Dodaj do ulubionych

Charter of Rights and Freedom !

23.02.07, 18:19
sad najwyzszy kanady zablokowal bezprawne przetrzymywanie wiezniow
podejrzanych o terroryzm w nieskonczonosc (bez procesu), czyli to co sie
dzieje obecnie w usa. brawo! decyzja byla jednomyslna, 9-0.

news.yahoo.com/s/ap/20070223/ap_on_re_ca/canada_anti_terror_law
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Należy uzywać mózgu a nie p...cia. 24.02.07, 05:16
      W USA nikt nie jest przetrzymywany w nieskończoność.
      W przypadku Kanady, ludzie ci byli wiezieni na jej terytorium.
      To zasadnicza róznica. Powinieneś zapoznać sie z habeas corpus.
      • you-know-who brawo felusiak, zaczynasz dobrze myslec: 24.02.07, 08:44
        jesli felusiak znikniesz bo przyjada po ciebie nad ranem, to
        (a) jezeli zostaniesz wtracony do wiezienia bez sadu i bez adwokata w usa, to
        byloby niedobrze
        (b) jesli posiedzisz 4 lata w guantanamo to jest ok, bo to NIE USA. ha ha ha.
        (c) jesli wiezienie +tortury bedzie w polsce lub w egipcie => dobrze, nie masz
        zadnych zastrzezen i nie widzisz problemu, nawet dla poparcia neokonstwa
        popelniasz samobojstwo (co jednak zostaje skomentowane w usa jako zlosliwy akt
        wrogiej psychologicznej)
        • felusiak1 Okropna sieczka 24.02.07, 15:51
          Zaczynam powoli wątpić w twoja zdolność do rozumienia.
          Werdykt kanadyjskiego sądu zajmuje sie jedynie aspektem prawnym i tylko ten
          aspekt zawiera mój komentarz do twojej jakże infantylnej wypowiedzi.
          Daruj sobie zatem te "moralne" wycieczki.
          Habeas corpus, konstytucyjnie zagwarantowane prawo do procesu sądowego w celu
          ustalenia winy, przysługuje tylko i wyłacznie na terytorium USA. Nie jest moją
          winą, ze amerykańska konstytucja nie działa w Pernambuko. Nie działa też w
          Kanadzie, gdzie mają swoją własną i nie ma zastosowania w Guantanamo.
          Jednym słowem mój komentarz do twojego słowotoku zawiera sie w aspekcie
          legalne-nielegalne a nie dobre-złe. Z załaczonego artykułu wynika, że kanadyjski
          sąd zajmował się jedynie prawnym aspektem uwiezionych w Kanadzie osób.
          Dobro i zło to oceny moralne, do których sądy nie sa powołane.
          • w_ojciech Re: Okropna sieczka 24.02.07, 16:12
            Felusiak
            dlaczego w Guantanamo więzi się DZECI? Jaki jest ich status prawny?

            "W Guantanamo nadal więzi się kilku nieletnich - najmłodszy miał 13 lat
            w momencie przybycia do bazy."
            pl.wikipedia.org/wiki/Guantanamo_(baza_wojskowa_USA)
            • jj-k Zapisales ie do TPD w Rzeszowie? 24.02.07, 16:15
              Ile dzieci w Rzeszowie gloduje?

              masz moze jakies dane?
            • felusiak1 Nie więzi 24.02.07, 16:28
              Ostatni zostali zwolnieni w styczniu 2004.
              Status prawny: Unlawful combatant.
              • w_ojciech Re: Nie więzi 24.02.07, 16:35
                felusiak1 napisała:
                > Ostatni zostali zwolnieni w styczniu 2004.
                > Status prawny: Unlawful combatant.
                ================================================
                Ostatnie DZIECI zostały zwolnione ... .
                Czy dobrze Ciebie rozumiem?
                • jj-k Uwazasz , ze 13-to latek z Kalaszem w reku 24.02.07, 16:42
                  w_ojciech napisał:

                  > Ostatnie DZIECI zostały zwolnione ... .

                  zabijajacy ludzi..
                  nie jest bandyta?
                  czy dobrze ciebie rozumiem?
                • felusiak1 Re: Nie więzi się 24.02.07, 20:48
                  wojtusiu, odpowiedź brzmi:
                  1. Nie więzi sie osób zwanych przez ciebie dziećmi.
                  2. status prawny: Unlawful combatant.

                  Ostatnie, tak zwanae dzieci zostały zwolnione przed trzema laty.
                  Czy nie czas na zweryfikowanie posiadanych wiadomości?
              • jennifer5 Re: Nie więzi 26.02.07, 10:37
                felusiak1 napisała:

                > Ostatni zostali zwolnieni w styczniu 2004.
                > Status prawny: Unlawful combatant.

                ---

                doprawdy? Dlaczego wieziono dzieci mialy wczesnniej inny 'status'?
                • w_ojciech Re: Nie więzi 26.02.07, 18:53
                  jennifer5 napisała:
                  > doprawdy? Dlaczego wieziono dzieci mialy wczesnniej inny 'status'?
                  =================================================
                  No właśnie na podstawie jakiej _jurysdykcji_ aresztowano dzieci i na
                  podstawie jakiej je zwolniono? I czy rodzice kiedyś więzionych miały
                  prawo odwiedzić je w Guantanamo?
                  • jennifer5 Re: Nie więzi 27.02.07, 23:19
                    w_ojciech napisał:

                    > No właśnie na podstawie jakiej _jurysdykcji_ aresztowano dzieci i na
                    > podstawie jakiej je zwolniono? I czy rodzice kiedyś więzionych miały
                    > prawo odwiedzić je w Guantanamo?

                    ---

                    f... tego nie wie, f... tego jeszcze nie przeczytal a on wie tylko to co
                    przeczyta jak mu napisza, samodzielnie niczego nie wypoci... f... taki juz jest.
          • jennifer5 łyknij aspiryne 26.02.07, 10:35
            felusiak1 napisała:

            > sąd zajmował się jedynie prawnym aspektem uwiezionych w Kanadzie osób.
            > Dobro i zło to oceny moralne, do których sądy nie sa powołane.

            ---

            sad zajmowal sie 'aspektem prawnym' uwizionych poniewaz to 'prawo' (czytj
            bezprawie) bylo ZLE, stanowilo ZLO i bylo NIESPRAWIEDLIWE. Gdyby oceny moralne
            (dobro-zlo) nie mialy tutaj znaczenia nie byloby potrzeby rozpatrywania aspektu
            prawnego czy jest sluszny czy nie. Teraz łyknij aspiryne i juz o niczym nie
            mysl, myslenie nie jest najsilniejsza twoja strona f...
    • jj-k A czy ktos na terenie Canady ich tak przetrzymje? 24.02.07, 15:59
      O ile sie zas nie myle, jurysdykcja kanadyjska nie siega USA? :)))
      • iamhotep Re: Unlawful combatant. 24.02.07, 21:15
        wystarczy przypiac "niewygodnemu" delikwentowi i wtedy waadza WSZYSTKO moze -
        vide Jose Pedia.
        • jj-k no wlasnie... 24.02.07, 21:18
          i po co klocic sie z Ameryka?
          • iamhotep Re: no wlasnie JoteK 24.02.07, 21:26
            "unlawful cobatant" zostajesz i slad po tobie ginie. Nikt nawet nie jest w
            stanie sprawdzic czy jeszcze istniejesz.
            • jj-k no wlasnie i po co klocic sie z Ameryka? 24.02.07, 21:29
              skoro mozna zginac w kontakcie z nia.
              jak ty?

              nie ma cie :)
              • iamhotep Re: no wlasnie i po co klocic sie z Ameryka? 24.02.07, 21:46
                jj-k napisała:

                > skoro mozna zginac w kontakcie z nia.
                > jak ty?
                >
                > nie ma cie :)

                No i co tu pierdo*ic jotek o "wolnosci", swobodach obywatleskich i innych
                pustych frazesach demokracji skoro waadza wszysko moze. Nawet cie "zniknac".

                • jj-k Re: no wlasnie i po co klocic sie z Ameryka? 24.02.07, 21:48
                  waasnie...
                  bylo. minelo...

                  miej pretensje do Ibn Ladena o znikniecie demokracji :)))
                  • iamhotep Re: no wlasnie i po co klocic sie z Ameryka? 24.02.07, 22:26
                    jj-k napisała:

                    > waasnie...
                    > bylo. minelo...
                    >
                    > miej pretensje do Ibn Ladena o znikniecie demokracji :)))

                    Jotek, skoro bin laden nas nie kocha bo mamy demokracje to by zwalczyc bin
                    ladena musimy pozbyc sie demokracji?

                    Popatrz, "zimna wojana" ze wschodnim MOCARSTWEM nie doprowadzila do "znikniecia
                    demokracji" a tu taki bogaty pustynny pastuch byl w stanie do tego doprowadzic:D

                    Cos mi sie wydaje, ze ty nie ta glowa robisz myslenie, jotek.




                    • iamhotep Re: Jotek 24.02.07, 22:27
                      zlapalem twoja satyre:D
            • vico1 Punkt widzenia... 24.02.07, 21:55
              ...zalezy od punktu siedzenia. Opinia publiczna podzielona jest na tych, ktorzy
              nie uznaja potrzeby walki z terroryzmem, lub obarczaja wina USA za islamski
              terroryzm i tych, ktorych irytuje niesprawnosc walki z terroryzmem, zwlaszcza
              kiedy ta walka zaczynaja sie zajmowac dziennikarze i adwokaci, ktorzy w imie
              ideologii lub mamony potrafia wybielic nawet diabla.
        • felusiak1 Pedia-tra, Encyklo-Pedia, Wiki-Pedia 24.02.07, 21:41
          Jose Padilla a nie Pedia, to po pierwsze a po drugie to sprawa ciagle w sądach.
          I to nie w specjalnych komisjach lub sądach wojskowych lecz w zwykłych, karnych.
          Sam fakt, że Padilla ciągle procesuje się zaprzecza twojemu idiotycznemu
          twierdzeniu, że władza wszystko może.
          en.wikipedia.org/wiki/Jos%C3%A9_Padilla_(alleged_terrorist)#Timeline
          • iamhotep Re: Nie krec felus. 24.02.07, 22:18
            To nie Pedilla sie procesuje. W momencie przypisania mu "unlawful combatant"
            statusu on utracil WSZYSTKIE prawa obywatelskie. Nie ma prawa sie procesowac,
            nie parawa do porad prawnych, nie ma prawa do kontaktu z rodzina....
            Nawet wycieczka do dentysty odbyla sie w specjalnych masko-okularach bo nie daj
            panie Boze by jakas wiadomosc "wymrugal" naszym "wrogom".

            Tak wiec jeszcze raz, to nie Pedilla sie procesuje. Dzieki Patriot Act,
            demokratyczne prawa, tak jak jemu tak i nam wszystkim zostaly odebrane.
            To ludzie swiadomi zamordystycznych zapedow obecnej junty prawuja sie w jego
            imieniu o doboro swobod obywatelskich NAS WSZYSTKICH. Tak twoich jak i moich,
            felus.





            • felusiak1 Re: Nie krec felus. 24.02.07, 23:37
              Nie Pedilla a Padilla, czy tak trudno jest ci zapamietać?
              Padilla utracił status unlawful combatant 22 listopada 2005 i stał sie zwykłym
              kryminalistą. Patriot Act nie miał zastosowania w stosunku do niego.
              Do ciezkiej cholery, czytaj troche, dałem ci link a ty dalej po omacku chadzasz
              i dyrdymały wypisujesz.
    • w_ojciech pytanie do Felusiaka 24.02.07, 22:02
      Czy zamierzacie w przyszłości trzymać tam 5-cio letnich
      "terrorystów"?
      • felusiak1 Re: pytanie do Felusiaka 24.02.07, 22:18
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=57909177&a=57968976
        • w_ojciech czy wg White House dzieci to zwierzęta? 24.02.07, 22:26
          Jeśli tam się trzymało dzieci i nie mają swoich praw.

          Nie widzę innej możliwości.
    • w_ojciech civilisation of moral condoms 25.02.07, 00:20
      Jeden tu taki myśli, że jak wymyśli nowy termin, to zmieni się
      sytuacja prawna i moralna w ocenie Guantanamo. Nie zmieni się
      nic.

      Ale czego oczekiwać od neokomediantów, którzy produkują coraz
      to nowe "moral condoms".
      • felusiak1 civiliZation. 25.02.07, 00:38
        Spellcheck your rants.
        • absztyfikant Re: civiliZation. 25.02.07, 00:41
          CIVILISATION. CiviliZation is the form used in the United States. Rule Britannia!
          • felusiak1 Re: civiliZation. 25.02.07, 01:36
            Jest nas więcej, głośniej krzyczymy i lepiej nas słychać nawet jeśli sie nie podoba.
            • absztyfikant Re: civiliZation. 25.02.07, 01:52
              "Giving English to an American is like giving sex to a child. He knows it's
              important but he doesn't know what to do with it."
              Adam Cooper (19th century)
              • felusiak1 Re: civiliZation. 25.02.07, 02:56
                Teraz jest 21 wiek i z perspektywy czasu mozna powiedzieć, że amerykanie
                prześcigneli językodawców o wiele długości. Spójrz i powiedz czy byliby w stanie
                napisać cos takiego:
                Oh God said to Abraham, "Kill me a son"
                Abe says, "Man, you must be puttin' me on"
                God say, "No." Abe say, "What?"
                God say, "You can do what you want Abe, but
                The next time you see me comin' you better run"
                Well Abe says, "Where do you want this killin' done?"
                God says, "Out on Highway 61."
                • felusiak1 Re: civiliZation. 25.02.07, 02:57
                  Albo obejrzyj "Snatch" i "Casino" i powiedz mi gdzie lepiej mówia "po francusku"?
                  • w_ojciech Re: civiliZation. 25.02.07, 09:31
                    Fidzisz clever boy
                    są zasady użycia terminów w stylizacji "...Zation" i "...Sation".
                    Użycie "civiliSation" było zamierzone.
        • w_ojciech Re: civiliZation. 25.02.07, 00:46
          felusiak1 napisała:
          > Spellcheck your rants.
          ================================================
          Ty to masz tupet.
    • you-know-who no to juz graniczy z bezczelnoscia z twej strony 25.02.07, 05:59
      ok, nie bylo mnie chwile, ale widze ze w czasie kiedy lezalem pod samolotem
      bawiliscie sie dobrze. nie zamierzam zbyt wiele sie w tej sprawie udzielac, bo
      wszystko tu jest bardzo jasne. dzisiejsza sobotnia gazeta (toronto sun)
      poswiecila temu wynikowi 9-0 wieksze cyfry na pierwszej stronie niz ewentualnej
      (raczej: hipotetycznej) wygranej druzyny hokejowej maple leafs.

      po pierwsze, jak ZAWSZE, zamiast na meritum sprawy, skupiles sie na negowaniu
      jakichs szczegolow (np., gdzie dokladnie znajduje sie miejsce kazni nielegalnie
      przetrzymywanych podejrzanych, tak jakby to mialo jakiekolwiek znaczenie).
      ale z to twoj hall-mark (widzisz, napisalem z kreska bo bys zaczal znow zbaczac
      z tematu..).

      meritum sprawy widocznie albo jest niewygodne albo cie nie interesuje.

      natomiast wmawianie mi ze habeas corpus w usa istnieje i ma sie dobrze, jest
      juz czym co w usa nazywa sie chutzpah. (dobrze przespellowalem, prawda?)

      en.wikipedia.org/wiki/Habeas_corpus
      The November 13, 2001 Presidential Military Order gave the President of the
      United States the power to detain citizens and non-citizens suspected of
      connection to terrorists or terrorism as an unlawful combatant. As such, it was
      asserted that a person could be held indefinitely without charges being filed
      against him or her, without a court hearing, and without entitlement to a legal
      consultant. Many legal and constitutional scholars contended that these
      provisions were in direct opposition to habeas corpus, and the United States
      Bill of Rights.

      On January 17, 2007, Attorney General Gonzales asserted in Senate testimony that
      (...) the United States Constitution does not expressly guarantee habeas rights
      to United States residents or citizens.

      www.commondreams.org/views06/0928-20.htm
      Habeas Corpus, R.I.P. (1215 - 2006)

      blogcritics.org/archives/2006/10/18/203208.php
      Bush to Habeas Corpus: Take A Hike!

      www.msnbc.msn.com/id/15220450/
      The death of habeas corpus

      www.thenewamerican.com/tna/2002/07-15-2002/vo18no14_suspending.htm
      Suspending Habeas Corpus

      (...)

      wiesz, lubie rozmawiac z ludzmi ktorzy maja pewna wiedze.
      zaczynam miec troche watpliwosci czy rozmowa z toba o habeas corpus nie jest
      a bit premature, do czasu az cos o tym poczytasz.


      • felusiak1 Not even nice try 25.02.07, 07:24
        you-know-who, to co napisałeś jest koronkowe ale bez merytorycznej wartości.
        Nie zanegowałem absolutnie niczego a jedynie zwróciłem twoja uwage na róznice.
        Niestety nie chcesz przyjąć do wiadomości tych faktów i podniecony krzyczysz
        nieskladnie.
        Habeas corpus ma sie w USA znakomicie. Poza terytorium amerykańska konstytucja i
        habeas corpus nie maja mocy prawnej.
        Myslę, że jest to zbyt skomplikowane zagadnienie i potrzeba do jego zrozumienia
        rozumu a nie emocji.

        Te podane przez ciebie artykuły to czyste dyrdymały ze skrajnie lewego skrzydła.
        Ten ostatni, Grigga, pochodzi z 2002 roku i jest absolutnym stekiem bzdur
        szczególnie teraz, niemal 5 lat później, kiedy znamy przebieg sprawy Hamdiego.
        In Hamdi v. Rumsfeld, 542 U.S. 507 (2004), the Supreme Court reaffirmed the
        right of United States citizens to seek writs of habeas corpus even when
        declared enemy combatants. A The November 13, 2001 Presidential Military Order
        dotyczy tylko i wyłacznie non-citizens.
        Swoim ostatnim wpisem przykleiłeś sie do ghotira, z tym ze twoja polszczyzna
        jest o niebo lepsza. Obaj operujecie kieryjac sie wyłacznie emocjami.
        Założę sie, ze głosujecie również z tych pobudek.
        • iamhotep Re: How about basic human rights 25.02.07, 12:00
          Kazdy czlowiek wszedzie gdzie by nie mieszkal, ma prawo byc poinformowanym
          dlaczego pozbawia sie go wolnosci. Wszedzie tj. za wyjatkiem Guantanamo.

          www.scotusblog.com/movabletype/archives/2007/02/guantanamo_deta.html


          • felusiak1 Re: How about basic human rights 25.02.07, 14:37
            Każdy człowiek ma prawo do bycia głupim, nawet bezdennie głupim.
            • w_ojciech Re: How about basic human rights 25.02.07, 14:50
              felusiak1 napisała:
              > Każdy człowiek ma prawo do bycia głupim, nawet bezdennie głupim.
              ================================================
              No to jak Felusiak
              z tymi 5-cio letnimi "terrorystami". Kiedy następny transport do Guantanamo.

              Czy rodzice będą mieli prawo odwiedzić własne dzieci?
            • iamhotep Re: How about basic human rights 26.02.07, 02:46
              felusiak1 napisała:

              > Każdy człowiek ma prawo do bycia głupim, nawet bezdennie głupim.

              Felus, stan "bezdennej glupoty" nie ogranicza niczyjej WOLNOSCI.

              "Bezdennie glupi", tak samo jak wise guy twojego kalibru, ma PRAWO wiedziec na
              jakiej podstawie jest wieziony jako "enemy combatant".

              Od kiedy to w Guantanamo nie obowiazuja podstawowe zasady humanitarne?



              • iamhotep Re: How about basic human rights 26.02.07, 02:57
                >Jose Padilla a nie Pedia, to po pierwsze a po drugie to sprawa ciagle w sądach.
                >I to nie w specjalnych komisjach lub sądach wojskowych lecz w zwykłych,
                >karnych.
                >Sam fakt, że Padilla ciągle procesuje się zaprzecza twojemu idiotycznemu
                >twierdzeniu, że władza wszystko może.
                >en.wikipedia.org/wiki/Jos%C3%A9_Padilla_(alleged_terrorist)#Timeline

                felusiakjeden
                ----

                Felus, a to co w linku zawarte czytales?
                Twoj link jest zaprzeczeniem tego co piszesz.




                • felusiak1 Re: How about basic human rights 26.02.07, 05:35
                  Chłopczyku ten link to dla ciebie i tak za dużo.
                  Ja z racji wykonywanego zawodu nie moge poprzestać na wikipedii ale muszę czytać
                  werdykty sądów.
                  Rzeczywiście może być zaprzeczenim ale tylko i wyłącznie dla morona.
                  • iamhotep Re: Well, felus 26.02.07, 07:01
                    since YOU insist that YOU know what you are talking about, and I do not,
                    because you have to READ court decisions, and I do not, tell me
                    • felusiak1 Wow 26.02.07, 13:27
                      Do you really think you sound better in English?
                      At least you should reveal the source of this rant.
                      glenngreenwald.blogspot.com/2005/11/true-tyranny-defined-bush-admin-v-jose.html
                      Dyskutujmy jedynie aspekt prawny a nie poglady polityczne.
                      Hamdiego pojmano w Afganistanie w 2001 roku, na polu walki z karabinem w ręku.
                      Powiedz mi co sprawiło, ze znalazł sie w Guantanamo? Musial sie czyms wyrózniać,
                      nieprawdaż?
                      • w_ojciech podobne "rozwiązanie" prawne 26.02.07, 17:09
                        felusiak1 napisała:
                        > Dyskutujmy jedynie aspekt prawny a nie poglady polityczne.
                        ================================================
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24350772&a=24368847
                        • jj-kk Dlaczego , Wojciechu? 26.02.07, 17:43
                          zakladam , ze baza US Army w Guantanamo przetrwa PRAWNIE
                          rezim komunistyczny na Kubie...

                          watpisz?
                      • iamhotep Re: Well felus 26.02.07, 21:21
                        felusiak1 napisała:
                        >Hamdiego pojmano w Afganistanie w 2001 roku, na polu walki z karabinem w ręku.
                        >Powiedz mi co sprawiło, ze znalazł sie w Guantanamo? Musial sie czyms
                        >wyrózniać,nieprawdaż?
                        >
                        Felus, to, ze zostales zgarniety "na polu wlaki z karabinem w reku" nikt nie
                        przeczy. Nie o to chodzi!

                        Chodzi od nalezny ci, obywatelowi amerykanskiemu, DUE PROCESS! Jak widzisz
                        proces ten pominieto tylko dlatego, ze waadza jednostronnie i nieodwolalnie
                        zadecydowala, ze jestes "anemy combatant" - magiczne slowa zacierajace slady po
                        jakichkolwiek istniejacych, ustalonych prawnych szlakach.

                        "Hamdi says that the government has offered no evidence that he is in fact an
                        enemy combatant. And since he is a citizen, and the privilege of the writ of
                        habeas corpus has not been suspended, he says, the Constitution entitles him to
                        have a civilian court examine the factual basis for his detention.

                        The government disagrees--putting forth a view the Fourth Circuit aptly
                        labeled "sweeping." It contends that "with no meaningful judicial review, ANY
                        AMERICAN CITIZEN alleged to be an enemy combatant could be detained
                        indefinitely without charges or counsel on the government's say-so."


                        writ.news.findlaw.com/dorf/20020821.html___

                        The Hamdi case gave the Supreme Court an opportunity to review habeas standards
                        for detainees. In his dissent, Justice Scalia stated “[i]f civil rights are to
                        be curtailed during wartime, it must be done openly and democratically, as the
                        Constitution requires…” and went on to quote Alexander Hamilton from Federalist
                        Number 8:


                        “The violent destruction of life and property incident to war; the continual
                        effort and alarm attendant on a state of continual danger, will compel nations
                        the most attached to liberty, to resort for repose and security to institutions
                        which have a tendency to destroy their civil and political rights. To be more
                        safe, they, at length, become willing to run the risk of being less free.”

                        “The Founders warned us about the risk,” Scalia noted in his Hamdi
                        dissent, “and equipped us with a Constitution designed to deal with it.

                        “Many think it not only inevitable but entirely proper that liberty give way to
                        security in times of national crisis…” but, Scalia added, “that view has no
                        place in the interpretation and application of a Constitution designed
                        precisely to confront war and, in a manner that accords with democratic
                        principles, to accommodate it.”

                        Chyba, ze sie ze Scalia nie zgadzasz?




                        • felusiak1 Very good. You've surprised me. 28.02.07, 02:01
                          Szkoda jedynie, ze wóz przed końmi stawiasz.
                          Kopiujesz i wklejasz bez zastanowienia.
                          Nawet Scalia po raz pierwszy w zyciu przypadł ci do gustu i to przeciwstawiajac
                          się z pozoru korzystnemu dla Hamdiego werdyktowi.

                          Musisz zrozumieć jak odbywa sie proces aby doznać olsnienia.
                          Administracja uważa, ze moze Hamdiego trzymać aż do zakończenia konfliktu,
                          opierajac sie na precedensowych werdyktach sadów. Hamdi natomiast twierdzi, ze
                          nie jest to standartowy konflikt i w zwiazku z tym może dojść do sytuacji, ze
                          bedzie przetrzymywany w nieskończoność. I to było przedmiotem pierwszej sprawy
                          sądowej. Po tej były następne i po nitce do kłebka sąd ustalił, ze obywatel
                          amerykański nawet jeśli jest okreslony mianem "enemy combatant" nie traci
                          prawa do habeas corpus, chyba, ze Kongres owo prawo zawiesi.
                          Istotne przy tym jest to, że tradycyjnie habeas corpus odnosił się jedynie do
                          spraw kryminalnych w sądach stanowych.
                  • w_ojciech Re: How about basic human rights 26.02.07, 11:00
                    felusiak1 napisała:
                    > Ja z racji wykonywanego zawodu nie moge poprzestać na wikipedii ale muszę czytać
                    > werdykty sądów.
                    =================================================
                    Czy chcesz powiedzieć, że przed aresztowaniem przywożeni do Guantanamo
                    byli ludźmi, a po aresztowaniu przestali nimi być? I na dodatek tak to orzekły
                    Wasze "sądy"?
                    • jennifer5 Analiza tego co czyta 26.02.07, 17:47
                      w_ojciech napisał:

                      > felusiak1 napisała:
                      > > Ja z racji wykonywanego zawodu nie moge poprzestać na wikipedii ale muszę
                      > czytać werdykty sądów.
                      > >
                      > =================================================
                      > Czy chcesz powiedzieć, że przed aresztowaniem przywożeni do Guantanamo
                      > byli ludźmi, a po aresztowaniu przestali nimi być? I na dodatek tak to orzekły
                      > Wasze "sądy"?

                      ---

                      Tak to 'rozumie' f... Zauwaz ze sam napisal "musze CZYTAC werdykty sadow" czyli
                      on nie mysli... tylko czyta i przyswaja. Analiza tego co czyta nie ma tutaj
                      miejsca. Mozna powiedziec ze f... nie ma wplywu na te wyroki i pewnie tak jest.
                      Napewno moglby miec wplyw na swoja wlasna ocene ktora tutaj tak skrupulatnie
                      wyklada. On nie ma wlasnej oceny, f... czyta i bezmyslnie akceptuje.
                      • jj-kk wrocmy zatem do tematu , jennifer :))) 26.02.07, 17:52
                        islamscy bandyci z talibanu przwiezieni do gauantanamo uragali podsatawowym
                        prawom czlowieka...

                        wolnosci slowa...
                        rownosci praw mezczyzn i kobiet...

                        ciekawym jest fakt, ze sami Mudzahedini traktowali ich jak bandytow,
                        roztrzeliwujac ich w kontenerach :)))
                      • felusiak1 Re: Analiza tego co czyta 26.02.07, 18:23
                        No widzisz jennifer. Nie muszę i nie chcę analizować werdyktów sądów.
                        Nigdy nie czytałaś czegos takiego to i bzdurzysz jak przedszkolak.
                        Werdykty sa umotywowane, jasno i przejrzyście.
                        Generalnie analiza nie jest p[otrzebna, gdyz werdykt staje sie obowiazujaca
                        wykladnia prawa czy sie to komu podoba czy nie.
                        • w_ojciech Re: Analiza tego co czyta 26.02.07, 18:40
                          felusiak1 napisała:
                          > Werdykty sa umotywowane, jasno i przejrzyście.
                          > Generalnie analiza nie jest p[otrzebna, gdyz werdykt staje sie obowiazujaca
                          > wykladnia prawa czy sie to komu podoba czy nie.
                          ================================================
                          Werdykty nie mogą być sprzeczne. Odmówienie komuś kto jest DZIECKIEM
                          cechy człowieczeństwa o tym swiadczy.

                          Nie kręć.
                        • jennifer5 Re: Analiza tego co czyta 27.02.07, 23:32
                          felusiak1 napisała:

                          > No widzisz jennifer. Nie muszę i nie chcę analizować werdyktów sądów.
                          > Nigdy nie czytałaś czegos takiego to i bzdurzysz jak przedszkolak.
                          > Werdykty sa umotywowane, jasno i przejrzyście.
                          > Generalnie analiza nie jest p[otrzebna, gdyz werdykt staje sie obowiazujaca
                          > wykladnia prawa czy sie to komu podoba czy nie.

                          ---

                          tak f... masz racje. Czy za czasow twojego idola Stalina tez przyswajales
                          wszystko, czy moze z racji mlodszego wieku czasami pokreciles lbem nad
                          tekstem 'werdyktu'? Ostatecznie wowczas to tez stawalo sie: "obowiazujaca
                          wykladnia prawa czy sie to komu podoba czy nie."

                          ps: naszczescie byli wowczas tacy ktorzy nie akceptowali owczesnego bezprawia
                          bezmyslnie i narazajac wlasne zycie walczyli z bandytyzmem.
                        • jennifer5 f... "polknij ten werdykt" 27.02.07, 23:56
                          felusiak1 napisała:

                          > No widzisz jennifer. Nie muszę i nie chcę analizować werdyktów sądów.

                          ---

                          f... niczego wiecej nie musisz pisac. Przyznales sie otwarcie do tego o co
                          zawsze cie posadzalam. Jestes 'robotworem' niczego nie analizujesz, wykonujesz
                          zadania bezmyslnie. Czy gdyby w 'werdykcie' napisano "polknij ten werdykt" to
                          bys polknak, czy zastanowil sie chwilke?
                    • jj-kk wzieci do Guantanamo byli islamskimi bandytami :) 26.02.07, 17:50
                      powazajacymi sie na nawazniejsze prawa czlowieka:
                      wolnosc, rowne prawa kobiet i mezczyzn...
                      co cie gnebi, wojciechu?
                      • you-know-who Re: wzieci do Guantanamo byli islamskimi bandytam 26.02.07, 17:52
                        > powazajacymi sie na nawazniejsze prawa czlowieka:
                        > wolnosc, rowne prawa kobiet i mezczyzn...

                        hi hi hi hi hi hi

                        czy arabia saudyjska zmiesci sie na koncu kuby?
                        • jj-kk Re: wzieci do Guantanamo byli islamskimi bandytam 26.02.07, 17:54
                          nie.

                          1.Saudi Arabia ma rope...
                          2. jest sojusznikiem USA...

                          czy Fidel Castro i Saddam Hussein - by tego nie potrafili?

                          to dla nich za trudne, czy jak?
                          • you-know-who 8--o 26.02.07, 18:01
                            > nie.
                            >
                            > 1.Saudi Arabia ma rope...
                            > 2. jest sojusznikiem USA...

                            aha, czyli gdyby ci bandyci, jak ich nazywasz, robili dokladnie to samo
                            tylko na rzecz usa, to byliby ok i nie zarzucalbys im tych ciezkich przestepstw
                            ktore wymieniles.

                            czy jestes, lub kiedykolwiek byles jjakkalo czlonkiem jakies partii
                            nazistowskiej lub narodowej?
                            • jj-kk nie.. 26.02.07, 18:05
                              zwalczalem zaleznosc Polski od sovieckiej dominacji :)))
                              i udalo sie...
                              podobnie jak Pislsudskiemu :)))

                              dalsza twoja ocena mojej dzialalnosci malo mnie intzeresuje :)))
                              • you-know-who Re: nie.. 26.02.07, 18:08
                                no dobrze, tak tylko pytalem.
                                go ahead, zwalczaj dalej niezaleznosc polski.
                                • jj-kk Polska jest niezalezna :))) 26.02.07, 18:10
                                  Od Niemiec i od Rosji... :)))

                                  tak Polacy rozumieja niezaleznosc...

                                  A ze zyjemy w 21. wieku, to kazdy (myslacy) wie....
                                  ze zaleznosci od miedzynarodowego kapitalu nie da sie uniknac :)))

                                  Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                  ekonomista.
    • w_ojciech prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w USA 26.02.07, 19:01
      Czy były one porównywalne?
      • iamhotep Re: Wzieci do Guantanamo byli islamskimi bandytami 26.02.07, 19:39
        Skad ta pewnosc jotek? Ani procesow ani przesluchan nie bylo. W sowieckich
        gulagach tez tylko sami "bandyci" byli.
      • vico1 Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 26.02.07, 20:39
        Zeby bylo trudniej - nie ma idealnego prawa, powiedzmy - miedzynarodowego, ktore
        obowiazywaloby wszystkich bez wyjatku, z mozliwoscia sadzenia i karania.
        Prawo miedzynarodowe jest tyle warte, ile warte sa rzady je podpisujace, a wiec
        - praktycznie - mozna miec tylko pewne zaufanie do ograniczonego grona panstw o
        zblizonych systemach. Nawet i to ograniczone grono wyznaczajacych prawo
        miedzynarodowe zachowalo sobie na wszelki przypadek ukryte furtki w postaci np
        weta w RB. Podobnie jest z prawem narodowym, ktore trzyma swoich obywateli w
        ryzach, ale ...ma ograniczenia terytorialne. Moze pamietacie statki radiostacje:
        Karolina i Weronika, ktore "bezkarnie" funkcjonowaly sobie poza prawem na wodach
        terytorialnych. Posunelismy sie troche do przodu, ale nie za bardzo.

        Tak wiec prawo miedzynarodowe jest dziurawe jak sito, czy nam sie to podoba czy
        nie. Pochodna slabosci prawa miedzynarodowego jest slabosc praw humanitarnych -
        w wielu czesciach swiata panuje np barbarzynska (wedlug nas) sharijah. I co, i
        nic. Nie chcemy lub nie mozemy temu przeciwdzialac. Jakie sa efekty niesienia
        naszego humanitaryzmu widzimy po niekonczacych sie zmaganiach z Talibanem.

        Porzadek prawny na swiecie jest wiec pozorny lub przynajmniej kruchy, de facto
        obowiazuje prawo silniejszego, czego niektorzy nie widza lub nie chca widziec.
        Ten stan niewiedzy poglebiaja media, szkoly i niektorzy PoCo's przekonujac nas,
        a raczej uspakajajac, ze wszystko jest pod kontrola.
        Przyjacielskie sugestie partnerow z NATO, ze moze warto zamknac wiezienie w
        Guantanamo - uznaja niektorzy za koniecznosc wynikajaca z miedzynarodowego
        prawa, co jest niestety fikcja.
        Ta cyniczna rzeczywistosc nie powinna jednak przeszkodzic szkolnej dyskusji na
        tym forum. Bawmy sie dalej ;)
        • w_ojciech Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 27.02.07, 12:51
          Braki spójności w prawie są wykorzystywane często przez władze
          na całym świecie. Są jednak granice. Prawo na mocy którego więzi
          się dzieci jest kwestionowane ze względów łamania fundamentalnych
          wartości respektowanych przez cywilizowany świat.
          Trzeba wywierać nacisk moralny.

          Twórców tego przedsięwzięcia należałoby zbadać psychiatrycznie.
          Apologetę forumowych także.
          • vico1 Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 27.02.07, 21:49
            Tak, pozostaje nacisk moralny, gdy nie ma paragrafow. Tylko, ze ten nacisk
            moralny jest wykorzystywany do przesady w lepszych i w gorszych sprawach.
            Patrzac na obrazy w TV, ofiarami sa zawsze dzieci, starcy i kobiety ciezarne.
            Doszukano sie nawet dzieci w Guantanamo. Zarosnieci faceci z odciskami na palcu
            wskazujacym znikaja gdzies w tle, staja sie niewazni.
            Odwolywanie sie do wartosci humanistycznych stalo sie skuteczna bronia
            propagandowa. Dwa razy sie zastanowie nim uronie lze ;)
            • w_ojciech Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 28.02.07, 00:42
              vico1 napisał:
              > Odwolywanie sie do wartosci humanistycznych stalo sie skuteczna bronia
              > propagandowa. Dwa razy sie zastanowie nim uronie lze ;)
              ================================================
              Świat się zmienił. Kiedyś pilot bombardował cel i nie wiedział ofiar.
              Dzisiaj nie zdąży wysiąść z samolotu, a już są zdjęcia w internecie
              pokazujące jego wyczyny.

              I drobna uwaga. W Guantanamo siedzą czasami przypadkowi ludzie.
              • vico1 Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 28.02.07, 13:03
                "I drobna uwaga. W Guantanamo siedzą czasami przypadkowi ludzie".

                Mam watpliwosci w te przypadkowosc. A nawet gdyby tak bylo, to nie oznacza
                jeszcze, ze trzeba wylac dziecko z kapiela.
                Wiem, ze tobie chodzi o pryncypia, wyszukiwanie argumentow "przeciw" jest tylko
                srodkiem. Ja uwazam, ze sprawy militarne lub wywiadowcze - jezeli chcemy by byly
                skuteczne - nie powinny byc ujawniane. Wole miec zaufanie do systemu niz z gory
                skazywac sprawe na porazke przez ujawnianie szczegolow w mediach.

                Afery z wiezieniami CIA, tajne loty i cale dochodzenia w tych sprawach w PE
                swiadcza tylko o dominacji lewackiej ideologii w UE, o strukturalnej slabosci i
                niezdolnosci do rozwiazywania wiekszych problemow.

                • w_ojciech Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 28.02.07, 20:26
                  vico1 napisał:
                  > Mam watpliwosci w te przypadkowosc.
                  ================================================
                  Przeczytaj to:

                  Chciał zabić Osamę?

                  Gdyby szukać najbardziej niezwykłego więźnia Guantanamo, można by chyba za
                  takiego uznać jednego z Ujgurów - Saddiqa Ahmada Turkistaniego. Siedzi
                  piąty rok w obozie dla terrorystów al Kaidy, mimo że Amerykanie znaleźli
                  go w 2001 roku w afgańskim więzieniu, gdzie talibowie trzymali go przez
                  cztery lata za . próbę zamachu na Osamę ben Ladena.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42519067&a=42688244=================================================
                  > Afery z wiezieniami CIA, tajne loty i cale dochodzenia w tych sprawach w PE
                  > swiadcza tylko o dominacji lewackiej ideologii w UE, o strukturalnej slabosci i
                  > niezdolnosci do rozwiazywania wiekszych problemow.
                  =================================================
                  Porywano ludzi z Niemiec i Włoch. Włosi wydali nakaz aresztowania
                  agentów CIA. To są fakty. USA gwałci systemy prawne tych państw.
                  • vico1 Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 28.02.07, 21:50
                    "US has warned the European Union that ongoing inquiries into secret CIA flights
                    within Europe linked to the black sites are threatening intelligence ties
                    between Europe and the US".

                    news.bbc.co.uk/2/hi/americas/6405089.stm
                    Rozne lewackie organizacje "praw czlowieka" sa manipulowane przez naszych
                    wrogow. Tragiczne jest to, ze Unia daje sie wpuszczac w maliny i kompromituje
                    swoje struktury. Luki w systemie sa skutecznie wykorzystywane, cywilne sady
                    zajmuja sie nieswoimi sprawami, krecia robota czynia media.
                    Racje ma C. Rice - z taka Unia trzeba skonczyc wspolprace. Juz niedlugo obudzimy
                    sie z reka w nocniku. Osamotnieni, dyspozycyjni i bezbronni. Zaczna sie schody.


                    • w_ojciech Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 02.03.07, 12:23
                      No cóż, Europa widzi zupełnie inaczej te sprawy. Amerykanie tracą
                      grunt pod nogami w swojej polityce na BW. W to miejsce wejdzie
                      UE, Chiny i Rosja.

                      Za błędy neocndoms trzeba będzie płacić.
                      • felusiak1 Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 02.03.07, 14:21
                        W to miejsce wejdzie UE, Chiny i Rosja.

                        Naprawdę?
                        • w_ojciech Re: prawa dzieci z Guantanamo i prawa zwierząt w 10.03.07, 23:06
                          Chodzi o sfery wpływów. Spójrz na inwestycje Chin w Afryce.
    • you-know-who dostalem taki oto list w sprawie habeas corpus 09.03.07, 08:44
      nie chcialem wracac do tematu, ale zal mi sie zrobilo tych amerykanow ktorzy
      mnie prosza o pomoc.

      felkusiaku, pomoz mi ich przekonac ze niepotrzebnie sie martwia o habeas corpus,
      ktory jak twierdzisz jest i funkcjonuje swietnie. pozwol mi zacytowac twoje
      posty, to powinno wystarczyc.
      -----------------------------

      Dear [y-k-w],

      CCR needs your help to restore some of the fundamental constitutional rights
      +that were eroded by the Military Commissions Act of 2006 (MCA).

      Two bills introduced in the House of Representatives yesterday - the Restoring
      the Constitution Act of 2007 and the Habeas Corpus Restoration Act of 2007aim to
      correct some of the damage done by the Bush administration and the disastrous
      and reprehensible MCA.

      To take action go to:
      www.democracyinaction.org/dia/organizationsORG/ccr/campaign.jsp?campaign_KEY=6943
      We are asking you to take a few moments to send this letter to your
      representative , urging them to co-sponsor and support this legislation.

      (For more information on the MCA and the proposed legislation, click here. )

      The drafters of the MCA intentionally attacked some of America's most important
      and fundamental legal principles. The MCA:

      -Strips detainees of the right to habeas corpus -a fundamental right that has
      been enshrined in law since the 13th century

      -Removes the detainees from the protection of the Geneva Conventions

      -Allows for the use of evidence obtained through torture

      The movement to restore and preserve our constitutional rights must continue to
      be waged in the courts. CCR is continuing to press ahead with our case Al Odah
      v. United States and its companion case Boumediene v. Bush that both challenge
      the MCA on legal grounds.

      We need a firm ruling from the Supreme Court to ensure that these fundamental
      rights will be safe in the future. But we must seek a legislative solution as
      well to begin to achieve justice swiftly for the many who have been denied it by
      the MCA's provisions. While neither of these bills repair all of the damage done
      by the MCA, they are critical steps in the right direction.

      It is more important than ever that your voice is heard. Let your Representative
      know that you want America to respect the rule of law by urging them to
      support+the Restoring the Constitution Act of 2007 and the Habeas Corpus
      Restoration Act of 2007.

      Sincerely,

      Vince Warren
      • felusiak1 Ciekawy list 09.03.07, 09:31
        Masz chłopie znajomości.
        Jeśli tak bardzo serce ci ocieka krwią z powodu tych Bogu ducha winnych biedaków
        w Guantanamo, którym podobno przysługują prawa równe obywatelom USA,
        to wyślij pare groszy tym lewackim prawnikom, kryjacym sie pod eufemizmem
        "progressive" z The Center for Constitutional Rights. Będą im potrzebne.
        Oczywiście zachecam do podpisania petycji.
        Rzecz jasna te proponowane ustawy nie maja najmniejszej szansy ale co tam,
        próbowac zawsze można.... i jest o czym pisać i walka sie toczy, o dobro ludzkości.
        Nie ma to jak stac na straży sprawiedliwości.
        H
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka