polski_francuz
13.05.07, 13:59
Na kilka dni przed II tura, Sarko sie wypowiedzial przeciwko tradycji maja 68
roku. Tego maja, ktory wg niego zniszczyl wiele wartosci zachodnich
spoleczenstw. Takich, jak szacunek dla innych, umiejetnosc w zycie w
spoleczenstwie, itp.
Komentatorzy wowczas zachodzili w glowe, czemu on takie rzeczy wygaduje.
Powoli zaczyna sie wyjasniac dlaczego. Otoz Sarko przewidzial i swoj wybor i
niegodna reakcje skrajnej lewicy, ktory uprzykrza zycie wybitnym profesorom na
uwiwerkach.
I tym oszolomom przedtawil swoj punkt widzenie z lekkim wyprzedzeniem.
Nazywa sie to przewidywanie na kilka ruchow do przodu i charakteryzowalo do
tej pory szachistow.
PF