Dodaj do ulubionych

Czy M. Sarkozy jest Francuzem?

02.05.07, 09:41
Czy M. Sarkozy (prawdopodobnie przyszły prezydent Francji), potomek
węgierskiego arystokraty i greckiej Żydówki jest etnicznym Francuzem i
przynależy do narodu francuskiego?

Oczywiście że nie - jest (jak to mówią w jednej z reklam): "Prawie jak
Francuz", "Francuz przez etykietkę"!

Dziwny świat - a potem dziwią się że upadek Rzymu jest ciągle przerabiany
przez różne państwa i narody w różnych czasach i różnych miejscach:P

Cyt.: "Jego sukces dostarcza kilku ważnych informacji o francuskim
społeczeństwie. Po pierwsze – że co najmniej 31% obywateli francuskich
skłania się ku politycznej definicji narodu, bo według np. definicji
etnicznej, Mikołaj Sarkozy w ogóle Francuzem nie jest, ani z ojca, ani z
matki."

www.michalkiewicz.pl/np_2007-05-01.php
Obserwuj wątek
    • bam_buko Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 09:45
      skoro z "definicji" nie jest Francuzem to kim jest???....biorac pod uwage jego
      skomplikowane koligacje
      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 09:57
        bam_buko napisał:

        "skoro z "definicji" nie jest Francuzem to kim jest???....biorąc pod uwagę jego
        skomplikowane koligacje"

        Nie wiem, po prostu nie wiem?!

        Ja np. mam prawo powiedzieć, że moi ziomkowie walczyli pod Cedynią, Olszą,
        Wiedniem, moi wielcy Królowie to Kazimierz Wielki, Bolesław Chrobry, Jan III
        Sobieski, moja historia to wzloty u upadki mojej polskiej Ojczyzny, moi
        ziomkowie to: J. Słowacki, A. hr. Fredro, Jan Kochanowski, C. K. Norwid etc.
        etc.

        Czy M. Sarkozy może z powagą powiedzieć że jego ziomkowie walczyli pod
        Waterloo, Wagram, Tylżą etc., jego ziomkowie to wielcy królowie: Ludwik XIV,
        wielkie postacie: Joanna d"Arc. Monteskiusz etc?

        PS
        Według Talmudu M. Sarkoy (czy tego chce czy tego nie chce) jest Żydem, nawet
        jeśli jest ateistą!
        • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:05
          hahaha.... nu, mamy kolejnego znawce talmudu.....
          te, stranger.... ty se wez moze encyklopedie jakas dobra, zamiast
          michalkiewicza czytac, i sprawdz sobie ilu zydow bylo wielkimi przywodcami
          innych narodow..... leon blum (francuz), pieree mendes-france (francuz),
          benjamin disraeli, bruno kreisky (brat mieszkal w israelu do smierci)... zeby
          tylko nazwac kilku slynnych politykow zydowskich...
          ales ty glupek....
          • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:07
            pierre powinno oczywiscie byc, a nie pieree.... :))))
          • stranger.pl [...] 02.05.07, 10:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:23
              hihihihi.... mlodka...... ty sie spiles chyba od rana, nie stranger? ale moze
              byc, mlodka nie bylam juz dawno... :))))

              jasne, ze nie bylam w synagodze nigdy, jasne ze nie mam pojecia o tym, kto jest
              zydem, jasne ze pisze dla ministerstwa informacji israela i jasne, ze nie moge
              argumentowac. ale to wszystko ty wiesz i ty umiesz... wiec produkuj sie dalej..
              ja mam ubaw za darmo... :))))
        • bam_buko Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:14
          Ciekwy jestem czy to tylko twoje dywagacje czy podobnie oceniaja to Francuzi?.

          Sprawy Francji(polityki) sa dla mnie odlegle...tak jakos dziwnie sie zlozylo i
          nie wiele mam do powiedzenia na ten temat.
          Bywalem czesto w poludniowej Francji(tesciowa)i jedno co zauwazylem na
          przestrzeni lat (1980-2004)........stwierdzam to z przykroscia
          to postepujaca degradacja tego kraju.

          Jesli opinie o Sarkozym nie sa tylko forumowe,obawiam sie/mysle,ze wygra
          Segolene Royal....ktora rozlozy Francje jeszcze bardziej.. bo kobiety maja to w
          naturze(rozkladanie)
          Niech wiec Francuzi zdecyduja kogo i co chca.
          • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:17
            Wiesz to jest wybór między cholera a dżumą!

            Francja potrzebuje prezydenta kogoś na miarę de Gaulla - ale w współczesnej
            Francji wypływa na wierz... śmietanka (która unika polityki) i g.wno!

            Francja stacza się – traci czas i będzie kiedyś za późno!
            • bam_buko Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:20
              stranger.pl napisał:

              > Francja stacza się – traci czas i będzie kiedyś za późno!

              to samo mowie...potrzebuja silnego przywodzcy...ktokolwiek to bedzie
    • polski_francuz Jagiello 02.05.07, 09:53
      byl Litwinem. I dal poczatek dwuwiekowej chwale Reczypospolitej.

      Stranger, niestety nie moge juz ani wyzywac ani przeklinac na forum, a wiec
      poprosze cie bardzo uprzejmie zebys Sarka zostawil w spokoju. Tak sie bowiem
      stalo, ze ten maly, ambitny Wegro-greko-zyd reprezentuje nadzieje Francji na
      lepsza przyszlosc.

      Bardzo ci uprzejmie dziekuje.

      PF
      • stranger.pl Re: Jagiello 02.05.07, 10:05
        1.
        Przykro mi, nie zostawię M. Sarkozego w spokoju - bo m.in. moja rodzina mieszka
        także we Francji.

        2.
        Tak wierzysz w Sarkozego? Co będziesz mówił za kilka lat? Że byłeś naiwny czy
        ogłupiały przez media?
        Przecież M. Sarkozy ma obcykaną metodę: jego usta co innego mówią a jego ręce
        co innego czynią!

        3.
        Twoja analogia M. Sarkozy = Wł. Jagiełło jest niestosowna i ahistoryczna -
        Wł. Jagiełło nigdy nie mówił o sobie że jest Polakiem, nigdy nie nauczył się
        polskiego (mówił tylko w języku używanym na Litwie (wśród możnych) czyli...
        starobiałoruskim.

        Był królem Polski bo imponowała mu wielkość Polski i plany jego dynastii -
        Polska była dla niego warta wszystko - i służył interesom Polski, nawet
        kosztem swojej dawnej Ojczyzny czyli Litwy!

        Tego spodziewasz się także po Sarkozym? Naprawdę?
        • old.european Re: Jagiello 02.05.07, 12:12
          stranger.pl napisał:

          > Był królem Polski bo imponowała mu wielkość Polski i plany jego dynastii -
          > Polska była dla niego warta wszystko - i służył interesom Polski, nawet
          > kosztem swojej dawnej Ojczyzny czyli Litwy!

          Hihi... A pod Grunwaldem polskimi rekami zalatwial interesy litewskiego brata:-)))))
    • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 09:58
      hahahaha..... ale sie usmialam, stranger..... rozumiem, ze francuzem jest tylko
      ten, ktory od conajmniej 3 generacji z obu stron mial rodzicow, dziadkow,
      pradziadkow etc. "czystych etnicznie" francuzow urodzonych we francji, a
      jeszcze lepiej w paryzu, bo przynajmniej wiadomo, ze paryz zawsze byl
      francuski... nie daj bog, zeby ktos sie urodzil w alzacji lub lotaryngii, bo
      juz moznaby miec jakies watpliwosci co do "czystosci" francuskiego
      pochodzenia...
      nu, ubaw nie z tej ziemi....
      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:09
        1.
        Z czego się śmiejesz? Spójrz na prawo obowiązujące w Izraelu! Jest jeszcze
        bardziej radykalne od moich poglądów!

        Czyżby uważała że jak Kali ukraść krowę to dobrze ale jak Kalemu ukradną krowę
        to źle?

        2.
        Oczywiośćie Francuzem (w sensie etniczym) jest ten kto miał za dziadków i
        pradziadków i babcie i prababcie Francuzów i Francuski, tak samo jest z innymi
        narodami - bo naród to tożsamość, tradycja i więzy krwi.

        Nie rozumiesz tego?
        Nie lubisz tego?
        To co robisz w Izraelu gdzie tak się twierdzi?
        • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:19
          ach, rzeczywiscie prawo w israelu jest bardziej radykalne? w israelu kazdy, kto
          ma israelskie obywatelstwo moze zostac premierem lub prezydentem, nie wazne,
          czy jego rodzicie urodzili sie w polsce, rumunii, francji czy maroku. nikt nie
          zada "czystego" pochodzenia israelskiego.
          i nie mieszaj w to zaraz arabow. to kraj zydow i dla zydow. mamy arabskiego
          ministra. ktory tez nie bardzo jest lojalny w stosunku do panstwa, ktoremu
          sluzy jako minister. zanim bedzie mozliwe, zeby arab byl premierem tego kraju,
          to minie jeszcze duuuuuzo czasu. najpierw beda musieli udowodnic, ze naprawde
          czuja sie obywatelami tego kraju, nie szpieguja na rzecz wroga, stoja na
          bacznosc i spiewaja hymn tego kraju i ze przedstawiaja interesy tego kraju. jak
          to sie stanie, jak w to uwierzymy, to wtedy moze i arab bedzie mogl byc
          premierem israela. tymczasem musza sie zadowolic najwyzej postem ministerialnym.
          israel jest innym krajem jak reszta swiata. to powinienes juz dawno wiedziec.

          chorzy jestescie z tym waszym problemem pochodzenia.... nie tylko wyszukujecie
          zydow wsrod waszych dzialaczy politycznych, kulturalnych i spolecznych,
          pokazujac idiotycznie tylko, ze niby "czystych etnicznie" polakow nie ma
          dostatecznie madrych, ale teraz jeszcze zabierasz sie za francje. pisales cos
          kiedys, ze cie obchodzi tylko i wylacznie twoj kraj.... nie tylko ze to
          klamstwo, bo bardzo obchodzi cie "problem" zydow i israela, ale jak widac i
          francja cie obchodzi nagle, bo jakis zyd pojawil sie na horyzoncie... ty facio
          powinienes bojkotowac pol swiata nauki, kultury, sportu, bo wszedzie ci sie zyd
          wpieprzy, jak dokladniej spojrzysz.... marne perspektywy dla ciebie... zyjesz w
          ciaglej nienawisci, nie? nu, i dobrze.... niech cie meczy....
          • bam_buko Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:22
            co ty znow z tym Izraelem wyjezdzasz??? mowa w tym watku o Francji
            • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:27
              nie bambusie..... mowa tutaj o zydzie francuskim, o ktorym stranger mowi, ze
              nie jest dostatecznie francuzem, zeby byc wybranym na przywodce francji. bo mu
              przeszkadza to zydowstow sarkosy.... bo facio lze w zywe oczy piszac na tym
              forum od... ze go obchodzi tylko ten kraj, a obchodzi go zyd i israel, bo
              zydowskim. nic nie wyjezdzam, tylko wymawiam to, co facio stranger mowi
              zawoalowanie, farsztejst? nie? nu, to nie...
              • bam_buko Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:36
                nawet jesli to zyd to i tak nie ma to nic wspolnego z Izraelem
                jedno panstwo w Europie drugie w Azjii...inne hymny
                trzymaj sie tematu i nie mainupuluj
                • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:45
                  bambusik..... ja wiem ze bambusik w srodku pusty... wiec i w twojej glowie pusto
                  i nie mozesz zrozumiec co czytasz.... ale sprobuj jeszcze raz: najpierw post
                  strangera.... potem moja odpowiedz.... cala... nie tylko czesc druga, ale i
                  czesc pierwsza.... jak ci sie uda zrozumiec, to git.... jak nie, to popros
                  kogos, kto ma wiecej zrozumienia dla czytanego, zeby ci powoli, slowo po slowie,
                  wyjasnil.... jak mimo to nie zrozumiesz, to pogodz sie z mysla, ze nie
                  zrozumiesz nigdy i szkoda sie zastanawiac... :))))
              • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:43
                Długo masz zamiar manipulować?
                Mnie interesuje wszystko - ale lojalny jestem tylko wobec jednego kraju a to
                czy ty żyjesz czy nie nic mnie nie obchodzi ani czy jest obywatelem czy
                poddanym:P
                • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:47
                  nu, i fajnie.... jak cie nie obchodzi, czy ktos jest obywatelem czy nie, to
                  jaki problem masz wlasciwie z sarkozym??? obywatelem napewno jest, inaczej by
                  nie mogl nawet kandydowac, a cala reszta, jak cie nie obchodzi, to po co ten
                  watek?
                  • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:54
                    ???

                    1.A co cię obchodzi co piszę i czym się interesuję?

                    2.Francja mnie interesuje bo leży w Europie, Francja mnie interesuje bo mam tam
                    rodzinę, Francja mnie interesuje bo to kraj wyrosły w ramach mojej cywilizacji
                    czyli białej tzn. europejskiej:P

                    3.Ty jesteś Azjatką - też mnie interesuje kraj w którym mieszkasz (bo tam są
                    m.in. miejsca ważne dla chrześcijan) - ale twoje interesy nie są moimi
                    interesami ani to co się z tobą dzieje:P

                    PS
                    Obywatel w sensie prawnym - przeciwieństwo poddanego.
                    Za trudne aby zrozumieć?
                    • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 11:11
                      stranger zlotko..... azjatka nie jestem.... to ze sie mieszka na bliskim
                      wschodzie jeszcze dlugo nie znaczy, ze sie jest azjatem i wiesz o tym dobrze..
                      jak myslisz, ze tym mozesz dokopac, to sie mylisz... najwyzej sie posmieje z
                      twoich dodatkowych bredni... czy jestem europejka, to nie takie pewne... ale
                      poniewaz moja rodzina zyla w polsce kilkaset lat, to napewno wyroslam na
                      cywilizacji i kulturze polskiej. jesli uwazasz, ze to kultura i cywilizacja
                      azjatycka, to jesli chodzi o mnie.. zoll zejn... :))) ta kultura i cywilizacja
                      azjatycka nie jest taka zla, wg mnie....
                      oj facio, facio.... braki jednak masz duze....
                      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 11:49
                        dana33 napisała:

                        "stranger zlotko..... azjatka nie jestem.... to ze sie mieszka na bliskim
                        wschodzie jeszcze dlugo nie znaczy, ze sie jest azjatem i wiesz o tym dobrze."

                        Możesz sobie mówić że czarne jest białe a białe czarne ale nie zmieni to faktu
                        że Izrael jest azjatyckim krajem, bo geopolitycznie Palestyna z Jerozolimą,
                        Jaffą, Nablusem czy Tel-Avivem leży w Azji a nie Europie czy Afryce wzgl.
                        Australii.

                        Skoro Izrael jest częścią Azji to jego mieszkańcy są Azjatami a nie Amerykanami
                        czy Australijczykami:P

                        Możesz się uważać za "Europejkę" ale powiedz mi czy G. Bush jr. (prezydent USA)
                        uważa się za Europejczyka czy tez za Amerykanina skoro mieszka w USA ? A Fidel
                        Castro (w 100 Kreol - biały) za Europejczyka czy Amerykanina skoro mieszka na
                        Kubie?

                        Tak samo jest tobą, możesz być blondynką z rysami Europejki i przodkami
                        mieszkającymi w Polsce ale geopolitycznie (dziś) ty jesteś Azjatką bo mieszkasz
                        w azjatyckim Izraelu!

                        I jeszcze jedno: Bliski Wschód to Azja (część Azji) a nie część Afryki czy
                        Europy i nie ma kontynentu Bliski Wschód - jest kontynent Azja w tym rejonie:P
                        • bam_buko Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:02
                          kiedy sie wscieka(dana) to na zbalansowanego krzyczy...australijski cos tam
                          na obrata...hamerykanski cos tam........kazdemu region przydziela.
                          Kiedy jej sie pisze ,ze jest Azjatka bo mieszka w Azji(to fakt) to bialej
                          goraczki dostaje...i jeszcze bardziej puchnie.
                          Hipokrytka
                          • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:15
                            bambusik, zlotko...... ja sie nie wsciekam.... mnie sie chce z was smiac...
                            ja moge byc azjatka, z rodu tutsi, z oczami z tylu, wszystko co chcesz... ale
                            zawsze, zawsze pozostane zydowka, i to jest dla mnie wazne, farsztejst,
                            bambusiku?
                            i ja nie puchne.... ja juz taka gruba, ze jak spuchne choc milimetr, to
                            trzasnie skora i nie bedzie dany33, a jak sam rozumiesz, do tego dopuscic nie
                            moge w zadnym wypadku... :))))
          • goldbaum Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:25
            dana33 napisała:

            > ach, rzeczywiscie prawo w israelu jest bardziej radykalne?

            ach, czyzby Izrael nie byl panstwem zydowskim?
          • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:31
            dana33 napisała:
            "ach, rzeczywiscie prawo w israelu jest bardziej radykalne? w israelu kazdy,
            kto ma israelskie obywatelstwo moze zostac premierem lub prezydentem, nie
            wazne, czy jego rodzicie urodzili sie w polsce, rumunii, francji czy maroku.
            nikt nie zada "czystego" pochodzenia israelskiego."

            Dana33 czasami odnoszę wrażenie jakbyś nic nie wiedział nic o Izraelu i nie
            mieszkała w Izraelu!
            Nie ma czegoś takiego jak pochodzenie izraelskie - wykładnia prawa i pogląd
            każdego rządu w Izraelu jest taki, że nie ma narodu izraelskiego i pochodzenia
            izraelskiego - jest za to naród żydowski. Jak ty tego nie możesz wiedzieć?

            Twój cyt.: "w israelu kazdy, kto ma israelskie obywatelstwo moze zostac
            premierem lub prezydentem, nie wazne, czy jego rodzicie urodzili sie w polsce,
            rumunii, francji czy maroku."

            To logiczne - wystarczy że jest się Żydem!

            Twój cyt.: "mamy arabskiego ministra. ktory tez nie bardzo jest lojalny w
            stosunku do panstwa"

            Myślisz że jak macie listek figowy to załatwia to sprawę?
            Poczekaj aż dorośnie nowe pokolenie obywateli Izraela pochodzenia arabskiego -
            będziecie mieli w ramach demokracji demokratyczne głosowanie w temacie
            wprowadzenia szariatu w Izraelu:P Hehehe
            I co wtedy będziesz postulowała? Wprowadzenie jawnego apartheidu? Odbierzesz
            im prawa wyborcze?

            Dana33 mówisz "chorzy jestescie z tym waszym problemem pochodzenia...."

            Dana33 jak tam twoje małżeństwo? Masz zgodę rabinów? Sprawdzali do którego
            pokolenia?
            Pochwal się na forum że jak to wygląda – nie każdy to wie wśród gojów:P
            • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:42
              stranger.... co ja ci ide powiedziec.... wlasciwie to nie moge ci nic
              powiedziec, bo tak sie smieje z tych twoich bzdur, ze ledwo klawiature przez lzy
              widze....:))))
              ty sie o moje malzenstwo nie martw: koszerne, z blogoslawienstwem nie tylko
              jednego rabina, ale i dwoch... :))))
              glupek jestes okropny..... ale i tacy sa na tym swiecie... :))))
              • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:44
                Tiaa - to teraz jeszcze powiedz forumowiczą do którego pokolenia sprawdzali
                twoją zydowskość rabini wyrażając zgodę na twoje małżeństwo w Izraelu:P
                • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:50
                  nie sprawdzali, a po co? napisane mam w id ze jestem zydowka. sprawdzano to
                  przy emigracji, czy mam prawo na emigracje jako zydowka. a potem to juz nic nie
                  trzeba ani sprawdzac ani udawadniac. ty myslisz, ze kazdy tutaj ciagle musi
                  udawadniac, ze jest zydem? tys szurniety nie z tej ziemi, facio....
                  • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:59
                    dana33 napisała:

                    "...jestem zydowka. sprawdzano to przy emigracji, czy mam prawo na emigracje
                    jako zydowka..."

                    Jaka szkoda że we Francji nie ma prawa podobnego do izraelskiego...
                    czyli "sprawdzano to przy emigracji, czy mam prawo na emigracje do Francji jako
                    Francuska/Francuz..."

                    dana33 napisała:

                    "nie sprawdzali, a po co?"

                    ??? To ty nie mieszkasz w Izraelu?
                    Nie wiesz jakie regulacje w Izraelu zawiera prawo rabinackie?
                    • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 11:13
                      stranger..... ja ciebie bardzo pardon.... ja sie moge wyglupiac z toba i
                      wysmiewac ciebie tylko do jakiegos punktu. doszlam do niego. spadowa facio...
                      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 11:56
                        Nie masz odwagi powiedzieć że w Izraelu nie można zawrzeć związku małżeńsko
                        pomiędzy Żydem/Żydówką a osobą która nie jest Żydem/Żydówką a dzieci z takich
                        związków (nie uznawanych za małżeństwo) są traktowane jako dzieci nieślubne i
                        nie mogą np. dziedziczyć?


                        Nie masz odwagi powiedzieć że rabini mogą zawetować małżeństwo jeśli
                        sprawdzając przodków kandydatów do związku małżeńskiego natrafią na
                        tzw. "przeszkody" lub złe pochodzenie?

                        Skoro tego nie wiesz może ty rzeczywiście nie mieszkasz w Izraelu lub wolisz
                        kłamać w żywe oczy mieszkając w Izraelu?
                        • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:12
                          stranger..... upierdliwy jestes prawie tak samo, jak glupio prowokujesz...
                          pytales sie, czy musialam cos udowodnic w rabinacie, wiec ci napisalam ze nie
                          musialam, bo mam napisane w id, ze jestem zydowka. jakbym miala napisane w id
                          ze jestem chrzescijanka albo arabka, to juz oczywiscie bylby problem. ale tez
                          nie az tak duzy, bo bym sobie pojechala na cypr, albo do wenecji romantycznie i
                          zawarla tam slub cywilny, ktory jest uznawany w israelu. robi tak tez duzo par
                          zydowskich, ktore nie chca slubu rabinackiego. to o co ci chodzi? co za glupie
                          gadanie o moim braku odwagi?
                          rabini maja prawo zawetowac kazde malzenstwo.... jakbys byl zydem i chcial sie
                          ozenic, to by na 100% zawetowali to malzenstwo z powodow pustoty w twoich mozgu,
                          tego mozesz byc pewien.... nie zgodziliby sie, zeby jakakolwiek zydowka meczyla
                          sie z takim typem jak ty cale zycie...
                    • fedorczyk4 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 11:15
                      Oczywiscie ze jest Francuzem, urodzil sie we Francji i jego rodzice mieli
                      obywatelstwo francuskie. Na szczescie we Francji nikogo nie obchodza "korzenie"
                      mogl byc potomek rosyjskich emigrantow socjalistycznym premierem, moze potomek
                      wegierskiego arystokraty i greckiej zydowki byc prawicowym prezydentem.
                      Francuzow w duzym stopniu przekonuje jego program. Mnie w sumie tez, w kazdym
                      razie bardziej niz frazesy pani Royle. W pierwszej turze na niego glosowalam i
                      w drugiej zrobie to samo.
                      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 11:59
                        I Sarkozy zrobi coś dla Francji ratując ją? Tam trzeba radykalnych kroków -
                        zrobi to Sarkozy?

                        Skoro tego nie zrobi (a wspomnisz moje słowa, bo jest politycznym impotentem)
                        po co Francji kolejny nieudacznik złotoustny na fotelu prezydenta Francji?

                        Będzie odgrywał rolę orkiesty na Titaniku?
                        A ty biadoli za dwa/trzy lata że miało być lepiej a jest jak zwykle?
                      • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:06
                        dokladnie, fedorczyk..... :)))
                        wprawdzie nie jestem ani czysta etnicznie francuzka, ani nie mam obywatelstwa
                        francuskiego jako emigrantka... jestem taka sobie zwykla israelka, ale jakbym
                        mogla glosowac we francji, to napewno na sarkozy a nie na royal...
                        trzymam mu kciuki, i nie dlatego, ze jest zydem, tylko dlatego, ze ma wg mnie
                        dobry program na uzdrowienie francji.... bo az zal ogarnia, jak sie dzisiaj
                        jedzie do francji, ktora wyglada zupelnie, zupelnie inaczej niz ta francja
                        sprzed 30 lat...
                    • panga Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:14
                      Stranger, czy Ty mieszkasz w Izraelu, że tak się dobrze orientujesz w
                      przepisach? Żeniłes się tam, dobrze myślę?
                      A Ty, Dana, nie podszywaj się, jesteś tam tylko turystką. :-)
                      • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:20
                        ja ciebie pardon, panga... ja sie nic nie podszywam... ja jestem turystka w
                        israelu od 33 lat i ciagle jeszcze nic nie wiem i nigdzie nie bylam... siedze w
                        bunkrze i sie boje.. :))))
                        • bam_buko Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:57
                          posiedzisz w tym bunkrze jeszcze z miesiac i nie wyjdziesz...nie przepchniesz
                          sie przez drzwi......wtedy tylko mully z Iranu beda mogly ci pomoc,na swoich
                          nie licz
                      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:25
                        Hehehe - wychodzi na to że Dana nie zna prawa izraelskiego (rabinackiego) a ja
                        (skromny goj z akumu) znam:)

                        No cóż - Nastały takie ciężkie czasy że "antysemici" interesują się Izraelem,
                        Żydami, ich kulturą, językiem, historią, kuchnią, religią, polityką:))

                        Tu na forum to tym bardziej staje się nie do zniesienia bo jest tu kilka osób
                        które podszywa się za Żydów (nie mając nic wspólnego z żydostwem) i kilka osób
                        które podszywa się za Polaków nie mając (oprócz znajomości polskiego) nic
                        wspólnego z Polską.

                        Co za czasy:)
                        • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:30
                          hahaha...... ale mam ubaw stranger....
                          a ile satysfakcji..... chyba jeszcze wiecej... :))))
                          • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 12:47
                            A co ci innego pozostaje jak... użyć "agrumentu" - "ale mam ubawa"

                            Fajna dyskusja no nie:) Lepiej nie mówić o faktach tylko stwierdzić - to
                            śmieszne wzgl. "jestes głupek" (tak jak sobie wcześniej pozwoliłaś na to:P)
                            • dana33 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 13:05
                              po pierwsze stranger, to uzylam wyrazenia "ale mam ubaw", a nie "ale mam
                              ubawa"... :))))
                              po drugie, to jakich argumentow mozna uzyc na te bzdury, ktore ty tu wypisujesz?
                              przyznaje, ze nie bardzo mi sie chce dyskutowac z glupota, a argumentowac to
                              juz wogole nie mozna...
                              gdzie moglam, to ci dalam odpowiedzi... ze ty ich nie rozumiesz, to juz twoj
                              problem, zlotko, nie moj.... juz ci dawno pisalam, ze my nie na tej samej fali
                              nadajemy... :))))
                              ciagle jeszcze mam ubaw... :))))
    • danus01 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 10:05
      stranger.pl napisał:

      > Czy M. Sarkozy (prawdopodobnie przyszły prezydent Francji), potomek
      > węgierskiego arystokraty i greckiej Żydówki jest etnicznym Francuzem i
      > przynależy do narodu francuskiego?
      >

      moze Francuz jakis ci odpowie,co na temat 'korzeni francuzczyzny'jest zapisane
      w ich konstytucji.
      • de_oakville Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 12:01
        Nie byl. Byl Korsykaninem, a na Korsyce mowilo sie dialekem wloskim. Kiedy sie
        urodzil (1769) Korsyka nalezala do Francji dopiero od roku i kilku miesiecy.
        Ludwik XV kupil te wyspe od Genui w maju 1768. Kiedy zaczal chdzic do
        francuskiej szkoly w Brienne, nie znal prawie jezyka, a z jego imienia stojono
        sobie zarty:
        "Napolioni! Na-paille-au-nez" (sloma w nosie).

        Czy Herny Kissinger byl Amerykaninem? Byl, z tym ze urodzil sie w Niemczech i
        mial, jesli sie nie myle, "zydowskie korznie". I co z tego? Czy byl przez to
        zlym politykiem amerykanskim?
        To, ze urodzil sie w Niemczech dla Amerykanow nie mialo znaczenia - byl
        Amerykaninem. Natomiast, dla Niemcow w tamtych czasach, fakt ze mial zydowskie
        korzenie, mial znaczenie - dla nich nie byl Niemcem, podobnie zreszta jak
        Einstein. "Wot Jewropa"
        • bam_buko Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 12:10
          Byl...gdyz jak podajesz urodzil sie juz we Francji.
          Kissinger byl tylko wysokim urzednikiem administracji,gdyby staral sie o
          prezydenture...mialby problemy
          • dana33 Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 12:18
            nu, bambusik..... on moze nie mial tytulu prezydenta, ale on niezle swoim
            prezydentem krecil.... i zawsze mial na pierwszym miejscu interes ameryki...

            chcesz mi powiedziec, ze brzezinski to nic tylko myslal o polsce? i jego
            polskie pochodzenie przeszkodzilo mu w otrzymaniu tak wysokiej pozycji w
            amerykanskim rzadzie?
            jezuuuuuu, nu jak mozna nazwac wasza glupote nie uzywajac slowa glupota, ktora
            wam tak strasznie przeszkadza? ograniczenie umyslowe bedzie lepiej?
            • bam_buko Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 12:33
              nie swiruj gruba i nie wsciekaj sie...KAZDY nie urodzony w USA mialby problemy
              zostac prezydentem tego kraju
              Swarcheneggerowi przy wyborze na gubernatora wytykali austriackie korzenie
              gdy wymieniano go jako kandydata na prezydenta bodajze sprawa urodzenia w USA
              byla argumentem ......
              Felusiaka potrzeba,on oblatany w tym temacie
              • dana33 Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 13:08
                on sie zwie schwarzenegger, bambusi, nie schwarchenegger... :)))
                nu, tymczasem nie slyszalam, zeby sie palil do prezydentury, ale moze zle
                slyszalam.... a ten przeciwnik hillary, "czysty etnicznie" amerykanin do tego
                bialoskory, to jakby nie bylo ma swietna kampanie i nikt nie krzyczy, ze mu nie
                wolno, bo wlasnie taki "czysty etnicznie".... ze nie wierze, ze wygra, to insza
                inszosc, ale ze nikt nie twierdzi, ze nie ma prawa, to fakt...
                bambusik.... ufff..... nu, nie chce mi sie dyskutowac z faflunem... :)))
                • bam_buko Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 13:24
                  czy o tym samym Swarcheneggerze mowimy/piszemy gruba?? (tak napisalem)
                  www.youtube.com/watch?v=VOdLlN2hfhU
                  • dana33 Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 13:37
                    o tym samym, bambusiku, o tym samym... przeciez ci mowie, ze pusto w
                    bambusie... glupiego nazwiska nie umiesz sprawdzic i richtig napisac... :))))
                    arnold.schwarzenegger.ca/
        • stranger.pl Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 12:16
          Moje pytanie brzmiało:

          "Czy M. Sarkozy (prawdopodobnie przyszły prezydent Francji), potomek
          węgierskiego arystokraty i greckiej Żydówki jest etnicznym Francuzem i
          przynależy do narodu francuskiego?"

          1.Etnicznie nie jest Francuzem co jest oczywiste i nie ulega podważeniu!
          2.Może się (Sarkozy) uważać za Francuza - ale ja o to nie pytałem się!
          3.Ma obywatelstwo francuskie - ale o to nie pytałem się!

          Mnie interesowała jego: tożsamość, tradycja i więzy krwi!
          Z tego punktu widzenia jest Obcym dla Francuzów i tożsamości Francji.

          Gdy podrzucisz kaczkę do gniazda łabędzi - które ją wychowają, kaczka nie
          będzie łabędziem i nie będzie zachowywać się jak łabędź ani "śpiewać" jak
          łabędź:)

          Świstek (dokument) nie zmienia wraz z nadaniem obywatelstwa mentalności i
          tożsamości danej osoby ani genów (więzów krwi) - choć historia często daje
          przykłady kiedy Obcy uzyskawszy obywatelstwo w kraju gdzie gości(np. Niemcy) i
          stają się bardziej niemieccy niż sami Niemcy ale to wyjątki potwierdzające
          regułę.

          Co zostaje z Francji skoro niedługo Francuz będzie umownym określeniem na
          tułaczy z całego świata?

          Czy taki "Francuz" (Kunta Kinke, Abdul Jasin czy M. Sarkozy) ma prawo do
          francuskiej ziemi?

          PS
          H. Kissinger etnicznie nie był Amerykaninem - to fakt który też nie sposób
          zaprzeczyć!
          Mógł słuzyć swojej nowej Ojczyźnie - starając się o uznanie za "swojego" ale i
          tak nie zmienia to w niczym że był bez przeszłości w USA!
          • dana33 Re: Czy Napoleon byl Francuzem? 02.05.07, 12:22
            kunta kinte, a nie kunte kinke.... a co do reszty to dalej sie smieje....
            dzieki ci, o stranger, za zabawne przedpoludnie... :))))
        • polski_francuz Porownania 02.05.07, 12:28
          Sarko-Napoleon uzyl Max Gallo, pisarz historyczny. Wlasnie w pozytywnym
          sensie. "Mlodym" Francuzom sie jeszcze chce i jeszcze wierza jak Napoleon i
          Sarko, ze mozna cos zmienic.

          Tzw "Français de souche" wierza juz w malo-co. To jest wlasnie oni tworza te
          cywilizacja, ktora sie zbliza do zmierzchu.

          Inteligencja Francji jest umiejetnosc wykorzystywania emigrantow. Kolorowi
          pilkarze zdobyli MW'98.

          PF

          • bam_buko Re: Porownania 02.05.07, 12:44
            Praktycznie w kazdym kraju wybory to "walka na noze" gdzie wyciaga sie wszelkie
            swinstwa,pomowienia......... by oponenta polozyc na lopatki
            Czy podobnie dzieje sie w stosunku do Sarko? czy przypomina sie mu pochodzenie
            o ktorym wspomnial stranger
            • polski_francuz "walka na noze" 02.05.07, 13:16
              Zanim stranger zalozyl ten watek, od zydow i Wegrow wyzwal Sarka faszysta Le
              Pen.

              Na co mu Sarko zakosil ponad milion wyborcow:)

              PF
              • dana33 Re: "walka na noze" 02.05.07, 13:29
                nu, wlasnie.... ja tez, odpowiadajac hucpowato strangerowi, od razu zakosilam
                mojego dlugoletniego wielbiciela bambusowego..... chyba sie zaplacze na
                smierc.. :))))
                • bam_buko Re: "walka na noze" 02.05.07, 13:40
                  dana33 napisała:

                  > nu, wlasnie.... ja tez, odpowiadajac hucpowato strangerowi, od razu zakosilam
                  > mojego dlugoletniego wielbiciela bambusowego..... chyba sie zaplacze na
                  > smierc.. :))))

                  bylego wielbiciela...gruba
                  koszac.... nie posikaj sie,schron zapaskudzisz
                  • dana33 Re: "walka na noze" 02.05.07, 13:48
                    czasem to przykro, jak wielbiciel okazuje sie zwyklym faflunem, nie????
                    ale ci ex to tak maja..... :))))
          • stranger.pl Re: Porownania 02.05.07, 12:54
            polski_francuz napisał:

            "...Kolorowi pilkarze zdobyli MW'98..."

            To dla ciebie ważny jest wynik (turyści grający za Francuzów w meczach
            reprezentacji Francji) a nie emocje że swoi wygrali, swoi tacy jak ty?

            Skoro lubisz najemników w reprezentacji piłkarskiej Francji to może będziesz
            miał też najemników do wyborów politycznych we Francji a także najemników
            którzy będą mówić Francja to my? Podoba ci się to?

            To jeszcze Francja czy już "Francja":)

            Co to za radocha jak Obcy grają i wygrywają za Francuzów?

            Francuzom (autentycznym) nie chce się już grać w piłkę, nie umieją grać już w
            piłkę, nie chcę im się posiadać dzieci, nie chce im się pracować etc. – jaką ma
            przyszłość taki naród?

            Chyba sobie w pełni zaczynają zasługiwać na przeobrażenie w Nową Algierię:P
            • dana33 Re: Porownania 02.05.07, 13:11
              strangerek..... wg twojej logiki, to polski francuz wogole nie jest francuzem..
              wiec po co mu tu wypominasz, ze mu sie podobalo, ze wygrali wlasnie czarnoskorzy
              francuzi? on taki sam "turysta" jak ci pilkarze, nie?
              hmm..... trzeba napisac do urzedu statystyki we francji i zapytac sie, ilu tak
              naprawde "czystych etnicznie" francuzow zamieszkuje dzisiaj francje..... tylko
              nie zemdlej, jak sie okaze, ze okolo 100 :))))

              aaaa, slyszalam takie powiedzenie, ze jak sie potrzasnie dobrze kazdym
              polakiem, to gdzies jakis zyd spadnie... :)))) nie dawaj soba potrzasac,
              stranger, bo nie przezyjesz... :))))
              • fedorczyk4 Francuski Francuz 02.05.07, 13:20
                Sarco urodzil sie i wychowal we Francji, jego matka byla corka lekarza
                conwertyty z francuskim obywatelstwem. Wychowal sie w tradycjach katolickich i
                czysto francuskich. A jak by tak posznupac kazdemu w rodowodzie to dopiero by
                sie mozna kwiatkow doszukac;-)
                • jj-kk To jak Polski Polak :))) 02.05.07, 13:26
                  Kosciuszko (Kasciuszka) byl z pochodzenia Bialorusinem.

                  Ale zaden Polak, za zadne skarby go Bialorusi nie oddda :)))
                  • stranger.pl Re: To jak Polski Polak :))) 02.05.07, 13:56
                    No i co z tego skoro Białorusini (katolicy) i Polacy tworzyli wspólne państwo
                    tzn. I Rzplitę?
                • stranger.pl Re: Francuski Francuz 02.05.07, 13:53
                  fedorczyk4 napisała:

                  "A jak by tak posznupac kazdemu w rodowodzie to dopiero by
                  sie mozna kwiatkow doszukac;-)"

                  Naprawdę myślisz że w każdej rodzinie puszczają się lub biora sobie za małżonka
                  takich których nie powinno się brać?

                  Skąd masz takie mniemanie? Własne doświadczenia czy wiedza gazetowa?!
                  • dana33 Re: Francuski Francuz 02.05.07, 14:20
                    mowisz, strangerczyk, ze zyda "nie powinno sie" brac za malzonka?
                    hm.... pasuje do ciebie.... ale jeszcze raz ci mowie: nie dawaj soba potrzasac,
                    bo mozesz tego nie przezyc... :))))
                    • stranger.pl Re: Francuski Francuz 02.05.07, 15:21
                      dana33 napisała:

                      > mowisz, strangerczyk, ze zyda "nie powinno sie" brac za malzonka?

                      Trzymaj się faktów i nie wkładaj swoich mysli i dopowiedzeń w moje usta bo
                      to... fałszerstwo.

                      Napisałem:
                      "Naprawdę myślisz że w każdej rodzinie puszczają się lub biorą sobie za
                      małżonka takich których nie powinno się brać?"

                      Gdzie tu masz powiedziane że myślałem... tylko o Żydach? Gdzie tu jest (w/w
                      cytacie) słowo Żyd?
                      Chyba że "na złodzieju czapka gore":P

                      PS
                      Nikt z mojej rodziny nie ma nawet jednej kropli krwi semickiej - ani chińskiej
                      ani wietnamskiej.

                      Dana uważasz że jest inaczej? Szukać u innych a zobacz na siebie. A może w
                      twoich żyłach i Fredzia płynie także... krew arabska? Bo skoro uważasz że
                      niemożliwe aby inni się nie puszczali to dlaczego nie uznać że twoi
                      pradziadkowie nie puszczali się z Arabami?

                      Dana masz coś z Palestyńczyków? Może to twoi bliźni (ziomkowie)? Jasir Arafat
                      twoim wójkiem:P
                      • dana33 Re: Francuski Francuz 02.05.07, 21:16
                        nu, stranger, arafat napewno nie jest moim wojkiem.... ale moze jest moim
                        wujkiem... sprawdze....
                        a ty idz sie uczyc pisowni polskiej, zamiast pisac bzdury na forum.
                        • stranger.pl Re: Francuski Francuz 02.05.07, 21:29
                          Tiaa, rozumiem że gdy nie potrafisz polemizować to się czepiasz dupereli!

                          Dana skoro uważasz że wśród każdego Polaka można znaleźć żydostwo to zapewne
                          wśród każdego Żyda można znaleźć arabstwo - może Jasir Arafat to był twój wujek
                          lub stryj?


                          • dana33 Re: Francuski Francuz 02.05.07, 21:42
                            ujjjj, strangerek..... a czym ja mam tu polemizowac? mam ci teraz udowodnic, ze
                            arafat byl moim wujkiem? czy mam ci udowodnic, ze nie byl?
                            ty nie widzisz idiotyzmu swoich pytan i argumentow? juz ci napisalam dzisiaj
                            wczesniej, ze trudno mi argumentowac z glupota, ale nie wziales sobie tego do
                            serca i teraz mam tu gadac o moim wujku arafacie?
                            gadaj se sam..... zadzwon do allahowskiego raju, jak wujek znajdzie czas miedzy
                            tymi 72 dziewicami, to ci odpowie....
                            • stranger.pl Re: Francuski Francuz 02.05.07, 21:53
                              Dana uważasz że to głupota - przeciez to jest twoja... "logika".

                              To ty twierdziłaś cyt. "ze jak sie potrzasnie dobrze kazdym polakiem, to gdzies
                              jakis zyd spadnie... :))))"

                              Ja stosuję tylko twoją metodę i twoje słowa zmieniając słowo "Polak" na Żyd" i
                              a Żyd na Arab i co mamy:

                              "ze jak sie potrzasnie dobrze kazdym Żydem, to gdzies jakis Arab
                              spadnie... :))))"

                              Nie podoba ci się to? Dlaczego? Jesteś pewna że nie masz w sobie krwi
                              arabskiej. Nikt z twoich pradziadków nie puszczał się z Arabami, wszak były
                              rózne najazdy, nikt nie brał sobie żydówki do haremu?

                              Widzisz każdy kij ma dwa końce:P
                              • dana33 Re: Francuski Francuz 02.05.07, 23:06
                                nie, strangerek, to twoja bardzo strange logika.... zydzi w polsce zyli jakies
                                800 lat, wiec taka mozliwosc, ze z kazdego polaka spadnie jakis zyd jest
                                absolutnie realna. natomiast to, ze z kazdego zyda spadnie jakis arab jest
                                absolutnie nierealna.

                                oczywiscie ze tak.... szczegolnie duzo najazdow arabskich bylo wlasnie w polsce
                                i podczas kazdego takiego najazdu, jakas pociotka moja, ze wzgledu na wyjatkowa
                                urode semicka, byla porywana do jednego czy drugiego haremu..... na dzisiejszym
                                stadionie lodzkim byly przewaznie rozstawione wtedy namioty arabskie pelne
                                porwanych polskich zydowek...
                                tak ze bardzo mozliwe, ze arafat byl moim "wojkiem"... :))))
                                • stranger.pl Re: Francuski Francuz 02.05.07, 23:49
                                  1.
                                  dana33 napisała:

                                  "...natomiast to, ze z kazdego zyda spadnie jakis arab jest absolutnie
                                  nierealna..."

                                  Coś takiego, to znaczy według ciebie że od podboju Palestyny przez Arabów (VII
                                  w.) do 1948 r. nie było w Palestynie... Żydów (którzy nie puszczaliby się z
                                  Arabami)?

                                  A to ci historia - a ja tu na forum co chwilę czytam "głodne" kawałki jak to w
                                  Palestynie zawsze byli Żydzi:)

                                  2.
                                  Naprawdę wierzysz w to że w Polsce (I Rzplitej) mieszanie się Polaków z Żydami
                                  było nagminne? Skoro tak to skąd oskarżenia (miedzy innymi twoje) o
                                  antysemityzmie Polaków skoro byli zmieszani z Żydami? Nienawidzili własną krew?

                                  3.
                                  Rozumiem że teraz miesiącami będziesz pisała o "wojku" - a pisz sobie skoro na
                                  inne "argumenty" nie stać cię:)
                  • fedorczyk4 Re: Francuski Francuz 02.05.07, 18:16
                    stranger.pl napisał:

                    > Naprawdę myślisz że w każdej rodzinie puszczają się lub biora sobie za
                    małżonka
                    >
                    > takich których nie powinno się brać?
                    >
                    > Skąd masz takie mniemanie? Własne doświadczenia czy wiedza gazetowa?!

                    Strasznie jestes agresywny, musi byc to dla Ciebie bardzo bolesny temat. Nie
                    napisalam nic o niewlasciwych malzonkach to po pierwsze, po drugie jesli juz to
                    informuje ze np. dla prababci ksieznej nieodpowiedni byl kandydat baron, wiec
                    nie tylko nacje bywaly drzewiej problemem. Co do pochodzenia, to wzrusza mnie
                    pewnosc "polskosci" pochodzenia w kraju przez ktory przelewaly sie rozne
                    emigracyjne fale. I ktory stanowil panstwowosc wielo etniczna na bazie tego
                    samego obywatelstwa;
                    • stranger.pl Re: Francuski Francuz 02.05.07, 21:25
                      Agresywność u mnie? - wolne żarty!

                      To ty stawiasz dziwnie sprawę - jako pewnik że każdy z każdym.
                      Powtarzam jeszcze raz - zarówno wśród kmieci (chłopstwa) jak i możnych na
                      Wołyniu czy Małopolscy Wschodniej - każdy trzymał się swojego. I stąd każdy
                      wiedział np. na Wołyniu gdzie rodziny polskie, gdzie ruskie, gdzie czeskie
                      (sic) a gdzie niemiecki, ormiańskie czy żydowskie.
                      Mieszał się znikomy procent - i na ogól przez wszystkich był (ten znikomy
                      procent) traktowany jak odszczepieńcy!

                      Wojny, emigracje etc. - naprawdę masz wyobrażenie że to czas swobody
                      obyczajów? - i gdzie na Wołyniu były te "nawały" emigracyjne?
                      Nawet podczas panowania Rosji na Kresach Rzplity to był czas kiedy żołnierz
                      carski niczym nie przypominał żołnierza Armii Czerwonej - za jakąkolwiek próbę
                      kradzieży lub gwałtu była tylko jedna kara stosowana przez rosyjska armię -
                      rózgi, po 20 uderzeniu mało kto żył dalej, po 100 prawie już nikt!
            • polski_francuz Etnicznie 02.05.07, 13:26
              to ja bym w Europie moze krowy dzielil. Rasa limuzynska jest czerwona w biale
              ciapki a rasa polska czarna w biale kropki.

              Etnicznych Europejczykow malo. Kazdy ma jakies tam korzenie gdzies. Wiele
              narodow bylo pod okupacja (tak jak nasz). Ilez kobiet padalo ofiarami gwaltow
              poi "przemarszu wojsk". Im kto ciemniejszy tym bardziej narodowy. Rassenamt
              Hitlera jest tu innym dosc swiezym przykladem.

              Najwazniejszym kryterium doboru polityka powinny byc kompetencje.

              Obama ma szanse na prezydenture Stanow, chociaz jest (Jezus Maria Jozef!)
              czarnym i to swiezym czarnym.

              (Bambukowi tu podopwiadam, ze prezydent Stanow musi sie w Stanach urodzic. Tako
              rzecze konstytucja. Ale Schwartzie sie przymierza by ja zmienic...).

              PF

              • jj-kk Austriacy... 02.05.07, 13:28
                polski_francuz napisał:
                Ale Schwartzie sie przymierza by ja zmienic...).


                to juz raz w historii namieszali...

                BYM UWAZAL :)))
                • dana33 Re: Austriacy... 02.05.07, 13:46
                  j-k...... austriacy to najbardziej czysty etnicznie narod w europie.... co sie
                  otworzy ksiazke telefoniczna to nic tylko nowotny, havliczek, farkas itd itd
                  itd... :)))
                  • jj-kk masz racje... 02.05.07, 13:53
                    powinienem napisac: jeden taki Austriak/Austrijak - niejaki Adolf.H.

                    bo do np. Straussa, zarowno seniora, jak i juniora - to ja nic nie mam...

                    wprost przeciwnie :)))
                    • dana33 Re: masz racje... 02.05.07, 14:26
                      :))))
              • bam_buko Re: Etnicznie 02.05.07, 13:32
                polski_francuz napisał:

                > (Bambukowi tu podopwiadam, ze prezydent Stanow musi sie w Stanach urodzic.
                Tako
                >
                > rzecze konstytucja. Ale Schwartzie sie przymierza by ja zmienic...).
                >
                > PF
                >
                nie bylem pewien czy tego nie zmienili
                • polski_francuz Re: Etnicznie 02.05.07, 13:40
                  Jeszcze nie. Czytalem niedawno (marzec, kwiecien 07) wywiad ze Schwartziem w
                  Der Spiegel. O ile pamietam tez cos wspominano o tym.

                  Ten wywiad tu tez dobrze pasuje. Bo Schwartzie jest takim dynamicznym gossciem
                  jak Sarko.

                  Ale w pierwszej generacji zostac prezydentem to sie chyba jeszcze nikomu nie
                  udalo.

                  Gdybys znalzal taki przyklad to mi go daj. Rusze w jego slady...:)

                  No to na razie, musze popracowac.

                  PF
    • jj-kk Czy dzisiejsza Francja jest krajem etnicznie... 02.05.07, 13:07
      francuskim?

      Czy to wystarczy za odpowiedz, czy uproscic?
      • bam_buko Re: Czy dzisiejsza Francja jest krajem etnicznie. 02.05.07, 13:16
        jj-kk napisał:

        > francuskim?
        >
        > Czy to wystarczy za odpowiedz, czy uproscic?

        to jest pytanie nie odpowiedz....wiec uprosc
        • jj-kk Re: Czy dzisiejsza Francja jest krajem etnicznie. 02.05.07, 13:19
          po 6-tym maja :)))
          • bam_buko Re: Czy dzisiejsza Francja jest krajem etnicznie. 02.05.07, 13:28
            jj-kk napisał:

            > po 6-tym maja :)))

            mowiac szczerze nie wiem o co ciebie biega...
            czy jest!!....po 6 maja????
            • jj-kk Nowa Era... 02.05.07, 13:29
              przynajmniej w historii Francji :)))
              • bam_buko Re: Nowa Era... 02.05.07, 13:36
                achaaa....wiec zapewne chciales napisac ,ze po 6 maja nastapi nowa era
                i Francja przestanie byc czysta etnicznie....tak jakby byla hehe
                tylko ci nie wyszlo.....
                wczesnie zaczynasz pociagac...jakies problemy??
                • jj-kk masz jakies problemy z polityka? 02.05.07, 13:38
                  I z wiara w haslo Czyraka:

                  France - la grande Nation?

                  zglos sie do niego...

                  Sarkozy takich bajek juz opowiadal nie bedzie :)))
                  • bam_buko mam problem ze zrozumieniem ciebie.... 02.05.07, 13:43
                    dalej nie wiem o co ciebie biega
                    • jj-kk Nie przejmuj sie... 02.05.07, 13:46
                      wybory we Francji Ci to pokaza...

                      (a bylem tam miesiac temu, wiec wiem o czym pisze...)

                      dzisiaj nie mam ochoty na spekulacje.

                      bye.
                      • tut_ets1 Re: Nie przejmuj sie... 02.05.07, 14:18
                        Bambuko... Czemu nei kumasz?? :))
                        • dana33 Re: Nie przejmuj sie... 02.05.07, 14:27
                          tutets..... bambus w srodku pusty, jak wszystkim znane.... bambusik dlatego nie
                          kuma.. :))))
    • polani Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 19:44
      Napewno nie polakiem
    • picard2 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 20:25
      stranger.pl napisał:

      > Czy M. Sarkozy (prawdopodobnie przyszły prezydent Francji), potomek
      > węgierskiego arystokraty i greckiej Żydówki jest etnicznym Francuzem i
      > przynależy do narodu francuskiego?

      Slowo "etnicznym Francuzem" wskazuje ze nie masz pojecia o Francji.Tutaj po za
      Mein Kampf nigdzie nic takiego nie znajdziesz.Natomiast mozna sobie postawic
      pytanie "Czy stranger jest etnicznym polskim idiota"?

      > Oczywiście że nie - jest (jak to mówią w jednej z reklam): "Prawie jak
      > Francuz", "Francuz przez etykietkę"!

      Czy dobrze go zlustrowales i czy nie wydaje Ci sie brakiem elementarnym
      kultury, dyskusja o pochodzeniu politykow francuskich nie bedac mieszkancem
      tego kraju.

      > Dziwny świat - a potem dziwią się że upadek Rzymu jest ciągle przerabiany
      > przez różne państwa i narody w różnych czasach i różnych miejscach:

      To prawda ze Rzym byl upadniety przez zydow i ze Sarcozy natychmiast wypowie
      wojne Wlochom.

      > PCyt.: "Jego sukces dostarcza kilku ważnych informacji o francuskim
      > społeczeństwie. Po pierwsze – że co najmniej 31% obywateli francuskich
      > skłania się ku politycznej definicji narodu, bo według np. definicji
      > etnicznej, Mikołaj Sarkozy w ogóle Francuzem nie jest, ani z ojca, ani z
      > matki."

      To typowa definicje "amerykanskiego cwierc inteligenta"
      -polityczna definicja narodu
      -Sarkozy Francuzem nie jest





      > www.michalkiewicz.pl/np_2007-05-01.php
      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 02.05.07, 21:45
        W zasadzie bardzo łobuzersko polemizujesz - trudno z chamem polemizować czyli
        tobą.

        Ale jedną rzecz warto wyjaśnić.

        Napisałem cyt.: " > Dziwny świat - a potem dziwią się że upadek Rzymu jest
        ciągle przerabiany przez różne państwa i narody w różnych czasach i różnych
        miejscach"

        Twoja odpowiedz cyt.: "To prawda ze Rzym byl upadniety przez zydow i ze Sarcozy
        natychmiast wypowie wojne Wlochom."

        Ty nie tylko cham ale i nieuk - Rzym upadł nie z powodu Żydów ale z powodu
        tego, że Rzymianie przestali być Rzymianami, a nowi "Rzymianie" (od Gotów
        poprzez Longobardów i Wandali po Franków) nie byli zainteresowani obroną Rzymu -
        choć mieli... obywatelstwo rzymskie.

        Na przyszłość nie kompromituj się tak bardzo więc lepiej zamilcz jak masz coś
        głupiego powiedzieć:P
        • picard2 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 03.05.07, 00:15
          stranger.pl napisał:

          > W zasadzie bardzo łobuzersko polemizujesz - trudno z chamem polemizować czyli
          > tobą.

          Ja nie polemizuje z ludzmi ktorzy pisza o "etnicznie czystych Fracuzach.Ale
          nawet z ludzmi Twojego pokroju nie uzyawam takich slow jak "cham" czy "loboz"

          > Ale jedną rzecz warto wyjaśnić.
          Napisałem cyt.: " > Dziwny świat - a potem dziwią się że upadek Rzymu jest
          > ciągle przerabiany przez różne państwa i narody w różnych czasach i różnych
          > miejscach"
          >
          > Twoja odpowiedz cyt.: "To prawda ze Rzym byl upadniety przez zydow i ze
          Sarcozy natychmiast wypowie wojne Wlochom."
          > Ty nie tylko cham ale i nieuk - Rzym upadł nie z powodu Żydów ale z powodu
          > tego, że Rzymianie przestali być Rzymianami, a nowi "Rzymianie" (od Gotów
          > poprzez Longobardów i Wandali po Franków) nie byli zainteresowani obroną Rzymu

          Kiedys wspomniales ze byles dziennikarzem(jesli sie nie myle) ale prostej
          ironii nie rozumiesz.Co do nieuctwa to inna sprawa skonczylem tylko szkole
          podstawowa.

          > Na przyszłość nie kompromituj się tak bardzo więc lepiej zamilcz jak masz coś
          > głupiego powiedzieć:
          Pisze co mi sie podoba i nie bardzo dbam o opinie roznych madrych strangerow.
          • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 03.05.07, 08:09
            1.
            Twój wcześniejszy cyt.: "...Natomiast mozna sobie postawic pytanie "Czy
            stranger jest etnicznym polskim idiota"...?

            A teraz (pózniejszy) cyt.: "...Ale nawet z ludzmi Twojego pokroju nie uzyawam
            takich slow jak "cham" czy "loboz..."

            Naprawdę nie jesteś łobuzem i chamem nazywając innych "idiotą"? Czy też masz
            początki amnezji i nie pamiętasz co kilka godziń wczesniej pisałeś?

            2.
            Twierdzisz że nie ma etnicznych Francuzów - to bardzo odkrywcze i nowatorskie.
            Jakich jeszcze według ciebie nie ma etnicznych narodów? Może Niemców, Szwedów,
            Holendrów? Naprawde?

            3,
            Twój cyt.: "Kiedys wspomniales ze byles dziennikarzem(jesli sie nie myle) ale
            prostej ironii nie rozumiesz."

            Nie jestem dziennikarzem.
            Powiadasz ironia - żeby coś było itonią musi być napisane z sensem i śmiesznie
            (paradoksalnie) - co śmiesznego w twoim twierdzeniu, że starozytny Rzym upadł z
            powodu Żydów?
    • superspec Tak /nt 02.05.07, 20:27

    • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 03.05.07, 09:43
      A tak na marginesie - na tle swojej "kontrkandydatki" N. Sarkozy jest lepszy bo
      mniej populistyczny i mniej socjalistyczny, choć gdybym miał prawo głosu w tych
      wyborach pewnie nie poszedłbym w ogóle na wybory (II tury) - bo w istocie to
      wybór między dżumą a cholerą!

      Tam trzeba kogoś na miarę Ch. de Gaulla plus J.M. Le Pena plus Ph. Petaina!

      We Francji potrzeba chłopa a nie kaleson:(
      • fedorczyk4 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 03.05.07, 09:46
        No i jakie to szczescie ze nie masz prawa glosu:-)))))
    • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 03.05.07, 13:48
      Gdyby N. Sarkozy (nie będąc etnicznym Francuzem co jest oczywistym faktem) miał
      za swojego ojca Węgra (tak jak jest) a za matkę miast Żydówkę Polkę - też by
      się na mnie rzucano z nienawistnymi słowami gdybym to podkreślał - to "Nasz"!
      To Polak?:)))

      Chyba nie?:)) Co tu jest nie tak z psychiką niektórych?
    • felusiak1 Tkim jest i gdzie przynależy, stranger? 03.05.07, 16:32
      Jeśli nie jest "etnicznym" Francuzem to kim jest?
      Co to znaczy być "etnicznym"?
    • sansone1 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 03.05.07, 17:45
      oj to ze potomkiem Greckiej Zydowki jest juz ci po nocach spac nie
      pozwala...zobaczymy co o tym Francuzi mysla i napewno potomkowie arabskich
      emigrantow i inni musulmanie nie beda z tego powodu na niego glosowac.
      Nie pozostanie mnie nic innego, jak Royal jej elektorat pogratulowac.
      • vvidz Sarkozy popierany przez Żydów 03.05.07, 18:06
        Historyjka z Sarkozym to sprawka Żydów. Izraelowi zależy na wmanewrowaniu Europy
        w konflikt z Arabami. I
        potrzebują do tego Francji. Jeśli wygra Sarkozy Francja zmieni się na
        pro-Izrael. Potem będą "atakowali" prezydentury krajów
        niemieckojęzycznych, a kiedy i te znajdą się pod ich wpływem urządzą
        nam wojnę światową. Obecne działania Żydów we Francji są mało
        oryginalne ale sprawdzone - również w naszym kraju. W skrócie -
        polegają na przejęciu wyborców danej partii przez "swojego" kandydata.
        Był sobie taki Jean-Marie Le Pen, który głosił hasła o zamknięciu
        Europy przed zalewem czarnoskórych emigrantów. Le Pen uzyskał w
        poprzednich wyborach parę procent. Media żydowskie oczywiscie zrobiły
        z niego faszystę i rasistę. A po paru latach Żydzi organizuję
        zamieszki w biednych dzielnicach i przemianowują problem czarnoskórych
        na problem "mniejszości islamskiej". Na krótko, bo ludzie się
        zorientowali. Jednak wóz jedzie dalej. Następnie wysuwają swojego
        własnego kandydata - Sarkozego, który głosi identyczne hasła jak La
        Pen. Teraz jakoś żadna żydowska gazeta nie nazywa Sarkozego faszystą.
        Dlaczego? Bo nie jest za podziałem ludzi na dwie kategorie? Nie.
        Dlatego że to ICH człowiek i popierają go ICH media. Przeciwniczka Sarkozego
        została wyciągnięta z kapelusza
        po to aby Le Pen nie dostał się do drugiej tury- bloker głosów. Ta
        pani reprezentuje ten sam model polityczny co Sarkozy. Ten sam rodzaj
        posłuszeństwa zakulisowym siłom. Żydzi nie lubią nie swoich ludzi
        (swego czasu przykład szykan Austrii to pokazał). Najwyraźniej
        Francji nie tak daleko do modelu amerykańskiego gdzie wybiera się
        miedzy kilkoma naznaczonymi kandydatami przez pewne niemiłe
        towarzystwo.
        Tak to jest we Francji z Le Penem i Sarkozym. Jeden "faszysta"
        drugi nie - a przekonania i programy takie same. Porównaj Kaczyńskich
        i Giertychów- jedni "faszyści" drudzy nie.. Czy już rozumiesz ile w
        Twoim światopoglądzie spójności a ile propagandy??
        No to macie jasność jak się wygrywa wybory w systemie demokratycznym
        czy to w Polsce, czy to we Francji czy w Stanach. Trzeba mieć tylko
        media. Mając media można nawet wybrać ludziom ich prezydentów. A tym
        prezydentom kazać wysyłać swoje narody na śmierć w imię... no właśnie
        czego? Panśtwa Izreael? Teraz jeszcze nie możecie w to uwierzyć,
        prawda? Spoko. Żydowskie media mają jeszcze parę lat, aby was
        przekonać, że znajdujecie się w pułapce. Albo z nimi albo sami
        przeciwko wszystkim..
        Czy to nie oczywste, że można być
        pionkiem w czyjej grze nic o tym nie wiedząc? Prywatnie uważam, że
        Kaczyńscy a nawet Sarkozy to muszą być zacni ludzi.. ale zostali użyci
        przez frakcje, które zacne być nie muszą.
      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 03.05.07, 18:16
        Za wielkie nadziej pokładasz w tym polityku - myślisz że będzie na twoim pasku
        lub tobie podobnych?
        To że jest synem Żydówki nie musi znaczyć że będzie antyarabski i zarazem
        proizraelski.

        W Izraelu jest nawet sporo osób (Żydów) które solidaryzują się z tłamszonymi
        przez syjonistyczny Izrael Palestyńczykami.

        Sarkozy co jak co jest przebiegły i nie pokazał nic co by wskazywało jak sobie
        wyobraża politykę wobec muzułmańskich obywateli Francji!
        Ani nie wypowiadał się czy daje Izraelowi "licencje na zabijanie" Arabów i
        okradanie ich z ich ziemi!
    • sansone1 Widze ze post gdzie historie sfalszowales 03.05.07, 21:00
      skasowali, szkoda, bo jak naginasz to chyba za bardzo, ta depesze o ktorej
      mowisz Bonaparte nie z Toulogne wyslal tylko z paryza po stlumieniu zamieszek,
      albo sie myle.
      l 13 vendemmiaio dell'anno III (5 ottobre 1795) il governo affidava a Barras il
      compito di reprimere una sollevazione, in parte realista, del popolo di Parigi.
      Barras si rivolse a Napoleone che, sparando a mitraglia sulla folla con i
      cannoni raccolti da Murat, disperse gli insorti. Il governo era salvo.

      • stranger.pl Re: Widze ze post gdzie historie sfalszowales 03.05.07, 21:09
        1.Nic nie fałszowłem z historii.

        2.Okulary kup sobie - post nie został skazowany.
        Jest na swoim miejscu.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=61738075&a=61763301
        3.Raport złozony z pacyfikacji Tulonu a nie Paryża - w tym czasie (1975 r.) w
        Paryżu było "spokojnie":P
        • sansone1 Re: Widze ze post gdzie historie sfalszowales 03.05.07, 21:21
          to podaj jakies dzielo, gdzie ta depesze Bonaparte, nawet komendantem w czasie
          oblezenia Toulogne, nie bedac jakos tam depesze do Paryza wyslal.
          Bonaparte bedac kapitanem artylerii, ustawil tak dziala ,ze flota angielska
          musiala sie wycofac i Toulogne sie poddalo, ale potem za to, ze on nie chcial do
          Valdei pojechac, nawet go z Armii skreslono.
          Mieszasz fakty i zdarzenia , moze to dobrowolnie robisz.
          • stranger.pl Re: Widze ze post gdzie historie sfalszowales 03.05.07, 21:38
            1.
            Mało ci? Przed chwila się ośmieszyłeś.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=61738075&a=61770048
            sansone1 napisał:
            > i gdzie tam o kobietach i dzieciach sie piszeChcesz teraz twoja ingnoracje
            > historyczna naprawic.


            Cyt.: "...Ani wiek, ani płeć oszczędzonymi nie były..."

            Nie rozumiesz prostego tekstu czy też nie potrafisz czytać i mysleć? - co jest
            napisane - "ani wiek ani płeć!" Co to oznacza? - także kobiety i także dizeci!

            Chcesz pouczać innych a sam nie potrafisz zrozumieć:P

            2.
            Rola Bonapartego w Tulonie nie ograniczyła się do tylko ustawienia armat by
            obstrzelać flotę brytyjską.

            3.
            Od pacyfikowania Wandei Napoleon wymigał się - nie dlatego że nie lubiał
            mordować tylko dlatego że zaczał knuć przeciw swoim protektorom:)
            Z armii skreślono go z innych powodów!

            Powiedz mi "sansone1" skąd ty czerpiesz wiedzę o Bonapartym? Możesz mi podać
            nazwiska autorów publikacji którzy wciskali ci do głowy głupoty o Napoleonie?
            • sansone1 Re: Widze ze post gdzie historie sfalszowales 04.05.07, 11:06
              tak bo w czasie oblezenia Toulogne we francji Dyrektoriat byl...co jeszcze
              wymyslisz.
              • stranger.pl Re: Widze ze post gdzie historie sfalszowales 04.05.07, 16:59
                1.
                Nic nie muszę wymysliwać - wystarczy że sam dajesz popisz swojej ignorancji

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=61738075&a=61770048

                sansone1 napisał:
                > i gdzie tam o kobietach i dzieciach sie piszeChcesz teraz twoja ingnoracje
                > historyczna naprawic.


                Cyt.: "...Ani wiek, ani płeć oszczędzonymi nie były..."

                Nie rozumiesz prostego tekstu czy też nie potrafisz czytać i mysleć? - co jest
                napisane - "ani wiek ani płeć!" Co to oznacza? - także kobiety i także dizeci!

                Chcesz pouczać innych a sam nie potrafisz zrozumieć:P

                2.
                Oczywiście raport Napoleona z Tulonu był przesłane na ręce Konwentu a nie
                Dyrektoriatu.
                Drobne przejęzczenie nie zmienia faktu że Napoleon wyrzynał ludnośc cywilną w
                Tulonie:P

                3.Wracając de meritum sprawy czy dalej nie rozumiesz prostego zdania:

                Cyt.: "...Ani wiek, ani płeć oszczędzonymi nie były..."
    • sansone1 najpierw niech go wybiora, to my sie 03.05.07, 21:01
      bedziemy cieszyc a wy po nocach wyc...
      • fedorczyk4 Re: najpierw niech go wybiora, to my sie 03.05.07, 21:24
        sansone1 napisał:

        > bedziemy cieszyc a wy po nocach wyc...

        A co z reszta? Bo ja nie Wy,na pewno nie Oni, a temat mi bliski. Czy mimo
        wszystko ludzie przecietni nie zwiazani z problematyka "etniczna" moga tez sie
        ucieszyc, albo powyc jesli glosowali na Royale?
        • sansone1 Re: najpierw niech go wybiora, to my sie 03.05.07, 21:30
          jesli ty do nich sie nie zaliczac, to poco glos zabrales.
          • fedorczyk4 Re: najpierw niech go wybiora, to my sie 03.05.07, 21:33
            Po pierwsze "lam" nie lem, po drugie z czystej ciekawosci, bo mam wrazenie ze
            podzial przebiega na tym przezabawnym forum, wylacznie po linii etnicznej a w
            koncu wybory sa polityczne. Zawsze mnie interesowalo co mysla moi rodacy nr I o
            moich rodakach nr II i na odwyrtke.
            • dana33 Re: najpierw niech go wybiora, to my sie 03.05.07, 22:07
              o tym, fedorczyk, czy wybory we francji sa polityczne czy etniczne decyduje
              stranger mieszkajacy w polsce.... a ty sie masz podporzadkowac.. :)))))

              a co ja jestem dla ciebie? rodaczka nr.3? to ja na sarkozy, nie dlatego ze zyd,
              tylko dlatego ze chce zrobic troche porzadku we francji. bo ja to lubie francje
              ta stara, nie ta dzisiejsza.. :(((((
              • fedorczyk4 Re: najpierw niech go wybiora, to my sie 03.05.07, 22:14
                Jesli mialas lub masz obywatelstwo polskie to jestes nr I, bo ze mnie jest
                straszny kundel etniczny, wiec dziele podle samopoczucia i samookreslenia
                obywatela a nie przynaleznosci etnicznej, religijnej czy politycznej
                obywatela :-)
                Tez lubie Francje, ale ogolnie, a nie tylko te dawna. Miedzy innymi dlatego ze
                moja najlepsza przyjaciolka glosuje Royle i nadal jest przyjaciolka, a w Polsce
                nistety nie ostal mi sie zaden zaprzyjazniony zwolennik prawicy niumiarkowanej.
                Wszyscy znajomi ktorzy inaczej glosowali teraz sie starannie unikaja.
                • dana33 Re: najpierw niech go wybiora, to my sie 03.05.07, 22:21
                  hmmm..... mialam kiedys obywatelstwo polskie... teraz mam israelskie... to
                  chyba naleze do grupy 4, bo do tego nie jestem czysta etnicznie polka, tylko
                  taka troche zabrudzona... :)))))
              • sansone1 Stranger nie tylko historie falszuje 04.05.07, 11:09
                ale tez chce o czyms decydowac....
                Dyrektoriat we Francji juz w czasie oblezenia Toulogne do wladzy przystawil...
                • stranger.pl Re: Stranger nie tylko historie falszuje 04.05.07, 17:05
                  A gdzie fałszuję historię?

                  Dlaczego masz taką radochę czepiania się jak w jednym poście przejęzyczyłem się
                  i napisałem zamiast Konwent iż był to Dyrektoriat?

                  Jak to jest możliwe że dla ciebie ta pomyłka to fałszowanie historii?
                  Pomyłka którą później była prostowana jest fałszerstwem?
                  Po prostu rzucasz błotem - z braku laku masz to co masz czyli jako "dowód"
                  mojego rzekomego fałszowania... zwykła pomyłka:P

                  Manipulujesz:P
                  • sansone1 Re: Stranger nie tylko historie falszuje 04.05.07, 18:07
                    to napisz jeszcze raz o tej depeszie , ktora kpt Bonaparte z Toulogne do
                    Dyrektoriatu wyslal...jezeli sie to falszowaniem histori nie nazywa to mozna to
                    powszechnie ordynarnym klamswem nazwac.
                    • stranger.pl Re: Stranger nie tylko historie falszuje 06.05.07, 13:58
                      Synku taki raport istnieje - zajrzyj sobie do fachowych biografii Napoleona!
    • sansone1 Jezeli go wybiora to cizkie czasy dla palestynskic 03.05.07, 21:23
      darmozjadow, aby podatki o 12 % obnizyc, trzeba tych uczacych milosc do roboty
      poslac, ale oni co oprocz mordowania umia robic.
      • flash15 ciezkie czasy dla urzedow pracy raczej 06.05.07, 14:14
        dac kazdemu z nich po 2 propozycje pracy nie do odrzucenia to robota tytana.W
        sumie beda mogli nawet byc zadowoleni z Sarkozy.
    • stranger.pl Czy prezydentem Izraela może zostać syn Francuza i 06.05.07, 13:56
      Włoszki - osoba nie mająca w sobie żadnej kropli krwi semickiej (żydowskiej)?
      • dana33 Re: Czy prezydentem Izraela może zostać syn Franc 06.05.07, 14:39
        stranger...... po prostu nie chce mi sie wierzyc, ze ty jestes az tak bezdennie
        glupi.... po prostu prowokujesz, nie?
        w israelu, jak dotychczas, prezydentem moze zostac tylko zyd. bo jak ci
        wiadomo, to jest panstwo zydowskie, stworzone dla zydow. jak dlugo jest zydem,
        nie ma najmniejszego znaczenia, czy jest synem wloszki, francuzki, polki,
        amerykanki czy tajmanki. wiec nie stroj tutaj blazna.... chyba ze nic nie
        stroisz tylko natura cie tak obdarzyla chojnie blazenstwem.
        • flash15 Re: Czy prezydentem Izraela może zostać syn Franc 06.05.07, 14:49
          Praktycznie wiec nie ma szans,bo kultura zydowska jest oparta na Talmudzie,do
          ktorego dlugiego studiowania potrzebna jest znajomosc trudnego jezyka
          hebrajskiego.
        • stranger.pl Re: Czy prezydentem Izraela może zostać syn Franc 06.05.07, 15:00
          dana33 napisała:

          "...w israelu, jak dotychczas, prezydentem moze zostac tylko zyd. bo jak ci
          wiadomo, to jest panstwo zydowskie, stworzone dla zydow..."

          Oczywiście że wiem o tym.
          Miałem nadzieję że tacy jak ty Danusiu to powiedzą a teraz zastosuję twoje
          słowa do analogicznej sytuacji w Francji - i co mamy?

          "...prezydentem powinien zostać Francuz bo to jest państwo francuskie,
          stworzone dla Francuzów a nie Obcych..."

          Zapewne ci się to podoba skoro uważasz to za dobre dla Izraela?:)
          A skoro wam wolno to i innym wolno = prawda:)

          Hmm? Niestety N. Sarkozy robi za... "człowieka-prawicy" - miał odebrać głosy Le
          Penowi i zapewnić "kontynuację":P

          Francja traci kolejne 5 lat – a za 5 lat fala nastrojów antyżydowskich w
          Francji (może wcześniej?)
          Wstyd będzie niektórym że głosowali dziś na Węgro-Żyda:P
    • jj-k jest obywatelem francuskim - tylko tyle wymaga 06.05.07, 14:58
      od niego konstytucja:

      Przypominam historie z Korsykaninem (a wiec, de facto, Wlochem) - niejakim
      Napoleonem BUONAPARTE, Ktory pozniej wyrzucil "U" ze swego nazwiska, stajac sie
      Bonaparte...

      Dlaczego Francja przylaczyla KOrsyke na dwa lata przed urodzeniem Napoleona?

      -by iec pewnosc, ze bedzie Francuzem!!!
      • stranger.pl Re: jest obywatelem francuskim - tylko tyle wymag 06.05.07, 15:03
        Nie chwal takich przybłęd bo zaczniesz zaraz chwalić austriacko-żydowską
        przybłędę w Niemczech - czyli niejakiego Schicklgrubera alians Hiltera:P
        • jj-k Napoeleon, mimo ze byl Wlochem 06.05.07, 15:19
          zostal wielkim Francuzem, wiec nie widze powodu,
          by Sarkozy nie mial takiej samej szansy :)))

          Podobnie, jak nie ma co ukrywac faktu, ze Hitler, bedac Austriakiem, czul sie
          Niemcem (wstapil dobrowolnie do arii niemieckiej w 1. wojnie, a przeciez
          powinien byl walczyc w austriackiej).

          Klamiesz i manipulujesz. Nie przeszkadza Ci, ze sarkozy nie jest czystym
          Francuzem, ile to, ze ma w sobie troche zydoskiej krwi...

          Znamy sie juz troche....

          Kryterium Narodu w dzisiejszych czasach w Europie, jest polityczne, a nie
          rasowe:)))

          • stranger.pl Re: Napoeleon, mimo ze byl Wlochem 06.05.07, 15:23
            Nadzieja to matka głupich:P
            Naiwność i nadzieja w polityce to oznaka infantylizmu!
            • jj-k Sarkozy ma wygrana - jak w banku ))) 06.05.07, 15:32
              bedziesz musial, hloopcze, z tym zyc...

              dasz sobie rade?

              czy poszukasz pomocy?
              • stranger.pl Re: Sarkozy ma wygrana - jak w banku ))) 06.05.07, 15:38
                Czy ty czytasz co komentujesz?

                Nie zaprzeczam że N. Sarkozy prawdopodobnie wygra wybory prezydenckie we
                Francji!

                Ale nie mam złudzeń co do tej osoby - za kilka lat będzie we Francji wyścig kto
                szybciej zapomni iż głosował na tego pajaca:P

                Do tego wyścig kto dosadniej powie coś złośliwego na Żydów - sam się przekonasz
                za jakiś czas kto miał rację - ty czy ja.
                • jj-k No i co? 06.05.07, 16:04
                  1. na glupoty zawsze odpowiadam ironia :)))

                  To, ze Sarkozy bedzie krytykowany za kilka lat - nie ulega watpliwosci.

                  Problemow jest tyle, ze ze wszystkimi nie da sobie rady

                  ROYAL bylaby jeszcze bardziej krytykowana.

                  ERGO: Nie chodzi o to, z Sarkozy wygra, tylko, ze jest LEPSZY

                  2. Czepiasz sie, czyli uprawiasz KRYTYKANCTWO.

                  • stranger.pl Re: No i co? 06.05.07, 16:27
                    Nie ma wyboru mniejszego zła - bo zło pozostaje złem.

                    A to że mniej szkodliwe lub mniej okradające lub mniej bijące nie ma żadnego
                    znaczenia dla okradanych i bitych:P

                    Przydentura N. Sarkozego to będzie kolejna dekada we Francji udawania że coś
                    się robi i odkładania na przyszłość rozwiązanie poważnych spraw, w myśl zasady
                    jakoś to będzie.

                    Pytanie tylko kto będzie płacił rachunki za tego pajaca w Pałacu Elizejskim?
                    • jj-k bzdury 06.05.07, 20:30
                      stranger.pl napisał:

                      > Nie ma wyboru mniejszego zła - bo zło pozostaje złem.

                      oczwiscie, ze jest. wole mniejsze zlo, niz wieksze :)))
                      > Przydentura N. Sarkozego to będzie kolejna dekada we Francji udawania że coś
                      > się robi i odkładania na przyszłość rozwiązanie poważnych spraw, w myśl
                      zasady jakoś to będzie.

                      - kolejne bzdury.
                      sarkozy rozwiaze przynajmniej niektore problemy.

                      Royal nie rozwiazala by zadnego, ciagnac panstwo socjalne az do jego upadku :)))
                      • stranger.pl Re: bzdury 06.05.07, 20:47
                        1.
                        Royale jest... nieodpowiedzialną osobą z nieodpowiedzialnymi poglądami (i
                        nebezpiecznymi poglądami) - Sarkozy jest odpowiedzialnym... mistyfikatorem -
                        skradł hasła i elektorat Le Pena i nie wierzę aby miał odwagę realizować to co
                        konieczne dla Francji - zrobi kilka spektakularnych akcji, coś zmieni w prawie
                        i... spocznie na laurach - a tu dla Francji larum grają!

                        2.
                        "Jotka" zło pozostaje złem - nie ma stopniowania zła - jeśli stopniujesz to
                        jakim prawem? Jesteś bezstronnym arbitrem?
                        • jj-k Re: bzdury 06.05.07, 21:11
                          stranger.pl napisał:
                          > 2. "Jotka" zło pozostaje złem - nie ma stopniowania zła - jeśli stopniujesz
                          to jakim prawem? Jesteś bezstronnym arbitrem?


                          Jestem...
                          wolalem bowiem "sie przesiedziec" kilka miesiecy w stanie wojennym za
                          Jaruzelskiego w Internacie, niz byc wywieziony na Sybir, jak moj dziadek :)))
                          • stranger.pl Re: bzdury 06.05.07, 21:18
                            W 1981 r. nie było w planie wywózki na Sybir - gdybyś miał dostęp do
                            moskiewskich archiwów to byś wiedział że Susłow powiedział wprost
                            Jaruzelskiemu: "sami musicie załatwić sprawę - ZSRR nie walczy na dwa fronty"
                            (to był czas eskalacji sowieckiej interwencji w Afganistanie)!!!

                            Więc nie twórz bajek "jotka":))

                            PS
                            Byłeś w internie - poważnie? Gdzie siedziałeś?
                            • emaglara Re: bzdury 08.05.07, 05:55
                              ja Ci moge powiedzec gdzie on wtedy byl, ale kropka wyciachnie.
    • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 06.05.07, 15:22
      N.Sarkozy propagandowo to człowiek tzw. centro-prawicy (a raczej...
      francuskiej łże-prawicy) - teoretycznie jako zwolennik prawicy powinienem
      popierać taką osobę na urzędzie bratniej Francji!

      Ale N. Sarkozy jest politycznym oszustem - co innego czynią u niego usta a co
      innego czynią u niego ręce. Dziwię się powszechnej ślepocie - nie dostrzeganiu
      tego!

      Dlaczego tak jest? - bo jest żydem więc lepiej popierać lub solidaryzować a
      nie atakować?
      Dlaczego tak bardzo Żydzi zachwalają Sarkozego – na co liczą? Mają podstawy ku
      temu?

      Jak taka osoba zamierza ratować Francję - Francja stoi nad przepaścią - tam
      potrzeba ludzi pokroju de Gaulla, Ph. Petaina...

      Tam potrzeba chłopa a nie kaleson!

      Zatrzyma arabizację Francji? Wyprosi nielegalnych gości? Zlikwiduje socjały dla
      pasożytów? Przywróci Francję dla Francuzów?

      Francja traci dalsze kilka lat - 5 lat, może mniej, może więcej?

      Zły wybór - w dodatku jego niepowodzenia (bardzo prawdopodobne – bo nie będzie
      miał odwagi na... rewolucję a to należy tam de facto uczynić) obciążą w Francji
      konto Żydów!
      Nie będę zdziwiony jak za jakiś czas będą palić we Francji nie tylko
      samochody ale i synagogi:P
      Brał to ktoś pod uwagę?
      • jj-k Czy M. Sarkozy bedzie dobry? 06.05.07, 15:34
        Nie twierdze, ze jest idealny..

        Francja ma mase problemow...

        Z dwojga kandydatow jest LEPSZY

        Pani Royal nic by nie zmienila we Francji....
        Sarkozy moze to i owo odmieni...
        • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy bedzie dobry? 06.05.07, 16:39
          N.Sarkozy nic nie zmieni!!! - żeby zmienić musiałby nosić nazwisko J.M. Le
          Pen!!!

          Miał go zatrzymać i przejąc jego hasła i elektorat - zatrzymać ale nie robić
          tego co chce robić Le Pen i co jest jedynym ratunkiem dla Francji!

          A każdy stracony rok we Francji oznacza większy rachunek jaki przyjddzie kiedys
          zapłacić - i Obcym i Francuzom!

          Biedna Francja:(
          • jj-k bzdury kolejne 06.05.07, 20:32
            za Prezydentury ROyal bylaby jeszcze bardziej biedna :)))
    • cygan37 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 06.05.07, 20:45
      Oui!
      • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 06.05.07, 20:53
        Co "Tak"? Sarkozy jest "Francuzem" w pierwszym pokoleniu, nie jest etnicznym
        Francuzem skoro jego ojcem był Węgier a matka grecką Żydówką!

        Jest takim "Francuzem" jak "Polakiem" jest np. Kameruńczyk S. Moleke (Mol) -
        "Antyfaszysta roku 2003" roznoszący umyślnie HIV, czarny jak heban!


        • dziaadek Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 07.05.07, 14:36
          stranger.pl napisał:

          > Co "Tak"? Sarkozy jest "Francuzem" w pierwszym pokoleniu, nie jest etnicznym
          > Francuzem skoro jego ojcem był Węgier a matka grecką Żydówką!
          >
          > Jest takim "Francuzem" jak "Polakiem" jest np. Kameruńczyk S. Moleke (Mol) -
          > "Antyfaszysta roku 2003" roznoszący umyślnie HIV, czarny jak heban!
          >

          Jestes zle doinformowany stranger, bo Sarkozy ma 1/4 krwi francuskiej po babce
          ze strony matki, rodowitej i katolickiej Francuzce. Poza tym we Francji, zeby
          byc obywatelem francuskim nie trzeba miec obowiazkowo krwi francuskiej.
          Wystarczy sie we Francji urodzic. Sarkozy spelnia tez ten warunek.
          • stranger.pl Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 07.05.07, 15:04
            dziaadek napisała:

            "Poza tym we Francji, zeby byc obywatelem francuskim nie trzeba miec
            obowiazkowo krwi francuskiej. Wystarczy sie we Francji urodzic. Sarkozy spelnia
            tez ten warunek."

            ???

            Przecież ja o tym (kto może być obywatelem Francji) nie pisałem!!! - pisałem że
            N. Sarkozy nie jest etnicznym Francuzem - czy to tak ciężko zrozumieć o czym
            pisałem?
            • dziaadek Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 07.05.07, 21:53
              Skoro ma 1/4 krwi francuskiej, 2/4 wegierskiej i 1/4 zydowskiej to jest
              etnicznie kim ??????
    • jankowski1960 Re: Czy M. Sarkozy jest Francuzem? 08.05.07, 15:55
      wymieszane dzieci sa piekne i madre.
      spotykalem sie kiedys z taka dorosla :)Zydowka z duza domieszka krwi
      slowianskiej...to byl miod.
      wiec nie pieprzcie tu o Zydach!
      Ani 1 zlego slowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka