07.04.07, 20:53
Dokumentarny film Guillaume Mosquevic komentowany przez autora zostal
wyswietlony na avant-premier w Paryskiej Szkole Nauk Politycznych (Science Po).
Film byl kręcony dla telewizji ARTE.
Bełżec jest jednym z obozow zaglady najmniej zbadanych przez historykow.A
przecież zginelo tam od 600 000 do 800 000 polskich i ukrainskich
Zydow.Pierwszy oboz "Aktion Reinhard"(Plan zagłady żydów polskich) został
zbudowany w listopadzie 1941 i "funkcjonowal" do grudnia 1942.Ten okres
odpowiada morderstwu prawie wszystkich żydów polskich( ~3 000 000 ludzi).Cecha
Bełżca był brak baraków mieszkalnych pociągi przywoziły ludzi przez cala dobę
i piece ich palily natychmiast lub SS ich rozstrzeliwało.. w "Belzcu sie nie
nocowalo".
Studenci elitarnej Science Po. są znani ze swojego braku respektu dla "prawd"
oficjalnych i postaci "historycznych" (ostatnio pani Royal i pan Le Pen
doświadczyli tego przed kamerami Antene 2).Po wyświetleniu zapadła jednak
zupełna cisza widzowie nie umieli znaleźć komentarzy jedyna rzeczą o która
pytano realizatora : jak potrafiles nakrecic tego rodzaju film aby przywrocic
realność temu co Niemcy starali się zupełnie ukryć.
W roku 1943 komando 1005 , specjalnie przeznaczone przez Himmlera do
zacierania zbrodni, odkopywało w Bełżcu wszystkie rowy do ktorych spadali
wiezniowie po salwach karabinów maszynowych i paliło lub wywoziło wszystko co
moglo świadczyć o rozmiarach "maszyny" zagłady.
Co mozna znalesc w miescie Bełżec:kosci ukryte pod ziemia na ktorej zasadzono
drzewa tak ze tworza obecnie las no i NAJWAZNIEJSZE wypowiedzi obecnych
mieszkancow ktorych domy znajduja sie w poblizu obozu.Guillaume uzywal
zupelnie innej metody jak Lanzmann powiedzial natychmiast jaki jest cel jego
dokumentarza i nigdy nie chowal kamer filmowych podal tez wszystkie reakcje:
ludzi którzy nic nie widzieli,ludzi którzy mówili od rzeczy; i olbrzymia
większość która słyszała krzyki więźniów pochodzące z wagonów i czuła cierpki
zapach spalanych ciał.
Na pytanie jak można się starać o wymazanie tego rodzaju zbrodni z pamięci
tworca filmu (32 lata) powiedzial(to zanotowalem dokladnie):"negacionizm jest
ukoronowaniem ludobójstwa ; to właśnie współpracownicy ludobójstwa zajmują
się ta brudna robota".Bełżec jest najlepszym tego przykładem.
Dokumentarz się kończy wypowiedzią Himmlera pochodząca z archiwum SS
(filmowane w Oswiecimiu) "oto sławna karta naszej historii która nigdy nie
będzie opisana.


Obserwuj wątek
    • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 21:22
      picard2 napisał:

      > Na pytanie jak można się starać o wymazanie tego rodzaju zbrodni z pamięci
      > tworca filmu (32 lata) powiedzial(to zanotowalem dokladnie):"negacionizm
      jest
      > ukoronowaniem ludobójstwa ; to właśnie współpracownicy ludobójstwa zajmują
      > się ta brudna robota".Bełżec jest najlepszym tego przykładem.

      od kiedy obserwuje tutejsze FS nie moge oprzec sie wrazeniu,ze ta 'brudna
      robote' wielu wykonuje z przyjemnoscia a moze z obowiazku zachowania 'dobrej
      pamieci' po swoich dziadach i rodzicach.
      jak oni beda mogli po tych wszystkich bluzgach na zydow usiasc jutro przy
      wielkanocnym stole ze swoim 'zmartwychwstalym odkupicielem'?
      ech,szkoda slow
      ilez w nich jest pychy
      a pycha to cecha glopcow
      • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 21:27
        Na jakich Żydów? Na tę bandę półgłówków z Arapem na czele, która własnie dzisiaj postanowiła puścić jakieś te swoje smrody w przedświateczną atmosferę?
        • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 21:41
          cepekkolodziej napisał:

          > Na jakich Żydów? Na tę bandę półgłówków z Arapem na czele, która własnie
          dzisia
          > j postanowiła puścić jakieś te swoje smrody w przedświateczną atmosferę?
          >


          dzis w nocy jest juz wielkanoc
          czy jestes pewien czyj smrod poczuje twoj zmartwychwstaly jezus?
          moze twoj wlasnie
          • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 21:46
            Jesteś pewna?

            Bo ja myślę, że powinnaś się raczej przypatrzyc temu, co tutaj parę osób wypisuje.

            Masz taki poziom wrażliwości, że już się stałaś niewrażliwa. Widzę ciebie od kilku lat i nie mam specjalnych złudzeń.

            Wesołych Świąt.
        • picard2 Re: Belzec 07.04.07, 21:42
          cepekkolodziej napisał:

          > Na jakich Żydów? Na tę bandę półgłówków z Arapem na czele, która własnie
          dzisia
          > j postanowiła puścić jakieś te swoje smrody w przedświateczną atmosferę?
          >

          Wylacz sie to naprawde nie Twoj poziom.
          • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 21:49
            Dałem, człowieku, konkretną odpowiedź. Ci, którzy się dzisiaj wieczorem tutaj popisują na inną nazwę niz półgłówki nie zasługują.
      • picard2 Re: Belzec 07.04.07, 21:40
        danus01 napisała:

        > picard2 napisał:
        >
        > > Na pytanie jak można się starać o wymazanie tego rodzaju zbrodni z pamięc
        > i
        > > tworca filmu (32 lata) powiedzial(to zanotowalem dokladnie):"negacionizm
        > jest
        > > ukoronowaniem ludobójstwa ; to właśnie współpracownicy ludobójstwa zajmu
        > ją
        > > się ta brudna robota".Bełżec jest najlepszym tego przykładem.
        >
        > od kiedy obserwuje tutejsze FS nie moge oprzec sie wrazeniu,ze ta 'brudna
        > robote' wielu wykonuje z przyjemnoscia a moze z obowiazku zachowania 'dobrej
        > pamieci' po swoich dziadach i rodzicach.
        > jak oni beda mogli po tych wszystkich bluzgach na zydow usiasc jutro przy
        > wielkanocnym stole ze swoim 'zmartwychwstalym odkupicielem'?
        > ech,szkoda slow
        > ilez w nich jest pychy
        > a pycha to cecha glopcow

        Normalnie nie pisze na FS czasami tylko staram sie bronic przed klamstwami
        i kalomniami w ktorych kilku p.. sie wyspecjalizowalo.(patrz ponizej watek:
        Wlasnie czytam ta ksiazke).
        Jesli teraz podalem watek o Belzcu to dlatego ze film(ktory bedzie wyswietlany
        na ARTE) jest operacja o nieslychanej precyzji jesli po nim mozna kwestionowac
        Holocaust to wlasnie kotunuowac przeslanki ludobostwa.Tego rodzaju ludzie
        swietujacy ze spokojnym sercem to nie tylko zaklamanie to grzech.
        • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 21:43
          To adresuj swoje uwagi do tych, którzy kwestionują, a nie do wszystkich.

          Potrafisz rozróżnić?
        • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 21:49
          picard2 napisał:

          > Jesli teraz podalem watek o Belzcu to dlatego ze film(ktory bedzie wyswietlany
          > na ARTE) jest operacja o nieslychanej precyzji jesli po nim mozna kwestionowac
          > Holocaust to wlasnie kotunuowac przeslanki ludobostwa.Tego rodzaju ludzie
          > swietujacy ze spokojnym sercem to nie tylko zaklamanie to grzech.


          zastanawiam sie,czy pojecie 'grzechu' jest w tym kontekscie nie za bardzo
          lagodne.czy znasz katolika,ktory zbyt dlugo przejmowalby sie popelnionym przez
          siebie grzechem?
          wystarczy slowo zaklecie'wszyscy jestesmy grzesznikami' i sie wzajemnie
          rozgrzesza tym stwierdzeniem.po co zglebiac nature grzechu? od tego jest
          zyd.zgrzeszyl-zabil naszego boga-niech cierpi za nasze grzechy
          • picard2 Re: Belzec 07.04.07, 21:57
            danus01 napisała:

            > zastanawiam sie,czy pojecie 'grzechu' jest w tym kontekscie nie za bardzo
            > lagodne.czy znasz katolika,ktory zbyt dlugo przejmowalby sie popelnionym
            przez
            > siebie grzechem?
            > wystarczy slowo zaklecie'wszyscy jestesmy grzesznikami' i sie wzajemnie
            > rozgrzesza tym stwierdzeniem.po co zglebiac nature grzechu? od tego jest
            > zyd.zgrzeszyl-zabil naszego boga-niech cierpi za nasze grzechy

            Nie jestem katolikiem i w mojej religi nie ma spowiedzi wiec grzech jest
            niewypabaczlny.
            • cepekkolodziej Grzech 07.04.07, 22:00
              Dwa pytania:

              1. Co to jest "grzech niewypabaczlny"?

              2. Jak ci się żyje z własnymi grzechami?

              Będę wdzięczny za odpowiedź. Całkiem poważnie.
              • picard2 Re: Grzech 07.04.07, 22:09
                cepekkolodziej napisał:

                > Dwa pytania:
                >
                > 1. Co to jest "grzech niewypabaczlny"?
                >
                > 2. Jak ci się żyje z własnymi grzechami?
                >
                > Będę wdzięczny za odpowiedź. Całkiem poważnie.

                Odpowiem Ci powaznie.Grzech to wlasnie zbrodnia niewybaczalna popelniona
                swiadomie.Mozna tak samo grzeszyc szabla jak slovem i piorem.
                Z wlasnymi grzechami zyje sie bardzo zle i w tym ze inni grzesza nie
                znajduje sie zadnego pocieszenia wrecz przeciwnie


                • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 22:14
                  Czyli - jak? Nie możesz nikogo, kogo w zyciu skrzywdziłeś, poprosić o wybaczenie?

                  Czyli - jeśli ktoś skrzywdzony przez ciebie (zakładam, że takie osoby istnieją), sam/a zechce ci wybaczyć, nie możesz takiego wybaczenia przyjąć?

                  Czyli -
                  • danus01 Re: Grzech 07.04.07, 22:17
                    cepekkolodziej napisał:

                    >
                    > Czyli -
                    • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 22:34
                      Pytam sie - nie jako, pytam.
                      • danus01 Re: Grzech 07.04.07, 22:36
                        cepekkolodziej napisał:

                        > Pytam sie - nie jako, pytam.

                        grzeszysz tu kazdego dnia i nie wiesz o tym?
                        • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 22:39
                          Grzeszę - przeciw komu, przeciw czemu? Wypowiadając się na temat kretynizmów?
                          • dana33 Re: Grzech 07.04.07, 22:43
                            "Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi granicami Izraela - czy nie? Jak
                            nie masz, to nie ma co gadać, o prawie do istnienia... "(cepekkolodziej)
                            • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 22:45
                              No i co?

                              Co tam masz jeszcze na podorędziu?

                              A co do mapy - masz już, czy wciąz jeszcze nie?
                  • picard2 Re: Grzech 07.04.07, 22:21
                    cepekkolodziej napisał:

                    > Czyli - jak? Nie możesz nikogo, kogo w zyciu skrzywdziłeś, poprosić o
                    wybaczeni
                    > e?
                    >
                    > Czyli - jeśli ktoś skrzywdzony przez ciebie (zakładam, że takie osoby
                    istnieją)
                    > , sam/a zechce ci wybaczyć, nie możesz takiego wybaczenia przyjąć?
                    >
                    > Czyli -
                    • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 22:35
                      A - to przepraszam. Wycofuję swoje pytania. Nie wiedziałem, że mam do czynienia z aniołem.
                      • dana33 Re: Grzech 07.04.07, 22:38
                        nie kazdy jest takim draniem i szuja jak ty, cepowaty. ty krzywdzisz wlasnie
                        ganc swiadomie, z premedytacja i zaplanowanie. nie ma watpliwosci, ze picard
                        kolo ciebie to aniol.
                        calkiem powaznie, jak ty to podstepnie zawsze piszesz.... bo to tez celowo...
                        calkiem powaznie to masz juz jakis plan, zeby dokopac. tu ci sie nie udalo.
                        • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 22:42
                          Kogo krzywdzę?

                          Pisałem tu może, że należy zabijać dzieci, bo już jako pięciolatki są masowymi mordercami? Ja to pisałem?

                          O premedytacji raczej nie wspominaj, z łaski swojej.
                          • dana33 Re: Grzech 07.04.07, 22:44
                            nu, to jeszcze raz, zebys mial przed oczami jeden z tych wiekszych grzechow:

                            "Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi granicami Izraela - czy nie? Jak
                            nie masz, to nie ma co gadać, o prawie do istnienia... "(cepekkolodziej)
                            • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 22:46
                              No i co?

                              Grzech przeciwko brakowi mapy?
                              • dana33 Re: Grzech 07.04.07, 22:55
                                nie wiedzialam, ze twoj brak zrozumienia nie tylko czytanego, ale i przez
                                ciebie napisanego jest tak ogromny..... wiec zebys nie mogl dalej udawac, ze
                                nie wiesz o co chodzi, to ci jeszcze raz podetkne po twoj antysemicki nos:

                                w twoim dwa razy wyzej wymienionym zdaniu odmawiasz calemu narodowi zydowskiego
                                prawa do istnienia. z powodu braku granic, ktorych wg ciebie nie ma. a
                                wlasciwie z powodu braku jednej granicy, tej wschodniej. rowniez wg ciebie.
                                wiec z powodu granicy odmawiasz prawa do istnienia calemu narodowi.
                                grzech smiertelny, wg twojej religii.
                                wg mojej nie wiem, bo nie jestem religijna.
                                wg podstaw moralnych czlowieka - jestes wlasnie szuja i draniem. i jak juz
                                pisalam nie raz, i o to poszlo tez w tym watku: sankcjonujesz to, co glosza
                                terrorysci arabscy.
                                • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 23:05
                                  > odmawiasz calemu narodowi zydowskiego prawa do istnienia. z powodu braku
                                  > granic, ktorych wg ciebie nie ma.

                                  Ju z się wzniosłaś na takie wyzyny wznioslego kretynizmu, że sam nie wiem, czy się zwyczajnie smiać, czy może sobie z litości odpuścić.

                                  To bylo przewidywalne.

                                  A tego. Jesli wg mnie nie ma, a wg ciebie ma - to wreszcie wskaż mi mapę. A ja - wszechmocny Cepekkolodziej - przyznam wtedy całemu narodowi żydowskiemu (temu w Izraelu i innych państwach świata, nie wyłączaając stanu Mizoram w Indiach oraz Polski - ale oczywiście z wyłączeniem mieszkających w Izraelu Arabów, będzie ich z ponad milion, ale co tam ---) prawo do istnienia.
                                  • dana33 Re: Grzech 07.04.07, 23:15
                                    moze duzymi literami bedzie jasniej?

                                    "Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi granicami Izraela - czy nie? JAK
                                    NIE MASZ, TO NIE MA CO GADAC, O PRAWIE DO ISTNIENIA..."(cepekkolodziej)

                                    masz mape, mozecie istniec
                                    nie masz mapy, nie ma prawa do istnienia

                                    krecisz i wijesz sie cepowaty strasznie, dajac mi okazje do podkreslenia
                                    jeszcze i jeszcze raz co napisales, co uwazasz, co produkujesz na tym forum od
                                    lat, nie potepiajac zamachow na israel, nie potepiajac konferencji
                                    teheranskiej, ktora wlasnie miala na celu i zrobila to tez, negowanie
                                    holocaustu..... czyli od lat sankcjonujesz wszystko co mowia i robia terrorysci
                                    arabscy w stosunku do zydow i israela.

                                    no twoje "i tego" to ma znaczenie i ty i ja o tym wiemy. i tego to jest wlasnie
                                    brak argumentow, glupie wykrecanie. ale antysemici i ci, ktorzy nie daja
                                    israelowi prawa do istnienia maja wspolna ceche: tchorzostwo.
                                    • cepekkolodziej Re: Grzech 07.04.07, 23:21
                                      dana33 napisała:

                                      > czyli

                                      Nie aprobuję braku logiki.

                                      Nie sankcjonuję propagandowych wykrzyków półgłówków (obu płci) oraz amatorskich wrzasków kretynów (obu płci).

                                      Już mnie na dzisiaj znudziłaś. I na dobitkę nadal nie ma mapy.
                                      • dana33 Re: Grzech 07.04.07, 23:27
                                        nu, wlasnie..... moge dac tutaj dziesiatki przykladow, kiedy to z braku
                                        argumentow, z braku prawdomownosci, pisales tutaj cepowaty ze sie znudziles, ze
                                        masz cos innego do zrobienia, ze nie aprobujesz tego czy tamtego i przynajmniej
                                        sam sobie wmowiles, ze wycofales sie z twarza.... ale nie cepowaty, ty sie nie
                                        wycofujesz i nie z twarza... ty uciekasz tchorzowsko nie odpowiadajac nigdy na
                                        pytania, robiac uniki i oczywiscie odwracajac kota ogonem. to twoja specialite
                                        de la maison.
                                        szkoda, ze nie zignorowano cie do konca na tym watku, a tylko przez pierwszych
                                        pare wpisow.
                                        a co ty sankcjonujesz lub nie, komu ty dajesz prawo do istnienia lub nie, to
                                        cepowaty naprawde robienie bicepsow tam, gdzie najwyzej masz wate. nikt sie
                                        toba nie przejmuje. nie jestes nikim waznym. i decydowac to mozesz najwyzej
                                        codziennie rano, czy zalozyc niebieskie skarpetki czy brazowe. to wszystko co
                                        mozesz.
                                        • dana33 dobranoc danus... 07.04.07, 23:40
                                          jak bylo do przewidzenia, cepowaty sie zwinal... :)))))
                                        • cepekkolodziej Re: Grzech 08.04.07, 00:09
                                          No - i taki jest mój zakres decyzji. Dokładnie. Więc przesatń tu pieprzyc głodne kawałki o uznawaniu i prawie do istnienia.

                                          A mapę moglabyś pokazać. Ale wygląda, że jej nie masz. I stąd wiem, że pieprzysz do kwadratu.
                            • grzegorz1948 Re: No wlasnie Danus 08.04.07, 23:17
                              "Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi granicami Izraela - czy nie? Jak
                              nie masz, to nie ma co gadać, o prawie do istnienia... "(cepekkolodziej)
                              " DEKLARACJA BALFOURA " moze tam znajdziesz szczescie twojej glupoty?
                              • pozarski Re: No wlasnie Danus 08.04.07, 23:22
                                grzegorz1948 napisał:

                                > "Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi granicami Izraela - czy nie? Jak
                                > nie masz, to nie ma co gadać, o prawie do istnienia... "(cepekkolodziej)
                                > " DEKLARACJA BALFOURA " moze tam znajdziesz szczescie twojej glupoty?
                                Swietny pomysl,mondralo.I granice Polski tez z tego samego dnia.
          • dana33 Re: Belzec 07.04.07, 21:58
            zgadzam sie z kazdym waszym slowem, danus i picard....
            no i czekalam, kiedy zrobia z picarda zyda... :)))
            nie tylko, ze nie przejmuja sie grzechami, ale ich interpretacja tzw.
            chrzescijanskich wartosci jest bardzo "specyficzna", powiedzmy w ten sposob....

            tobie danus i picardowi zycze z calego serca wesolych i przyjemnych swiat...
            • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 22:15
              dana33 napisała:

              > tobie danus i picardowi zycze z calego serca wesolych i przyjemnych swiat...



              dziekuje Dano za zyczenia,ale spoznilas sie.
              ten rok jest moim pierwszym rokiem od 39 lat,kiedy nawet tylko ulegajac
              tradycji nie obchodze tych swiat.FS pomogl mi w podjeciu tej decyzji. z
              takimi 'wspoluczestnikami' nie mach ochoty dzielic sie czymkolwiek a zwlaszcza
              jajeczkiem,ponoc symbolem zycia.
              dlugo na to pracowali.
              prawie 40 lat
              cierpliwa bylam
              ale i moja cierpliwosc sie wyczerpala
              do cna
              na pocieszenie i gwoli sprawiedliwosci chce napisac,ze spotykam jeszcze
              przyzwoitych polakow katolikow.
              • dana33 Re: Belzec 07.04.07, 22:33
                oj, jak ja cie rozumiem, danus.... z ilu zludzen wyleczylo mnie to forum... :((

                nu, to moje zyczenia, bo pesach jeszcze 2 dni.... chag sameach danus.... to
                piekne swieto zydowskie, swieto wolnosci... :))))
                • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 22:38
                  A z ilu złudzeń mnie -
                  • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 22:49
                    cepekkolodziej napisał:

                    >
                    > Chyba nigdy nie byłem chory na złudzenia. Ale je z pewnościa posiadałem.
                    >

                    nawet nie zauwazyles kiedy posiadles ich wiecej,tych zludzen
                    bo gdybys ich sie wszystkich pozbyl,to strzelilbys sobie sam w ten czerep na
                    swojej szyi.
                    nie potrafisz juz odroznic kto wrog a kto przyjaciel i sam dla siebie stales
                    sie najwiekszym wrogiem
                    • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 22:51
                      Oho!

                      Dobre.

                      Jak tam sprawa z sąsiadami? Już rozwiązana? (To a propos posiadania wrogów i przyjaciół).
                      • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 22:56
                        cepekkolodziej napisał:

                        > Jak tam sprawa z sąsiadami? Już rozwiązana? (To a propos posiadania wrogów i
                        pr
                        > zyjaciół).
                        >

                        z zyczliwosci pytasz?
                        niewazne zreszta intencje
                        wazne,ze sprawa czeka na ostateczne rozwiazanie
                        • dana33 Re: Belzec 07.04.07, 22:58
                          nie, danus, nie z zyczliwosci. zeby zmienic temat. zawsze tak jest.
                          • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 23:09
                            dana33 napisała:

                            > nie, danus, nie z zyczliwosci. zeby zmienic temat. zawsze tak jest.


                            chyba nie pomyslalas ,ze ja tak naprawde cepka podejrzewam o zyczliwosc do mnie
                            tu i teraz.
                            on i ja dobrze wiemy do czego on 'pil' wspominajac sasiadow.
                            okazal sie wiekszym gnojkiem niz myslalam.
                            powinnam napisac 'grzesznikiem',ale to byloby zbyt delikatne w tym kontekscie
                            • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 23:12
                              Piłem, piłem - rzecz jasna.

                              Przykra sprawa, ale na ogół bywa tak, że mamy dokładnie takich sąsiadów, na jakich zasługujemy. W Sopocie i w Izraelu, ganc egal.
                              • dana33 Re: Belzec 07.04.07, 23:19
                                w warszawie tez, cepowaty, prawda?
                                • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 23:22
                                  A pewnie. Wszędzie. Zasada ogólna.

                                  Tak się składa, że na sąsiadów nie narzekam. Da się żyć.
                              • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 23:27
                                cepekkolodziej napisał:

                                > Piłem, piłem - rzecz jasna.
                                >
                                > Przykra sprawa, ale na ogół bywa tak, że mamy dokładnie takich sąsiadów, na
                                jak
                                > ich zasługujemy. W Sopocie i w Izraelu, ganc egal.

                                tu sie mylisz bardzo
                                nie wziales pod uwage,ze tych 'moich sasiadow' maja polacy na ulicy czy ja
                                jestem czy mnie nie ma.mieszkancy jedwabnego ani o krok nie przyczynili sie do
                                wzrostu i rozwoju polski.przyniesli tylko wstyd.
                                ale 'moi sasiedzi' to juz nie moj problem.wam go pozostawiam.a meczyc sie z
                                nimi bedziecie dlugo jeszcze.
                                >
                                >
                                • cepekkolodziej Re: Belzec 08.04.07, 00:06
                                  A co tu z twoimi sąsiadami ma do czynienia Jedwabne -
                            • dana33 Re: Belzec 07.04.07, 23:21
                              hahaha, to widze danus, ze mamy jeszcze oprocz imienia wspolne wrazenie, jakie
                              zrobil na nas cepowaty... :))))
                              • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 23:24
                                Kurczę,

                                tylko żebyście się o mnie dzewczyny jeszcze nie pobiły ---
                                • danus01 Re: Belzec 07.04.07, 23:39
                                  cepekkolodziej napisał:

                                  > Kurczę,
                                  >
                                  > tylko żebyście się o mnie dzewczyny jeszcze nie pobiły ---

                                  z cepem na klepisko to specjalnosc maglary
                                  • cepekkolodziej Re: Belzec 08.04.07, 00:10
                                    Eeee - no nie.

                                    Nie za bardzo przepadam za maglowaniem.
                                    • i-love-2-ski e tomciu 08.04.07, 00:15
                                      jak tam nasza wspolna wiewiora sie trzyma? czy juz zrudziala ci troche w loregon czy jeszcze malpa szara
                                      i gwizdzaca?
                        • cepekkolodziej Re: Belzec 07.04.07, 23:07
                          Nie, Pytałem neutralnie, jedynie po to, żeby ci uprzytomnić, że posiadanie wrogów bywa dośc popularne.

                          I że wobec tego zaleca się odrobinkę skromności w potepianiu innych.
            • picard2 Re: Dana 07.04.07, 22:29
              dana33 napisała:


              > tobie danus i picardowi zycze z calego serca wesolych i przyjemnych swiat.
              Dzieki,przedemna dwa duze dni swiateczne i podobno duzo slonca.
              Chris..
              • dana33 Re: Dana 07.04.07, 22:34
                to sie ogrzejesz i wypoczniesz... :))))
      • i-love-2-ski Re: Belzec 08.04.07, 22:05
        danus01 napisała:

        >
        > ilez w nich jest pychy
        > a pycha to cecha glopcow

        e danus tys ponoc polka z Polski,how come co drugie slowo ma jakis niezly
        BYK,czyzbys ze wstydu zapomniala jezyka w gebie? a i jeszcze jedno skad wiesz co
        jest a co nie jest wazne dla chrzescijan,nie jestes jedna z nas a falszywych
        prorokow to my miotlami pedzimy,bo na nic innego nie zasluguja,poza dobrym kopem
        w d....co nasz loregonczyk doswiadcza,ktory choc nie polak lepiej posluguje sie
        jezykiem polskim od tych co mieszkaja w Ojczyznie lecha. buhahahahahaha co za
        kino,tylko tu ariadny z pejsami jeszcze brakuje do calosci tej wesolej karuzeli
        z madonnami.
    • mosiek.us odpowiedni czas mosku picard... 07.04.07, 21:45
      na belzec..
      lepiej wloz mycke wsiadaj na yamahe
      czy suzuki i przewietrz rozgoraczkowana
      glowe
      • picard2 Re: odpowiedni czas mosku picard... 07.04.07, 22:00
        mosiek.us napisał:

        > na belzec..
        > lepiej wloz mycke wsiadaj na yamahe
        > czy suzuki i przewietrz rozgoraczkowana
        > glowe

        Myslisz ze wystarczy zmienic puls na mosiek aby Twoje wypowiedzi byly bardziej
        intelidentne.Ja ci radze nick puls.francuski.
      • puls Najgorsza cholota to ta ciemnota polskomowiaca 08.04.07, 00:27
        Wlasnie z USA .
        I dziwic sie tym zartom o "polackach" to przeciez przez ta cholote .
        Podrabiajaca jeszcze na dodatek nicki .
      • pozarski Re: odpowiedni czas mosku.us 08.04.07, 09:27
        na lekture:
        www.deathcamps.org/belzec/belzec.html
        • cepekkolodziej Pytania --- 08.04.07, 10:09
          Przeczytałem. Już nawet zupełnie dawno.

          Ale jestem ciekaw: masz w związku z tymi faktami jakąś ogólniejszą refleksję?

          Czy też w jej zastępstwie wystarcza ci sam fakt, że Bełżec położony jest na ziemiach polskich?
          • pozarski Re: Pytania --- 08.04.07, 10:23
            Nie rozumiem o co ci chodzi.Jak zwykle tylko pierdupierdu.Jakie znow
            ogolniejsze refleksje i co to ma wspolnego z faktem,ze B.lezy w Polsce?Link
            traktuje o obozie smierci w B. i nieco prostuje info Picarda,ktory
            twierdzi,opierajac sie na informacji z ogladnietego filmu,ze tam nie bylo
            barakow,bo wszystkich Zydow od razu mordowano.Ta informacja nie jest zupelnie
            zgodna z prawda,poniewaz w obozie zamieszkiwali nie tylko oprawcy,ale i
            ofiary,czlonkowie Sonderkommando.Twoje obronne kompleksy lecz(od leczenia)u
            psychiatry.
            • cepekkolodziej Re: Pytania --- 08.04.07, 10:32
              ależ ja nie mam żadnych obronnych kompleksów!

              Myślę, że twój unik właśnie dokumentuje, że sam takie masz. Albo - ale w to nie chce mi sie wierzyć - że nie masz nic w tytułowej sprawie do powiedzenia.
              • pozarski Re: Pytania --- 08.04.07, 10:38
                Alez jaka jest tytulowa sprawa?Ze negowanie faktu Belzca,jest wspoludzialem w
                ludobojstwie.Tez tak uwazam,ale to chyba jasne i tylko cepek tego nie potrafi
                zrozumiec.Masz kompleksy, bo wystarczy napisac Belzec,a ty od razu
                kombinujesz,ze sie znow twoja kochana ojczyzne atakuje.Daj zarobic psychiatrze.
                • cepekkolodziej Re: Pytania --- 08.04.07, 10:44
                  Ależ nic dalszego od prawdy.

                  Negować fakt Bełżca może tylko kretyn, więc wynurzenia kretynów pomijam, bo nie ma nad czym się zatrzymywać.

                  Natomiast bardzo chciałbym mieć twoją refleksję nad faktem Bełżca, nad jego nzaczeniem.

                  Popychanie mnie w stronę psychiatry raczej niczego ani nie tłumaczy ani objaśnia.
                  • picard2 Re: Pytania Cepkakolodzieja 08.04.07, 14:57

                    Trudno jest odpowiedziec na Twoje pytanie.Moim zdaniem normalny czlowiek( za
                    takiego sie uwazam) nie moze objac logicznym rozumowaniem tego co sie dowiedzial
                    o Belzcu.Jedyna logiczna odpowiedzia bylo podziekowanie zwrocone przez Rene
                    Meyera (to Alzatczyk nie zyd) do sadu w Norymberdze "dziekuje Wam ze uzywcie
                    prawa ludzi cywilizowanych sadzac te stworzenia, zamiast lamac ich kolem lub
                    cwiartowac".

                    P.S Chetnie bym dal w morde takim wrednym kretynom jak goldbaum czy pissmaker
                    gdybym ich mial pod reka.
                • pissmaker A co to za miasto belzec ? 08.04.07, 10:48
                  Czy tam sie cos dzialo ? Czy ta zabito kogos ?
                  --------------------------------------
                  Widziałem w Bnei Braku na ulicy szczury - wielkie szczury.
    • goldbaum Belzec w Libanie 08.04.07, 12:18
      Tam zydzi zamordowali ponad tysiac ludzi i okaleczyli kilka tysiecy - za nic.
    • l.o.r.t.e.a Liczba zabitych w Bełżcu to najwyżej 300 tysięcy, 08.04.07, 14:12
      być moze mniej. Liczba "od 600 d0 800 tysięcy" jest wzięta z sufitu. Jeśli
      piszemy o narodowości ofiar Bełżca, to jedną z głównych grup byli Żydzi ze
      Słowacji.
      • aaki najwyżej? 08.04.07, 14:28
        wyobraz sobie że na obszarze 7,3 ha czyli np kwadratu o wymiarach 270x270 m grupka około 100-200 osób zabiła w przeciągu niewiele ponad roku kilkaset tysięcy osób
        • l.o.r.t.e.a Tylko i wyłącznie prostowałem błędne dane, nic 08.04.07, 15:02
          więcej.
      • eres2 Re: Liczba zabitych w Bełżcu to najwyżej 300 tysi 10.04.07, 01:17
        eres: Moja rada: mniej zadufania, a więcej wiedzy.
        Prof. Marian Fuks („Z dziejów wielkiej katastrofy narodu żydowskiego”):
        „[...] Zaokrąglone, minimalne dane przedstawiają się następująco: „[...] Bełżec
        600 000.”
        Dane Niemców:
        "Der Zweite Weltkrieg"
        [www.dhm.de/lemo/html/wk2/holocaust/belzec/index.html]
        Das Vernichtungslager Belzec überlebten sieben Menschen. Mindestens 600.000
        hauptsächlich polnische, aber auch westeuropäische Juden wurden dort ermordet.

        "Belzec Lagergeschichte"
        [www.deathcamps.org/belzec/belzec_de.html]
        Zwischen 434.000 and 500.000 Körper wurden in Belzec verbrannt. Für Monate lag
        die gesamte Gegend unter einer fettigen, stinkenden, schwarzen Wolke. Die
        Einwohner des Dorfes Belzec kratzten menschliches Fett von ihren
        Fensterscheiben.
        eres: na życzenie treść powyższego chętnie przetłumaczę.
        • l.o.r.t.e.a Pochodzę z tamtych okolic, od liczb ustalonych 10.04.07, 08:13
          w Berlinie czy Yad Vashem, wolę ustaelnia miejscowej siatki AK, która na
          bieżąco szpiegowała obóz.
    • felusiak1 Strata czasu 08.04.07, 15:59
      Zobacz picard, taki temat działa na tę nienawistną tłuszczę jak na byka.
      Przerażajace jest to, że poziom wykształcenia nie wyciaga tych nieszczęsnych
      ludzi z moralnego rynsztoka. Myślę, ze winna temu jest emocjonalna
      niedojrzałość. No cóż, niektórzy zatrzymują sie mniej wiecej w wieku 13 lat,
      kiedy powinni osiągnac zdolność do myslenia abstrakcyjnego. Niestety, bozia nie
      dała.
      • dana33 Re: Strata czasu 08.04.07, 16:12
        niestety, nie dala....
        ale chodzi toto i z duma sie prezy, bo jest profesorem, albo wykladowca na
        uniwersytecie, albo dochtorkiem..... no i gniezdza sie razem w tym wlasnie
        moralnym rynsztoku i poklepuja sie wzajemnie po pleckach i szczescie i
        zadowolenie wypelnia ich po brzegi i blogi usmiech rozlewa sie na ustach, bo
        "udalo" im sie jednym krotkim zdaniem, nie wazne ze klamliwym, nie wazne ze nie
        prawdziwym, pokazac zydow znow jako to glowne zlo tego swiata.
        bozia naprawde nie dala, ani chu chu nie dala....
      • i-love-2-ski Re: Strata czasu 08.04.07, 16:25
        felusiak1 napisała:

        > Zobacz picard, taki temat działa na tę nienawistną tłuszczę jak na byka.


        co na byka,chiba cus pominales filozofie z brooklynu?


        > Przerażajace jest to, że poziom wykształcenia nie wyciaga tych nieszczęsnych
        > ludzi z moralnego rynsztoka. Myślę, ze winna temu jest emocjonalna
        > niedojrzałość. No cóż, niektórzy zatrzymują sie mniej wiecej w wieku 13 lat,
        > kiedy powinni osiągnac zdolność do myslenia abstrakcyjnego. Niestety, bozia nie
        > dała.

        nu faktycznie nie dziala,bo po pierwsze nasz dzielny picard w wieku 13 lat juz
        mial mature,ale jeszcze nie umial ani slowa po polsku,a po drugie drogi
        myslicielu z pejsami to akurat zdolnosc do myslenia abstrakcyjnego jest cecha
        wlasnie dzieci,nie doroslych,jedynie bardzo zdolni niehumanisci moga sie nia
        poszczycic. idz ty lepiej polow rybki w zatoce,bo jak widac kumie to ponad
        poziom wodza ciezko ci wylezc tymi twoimi gumiokami. a kazdy kto traktuje tego
        picardowego pajaca jako cos innego niz kupe loregonskiego smiechu,powinien sie
        udac jak najszybciej (ze swym owczarkime alzatzkim lub z beszczelna cholotka
        lesiowa) do dobrego lekarza specjalisty,od chorob oczu najlepiej. smacznego
        jajka ci zycze.
        • felusiak1 Re: Strata czasu 08.04.07, 16:45

          i-love-2-ski napisała:
          > to akurat zdolnosc do myslenia abstrakcyjnego jest cecha wlasnie dzieci,nie
          > doroslych

          abstract thinking-
          Thinking characterized by the ability to use concepts and to make and understand
          generalizations, such as of the properties or pattern shared by a variety of
          specific items or events.

          Brawo rachel, jak wyżej, Głupich nie sieją.....
          Jak wyżej, poziom wykształcenia nie wpływa....
          A to smaczne jajko to sama zeżryj, na zdrowie... i watrobe.
          • i-love-2-ski Re: Strata czasu 08.04.07, 17:08
            felusiak1 napisała:

            >
            > i-love-2-ski napisała:

            > Brawo rachel, jak wyżej, Głupich nie sieją.....
            > Jak wyżej, poziom wykształcenia nie wpływa....
            > A to smaczne jajko to sama zeżryj, na zdrowie... i watrobe.
            >
            >
            sluchaj chamie ty ponad te swoja idiotyczna stodole jednak nigdy nie
            wyjdziesz,idz do lekarz pediatry i spytaj kto ma najwieksza zdolnosc do myslenia
            abstrakcyjnego a on ci powie glabie,ze wlasnie dziecko,ktore mysli
            niekonwencjonalnie w przeciwienstwe do starego jak ty trepa,ktory jak kopiarka
            powiela to za co mu placa.abstrakcja to wyobraznia,a tego trudno spodziewac sie
            po jakims chamie nowojorskim udajacym inteligenta.jak ktos ci zyczy cos na
            Swieta to albo podziekuj,albo morde w kubel,ponjal chora watrobo?
            • felusiak1 ariadna ma całkowita rację 08.04.07, 17:26
              Przyznaje, że zapomniałem dodac do swojej pierwszej wypowiedzi to, ze znakomita
              wiekszość ludzi cierpi na słowotok, to znaczy wypowiada się bezsensownie nie
              majac nic do powiedzenia. Zwykle, kiedy nie ma sie nic do powiedzenia wypowiedź
              jest bezsensowna, co tłumaczy twój przypadek.
              Tu rachel masz naukowo, kiedy bedziesz u lekarza zapytaj.
              www.stolaf.edu/people/huff/classes/handbook/Gilligan.html
        • ariadna-enta Re: Strata czasu 08.04.07, 17:03
          rachela zamiast odnieść się merytorycznie do omawianego tematu
          jak zwykle robi osobiste wycieczki i chrzani coś o rybkach,gumiokach i
          wiewiórkach.Ani jednego mądrego słowa na zadany temat tylko bezsesowny bełkot
          ni w pięć ni w dziewięć.
          Normalny człowiek jak nie ma nic do powiedzenia milczy,a nie klepie po próżnicy
          po klawiaturze i obraża ludzi.
          • i-love-2-ski Re: Strata czasu 08.04.07, 17:11
            ariadna-enta napisała:

            > rachela zamiast odnieść się merytorycznie do omawianego tematu
            > jak zwykle robi osobiste wycieczki i chrzani coś o rybkach,gumiokach i
            > wiewiórkach.Ani jednego mądrego słowa na zadany temat tylko bezsesowny bełkot
            > ni w pięć ni w dziewięć.
            > Normalny człowiek jak nie ma nic do powiedzenia milczy,a nie klepie po próżnicy
            >
            > po klawiaturze i obraża ludzi.

            o stroz porzadku i czystosci jezyka sie odezwal. jak checsz ariadno to zamknij
            buzie,ja ci nie zabraniam. ad rem to mozna cos powiedziec na temat waszego braku
            szarych komorek,inne komentaze beda akurat nie na temta,bo o czym tu dyskutowac
            poza patologia i fantazja paru idiotow.myslenie abstrakcyjne indeed.
            • dana33 Re: Strata czasu 08.04.07, 17:17
              rachelcia..... my juz wszyscy znamy tutaj twoj poziom inteligencji, twoj jezyk
              i twoja rynsztokowa kindersztube.... moze tak w koncu zamkniesz sie, jak juz
              nie mozesz inaczej? przynajmniej na pare dni.... odpoczniemy sobie od ciebie i
              potem znow bedzie sie mozna posmiac z twoich wpisow, oh jakze milych i
              zyczliwych innym..... o wyjatkowo interesujacych wiadomosciach jakie zawieraja
              nie bede juz pisac, bo nie chce cie wbic niepedagogicznie w zbyt duza
              zarozumialosc...
              • frendzio una sie nigdy nie zamknie 08.04.07, 17:25
                wscieklizny dostaje to chlapie ta jadaczka
                ejze rachela daj luzu bo na trawienie to zle wplywa
            • ariadna-enta Re: Strata czasu 08.04.07, 18:27
              rachel przeczytaj o czym się tu pisze
              temat jest o obozie w Bełżcu.Rozumiem ,że temat wymordowanych Żydów jest dla
              ciebie nieciekawy i nudzi cię śmiertelnie,więc nie rozumiem po co zabierasz
              głos.
              Nudzisz się?
              • picard2 Do Pozarskiego 08.04.07, 22:01

                Ja naleze do tego (szczesliwego) pokolenia ktore bylo pewne ze po ostatniej
                wojnie antysemityzm zniknal bezpowrotnie.Ma sie rozumiec ze ani w szkole ani
                na wyzszych studiach nic takiego nie istnialo we Francji.Sam nigdy sie nie
                interesowalem kim kto jest.W obecnej Polsce to rozroznienie zaczyna byc wazne
                co mnie bolesnie zaskoczylo.
                Nie mysl ze utozsamniam Polske z rachelkami,splitami,golbaumami,bambukami... czy
                innymi pf-ami.To co mnie najbardziej dotyka to sa moi koledzy z polskich uczelni
                ktorzy oczywiscie potepiaja antysemityzm ale tylko formalnie.
                Pisze to dlatego bo slusznie poprawiles moje wiadomosci o Belzcu ale mysle ze
                tutaj sie nie rozumiemy.Moj ,o 6 lat mlodszy kolega Giuillaume M. autor filmu ,
                pojechal do Polski nie znajac nic o historii obozow zaglady i wszystko
                co podal znalazl na miejscu :kosci pod ziemia lasu i swiadectwa ludzi ktorzy
                sa przekonani ze na koncu rampy kolejowej w Belzcu nie bylo zadnego rozwiazania
                po za smiercia.Slowa " w Belzcu sie nie spalo " pochodza od bylego naczelnika
                stacji kolejowej ktory obserwowal oboz z pierwszego pietra.
                Pozdrowienia
                Chris.
                • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:12
                  Troche sie dziwie,ze Twoj kolega,G.M. nie wiedzial o obozach zaglady,bo na moje
                  oko jego nazwisko to po prostu sfrancuszczony Moszkowicz.Moge sie rzecz jasna
                  mylic,ale to nie ma zadnego znaczenia.Wierze Ci rzecz jasna i nie mysl,ze Cie w
                  jakikolwiek stopniu utozsamiam z Francuzami,ktorzy mysla jak tutejsi "znawcy
                  przedmiotu",ktorych ksywy wyliczasz w swoim poscie.Na aqua Twoj post dostal
                  komentarz kolejnej watpiacej ksywy:Perla dal glos.Nie ma na nich lekarstwa,ale
                  wazne wg mnie jest to,ze na tych forach nie wszyscy sa jak oni.Pozdrawiam.Janek
                • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:12
                  picard2 napisał:

                  >
                  >
                  > Nie mysl ze utozsamniam Polske z rachelkami,splitami,golbaumami,bambukami... cz
                  > y
                  > innymi pf-ami.


                  no raczej odwrotnie trudno francje i ecolle utozsamiac sobie z jakims podrzednym
                  nalukowcem z pcimia wielkiego,ktory mial wielkie sny,ale mu raczej slabo
                  poszlo,wiec jedyne co mu pozstaje w zyciu to wcielac sie w rozne wirtualne
                  postaci,grac podrzedne role teatralne i czekac na wirtualne oklaski,ktore raczej
                  sa mizerne. nothing beats reality tomciu,a odcinac kupony na wsi kazdy
                  potrafi,nawet ty,tyle,ze robisz to coraz gorzej,coraz mizerniejsze masz
                  rezultaty choc trzeba przyznac wkladasz sporo pracy w kreowanie mitow,ale nie w
                  to do czego kiedys byles przyuczony,ale ci banka wysiadla po drodze.
                  • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:16
                    Twierdzisz,ze Chris to Tomek?A skad ta pewnosc?
                    • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:20
                      pozarski napisał:

                      > Twierdzisz,ze Chris to Tomek?A skad ta pewnosc?

                      dziecko ty do mnie mowisz to wstan z krzesla,inaczej nie widze kto pyta? prima
                      aprilis juz mielismy jakis czas temu a na maglowanie idotow nie mam ochoty.jak
                      ktos ma ochote na ciagle zabawy w przebierance to "be my guest",ale nie
                      wciagajcie do tego kazdego forum,bo to pachnie szpitalem psychiatrycznym,czyli
                      loregonem.
                      nie chris
                      • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:26
                        Cierpisz biedaczko na logoree,wiec idz sie leczyc,zamiast zawracac kijem Wisle.
                        • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:31
                          pozarski napisał:

                          > Cierpisz biedaczko na logoree,wiec idz sie leczyc,zamiast zawracac kijem Wisle.

                          no wlasnie problem z tym,ze tacy jak ty i loregon cierpia wspolnie na syndrom
                          godika. jak mowie idzcie dziatwa gdzies dalej i bawcie sie na forum Tworki,bo to
                          bardziej odpowiednie miejsce na te rzewne piosenki,rozdzieranie szat i nauke
                          nowozytnej historii,bardzo rzewnej bo antypolskiej,a i oczywiscie z
                          pochrzakiwaniem antychrzescijaskich ,modnych haselek. buahahahaha co wpis to
                          jakas idiotka danus,pomieszana z dana,okraszona loregonskim lojem a na
                          przyczepke pozarska nedza,co nie dostala sie do baletu ostatnich naiwnych.KUPA
                          SMIECHU w rozowych pieniuarach,totalna wiocha.
                          • ariadna-enta Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:54
                            taak rachela ciągle zarzekasz się,że forum cię nudzi,że tu banda idiotów, że
                            Tworki i w ogóle.Jakżes taka inteligentka wśród przygłupiej hołoty po kiego
                            grzyba tracisz swój drogocenny czas i męczysz się.
                            Nie umiesz dyskutować tylko cięgiem wtryniasz tu trzy grosze , robisz dym i
                            wstawiasz obrażliwe gadki na temat innych forumowiczów.Byle dać głos.
                            Co do felusiaka, picarda i pozarskiego przeczytaj ich wpisy,a potem swoje
                            bezsensowną pisaninę- porównaj to,a potem się wymądrzaj.
                            • dana33 Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:02
                              ty lepiej zobacz ariadno na jej wytlumaczenie tego, ze napisala ecolle.....
                              przeciez spadlam z krzesla, jak to nasza inteligentka forumowa i znawczyni
                              wszystkiego wytlumaczyla swoj kretynski blad w slowie ecolle.... :))))))

                              ja ci mowie, ubaw z ta nasza rachelcia od pierwszej minuty jak sie pojawia na
                              forum do chwili, jak ide spac... :))))
                              • ariadna-enta Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:20
                                Dana ja języka rachelki cały czas się uczę i nie zawsze rozumiem o co jej biega.
                                Najgorsze jest to,że ona chyba sama nie wie.
                              • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:21
                                dana33 napisała:

                                > ty lepiej zobacz ariadno na jej wytlumaczenie tego, ze napisala ecolle.....
                                > przeciez spadlam z krzesla, jak to nasza inteligentka forumowa i znawczyni
                                > wszystkiego wytlumaczyla swoj kretynski blad w slowie ecolle.... :))))))
                                >
                                > ja ci mowie, ubaw z ta nasza rachelcia od pierwszej minuty jak sie pojawia na
                                > forum do chwili, jak ide spac... :))))

                                jaki blad ,ja nie parlam,wiec nie ma co robic,czy nie robic bledow,ale ty to
                                SPOWROTEM moglabys wreszcie poprawic,bo to rzeczywiscie kretynskie. poza tym
                                widze,ze wesola grupa 'rudy pejs' jak na zawolanie weszla na forum a wiec
                                dziewczynki zostawiam was w waszych rozowych peniuarach,z ecolle i
                                lokowkami,abyscie sobie mogly pocwierkac na temat strasznych polakow nawijajc
                                wloski na walki i jodlujac milo we wlasnym koszer gronie.
                                • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:24
                                  i-love-2-ski napisała:

                                  abyscie sobie mogly pocwierkac na temat strasznych polakow nawijajc
                                  > wloski na walki i jodlujac milo we wlasnym koszer gronie.
                                  Jednej strasznej polki mniej.Juz nie wracaj,ok?
                                  • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:28
                                    pozarski napisał:


                                    > Jednej strasznej polki mniej.Juz nie wracaj,ok?
                                    >

                                    co ariadna przestraszyles potworze,a to podle z twojej strony? ona w koncu pro
                                    koszer. ty pozarski lepiej idz swoje stare fotografie odkurzac,bo nigdy nie
                                    wiadomo kiedy ci sie pakowac przyjdzie. na twoim miejscu nie mieszkalabym w tej
                                    strasznej polsce tylko od razu zaciagnelabym sie w szeregi IDF i do raju. tam
                                    nawet takie dziadki jak ty sie przydadza do stemplowania papierkow.
                                    • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:34
                                      Nie umiesz czytac?TO JUZ NIE WRACAJ I NIE PIEPRZ GLUPOT.
                                    • ariadna-enta Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:36
                                      rachelka,ależ pozarski mówiąc o strasznej polce miał ciebie na myśli
                                      ja jestem super polka.
                                      • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:38
                                        ariadna-enta napisała:

