Dodaj do ulubionych

Milosc sprawa serio?

13.02.07, 19:37
Sprawa niepowazna jesli wierzyc reakcjom wiesia i kropki.

Podstawowa dla mych nowych rodakow.

Wazna dla mnie osobiscie.

Podstawowa dla istnienia literatury. Czym bylaby literatura grecka bez
Heleny, literatura polska bez Telimeny a francuska bez Mme de Renal?

PF

Obserwuj wątek
    • polski_francuz A dla piosenki? 13.02.07, 19:47
      "All you need is love"

      "Stairway to heaven"

      "Je ne regrette rien"

      albo "Malgoska"

      By tylko te kilka piosenek wymienic.

      PF
    • yann17 Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 19:54
      eh PF-ie dodałbym jeszcze Owidiusza, Petrarkę, Szekspira, Saganke i.... Maję
      Berezowską ( pamiętasz te sprośne grafiki).

      No i Miłóść Francuską ma się rozumieć !!!!

      Pozdro
      • polski_francuz Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 20:02
        No i Miłóść Francuską ma się rozumieć !!!!"

        Yann, nie ryzykuj, bo mnie ten Katon w spodnicy znow wywali!

        Pozdro

        PF
        • yann17 Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 20:05
          polski_francuz napisał:

          > No i Miłóść Francuską ma się rozumieć !!!!"
          >
          > Yann, nie ryzykuj, bo mnie ten Katon w spodnicy znow wywali!
          >
          > Pozdro
          >
          > PF
          ---------------------
          • jam_pawel2 Re: Yann Uwazaj!!! 13.02.07, 20:23
            yann17 napisał:

            > polski_francuz napisał:
            >
            > > No i Miłóść Francuską ma się rozumieć !!!!"
            > >
            > > Yann, nie ryzykuj, bo mnie ten Katon w spodnicy znow wywali!
            > >
            > > Pozdro
            > >
            > > PF
            > ---------------------
    • ariadna-enta Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 20:10
      uff nareszcie jakiś przyjemniejszy wątek.
      Czy to ma jakiś związek z jutrzejszymi walentynkami.

      Miłość - wdzięczny temat dla poetów
      w życiu nieraz coś nieosiągalnego.
      • polski_francuz Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 20:18
        "nieraz"

        Sounds interesting!

        Powiedz cos o tych nierazach i o tym co myslisz n/t milosci...

        PF
        • ariadna-enta Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 21:41
          na temat miłości mam dość sceptyczne zdanie,za bardzo w nią nie wierzę.
          Cos takiego niby istnieje,ale mało kto wie co to właściwie jest.
          Często ludzie mylą miłość z pożądaniem i przywiązaniem.

          Prawdziwa i bezintesowna jest tylko miłość rodziców do dziecka.
          Reszta to jakieś gonienie króliczka.
          • polski_francuz Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 21:56
            "Prawdziwa i bezintesowna jest tylko miłość rodziców do dziecka. Reszta to
            jakieś gonienie króliczka."

            W ostatecznosci tak chyba jest. Tzn po latach i latach zycia razem.

            Ale za mlodu, milosc byla piekna.

            I moze w ostatecznosci moze bedziemy to wspominac...

            PF
            • ariadna-enta Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 22:31
              PF za młodu to się wszystko piękne wydaje.))
      • explicit Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 22:58
        Czy to ma jakiś związek z jutrzejszymi walentynkami.
        ==============================================================================
        The holiday is named after two Christian martyrs named Valentine of Rome and
        Valentine of Terni. Both are listed in early martyrologies under the date Feb.
        14 and it has been concluded that the two were the same person, according to
        Wikipedia.com.

        According to History.com, one legend said while Valentine was in prison, he
        sent the first valentine to a girl who visited him during his incarceration.
        She is said to be his jailor's daughter. Before his death, he allegedly wrote
        her a letter, which he signed, "From your Valentine."

        Another legend states that Roman Emperor Claudius II outlawed marriage for
        young men, because single men made better soldiers than those with wives and
        families. St. Valentine, a priest in Rome, secretly performed marriages for
        young lovers. When Valentine's actions were discovered, Claudius ordered he be
        put to death,...


        Never say , never - Trust me ,...
        ==============================================================================
        Miłość - wdzięczny temat dla poetów - życiu nieraz coś nieosiągalnego.

    • jam_pawel2 Re: Milosc sprawa serio? 13.02.07, 20:15
      polski_francuz napisał:

      > Sprawa niepowazna jesli wierzyc reakcjom wiesia i kropki.
      >
      > Podstawowa dla mych nowych rodakow.
      >
      > Wazna dla mnie osobiscie.
      >
      > Podstawowa dla istnienia literatury. Czym bylaby literatura grecka bez
      > Heleny, literatura polska bez Telimeny a francuska bez Mme de Renal?
      >
      > PF
      >
      Jakis ty sentymentalny????!!!!
      Do tego madry! umiesz czytac ksiazki i to jakes grecke i nawet polskie.
      Dobry z ciebie polski inzynier!
      od jo PF
    • aaki kilka peptydów trafiających w odpowiednie receptor 13.02.07, 22:11
      w mózgowiu
      • polski_francuz Re: kilka peptydów trafiających w odpowiednie rec 13.02.07, 22:15
        Ales chemik, bez fantazji.

        Zamiast Walentyny Mendelejew.

        PF
        • annamarta8 Re: kilka peptydów trafiających w odpowiednie rec 13.02.07, 23:11
          Matka Natura wymyslila "milosc", abysmy pieknie dokonali tego, co naturalne, a
          mianowicie wykreowali nastepne pokolenie. Czym piekniej i bardziej elegancko
          jest to przeprowadzane tym piekniejsze mamy wspomnienia. Milosc prawdziwa w
          naszej kulturze to milosc rodzicow do dzieci i czasem odwrotnie tez. Ale
          najwartosciowsza milosc to jest ta, ktora kaze nam kochac Stworce i blizniego. A
          tak w ogole to swiat jest piekny, ludzie dobrzy i jutro sa Walentynki, a ja
          kocham caly swiat. Was tez! :)
        • bam_buko Re: kilka peptydów trafiających w odpowiednie rec 13.02.07, 23:16
          aaki ma racje i obawiam sie,ze receptory kropki moga zareagowac ponownie
          i wywali/przerzuci watek na forum.....jakies....wiec poki co..

          Wracajac do tego sentymentalnego ale w sumie trudnego watku
          (wyjasnienie tego zjawiska jest skomplikowane i w kazdym przypadku rozne choc
          termin pozostaje ten sam-milosc)
          trzeba zwrocic uwage ,ze w literaturze autorzy przedstawiaja wlasny punkt
          widzenia,czasami lepszy czasami gorszy...czesto fantazjuja.
          Zaraz za literatura(korzystaja i upiekszaja) podazaja "wyciskacze lez"
          z Holywood produkujac "hity"jak chocby "Love Story"
          Piosenki...hmm jest taka jedna "MIlosc ci wszystko wybaczy.." byc moze wybaczy
          ale czy zapomni??
          pzdr
          • explicit Re: kilka peptydów trafiających w odpowiednie rec 14.02.07, 00:01
            Po wyjsciu z filmu pytam moja ex , why the hell're crying for , te amerykanskie
            sieroty maja 3-pokojowy apartment , maja auto , a ty mieszkasz na drugim
            pietrze na stancji w ktorej piecu trzeba palic w zime dwa razy dziennie zeby
            dziecko nie zamarzlo w nocy , wychodek i pompa 30 metrow od domu ,... Wegiel,
            wode , przynies , popiol , pomyje wynies ,... Wstajesz o 5-tej rano zeby zdazyc
            autobusem do pracy na 7-ma rano z ktorej nie zarobisz na zycie ,...
            ==============================================================================
            Holywood produkujac "hity"jak chocby "Love Story"



          • explicit Re: kilka peptydów trafiających w odpowiednie rec 14.02.07, 00:38
            Jak noc gdy w alejce , dala ci rudy kasztan ci dala i serce ,...
            ==============================================================================
            Wracajac do tego sentymentalnego ale w sumie trudnego watku (wyjasnienie tego
            zjawiska jest skomplikowane i w kazdym przypadku rozne choc termin pozostaje
            ten sam-milosc)
            • explicit Re: kilka peptydów trafiających w odpowiednie rec 14.02.07, 08:57
              Ale schrzanilem , mlalo byc ,...

              Jak noc gdy w alejce , rudy kasztan ci dala i serce ,...
              • polski_francuz Re: kilka peptydów trafiających w odpowiednie rec 14.02.07, 10:26
                "noc gdy w alejce"...

                Co ty to bylo "noc w kolejce" za pralka. Pamietam te noc!

                PF
        • aaki a po kilkudziesieciu tygodniach 13.02.07, 23:29
          mózg stopniowo przestaje reagowac na te peptydy i zmniejsza wydzielanie endogennych opioidów/endorfin.
          i zakochanie mija.przerabiano to juz miliardy razy
          • bam_buko Re: a po kilkudziesieciu tygodniach 13.02.07, 23:35
            aaki napisała:

            > mózg stopniowo przestaje reagowac na te peptydy i zmniejsza wydzielanie
            endogen
            > nych opioidów/endorfin.
            > i zakochanie mija.przerabiano to juz miliardy razy

            zdarza sie jednak,ze mozg zaobsrwuje nowy "obiekt" i peptydy zaczynaja znow
            robic balagan ...to tez przerabiano rownie miliardy razy
            • i-love-2-ski Re: a po kilkudziesieciu tygodniach 13.02.07, 23:47
              bam_buko napisał:

              >
              > zdarza sie jednak,ze mozg zaobsrwuje nowy "obiekt" i peptydy zaczynaja znow
              > robic balagan ...to tez przerabiano rownie miliardy razy

              he,he niektorzy maja albo wiecej mozgu,albo lepiej wyksztalcone peptydy,bardziej
              sprawne:))
              to ci sie udalo bb,chlop to chlop:))
            • aaki i ponownie 13.02.07, 23:47
              nastepuje stymulacja mózgu który zaczyna odczuwac ze teraz to jest dopiero to, i tylko to,i na zawsze to. i w sumie "ma" rację" gdyby nie to,ze jego wrażliwośc na kolejna dawke peptydów nie jest stała lecz zmiejsza sie bo tak stanowi biologia i fizjologia ;-)
              • aaki p.s. w sumie iluzja ale miła. 13.02.07, 23:49
                .
                • bam_buko Re: p.s. w sumie iluzja ale miła. 13.02.07, 23:57
                  dlaczego iluzja aaki??
                  nawet jesli to trwa pare tyg. czy lat...jest faktem...nie zaprzecze,ze milym
                  • aaki Re: p.s. w sumie iluzja ale miła. 14.02.07, 00:02
                    psycholodzy i psychiatrzy okreslaja czasem ten stan jako ostrą ale przemijająca nerwicę.
                    neurosis reactiva ;-)
                    a i sam" delikwent" patrząc już ex post często nie może pojąc swojego zachowania
                    • bam_buko Re: p.s. w sumie iluzja ale miła. 14.02.07, 00:07
                      aaki napisała:

                      > psycholodzy i psychiatrzy okreslaja czasem ten stan jako ostrą ale
                      przemijają
                      > ca nerwicę.
                      > neurosis reactiva ;-)
                      > a i sam" delikwent" patrząc już ex post często nie może pojąc swojego
                      zachowani
                      > a

                      dzieki za wyjasnienie.....po glebokim zastanowieniu dochodze do wniosku,ze
                      mozesz miec racje...szczegolnie ex post
                      • aaki Re: p.s. w sumie iluzja ale miła. 14.02.07, 00:14
                        "w trakcie" zdolnośc postrzegania i racjonalnej oceny całej sytuacji jest zdecydowanie ograniczona/spaczona
                        ;-)
              • i-love-2-ski Re: i ponownie 13.02.07, 23:49
                aaki napisała:

                > nastepuje stymulacja mózgu który zaczyna odczuwac ze teraz to jest dopiero to,
                > i tylko to,i na zawsze to. i w sumie "ma" rację" gdyby nie to,ze jego wrażliwoś
                > c na kolejna dawke peptydów nie jest stała lecz zmiejsza sie bo tak stanowi bio
                > logia i fizjologia ;-)

                czyli mozg absztyfa to jeden wielki peptyd,tyle,ze u niego chyba brak dobrego
                enzymu,ktory przyspieszyl by wlasciwa reakcje:))
                • bam_buko Re: i ponownie 14.02.07, 00:05
                  i-love-2-ski napisała:

                  > aaki napisała:
                  >
                  > > nastepuje stymulacja mózgu który zaczyna odczuwac ze teraz to jest dopier
                  > o to,
                  > > i tylko to,i na zawsze to. i w sumie "ma" rację" gdyby nie to,ze jego wra
                  > żliwoś
                  > > c na kolejna dawke peptydów nie jest stała lecz zmiejsza sie bo tak stano
                  > wi bio
                  > > logia i fizjologia ;-)
                  >
                  > czyli mozg absztyfa to jeden wielki peptyd,tyle,ze u niego chyba brak dobrego
                  > enzymu,ktory przyspieszyl by wlasciwa reakcje:))

                  hehe widze ze te peptydy dzialaja obustronnie
              • annamarta8 Re: i ponownie 13.02.07, 23:52
                Uzywacie slowa "peptydy" w odniesieniu do stymulatorow milosci. Jakos tak mi sie
                wydaje, ze peptydy zwiazane sa raczej z trawieniem co by wskazywalo na
                nieodlaczna zaleznosc milosci z zoladkiem. Przez zoladek do serca...Drogie Panie
                i Panowie. Ja tez widze swiat znacznie piekniejszy po dobrym jedzonku.:)
                • i-love-2-ski Re: i ponownie 13.02.07, 23:54
                  annamarta8 napisała:

                  > Uzywacie slowa "peptydy" w odniesieniu do stymulatorow milosci. Jakos tak mi si
                  > e
                  > wydaje, ze peptydy zwiazane sa raczej z trawieniem co by wskazywalo na
                  > nieodlaczna zaleznosc milosci z zoladkiem. Przez zoladek do serca...Drogie Pani
                  > e
                  > i Panowie. Ja tez widze swiat znacznie piekniejszy po dobrym jedzonku.:)

                  no enzymy jak widac przydaja sie i w milosci i w trawieniu milosci:))
                • aaki Re: i ponownie 13.02.07, 23:59
                  owszem-tak sie powszechnie utarło.ale pojecie peptydu nie ogranicza sie tylko do układu trawiennego.
                  w sumie temat na forum fizjologia
                • bam_buko Re: i ponownie 14.02.07, 00:02
                  annamarta8 napisała:

                  > Przez zoladek do serca...Drogie Panie
                  > i Panowie. Ja tez widze swiat znacznie piekniejszy po dobrym jedzonku.:)

                  absolutnie sie zgadzam...to napewno b.wazny skladnik,szczegolnie w nastepnym
                  etapie uniesienia...dodalbym jeszcze do tego kropelke lub dwie.....tez
                  stymuluje w jakis dziwny sposob
                • polski_francuz Ten aspekt 14.02.07, 07:29
                  milosc jest podstawowy. Nauczylem juz dawno kolezanke malzonke, ze droga do
                  serca polskiej mezczyzny prowadzi przez zoladek.

                  A najpewniejszy sposob: placki ziemniaczane...

                  PF
                  • explicit Re: Ten aspekt 14.02.07, 08:55
                    Zdradze ci tajemnice ,... Dobre placki ziemniaczane tylko z bake potatos ,
                    smazone na oleju oliwkowym - Z innych zieniakow , forget it ,...
                    ==============================================================================
                    A najpewniejszy sposob: placki ziemniaczane...
                    • polski_francuz Re: Ten aspekt 14.02.07, 10:02
                      "Bake potatos?"

                      Opisz mi lepiej!

                      Placki to dla mnie deadly serious affair!

                      PF
            • ariadna-enta Re: a po kilkudziesieciu tygodniach 14.02.07, 00:07
              Często ludzie mylą stan zauroczenia i erotycznego pociągu z miłością.
              Jak ten stan uniesienia prędzej czy póżniej opada i zdejmie się różowe okulary
              wtedy niejeden zastanawia się co ja do licha robię z tą kobietą,albo z tym
              mężczyzną.
              Jeżeli po okresie zakochania nadal chcemy być razem w codziennym życiu już bez
              tych fajerwerków wtedy ewentualnie możemy powiedzieć,że się kochamy.

              • polski_francuz Re: a po kilkudziesieciu tygodniach 14.02.07, 07:13
                Ariadno, zgadzam sie z toba. Ale ty mowisz o rodzinie. A rodzina to nie (tylko)
                milosc ale wlasnie codziennosc i dzieci.

                PF
    • bam_buko my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 00:11
      milosnik.....poszedl spac z kurami
      • aaki Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 00:16
        spać z kurami.....?
        hm....? hm....
        • i-love-2-ski Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 00:20
          aaki napisała:

          > spać z kurami.....?
          > hm....? hm....

          e tam on praktycznie te peptydy panie tego...
          viva la france:)
          • frendzio Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 00:31
            i-love-2-ski napisała:

            > aaki napisała:
            >
            > > spać z kurami.....?
            > > hm....? hm....
            >
            > e tam on praktycznie te peptydy panie tego...
            > viva la france:)

            a franca z kurami ?? a to zoofilka :) to jest karalne a fuj :(
        • bam_buko Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 00:25
          aaki napisała:

          > spać z kurami.....?
          > hm....? hm....

          wiem,wiem ze to polnoc w Europie ale...w jego(PF) mlodym wieku to sie o tej
          porze "zycie" zaczynalo....

          niestety i ja tez musze spadac bo mnie z pracy na zbity pysk wywala i zadne
          receptory nie pomoga......zajrze w lunch
          na razie
          • i-love-2-ski Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 00:29
            bam_buko napisał:


            >
            > niestety i ja tez musze spadac bo mnie z pracy na zbity pysk wywala i zadne
            > receptory nie pomoga......zajrze w lunch
            > na razie

            he,he life sucks in australia:))
      • adnanhasan Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 00:46
        bam_buko napisał:

        > milosnik.....poszedl spac z kurami
        fuj , zoofil.
        • bam_buko Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 04:00
          adnanhasan napisał:

          > bam_buko napisał:
          >
          > > milosnik.....poszedl spac z kurami
          > fuj , zoofil.

          hmmm...faktem jest, nie przeszlo mnie przez mysli,ze na to forum zagladaja rozne
          prymitywy i tepaki jak ty i troll frendzio, ktorzy popularne polskie!!
          powiedzenie..."poszedl spac z kurami" zakwalifikuja jako zoofilie.

          gratuluje"blyskotliwosci" w manipulowaniu tematu i watku...33cia mame bedzie z
          was dumna
          • adnanhasan Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 10:06
            bam_buko napisał:

            > adnanhasan napisał:
            >
            > > bam_buko napisał:
            > >
            > > > milosnik.....poszedl spac z kurami
            > > fuj , zoofil.
            >
            > hmmm...faktem jest, nie przeszlo mnie przez mysli,ze na to forum zagladaja rozn
            > e
            > prymitywy i tepaki jak ty i troll frendzio, ktorzy popularne polskie!!
            > powiedzenie..."poszedl spac z kurami" zakwalifikuja jako zoofilie.
            >
            > gratuluje"blyskotliwosci" w manipulowaniu tematu i watku...33cia mame bedzie z
            >
            > was dumna
            a tak własnie mozna zmanipulowac kazdy temat bambusie, kazda mysl i slowo ,
            dokladnie tak jak wy to tutaj czynicie.

            • polski_francuz Tutsi 14.02.07, 10:29
              to ty incognito?

              "a tak własnie mozna zmanipulowac kazdy temat bambusie, kazda mysl i slowo ,
              dokladnie tak jak wy to tutaj czynicie"

              Powiedz nam lepiej cos o milosci. Przeciez i w Izraelu to jest temat. A
              Izraelki...! Ten melanz ras...

              PF
              • adnanhasan Re: Tutsi 14.02.07, 10:39
                polski_francuz napisał:

                > to ty incognito?
                >
                > "a tak własnie mozna zmanipulowac kazdy temat bambusie, kazda mysl i slowo ,
                > dokladnie tak jak wy to tutaj czynicie"
                >
                > Powiedz nam lepiej cos o milosci. Przeciez i w Izraelu to jest temat. A
                > Izraelki...! Ten melanz ras...
                >
                > PF
                jaka tutsi ? co ty brdedzisz . O milosci z tobą rozmawiac nie bede, a o to co
                powiedzialem o manipulacji podtrzymuje.
                • polski_francuz Re: Tutsi 14.02.07, 10:55
                  Tu jest watek o milosci. Idz rozsiewac twa nienawisc na innych watkach raczej.


                  PF
                  • bam_buko Re: Tutsi 14.02.07, 11:43
                    polski_francuz napisał:

                    > Tu jest watek o milosci. Idz rozsiewac twa nienawisc na innych watkach raczej.
                    >
                    >
                    > PF

                    dzieki PF domyslalem sie,ze jest to jakis troll nie przypuszczalem jednak,ze
                    judaica idzie na calosc zeby niszczyc kazdy watek i wypuscili ta dzikuske z
                    plemienia Tutu lub Tutsi
                    dotychczas glownie pisala.... :))) widac bylo za malo i przeszkolili dodatkowo
                  • zssyp Peptydy? 14.02.07, 11:47
                    polski_francuz napisał:

                    > Ales chemik, bez fantazji.

                    PF jesli jestes chemikiem, to może słyszałes co mówią o tych peptydach, co to
                    nas lupia po glowie, ze systematycznie to one sa pochodnymi morfiny czy tam
                    innych dragow.
                    • zssyp A! Przepraszam! 14.02.07, 11:51
                      Zle Cie zrozumiałem. Zarzuciłeś chemikiem w aaki'ego , a ja nie skapnalem.
                      • polski_francuz Re: A! Przepraszam! 14.02.07, 13:30
                        No worries, chemia organiczna to nie moja dzialka...

                        PF
      • polski_francuz Re: my tu gadu gadu a francuza prowodyra..ni ma 14.02.07, 07:14
        O co chodzi, juz jestem znow na posterunku!

        PF
    • superspec Miłość i internet. 16.02.07, 12:32
      Przez wieki ludzie poszukiwali prawdziwej miłości metoda prób i błędów a dzięki pisarzom i autorom tekstów piosenek od Szekspira do Nory Jones wiemy jak dobrze to działało. Ale to było przed pojawieniem się internetu.
      Obecnie towarzyskie strony inernetowe ewolułowały w wielkie laboratoria.
      Antropolożka Helen Fisher naukowy doradca Match.com i Chemistry.com twierdzi że psychologowie doszli do wniosku że najtrwalsze s zki osób które łaczy kultura, status ekonomiczny, wykształcenie i wyznywana wiara.
      www.startribune.com/1244/story/999880.html
      • superspec Errata: są związki.:) 16.02.07, 12:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka