Dodaj do ulubionych

europa vs USA

22.05.03, 11:07
oczywiscie w ramach tego jak UE musi ulepszac swoja gospodarke aby nie
zostac w tyle za USA...:)))))

to tak w ramach dedykowania czegos inteligentnejszego niz zabawne
wysmiewanie sie z biednego glupka tomsona...:))))

businessman.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1120655
Obserwuj wątek
    • Gość: ryszardc Re: europa vs USA IP: *.dyn.optonline.net 22.05.03, 15:57
      Przyszlosc USA to dolaczenie do Ameryki Centralnej lub Lacinskiej.
      • Gość: as Bieda w dobie globalizacji IP: *.pppool.de 22.05.03, 20:13

        dr Lucyna Kulińska - Instytut Nauk Społecznych AGH

        Bieda w dobie globalizacji



        To, jak łatwo w Stanach Zjednoczonych wypaść poza nawias społeczeństwa wie
        każdy, kto zetknął się z tym krajem. Wszystkie dobra konsumpcyjne bierze się na
        kredyt. W takiej sytuacji utrata stałej dobrze płatnej pracy staje się
        katastrofą. Licytowany jest dom, samochód, meble i w końcu nie jest się już w
        stanie normalnie funkcjonować. Odchodzą "przyjaciele", rodzina raczej nie
        pomaga, bo więzi z nią zrywa się wcześnie. Czy dotyczy to tylko USA? Oczywiście
        nie. We wszystkich krajach, w tym w Polsce banki nęcą swych klientów kredytami
        konsumpcyjnymi.

        Nastąpiły zasadnicze zmiany w podejściu do problemu bezrobocia. W przeszłości
        stanowiło ono tylko okres przejściowy, do chwili poprawy koniunktury
        (powodowało, że pracownik trzymał się jeszcze w ryzach pewnej dyscypliny
        psychicznej i fizycznej). Dziś sytuacja jest inna. Szansa na znalezienie
        popłatnej pracy w przyszłości maleją do zera. To powoduje ogromne spustoszenia
        w psychice dotkniętych bezrobociem ludzi. Do tego dodać należy zasadnicze
        przesunięcie punktu ciężkości z produkcji na konsumpcję, co powoduje, że biedni
        są już tylko ułomnymi konsumentami, a zatem ludźmi niepotrzebnymi, których
        najchętniej wyrzuca się poza nawias życia. Najlepszymi miejscami dla nich są
        więc więzienia, różne formy izolacji lub deportacji. Rośnie w następstwie
        takiego podejścia w zastraszającym tempie liczba więźniów, buduje się coraz
        nowe więzienia.

        Wskaźnik biedy jest dziś w USA wyższy niż w roku 1965 i wynosi ponad 15% ludzi
        żyjących poniżej progu ubóstwa. Statystyki są bezlitosne: 20% amerykańskiego
        społeczeństwa żyje niemal całkowicie ze świadczeń państwowych, a następne 20%
        zwiększa swe dochody o połowę dzięki pomocy państwa.

        Stany Zjednoczone poznały dwa oblicza globalizacji - z jednej strony kwitnąca
        giełda z zyskami przekraczającymi granice zdrowego rozsądku, z drugiej miejsca
        pracy które nie gwarantują podstawowego utrzymania. Nożyce biedy i bogactwa
        rozwierają się coraz szerzej. Imponujący wzrost gospodarczy nie porwał za sobą
        35,6 miliona biednych. Badania wykazują, że w państwie tym 4 miliony dzieci w
        wieku do lat 12-stu chodzi spać głodnymi, a dalsze 6,9 miliona jest zagrożone
        głodem.

        Są rejony w USA, które bardziej przypominają Bangladesz, niż bogatą Amerykę. Są
        to ponure osiedla przyczep kempingowych u stóp Apallachów w Zachodniej
        Wirginii, jest ubogi stan Kentucky czy osiedla blaszanych siedlisk w delcie
        Missisipi i wschodnich dzielnicach Saint Louis. Są w końcu rezerwaty Indian,
        pełne alkoholików i bezrobotnych.

        Również samo zarabianie pieniędzy staje się coraz trudniejsze. Jak wynika z
        najnowszych badań Economic Policy Institute, zyski w latach 90. były osiągane
        również kosztem płac. Okazuje się, że uwzględniając koszty inflacji wielu
        Amerykanów zarabia obecnie realnie mniej niż przed 10-ciu laty. Natomiast płace
        najlepiej opłacanych menagerów w latach 1989-1997 uległy podwojeniu i wynoszą
        116 pensji przeciętnego pracownika. 12% Amerykanów skupia w swoich rękach 88%
        prywatnego majątku, zaś 1% ludności (2,7 mil.) - zyskuje taki sam dochód jak
        najbiedniejsze 100 milionów. Nierówności zaczynają też boleśnie dotykać stan
        średni. Jego dobrobyt rośnie bowiem o połowę wolniej. Obecnie trudno jest mu
        osiągnąć nawet poziom dochodów z roku 1989. Większość pracuje na kilka etatów,
        a ojcowie rodzin dorabiają w usługach np. kosząc sąsiadom trawniki. Pozostaje
        jeszcze giełda, ale chociaż jej boom przyciąga wielu nowych chętnych, jednak
        ich udziały rzadko przekraczają 5 tys. dolarów. Ciekawy jest fakt, że do roku
        1995 60% gospodarstw domowych nie posiadało w ogóle żadnych papierów
        wartościowych.

        "Kultura
        ubóstwa"

        Należy zastanowić się co oznacza ten skrót myślowy. Czy chodzi o "kulturę
        ubóstwa", czy po prostu o ubóstwo kultury. Niewątpliwie oznacza ono brak
        należytej socjalizacji w warunkach upośledzenia ekonomicznego i
        społecznego. "Nowa bieda" niekoniecznie związana jest z głodem, zimnem i
        brudem. Wiąże się za to z patologią rodziny, aspołecznym stylem życia,
        zanikaniem więzi sąsiedzkich. Prowadzi do skrajnego samolubstwa i braku
        odpowiedzialności, czemu towarzyszy częsta w tych środowiskach skłonność do
        agresji i braku samokontroli.

        Predyspozycje takie kształtują się już od wczesnego dzieciństwa, które w
        rodzinach z marginesu społeczeństwa przebiega prawie zawsze wśród awantur,
        zaniedbywania dzieci, często także ich maltretowania czy seksualnego
        wykorzystywania. Czasem zdarzają się w tych środowiskach postawy odwrotne,
        zwane "patologiczną nadopiekuńczością", kiedy rodzice za wszelką cenę (nawet
        przestępstw) otaczają swe pociechy luksusem i spełniają ich wszystkie
        zachcianki.

        Kolejną przyczyną jest rozkład rodziny, który w tych kręgach ma szczególnie
        fatalne skutki w postaci braku ojców, a co za tym idzie niskich dochodów
        samotnych matek i ich licznych partnerów, co prowadzi do upośledzenia opieki
        nad potomstwem, oraz brak autorytetów i wzorów do naśladowania w swojej
        przyszłej rodzinie.

        Nauka szkolna nie poprawia tego stanu rzeczy, gdyż brak jest czynnika
        stymulującego do kształcenia, a i predyspozycje z reguły nie są za dobre.

        Pole wyborów dla młodych ludzi z grup "odrzuconych" jest niewielkie. W zasadzie
        sprowadza się do trzech możliwości:

        szukania niskopłatnych, często dorywczych legalnych prac, pracy "na czarno" lub
        dla najlepszych ulicznego handlu lub stworzenia własnego stanowiska pracy.
        poddania się losowi i życia na koszt opieki społecznej.
        działalności przestępczej (kryminalnej) lub działalności ekstremistycznej.
        Underclass nie jest ideologicznym wymysłem prawicy. Ona istnieje naprawdę.
        Współczesna kumulacja ubóstwa i patologii, zasilana stale falami
        niewykwalifikowanej siły roboczej z krajów byłego trzeciego świata stanowi
        realne zagrożenie dla krajów zamożnych.

        Uformowanie się na skutek procesów modernizacji i globalizacji nowej dużej
        kategorii "ludzi zbędnych" należy traktować jako cechę społeczeństwa
        postindustrialnego. Konsekwencje jakie wynikają z tego stanu rzeczy nie są
        jeszcze do końca jasne, choć groźne symptomy wywołujące poczucie zagrożenia w
        większości państw, wskazują, że problem wymaga szybkiego rozwiązania. Kto za to
        zapłaci? Niewątpliwie władza ekonomiczna dawno już wyrwała się z opłotków
        państwa narodowego. Wielkie koncerny realizują swoje interesy i zyski w skali
        globalnej. Tymczasem cała polityka socjalna pozostała nadal na poziomie państwa
        narodowego. Czy starczy mu woli i pieniędzy dla realizacji zadań związanych
        zarówno z zagospodarowaniem nadwyżek siły roboczej, jak i
        resocjalizacją "odrzuconych" - zobaczymy. Oby tylko nie sprawdziła się
        przepowiednia Ralfa Dahrendorfa7, który już kilka lat temu prorokował, że nad
        przyszłością cywilizacji Zachodu ciąży widmo autorytaryzmu.

        Są to nie przez wszystkich zauważane socjokulturowe aspekty modernizacji, dotąd
        z reguły poświęcane na ołtarzu skrajnego liberalizmu. Tendencje te wymagają
        jednak zmiany hierarchii wartości, odbudowania wrażliwości społecznej, o co
        jednak jest coraz trudniej w świecie zglobalizowanych ludzi, którzy coraz
        bardziej zamykają się w swoich enklawach wiedzy i dobrobytu.

        • marcus_crassus to jest swiat,to jest zycie..naucz sie tego pppool 22.05.03, 22:39
        • Gość: mirmil pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiem.... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 23.05.03, 00:58
          Badania wykazują, że w państwie tym 4 miliony dzieci w
          wieku do lat 12-stu chodzi spać głodnymi, a dalsze 6,9 miliona jest
          zagrożone
          głodem.


          /////////////////\\\\\\\\\\\\\\///////////\\\\\\\\\\\\\/////////////\\\\\\\\\\\

          a oni wydaja pieniadze na wojny...
          • marcus_crassus a w pakistanie bieda jak cholera 23.05.03, 01:25
            a oni wydaja pieniadze na zbrojenia...

            a w takiej korei pln ludzie umieraja z glodu,albo z nieprzetrawionej trawy..a
            oni groza USA wybuchem wojny....

            a w takiej palestynie bieda,glod i brak pracy...i gina male dzieci...a arafat
            i jego kolesie wrzucaja sobie na konta kolejne miliony $ z pomocy
            zagranicznej...a rodziny 20 latkow sa dumne ze swoich synow-ktorzy wysadzili w
            powietrze autobus,oraz z tego ze jeszcze do niedawna taki wysadzony synek to
            czysty zysk dla gospodarstwa domowego w postaci kilkunastu tyisecy $ od wujka
            saddama...

            *******************************************************************************


            niezle sa jednak te USA:))
    • Gość: Tomson marcus_crassus vs intelekt IP: *.ds.pg.gda.pl 22.05.03, 20:24
    • Gość: ksiadz Re: europa vs USA/Europa w tyle?? IP: *.vc.shawcable.net 23.05.03, 00:42
      Ktos tu chyba sie pomylil! Widocznie przekrecil wskazniki procentowe.
      Europa do USA, to tak jak Mercedes do Chevroleta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka