Gość: good son
IP: *.jaist.ac.jp
01.06.03, 13:42
a czemu nie bylo Was w Petersburgu, dzieciatka?
bo troszeczke trudniej dojechac, a ruska policja i wojsko
moglyby okazac sie nieco mniej lagodne niz zachodni "aparat
opresji"?
nie ma to jak protestowac w Szwajcarii czy Francji... "Jak
zostac rewolucjonista na wczasach"