titus_flavius
07.06.03, 17:39
Ave,
o różnicach kulturowych pomiędzy Zachodem i innymi cywilizacjami można mówić
wiele. Zwraca się jednak zwykle uwagę na różnice o charakterze formalnym,
drugorzędne. Różnice fundamentalne mniej rzucają się w oczy, ale to one
przesądzają o tożsamości cywilizacyjnej.
Otóż, dla obserwatorów niezachodnich, podstawowym wyróżnikiem cywilizacji
zachodniej jest indywidualizm jednostki ludzkiej. Cała cywilizacja zachodnia
jest zbudowana wokół jednostki i służy jej interesom. Obecnie na Zachodzie
wręcz panuje przekonanie, że tylko to jest dobre, co służy zaspokojeniu
bieżących pragnień i wygodzie jednostki, a złe jest to, co jednostkę
ogranicza. Zachód jest zorientowany na jednostkę istniejącą tu i teraz, nie
ma przeszłości i przyszłości. W takim świecie nie ma też miejsca na sacrum -
przecież ograniczałoby to jednostkę.
Właśnie z prymatu indywidualizmu w życiu społecznym Zachodu wynikają:
ideologia praw człowieka, demokracja liberalna, gospodarka wolnorynkowa,
ateizm, rozpad rodziny, ujemny przyrost naturalny, praworządność.
Indywidualizm był jednocześnie źródłem sukcesu Zachodu i będzie przyczyną
jego upadku. Umożliwiał zdominowanie świata przez Zachód i doprowadzi,
wskutek wymarcia Europejczyków, do zislamizowania Europy.
W cywilizacjach niezachodnich powyższe elementy kulturowe nie przyjęły się z
tej przyczyny, że indywidualizm jest tam o wiele słabszy niż na Zachodzie.
Uznaje się go tam wręcz za wadę, utożsamiając z egoizmem, a nie
zaletę.Pierwszeństwo przed interesem jednostki ma tam interes rodziny, a
przed rodziną plemienia, a przed plemieniem religii bądź (w innych
cywilizacjach) państwa.
Z tych właśnie przyczyn wynika brak zrozumienia Zachodu i innych cywilizacji,
który może zaowocować zderzeniem cywilizacji. Huttington słusznie podaje, że
jedyną możliwością unknięcia tego zderzenia w postaci wojny jest zawarcie
międzycywilizacyjnego paktu o nieagresji i rezygnacja Zachodu z uroszczeń
uniwersalistycznych.
T.