Gość: sinus Kto będzie rozdawal kontrakty? IP: *.proxy.aol.com 03.05.03, 22:13 Jesli sami Irakijczycy, za pieniądze z ropy irackiej, to na pewno kontraktow nie dostaną okupanci. Jesli "dekokratyczny" rząd ustanowiony przez okupantow, to cos nam kapnie. Ale rachunek za to zaplacimy wczesniej czy pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glos na Puszczy Re: Kto będzie rozdawal kontrakty? IP: *.tnt1.wenatchee.wa.da.uu.net 04.05.03, 07:43 Gość portalu: sinus napisał(a): > Jesli sami Irakijczycy, za pieniądze z ropy irackiej, to na > pewno kontraktow nie dostaną okupanci. Jesli "dekokratyczny" > rząd ustanowiony przez okupantow, to cos nam kapnie. Ale > rachunek za to zaplacimy wczesniej czy pozniej. Tu zupelnie o co innego chodzi. Ropy nikt za darmo nie dostanie. To jest dla nas okazja do pojawienia sie na rynku w Iraku. Jak tam cos dobrego wybudujemy, to beda z nami dalej robic interesy. W gospodarce i handlu zazwyczaj obie strony korzystaja. Tylko na rynek trzeba sie wkrecic jak najwczesniej, zanim wielkie firmy Europejskie poloza na nim lape. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowa/stara era Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.03, 22:36 Witam! Mam wrazenie, ze niektorzy (Poker-players!) (od ... dawna znajomi) probuja przeskoczyc historie! Byc moze kosztuje to 2-3 % wzostu gospodarczego rocznie! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n.n. Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 23:00 Tego wojennego pop show nikt nie zaterzyma.Widać ,kto rządzi światem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 23:04 Strasznie dzisiaj nerwowe te dyzurne hitlerki z CIA. Na wszystkie glosy niezgodne z jedyna sluszna linia polityczna amerykanskiego gangstera reaguja histerycznym opluwaniem tych nieslusznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n.n. Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 23:09 Mają totalnie wyprane kapucyny.Dobra robota ......masonerii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.ab-byd.edu.pl 04.05.03, 11:52 Gość portalu: kruk napisał(a): > Strasznie dzisiaj nerwowe te dyzurne hitlerki z CIA. Na wszystkie glosy > niezgodne z jedyna sluszna linia polityczna amerykanskiego gangstera reaguja > histerycznym opluwaniem tych nieslusznych. Kto tu opluwa? Czy to czasem nie ty mówisz o "hitlerkach z CIA"? Bardzo pięknie; i wszystko o tobie wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n.n. Re:Według nie potwierdzonych doniesień prasowych...... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 23:37 Polska zaoferowała wysłanie brygady cyklistów do Irackiego Kurdystanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Polskie pieklo IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 23:58 Wystarczy poczytac Wasze wypowiedzi i smutno sie robi. POLSKIE PIEKLO - prymitywne, brudne, zle. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A najsmieszniejsze, ze to prawdopodobnie SPIN GW 04.05.03, 00:10 To dowcip dnia: zarzadzanie Irakiem...ale decyzja jeszcze nie zapadla. I moze sie skonczyc - jak dobrze pojdzie - zarzadzaniem przez "silna grupe pod wezwaniem" o skladzie bardzo zblizonym jesli nie do ONZ, to przynajmniej EU. Kolejny spin, po tej amerykanskiej bazie lotniczej za...kilka lat. I to jednej. GW po aferze Rywina narobila takiego smrodu "swoim", ze taraz na sile akcje rzadu chce "podpompowac" w gore. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ficino Re: A najsmieszniejsze, ze to prawdopodobnie SPIN IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.05.03, 00:31 gabrielacasey napisała: > To dowcip dnia: zarzadzanie Irakiem...ale decyzja jeszcze nie zapadla. I moze > sie skonczyc - jak dobrze pojdzie - zarzadzaniem przez "silna grupe pod > wezwaniem" o skladzie bardzo zblizonym jesli nie do ONZ, to przynajmniej EU. > Kolejny spin, po tej amerykanskiej bazie lotniczej za...kilka lat. I to jednej. > GW po aferze Rywina narobila takiego smrodu "swoim", ze taraz na sile akcje > rzadu chce "podpompowac" w gore. I tyle. Tonacy brzytwy sie chwyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glos na Puszczy Re: Polskie pieklo IP: *.tnt1.wenatchee.wa.da.uu.net 04.05.03, 07:32 Gość portalu: Karol napisał(a): > Wystarczy poczytac Wasze wypowiedzi i smutno sie robi. POLSKIE > PIEKLO - prymitywne, brudne, zle. Wieszcz powiedzial: Narod nasz jest jak lawa, z wierzchu twarda i wstretna, zimna i plugawa (czy cos w tym rodzaju). Po czym plunal na te skorupe i zstapil do glebi. Nie zniechecajmy sie ta skorupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek A. Hampshire Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.elephant.dialup.pol.co.uk 04.05.03, 00:26 Gość portalu: Hilfspolizei napisał(a): > www.stopwojnie.w.pl > www.irak.pl > Irak ma być podzielony na 3 strefy okupacyjne: jedna strefa pod > zaborem USA, druga Wielkiej Brytanii, a trzecia - pod zaborem > Polski. > Jawohl !!! Wojska polskie jako Hilfspolizei w akcji, bez > pytania obywateli o zdanie. Hańba, skandal i wielki wstyd! > Żegnaj, Polsko... > > W Iraku trwa okupacja, nie wyzwolenie. Administracją > amerykańską w Iraku będzie kierował emerytowany generał, Jay > Garner, człowiek wybrany nie przez Irakijczyków w > demokratycznych wyborach, ale przez prezydenta George'a W. > Busha. Garner związany jest z neokonserwatystami w > Sekretariacie Obrony USA i popiera izraelską prawicę. > > W tej chwili główny kandydat na lidera marionetkowego rządu to > Ahmed Chalabi, człowiek który został skazany na 22 lat > więzienia w Jordanii za oszustwa finansowe. Chalabi nie > mieszkał w Iraku od 45 lat i ma bliskie kontakty z CIA. Idealny > kandydat. > > Przed wojną twierdziliśmy, że ta wojna jest niemoralna i > nielegalna. Nic się nie zmieniło w tej kwestii. Irakijczycy > zostali pogrążeni w strasznej sytuacji materialnej przez wojnę. > W szpitalach nie ma leków, brak jest prądu i wody. > > Deklarowanym przez Busha powodem dla tej wojny to posiadanie > przez Irak broni masowego rażenia. Do tej pory nie znaleziono > żadnej broni masowego rażenia. Nawet jeśli coś się znajdzie w > przyszłości (również np. dzięki kolejnej manipulacji USA), > widać ze sposobu w którym toczona jest wojna, że reżim w Iraku > nie miał zamiaru tej broni stosować. > > Cele wojenne Busha zostały zresztą ujawnione na samym początku > wojny gdy przejęto 600 szyb naftowych. Zyski z odbudowy Iraku > pójdą głównie do amerykańskich firm. Bush mówi, że ropa jest > własnością ludności Iraku, ale wygląda na to, że przychody z > sektora naftowego dostarczą zyski zachodnim firmom budowlanym. > O tym, kto dostanie irackie kontrakty nie decyduje "ludność > Iraku", lecz Biały Dom. > > Były szef CIA James Woolsey powiedział ostatnio, że wojna z > Irakiem to początek "czwartej wojny światowej". Wojna z Irakiem > to tylko pierwsza wojna. Sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld > oraz sekretarz stanu Colin Powell już grożą Syrii, za ukrywanie > ludzi reżimu Saddama Husajna i za posiadanie broni masowego > rażenia! Ostatnio sam Bush się włączył do sprawy twierdząc, że > Syria ma broń chemiczną. > > Geremek i Michnik w "Committee for the Liberation of Iraq", > którego przewodniczącym jest Bruce P. Jackson, były > wiceprezydent Lockheeda Martina > > Balcerowicz, Onyszkiewicz i Suchocka w think-tanku > korporacyjnym, "New Atlantic Initiative" gdzie > szefem 'International Advisory Board' jest zbrodniarz wojenny, > Henry Kissinger > > "Jeśli wojny nie przynosiłyby zysków, to nie byłoby wojen" > > Kontrakty "odbudowy" na trupie Iraku > > Jedynie w Polsce intelektualiści kompromitują się w skali > masowej i niebezpiecznej epidemii; Izraelczycy i Żydzi (ale nie > polscy;) zachowują godność, odwagę i przytomność umysłu, m.in. > Claude Lanzmann, Jacques Derrida, Daniel Cohn-Bendit, Jorge > Semprun, Amos Oz czy Izraelczyk Uri Avnery, który pisze: > > "Kto wygrał? Grupa neokonserwatystów. Grupa zwarta, prawie > wszyscy jej członkowie są Żydami. Trzyma kluczowe stanowiska w > administracji Busha, jak też w ciałach doradczych, które > odgrywają ważną rolę. Niewielka grupa, która wymyśliła tę > wojnę - sojusz fundamentalistów chrześcijańskich z żydowskimi > neokonserwatystami - wygrała jeszcze więcej, bo będzie teraz > kontrolować Waszyngton właściwie bez ograniczeń. Kombinacja > tych dwóch faktów stanowi teraz największe niebezpieczeństwo > dla świata i szczególnie dla Bliskiego Wschodu. Ta grupa nie > marzy tylko o stworzeniu imperium amerykańskiego podobnego do > imperium rzymskiego, ale też o mini-imperium izraelskim, pod > kontrolą skrajnej, nacjonalistycznej prawicy i > kolonistów.Stworzy nieustanny chaos w całym regionie - o > nieprzewidzialnych konsekwencjach. > > > > Jej mentalny świat jest mieszaniną ideologicznego oszołomienia > z brudnymi materialistycznymi interesami, amerykańskiego > patriotyzmu i prawicowego syjonizmu. To niebezpieczna mikstura". > Więcej: Imperium USA podobne do rzymskiego + mini-imperium > izraelskie > > > Nie na darmo Christian Semler w "Die Tageszeitung" > nazywa "Zdradą mędrców" postawę Michnika, Vaclava Havla i > Gyoergya Konrada, > którzy "w przeszłości uważani byli na Zachodzie za symbol > moralności". > > > > Znamienny jest tu udział Bronisława Geremka i Adama Michnika > w "Committee for the Liberation of Iraq" (znanym szerzej pod > nazwą "Komitet ds Zbombardowania Iraku"), którego > przewodniczącym jest były wicedyrektor giganta zbrojeniowego > Lockheeda Martina (1993-2002) oraz Adama Michnika w CFR > (Council on Foreign Relations), intelektualnym "inicjatorze" > obecnej wojny, którego honorowym szefem jest David Rockefeller, > CEO Esso i Exxon-Mobilu (dawniej: koncern "Standard Oil" > współpracujący z Hitlerem); w CFR Michnik zasiada w Advisory > Board. > Rada Stosunków Zagranicznych - Council on Foreign Relations > (CFR) > > Adam Michnik pełni funkcje doradcy również w "Committee for the > Liberation of Iraq"; "CLI" był bojkotowany przez praktycznie > wszystkich uchodźców irackich, a jego działalnosć potępiona > przez "The Education for Peace in Iraq Center (EPIC)" > jako "czołowa grupa prowojennego lobby". Na 33 członków Zespołu > Doradczego CLI tylko dwóch jest Irakijczykami. > > Poza szefem Lockheeda i Richardem Perlem, kluczową postacią w > zespole jest George Schultz, dawny Sekretarz Stanu Reagana - > równocześnie aktualny członek zarządu i były dyrektor > niesławnego "Bechtela" - giga-kartelu kontraktów zbrojeniowych, > nuklearnych i naftowych, który właśnie "wygrał" przetarg na > odbudowę Iraku. > Gdy Saddam Hussein był sojusznikiem USA w latach 80- > tych, "Bechtel" zaopatrywał go w komponenty broni chemicznej. 6 > innych członków CLI ma ścisłe powiązania z przemysłem > zbrojeniowym, jak emer. General Barry McCaffrey (Raytheon > Aerospace) czy dawny Dyrektor CIA, James Woolsey (The Aerospace > Corporation, Booz Allen Hamilton). > Zaledwie kilka osób nie ma powiązań z przemysłowo-militarnymi > megakorporacjami. Polskie firmy (Niemczyckiego, Kulczyka) > zdobywają kontrakty m.in. w powiązaniu z firmą "Bechtel" oraz > koncernem naftowym "Halliburton" obecnego wiceprezydenta, Dicka > Cheneya. > > Adam Michnik i Bronisław Geremek w "The Committee to Bomb Iraq" Gosciu, twoje poglady kwalifikuja cie doskonale na idealnego meczennika na oltarzu ucisnionego przez Wielkiego Szatana i jego pomagierow Islamu. Wez sobie do pomocy Gabriele i Emilke, obladujcie sie materialami wybuchowymi i hajze na sciane placzu. Ja juz czekam na zapalenie gromnicy. Pozdrow ode mnie Allacha i jego proroka Mahometa. > > Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Jurku, ze mnie to ty zejdz: ja jestem antyislamska 04.05.03, 07:11 I pare osob z wieksza od ciebie mozgownica od dawna o tym wie: jestem anty- Bushowska (bo nie lubie "Born Again Christians" o IQ ponizej 100), anty- Blairowska (bo nie glosuje tradycyjnie na Partie Pracy w zadnym kraju). A juz najbardziej jestem PRZECIWKO GLUPOCIE. I bylam: i przeciwko glupocie propagandy Busha (skuteczna, ale dlatego, ze trafilo na polskie i amerykanskie matoly; w UK - mimo licznych prolos - bylo, jak wiesz, juz znacznie trudniej, bajeczki nie chwytaly; te o Kurdach, i dowody Powella itd. itp.), i przeciwko glupocie motlochu, co w te plakat-agitki uwierzyl. Jesli nie wierzysz - spytaj przy okazji Obcego i Kubajawa, nawet Nath: w przeciwienstwie do ciebie z nimi i przed ta wojna, i w jej czasie, i po dalo sie normalnie rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zez Re: Polska juz a decyzji brak ,chemia jest i nie ma, IP: *.proxy.aol.com 04.05.03, 08:31 Co za bzdurne wypowiedzi , jak mozna byc dumnym i z czego? Polska jest takim samym agresorem jak USA i Anglia, im sie nalezy odbudowa tego co zniszczyli sami, beda teraz pilnowac niby porzadku- jakiego ?Bushowi juz pomieszala ludnosc Iraku szyki.Obiecano wolnosc ludowi, jaka ? Sluchajac bredni wynika , ze cala ludnosc Iraku to terrorysci , czego nie dopelnily bomby zalatwia " pepeszami " nasi polscy chlopcy wspolnie zespoleni z zaraza amerykanska . A gdzie jest Australia, nie pcha sie na afisz ? Obluda i wstyd , popierac te poczynania! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey To SPIN. Polski nie stac na wystawienie batalionu! 04.05.03, 09:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Notka AP z 3 maja 2003 IP: *.cable.mindspring.com 04.05.03, 01:20 The division of Iraq into three zones, with the United States, Britain and Poland each controlling a section. Troops in each zone will work to restore and maintain order and supervise humanitarian efforts. By THE ASSOCIATED PRESS Filed at 4:02 p.m. ET, May 3rd 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Zaklepujcie, Polacy, szybciutko Kurdystan... 04.05.03, 06:51 Narod bojowy, ale wiekszych problemow z nim nie bedzie, poza jakimis wasniami klanowo-politycznymi. Brytyjczycy wezma Szyitow - po to zapewne tylka z Basry nie ruszaja (i jakie zloza w okolicy). Amerykana zostawmy Sunnitow z centum ktaju wraz z Bagdadem - chcieli, to niech teraz maja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glos na Puszczy Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.tnt1.wenatchee.wa.da.uu.net 04.05.03, 01:39 Przerazony jestem niskim poziomem dyskusji politycznych na tym forum. Moze by tak sprobowac podejsc do tego sensownie? Na przyklad podzielic sie swoimi reakcjami, przedstawic argumenty, opisac swoje ogolne stanowisko polityczne. Ktos kto jest antysemita moglby napisac cos takiego: Uwazem, ze Zydzi rzadza Ameryka, wiec udzial Polski w stabilizacji Iraku jest ponizej naszej aryjskiej godnosci. Albo tak: Obecnosc Polski w Iraku jest znakomita okazja rozwiniecia naszego przemyslu petrochemicznego i stworzenia wielu miejsc pracy, nie mowiac o tym, ze moze benzyna potanieje. Albo: Na interesach z Irakiem zarobia tylko komunisci i ich totumfaccy, a my i tak bedziemy biedowac. Albo: Jestem Swiadkiem Jehowy i z zasady jestem przeciwny wojnie. Albo: Uwazem ze miedzynarodowy status Polski wzrosnie i takie kraje jak Francja czy Niemcy beda jeszcze bardziej zabiegac o nasze wstapienie do Unii. Natomiast nie ma sensu mowic: Ci, ktorzy sa zwolennikami/przeciwnikami obecnosci Polski w Iraku sa kompletnymi idiotami. Moze sa, moze nie sa, a takie stwierdzenie nic nie wnosi do dyskusji. Najwazniejsze pytanie to: "Jakie moga byc korzysci dla Polski i jakie moga byc problemy, jezeli Polska wezmie udzial w odbudowie Iraku". Zwrocmy uwage, ze Francja, Niemcy, czy Rosja ubiegaja sie glosno o udzial w tym przedsiewzieciu. Nie moze to by wiec takie zupelnie niekorzystne. Bardzo bym chcial uslyszec argumenty za i przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturpio Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.easynet.fr 04.05.03, 01:41 Po raz pierwszy w 1000-letniej historii tego kraju, stalismy sie panstwem kolonizujacym. Po raz pierwszy bedziemy okupowac inny kraj, kolonizowac jego mieszkancow. Po raz pierwszy... Znaczy to ze ludzie ktorzy posiadaja dzisiaj wladze w Polsce nie maja nic wspolnego z historia naszego kraju. Nie licza sie ani z jego tradycja, ani z jego kultura. Nie licza sie rowniez z tzw. "wiekszoscia opinii publicznej", ktora w swej wiekszosci byla PRZECIW inwazji na Irak. Maja oni rowniez "gdzies" opinie innych centrow "wladzy", wladzy nie "doczesnej" lecz "dlugoterminowej", ktora reprezentuje Papiez, ktory od poczatku jest przeciw tej (i kazdej innej) wojnie i przeciw uzywaniu argumentow religijnych do usprawiedliwania barbarzynstwa (cytuje: "niech nigdy wiecej slowo Boze nie sluzy do usprawiedliwiania wojny"). Co gorsza, mamy kolonizowac kraj ktory jest kolebka naszej cywilizacji.... Kraj Sumerow, kraj Hammurabiego, kraj-kolebka historii i Biblii. Kraj kolebka naszej cywilizacji... Co w tej sytuacji moze Polak zrobic? Jak mozemy realzowac, zmaterializowac nasze sie odciecie od tego barbarzynstwa, od tej zdrady podstawowego hasla naszej kultury: "za wolnosc wasza i nasza"? Polska nigdy nie byla i nie bedzie ubezwlasnowolniac inne narody. A jesli tak, to nie bedzie juz to Polska. Nie chodzi tu o jakies wewnetrzne podzialy miedzy hipotetyczna "lewica" i demagogiczna "prawica" (lub na odwrot). Nie chodzi rowniez o jakies wewnetrzne rozgrywki polityczne, czy o latwiejszy dostep do publicznego chlewu gdzie "zre sie za darmo", za pieniadze podatnika. Chodzi tu o znieslawienie imienia Polski, o podeptanie podstawowych wartosci ktore ten kraj tworzyly, konstytuowaly od tysiaclecia. Polska nie jest kolonizatorem. Polska nie zniewalnia innych. Hanba wam, politykom wspolczesnym, ktorzyscie zapomnieli o latach niewoli, o stuleciach ofiar w dazeniu do wolnosci, do niepodleglosci, do "wolnosci waszej i naszej". Hanba wam! Polska wam mowi: NIE! Znajdziecie sie na smietniku historii, z ktorego prawdopodobnie pochodzicie. Jestem zaszokowany.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolajacy na Puszczy Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.tnt1.wenatchee.wa.da.uu.net 04.05.03, 01:58 Arturpio ma dobre argumenty. Wedlug niego wojna w Iraku byla wojna kolonialna, a nie wyzwolencza. Wobec tego niemoralny jest udzial w niej Polski, poniewaz Polska historycznie nigdy nie podbijala zadnych krajow (a przynajmniej tak nas uczyli w szkole). Tyle, ze to nieprawda. Wystarczy spytac Ukraincow, Litwinow, czy nawet Rumunow. A z wojskami Napoleona jak nam sie swietnie podbijalo/wyzwalalo rozne kraje? Oficjalnie Amerykanie chca wprowadzic demokracje w Iraku i wycofac sie. Usuneli tez skutecznie okrutnego dyktatora. Czyli na razie nic nie zaprzecza haslu "Za wolnosc wasza i nasza". Jezeli polskie sily w Iraku beda dzialaly na korzysc demokracji i wolnosci, to nie mozna im bedzie niczego zarzucic. A jak sie okaze, ze Amerykanie nie zamierzaja zakonczyc okupacji, to mozemy sie zawsze zbuntowac i pomoc Irakijczykom. Tak wlasnie zrobily sily polskie, jak je Napoleon wyslal na Karaiby. Do dzisiaj nas tam kochaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturpio Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.easynet.fr 04.05.03, 02:29 Gość portalu: Wolajacy na Puszczy napisał(a): > Arturpio ma dobre argumenty. dziekuje > Wedlug niego wojna w Iraku byla > wojna kolonialna, a nie wyzwolencza. tak > Wobec tego niemoralny jest > udzial w niej Polski, poniewaz Polska historycznie nigdy nie > podbijala zadnych krajow (a przynajmniej tak nas uczyli w > szkole). dokladnie, tak. >Tyle, ze to nieprawda. Wystarczy spytac Ukraincow, > Litwinow, prosze przerobic podrecznik historii. Z Litwa mielismy Unie, nie wojne i od nikogo ich nigdy nie "wyzwalalismy". A druga polowa mojej rodziny jest "ukrainska", co nie znaczy dla nas to samo co znaczy pojecie "narodowosci" dzisiaj. nie nalezy mylic pojec zprzed 300 lat z aktualnoscia, tego typu rozumowanie nazywa sie "archaizmem". > czy nawet Rumunow. ??? > A z wojskami Napoleona jak nam sie > swietnie podbijalo/wyzwalalo rozne kraje? "o wolnosc nasza i wasza". to wlasnie na tamtych sztandarach widnialo. > Oficjalnie Amerykanie chca wprowadzic demokracje w Iraku i > wycofac sie. aktualna retoryka administracji obywatela Buscha ma tyle do rzeczywistosci co jajo do Ksiezyca. moga oni sobie wycierac jadaczki czym im sie podoba lub wygodnie ("wolnosc", "demokracja", "Bog" itd itd.). nie ma to nic wspolnego z jakakolwik rzeczywistoscia. sa to argumenty dobre do telewizyjnego spektaklu, niestety w rzadnym wypadnu nie wystarczaja do usprawiedliwienia morderstw. > Usuneli tez skutecznie okrutnego dyktatora. tak, tylko nikt o to ich nie prosil. >Czyli na razie nic nie zaprzecza haslu "Za wolnosc wasza i nasza". troche logiki i konsekwencji, prosze. w tym sloganie jest "za wolnosc "nasza". Nikt, a zwlaszcza Saddam, wolnosci USA nie zagrazal. i w sloganie jest rowniez lacznik logiczny "i", co znaczy ze to zdanie nie jest "prawdziwe" jesli jeden z jego czlonow nie jest prawdziwy. > Jezeli polskie sily w Iraku beda dzialaly na korzysc demokracji > i wolnosci, to nie mozna im bedzie niczego zarzucic. o tym na korzysc kogo i czego w tym kraju one dzialaly, tylko irakijczycy decyduja, a nie pan Busch w swoim ranchu w Teksasie. i irakijczycy maja prawo krytykowac kazdego kto im po nogach deocze w ich wlasnym kraju. Co jak na razie -rowniez- my robimy. a pojecia "demokracji" (przypominam, rezimu "zepsutego" wedlug Platona) i "wolnosci" sa co najmniej wzgledne, jako ze relatywne, czyli podlegajace dyskusji. podkreslam: dyskusji, a nie wojnie. wydaje mi sie ze "cywilizacja" powinna znaczyc "dyskusja" (dialog, rozmowa) a nie "wojna" (przemoc, mordowanie). uzywajac przemocy, pan Busch postawil sie na poziomie dyktatora ktorego podobno mial "zwalczac". >A jak sie okaze, ze Amerykanie nie zamierzaja zakonczyc okupacji, to > mozemy sie zawsze zbuntowac i pomoc Irakijczykom. Tak wlasnie > zrobily sily polskie, jak je Napoleon wyslal na Karaiby. Do > dzisiaj nas tam kochaja. ok. zrobmy to juz jutro. pojutrze moze byc za pozno. irakijczycy sie sami moga zbuntowac, i to nie tylko przeciw kolonialistom z USA ale i przeciwko ich najemnikom, (wstyd przyznac!), polakom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLO Dzieki za bezposrednia refleksje IP: *.austin.texas.net 04.05.03, 03:11 Niestety wiekszosc rodakow (i nie tylko)ciagle bierze doslownie hasla: (Cytat Twej odpowiedzi) aktualna retoryka administracji obywatela Buscha ma tyle do rzeczywistosci co jajo do Ksiezyca. moga oni sobie wycierac jadaczki czym im sie podoba lub wygodnie ("wolnosc", "demokracja", "Bog" +"Prawa Czlowieka"itd itd.). nie ma to nic wspolnego z jakakolwik rzeczywistoscia. sa to argumenty dobre do telewizyjnego spektaklu, niestety w rzadnym wypadnu nie wystarczaja do usprawiedliwienia morderstw. PS: To jest i retoryka nie tylko administracji Busza. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A GDZIE byliscie przed ta wojna? Teraz zaczynacie 04.05.03, 06:58 plakac? Nad rozlanym mlekiem? Teraz to juz mozna myslec tylko o dwoch sprawach: 1)co zrobic, by Irak na tej interwencji mozliwie jak najlepiej wyszedl; 2) jak samemu przy tym skorzystac. I to da sie zalatwic wylacznie trzymajac i polska lape na Iraku - nieobecni nigdy nie maja racji. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey PS: KTO wam powiedzial, ze POLITYKA ma cokolwiek 04.05.03, 07:00 wspolnego z MORALNOSCIA? Budzicie sie nagle, i to chyba stare chlopy, jak polityczne prawiczki, co pojecia nie maja, co jest w istocie grane. W polityce licza sie interesy. I oby byly to interesy i Irakijczykow, i sprzymierzonych. W tej wlasnie kolejnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MOSIEK Re: PS: KTO wam powiedzial, ze POLITYKA ma cokolw IP: *.net 04.05.03, 09:49 gabrielacasey napisała: wspolnego z MORALNOSCIA? Budzicie sie nagle, i to chyba stare chlopy, jak polityczne prawiczki, co pojecia nie maja, co jest w istocie grane. W polityce licza sie interesy. I oby byly to interesy i Irakijczykow, i sprzymierzonych. W tej wlasnie kolejnosci. Potwierdzam tylko to, co już wcześniej ci napisałem -jesteś większym s..synem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.dyn.optonline.net 04.05.03, 05:17 > > Wedlug niego wojna w Iraku byla > > wojna kolonialna, a nie wyzwolencza. > > tak > > > Wobec tego niemoralny jest > > udzial w niej Polski, poniewaz Polska historycznie nigdy nie > > podbijala zadnych krajow (a przynajmniej tak nas uczyli w > > szkole). > > dokladnie, tak. > > >Tyle, ze to nieprawda. Wystarczy spytac Ukraincow, > > Litwinow, > > prosze przerobic podrecznik historii. Z Litwa mielismy Unie, nie wojne i od > nikogo ich nigdy nie "wyzwalalismy". A druga polowa mojej rodziny > jest "ukrainska", co nie znaczy dla nas to samo co znaczy pojecie "narodowosci" > > dzisiaj. nie nalezy mylic pojec zprzed 300 lat z aktualnoscia, tego typu > rozumowanie nazywa sie "archaizmem". > > > czy nawet Rumunow. > > ??? > > > A z wojskami Napoleona jak nam sie > > swietnie podbijalo/wyzwalalo rozne kraje? > > "o wolnosc nasza i wasza". to wlasnie na tamtych sztandarach widnialo. > > > > > Oficjalnie Amerykanie chca wprowadzic demokracje w Iraku i > > wycofac sie. > > aktualna retoryka administracji obywatela Buscha ma tyle do rzeczywistosci co > jajo do Ksiezyca. moga oni sobie wycierac jadaczki czym im sie podoba lub > wygodnie ("wolnosc", "demokracja", "Bog" itd itd.). > > nie ma to nic wspolnego z jakakolwik rzeczywistoscia. sa to argumenty dobre do > telewizyjnego spektaklu, niestety w rzadnym wypadnu nie wystarczaja do > usprawiedliwienia morderstw. > > > Usuneli tez skutecznie okrutnego dyktatora. > > tak, tylko nikt o to ich nie prosil. > > >Czyli na razie nic nie zaprzecza haslu "Za wolnosc wasza i nasza". > > troche logiki i konsekwencji, prosze. w tym sloganie jest "za wolnosc "nasza". > Nikt, a zwlaszcza Saddam, wolnosci USA nie zagrazal. i w sloganie jest rowniez > lacznik logiczny "i", co znaczy ze to zdanie nie jest "prawdziwe" jesli jeden z > > jego czlonow nie jest prawdziwy. > > > > Jezeli polskie sily w Iraku beda dzialaly na korzysc demokracji > > i wolnosci, to nie mozna im bedzie niczego zarzucic. > > o tym na korzysc kogo i czego w tym kraju one dzialaly, tylko irakijczycy > decyduja, a nie pan Busch w swoim ranchu w Teksasie. i irakijczycy maja prawo > krytykowac kazdego kto im po nogach deocze w ich wlasnym kraju. Co jak na > razie -rowniez- my robimy. > > a pojecia "demokracji" (przypominam, rezimu "zepsutego" wedlug Platona) > i "wolnosci" sa co najmniej wzgledne, jako ze relatywne, czyli podlegajace > dyskusji. podkreslam: dyskusji, a nie wojnie. > > wydaje mi sie ze "cywilizacja" powinna znaczyc "dyskusja" (dialog, rozmowa) a > nie "wojna" (przemoc, mordowanie). uzywajac przemocy, pan Busch postawil sie na > > poziomie dyktatora ktorego podobno mial "zwalczac". > > >A jak sie okaze, ze Amerykanie nie zamierzaja zakonczyc okupacji, to > > mozemy sie zawsze zbuntowac i pomoc Irakijczykom. Tak wlasnie > > zrobily sily polskie, jak je Napoleon wyslal na Karaiby. Do > > dzisiaj nas tam kochaja. > > > ok. zrobmy to juz jutro. > > pojutrze moze byc za pozno. irakijczycy sie sami moga zbuntowac, i to nie tylko > > przeciw kolonialistom z USA ale i przeciwko ich najemnikom, (wstyd przyznac!), > polakom! ty pierdolniety debilu ,co ty pieprzysz ,zamknij ryj wredny komuchu,historii nie znasz,i niczego nie rozumiesz,jestes madry na forum bo w rzeczywistosci jak bys cos takiego powiedzial to by cie powiesili za jaja/ale ty ich nie masz/ zwyrodnialcu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Ty, Lolku, naprawde troglotyda jestes. Do Muzeum 04.05.03, 07:02 Historii Naturalnej jako brakujace ogniwo, a nie "popisywac" sie na necie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glos na Puszczy Re: Ty, Lolku, naprawde troglotyda jestes. Do Muz IP: *.tnt1.wenatchee.wa.da.uu.net 04.05.03, 07:37 No i po co na to odpowiadac? To jest naturalny szum na internecie. Jak bedziemy ignorowac, to moze sie znudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zeenek Re: Ty, Lolku, naprawde troglotyda jestes. Do Muz 04.05.03, 09:15 Weź Ty głupia psiuto, podmyj dupe wstań sprzed kompa i idź na spacer, jest wiosna, może wkońcu ktoś na Ciebie zwróci uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nastepny Neandertal. Muzeum zwieksza swe zbiory. 04.05.03, 09:22 Niby zwykla malpa, a patrzcie no ludzie, jak miesem rzuca! Widac w jakims nicku grypsowac sie uczyla. Ale nie dopuszczono "pieszczoszka" mieczy ludzi, stad i ta grypsera jakas wiecej z wiochy. PS: nieoswieconym z wiochy do wiadomosci podaje, ze w cywilizowanych krajach uzywa sie do hig8ieny intymnej natryskowych bidetow. Odpowiedz Link Zgłoś
zeenek Re: Nastepny Neandertal. Muzeum zwieksza swe zbio 04.05.03, 09:25 Jak do ściany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glos na Puszczy Re: Polska w siłach stabilizacyjnych w Iraku? Dec IP: *.tnt1.wenatchee.wa.da.uu.net 04.05.03, 06:37 Nie jestem przekonany Pana argumentami z wielu powodow. > prosze przerobic podrecznik historii. Z Litwa mielismy Unie, nie wojne i od > nikogo ich nigdy nie "wyzwalalismy". Mowilem o okresie miedzywojennym i "wyzwalaniu" Wilna. > > czy nawet Rumunow. > > ??? Sam bylem zdziwiony w rozmowach z Rumunami. W ich historii Polska to agresor z czasow bodajze Sobieskiego. > "o wolnosc nasza i wasza". to wlasnie na tamtych sztandarach widnialo. No wlasnie. Jak pan wytlumaczy wojska polskie w Saragossie, czy w Moskwie. Domyslam sie, ze znowu archaizmem: > dzisiaj. nie nalezy mylic pojec zprzed 300 lat z aktualnoscia, tego typu > rozumowanie nazywa sie "archaizmem". > Tyle, ze Pana glownym punktem poprzednio bylo uzywanie historii do uzasadniania obecnych dzialan. To moze "Za wolnosc wasza i nasza" tez mialo inne znaczenie 300 lat temu? > aktualna retoryka administracji obywatela Buscha ma tyle do rzeczywistosci co > jajo do Ksiezyca. moga oni sobie wycierac jadaczki czym im sie podoba lub > wygodnie ("wolnosc", "demokracja", "Bog" itd itd.). > > nie ma to nic wspolnego z jakakolwik rzeczywistoscia. sa to argumenty dobre do > telewizyjnego spektaklu, niestety w rzadnym wypadnu nie wystarczaja do > usprawiedliwienia morderstw. W porzadku, takie sa Panskie poglady. Zgadzaja sie one z pogladami Francji, Niemiec i Rosji. A Wielka Brytania, Hiszpania i pare krajow Europy Wschodniej maja inny poglad na ten temat. Moze Bush jest klamca, a moze nie. Obiecal ze usunie Saddama i usunal. > > Usuneli tez skutecznie okrutnego dyktatora. > > tak, tylko nikt o to ich nie prosil. Rozumiem, ze uwaza pan, ze nikt z zewnatrz nie ma prawa usuwac dyktatorow, nawet takich jak Pol Pot. Nie mowie, ze Saddam to Pol Pot, ale gdzie wobec tego przeprowadzamy linie. Procent wymordowanej ludnosci? Czekamy az przekroczy 50%? To sa bardzo trudne dylematy moralne. > o tym na korzysc kogo i czego w tym kraju one dzialaly, tylko irakijczycy > decyduja, a nie pan Busch w swoim ranchu w Teksasie. i irakijczycy maja prawo > krytykowac kazdego kto im po nogach deocze w ich wlasnym kraju. Tu sie zgadzamy. Z tym, ze Irakijczycy dotychczas nie mieli okazji sie wypowiedziec, bo zyli w dyktaturze. Dopiero teraz maja szanse i zaczeli juz z niej korzystac. Ale zeby sie jasno wypowiedziec potrzebne sa pewne instytucje, partie polityczne, wybory, sadownictwo, policja, itd. Zadaniem sil okupujacych jest jak najszybciej zbudowac te instytucje i usunac sie z drogi. Jezeli Irakijczycy wybiora sobie drugiego Chomeiniego, to trudno. Ale watpie w to. Jak juz raz w jakims kraju zadomowi sie demokracja, to nikt jej nie bedzie chcial zastapic nowa dyktatura. Irakijczycy nie sa glupi. > wydaje mi sie ze "cywilizacja" powinna znaczyc "dyskusja" (dialog, rozmowa) a > nie "wojna" (przemoc, mordowanie). Ale zdaje Pan sobie sprawe, ze to jest zaprzeczeniem Panskiego poprzedniego argumentu historycznego. Wojska polskie pod Napoleonem nie "dyskutowaly" w Saragossie. > pojutrze moze byc za pozno. irakijczycy sie sami moga zbuntowac, i to nie tylko > > przeciw kolonialistom z USA ale i przeciwko ich najemnikom, (wstyd przyznac!), > polakom! Tak, to jest ryzyko. Wedlug mnie warte podjecia. Polacy moga zrobic w Iraku duzo dobrego i mysle, ze Irakijczycy beda mieli do nas wiecej zaufania niz do Amerykanow. Pomozemy im odbudowac Irak, stworzyc instytucje demokratyczne i pozwolic im nas demokratycznie wyrzucic. To by bylo najlepsze zakonczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glos na Puszczy Historyczna okazja IP: *.tnt1.wenatchee.wa.da.uu.net 04.05.03, 06:43 Udzial w odbudowie Iraku to niesamowita okazja. Dobijaly sie o to wszystkie kraje, z Francja, Niemcami i Rosja na czele. Amerykanie postawili na Polske. Mysle, ze to nie tylko w nagrode za to, ze Polska ich symbolicznie poparla militarnie. Amerykanie widza w Polsce przyszlego powaznego gracza w Europie. Reszta Europy dopiero teraz zauwaza, jak wazne jest zdobycie Polski jako sojusznika politycznego i gospodarczego. Powinnismy grac te karte na nasza korzysc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hugo Re: Historyczna okazja IP: *.los-angeles-43-44rs.ca.dial-access.att.net 04.05.03, 07:41 Gość portalu: Glos na Puszczy napisał(a): > Udzial w odbudowie Iraku to niesamowita okazja. Dobijaly sie o > to wszystkie kraje, z Francja, Niemcami i Rosja na czele. > Amerykanie postawili na Polske. Mysle, ze to nie tylko w > nagrode za to, ze Polska ich symbolicznie poparla militarnie. > Amerykanie widza w Polsce przyszlego powaznego gracza w > Europie. Reszta Europy dopiero teraz zauwaza, jak wazne jest > zdobycie Polski jako sojusznika politycznego i gospodarczego. > Powinnismy grac te karte na nasza korzysc. Gdzie konia kuja, tam zaba noge nadstawia... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Masz racje, ale robienie za zabe nie jest glupie. 04.05.03, 09:23 Niemniej obawiam sie, ze to kolejny spin. I ze nie ma tego kucia, pod ktore zabie warto by noge podstawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. milo zauwazyc, droga Gabi... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.05.03, 09:35 Twoja polityczna metamorfoze... Pamietam plomienne wypowiedzi przeciw udzialowi w wojnie W. Brytanii i Polski... A teraz rownie konsekwentnie nakazujesz trzymanie reki na dalszych wydarzeniach w Iraku... Rozumiem, ze bledow nie robi tylko ten, kto nie robi nic...??? Majac na uwadze Twoja energie w dzialaniu, doceniam jednoczesnie "francuska" lekkosc w zmianie podejscia do problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MOSIEK Re: milo zauwazyc, droga Gabi... IP: *.net 04.05.03, 09:58 Gość portalu: J.K. napisał(a): > Twoja polityczna metamorfoze... > Pamietam plomienne wypowiedzi przeciw udzialowi w wojnie W. Brytanii > i Polski... > > A teraz rownie konsekwentnie nakazujesz trzymanie reki na dalszych > wydarzeniach w Iraku... > > Rozumiem, ze bledow nie robi tylko ten, kto nie robi nic...??? > Majac na uwadze Twoja energie w dzialaniu, doceniam jednoczesnie "francuska" > lekkosc w zmianie podejscia do problemu... Szkoda słów,to zwykły "mieszacz" na etacie GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zez Re: Wyprawa " Hien " na zer ,okropnosc IP: *.proxy.aol.com 04.05.03, 10:26 Lud Iraku domaga sie pracy, a okupanci zwiekszaja szeregi zoldakow, zeby ich stlumic , fajne co ? I znow terror , juz nie dziwia mnie poczynania Bin Ladena , Al Kaidy czy Saddama, czy to inna forma dzialan ? Jeden cel - zabrac , zagrabic, wymordowac i zarobic , biedny wyzwolony Irak ! A gdyby to nie Irak tylko Polska bylaby ofiara USA , o zgrozo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdzikiryj My pozyteczni idioci IP: *.dialin.uni-bonn.de 04.05.03, 10:46 Amerykanie mianowali nas swoimi sojusznikami,abysmy przejeli czesc kontroli w Iraku tylko dlatego, bo sami jestesmy tacy latwi do kontrolowania (nasza nowoczesna armia itd.). Jestesmy pozytecznymi idiotami, którzy chetnie (i tak nie mamy wyboru) podejma sie kazdej brudnej roboty jak ich to troche dowartosciowuje. W razie nowych zamieszek bedziemy tanim miesem armatnim, a nasi wielcy przyjaciele z za oceanu zaoszczedza kupe pieniedzy. I co nam z tego? NIe jestesmy zadnym liczacym sie partnerem nawet dla Brytyjczyków a im wiecej niezgody w Europie tym lepiej dla Busha. Odpowiedz Link Zgłoś
brennton Nie przejmujcie, sie niemaszki. zatrudnimy was. 04.05.03, 11:56 psy policyjne beda w iraku tez potrzebne. a jak ladnie staniecie na dwoch lapkach i zaszczekacie, to i pare kontraktow przy odbudowie wam sypniemy. Nie moja wina, ze wasz kancler najadl sie zab i mu zaszkodzily. ostrzegalem przed tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdzikiryj Re: Nie przejmujcie, sie niemaszki. zatrudnimy wa IP: *.dialin.uni-bonn.de 04.05.03, 16:36 brennton napisał: > psy policyjne beda w iraku tez potrzebne. > a jak ladnie staniecie na dwoch lapkach i zaszczekacie, to i pare kontraktow > przy odbudowie wam sypniemy. > > Nie moja wina, ze wasz kancler najadl sie zab i mu zaszkodzily. > ostrzegalem przed tym. Dzieki Brennton! Jestes bardzo hojny! Jako Polak równiez zyczylbym sobie, zebysmy na tym skorzystali. Ludzisz sie tylko jesli myslisz, ze ktokolwiek bedzie Polske pytal o zdanie. Kto tu jest czyim psem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl Re: Historyczna okazja IP: *.ab-byd.edu.pl 04.05.03, 12:01 Gość portalu: Glos na Puszczy napisał(a): > Udzial w odbudowie Iraku to niesamowita okazja. Dobijaly sie o > to wszystkie kraje, z Francja, Niemcami i Rosja na czele. > Amerykanie postawili na Polske. Mysle, ze to nie tylko w > nagrode za to, ze Polska ich symbolicznie poparla militarnie. > Amerykanie widza w Polsce przyszlego powaznego gracza w > Europie. Reszta Europy dopiero teraz zauwaza, jak wazne jest > zdobycie Polski jako sojusznika politycznego i gospodarczego. > Powinnismy grac te karte na nasza korzysc. Racja. Przykre tylko, że gdy po raz pierwszy od stuleci Polska zaczyna coś znaczyć w polityce międzynarodowej, rodacy szukają dziury w całym i za wszelką cenę chcą samych siebie pozbawić powodów do dumy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTYPACYFISTA Historyczna okazja i szansa dla Polski IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 04.05.03, 14:28 Gość portalu: xxl napisał(a): > Gość portalu: Glos na Puszczy napisał(a): > > > Udzial w odbudowie Iraku to niesamowita okazja. Dobijaly sie o > > to wszystkie kraje, z Francja, Niemcami i Rosja na czele. > > Amerykanie postawili na Polske. Mysle, ze to nie tylko w > > nagrode za to, ze Polska ich symbolicznie poparla militarnie. > > Amerykanie widza w Polsce przyszlego powaznego gracza w > > Europie. Reszta Europy dopiero teraz zauwaza, jak wazne jest > > zdobycie Polski jako sojusznika politycznego i gospodarczego. > > Powinnismy grac te karte na nasza korzysc. > Racja. Przykre tylko, że gdy po raz pierwszy od stuleci Polska zaczyna coś > znaczyć w polityce międzynarodowej, rodacy szukają dziury w całym i za wszelką > cenę chcą samych siebie pozbawić powodów do dumy... To jest takie nasze polskie piekło... niestety powinniśmy wykorzystać szansę stania się najważniejszym sojusznikiem USA w kontynentalnej Europie, zaprosić ich wojska do Polski, niech ich bazy będą w każdym powiecie (wiem, że to tylko marzenie:-) a my powinniśmy kasować grube miliardy za dierżawę baz i jeszcze większe miliardy wydawane przez żołnierzy w Polsce. Może wtedy coś się ruszy w pegieerowskich okolicach, gdzie mamy najwięcej poligonów. Dodatkowo sojusz z USA jest jedyną szansą na wzmocnienie roli Polski na świecie i w UE, co jest szczególnie ważne w momencie gdy Francja, Niemcy i rosja nie pałają do nas miłością Odpowiedz Link Zgłoś