                                        > rachelka,ależ pozarski mówiąc o strasznej polce miał ciebie na myśli
                                        > ja jestem super polka.
                                        Ta rachelcia to kompletna idiotka.Podobno 95% amerykanskich pollacks to
                                        idioci,wiec ona tylko swoja nacje tu godnie reprezentuje.
                                        • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:40
                                          pozarski napisał:


                                          > Ta rachelcia to kompletna idiotka.Podobno 95% amerykanskich pollacks to
                                          > idioci,wiec ona tylko swoja nacje tu godnie reprezentuje.
                                          >
                                          chyba mowisz o zydach ,ktorzy mieszkaja w Polsce,mosz recht nawet po tobie
                                          widac,zes kiep do kwadratu i faktycznie reprezentujesz ich koszmarnie.
                                          • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:41
                                            i-love-2-ski napisała:

                                            > pozarski napisał:
                                            >
                                            >
                                            > > Ta rachelcia to kompletna idiotka.Podobno 95% amerykanskich pollacks to
                                            > > idioci,wiec ona tylko swoja nacje tu godnie reprezentuje.
                                            > >
                                            > chyba mowisz o zydach ,ktorzy mieszkaja w Polsce,mosz recht nawet po tobie
                                            > widac,zes kiep do kwadratu i faktycznie reprezentujesz ich koszmarnie.
                                            >
                                            Nie umiesz czytac?To po jaka cholere w ogole odpisujesz?Co ja mysle,wyraznie
                                            pisze w swoich postach.
                                            • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:43
                                              pozarski napisał:

                                              >
                                              > Nie umiesz czytac?To po jaka cholere w ogole odpisujesz?Co ja mysle,wyraznie
                                              > pisze w swoich postach.
                                              >
                                              umiem i dlatego ci jeszcze raz powtarzam-jestes kiep do kwadratu i koszmarnie
                                              reprezentujesz zydow polskich. cos jeszcze dziadku?
                                              • pozarski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:46
                                                i-love-2-ski napisała:

                                                > pozarski napisał:
                                                >
                                                > >
                                                > > Nie umiesz czytac?To po jaka cholere w ogole odpisujesz?Co ja mysle,wyraz
                                                > nie
                                                > > pisze w swoich postach.
                                                > >
                                                > umiem i dlatego ci jeszcze raz powtarzam-jestes kiep do kwadratu i koszmarnie
                                                > reprezentujesz zydow polskich. cos jeszcze dziadku?
                                                >
                                                No,po prostu idiotka.Na pewno nosisz blond peruke,bo ci wlos dawno wypadl.Ja
                                                nie reprezentuje polskich Zydow,bo tez polskim Zydem nie jestem.Tylko znam
                                                polski lepiej od ciebie,biedna kobitko.
                                              • absztyfikant Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:47
                                                Ty za to swietnie reprezentujesz tzw. Polonie:P Potwierdzasz wszystkie negatywne
                                                stereotypy - moze to i dobrze.
                                              • vitalia Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:49
                                                i-love-2-ski napisała:

                                                > pozarski napisał:
                                                >
                                                > >
                                                > > Nie umiesz czytac?To po jaka cholere w ogole odpisujesz?Co ja mysle,wyraz
                                                > nie
                                                > > pisze w swoich postach.
                                                > >
                                                > umiem i dlatego ci jeszcze raz powtarzam-jestes kiep do kwadratu i koszmarnie
                                                > reprezentujesz zydow polskich. cos jeszcze dziadku

                                                >prawda.net/publiczna/toitoi.jpg
                                                napij sie bo chyba ci w gardle zaschło od tego szczekania
                                • dana33 Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:34
                                  nu wlasnie rachelciu.... o to chodzi..... po co zgrywasz sie na dame swiatowa,
                                  jak nie masz pojecia o czyms? zamilcz po prostu i wtedy nie bedziesz
                                  przynajmniej robic z siebie idiotki... nikt przeciez nie wie wszystkiego... nie
                                  jest hanba nie wiedziec, ale jest hanba nie wiedziec i gadac glupoty... lepiej
                                  sie poducz, zamiast pluc na zydow wez jakies ksiazki, ich na kurs francuskiego,
                                  albo jeszcze lepiej, na kurs chinskiego, to jezyk przyszlosci, jak wiesz, i jak
                                  zasuniesz tutaj cos po chinsku, nawet z bledami, to i tak nikt sie nie
                                  zorientuje.. :))) a francuski to zna paru forumowiczow i tylko pokazujesz
                                  swoja glupote.... po co ci to????
                                  • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:38
                                    dana33 napisała:

                                    > nu wlasnie rachelciu.... o to chodzi..... po co zgrywasz sie na dame swiatowa,
                                    > jak nie masz pojecia o czyms? zamilcz po prostu i wtedy nie bedziesz
                                    > przynajmniej robic z siebie idiotki... nikt przeciez nie wie wszystkiego... nie
                                    >
                                    >
                                    ja swiatowa przeciez poza jerozolime nigdzie nigdy nie pojechalam,nie to co ty i
                                    w lodzi byla i pod,a to juz nie zadne podsmiechujki bo to panie wielki swiat:)))
                                    ty mamuniu nie dawaj lepiej nikomu rad,bo co bekniesz to czosnek a sama nie
                                    znosisz jak ktos ci cos podpowie:)my som juz duze i my nie muszom pytac mamuni
                                    czy mozemy cos napisac,czy jak mamy pisac.to mamunia nie musi za nas nocnika
                                    wylewac,bo my o to nie prosimy.
                                    ps.jak tam loczki,nakrecone?
                                    • absztyfikant Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:44
                                      Ty jednak jestes oblakana Róchellyno...
                                      • absztyfikant Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:46
                                        Samotnosc jest straszna, a dzisiaj zdajae sie Wielkanoc. Zamiast siedziec z
                                        rodzina, ktorej pewnie nie masz, wyzywasz sie na Zydach. Wlasciwie tak ci sie
                                        tylko wydaje... Zal mi ciebie Ruchna, naprawde.
                                      • ariadna-enta Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:49
                                        jasne,że obłąkana,a jak kąsa.
                                        no zabawę robi tu przepyszną.
                              • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:34
                                dana33 napisała:

                                > ty lepiej zobacz ariadno na jej wytlumaczenie tego, ze napisala ecolle.....
                                > przeciez spadlam z krzesla, jak to nasza inteligentka forumowa i znawczyni
                                > wszystkiego wytlumaczyla swoj kretynski blad w slowie ecolle.... :))))))
                                >
                                >a i jeszcze jedno znawczyni francuskiego,slowo ecolle istnieje,przetlumacz
                                wszystkim co oznacza i nie spadaj z krzesla bo dupsko obtluczesz:)))))

                                copainsdavant.linternaute.com/etablissement/521111/1/ecolle_maternelle_la_rougette/
                                • dana33 Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:48
                                  nie wiem co to, nie wiem kto to, wiem to:

                                  Word not found in the Dictionary and Encyclopedia. Did you mean:
                                  ECOLE
                                  idioms.thefreedictionary.com/ecolle

                                  No results found for ecolle.
                                  thesaurus.reference.com/browse/ecolle
                                  moze picard albo pf wytlumacza....
                                  • absztyfikant Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:50
                                    Danka, przeciez ta gaska wiadomo skad ma problemy z jezykiem polskim, a Ty
                                    wymagasz od niej nienagannej francuszczyzny?
                                    • dana33 Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:53
                                      ja od niej nic nie wymagam.... ja ja blagam, zeby nie pokazywala ciagle golej
                                      dupy..... ja sie nad nia lituje z glebi mojego zydowskiego, zaczosnkowanego
                                      serca... :))))
                                      • absztyfikant Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:58
                                        :))))))))
                  • dana33 Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:39
                    ecolle, rachelciu????? ecolle???? wus is dos???????
                    • i-love-2-ski Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 22:53
                      dana33 napisała:

                      > ecolle, rachelciu????? ecolle???? wus is dos???????

                      das is kawas:ecolle=e-coli bacteria,very deadly so do not eat wurst.sama wiesz
                      overeducated izraelskie zlotko,ze pomimo szczerych checi nasz pSZemily loregon
                      nie zaczepil sie na ecole politechnique,wiec co mi tam niech wiec bedzie
                      absolwentem ecolle.jeszcze cos cie gniecie w tylek czy juz mozesz zasnac spokojnie?
                      • dana33 Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:03
                        mnie gniecie w tylek? mnie nic nie gniecie w tylek, a juz napewno nie twoja
                        glupota.... twoja glupota wywoluje u mnie tylko wybuchy smiechu.... :))))
                      • vitalia Re: Do Pozarskiego 08.04.07, 23:13
                        i-love-2-ski napisała:

                        > dana33 napisała:
                        >
                        > > ecolle, rachelciu????? ecolle???? wus is dos???????
                        >
                        > das is kawas:ecolle=e-coli bacteria,very deadly so do not eat wurst.sama wiesz
                        > overeducated izraelskie zlotko,ze pomimo szczerych checi nasz pSZemily loregon
                        > nie zaczepil sie na ecole politechnique,wiec co mi tam niech wiec bedzie
                        > absolwentem ecolle.jeszcze cos cie gniecie w tylek czy juz mozesz zasnac spokoj
                        > nie?
                        prawda.net/publiczna/toitoi.jpg
                        tu jest twoje miejsce , tu sie rzyga a nie na forum
              • maxe1 Re: Strata czasu 08.04.07, 22:09
                ariadna-enta napisała:

                > rachel przeczytaj o czym się tu pisze
                > temat jest o obozie w Bełżcu.Rozumiem ,że temat wymordowanych Żydów jest dla
                > ciebie nieciekawy i nudzi cię śmiertelnie,więc nie rozumiem po co zabierasz
                > głos.
                > Nudzisz się?

                -------------------------------------------------------------------------------
                ariadna: o ile pamietam to facetka bila sie w piersi i odgrazajac sie iz "ta
                tematyka " ja absolutnie nie interesuje i bedzie ja na wieki wiekow bojkotowac
                ...ale coz jej jeszcze zostalo
            • markv501 Re: Strata czasu 08.04.07, 21:55
              nic o pejsach nie napisalas Rachelko dzis
              • dana33 a tak prawde mowiac, to 08.04.07, 23:57
                picard otworzyl tu watek na powazny i interesujacy temat.... i jak zwykle,
                holotce temat byl niewygodny, bo o nich mowil, wiec jak zawsze, watek zamienil
                sie w pyskowke, w plucie na zydow, na odpowiedzi zydow tej holotce, i wlasciwy
                temat gdzies po drodze sie zgubil... a szkoda...

                nu, ale juz od dawna wiadomo, ze na zaden powazny temat dyskusji na tym forum
                nie bedzie...

                moze lepiej nazwac to forum "pyskowka swiatowa"????
                • pozarski Re: a tak prawde mowiac, to 09.04.07, 00:01
                  A moze nazwac to forum AntySwiat?
                • ariadna-enta Re: a tak prawde mowiac, to 09.04.07, 00:02
                  Dana temat jako tako szedł dopóki nasza przyjaciółka się nie odezwała.ale masz
                  rację to "Pyskówka światowa"
                • i-love-2-ski Re: a tak prawde mowiac, to 09.04.07, 00:08
                  dana33 napisała:

                  > picard otworzyl tu watek na powazny i interesujacy temat.... i jak zwykle,
                  > holotce temat byl niewygodny, bo o nich mowil, wiec jak zawsze, watek zamienil
                  > sie w pyskowke, w plucie na zydow, na odpowiedzi zydow tej holotce, i wlasciwy
                  > temat gdzies po drodze sie zgubil... a szkoda...
                  >
                  >
                  ostatni watek,ktory zeszmacilas ty i twoje klauny byl wlasnie watkiem
                  swiatecznym,gdzie poszlo 50 wpisow a wiec sama poczuj to co robisz co dzien na
                  KAZDYM watku,razem ze swoja judajkowa gawiedzia.widac leciwi jestescie wszycy
                  bardzo,ze nie pamietacie wlasnych odpadow,a szkoda.co do pajaca picarda,to nie
                  jest on nikim innym tylko trolem a wiec nikt nie jest w stanie zepsuc mu
                  niczego,bo on nie jest tak czy tak ani rzeczywisty,ani miarodajny a westchnienia
                  na temat II wojny swiatowej tak pasuja w czasie Swiat Wielkanocnych jak ty do lyzew.
    • i-love-2-ski o jak ladnie 08.04.07, 23:59
      pieczecie sie rowno jak moj indyk,no pojodlujcie cos holotko bo mi sie nudzi a
      za chwile ide na obiad w dobrym nastroju. nic nie pobije naszej koszer
      jenteligencji z kamyczkowa grzecznoscia,sluzaca jako wzor dla mlodziezy,non
      koszer ma sie rozumiec,bo ta koszer swietnie wychowana przez sam kwiat
      inteligentnych inaczej:))))
      he,he wy to lubicie jak kazdy sie wam klania jak nasza "matka polka ze
      slaska"obcalowujaca wasze nozyny co wpis,ale niedoczekanie wasze aby to sie
      spelnilo w moim przypadku,ale probujcie a na zdrowie wam to wyjdzie judajkowe
      pajacyki:)))
      • pozarski Re: o jak ladnie 09.04.07, 00:09
        Biedny odlocie na nartach,dlaczego tak slabo piszesz po polsku?Przeciez to twoj
        ojczysty jezyk.Ja bym sie wstydzil wlazic na forum z takim belkotem jak twoj.
        • ariadna-enta Re: o jak ladnie 09.04.07, 00:18
          jedno trzeba rachelce zostawić
          kobieta się nie daje.)
      • absztyfikant Re: o jak ladnie 09.04.07, 00:09
        Róchellyna to cud dziewczyna!
      • vitalia ty chyba nie mialaś matki 09.04.07, 00:10
        i-love-2-ski napisała:

        > pieczecie sie rowno jak moj indyk,no pojodlujcie cos holotko bo mi sie nudzi a
        > za chwile ide na obiad w dobrym nastroju. nic nie pobije naszej koszer
        > jenteligencji z kamyczkowa grzecznoscia,sluzaca jako wzor dla mlodziezy,non
        > koszer ma sie rozumiec,bo ta koszer swietnie wychowana przez sam kwiat
        > inteligentnych inaczej:))))
        > he,he wy to lubicie jak kazdy sie wam klania jak nasza "matka polka ze
        > slaska"obcalowujaca wasze nozyny co wpis,ale niedoczekanie wasze aby to sie
        > spelnilo w moim przypadku,ale probujcie a na zdrowie wam to wyjdzie judajkowe
        > pajacyki:)))

        ty z pewnością sroce albo krowie z pod ogona wypadlaś, idziesz jak czołg , i
        strzelasz ze swojej grubej rury niszczc zalążek każdej ciekawej dyskusji ,
        Tzaskasz tym dziobem jak oszalała, ty chora mitomanko.
    • absztyfikant Re: Belzec 09.04.07, 00:12
      Psy się gryzą na podwórzu!
      Węszy nos pieską śmierć
      Tyle wrzawy, tyle kurzu,
      Leci krew, leci sierść.
      Suka krąży dookoła,
      Ochłap leży na uboczu,
      Nie usłyszą, gdy zawołasz,
      Kopiesz - żaden nic nie poczuł!

      Wszyscy stoją zapatrzeni.
      Taki zgiełk! Taki ruch!
      Złodziej już buszuje w sieni,
      Nad jedzeniem roje much.
      Ile ich tu - nikt nie zliczy,
      Skąd się wzięły - nikt nie zgadnie.
      Na podwórzu, na ulicy
      Psy się gryzą gdzie popadnie!

      Niech się szarpią niech się gryzą!
      Juchą psią kundlu brocz!
      Zamiast się po tyłkach lizać,
      Albo wywąchiwać mocz.
      A nam nie zamykać oczu,
      W płuca nabrać tchu i iść.
      Z progu w środek sfory skoczyć,
      Przedrzeć się, lub dać się gryźć!
      1976
      • picard2 Re: Belzec 09.04.07, 00:32

        Panie absztyfikant, ja spokojnie znosze kretynizmy i-love bo to mnie jak innych
        smieszy gdyz jak mowil poeta:
        z ruchelcia trudno
        bez ruchelci nudno
        Ale prosze zostawic PSY w spokoju tego nie moge zcierpiec.

        P.S Zauwazyliscie ze pewna grupa forumowiczow uzywa ciagle tych samych metod:
        Wpycha sie do dyskusji i jak nie ma argumentow to pisze "koniec dyskusji"
        wciaga ogon pod siebie (rachelka moze nie ma ogona ale jeden forumowicz co
        dzisiaj pisal do Dany moze go ma) i ucieka z godnoscia.
        Dobranoc
        Chris
        • dana33 Re: Belzec 09.04.07, 00:39
          dobranoc, picard... :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka