Dodaj do ulubionych

Gdzie jest iracka broń masowego rażenia -

IP: 152.75.142.* 09.06.03, 19:40
Co tu dodać? Były inspektor rozbrojeniowy mówi niemal dokładnie
to ja mówiłem od dawna. Ale na głupotę nie ma rady. Są ludzie,
którzy Busha i jego administrację utopiliby w łyżce wody.
Ponieważ większość Amerykanów (sądząc z ankiet) nie przejmuje
się tym , że BMR dotąd nie znaleziono i uważa, że interwencja
zbrojna była potrzebna, co potwierdzają odkrywane niemal każdego
dnia w Iraku nowe masowe groby - można prezydentowi zaszkodzić
tylko w jeden sposób: podważyć jego wiarygodność insynuując, że
kłamał narodowi amerykańskiemu, żeby zdobyć poparcie dla wojny.
I te właśnie wysiłki obserwujemy, głównie w gronie polityków i
żurnalistów związanych z partią demokratyczną. Jeśli Bush nie
popełni jakiegoś poważnego błędu to reelekcję w 2004 ma w
kieszeni. Demokraci starają się jego wyborowi w każdy możliwy
sposób zapobiec i każda metoda jest dobra. Tymczasem poważne
poszukiwania BMR w Iraku dopiero się rozpoczynają. Lada dzień do
kraj tego przybędzie ok. 1400tu specjalistów ABC. Jeśli w ciągu
paru miesięcy niczego nie znajdą, to demokraci będą mogli
zacierać ręce.

Obserwuj wątek
    • Gość: piotr.ny paradoks IP: 216.223.52.* 09.06.03, 19:42
      Paradoksalne, ale to ze do tej pory nie odnaleziono BMR swiadczy
      o prawdziwosci raportow CIA. Gdyby Bialy Dom wiedzial ze Irak nie
      ma BMR, to juz za wczasu przygotowano by cos do podrzucenia. Ale
      moim zdaniem to i tak nie ma znaczenia, niepotrzebnie traca czas
      w Iraku, lepiej zajac sie Syria lub Libia.
      • Gość: maciek_us Re: paradoks IP: 62.233.233.* 09.06.03, 20:09
        Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

        > Paradoksalne, ale to ze do tej pory nie odnaleziono BMR
        swiadczy
        > o prawdziwosci raportow CIA. Gdyby Bialy Dom wiedzial ze Irak
        nie
        > ma BMR, to juz za wczasu przygotowano by cos do podrzucenia.
        Ale
        > moim zdaniem to i tak nie ma znaczenia, niepotrzebnie traca
        czas
        > w Iraku, lepiej zajac sie Syria lub Libia.

        W pierwszek kolejnosci powinno sie zajac sprawa KRLD i za
        wczasu zrobic porzadek z kimem zanim sobie naprodukuje bombek w
        celu poprawy warunkow bytowych spoleczenstwa :)
        potem powinno sie wszystkich po koleji Saddama ,kima ,iranskich
        ajjatollahow syryjskiego prezydenta i innych zakopac razem z
        ich bombkami i gazami gleboko pod ziemia i zdetonowac :)
        • Gość: meerkat Wylewanie pomyj IP: 152.75.142.* 09.06.03, 20:31
          Gość portalu: maciek_us napisał(a):

          > Gość portalu: piotr.ny napisał(a):
          >
          > > Paradoksalne, ale to ze do tej pory nie odnaleziono BMR
          > swiadczy
          > > o prawdziwosci raportow CIA. Gdyby Bialy Dom wiedzial ze
          Irak
          > nie
          > > ma BMR, to juz za wczasu przygotowano by cos do podrzucenia.
          > Ale
          > > moim zdaniem to i tak nie ma znaczenia, niepotrzebnie traca
          > czas
          > > w Iraku, lepiej zajac sie Syria lub Libia.
          >
          > W pierwszek kolejnosci powinno sie zajac sprawa KRLD i za
          > wczasu zrobic porzadek z kimem zanim sobie naprodukuje bombek
          w
          > celu poprawy warunkow bytowych spoleczenstwa :)
          > potem powinno sie wszystkich po koleji
          Saddama ,kima ,iranskich
          > ajjatollahow syryjskiego prezydenta i innych zakopac razem z
          > ich bombkami i gazami gleboko pod ziemia i zdetonowac :)

          Najsmutniejsze jest to, że ludziska, sądzą z wypowiedzi tutaj
          tego nier rozumieją. Kontrolujemy terytorium Iraku, nikt nas nie
          kontroluje. MOglibyśmy sto razy jakieś świństwo gdzieś
          podrzucić, upozorować na masowy grób, który biedni Irakijczycy
          by potem "odkryli". A jednak tej BMR jak nie widać tak nie widać
          (na razie).No cóż, będą nas pomyjami obrzucać jeszcze przez parę
          miesięcy (sądzę).
          • Gość: MaDeR Re: Wylewanie pomyj IP: *.ima.pl 10.06.03, 15:14
            Twój ukochany Krzaku (nie mylić z polską odmianą, która zresztą prawie już
            zanikła) skłamał, mówiąc, że posiada dowody. Niezbite. Niezbywalne. Wszystko
            wiadomo, co, gdzie, jak i dlaczego.

            Teraz się okazuje, ze tych dowodów będzie się _dopiero_ szukać.

            Ci to nie przeszkodzi, gdyż każdy propagandzista jest z definicji kłamcą. Ale
            mi jakoś przeszkadza, że można mendzić sobie ile wlezie, a potem udawać, że
            nigdy się tego nie powiedziało.
            • Gość: Piotr Kraczkowski Irakijczycy finansuja pomoc USA IP: *.wiso.uni-erlangen.de 20.06.03, 18:23
              Gość portalu: MaDeR napisał(a):

              > Twój ukochany Krzaku (nie mylić z polską odmianą, która
              zresztą prawie już
              > zanikła) skłamał, mówiąc, że posiada dowody. Niezbite.
              Niezbywalne. Wszystko
              > wiadomo, co, gdzie, jak i dlaczego.
              >
              > Teraz się okazuje, ze tych dowodów będzie się _dopiero_
              szukać.

              Ma Pan racje. Nie ulega watpliwosci, ze Bush i Blair
              postanowili polozyc lape na ropie Iraku i tylko szukali
              pretekstu. Dlaczego jednak nie mogli powolac sie, jak
              Michnik, po prostu na obalenie Hussein´a?

              Bo wowczas stali by przed swiatem jako ludzie,
              ktorzy widzac jak dwaj, nieuzbrojeni,
              bandyci gwalca, obrabowuja i bestialsko zabijaja
              milion 10-cio letnich biednych dziewczynkek, a 5 tysiecy
              uzbrojonych po zeby bandytow "zaledwie" wiezi i
              zabija pieciu doroslych bogaczy, wybieraja ryzykowna
              pomoc tym pieciu doroslym z uzasadnieniem, ze na tego
              rodzaju pomocy mozna wiecej skorzystac.

              Niestety taka jest prawda:
              Glod jest takze terrorem. Dziennie ginie od lat
              przez ten terror glodu (moze i w rezultacie
              bandyckiej polityki) ok. 10000 ludzi - patrz
              www.thehungersite.com
              Hussein zas oglosil amnestie i byl praktycznie
              nieszkodliwym dyktatorem, kontrolowanym przez ONZ.
              Niezaleznie od jego zbrodni (o wiele mniejszych od
              zbrodni USA, np. USA powstaly w wyniku zbrodni
              ludobojstwa na Indianach, bez tej zbrodni bylby
              niemozliwe, Lincoln, Washington, Jefferson sa zatem
              o wiele gorszymi zbrodniarzami od Husseina, co nie
              przeszkadza w otaczaniu ich czcia w USA)
              represje Husseina sa niczym w porownaniu z np.
              terrorem glodu lub innymi dyktatorami.
              Porownanie z terrorem glodu jest jednak o tyle
              lepsze, ze likwidacja terroru glodu nie narazalaby
              niczyjego zycia i kosztowalaby ulamek nakladow na
              usuniecie Husseina.

              USA, GB i Polska mialy zatem wybor:
              Usunac:
              a) za cene kilku intelligentnych bomb terror glodu
              zabijajacy ok. 24 000 ludzi dziennie lub
              b) za cene ok. 60 miliardow dollarow i smierci
              dzeisiatkow tysiecy Irakijczykow oraz setek Amerykanow,
              Anglikow lub Polakow uchronic przed terrorem
              jednego z wielu dyktatorow okolo 100-200 osob rocznie,
              a moze nawet nikogo, bo Hussin oglosil amnestie.
              Ale nawet w najgorszym razie: w przyszlosci
              w Iraku nie nalezalo oczekiwac wiecej ofiar represji niz
              w Kuweicie lub Arabii Saudyjskiej.

              Polska i USA mogly uzasadnic wybor b) tylko jednym:
              poniewaz, jak to wyrazil Kwasniewski, wybor b)
              mozna "skapitalizowac", czyli na nim zarobic, i to bardzo
              duzo zarobic. Tyle tylko, ze jest to niemoralne.
              Po prostu nie do przyjecia, godne pogardy.

              Polsce i USA pozostalo nic innego jak wybrac a)
              albo podac, ze wybierajac b) chodzi o cos innego,
              o bron masowego razenia, ktora Irak, jak to
              podal Blair, moze uzyc w 45 minut.

              Teraz "Wprost" podaje, ze USA sa kochane, wolne i
              bardziej wydajne gosopodarczo, bo placa na
              zwalczanie AIDS wiecej niz Europejczycy.
              Coz, to nie USA finansuja ta pomoc, lecz
              obrabowani przez USA Irakijczycy.

              USA polozywszy lape na najwiekszych i najbardziej
              dostepnych zasobach ropy swiata moga sobie
              pozwolic na rzucenie dla celow propagandowych
              paru ochlapow ludziom chorym lub glodnym.
              We wlasnym intersie zreszta, bo AIDS zagraza
              takze USA.

              W tym kontekscie warto przypomniec list
              Michnika do Kiszczaka, w ktorym to liscie
              Michnik pisal, ze nie chodzui o to, co przjdzie
              zaplacic za powiedzenie co jest czaqrne a co biale,
              lecz zeby wiedziec, co jest czarne a co biale...
              Albo zgrywac Greka...

        • Gość: msz Re: paradoks IP: *.hc-sc.gc.ca 09.06.03, 21:31
          Gość portalu: maciek_us napisał(a):

          > Gość portalu: piotr.ny napisał(a):
          >
          > > Paradoksalne, ale to ze do tej pory nie odnaleziono BMR
          > swiadczy
          > > o prawdziwosci raportow CIA. Gdyby Bialy Dom wiedzial ze Irak
          > nie
          > > ma BMR, to juz za wczasu przygotowano by cos do podrzucenia.
          > Ale
          > > moim zdaniem to i tak nie ma znaczenia, niepotrzebnie traca
          > czas
          > > w Iraku, lepiej zajac sie Syria lub Libia.
          >
          > W pierwszek kolejnosci powinno sie zajac sprawa KRLD i za
          > wczasu zrobic porzadek z kimem zanim sobie naprodukuje bombek w
          > celu poprawy warunkow bytowych spoleczenstwa :)
          > potem powinno sie wszystkich po koleji Saddama ,kima ,iranskich
          > ajjatollahow syryjskiego prezydenta i innych zakopac razem z
          > ich bombkami i gazami gleboko pod ziemia i zdetonowac :)

          Co z Ruskimi, nie ma ich na powyzszej liscie.? Dlaczego?

      • Gość: KOSC Re: paradoks IP: *.wi.rr.com 09.06.03, 23:01
        Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

        > Paradoksalne, ale to ze do tej pory nie odnaleziono BMR
        swiadczy
        > o prawdziwosci raportow CIA. Gdyby Bialy Dom wiedzial ze Irak
        nie
        > ma BMR, to juz za wczasu przygotowano by cos do podrzucenia.
        Ale
        > moim zdaniem to i tak nie ma znaczenia, niepotrzebnie traca
        czas
        > w Iraku, lepiej zajac sie Syria lub Libia.
        Aa mysle, ze powinni sie zajac takimi jak Ty, pozbawionych
        jakiejkolwiek godnosci - Ty jestes nie lepszy niz nazista
        (morderca niewinnych).
      • Gość: AndyNY Re: paradoks IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.03, 00:22
        Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

        > Paradoksalne, ale to ze do tej pory nie odnaleziono BMR
        swiadczy
        > o prawdziwosci raportow CIA. Gdyby Bialy Dom wiedzial ze Irak
        nie
        > ma BMR, to juz za wczasu przygotowano by cos do podrzucenia.
        Ale
        > moim zdaniem to i tak nie ma znaczenia, niepotrzebnie traca
        czas
        > w Iraku, lepiej zajac sie Syria lub Libia.
        A moze tak by sie zajac bu$$em
    • Gość: MM Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 20:16
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > Co tu dodać? Były inspektor rozbrojeniowy mówi niemal dokładnie
      > to ja mówiłem od dawna.

      Gratuluje zbieznosci umyslow. BTW, czy to przypadkiem nie jest jeden z tych
      inspektorow rozbrojeniowych bardziej zainteresowanych zbieraniem informacji dla
      CIA niz poszukiwaniem BMZ, co w ogole dalo Saddamo pretekst do ich wyrzucenia?

      > Ale na głupotę nie ma rady. Są ludzie,
      > którzy Busha i jego administrację utopiliby w łyżce wody.
      > Ponieważ większość Amerykanów (sądząc z ankiet) nie przejmuje
      > się tym , że BMR dotąd nie znaleziono i uważa, że interwencja
      > zbrojna była potrzebna, co potwierdzają odkrywane niemal każdego
      > dnia w Iraku nowe masowe groby - można prezydentowi zaszkodzić
      > tylko w jeden sposób: podważyć jego wiarygodność insynuując, że
      > kłamał narodowi amerykańskiemu, żeby zdobyć poparcie dla wojny.

      Nie moj drogi kolego. Jezeli zaobserwujesz historie wyborow prezydenta USA w
      ostatnich dekadach (od Nixona), jedynym sposobem potrzebnym do tego aby mu
      zaszkodzic jest wykazanie jego niekompetencji w zarzadzaniu gospodarka kraju. A
      to Demokraci moga uczynic bardzo latwo, bo Bush ma niewiele do powiedzenia na
      swoja obrone. To, ze atakuja oni Busha na jego dotychczasowym "podworku" a on i
      media widza potrzebe stalego tlumaczenia sie, swiadczy o tym, ze pikus naprawde
      znacznie przeholowal.

      > I te właśnie wysiłki obserwujemy, głównie w gronie polityków i
      > żurnalistów związanych z partią demokratyczną. Jeśli Bush nie
      > popełni jakiegoś poważnego błędu to reelekcję w 2004 ma w
      > kieszeni.

      Powazne bledy juz uczynil. Kwestia polega na tym, czy uda mu sie je zatuszowac.
      Media na pewno beda mu pomocne, zwlaszcza po ostatniej decyzji FCC.

      > Demokraci starają się jego wyborowi w każdy możliwy
      > sposób zapobiec i każda metoda jest dobra.

      Pewnie ze tak, ale co poradzic jesli on im sam dostarcza amunicji. Pozostaje
      tylko wycelowac i "Torpedos Los!" ;o)


      > Tymczasem poważne
      > poszukiwania BMR w Iraku dopiero się rozpoczynają. Lada dzień do
      > kraj tego przybędzie ok. 1400tu specjalistów ABC. Jeśli w ciągu
      > paru miesięcy niczego nie znajdą, to demokraci będą mogli
      > zacierać ręce.

      Po ponad dwoch miesiacach poszukiwania sie dopiero rozpoczynaja, przy rzekomej
      wspolpracy wielu irakijczykow, ktorzy jakos nie chca palcem wskazac na dowody.
      Mamy czekac jeszcze pol roku, ale inspektorom jakos tego czasu Dubya dac nie
      chcial.

      Dwa znalezione furgony, ktore jak dotad stanowia namacalny "dowod" dla Busha,
      sa sterylnie czyste, co jest malo prawdopodobne jesli byly wykorzystywane do
      celu o jaki posadza je Dubya (zapewniem cie, ze Amerykanie dokladnie je
      przeswietlili). A poza tym nic. I zaznacze, ze laboratoria do produkcji broni
      jadrowej lub chemicznej troche trudno jest zmiescic na przyczepach pickupow.

      Wiec gdzie to wszystko jest, do cholery?
      • Gość: meerkat Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: 152.75.142.* 09.06.03, 20:28
        Gość portalu: MM napisał(a):

        > Gość portalu: meerkat napisał(a):
        >
        > > Co tu dodać? Były inspektor rozbrojeniowy mówi niemal
        dokładnie
        > > to ja mówiłem od dawna.
        ó
        A może byś tak poszukał w Syrii i Libanie (w Libii też nie
        byłoby od rzeczy)?

        Zaś co do Busha- gospodarka już się zaczęła powoli odbijać. Za
        rok powinno być O.K.
        >
        > Gratuluje zbieznosci umyslow. BTW, czy to przypadkiem nie jest
        jeden z tych
        > inspektorow rozbrojeniowych bardziej zainteresowanych
        zbieraniem informacji dla
        >
        > CIA niz poszukiwaniem BMZ, co w ogole dalo Saddamo pretekst do
        ich wyrzucenia?
        >
        > > Ale na głupotę nie ma rady. Są ludzie,
        > > którzy Busha i jego administrację utopiliby w łyżce wody.
        > > Ponieważ większość Amerykanów (sądząc z ankiet) nie
        przejmuje
        > > się tym , że BMR dotąd nie znaleziono i uważa, że
        interwencja
        > > zbrojna była potrzebna, co potwierdzają odkrywane niemal
        każdego
        > > dnia w Iraku nowe masowe groby - można prezydentowi
        zaszkodzić
        > > tylko w jeden sposób: podważyć jego wiarygodność insynuując,
        że
        > > kłamał narodowi amerykańskiemu, żeby zdobyć poparcie dla
        wojny.
        >
        > Nie moj drogi kolego. Jezeli zaobserwujesz historie wyborow
        prezydenta USA w
        > ostatnich dekadach (od Nixona), jedynym sposobem potrzebnym do
        tego aby mu
        > zaszkodzic jest wykazanie jego niekompetencji w zarzadzaniu
        gospodarka kraju. A
        >
        > to Demokraci moga uczynic bardzo latwo, bo Bush ma niewiele do
        powiedzenia na
        > swoja obrone. To, ze atakuja oni Busha na jego
        dotychczasowym "podworku" a on i
        >
        > media widza potrzebe stalego tlumaczenia sie, swiadczy o tym,
        ze pikus naprawde
        >
        > znacznie przeholowal.
        >
        > > I te właśnie wysiłki obserwujemy, głównie w gronie polityków
        i
        > > żurnalistów związanych z partią demokratyczną. Jeśli Bush
        nie
        > > popełni jakiegoś poważnego błędu to reelekcję w 2004 ma w
        > > kieszeni.
        >
        > Powazne bledy juz uczynil. Kwestia polega na tym, czy uda mu
        sie je zatuszowac.
        >
        > Media na pewno beda mu pomocne, zwlaszcza po ostatniej decyzji
        FCC.
        >
        > > Demokraci starają się jego wyborowi w każdy możliwy
        > > sposób zapobiec i każda metoda jest dobra.
        >
        > Pewnie ze tak, ale co poradzic jesli on im sam dostarcza
        amunicji. Pozostaje
        > tylko wycelowac i "Torpedos Los!" ;o)
        >
        >
        > > Tymczasem poważne
        > > poszukiwania BMR w Iraku dopiero się rozpoczynają. Lada
        dzień do
        > > kraj tego przybędzie ok. 1400tu specjalistów ABC. Jeśli w
        ciągu
        > > paru miesięcy niczego nie znajdą, to demokraci będą mogli
        > > zacierać ręce.
        >
        > Po ponad dwoch miesiacach poszukiwania sie dopiero
        rozpoczynaja, przy rzekomej
        > wspolpracy wielu irakijczykow, ktorzy jakos nie chca palcem
        wskazac na dowody.
        > Mamy czekac jeszcze pol roku, ale inspektorom jakos tego czasu
        Dubya dac nie
        > chcial.
        >
        > Dwa znalezione furgony, ktore jak dotad stanowia
        namacalny "dowod" dla Busha,
        > sa sterylnie czyste, co jest malo prawdopodobne jesli byly
        wykorzystywane do
        > celu o jaki posadza je Dubya (zapewniem cie, ze Amerykanie
        dokladnie je
        > przeswietlili). A poza tym nic. I zaznacze, ze laboratoria do
        produkcji broni
        > jadrowej lub chemicznej troche trudno jest zmiescic na
        przyczepach pickupow.
        >
        > Wiec gdzie to wszystko jest, do cholery?
        • Gość: MM Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 20:57
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > ó
          > A może byś tak poszukał w Syrii i Libanie (w Libii też nie
          > byłoby od rzeczy)?
          >
          > Zaś co do Busha- gospodarka już się zaczęła powoli odbijać. Za
          > rok powinno być O.K.
          > >

          O tak? A skad kolega ma takie informacje? Bo bezrobocie nadal rosnie, Gielda
          juz tak fantastycznie nie reguje na nowiny z Iraku - zreszta specjalisci
          twierdza, ze chwilowy wzrost gieldy spowodowany byl bardziej optymizmem niz
          konkretnymi rezultatami, a planowane sumy zyskow za drugie polrocze beda
          musialy byc zweryfikowane w swietle aktualnych informacji, co przyniesie dalsza
          obnizke kursow gieldowych. Tymczasem ludzie nadal nie maja pieniedzy, bot tzw.
          onizka podatkow dla wiekszosci nie daje nic - tym bardziej ze wiele stanow
          zmuszonych przez to zostalo do podniesienia podatkow stanowych. Nie ma wiec
          pieniedzy, ktore automatycznie wrocilyby na rynek, bo powszechnie wiadomo, ze
          biedniejsze klasy wydaja wiekszosc swoich pieniedzy, a ich nie chowaja.

          Za rok na pewno nie bedzie duzo lepiej, jesli w ogole. I mam nadzieje ze to
          bedzie gwozdz do wyborczej trumny tego matola, bo naprawde doprowadzil do tego,
          ze wolalbym kogokolwiek innego na jego miejscu. Moze oprocz Ala Sharptona.
          • Gość: Jan K. Czekaj tatka latka... IP: *.asm.bellsouth.net 09.06.03, 23:21
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Gość portalu: meerkat napisał(a):
            >
            > > ó
            > > A może byś tak poszukał w Syrii i Libanie (w Libii też nie
            > > byłoby od rzeczy)?
            > >
            > > Zaś co do Busha- gospodarka już się zaczęła powoli odbijać. Za
            > > rok powinno być O.K.
            > > >
            >
            > O tak? A skad kolega ma takie informacje? Bo bezrobocie nadal rosnie, Gielda
            > juz tak fantastycznie nie reguje na nowiny z Iraku - zreszta specjalisci
            > twierdza, ze chwilowy wzrost gieldy spowodowany byl bardziej optymizmem niz
            > konkretnymi rezultatami, a planowane sumy zyskow za drugie polrocze beda
            > musialy byc zweryfikowane w swietle aktualnych informacji, co przyniesie
            dalsza
            >
            > obnizke kursow gieldowych. Tymczasem ludzie nadal nie maja pieniedzy, bot
            tzw.
            > onizka podatkow dla wiekszosci nie daje nic - tym bardziej ze wiele stanow
            > zmuszonych przez to zostalo do podniesienia podatkow stanowych. Nie ma wiec
            > pieniedzy, ktore automatycznie wrocilyby na rynek, bo powszechnie wiadomo, ze
            > biedniejsze klasy wydaja wiekszosc swoich pieniedzy, a ich nie chowaja.
            >
            > Za rok na pewno nie bedzie duzo lepiej, jesli w ogole. I mam nadzieje ze to
            > bedzie gwozdz do wyborczej trumny tego matola, bo naprawde doprowadzil do
            tego,
            >
            > ze wolalbym kogokolwiek innego na jego miejscu. Moze oprocz Ala Sharptona.
            • Gość: MM Re: Czekaj tatka latka... IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 00:13
              Widze, ze bardzo konkretnie i do rzeczy. No coz, pozostaje pogratulowac
              inwencji...
      • Gość: marioosh w syrii, synku, w syrii IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 08:14
        razem z sadamkiem, kaską, jego rodzinką.
        miał na to dużo czasu by się przygotować. nie sądzisz chyba że
        był taki głupi by wierzyć że nie bedzie wojny?
        • Gość: MM Re: w syrii, synku, w syrii IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 16:10
          Gość portalu: marioosh napisał(a):

          > razem z sadamkiem, kaską, jego rodzinką.
          > miał na to dużo czasu by się przygotować. nie sądzisz chyba że
          > był taki głupi by wierzyć że nie bedzie wojny?

          Synku? Bardzo w to watpie. A to by sie moj, sedziwy zreszta, tata zmartwil.

          A jak nie w Syrii, to gdzie? W Iranie, potem w Arabii Saudyjskiej, Libanie i
          tak az do skutku?
    • Gość: Polak zza oceanu Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: 205.254.29.* 09.06.03, 20:32
      O ludzka naiwnosci niepoprawna, zreszta. Ciarki mnie przechodza
      kiedy czytam tego typu reakcje Polakow na amerykanska
      propagande. Od 18tu lat mieszkam w USA i zdazylem sie juz
      niejako oswoic z tym co tutejsze media wyprawiaja, zeby oglupic
      narod. Poczatkowo nie chcialo mi sie wierzyc, ze propaganda
      istnieje gdziekolwiek poza krajami komunistycznymi ale szybko
      sie wyleczylem z tej naiwnosci. Otoz drodzy rodacy znad Wisly.
      Otrzasnijcie sie blagam i przestancie wierzyc tym wszystkim
      banialukom zza oceanu. O tym, ze Irak nie ma zadnej broni,
      wladze amerykanskie wiedzialy od samego poczatku. Ostatecznie
      tego nie da sie ukryc jak igly w stogu siana. Juz przed
      trzydziestu laty szpiegowskie satelity byly w stanie czytac
      lokalne gazety na calym swiecie bo tak dokladne zdjecia byly w
      stanie przekazywac na ziemie. Do tego wszystkiego, szpiedzy
      amerykanscy w plaszczykach inspektorow i nie tylko przebywali w
      Iraku od 1991 roku. Wojna w Iraku wybuchla miedzy innymi dla
      ochrony pewnego wplywowego narodu, ktory jest utrzymywany przez
      USA od 1945 roku. A bajeczka o broni byla rzeczywiscie tanim
      chwytem propagandowym. Nie zapominajcie kochani Rodacy, ze wg
      niemieckiej propagandy w 1939 roku to nie Niemcy napadli na
      Polske tylko Polacy przebrani za Niemcow gdzies tam pod
      Gliwicami. Jak swiat swiatem, wojny wygrywaja ci, ktorzy lepiej
      potrafia klamac i oglupiac swoje narody.
      • Gość: BASTA Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: 151.152.101.* 09.06.03, 20:39
        Gość portalu: Polak zza oceanu napisał(a):

        > O ludzka naiwnosci niepoprawna, zreszta. Ciarki mnie
        przechodza
        > kiedy czytam tego typu reakcje Polakow na amerykanska
        > propagande. Od 18tu lat mieszkam w USA i zdazylem sie juz
        > niejako oswoic z tym co tutejsze media wyprawiaja, zeby
        oglupic
        > narod. Poczatkowo nie chcialo mi sie wierzyc, ze propaganda
        > istnieje gdziekolwiek poza krajami komunistycznymi ale szybko
        > sie wyleczylem z tej naiwnosci. Otoz drodzy rodacy znad
        Wisly.
        > Otrzasnijcie sie blagam i przestancie wierzyc tym wszystkim
        > banialukom zza oceanu.

        OBAWIAM SIE ZE WIELU POLAKOW I POLACZKOW W STANACH TAKZE SIE NA
        TO NABIERA. WYSTARCZY POCZYTAC FORUM. LICZBA OSZOLOMIONYCH
        REPUBLIKANSKA PROPAGANDA JEST PRZERAZAJACA. W POLSCE NIE
        WIERZYLI W NIC CO SLYSZELI I CZYTALI. W STANACH WIERZA WE
        WSZYSTKO. POZDRAWIAM

        O tym, ze Irak nie ma zadnej broni,
        > wladze amerykanskie wiedzialy od samego poczatku. Ostatecznie
        > tego nie da sie ukryc jak igly w stogu siana. Juz przed
        > trzydziestu laty szpiegowskie satelity byly w stanie czytac
        > lokalne gazety na calym swiecie bo tak dokladne zdjecia byly w
        > stanie przekazywac na ziemie. Do tego wszystkiego, szpiedzy
        > amerykanscy w plaszczykach inspektorow i nie tylko przebywali
        w
        > Iraku od 1991 roku. Wojna w Iraku wybuchla miedzy innymi dla
        > ochrony pewnego wplywowego narodu, ktory jest utrzymywany
        przez
        > USA od 1945 roku. A bajeczka o broni byla rzeczywiscie tanim
        > chwytem propagandowym. Nie zapominajcie kochani Rodacy, ze wg
        > niemieckiej propagandy w 1939 roku to nie Niemcy napadli na
        > Polske tylko Polacy przebrani za Niemcow gdzies tam pod
        > Gliwicami. Jak swiat swiatem, wojny wygrywaja ci, ktorzy
        lepiej
        > potrafia klamac i oglupiac swoje narody.
      • Gość: piotr.ny o naiwnosci IP: 216.223.52.* 09.06.03, 20:43
        skad ty sie dowiedziales o tym czytaniu gazet? chyba poszedles na
        lep propagandy popularno-naukowej. na razie sa satelity
        szpiegowskie o rozdzielnosci jednej stopy, czyli ok 30 cm. Poza
        tym, czy ty sadziles ze informacje o BMR sa publikowane w
        gazetech, i nastepnie kladzione na chodniku tak aby kazdy mogl je
        przeczytac? hmmmmm, ciekawe........, pewnie bardzo ci sie podobal
        "Enemy of the state".
        • Gość: meerkat O święta naiwnosci IP: 152.75.142.* 09.06.03, 20:53
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > skad ty sie dowiedziales o tym czytaniu gazet? chyba poszedles na
          > lep propagandy popularno-naukowej. na razie sa satelity
          > szpiegowskie o rozdzielnosci jednej stopy, czyli ok 30 cm. Poza
          > tym, czy ty sadziles ze informacje o BMR sa publikowane w
          > gazetech, i nastepnie kladzione na chodniku tak aby kazdy mogl je
          > przeczytac? hmmmmm, ciekawe........, pewnie bardzo ci sie podobal
          > "Enemy of the state".

          Podobnie z tym czytaniem tablic rejestracyjnych z orbity, przy czym nikt
          z "wierzących" nie zastanowi się pod jakim kątem tablice te są przymocowane!
          CIA z reguły nie zaprzecza, bowiem jest jej na rękę jeśli ludzi myślą że jest
          wszechmocna. Poza tym nikt z tych pacanów zdaje się nie wie, że nawet najlepsze
          zdjęcia podlegają INTERPRETACJI, nie zawsze trafnej. Broni chemicznej, a
          zwłaszczas biologicznej jeśli nie jest "weaponized" tylko zakopana gdzieś na
          irackiej pustyni i to głęboko -można szukać do usranej śmierci, bo nie ma
          żadnej sygnatury. Ale to trzeba wiedzieć, a nie p....ć jak poparzony.
          • Gość: Tysprowda Re: O święta naiwnosci IP: *.qualitynet.net 09.06.03, 21:07
            Amerykansyny sa czyste jak lza. Mogli podrzucic BMR, ale na razie jeszcze tego
            nie zrobili.

            Dywersja klasyczna majaca na celu odwrocenie uwagi od tego ze dowody na BMR
            byly, tylko ze BWR nie ma a dowody sie zbyly. Grunt to dowody i czystosc
            amerykansynow.

            Rejon Zatoki Perskiej pekal w szwach od broni amerykanskiej, byl juz nasycony,
            wiec trzeba bylo znalezc nowu rynek zbytu: zniszczyc co Irako Riko mial i
            zastapic nowa bronia amerykanska.
            • Gość: MM Re: O święta naiwnosci IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 21:28
              Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

              > Amerykansyny sa czyste jak lza. Mogli podrzucic BMR, ale na razie jeszcze
              tego
              > nie zrobili.
              >
              > Dywersja klasyczna majaca na celu odwrocenie uwagi od tego ze dowody na BMR
              > byly, tylko ze BWR nie ma a dowody sie zbyly. Grunt to dowody i czystosc
              > amerykansynow.
              >
              > Rejon Zatoki Perskiej pekal w szwach od broni amerykanskiej, byl juz
              nasycony,
              > wiec trzeba bylo znalezc nowu rynek zbytu: zniszczyc co Irako Riko mial i
              > zastapic nowa bronia amerykanska.

              Podejrzewam, ze BMZ nie zostanie podrzucona w Iraku. Bo jest to doskonala
              okazja zeby teraz szukac jej w Iranie, Syrii, Libanie - kto wie, moze potem w
              Arabii Saudyjskiej.
              • Gość: virra Re: O święta naiwnosci IP: *.117.susc.suscom.net 10.06.03, 01:29
                I czy to cos zlego ?
                • Gość: MM Re: O święta naiwnosci IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 16:12
                  Gość portalu: virra napisał(a):

                  > I czy to cos zlego ?

                  Z punktu widzenia twardogolowego, oszolomionego kacapa nie.

                  Z punktu widzenia czlowieka myslacego, jak najbardziej.
          • Gość: MM Re: O święta naiwnosci IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 21:08
            Gość portalu: meerkat napisał(a):


            >
            > Podobnie z tym czytaniem tablic rejestracyjnych z orbity, przy czym nikt
            > z "wierzących" nie zastanowi się pod jakim kątem tablice te są przymocowane!
            > CIA z reguły nie zaprzecza, bowiem jest jej na rękę jeśli ludzi myślą że
            jest
            > wszechmocna. Poza tym nikt z tych pacanów zdaje się nie wie, że nawet
            najlepsze
            >
            > zdjęcia podlegają INTERPRETACJI, nie zawsze trafnej. Broni chemicznej, a
            > zwłaszczas biologicznej jeśli nie jest "weaponized" tylko zakopana gdzieś na
            > irackiej pustyni i to głęboko -można szukać do usranej śmierci, bo nie ma
            > żadnej sygnatury. Ale to trzeba wiedzieć, a nie p....ć jak poparzony.

            Panowie, jak to nieladnie za jedno krytykowac, a o drugim milczec (bo
            niewygodnie). Rozdzielczosc satelitow rzeczywiscie nie pozwala na czytanie
            gazet, ale jest BARDZIEJ NIZ WYSTARCZAJACA aby sprawdzic, czy na przyklad w
            danym miejscu ziemia byla przekopywana (dzialka ogrodnicza w srodku kamienistej
            pustyni brzmi troche dziwnie, prawda?) lub zaobserwowac szlaki komunikacyjne -
            samochody dostawcze do "ukrytych" srodkow badan zazwyczaj zostawiaja slady
            opon, a nic nie wiadomo o tym, zeby Saddam uzywal floty poduszkowcow. Nie
            mowiac juz o kamerach termowizyjnych. Zreszta na podstawie podobnych danych
            satelitarnych odnaleziono kilka podejrzanych obiektow i okazalo sie, ze o nic
            do nich nie mozna sie przyczepic.
            • Gość: meerkat O sancta simplicitas IP: 152.75.142.* 09.06.03, 21:24
              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Gość portalu: meerkat napisał(a):
              >
              >
              > >
              > > Podobnie z tym czytaniem tablic rejestracyjnych z orbity, przy czym nikt
              > > z "wierzących" nie zastanowi się pod jakim kątem tablice te są przymocowan
              > e!
              > > CIA z reguły nie zaprzecza, bowiem jest jej na rękę jeśli ludzi myślą że
              > jest
              > > wszechmocna. Poza tym nikt z tych pacanów zdaje się nie wie, że nawet
              > najlepsze
              > >
              > > zdjęcia podlegają INTERPRETACJI, nie zawsze trafnej. Broni chemicznej, a
              > > zwłaszczas biologicznej jeśli nie jest "weaponized" tylko zakopana gdzieś
              > na
              > > irackiej pustyni i to głęboko -można szukać do usranej śmierci, bo nie ma
              > > żadnej sygnatury. Ale to trzeba wiedzieć, a nie p....ć jak poparzony.
              >
              > Panowie, jak to nieladnie za jedno krytykowac, a o drugim milczec (bo
              > niewygodnie). Rozdzielczosc satelitow rzeczywiscie nie pozwala na czytanie
              > gazet, ale jest BARDZIEJ NIZ WYSTARCZAJACA aby sprawdzic, czy na przyklad w
              > danym miejscu ziemia byla przekopywana (dzialka ogrodnicza w srodku
              kamienistej
              >
              > pustyni brzmi troche dziwnie, prawda?) lub zaobserwowac szlaki komunikacyjne -

              > samochody dostawcze do "ukrytych" srodkow badan zazwyczaj zostawiaja slady
              > opon, a nic nie wiadomo o tym, zeby Saddam uzywal floty poduszkowcow. Nie
              > mowiac juz o kamerach termowizyjnych. Zreszta na podstawie podobnych danych
              > satelitarnych odnaleziono kilka podejrzanych obiektow i okazalo sie, ze o nic
              > do nich nie mozna sie przyczepic.

              Nieprawda. Przykładem Iran, gdzie o istnieniu dwóch nowych ośrodków
              nuklearnych dowiedzieliśmy się dopiero od irańskich mudżahedinów ludowych,
              którzy je z bliska zobaczyli ( z orbity nie było widać). Piaski na pustyni są
              ruchome, zwłaszcza podczas burz piaskowych, ale toż taki drobiazg o którym
              trzeba wiedzieć(działek na pustyni też nikt raczej nie zakłada).
              • Gość: MM Re: O sancta simplicitas - no wlasnie IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 21:56
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                >
                > Nieprawda. Przykładem Iran, gdzie o istnieniu dwóch nowych ośrodków
                > nuklearnych dowiedzieliśmy się dopiero od irańskich mudżahedinów ludowych,
                > którzy je z bliska zobaczyli ( z orbity nie było widać). Piaski na pustyni są
                > ruchome, zwłaszcza podczas burz piaskowych, ale toż taki drobiazg o którym
                > trzeba wiedzieć(działek na pustyni też nikt raczej nie zakłada).

                Teraz prosze, zeby kolega spojrzal na mape fizyczna Iraku i Iranu. Irak, za
                wyjatkiem polnocno-wschodniego skrawka, jest raczej plaski i prosze mi
                uwierzyc, ze znacznie trudniej jest tam ukryc cokolwiek niz w niemal calkowicie
                gorzystym Iranie. A zeby bylo smieszniej, duza porcja gorzystej czesci Iraku
                byla poza kontrola Saddama, a za to pod stala obserwacja lotnicza USA.

                Natomiast pustynie w Iraku sa raczej kamieniste niz piaszczyste. Burze piaskowe
                zas moga zatrzec pojedyncze slady, ale nie regularny slak komunikacyjny
                (inaczej zwany droga polna), jaki niechybnie powstaje przy czestym uzywaniu.
        • Gość: bk Re: o naiwnosci IP: *.cable.mindspring.com 10.06.03, 06:38
          kochany piotrusiu czy ty zawsze musisz nudzic o tych lewakach
          albo o filmach, idz lepiej pilnuj swojej coreczki bo ci ja
          terorysci ukradna a dzielne komandosy z US Army moga okazac sie
          nie takie dzielne jak w tej propagandowej akcji z Jessica w
          Iraku, nastepnym razem opowiem ci bajke na dobranoc o dzwigu.
        • Gość: AndyNY Re: o naiwnosci IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.03, 12:58
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > skad ty sie dowiedziales o tym czytaniu gazet? chyba
          poszedles na
          > lep propagandy popularno-naukowej. na razie sa satelity
          > szpiegowskie o rozdzielnosci jednej stopy, czyli ok 30 cm.
          Poza
          > tym, czy ty sadziles ze informacje o BMR sa publikowane w
          > gazetech, i nastepnie kladzione na chodniku tak aby kazdy
          mogl je
          > przeczytac? hmmmmm, ciekawe........, pewnie bardzo ci sie
          podobal
          > "Enemy of the state".
          I tu mamy przyklad biednego zmanipulowanego przez amerykanska
          propagande durnia!!!!!!
      • Gość: MM Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 21:00
        Gość portalu: Polak zza oceanu napisał(a):

        > O ludzka naiwnosci niepoprawna, zreszta. Ciarki mnie przechodza
        > kiedy czytam tego typu reakcje Polakow na amerykanska
        > propagande. Od 18tu lat mieszkam w USA i zdazylem sie juz
        > niejako oswoic z tym co tutejsze media wyprawiaja, zeby oglupic
        > narod. Poczatkowo nie chcialo mi sie wierzyc, ze propaganda
        > istnieje gdziekolwiek poza krajami komunistycznymi ale szybko
        > sie wyleczylem z tej naiwnosci. Otoz drodzy rodacy znad Wisly.
        > Otrzasnijcie sie blagam i przestancie wierzyc tym wszystkim
        > banialukom zza oceanu. O tym, ze Irak nie ma zadnej broni,
        > wladze amerykanskie wiedzialy od samego poczatku. Ostatecznie
        > tego nie da sie ukryc jak igly w stogu siana. Juz przed
        > trzydziestu laty szpiegowskie satelity byly w stanie czytac
        > lokalne gazety na calym swiecie bo tak dokladne zdjecia byly w
        > stanie przekazywac na ziemie. Do tego wszystkiego, szpiedzy
        > amerykanscy w plaszczykach inspektorow i nie tylko przebywali w
        > Iraku od 1991 roku. Wojna w Iraku wybuchla miedzy innymi dla
        > ochrony pewnego wplywowego narodu, ktory jest utrzymywany przez
        > USA od 1945 roku. A bajeczka o broni byla rzeczywiscie tanim
        > chwytem propagandowym. Nie zapominajcie kochani Rodacy, ze wg
        > niemieckiej propagandy w 1939 roku to nie Niemcy napadli na
        > Polske tylko Polacy przebrani za Niemcow gdzies tam pod
        > Gliwicami. Jak swiat swiatem, wojny wygrywaja ci, ktorzy lepiej
        > potrafia klamac i oglupiac swoje narody.

        No wlasnie. Az zenujace jest, ze ludzie, zwlaszcza ci starsi, wychowali sie za
        komuny i na codzien mieli przyklady manipulacji mediow, a teraz daja sie nabrac
        na taki, kiepski zreszta, lep.

        Pozdrawiam
      • Gość: pozdrowienia z NY Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.158.190.71.Dial1.NewYork1.Level3.net 10.06.03, 00:19
        Gość portalu: Polak zza oceanu napisał(a):

        > O ludzka naiwnosci niepoprawna, zreszta. Ciarki mnie przechodza
        > kiedy czytam tego typu reakcje Polakow na amerykanska
        > propagande. Od 18tu lat mieszkam w USA i zdazylem sie juz
        > niejako oswoic z tym co tutejsze media wyprawiaja, zeby oglupic
        > narod. Poczatkowo nie chcialo mi sie wierzyc, ze propaganda
        > istnieje gdziekolwiek poza krajami komunistycznymi ale szybko
        > sie wyleczylem z tej naiwnosci. Otoz drodzy rodacy znad Wisly.
        > Otrzasnijcie sie blagam i przestancie wierzyc tym wszystkim
        > banialukom zza oceanu. O tym, ze Irak nie ma zadnej broni,
        > wladze amerykanskie wiedzialy od samego poczatku. Ostatecznie
        > tego nie da sie ukryc jak igly w stogu siana. Juz przed
        > trzydziestu laty szpiegowskie satelity byly w stanie czytac
        > lokalne gazety na calym swiecie bo tak dokladne zdjecia byly w
        > stanie przekazywac na ziemie. Do tego wszystkiego, szpiedzy
        > amerykanscy w plaszczykach inspektorow i nie tylko przebywali w
        > Iraku od 1991 roku. Wojna w Iraku wybuchla miedzy innymi dla
        > ochrony pewnego wplywowego narodu, ktory jest utrzymywany przez
        > USA od 1945 roku. A bajeczka o broni byla rzeczywiscie tanim
        > chwytem propagandowym. Nie zapominajcie kochani Rodacy, ze wg
        > niemieckiej propagandy w 1939 roku to nie Niemcy napadli na
        > Polske tylko Polacy przebrani za Niemcow gdzies tam pod
        > Gliwicami. Jak swiat swiatem, wojny wygrywaja ci, ktorzy lepiej
        > potrafia klamac i oglupiac swoje narody.
        Zgadzam sie z Toba w 100%.Krew zalewa na te ich programy informacyjne,ale
        widac,ze tak oglupili Amerykanow,ze nie oczekuja nic lepszego.Dla rodakow w
        kraju jak wyglada amerykanski dziennik/wiadomosci/
        - pogoda 30% czasu
        - sport 30% czasu/rano pokazywanie korkow na utostradach/
        - reklama 30% czasu
        - wiadomosci 10%czasu polaczone z obowiazkowym glupim dowcipem ,po ktorym
        prowadzacy wiadomosci(zazwyczaj3-4 osoby)musza pokazac zeby na znak radosci
        Na szczescie oprocz tych pseudowiadomosci jest jeszcze BBC i PBS(publiczna
        stacja-ktora jest na tyle niezalezna,ze pokazuje nawet to co sie nie podoba
        politykierom waszyngtonskim.Osobiscie ciesze sie z mozliwosci sluchania
        wiadomosci Polskiego Radia za posrednictwem internetu.Kiedys narzekalismy na
        DTV (przed 1980)a teraz to jest w Stanach...
        PS.Zapomnialem dodac co jest w tzw.czesci international news-temat zawsze ten
        sam zamach Palestynczyka.W obecnej Polsce jest ciezko ale WIADOMOSCI sa O key!
        • Gość: AndyNY Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.03, 13:04
          Gość portalu: pozdrowienia z NY napisał(a):

          > Gość portalu: Polak zza oceanu napisał(a):
          >
          > > O ludzka naiwnosci niepoprawna, zreszta. Ciarki mnie
          przechodza
          > > kiedy czytam tego typu reakcje Polakow na amerykanska
          > > propagande. Od 18tu lat mieszkam w USA i zdazylem sie juz
          > > niejako oswoic z tym co tutejsze media wyprawiaja, zeby
          oglupic
          > > narod. Poczatkowo nie chcialo mi sie wierzyc, ze
          propaganda
          > > istnieje gdziekolwiek poza krajami komunistycznymi ale
          szybko
          > > sie wyleczylem z tej naiwnosci. Otoz drodzy rodacy znad
          Wisly.
          > > Otrzasnijcie sie blagam i przestancie wierzyc tym wszystkim
          > > banialukom zza oceanu. O tym, ze Irak nie ma zadnej broni,
          > > wladze amerykanskie wiedzialy od samego poczatku.
          Ostatecznie
          > > tego nie da sie ukryc jak igly w stogu siana. Juz przed
          > > trzydziestu laty szpiegowskie satelity byly w stanie czytac
          > > lokalne gazety na calym swiecie bo tak dokladne zdjecia
          byly w
          > > stanie przekazywac na ziemie. Do tego wszystkiego, szpiedzy
          > > amerykanscy w plaszczykach inspektorow i nie tylko
          przebywali w
          > > Iraku od 1991 roku. Wojna w Iraku wybuchla miedzy innymi
          dla
          > > ochrony pewnego wplywowego narodu, ktory jest utrzymywany
          przez
          > > USA od 1945 roku. A bajeczka o broni byla rzeczywiscie
          tanim
          > > chwytem propagandowym. Nie zapominajcie kochani Rodacy, ze
          wg
          > > niemieckiej propagandy w 1939 roku to nie Niemcy napadli na
          > > Polske tylko Polacy przebrani za Niemcow gdzies tam pod
          > > Gliwicami. Jak swiat swiatem, wojny wygrywaja ci, ktorzy
          lepiej
          > > potrafia klamac i oglupiac swoje narody.
          > Zgadzam sie z Toba w 100%.Krew zalewa na te ich programy
          informacyjne,ale
          > widac,ze tak oglupili Amerykanow,ze nie oczekuja nic
          lepszego.Dla rodakow w
          > kraju jak wyglada amerykanski dziennik/wiadomosci/
          > - pogoda 30% czasu
          > - sport 30% czasu/rano pokazywanie korkow na utostradach/
          > - reklama 30% czasu
          > - wiadomosci 10%czasu polaczone z obowiazkowym glupim
          dowcipem ,po ktorym
          > prowadzacy wiadomosci(zazwyczaj3-4 osoby)musza pokazac zeby
          na znak radosci
          > Na szczescie oprocz tych pseudowiadomosci jest jeszcze BBC i
          PBS(publiczna
          > stacja-ktora jest na tyle niezalezna,ze pokazuje nawet to co
          sie nie podoba
          > politykierom waszyngtonskim.Osobiscie ciesze sie z mozliwosci
          sluchania
          > wiadomosci Polskiego Radia za posrednictwem internetu.Kiedys
          narzekalismy na
          > DTV (przed 1980)a teraz to jest w Stanach...
          > PS.Zapomnialem dodac co jest w tzw.czesci international news-
          temat zawsze ten
          > sam zamach Palestynczyka.W obecnej Polsce jest ciezko ale
          WIADOMOSCI sa O key!
          No i jesze to "swiat w 90 sek" ja ogladam tylko NVI (tv Kanada).
          Przynajmniej tak bezczelnie nie klamia.
    • Gość: 4a Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.uchastings.edu 09.06.03, 20:33

      Sluchaj stary: czy slyszales o czyms takim jak w 80 dni do okola
      swiata? No to wiec, od tego czasu mozna ziemie obrocic
      zdecydowanie szybciej. Ponoc zloto i dulary znalezli. Czujesz
      juz ten blues ?
    • Gość: saddam jestem za, a nawet przeciw takim produktom IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.03, 21:12
      mózgów amerykańskich. Ten pan potwierdził jedynie, że nie
      chodziło o mnie, nie chodziło o broń, a jeśli już, to amerykanie
      mieli pierdla, iż dysponujemy jakimiś resztkami tego świństwa, w
      które nas osobiście niejaki rumsfeld w latach osiemdziesiątych
      wyposażył(wówczas mówiliśmy sobie nawet na ty), bał się, że w
      wojnie, którą sobie te skunksy już przed dziesięcioma laty
      zaplanowali, możemy zniszczyć ich własną bronią(dosłownie!).Ale
      wiadomo, że chodziło o rozszerzenie strefy wpływów i o ropę!!!
      Byliśmy jednym z ostatnich krajów świata, który obywał się bez
      coca-coli i macdonaldów.
    • Gość: Europejczyk meerkat=platny najemnik Glosu Ameryki Waszyngton IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 09.06.03, 21:22
      Widze ze na pelny etat pracujesz w Glosie Ameryki!

      meerkat to najemny uczestnik tego forum
      z Glosu Ameryki z Waszyngtonu;
      jego pensje placi administracja Busha
      wiec nie spodziewajcie sie ze powie tutaj
      cos innego niz to co mu zawiesili nad ekranem
      jako wytyczne zeby bylo po linii i na bazie !

      Jego adres IP odpowiada:

      OrgName: Voice of America
      OrgID: VOICEO
      Address: 330 Independence Ave., S.W.
      City: Washington
      StateProv: DC
      PostalCode: 20237
      Country: US

      NetRange: 152.75.0.0 - 152.75.255.255
      CIDR: 152.75.0.0/16
      NetName: VOA

      Pisze to bo lubie wolne wypowiedzi a nie
      platna propagande !

      • Gość: Jan K. To chyba dobrze, że Głosu Ameryki? IP: *.asm.bellsouth.net 09.06.03, 21:37
        Lewactwo wolałoby pewno aby meerkat był najemnikiem kubańskim...
        Jan K.


        Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

        > Widze ze na pelny etat pracujesz w Glosie Ameryki!
        >
        > meerkat to najemny uczestnik tego forum
        > z Glosu Ameryki z Waszyngtonu;
        > jego pensje placi administracja Busha
        > wiec nie spodziewajcie sie ze powie tutaj
        > cos innego niz to co mu zawiesili nad ekranem
        > jako wytyczne zeby bylo po linii i na bazie !
        >
        > Jego adres IP odpowiada:
        >
        > OrgName: Voice of America
        > OrgID: VOICEO
        > Address: 330 Independence Ave., S.W.
        > City: Washington
        > StateProv: DC
        > PostalCode: 20237
        > Country: US
        >
        > NetRange: 152.75.0.0 - 152.75.255.255
        > CIDR: 152.75.0.0/16
        > NetName: VOA
        >
        > Pisze to bo lubie wolne wypowiedzi a nie
        > platna propagande !
        >
        • Gość: Europejczyk Re: To chyba dobrze, że Głosu Ameryki? IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 09.06.03, 21:44
          Jezeli sadzisz Janie ze wszystko co Glos Ameryki
          nadaje to jest z gory prawdziwe na 100% i polykasz
          to bezkrytycznie to swiadczy to o twoim poziomie
          i zal mi ciebie.

          Kazda platna propaganda bez wzgledu na pochodzenie
          nie moze byc godna zaufania !
          Bo ten kto placi meerkatowi za to zeby on tu pisal
          to mu kaze pisac tylko tak jak jemu pasuje.

        • Gość: MM Re: To chyba dobrze, że Głosu Ameryki? IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 22:04
          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > Lewactwo wolałoby pewno aby meerkat był najemnikiem kubańskim...
          > Jan K.

          Kolego Janie. Abstrahujac od "lewactwa" i innych tobie niezrozumialych, a
          chwytliwych argumencikow, wyobraz sobie, ze nie jest lepiej. Pomimo, iz swego
          czasu wsluchiwalismy sie w audycje tej rozglosni jak w nic innego, fakt
          pozostaje faktem, ze jest to instrument propagandowy. Gdyby natomiast
          propaganda USA zawsze byla zgodna z prawda, publikowanie materialow
          propagandowych USA na terenie tychze samych USA nie byloby karane wiezieniem. A
          tak niestety jest, i takie prawo istnieje od roku 1947.

          Polecam wiec wiecej nauki. Quidquid discis, tibi discis.
          • Gość: Jan K. Chyba niewygodnie siedzieć na Śmietniku Historii IP: *.asm.bellsouth.net 09.06.03, 23:17
            Panowie/Panie:

            Niestety, jak mówił mój czeski przyjaciel: "to se ne vrati". Komunizm updadł,
            USA wygrały Zimną Wojnę, kapitalizm zwyciężył. Siedząc na Śmietniku Historii
            możecie sobie jeszcze śpiewać z łęzką w oku: "Gdy Związek nasz bratni ogarnie
            ludzki ród", ale to już tylko chciejstwo. Przechlapane i szlus!

            No pasarán!

            Jan K.


            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
            >
            > > Lewactwo wolałoby pewno aby meerkat był najemnikiem kubańskim...
            > > Jan K.
            >
            > Kolego Janie. Abstrahujac od "lewactwa" i innych tobie niezrozumialych, a
            > chwytliwych argumencikow, wyobraz sobie, ze nie jest lepiej. Pomimo, iz swego
            > czasu wsluchiwalismy sie w audycje tej rozglosni jak w nic innego, fakt
            > pozostaje faktem, ze jest to instrument propagandowy. Gdyby natomiast
            > propaganda USA zawsze byla zgodna z prawda, publikowanie materialow
            > propagandowych USA na terenie tychze samych USA nie byloby karane wiezieniem.
            A
            >
            > tak niestety jest, i takie prawo istnieje od roku 1947.
            >
            > Polecam wiec wiecej nauki. Quidquid discis, tibi discis.
            • Gość: MM Re: Chyba niewygodnie siedzieć na Śmietniku Histo IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 00:18
              Gość portalu: Jan K. napisał(a):

              > Panowie/Panie:
              >
              > Niestety, jak mówił mój czeski przyjaciel: "to se ne vrati". Komunizm
              updadł,
              > USA wygrały Zimną Wojnę, kapitalizm zwyciężył. Siedząc na Śmietniku Historii
              > możecie sobie jeszcze śpiewać z łęzką w oku: "Gdy Związek nasz bratni ogarnie
              > ludzki ród", ale to już tylko chciejstwo. Przechlapane i szlus!
              >
              > No pasarán!
              >
              > Jan K.

              Facet, ale ty masz narabane. Nawet nie wiesz do kogo to mowisz. A podejrzewam
              takze, ze nie wiesz o czym mowisz.

              Zerknij sobie na moj IP - zapewniam cie, ze jestem jednym z tych ktorzy w ogole
              nie tesknia za komuna, wrecz przeciwnie. Ale to nie znaczy, ze w momencie jej
              upadku wylaczylem mozg, tak jak ewidentnie ty - o ile masz na tyle lat.

              Chcialbym cie ostrzec, ze na smietnik historii jako pierwsi trafiaja wlasnie
              tacy osobnicy jak i ty - bezmyslnie potakujacy jednej ideologii, bez zmruzenia
              okiem negujacy obiektywne fakty. Moze jeszcze nie jest dla ciebie za pozno,
              choc mozg to taka cholera, ze jak sie raz zatrzyma, to potem trudno go ponownie
              uruchomic.
              • Gość: Megset Poprosze troche wiecej trzezwosci IP: *.livrp1.nsw.optusnet.com.au 10.06.03, 02:48
                Panowie prosze wiecej trzezwosci, mniej zacietrzewienia.
                PYTANIE: Czy jest chociaz jeden kraj, ktory nie uzywa
                propagandy? Pokazcie mi rzad, ktory nie uzywa w wiekszym badz
                mniejszym stopniu propagandy - upadlby bardzo szybko.
                Elementem propagandy jest tez podawanie niesprawdzonych
                informacji, badz tworzenie informacji z kapelusza.
                Osobiscie twierdze, ze BMR znajdzie sie predzej czy pozniej i
                nadal twierdze, ze demokracja w wydaniu amerykanskim jest o
                wiele lepsza niz w wydaniu radzieckim, czy rosyjskim, nie
                mowiac o "demokracjach" afrykanskich.
                Ot, i cala filozofia.

                Gość portalu: MM napisał(a):

                > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
                >
                > > Panowie/Panie:
                > >
                > > Niestety, jak mówił mój czeski przyjaciel: "to se ne
                vrati". Komunizm
                > updadł,
                > > USA wygrały Zimną Wojnę, kapitalizm zwyciężył. Siedząc na
                Śmietniku Histo
                > rii
                > > możecie sobie jeszcze śpiewać z łęzką w oku: "Gdy Związek
                nasz bratni ogar
                > nie
                > > ludzki ród", ale to już tylko chciejstwo. Przechlapane i
                szlus!
                > >
                > > No pasarán!
                > >
                > > Jan K.
                >
                > Facet, ale ty masz narabane. Nawet nie wiesz do kogo to
                mowisz. A podejrzewam
                > takze, ze nie wiesz o czym mowisz.
                >
                > Zerknij sobie na moj IP - zapewniam cie, ze jestem jednym z
                tych ktorzy w ogole
                >
                > nie tesknia za komuna, wrecz przeciwnie. Ale to nie znaczy,
                ze w momencie jej
                > upadku wylaczylem mozg, tak jak ewidentnie ty - o ile masz na
                tyle lat.
                >
                > Chcialbym cie ostrzec, ze na smietnik historii jako pierwsi
                trafiaja wlasnie
                > tacy osobnicy jak i ty - bezmyslnie potakujacy jednej
                ideologii, bez zmruzenia
                > okiem negujacy obiektywne fakty. Moze jeszcze nie jest dla
                ciebie za pozno,
                > choc mozg to taka cholera, ze jak sie raz zatrzyma, to potem
                trudno go ponownie
                >
                > uruchomic.
                • Gość: MM Re: Poprosze troche wiecej trzezwosci IP: 206.28.214.* 10.06.03, 16:15
                  Gość portalu: Megset napisał(a):

                  > Panowie prosze wiecej trzezwosci, mniej zacietrzewienia.
                  > PYTANIE: Czy jest chociaz jeden kraj, ktory nie uzywa
                  > propagandy? Pokazcie mi rzad, ktory nie uzywa w wiekszym badz
                  > mniejszym stopniu propagandy - upadlby bardzo szybko.
                  > Elementem propagandy jest tez podawanie niesprawdzonych
                  > informacji, badz tworzenie informacji z kapelusza.
                  > Osobiscie twierdze, ze BMR znajdzie sie predzej czy pozniej i
                  > nadal twierdze, ze demokracja w wydaniu amerykanskim jest o
                  > wiele lepsza niz w wydaniu radzieckim, czy rosyjskim, nie
                  > mowiac o "demokracjach" afrykanskich.
                  > Ot, i cala filozofia.
                  >

                  Oczywiscie. Tyle ze ten glab mnie juz zaczyna wyprowadzac z rownowagi... Coz,
                  jak ktos w rzecz oczywista nie chce uwierzyc, to nie uwierzy zeby nie wiem co.
            • Gość: meerkat Widok ze Smietnika Historii IP: *.rasserver.net 10.06.03, 01:19
              Gość portalu: Jan K. napisał(a):

              > Panowie/Panie:
              >
              > Niestety, jak mówił mój czeski przyjaciel: "to se ne vrati". Komunizm
              updadł,
              > USA wygrały Zimną Wojnę, kapitalizm zwyciężył. Siedząc na Śmietniku
              Historii
              > możecie sobie jeszcze śpiewać z łęzką w oku: "Gdy Związek nasz bratni
              ogarnie
              > ludzki ród", ale to już tylko chciejstwo. Przechlapane i szlus!
              >
              > No pasarán!
              >
              > Jan K.
              >
              >
              > Gość portalu: MM napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
              > >
              > > > Lewactwo wolałoby pewno aby meerkat był najemnikiem kubańskim...
              > > > Jan K.
              > >
              > > Kolego Janie. Abstrahujac od "lewactwa" i innych tobie niezrozumialych, a
              > > chwytliwych argumencikow, wyobraz sobie, ze nie jest lepiej. Pomimo, iz sw
              > ego
              > > czasu wsluchiwalismy sie w audycje tej rozglosni jak w nic innego, fakt
              > > pozostaje faktem, ze jest to instrument propagandowy. Gdyby natomiast
              > > propaganda USA zawsze byla zgodna z prawda, publikowanie materialow
              > > propagandowych USA na terenie tychze samych USA nie byloby karane wiezieni
              > em.
              > A
              > >
              > > tak niestety jest, i takie prawo istnieje od roku 1947.
              > >
              > > Polecam wiec wiecej nauki. Quidquid discis, tibi discis.

              Janku, masz racje i z to se ne vrati i z no pasaran. Ale pamietaj, ze nikt na
              ulicy nigdy nie lubil chlopaka, ktory nie tylko byl najsilniejszy, ale w
              dodatku mial najladniejszy rower. To samo z USA. Niby sluszne, niby
              demokratyczne, niby postepowe, ale jednak za silne, za rozlegle, za bogate, za
              wplywowe. I zeby jeszcze byly altruistyczne??? Wolne zarty! Za tym cos sie
              musi kryc: zydowskie pieniadze, arabska ropa,nowe zamowienia dla producentow
              broni i amunicji no i, last but not least, chec niepodzielnego panowania nad
              swiatem! A najgorsze, sadzac z niektorych komentarzy, ze Glos Ameryki jest...,
              no wlasnie, glosem AMERYKI! Dobrze ze przynajmniej niektorzy "europejczycy"
              DAJA' ZDECYDOWANY ODPOR WRAZYM SILOM ZGNILEGO IMPERIALZMU. No pasaran!
        • Gość: bk Re: To chyba dobrze, że Głosu Ameryki? IP: *.cable.mindspring.com 10.06.03, 06:42
          a u jana ka na 10 postow ,11 slow lewactwo ot holiera intelekt
    • Gość: pacyfista klamstwa mafii militarno naftowej IP: *.63.202.62.dial.bluewin.ch 09.06.03, 21:33
      Wielu przedmowcom z USA na tym forum nie przszkadza , ze ich
      prezydent oszukal totalnie opinie amerykanska i swiatowa na
      temat BMR i zagrozenia ze strony Iraku przeprowadzajac
      zaplanowana 2 lata temu i nielegalna wojne, z naruszeniem
      wszelkich praw i zwyczajow miedzynarodowych. Hitler tez dla
      reazlizacji swoich planow ataku na Polske czy inne kraje
      wymyslal argumenty -jak radiostacja gliwicka .Co Bush
      osiagnal ? - nie ma Saddama, dawnego amerykanskiego
      sprzymierzenca sprzed 20 lat w wojnie z Iranem a potem wroga
      (to na plus); lista minusow jest b. dluga : Bush zmasakrowal
      kilka tysiecy cywilow i x-tysiecy zolnierzy irackich, zniszczyl
      budynki i infrastrukture ktora teraz firmy amerykanskie za
      irackie pieniadze z ropy maja odbudowywac, doprowadzil do
      totalnego warcholstwa i bandytyzmu w tym kraju lacznie ze
      zniszczeniem-rozkradzeniem obiektow muzealnych o nieocenionej
      wartosci, sprowokowal rozbudzenie aspiracji szyitow ktorzy chca
      utworzyc kraj/rzad islamski w rodzaju Iranu, spowodwal
      niespotakany w histroii wzrost nastojow anty-amerykanskich w
      calym swiecie, podzielil Europe i NATO itd itp.-liste mozna
      ciagnac duzo dalej. patrz: www.panstwozla.pl
      • Gość: piotr.ny Re: klamstwa mafii militarno naftowej IP: 216.223.52.* 09.06.03, 21:43
        Jak to dobrze ze sa jeszcze ludzie ktorzy przeciwstawiaja sie
        paranoicznej polityce USA, patrz
        patrz:
        www.panstwo_najczarniejszego_zla__tak_czarnego_ze_sie_w_glowie_nie_miesci.com

        www.imperium_ciagle_glodne_az_kiszki_skreca.com
        www.smok_wawelski.com
        www.bazyliszek.com
        www.pacyfista_odkryl_spisek.com


        • Gość: Jan K. http://www.paranoia.com IP: *.asm.bellsouth.net 09.06.03, 23:20
          Miejsce spotkań komuchów ze Światowego Ruchu Obrońców (dusznego i pomalowanego
          na czerwono z brunatnym szlaczkiem) Pokoju.

          Jan K.


          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > Jak to dobrze ze sa jeszcze ludzie ktorzy przeciwstawiaja sie
          > paranoicznej polityce USA, patrz
          > patrz:
          > www.panstwo_najczarniejszego_zla__tak_czarnego_ze_sie_w_glowie_nie_miesci.com
          >
          > www.imperium_ciagle_glodne_az_kiszki_skreca.com
          > www.smok_wawelski.com
          > www.bazyliszek.com
          > www.pacyfista_odkryl_spisek.com
          >
          >
        • Gość: AndyNY Re: klamstwa mafii militarno naftowej IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.03, 13:11
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > Jak to dobrze ze sa jeszcze ludzie ktorzy przeciwstawiaja sie
          > paranoicznej polityce USA, patrz
          > patrz:
          >
          www.panstwo_najczarniejszego_zla__tak_czarnego_ze_sie_w_glowie_n
          ie_miesci.com
          >
          > www.imperium_ciagle_glodne_az_kiszki_skreca.com
          > www.smok_wawelski.com
          > www.bazyliszek.com
          > www.pacyfista_odkryl_spisek.com
          >
          >
          George.W.Hitler.gov
    • Gość: wpadka Mossadu Dlaczego MOSSAD teraz siedzi cicho??? IP: *.158.190.71.Dial1.NewYork1.Level3.net 09.06.03, 22:04
      Czyzby zapomnieli cos podrzucic Husajnowi ...?
      • old.european Re: Dlaczego MOSSAD teraz siedzi cicho??? 09.06.03, 22:22
        Gość portalu: wpadka Mossadu napisał(a):

        > Czyzby zapomnieli cos podrzucic Husajnowi ...?

        Wola podlozyc swinie Bushowi?

        OE
        • Gość: AndyNY Re: Dlaczego MOSSAD teraz siedzi cicho??? IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.03, 00:24
          old.european napisał:

          > Gość portalu: wpadka Mossadu napisał(a):
          >
          > > Czyzby zapomnieli cos podrzucic Husajnowi ...?
          >
          > Wola podlozyc swinie Bushowi?
          >
          > OE
          O tak, potem bedze brdziej posluszny
    • old.european Perfidna manipulacja w wywiadzie 09.06.03, 22:19
      "Irak nie miał broni masowego rażenia. Prezydent Bush oszukał
      opinię publiczną, a wojna z Irakiem odbyła się z zupełnie innych
      powodów, prawda? Richard Spertzel: Nieprawda. Kto panu
      powiedział, że Irak nie miał broni masowego rażenia?"
      ---
      Problem oszustwa Busha tkwi nie w posiadaniu przez Irak broni,
      lecz w oswiadczeniach Busha i Blaira, ze posiadaja dowody na
      istnienie tej broni i wiadomo im, gdzie ona tkwi.
      Obecnie buszowate glupki usiluja sprowadzic rzecz na boczne
      tory, polemizujac na temat, czy Bush oszukal, skoro nie
      znaleziono wprawdzie broni, ale moze ona jednak istniec dobrze
      ukryta. Otoz nie na tym polega klamstwo Busha.
      Prezydent Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej George W. Bush
      oklamal swiat twierdzac, ze USA posiadaja niezbite dowody na
      istnienie niedozwolonych broni w Iraku. USA takowych dowodow
      nigdy nie posiadaly. I nawet, gdyby teraz znaleziono jakas bron,
      klamstwo pozostanie juz na zawsze klamstwem a George W. Bush
      zwyklym oszustem i politycznym bandyta.
      O czym durnych buszmanow i tak nic nie przekona...

      OE
      • Gość: MM Re: Perfidna manipulacja w wywiadzie IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 22:34
        old.european napisał:

        > "Irak nie miał broni masowego rażenia. Prezydent Bush oszukał
        > opinię publiczną, a wojna z Irakiem odbyła się z zupełnie innych
        > powodów, prawda? Richard Spertzel: Nieprawda. Kto panu
        > powiedział, że Irak nie miał broni masowego rażenia?"
        > ---
        > Problem oszustwa Busha tkwi nie w posiadaniu przez Irak broni,
        > lecz w oswiadczeniach Busha i Blaira, ze posiadaja dowody na
        > istnienie tej broni i wiadomo im, gdzie ona tkwi.
        > Obecnie buszowate glupki usiluja sprowadzic rzecz na boczne
        > tory, polemizujac na temat, czy Bush oszukal, skoro nie
        > znaleziono wprawdzie broni, ale moze ona jednak istniec dobrze
        > ukryta. Otoz nie na tym polega klamstwo Busha.
        > Prezydent Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej George W. Bush
        > oklamal swiat twierdzac, ze USA posiadaja niezbite dowody na
        > istnienie niedozwolonych broni w Iraku. USA takowych dowodow
        > nigdy nie posiadaly. I nawet, gdyby teraz znaleziono jakas bron,
        > klamstwo pozostanie juz na zawsze klamstwem a George W. Bush
        > zwyklym oszustem i politycznym bandyta.
        > O czym durnych buszmanow i tak nic nie przekona...
        >
        > OE
        >

        No wlasnie. Caly czas staram sie rozroznic te dwie sprawy, a oni mi ciagle
        mowia: "dajmy im pol roku, a bron sie znajdzie". Przeciez Dubya z pelnym
        autorytetem stwierdzil, ze ma dowody na jej istnienie, tylko nie chcial wyjawic
        zrodel tych informacji).

        Przypomina mi sie tu film "Pentagon Wars" zrobiony kiedys przez HBO. Podczas
        zeznan w komisji Kongresu USA, general odpowiada na zarzuty marnotrawstwa
        funduszy na badania nad zupelnie nieprzydatnymi i nieskutecznymi rakietami:
        - "Believe it or not, the Paveway has enjoyed some spectacular success".
        - "Such as?"
        - "That's classified information!".
        I motto tego filmu jest jak najbardziej na czasie - "Niniejsza historia bylaby
        przezabawna, gdyby nie byla prawdziwa".
    • old.european meerkat, wytlumacz no, jak to jest 09.06.03, 22:28
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > można prezydentowi zaszkodzić
      > tylko w jeden sposób: podważyć jego wiarygodność insynuując,
      > że kłamał narodowi amerykańskiemu, żeby zdobyć poparcie dla
      > wojny.

      A nie klamal? Twierdzil, ze ma niezbite dowody na posiadanie
      roznych broni przez Saddama, a okazalo sie, ze nie ma ani
      dowodow, ani nawet tej broni.

      A Twoim zdaniem to takie klamstwa prezydenta USA nalezy
      taktownie przemilczec, nawet, jesli kilka tysiecy ludzi jest
      ofiara bazujacej na tych klamstwach agresji?

      A moze uwazasz, ze te ofiary agresji Busha byly konieczne, aby
      moc wykopac trupy wczesniejszych ofiar Saddama?

      OE




      OE
      • Gość: MM Re: meerkat, wytlumacz no, jak to jest IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 09.06.03, 22:45
        old.european napisał:

        > A nie klamal? Twierdzil, ze ma niezbite dowody na posiadanie
        > roznych broni przez Saddama, a okazalo sie, ze nie ma ani
        > dowodow, ani nawet tej broni.
        >
        > A Twoim zdaniem to takie klamstwa prezydenta USA nalezy
        > taktownie przemilczec, nawet, jesli kilka tysiecy ludzi jest
        > ofiara bazujacej na tych klamstwach agresji?
        >
        > A moze uwazasz, ze te ofiary agresji Busha byly konieczne, aby
        > moc wykopac trupy wczesniejszych ofiar Saddama?
        >


        Nie odpowie. Zdaje sie, ze teraz w VOA dostep do komputerow maja redaktorzy
        audycji w jezykach Urdu i Pasztunskim... ;oD
        • Gość: Bum Ja odpowiem agentowi OE IP: *.livrp1.nsw.optusnet.com.au 10.06.03, 03:00
          I jeszcze raz przypomne nieodparta milosc OE do Husjana w
          jednym z jego poprzednich postow.
          Jest to postsowiecki agent przebywajacy na emeryturze i
          dorabiajacy sobie paszkwilami p-ko USA, ktory pomija to, ze
          ofiar Husajna bylo kilkaset tysiecy wiecej, niz ofiar z
          ostatniej wojny.
          Przedtem byla krytyka wyzwolenia narodu spod wladzy tyrana,
          teraz krytyka braku dowodow na BMR. BMR sie znajdzie, trzeba
          bedzie znowu cos znalezc p-ko Bushowi.
          A jak drugi raz narod wybierze Busha, to OE dostanie ataku
          serca ze zlosci, a Putin zmniejszy mu wynagrodzenie za
          zmniejszona wydajnosc jego propagandy.


          Gość portalu: MM napisał(a):

          > old.european napisał:
          >
          > > A nie klamal? Twierdzil, ze ma niezbite dowody na
          posiadanie
          > > roznych broni przez Saddama, a okazalo sie, ze nie ma ani
          > > dowodow, ani nawet tej broni.
          > >
          > > A Twoim zdaniem to takie klamstwa prezydenta USA nalezy
          > > taktownie przemilczec, nawet, jesli kilka tysiecy ludzi
          jest
          > > ofiara bazujacej na tych klamstwach agresji?
          > >
          > > A moze uwazasz, ze te ofiary agresji Busha byly konieczne,
          aby
          > > moc wykopac trupy wczesniejszych ofiar Saddama?
          > >
          >
          >
          > Nie odpowie. Zdaje sie, ze teraz w VOA dostep do komputerow
          maja redaktorzy
          > audycji w jezykach Urdu i Pasztunskim... ;oD
          • Gość: meerkat Re: Ja odpowiem agentowi OE IP: *.rasserver.net 10.06.03, 11:09
            Gość portalu: Bum napisał(a):

            > I jeszcze raz przypomne nieodparta milosc OE do Husjana w
            > jednym z jego poprzednich postow.
            > Jest to postsowiecki agent przebywajacy na emeryturze i
            > dorabiajacy sobie paszkwilami p-ko USA, ktory pomija to, ze
            > ofiar Husajna bylo kilkaset tysiecy wiecej, niz ofiar z
            > ostatniej wojny.
            > Przedtem byla krytyka wyzwolenia narodu spod wladzy tyrana,
            > teraz krytyka braku dowodow na BMR. BMR sie znajdzie, trzeba
            > bedzie znowu cos znalezc p-ko Bushowi.
            > A jak drugi raz narod wybierze Busha, to OE dostanie ataku
            > serca ze zlosci, a Putin zmniejszy mu wynagrodzenie za
            > zmniejszona wydajnosc jego propagandy.
            >
            >
            > Gość portalu: MM napisał(a):
            >
            > > old.european napisał:
            > >
            > > > A nie klamal? Twierdzil, ze ma niezbite dowody na
            > posiadanie
            > > > roznych broni przez Saddama, a okazalo sie, ze nie ma ani
            > > > dowodow, ani nawet tej broni.
            > > >
            > > > A Twoim zdaniem to takie klamstwa prezydenta USA nalezy
            > > > taktownie przemilczec, nawet, jesli kilka tysiecy ludzi
            > jest
            > > > ofiara bazujacej na tych klamstwach agresji?
            > > >
            > > > A moze uwazasz, ze te ofiary agresji Busha byly konieczne,
            > aby
            > > > moc wykopac trupy wczesniejszych ofiar Saddama?
            > > >
            > >
            > >
            > > Nie odpowie. Zdaje sie, ze teraz w VOA dostep do komputerow
            > maja redaktorzy
            > > audycji w jezykach Urdu i Pasztunskim... ;oD

            Najgorsze, Bum, ze wyglada na to ze wyjdzie na Twoje i Bush zostanie za rok
            wygrany PONOWNIE! Przewiduje fale nadcisnienia i nadkwasoty zoladka wsrod
            wrogow administracji. Wot zalko!
          • gabrielacasey Pieprzysz Bum: Bush i Putin maja wiele WSPOLNYCH 10.06.03, 12:53
            interesow. I powinienes o tym wiedziec, wziawszy pod uwage
            milczenie USA w sprawie wojny w Czeczenii, wizyte Busha w
            Petersburgu itd. itp.
            A BMR? Coz, zapewne dowioza ja Rosjanie w ramach swych sil
            pokojowych w Iraku...
        • Gość: meerktat Re: meerkat, wytlumacz no, jak to jest IP: *.rasserver.net 10.06.03, 11:05
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > old.european napisał:
          >
          > > A nie klamal? Twierdzil, ze ma niezbite dowody na posiadanie
          > > roznych broni przez Saddama, a okazalo sie, ze nie ma ani
          > > dowodow, ani nawet tej broni.
          > >
          > > A Twoim zdaniem to takie klamstwa prezydenta USA nalezy
          > > taktownie przemilczec, nawet, jesli kilka tysiecy ludzi jest
          > > ofiara bazujacej na tych klamstwach agresji?
          > >
          > > A moze uwazasz, ze te ofiary agresji Busha byly konieczne, aby
          > > moc wykopac trupy wczesniejszych ofiar Saddama?
          > >
          >
          >
          > Nie odpowie. Zdaje sie, ze teraz w VOA dostep do komputerow maja redaktorzy
          > audycji w jezykach Urdu i Pasztunskim... ;oD

          Odpowiadam: wishful thinking and sour grapes- typical!
          • Gość: MM Re: meerkat, wytlumacz no, jak to jest IP: 206.28.214.* 10.06.03, 16:20
            Gość portalu: meerktat napisał(a):


            >
            > Odpowiadam: wishful thinking and sour grapes- typical!

            Nowy dzien, nowa zmiana, ot co. A z wygranej Busha za rok jeszcze bym sie nie
            cieszyl. Z Gorem to i mitla kuchenna moglaby wygrac, a Bush o malo tego nie
            spartolil. A od wyborow - no coz, same pasmo "sukcesow" i przewalek. Zobaczymy.
    • Gość: wojciech Co na to Gazeta Wojenna?- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.03, 22:46
      I cóż powiesz Gazeto Wojenna, tak głośno krzycząca o zasadności
      interwencji, popierająca działania terrorystyczne USA i
      zapewniająca, że racja jest po "naszej" stronie.
      Wstyd...
    • Gość: a psik Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 09.06.03, 23:47
      oczywiscie, ze bron sie "znajdzie" - na pare tygodni przed
      wyborami prezydenckimi w USA
      • Gość: :))))))) piotr Re: Gdzie jest iracka broń masowego (W) rażenia - IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 00:18
        TO wszystko syjonistyczna robota! Jaka broń, jakie zagrożenie ze strony Iraku?
        Czyście się z koniem na łby zamienili? Żydki zawładneli administracja"Krzaka".
        A to jest prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)))))))))))
    • Gość: Jacek Bawaria Jak to gdzie jest bron ja wiem. IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.03, 02:15
      Bron zostala ukryta tuz przed wojna w Klewkach.
    • Gość: adiolus USA ja przywozly IP: *.atw.pa.webcache.rcn.net 10.06.03, 05:32
      Jedyna bronia masowego razenia w Iraku byla ta przywieziona
      przez Amerykanow w postaci np. cluster bombs, ktora uzyto podczs
      inwazji. Zwolennikow interwencji w Iraku zapytam czy wyobrazaja
      sobie by w Polsce demokracje 13 lat temu wprowadzil jakis obcy
      narod przez zamordowanie tysiecy Polakow. Czy jak ofiara by
      padla twoja mama czy bys nie mial dzisiaj reki to tez bys byl
      zwolennikem militarnych zmian ustroju. Jesli powiesz tak to
      znaczy ze twoje zycie i zycie twoich bliskich nie ma dla ciebie
      znaczenia. A to jest to do czego dazyl komunizm. Miala liczyc
      sie tylko masa.
    • Gość: Konrad Korzeniowski Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.06.03, 08:27
      Szukanie broni masowego rażenia w zakładach produkcyjnych,
      oficjalnych magazynach, koszarach itp. urządzeniach
      publicznych, wojskowych i naukowych, jest w Iraku zupełnie
      bezsensowne. Przecież Saddam wiedział, że tam jej będą szukali!
      Jeżeli już, tzn. w razie gdyby faktycznie miała być, trzeba
      szukać metodami zwiadu archeologicznego, ale nie na pustyni -
      gdie każdy ślad jest widoczny! Publikowane zdjęcia wskazują na
      obranie przez inspektorów niewłaściwej drogi.
    • Gość: pojecie Mylisz pojęcia IP: 208.147.1.* 10.06.03, 08:44
      Powtarzasz oficjalną amerykańską propagandę: usunięcie Saddama
      było dobrem i to jest najważniejsze. Zgoda. Ja też tak myślę.
      Ale problem jest w czym innym: Bush uzasadniał potrzebę
      interwencji tym, że iracka BMR zagraża światu i Ameryce. Jak się
      okazuje to zagrożenie było minimalne (jeżeli w ogóle było).
      Czyli Bush świadomie kłamał. I to jest problemem.
      Świat byłby lepszy nie tylko bez Saddama, ale też Bez Kima,
      Łukaszenki, Turkmenbaszy i paru innych watażków i dyktatorów.
      Ale czy to daje komukolwiek prawo do inwazji na suwerenne
      państwo? NIE. Takie prawo daje tylko i wyłącznie rezolucja RB
      ONZ. Bush i jego otoczenie nie decydują o losach świata. Oni nie
      mogą atakować każdego, kto im się nie podoba, choćby robili to w
      najlepszej wierze i dla dobra świata.




      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > Co tu dodać? Były inspektor rozbrojeniowy mówi niemal
      dokładnie
      > to ja mówiłem od dawna. Ale na głupotę nie ma rady. Są ludzie,
      > którzy Busha i jego administrację utopiliby w łyżce wody.
      > Ponieważ większość Amerykanów (sądząc z ankiet) nie przejmuje
      > się tym , że BMR dotąd nie znaleziono i uważa, że interwencja
      > zbrojna była potrzebna, co potwierdzają odkrywane niemal
      każdego
      > dnia w Iraku nowe masowe groby - można prezydentowi zaszkodzić
      > tylko w jeden sposób: podważyć jego wiarygodność insynuując,
      że
      > kłamał narodowi amerykańskiemu, żeby zdobyć poparcie dla
      wojny.
      > I te właśnie wysiłki obserwujemy, głównie w gronie polityków i
      > żurnalistów związanych z partią demokratyczną. Jeśli Bush nie
      > popełni jakiegoś poważnego błędu to reelekcję w 2004 ma w
      > kieszeni. Demokraci starają się jego wyborowi w każdy możliwy
      > sposób zapobiec i każda metoda jest dobra. Tymczasem poważne
      > poszukiwania BMR w Iraku dopiero się rozpoczynają. Lada dzień
      do
      > kraj tego przybędzie ok. 1400tu specjalistów ABC. Jeśli w
      ciągu
      > paru miesięcy niczego nie znajdą, to demokraci będą mogli
      > zacierać ręce.
      >
      • Gość: Megset Re: Chyba Ty Mylisz pojęcia IP: *.syd.ihug.com.au 10.06.03, 08:59
        Gość portalu: pojecie napisał(a):

        > Czyli Bush świadomie kłamał. I to jest problemem.

        Bush dzialal na podstawie informacji dostarczonych przez wywiady
        kilku panstw jak i poprzednich inspektorow ONZ, ktorzy
        stwierdzili, ze jeszcze jest do zniszczenia wiele ton BMR.

        > Świat byłby lepszy nie tylko bez Saddama, ale też Bez Kima,
        > Łukaszenki, Turkmenbaszy i paru innych watażków i dyktatorów.
        > Ale czy to daje komukolwiek prawo do inwazji na suwerenne
        > państwo? NIE.

        O jakich suwerennych panstwach mowisz? O tych w ktorych panuja
        dyktatorzy mordujacy "suwerennie" wlasnych obywateli? Kto ich
        wybral?
        Ni zapominaj, ze Bush dzialal zgodnie z wola wiekszosci narodu i
        demokratycznie wybranego parlamentu.
        • Gość: Zeeb Re: Chyba Ty Mylisz pojęcia IP: 149.246.75.* 10.06.03, 14:35
          Gość portalu: Megset napisał(a):

          > Bush dzialal na podstawie informacji dostarczonych przez wywiady
          > kilku panstw jak i poprzednich inspektorow ONZ, ktorzy
          > stwierdzili, ze jeszcze jest do zniszczenia wiele ton BMR.

          To nieprawda.
          Poprzedni inspektorzy bladzili po Iraku przez siedem lat. W ciagu ostatnich
          trzech lat nie znalezli niczego. Sklad inspektorow, w wiekszosci "bylych
          pracownikow" amerykanskich sluzb specjalnych zostalo wyrzuconych z iraku pod
          zarzutem szpiegostwa. Pomimo bowiem tego, ze w Iraku niczego nie znaleziono,
          embargo zostalo utrzymane.
          Ostatnio, to usa naciskalo na UNO aby badac badac dalej. Sam Blix nie widzial
          we wspolpracy Husajna zadnych uchybien, a juz na pewno powodu do wojny. Husajn
          w tym momencie byl najlepiej strzezonym dyktatorem swiata.

          >
          > > Świat byłby lepszy nie tylko bez Saddama, ale też Bez Kima,
          > > Łukaszenki, Turkmenbaszy i paru innych watażków i dyktatorów.
          > > Ale czy to daje komukolwiek prawo do inwazji na suwerenne
          > > państwo? NIE.
          >
          > O jakich suwerennych panstwach mowisz? O tych w ktorych panuja
          > dyktatorzy mordujacy "suwerennie" wlasnych obywateli? Kto ich
          > wybral?
          > Ni zapominaj, ze Bush dzialal zgodnie z wola wiekszosci narodu i
          > demokratycznie wybranego parlamentu.

          Zapomniales dodac amerykanskiego i to nie z wola lecz przeciwko woli
          zdecydowanej wiekszosci obywateli swiata.



    • Gość: xyz Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 09:31
      Pan Spertzel przyznale, że służby irackie były lepsze od CIA.
      Może w grupie ekspertów trzeba było zatrudnić więcej ekspertów,
      a mniewj agentów CIA takich jak Spertzel.
      • Gość: meerkat Który inspektor agentem CIA IP: 152.75.142.* 10.06.03, 14:14
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Pan Spertzel przyznale, że służby irackie były lepsze od CIA.
        > Może w grupie ekspertów trzeba było zatrudnić więcej ekspertów,
        > a mniewj agentów CIA takich jak Spertzel.

        To fascynujące że posiadasz listę agentów CIA, czy mógłbyć mi kopsnąć kopię?
    • Gość: edi Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 10.06.03, 10:12
      George, jesteś wielki!!! Biluś próbował tylko się wymigać przed
      sądem w sprawie pewnej brunetki-i malo nie przestał być
      prezydentem. Aleksander Znaczący zapomniał zdać egzaminy - i
      krzyku było na półroku. Ty kłamaleś przed całym światem-a i tak
      cię wybiorą.
      • Gość: Tysprowda Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia IP: 193.188.161.* 10.06.03, 11:09
        Samo klamanie jako takie to jeszcze nie jest najgorsze, chociaz wystarczajace
        aby oklamany narod pozbawil BuSSza prawa rzadzenia soba.

        Najgorsze jest to, ze klamanie Bilusia Lewinskiego i Olunia Babilonskiego nie
        kosztowaly nikogo zycia.

        Klamanie BuSSza spowodowalo smierc na razie 160 Amerykanow i iles tam tysiecy
        podludzi w Irakoriko. Plus miliardy z pieniedzy Amerykanow, plus miliony
        zarobku dla kolesiow i rodziny.

        I co? Ano nic, jak na razie. Rzesze otumanione to rzesze latwe do rzadzenia.
        • Gość: meerkat KTO KLAMIE? IP: *.rasserver.net 10.06.03, 11:17
          Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

          > Samo klamanie jako takie to jeszcze nie jest najgorsze, chociaz
          wystarczajace
          > aby oklamany narod pozbawil BuSSza prawa rzadzenia soba.
          >
          > Najgorsze jest to, ze klamanie Bilusia Lewinskiego i Olunia Babilonskiego
          nie
          > kosztowaly nikogo zycia.
          >
          > Klamanie BuSSza spowodowalo smierc na razie 160 Amerykanow i iles tam
          tysiecy
          > podludzi w Irakoriko. Plus miliardy z pieniedzy Amerykanow, plus miliony
          > zarobku dla kolesiow i rodziny.
          >
          > I co? Ano nic, jak na razie. Rzesze otumanione to rzesze latwe do rzadzenia.

          270 milionow otumanionych Amerykanow; ty jeden wiesz jak jest naprawde. Czy
          nie jest to przypadkiem uszczesliwianie na sile typowe dla homo sovvieticus?
          • Gość: Zeeb Re: KTO KLAMIE? IP: 149.246.75.* 10.06.03, 12:15
            Gość portalu: meerkat napisał(a):


            > 270 milionow otumanionych Amerykanow; ty jeden wiesz jak jest naprawde. Czy
            > nie jest to przypadkiem uszczesliwianie na sile typowe dla homo sovvieticus?

            Ja tez wiem.
            Mozesz nazywac przeciwnikow jak chcesz.
            Prawda jest, ze byla niepotrzebna wojna gdzie zgineli ludzie, a
            odpowiedzialnosc za to ponosi tych 270 milionow, dla ktorych demokracja konczy
            sie dzien po wyborach prezydenckich. Problem w tym, ze jeszcze nie znalazl sie
            osilek, ktory by zbrojnie przegonil u was rambokrate-dyktatora i wprowadzil
            inspektorow do waszego totalitarnego kraju. Na ironie polowa z tych 270
            milionow jest dumna z demokracji, ktorej u was nie ma.
            • Gość: meerkat USA-totalitarna dyktatura???? IP: 152.75.142.* 10.06.03, 14:19
              Gość portalu: Zeeb napisał(a):

              > Gość portalu: meerkat napisał(a):
              >
              >
              > > 270 milionow otumanionych Amerykanow; ty jeden wiesz jak jest naprawde. Cz
              > y
              > > nie jest to przypadkiem uszczesliwianie na sile typowe dla homo sovvieticu
              > s?
              >
              > Ja tez wiem.
              > Mozesz nazywac przeciwnikow jak chcesz.
              > Prawda jest, ze byla niepotrzebna wojna gdzie zgineli ludzie, a
              > odpowiedzialnosc za to ponosi tych 270 milionow, dla ktorych demokracja
              konczy
              > sie dzien po wyborach prezydenckich. Problem w tym, ze jeszcze nie znalazl
              sie
              > osilek, ktory by zbrojnie przegonil u was rambokrate-dyktatora i wprowadzil
              > inspektorow do waszego totalitarnego kraju. Na ironie polowa z tych 270
              > milionow jest dumna z demokracji, ktorej u was nie ma.

              Dziękuję za informację; bez niej nigdy bym nie odgadł, że żyje w kraju
              totalitarnym rządzonym przez rambokratę, bo treść artykułów Broniarka i
              Górnickiego z Trybuny Ludu zdążyłem dawno zapomnieć.
              • Gość: Zeeb Re: USA-totalitarna dyktatura???? IP: 149.246.75.* 10.06.03, 14:40
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                > Gość portalu: Zeeb napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                > >
                > >
                > > > 270 milionow otumanionych Amerykanow; ty jeden wiesz jak jest naprawd
                > e. Cz
                > > y
                > > > nie jest to przypadkiem uszczesliwianie na sile typowe dla homo sovvi
                > eticu
                > > s?
                > >
                > > Ja tez wiem.
                > > Mozesz nazywac przeciwnikow jak chcesz.
                > > Prawda jest, ze byla niepotrzebna wojna gdzie zgineli ludzie, a
                > > odpowiedzialnosc za to ponosi tych 270 milionow, dla ktorych demokracja
                > konczy
                > > sie dzien po wyborach prezydenckich. Problem w tym, ze jeszcze nie znalazl
                >
                > sie
                > > osilek, ktory by zbrojnie przegonil u was rambokrate-dyktatora i wprowadzi
                > l
                > > inspektorow do waszego totalitarnego kraju. Na ironie polowa z tych 270
                > > milionow jest dumna z demokracji, ktorej u was nie ma.
                >
                > Dziękuję za informację; bez niej nigdy bym nie odgadł, że żyje w kraju
                > totalitarnym rządzonym przez rambokratę, bo treść artykułów Broniarka i
                > Górnickiego z Trybuny Ludu zdążyłem dawno zapomnieć.

                Prosze bardzo i zycze, aby cos z tym zrobic.
                • Gość: y.. Czemu ty sie martwisz o USA... IP: *.utc.com 10.06.03, 15:40
                  ..i jej demokracje.Martw sie u siebie! Amerykanie daja sobie
                  niezle rade i poki co to ich demokracja jest-moze nie doskonala-
                  ale przodujaca. :-)Nie notuje sie nagminnej ucieczki obywateli
                  USA z ojczyzny.Wrecz przeciwnie, nie moga poradzic sobie z
                  emigrantami.
                  • Gość: Zeeb Re: Czemu ty sie martwisz o USA... IP: 149.246.75.* 10.06.03, 16:11
                    Gość portalu: y.. napisał(a):

                    > ..i jej demokracje.Martw sie u siebie! Amerykanie daja sobie
                    > niezle rade i poki co to ich demokracja jest-moze nie doskonala-
                    > ale przodujaca. :-)Nie notuje sie nagminnej ucieczki obywateli
                    > USA z ojczyzny.Wrecz przeciwnie, nie moga poradzic sobie z
                    > emigrantami.

                    Kto przoduje i w czym? To slogan, nikt juz od wielu lat w to nie wierzy.
                    Brak demokracji jest zlem, a spadajace bomby sa szkodliwe dla zdrowia nie tylko
                    dzieci i kobiet w ciazy. Podobnie jest z gwalceniem prawa miedzynarodowego i
                    niszczenie srodowiska naturalnego.
                    Jak sam tez zauwazyles, pomimo indoktrynacji, nie mozecie poradic sobie z
                    imigrantami, ktorym pobieracie odciski palcow i gwalcicie ich godnosc osobista.
                    Dlatego sie martwie.
                    • Gość: y.. Przypominasz mi jednego kumpla... IP: *.utc.com 10.06.03, 16:21
                      ...ktory krytykowal Mercedesa a jezdzil autobusem. :-)
                      Celowo omijasz kwestie "dlaczego ci emigranci nadal tak sie garna do tej
                      zasyfionej demokracji???"..:-)Z Polski rowniez.. :-)
                    • Gość: meerkat KWASNE WINOGRONA... IP: 152.75.142.* 10.06.03, 16:38
                      Gość portalu: Zeeb napisał(a):

                      > Gość portalu: y.. napisał(a):
                      >
                      > > ..i jej demokracje.Martw sie u siebie! Amerykanie daja sobie
                      > > niezle rade i poki co to ich demokracja jest-moze nie doskonala-
                      > > ale przodujaca. :-)Nie notuje sie nagminnej ucieczki obywateli
                      > > USA z ojczyzny.Wrecz przeciwnie, nie moga poradzic sobie z
                      > > emigrantami.
                      >
                      > Kto przoduje i w czym? To slogan, nikt juz od wielu lat w to nie wierzy.
                      > Brak demokracji jest zlem, a spadajace bomby sa szkodliwe dla zdrowia nie
                      tylko
                      >
                      > dzieci i kobiet w ciazy. Podobnie jest z gwalceniem prawa miedzynarodowego i
                      > niszczenie srodowiska naturalnego.
                      > Jak sam tez zauwazyles, pomimo indoktrynacji, nie mozecie poradic sobie z
                      > imigrantami, ktorym pobieracie odciski palcow i gwalcicie ich godnosc
                      osobista.
                      > Dlatego sie martwie.

                      Imigranci daliby sobie odciski ch...a pobrać, nie palców, żeby tylko móc pożyć
                      trochę w tym amerykańskim totalitarnym gułagu. A środowiskiem naturalnym to
                      proszę się zająć w Polsce czy Niemczech, gdzie jest wiele miejsca na poprawę.
                      • Gość: Zeeb Re: KWASNE WINOGRONA... IP: *.pool.mediaWays.net 10.06.03, 21:44
                        Gość portalu: meerkat napisał(a):

                        > Gość portalu: Zeeb napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: y.. napisał(a):
                        > >
                        > > > ..i jej demokracje.Martw sie u siebie! Amerykanie daja sobie
                        > > > niezle rade i poki co to ich demokracja jest-moze nie doskonala-
                        > > > ale przodujaca. :-)Nie notuje sie nagminnej ucieczki obywateli
                        > > > USA z ojczyzny.Wrecz przeciwnie, nie moga poradzic sobie z
                        > > > emigrantami.
                        > >
                        > > Kto przoduje i w czym? To slogan, nikt juz od wielu lat w to nie wierzy.
                        > > Brak demokracji jest zlem, a spadajace bomby sa szkodliwe dla zdrowia nie
                        > tylko
                        > >
                        > > dzieci i kobiet w ciazy. Podobnie jest z gwalceniem prawa miedzynarodowego
                        > i
                        > > niszczenie srodowiska naturalnego.
                        > > Jak sam tez zauwazyles, pomimo indoktrynacji, nie mozecie poradic sobie z
                        > > imigrantami, ktorym pobieracie odciski palcow i gwalcicie ich godnosc
                        > osobista.
                        > > Dlatego sie martwie.
                        >
                        > Imigranci daliby sobie odciski ch...a pobrać, nie palców, żeby tylko móc
                        pożyć
                        > trochę w tym amerykańskim totalitarnym gułagu. A środowiskiem naturalnym to
                        > proszę się zająć w Polsce czy Niemczech, gdzie jest wiele miejsca na poprawę.


                        Podejzewam, ze tobie pobrali.
                        Jestescie zdemoralizowanym penerstwem, ktory ma nieuzasadnione mniemanie o
                        sobie lecz to wlasciwie nic w porownaniu z morderstwami jakie ten wasz duce na
                        swiecie popelnia w imie waszej pseudodemokracji. Jezeli ktos sie jeszcze do usa
                        pcha to tacy jak wy, niewykwalifikowana banda z brakiem kultury. W koncu sie
                        chlopcy znalezliscie. Gratuluje poziomu i zycze jak najwyzszych lotow.

          • Gość: Tysprowda Re: KTO KLAMIE? IP: 193.188.161.* 10.06.03, 14:24
            Jestes rasowy, dobry w swoim pojeciu, aktywista propagandzista, platny zreszta.

            No i dywersant na dodatek.

            Wiesz dobrze ze otumanione rzesze wierza w to, ze Saddam stal za 911 i ze
            Irakoriko grozilo bezpieczenstwu swiata, szczegolnie Ameryce.

            I to nie zaden homo sovieticus tak mowil, ale homo americanus busshus vulgarus,
            homo americanus cheneyus krzywogebus, homo americanus rumsfeldus barbarus al-
            baghdadus, homo americanus powellus negrus, homo americanus rices negrossa i
            homo americanus wolfowitzus professorus. Dlatego rzesze uwierzyly.

            Teraz wstapiles w szranki zeby robic wode z mozgu i macic i odwracac uwage itd
            itp, jako twoje platne zajecie propagandzisty. Ciekawe jest to obserwowac i
            smiac sie z twoich prob wypaczania i dywersji. Wiesz, szkoleni bylismy na
            niewierzeniu propagandy homo sovieticus, teraz jestesmy uczuleni na propagande
            homo americanus. Bardzo uczuleni, wiec musisz sie wspiac na niebotyczne wyzyny
            kolego zeby cos osiagnac.
            • Gość: meerkat SOUR GRAPES IP: 152.75.142.* 10.06.03, 15:19
              Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

              > Jestes rasowy, dobry w swoim pojeciu, aktywista propagandzista, platny
              zreszta.
              >
              > No i dywersant na dodatek.
              >
              > Wiesz dobrze ze otumanione rzesze wierza w to, ze Saddam stal za 911 i ze
              > Irakoriko grozilo bezpieczenstwu swiata, szczegolnie Ameryce.
              >
              > I to nie zaden homo sovieticus tak mowil, ale homo americanus busshus
              vulgarus,
              >
              > homo americanus cheneyus krzywogebus, homo americanus rumsfeldus barbarus al-
              > baghdadus, homo americanus powellus negrus, homo americanus rices negrossa i
              > homo americanus wolfowitzus professorus. Dlatego rzesze uwierzyly.
              >
              > Teraz wstapiles w szranki zeby robic wode z mozgu i macic i odwracac uwage
              itd
              > itp, jako twoje platne zajecie propagandzisty. Ciekawe jest to obserwowac i
              > smiac sie z twoich prob wypaczania i dywersji. Wiesz, szkoleni bylismy na
              > niewierzeniu propagandy homo sovieticus, teraz jestesmy uczuleni na
              propagande
              > homo americanus. Bardzo uczuleni, wiec musisz sie wspiac na niebotyczne
              wyzyny
              > kolego zeby cos osiagnac.

              dziękuję za komplementy-staram się! Jak już raz napisałm za La Fontaine'm: lis
              nie mogąc dosięgnąć winogron pocieszał się, że są małe i kwaśne.
              • Gość: Zeeb Re: Do rodzynki IP: 149.246.75.* 10.06.03, 15:40
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                > dziękuję za komplementy-staram się! Jak już raz napisałm za La Fontaine'm:
                lis
                > nie mogąc dosięgnąć winogron pocieszał się, że są małe i kwaśne.

                To nie komplementy matole. La Fontaine sie nie mylil. Jestes maly (pyknik) i
                kwasny.
                • Gość: meerkat Żawistny IP: 152.75.142.* 10.06.03, 16:40
                  Gość portalu: Zeeb napisał(a):

                  > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                  >
                  > > dziękuję za komplementy-staram się! Jak już raz napisałm za La Fontaine'm:
                  >
                  > lis
                  > > nie mogąc dosięgnąć winogron pocieszał się, że są małe i kwaśne.
                  >
                  > To nie komplementy matole. La Fontaine sie nie mylil. Jestes maly (pyknik) i
                  > kwasny.

                  Tak twierdzisz bo mi obciągnąć nie możesz. Wot żałko!
              • Gość: Zeeb Re: Do rodzynki IP: 149.246.75.* 10.06.03, 15:40
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                > dziękuję za komplementy-staram się! Jak już raz napisałm za La Fontaine'm:
                lis
                > nie mogąc dosięgnąć winogron pocieszał się, że są małe i kwaśne.

                To nie komplementy matole. La Fontaine sie nie mylil. Jestes maly (pyknik) i
                kwasny.
    • Gość: loczek Re: Gdzie jest iracka broń masowego rażenia - IP: 212.33.78.* 10.06.03, 12:17
      Bush, no podrzuc jakies chemikalia do Iraku, i bedzie spokoj.
      Nie takie przekrety sie robilo w imie BEZPIECZENSTWA NARODOWEGO.
      A za pare lat w Hollywood nakreca kolejny kasowy przeboj, i
      amerykanska skarbowka zarobi pare dolarow z podatkow za bilety.
    • Gość: meerkat Gdzie jest PAKISTANSKA BMR??? IP: 152.75.142.* 10.06.03, 14:36
      Wszyscy chcą dyskutować o niczym, bo poszukiwania BMR w Iraku na
      serio dopiero się zaczynają. A nikt nie chce zabrać głosu na
      temat rosnącego zagrożenia jakie tworzą kolejne zwycięstwa
      wahhabistów w Pakistanie, kraju posiadającym nie tylko głowice
      nuklearne, ale i środki(MR) ich przenoszenia. Czy nie sądzicie,
      że jak fundamentaliści dokonają przewrotu, to P. będzie znacznie
      większym problemem dla Zachodu niż Bliski Wschód?
      • Gość: MaDeR Re: Gdzie jest PAKISTANSKA BMR??? IP: *.ima.pl 10.06.03, 15:23
        Witaj znów zawodowy kłamco.

        > Wszyscy chcą dyskutować o niczym, bo poszukiwania BMR w Iraku na
        > serio dopiero się zaczynają.
        Dopiero zaczynają szukać? A miało wszystko juz być wiadomo. Niezbite dowody.
        Gdzie one, co? DOPIERO będziecie je szukać? LOL

        > A nikt nie chce zabrać głosu na
        > temat rosnącego zagrożenia jakie tworzą kolejne zwycięstwa
        > wahhabistów w Pakistanie, kraju posiadającym nie tylko głowice
        > nuklearne, ale i środki(MR) ich przenoszenia. Czy nie sądzicie,
        > że jak fundamentaliści dokonają przewrotu, to P. będzie znacznie
        > większym problemem dla Zachodu niż Bliski Wschód?
        A u was murzynów biją - znasz ten dowcip?
        • Gość: meerkat Kto bije w USA? IP: 152.75.142.* 10.06.03, 16:43
          Gość portalu: MaDeR napisał(a):

          > Witaj znów zawodowy kłamco.
          >
          > > Wszyscy chcą dyskutować o niczym, bo poszukiwania BMR w Iraku na
          > > serio dopiero się zaczynają.
          > Dopiero zaczynają szukać? A miało wszystko juz być wiadomo. Niezbite dowody.
          > Gdzie one, co? DOPIERO będziecie je szukać? LOL
          >
          > > A nikt nie chce zabrać głosu na
          > > temat rosnącego zagrożenia jakie tworzą kolejne zwycięstwa
          > > wahhabistów w Pakistanie, kraju posiadającym nie tylko głowice
          > > nuklearne, ale i środki(MR) ich przenoszenia. Czy nie sądzicie,
          > > że jak fundamentaliści dokonają przewrotu, to P. będzie znacznie
          > > większym problemem dla Zachodu niż Bliski Wschód?
          > A u was murzynów biją - znasz ten dowcip?


          Widze że nie znasz amerykażskiej rzeczywistości. U nas to Murzyni biją!
          • Gość: MaDeR Re: Kto bije w USA? IP: *.ima.pl 11.06.03, 10:39
            > > > Wszyscy chcą dyskutować o niczym, bo poszukiwania BMR w Iraku na
            > > > serio dopiero się zaczynają.
            > > Dopiero zaczynają szukać? A miało wszystko juz być wiadomo. Niezbite dowod
            > > y. Gdzie one, co? DOPIERO będziecie je szukać? LOL

            Widzę, że komuś się "zapomniało" tutaj odpowiedzieć.

            > > A u was murzynów biją - znasz ten dowcip?
            > Widze że nie znasz amerykażskiej rzeczywistości. U nas to Murzyni biją!
            Czyli dowcipu nie znasz.
          • Gość: . Re: Kto bije w USA? IP: *.arcor-ip.net 11.06.03, 21:42
            Gość portalu: meerkat napisał(a):

            > Widze że nie znasz amerykażskiej rzeczywistości. U nas to Murzyni biją!


            U nas?!
            Zrob sobie jedna przysluge, nie udawaj Amerykanina.
            I bez tego jestes idotyczny.

            .
      • Gość: MM Re: Gdzie jest PAKISTANSKA BMR??? IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 16:29
        Gość portalu: meerkat napisał(a):

        > Wszyscy chcą dyskutować o niczym, bo poszukiwania BMR w Iraku na
        > serio dopiero się zaczynają. A nikt nie chce zabrać głosu na
        > temat rosnącego zagrożenia jakie tworzą kolejne zwycięstwa
        > wahhabistów w Pakistanie, kraju posiadającym nie tylko głowice
        > nuklearne, ale i środki(MR) ich przenoszenia. Czy nie sądzicie,
        > że jak fundamentaliści dokonają przewrotu, to P. będzie znacznie
        > większym problemem dla Zachodu niż Bliski Wschód?

        Facet, we wczorajszym poscie zauwazyles, slusznie zreszta, ze doszli oni do
        wladzy lokalnej na drodze wyborow. Teraz juz mowisz o przewrocie. Jak to jest?
        Czy chcesz wmowic ludziom, ze wybory sa demokratyczne tylko wtedy, kiedy w ich
        rezultacie wygrywaja ludzie wygodni tobie i klice Busha?

        Czy jezeli w wyniku wyborow w Iraku - o ile takie sie w ogole odbeda, w co
        watpie - do wladzy dojda fundamentalisci, to oglosicie wybory za
        niedemokratyczne i niewazne?

        Ja wiem, ze mozna byc zaklamanym, ale zeby az tak, to przechodzi ludzkie
        pojecie.

        • Gość: meerkat Islamska demokracja w Pakistanie IP: 152.75.142.* 10.06.03, 16:46
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > Gość portalu: meerkat napisał(a):
          >
          > > Wszyscy chcą dyskutować o niczym, bo poszukiwania BMR w Iraku na
          > > serio dopiero się zaczynają. A nikt nie chce zabrać głosu na
          > > temat rosnącego zagrożenia jakie tworzą kolejne zwycięstwa
          > > wahhabistów w Pakistanie, kraju posiadającym nie tylko głowice
          > > nuklearne, ale i środki(MR) ich przenoszenia. Czy nie sądzicie,
          > > że jak fundamentaliści dokonają przewrotu, to P. będzie znacznie
          > > większym problemem dla Zachodu niż Bliski Wschód?

          Nie przeczytasz uważnie, a potem plujesz. Ja nie pisałem o wyborach w Northwest
          frontier Province tylko o możliwości przewrotu w P. gdyzie wpływy whhabistów
          rosną, także w armii. Jeśli ich wolisz od Musharrafa. Io twoja sprawa. Indie i
          Afganistan sądzą inaczej.
          >
          > Facet, we wczorajszym poscie zauwazyles, slusznie zreszta, ze doszli oni do
          > wladzy lokalnej na drodze wyborow. Teraz juz mowisz o przewrocie. Jak to
          jest?
          > Czy chcesz wmowic ludziom, ze wybory sa demokratyczne tylko wtedy, kiedy w
          ich
          > rezultacie wygrywaja ludzie wygodni tobie i klice Busha?
          >
          > Czy jezeli w wyniku wyborow w Iraku - o ile takie sie w ogole odbeda, w co
          > watpie - do wladzy dojda fundamentalisci, to oglosicie wybory za
          > niedemokratyczne i niewazne?
          >
          > Ja wiem, ze mozna byc zaklamanym, ale zeby az tak, to przechodzi ludzkie
          > pojecie.
          >
          • Gość: MM Re: Islamska demokracja w Pakistanie IP: 206.28.214.* 10.06.03, 17:11
            Gość portalu: meerkat napisał(a):

            > Nie przeczytasz uważnie, a potem plujesz. Ja nie pisałem o wyborach w
            Northwest
            >
            > frontier Province tylko o możliwości przewrotu w P. gdyzie wpływy whhabistów
            > rosną, także w armii. Jeśli ich wolisz od Musharrafa. Io twoja sprawa. Indie
            i
            > Afganistan sądzą inaczej.

            Napisales "jak fundamentalisci dokonaja przewrotu". A skad wiesz, ze bedzie
            przewrot. Moze uzyskaja wladze na drodze normalnego jej przekazania (choc w
            Pakistanie o to trudno, jak sie kiedys przekonal ten komunista Zulfikar Ali
            Bhutto).

            Ale jesli tak jednak sie stanie i wygraja wybory, to co zrobisz? Powiesz, ze to
            nie demokracja? Czlowieku, to co ty wyznajesz to jest nic innego, a doktryna
            Brezniewa.
            • Gość: meerkat Re: Islamska demokracja w Pakistanie IP: 152.75.142.* 10.06.03, 21:02
              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Gość portalu: meerkat napisał(a):
              >
              > > Nie przeczytasz uważnie, a potem plujesz. Ja nie pisałem o wyborach w
              > Northwest
              > >
              > > frontier Province tylko o możliwości przewrotu w P. gdyzie wpływy whhabist
              > ów
              > > rosną, także w armii. Jeśli ich wolisz od Musharrafa. Io twoja sprawa. Ind
              > ie
              > i
              > > Afganistan sądzą inaczej.
              >
              > Napisales "jak fundamentalisci dokonaja przewrotu". A skad wiesz, ze bedzie
              > przewrot. Moze uzyskaja wladze na drodze normalnego jej przekazania (choc w
              > Pakistanie o to trudno, jak sie kiedys przekonal ten komunista Zulfikar Ali
              > Bhutto).
              >
              > Ale jesli tak jednak sie stanie i wygraja wybory, to co zrobisz? Powiesz, ze
              to
              >
              > nie demokracja? Czlowieku, to co ty wyznajesz to jest nic innego, a doktryna
              > Brezniewa.

              Czy ty naprawdę sądzisz że Musharraf pozwoli na przejęcie władzy przez
              fundamentalistów. Myślisz, że nie zauważył co się stało w Algierii i może stać
              w Arabii Saudyjskiej( tu już bez żadnych wyborów)? Stay tuned!
      • indris Problem z Pakistanem 10.06.03, 16:59
        Niesłusznie piszesz, że dyskusja jest "o niczym", bo teza o irackiej BMR była
        motywem WOJNY. Dyskusja, czy motyw do wojny był, czy nie był kłamstwem, nie
        jest "dyskusją o niczym". Chyba dla tych, którzy uznają zasadę "zwycięzców się
        nie sądzi". Ale takiej zasady większość ludzi nie chce uznać.
        A problem z Pakistanem będzie w istocie problemem z Bushem. A dokładnie - z
        aktualną administracją USA. Bo to będzie ten sam - może w zmniejszonej skali -
        problem, który istniał w czasie istnienia ZSRR. W USA istniały wtedy siły
        promujące tzw doktrynę wyzwalania. Gdyby przeważyły, to raczej nie pisalibyśmy
        w Internecie, a w najlepszym razie żylibyśmy gdzieś w pieczarach. Jeżeli
        decydenci amerykańscy zdecydowaliby się na wojnę z Pakistanem, to... lepiej nie
        myśleć. Ale skoro Ameryka potrafiła zachować się rozsądnie w czasach ZSRR to
        być może będzie umiała i wtedy.
        • Gość: meerkat Re: Problem z Pakistanem IP: 152.75.142.* 10.06.03, 21:09
          indris napisał:

          > Niesłusznie piszesz, że dyskusja jest "o niczym", bo teza o irackiej BMR była
          > motywem WOJNY. Dyskusja, czy motyw do wojny był, czy nie był kłamstwem, nie
          > jest "dyskusją o niczym". Chyba dla tych, którzy uznają zasadę "zwycięzców
          się
          > nie sądzi". Ale takiej zasady większość ludzi nie chce uznać.
          > A problem z Pakistanem będzie w istocie problemem z Bushem. A dokładnie - z
          > aktualną administracją USA. Bo to będzie ten sam - może w zmniejszonej skali -

          > problem, który istniał w czasie istnienia ZSRR. W USA istniały wtedy siły
          > promujące tzw doktrynę wyzwalania. Gdyby przeważyły, to raczej nie
          pisalibyśmy
          > w Internecie, a w najlepszym razie żylibyśmy gdzieś w pieczarach. Jeżeli
          > decydenci amerykańscy zdecydowaliby się na wojnę z Pakistanem, to... lepiej
          nie
          >
          > myśleć. Ale skoro Ameryka potrafiła zachować się rozsądnie w czasach ZSRR to
          > być może będzie umiała i wtedy.

          Dyskusja jest bezprzedmiotowa bo poważne poszukiwania BMR dopiero się
          zaczynają. Prowadzenie sporu w sytuacji w której ani ty ani ja nie wiemy czy
          co i kiedy znajdą nie ma sensu. Weź na wstrzymanie. A co do Pakistanu. Nikt nie
          proponuje tu wojny z Pakistanem, co najwyżej udzielenie Musharrafowi pomocy w
          zabezpieczeniu arsenału nuklearnego i rakiet. Problemem jest możliwy atak
          nuklearny fundamentalistów na Indie, Afganistan i..tak, tak...Izrael. Adieu!
      • Gość: Tysprowda Re: Gdzie jest PAKISTANSKA BMR??? IP: 213.189.72.* 10.06.03, 18:21
        Dywersancie, dywersancie, temat zmieniacie tow buSSzewiku jak skarpetki, zeby
        tylko ciagnac ludzi za jezyk na inny temat, gdy temat wlasciwy jest przegrywany
        w dyskusji.

        Za marniscie tow buSSewiku na tutejsze forumowe osoby. Nie wstyd wam brac forse
        za taka mierna robote?

        Dowod na "dumbing down" amerykansynow.
    • Gość: babariba kto rozrzestrzenia broń masowego rażenia IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 14:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6422581
    • Gość: meerkat Co Pn. koreańskim GUłagiem z BMR? IP: 152.75.142.* 10.06.03, 14:41
      Minęło właśnie 50 lat od wojny zapomnianej, jak się ją nazywa:tj. wojny
      koreańskiej. Może by tak porozmawiać dlaczego w pół wieku od rozejmu
      stalinowski reżym w Fenianie stanowi jeszcze większe zagrożenie niż wówczas?
      • Gość: Zeeb Re: Co Pn. koreańskim GUłagiem z BMR? IP: 149.246.75.* 10.06.03, 14:46
        Gość portalu: meerkat napisał(a):

        > Minęło właśnie 50 lat od wojny zapomnianej, jak się ją nazywa:tj. wojny
        > koreańskiej. Może by tak porozmawiać dlaczego w pół wieku od rozejmu
        > stalinowski reżym w Fenianie stanowi jeszcze większe zagrożenie niż wówczas?

        Czy brak argumentow sklania cie do zmiany tematu?
        • Gość: meerkat AD NAUSEAM jak Trybuna Ludu IP: 152.75.142.* 10.06.03, 15:21
          Gość portalu: Zeeb napisał(a):

          > Gość portalu: meerkat napisał(a):
          >
          > > Minęło właśnie 50 lat od wojny zapomnianej, jak się ją nazywa:tj. wojny
          > > koreańskiej. Może by tak porozmawiać dlaczego w pół wieku od rozejmu
          > > stalinowski reżym w Fenianie stanowi jeszcze większe zagrożenie niż wówcza
          > s?
          >
          > Czy brak argumentow sklania cie do zmiany tematu?

          NIe, po prostu tacy jak ty powtarzają w kółko to samo nie mając żadnych
          dowodów. Jak na dyskusję to jednak trochę mało. Są ciekawsze tematy...i
          rozmówcy.
          • Gość: Zeeb Re: AD NAUSEAM jak Trybuna Ludu IP: 149.246.75.* 10.06.03, 15:31
            Gość portalu: meerkat napisał(a):


            > tacy jak ty powtarzają w kółko to samo nie mając żadnych
            > dowodów. Jak na dyskusję to jednak trochę mało. Są ciekawsze tematy...i
            > rozmówcy.

            Rozumiem. Jestes cienki. Nie masz argumentow. Nie masz zdania. Powtarzasz
            jakies zlepki.
            Po co piszesz?
            • Gość: meerkat Re: AD NAUSEAM jak Trybuna Ludu IP: 152.75.142.* 10.06.03, 16:47
              Gość portalu: Zeeb napisał(a):

              > Gość portalu: meerkat napisał(a):
              >
              >
              > > tacy jak ty powtarzają w kółko to samo nie mając żadnych
              > > dowodów. Jak na dyskusję to jednak trochę mało. Są ciekawsze tematy...i
              > > rozmówcy.
              >
              > Rozumiem. Jestes cienki. Nie masz argumentow. Nie masz zdania. Powtarzasz
              > jakies zlepki.
              > Po co piszesz?

              Z nudów, w Ameryce jest tak mało problemów, że nie mam się czym zajmować.
        • Gość: MaDeR Co z kłamstwem busha? IP: *.ima.pl 10.06.03, 15:23
          To propagandzista, czyli zawodowy kłamca. Od takich jak on gorsi są tylko ci,
          którzy w czyn wcielają twierdzenia propagandzistów - mordując przy tym
          nierzadko miliony ludzi.
          • Gość: Zeeb Bron ABC IP: 149.246.75.* 10.06.03, 16:41
            Mysle, ze bron ABC jest, a wlasciwie jej nie ma.
            Ale na pewno moglaby byc i co wtedy?
            Gdyby byla toby zostala uzyta, a gdyby zostala uzyta toby dopiero bylo.
            Lepiej strzelac, a potem pytac niz pytac a potem strzelac.
            A wlasciwie nie o to chodzilo. Inspektorzy nie robili wystarczajacych postepow.
            Co z tego, ze robili, kiedy za wolno. Kto wyzywi taka armie w zatoce, ktora
            stoi i czeka przez tyle miesiecy. Ile oszczednosci wyniknelo z tego, ze nie
            czekalo sie zbyt dlugo.
            Zabito co prawda dzieci ale to sa koszty wojny. Jezeli sie prowadzi wojne, to
            trzeba sie z tym liczyc, ze zgina ludzie. Jezeli zas wojny sie nie prowadzi, to
            nalezy sie liczyc z tym, ze ludzie nie zgina.
            Lepiej prewencyjnie wydobywac rope, niz czekac az wydobedzie ja ktos inny.
            Rzad tymczasowy powstanie niebawem. Choc wlasciwie po co, przeciez juz sa tam
            przedstawiciele przodujacej demokracji swiata, wiec wlasciwie juz jest tam
            demokracja, a demokracji trzeba strzec, a jak jej strzec jezeli nie bronia.
            Nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo.
            Z takim doswiadczeniem przodownicy demokracji moga ja wyexportowac
            gdziekolwiek. Moze do Arabii lub Belgii? Watpie jednak aby wpierw wpuszczono
            inspektorow do kraju. Musza sie przeciez czyms bronic. UNO poczeka na swoja
            kolej, kiedy bedzie moglo przystapic do akcji humanitarnej.
            • Gość: meerkat PLUJ NA USA-BO WOLNO! IP: 152.75.142.* 10.06.03, 16:55
              Gość portalu: Zeeb napisał(a):

              > Mysle, ze bron ABC jest, a wlasciwie jej nie ma.
              > Ale na pewno moglaby byc i co wtedy?
              > Gdyby byla toby zostala uzyta, a gdyby zostala uzyta toby dopiero bylo.
              > Lepiej strzelac, a potem pytac niz pytac a potem strzelac.
              > A wlasciwie nie o to chodzilo. Inspektorzy nie robili wystarczajacych
              postepow.
              > Co z tego, ze robili, kiedy za wolno. Kto wyzywi taka armie w zatoce, ktora
              > stoi i czeka przez tyle miesiecy. Ile oszczednosci wyniknelo z tego, ze nie
              > czekalo sie zbyt dlugo.
              > Zabito co prawda dzieci ale to sa koszty wojny. Jezeli sie prowadzi wojne, to
              > trzeba sie z tym liczyc, ze zgina ludzie. Jezeli zas wojny sie nie prowadzi,
              to
              >
              > nalezy sie liczyc z tym, ze ludzie nie zgina.
              > Lepiej prewencyjnie wydobywac rope, niz czekac az wydobedzie ja ktos inny.
              > Rzad tymczasowy powstanie niebawem. Choc wlasciwie po co, przeciez juz sa tam
              > przedstawiciele przodujacej demokracji swiata, wiec wlasciwie juz jest tam
              > demokracja, a demokracji trzeba strzec, a jak jej strzec jezeli nie bronia.
              > Nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo.
              > Z takim doswiadczeniem przodownicy demokracji moga ja wyexportowac
              > gdziekolwiek. Moze do Arabii lub Belgii? Watpie jednak aby wpierw wpuszczono
              > inspektorow do kraju. Musza sie przeciez czyms bronic. UNO poczeka na swoja
              > kolej, kiedy bedzie moglo przystapic do akcji humanitarnej.


              Demagogia. Jak nie ma wojny to dzieci, i inni ludzie też giną. Czy wiesz ilu
              ludzi ginie (bez sensu) każdego dnia w Ameryce w wypadkach drogowych?! Dyskusja
              pod hasłem "Dołożyć USA" nie ma sensu. Prowadzą ją zwykle ludzie, którym nie
              udaje się tu wjechać i zostać. A może tak do KRL-D- tam też jest przodujący
              ustrój?
              • Gość: Zeeb Re: Odpowiedz IP: 149.246.75.* 10.06.03, 17:01
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                > Gość portalu: Zeeb napisał(a):
                >
                > > Mysle, ze bron ABC jest, a wlasciwie jej nie ma.
                > > Ale na pewno moglaby byc i co wtedy?
                > > Gdyby byla toby zostala uzyta, a gdyby zostala uzyta toby dopiero bylo.
                > > Lepiej strzelac, a potem pytac niz pytac a potem strzelac.
                > > A wlasciwie nie o to chodzilo. Inspektorzy nie robili wystarczajacych
                > postepow.
                > > Co z tego, ze robili, kiedy za wolno. Kto wyzywi taka armie w zatoce, ktor
                > a
                > > stoi i czeka przez tyle miesiecy. Ile oszczednosci wyniknelo z tego, ze ni
                > e
                > > czekalo sie zbyt dlugo.
                > > Zabito co prawda dzieci ale to sa koszty wojny. Jezeli sie prowadzi wojne,
                > to
                > > trzeba sie z tym liczyc, ze zgina ludzie. Jezeli zas wojny sie nie prowadz
                > i,
                > to
                > >
                > > nalezy sie liczyc z tym, ze ludzie nie zgina.
                > > Lepiej prewencyjnie wydobywac rope, niz czekac az wydobedzie ja ktos inny.
                > > Rzad tymczasowy powstanie niebawem. Choc wlasciwie po co, przeciez juz sa
                > tam
                > > przedstawiciele przodujacej demokracji swiata, wiec wlasciwie juz jest tam
                >
                > > demokracja, a demokracji trzeba strzec, a jak jej strzec jezeli nie bronia
                > .
                > > Nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo.
                > > Z takim doswiadczeniem przodownicy demokracji moga ja wyexportowac
                > > gdziekolwiek. Moze do Arabii lub Belgii? Watpie jednak aby wpierw wpuszczo
                > no
                > > inspektorow do kraju. Musza sie przeciez czyms bronic. UNO poczeka na swoj
                > a
                > > kolej, kiedy bedzie moglo przystapic do akcji humanitarnej.
                >
                >
                > Demagogia. Jak nie ma wojny to dzieci, i inni ludzie też giną. Czy wiesz ilu
                > ludzi ginie (bez sensu) każdego dnia w Ameryce w wypadkach drogowych?!
                Dyskusja
                >
                > pod hasłem "Dołożyć USA" nie ma sensu. Prowadzą ją zwykle ludzie, którym nie
                > udaje się tu wjechać i zostać. A może tak do KRL-D- tam też jest przodujący
                > ustrój?

                Wypadkom drogowym przewaznie nie da sie zapobiec, natomiast wojnie tak. Ten
                twoj dablju nie kiwnal nawet malym palcem u nogi, aby temu nieszczesciu
                zapobiec, a wrecz przeciwnie, z pasja parl do wojny zmieniajac cele i żądania.
                Przyznac musisz, ze strzelal w ciemno. Odpowiedź, dlaczego, nasuwa sie sama.
                Co ty z ta korea? To ze komuna jest zla, to juz przerabialismy i wszyscy to
                wiemy. Skup sie na tym jak unikac wojny i smierci.
                • Gość: meerkat Czemu Pakistan i Pn. Korea IP: 152.75.142.* 10.06.03, 17:54
                  Jeśli tak bardzo chcesz zapobiec wojnie i śmierci to skoncentruj się na
                  problemach Korei Północnej i Pakistanu (mówię teraz zupełnie poważnie!). Oba te
                  kraje mają bardzo niestabilne rządy i, niestety, broń jądrową: Oba te kraje, w
                  obecnej sytuacji, uważam za potencjalnie dużo bardziej niebezpieczne niż
                  jakikowiek rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Co więcej, dobrych rozwiązań w
                  żadnym przypadku nie ma- jedynie mniej lub bardziej złe. Przeczytaj sobie
                  choćby tylko poniedziałkowe oświadczenie Fenianu w sprawie niezbędności broni A
                  i dzisiejesze ostrzeżenie prez. Musharrafa pod adresem wahhabistów. I Fenian i
                  Islamabad mają też rakiety średniego zasięgu. Weź cyrkiel, zarysuj koło na
                  mapie to zrozumiesz czemu sytuacja tam interesuje mnie i niepokoi dużo bardziej
                  niż wszystko co może wydarzyć się nie tylko w Iraku, ale nawet w Iranie( na
                  krótką metę oczywiście). Czuwaj!
                  • Gość: Tysprowda Re: Czemu Pakistan i Pn. Korea IP: 213.189.72.* 10.06.03, 18:26
                    Dywersja znowu tow buSSzewiku. No i propaganda do nowych wojenek, dobrych dla
                    kolesiow i akcjonariuszy BFEE (Bush Family Evil Empire). Masz tam akcje?
                  • Gość: MM Re: Czemu Pakistan i Pn. Korea IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 18:29
                    Gość portalu: meerkat napisał(a):

                    > Jeśli tak bardzo chcesz zapobiec wojnie i śmierci to skoncentruj się na
                    > problemach Korei Północnej i Pakistanu (mówię teraz zupełnie poważnie!). Oba
                    te
                    >
                    > kraje mają bardzo niestabilne rządy i, niestety, broń jądrową: Oba te kraje,
                    w
                    > obecnej sytuacji, uważam za potencjalnie dużo bardziej niebezpieczne niż
                    > jakikowiek rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Co więcej, dobrych rozwiązań
                    w
                    >
                    > żadnym przypadku nie ma- jedynie mniej lub bardziej złe. Przeczytaj sobie
                    > choćby tylko poniedziałkowe oświadczenie Fenianu w sprawie niezbędności broni
                    A
                    >
                    > i dzisiejesze ostrzeżenie prez. Musharrafa pod adresem wahhabistów. I Fenian
                    i
                    > Islamabad mają też rakiety średniego zasięgu. Weź cyrkiel, zarysuj koło na
                    > mapie to zrozumiesz czemu sytuacja tam interesuje mnie i niepokoi dużo
                    bardziej
                    >
                    > niż wszystko co może wydarzyć się nie tylko w Iraku, ale nawet w Iranie( na
                    > krótką metę oczywiście). Czuwaj!

                    Dwa bledy w wypowiedzi. Po pierwsze, rzad w Phenianie jest raczej stabilny,
                    jakkolwiek by on sie nam nie podobal. Po drugie, niektorzy przeciwnicy wojny z
                    Irakiem od dawna apelowali do Busha o skoncentrowanie sie na problemie Korei
                    Pln, a nie Iraku. Slusznie bowiem uznawali ten kraj za wieksze zagrozenie.
                    Tymczasem Dubya wszystkie te glosy olal. To dlaczego teraz tak sie niepokoicie?
                    Chcecie odwrocic uwage od kabaly, w jaka sie wpakowal w Iraku? A co bedzie po
                    Korei, Pakistanie i Iranie. Z kim bedziecie chciec wojowac wtedy?

                    NB, sytuacja w Iranie jest coraz lepsza, a nie coraz gorsza. Postepuje powolna
                    demokratyzacja tego kraju (nawet jesli pracuja nad energia jadrowa - jedno
                    drugiego nie wyklucza), wiec ja bym sie tam ich nie czepial.
                    • Gość: meerkat Re: Czemu Pakistan i Pn. Korea IP: 152.75.142.* 10.06.03, 18:57
                      Gość portalu: MM napisał(a):

                      > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                      >
                      > > Jeśli tak bardzo chcesz zapobiec wojnie i śmierci to skoncentruj się na
                      > > problemach Korei Północnej i Pakistanu (mówię teraz zupełnie poważnie!). O
                      > ba
                      > te
                      > >
                      > > kraje mają bardzo niestabilne rządy i, niestety, broń jądrową: Oba te kraj
                      > e,
                      > w
                      > > obecnej sytuacji, uważam za potencjalnie dużo bardziej niebezpieczne niż
                      > > jakikowiek rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Co więcej, dobrych rozwią
                      > zań
                      > w
                      > >
                      > > żadnym przypadku nie ma- jedynie mniej lub bardziej złe. Przeczytaj sobie
                      > > choćby tylko poniedziałkowe oświadczenie Fenianu w sprawie niezbędności br
                      > oni
                      > A
                      > >
                      > > i dzisiejesze ostrzeżenie prez. Musharrafa pod adresem wahhabistów. I Feni
                      > an
                      > i
                      > > Islamabad mają też rakiety średniego zasięgu. Weź cyrkiel, zarysuj koło n
                      > a
                      > > mapie to zrozumiesz czemu sytuacja tam interesuje mnie i niepokoi dużo
                      > bardziej
                      > >
                      > > niż wszystko co może wydarzyć się nie tylko w Iraku, ale nawet w Iranie( n
                      > a
                      > > krótką metę oczywiście). Czuwaj!
                      >
                      > Dwa bledy w wypowiedzi. Po pierwsze, rzad w Phenianie jest raczej stabilny,
                      > jakkolwiek by on sie nam nie podobal. Po drugie, niektorzy przeciwnicy wojny
                      z
                      > Irakiem od dawna apelowali do Busha o skoncentrowanie sie na problemie Korei
                      > Pln, a nie Iraku. Slusznie bowiem uznawali ten kraj za wieksze zagrozenie.
                      > Tymczasem Dubya wszystkie te glosy olal. To dlaczego teraz tak sie
                      niepokoicie?
                      >
                      > Chcecie odwrocic uwage od kabaly, w jaka sie wpakowal w Iraku? A co bedzie po
                      > Korei, Pakistanie i Iranie. Z kim bedziecie chciec wojowac wtedy?
                      >
                      > NB, sytuacja w Iranie jest coraz lepsza, a nie coraz gorsza. Postepuje
                      powolna
                      > demokratyzacja tego kraju (nawet jesli pracuja nad energia jadrowa - jedno
                      > drugiego nie wyklucza), wiec ja bym sie tam ich nie czepial.

                      Mylisz się twierdząc, że rządy Kim Jong-ila są stabilne. Mnożą się doniesienia,
                      że nawet armia (sic!)ma go dosyć. Jego posunięcia są wysoce destabilizujące i
                      nawet taki kolos jak Chiny, zaczyna się nimi niepokoić ( co dobrze dla USA)
                      . Poza tym, nawet Korea Północna nie stanowi obecnie takiego ryzyka jak
                      Pakistan- co innego za rok kiedy bądzie miała dość wzbogaconego uranu na pół
                      tuzina głowic jądrowych. Sytuacja w P. w ostatnich tygodniach wyraźnie się
                      pogorszyła, a powodem nie jest bynajmniej spór z Indiami o Kaszmir ( to
                      najmiejsze nasze zmartwienie). Na temat problemu palestyńskiego i BMR w Iraku
                      nie będę się więc więcej wypowiadał, bo nie ma oczym mówić. Za kilka miesięcy,
                      jak nasi inspektorzy coś istotnego znajdą to może się odezwę. Na razie to co tu
                      czytam to bicie piany za i przeciw niepoparte żadnymi faktami. Na razie, adieu!
                      • Gość: MM Re: Czemu Pakistan i Pn. Korea IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 19:59
                        Gość portalu: meerkat napisał(a):

                        > Mylisz się twierdząc, że rządy Kim Jong-ila są stabilne. Mnożą się
                        doniesienia,
                        >
                        > że nawet armia (sic!)ma go dosyć.

                        Widze, ze mylisz rezim z figura na jego czele. Czy gdy zamiast Chruszczowa do
                        Kremla przeprowadzil sie Brezniew, ZSRR zmienil swoja polityke lub system?

                        > Jego posunięcia są wysoce destabilizujące i
                        > nawet taki kolos jak Chiny, zaczyna się nimi niepokoić ( co dobrze dla USA)
                        > .

                        Nie zapominaj, ze to administracja Busha poczynila pierwszy krok w
                        destabilizacji sytuacji z Korea Pln. A teraz wycofuja swoje wojsko ze strefy
                        demarkacyjnej.

                        > Poza tym, nawet Korea Północna nie stanowi obecnie takiego ryzyka jak
                        > Pakistan- co innego za rok kiedy bądzie miała dość wzbogaconego uranu na pół
                        > tuzina głowic jądrowych. Sytuacja w P. w ostatnich tygodniach wyraźnie się
                        > pogorszyła, a powodem nie jest bynajmniej spór z Indiami o Kaszmir ( to
                        > najmiejsze nasze zmartwienie). Na temat problemu palestyńskiego i BMR w Iraku
                        > nie będę się więc więcej wypowiadał, bo nie ma oczym mówić. Za kilka
                        miesięcy,
                        > jak nasi inspektorzy coś istotnego znajdą to może się odezwę. Na razie to co
                        tu
                        >
                        > czytam to bicie piany za i przeciw niepoparte żadnymi faktami. Na razie,
                        adieu!

                        No to sie nie wypowiadaj, bo ewidentnie nie masz co powiedziec. Zreszta, nie
                        chodzi tu nawet juz o to, czy Beszysci klamali czy nie opinii publicznej.
                        Chodzi o to, ze ewidentnie sklamali Kongresowi aby uzyskac jego aprobate.
                        • Gość: meerkat Bzdury i insynuacje IP: *.rasserver.net 10.06.03, 23:17
                          Gość portalu: MM napisał(a):

                          > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                          >
                          > > Mylisz się twierdząc, że rządy Kim Jong-ila są stabilne. Mnożą się
                          > doniesienia,
                          > >
                          > > że nawet armia (sic!)ma go dosyć.
                          >
                          > Widze, ze mylisz rezim z figura na jego czele. Czy gdy zamiast Chruszczowa
                          do
                          > Kremla przeprowadzil sie Brezniew, ZSRR zmienil swoja polityke lub system?
                          >
                          > > Jego posunięcia są wysoce destabilizujące i
                          > > nawet taki kolos jak Chiny, zaczyna się nimi niepokoić ( co dobrze dla USA
                          > )
                          > > .
                          >
                          > Nie zapominaj, ze to administracja Busha poczynila pierwszy krok w
                          > destabilizacji sytuacji z Korea Pln. A teraz wycofuja swoje wojsko ze strefy
                          > demarkacyjnej.
                          >
                          > > Poza tym, nawet Korea Północna nie stanowi obecnie takiego ryzyka jak
                          > > Pakistan- co innego za rok kiedy bądzie miała dość wzbogaconego uranu na p
                          > ół
                          > > tuzina głowic jądrowych. Sytuacja w P. w ostatnich tygodniach wyraźnie się
                          >
                          > > pogorszyła, a powodem nie jest bynajmniej spór z Indiami o Kaszmir ( to
                          > > najmiejsze nasze zmartwienie). Na temat problemu palestyńskiego i BMR w Ir
                          > aku
                          > > nie będę się więc więcej wypowiadał, bo nie ma oczym mówić. Za kilka
                          > miesięcy,
                          > > jak nasi inspektorzy coś istotnego znajdą to może się odezwę. Na razie to
                          > co
                          > tu
                          > >
                          > > czytam to bicie piany za i przeciw niepoparte żadnymi faktami. Na razie,
                          > adieu!
                          >
                          > No to sie nie wypowiadaj, bo ewidentnie nie masz co powiedziec. Zreszta, nie
                          > chodzi tu nawet juz o to, czy Beszysci klamali czy nie opinii publicznej.
                          > Chodzi o to, ze ewidentnie sklamali Kongresowi aby uzyskac jego aprobate.

                          Ewidentnie? To czy oklamali Kongres moze ustalic tyko Kongres nie ty!(jak
                          dotad insynuuje to tylko garstka liberalnych demokratow) Czolowi demokraci
                          (sic) nie kwestionuja posiadania BMR przez Irak (np. byly przywodca
                          mniejszosci dem. i kandydat na prezydenta Dick Gephardt) bowiem wiedziala o
                          tym rowniez i administracja Clintona. Koree Polnocna zdestabilizowal Kim Jong-
                          il nie USA, nie znasz po prostu faktow. Z twoich wypowiedzi przebija wyraznie
                          chec dolozenia Bushowi i jego ekipie:nic dziwnego ze przy takim nastawieniu
                          obiektywizm jest niemozliwy. Baw sie dalej sam!
                          • Gość: MM Re: Bzdury i insynuacje - tak, ale czyje IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 10.06.03, 23:32
                            Gość portalu: meerkat napisał(a):

                            > Ewidentnie? To czy oklamali Kongres moze ustalic tyko Kongres nie ty!(jak
                            > dotad insynuuje to tylko garstka liberalnych demokratow)

                            Widzisz, to nie ja tak powiedzialem, tylko senator Byrd w przemowieniu na forum
                            Senatu 5 czerwa br. On chyba ma prawo tak twierdzic, prawda? Tego mu odmowic
                            nie mozesz.

                            > Czolowi demokraci
                            > (sic) nie kwestionuja posiadania BMR przez Irak (np. byly przywodca
                            > mniejszosci dem. i kandydat na prezydenta Dick Gephardt) bowiem wiedziala o
                            > tym rowniez i administracja Clintona.

                            Nie kwestionuja posiadania BMR kiedys. Natomiast kwestionowali jej posiadanie
                            obecnie, dopoki Bush nie wystapil ze swoimi "dowodami", ktorych jak sie okazuje
                            nie ma. Jedyne co znaleziono, to dwa furgony bez nawet sladu BMR.

                            > Koree Polnocna zdestabilizowal Kim Jong-
                            > il nie USA, nie znasz po prostu faktow.

                            Cala awantura z Korea, moj drogi, rozpoczela sie gdy USA unilateralnie
                            zdecydowaly sie wstrzymac dostawy ropy dla Korei, lamiac umowe miedzy dwoma
                            panstwami (w dodatku, juz po otrzymaniu zaplaty za nowa partie). Dopiero wtedy
                            Kim zarzadzil odpieczetowanie elektrowni atomowej.

                            Przyznaje, ze rozwiazanie Clintona nie bylo idealne, ale przynajmniej jakos
                            sprawe uregulowalo i nie prowadzilo do konfrontacji.

                            > Z twoich wypowiedzi przebija wyraznie
                            > chec dolozenia Bushowi i jego ekipie:nic dziwnego ze przy takim nastawieniu
                            > obiektywizm jest niemozliwy. Baw sie dalej sam!

                            Przyznaje, ze nie lubie Busha. Nie dlatego, ze chce mu dokopac, ale dlatego, ze
                            uwazam jego polityke za awanturnicza, i obawiam sie, ze przyniesie USA wiecej
                            szkod niz korzysci. I niestety, jak na razie, sie nie myle.

                            Ale to nie zmienia postaci rzeczy, ze fakty przemawiaja przeciw twoim
                            argumentom.

                            BTW, mam pytanie nie na temat, ale nie chce mi sie juz szukac stosownego watku.
                            W jednym z postow nawolujesz do "rozwiazania' sprawy Korei Pln., w innym
                            natomiast cieszysz sie, ze USA wywodzi swoje wojska z Koreanskiej strefy
                            demarkacyjnej. Czy chcesz, aby tym zajal sie jakis inny kraj? Jaki jest twoj
                            punkt widzenia?
                            • Gość: meerkat BUSH= AWANTURNIK I PODZGACZ WOJENNY IP: 152.75.142.* 11.06.03, 15:41
                              Gość portalu: MM napisał(a):

                              > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                              >
                              > > Ewidentnie? To czy oklamali Kongres moze ustalic tyko Kongres nie ty!(jak
                              > > dotad insynuuje to tylko garstka liberalnych demokratow)
                              >
                              > Widzisz, to nie ja tak powiedzialem, tylko senator Byrd w przemowieniu na
                              forum
                              >
                              > Senatu 5 czerwa br. On chyba ma prawo tak twierdzic, prawda? Tego mu odmowic
                              > nie mozesz.
                              >
                              > > Czolowi demokraci
                              > > (sic) nie kwestionuja posiadania BMR przez Irak (np. byly przywodca
                              > > mniejszosci dem. i kandydat na prezydenta Dick Gephardt) bowiem wiedziala
                              > o
                              > > tym rowniez i administracja Clintona.
                              >
                              > Nie kwestionuja posiadania BMR kiedys. Natomiast kwestionowali jej posiadanie
                              > obecnie, dopoki Bush nie wystapil ze swoimi "dowodami", ktorych jak sie
                              okazuje
                              >
                              > nie ma. Jedyne co znaleziono, to dwa furgony bez nawet sladu BMR.
                              >
                              > > Koree Polnocna zdestabilizowal Kim Jong-
                              > > il nie USA, nie znasz po prostu faktow.
                              >
                              > Cala awantura z Korea, moj drogi, rozpoczela sie gdy USA unilateralnie
                              > zdecydowaly sie wstrzymac dostawy ropy dla Korei, lamiac umowe miedzy dwoma
                              > panstwami (w dodatku, juz po otrzymaniu zaplaty za nowa partie). Dopiero
                              wtedy
                              > Kim zarzadzil odpieczetowanie elektrowni atomowej.
                              >
                              > Przyznaje, ze rozwiazanie Clintona nie bylo idealne, ale przynajmniej jakos
                              > sprawe uregulowalo i nie prowadzilo do konfrontacji.
                              >
                              > > Z twoich wypowiedzi przebija wyraznie
                              > > chec dolozenia Bushowi i jego ekipie:nic dziwnego ze przy takim nastawieni
                              > u
                              > > obiektywizm jest niemozliwy. Baw sie dalej sam!
                              >
                              > Przyznaje, ze nie lubie Busha. Nie dlatego, ze chce mu dokopac, ale dlatego,
                              ze
                              >
                              > uwazam jego polityke za awanturnicza, i obawiam sie, ze przyniesie USA wiecej
                              > szkod niz korzysci. I niestety, jak na razie, sie nie myle.
                              >
                              > Ale to nie zmienia postaci rzeczy, ze fakty przemawiaja przeciw twoim
                              > argumentom.
                              >
                              > BTW, mam pytanie nie na temat, ale nie chce mi sie juz szukac stosownego
                              watku.
                              >
                              > W jednym z postow nawolujesz do "rozwiazania' sprawy Korei Pln., w innym
                              > natomiast cieszysz sie, ze USA wywodzi swoje wojska z Koreanskiej strefy
                              > demarkacyjnej. Czy chcesz, aby tym zajal sie jakis inny kraj? Jaki jest twoj
                              > punkt widzenia?

                              Byrd to nawiedzony lewak cierpiący na uwiąd starczy ( popatrz tylko jak mamle i
                              się trzęsie), którego nikt poważnie nie traktuje (nawet wśród demokratów).

                              Co do Korei Północnej to wydawało się że powinieneś wiedzieć, iż Waszyngton
                              wstrzymał pomoc, kiedy Fenian przyznał wyraźnie w rozmowach z delegacją
                              amerykańską której przewodził asystent sekretarza stanu Kelly, że Pn. Korea nie
                              wstrzymała programu nuklearnego ( co rzekomo zrobiła w ramach porozumienia z
                              ekipą B. Clintona) i co więcej zamierza nadal go kontynuować. Później w
                              Pekinie, podobna delegacja KRL-D oznajmiła z kolei że Fenian posiada już broń
                              jądrową i kończy proces wzbogacania paliwa z reaktora w Yongbyon (poczytaj
                              sobie co nieco). Wojska z DMZ wycofujemy, że nie stwarzać pretekstu do inwazji
                              na Seul, a co północnokoreańskich nuke'ów to nie zdziwię się, jeśli za 6-12
                              miesięcy zniszczymy je w ataku powietrznym. Inwazji ani na Północ, ani na Iran
                              nie przewiduję ( nie są potrzebne).Generalnie zredukujemy też liczbę żołnierzy
                              i baz w Europie: część przerzucimy do takich krajów jak Bułgaria i Rumunia
                              (bardziej potrzebnych z racji lepszego położenia geograficznego), część powróci
                              do USA, część może wrócić na Filipiny, które zmieniły front w tej sprawie.

                              P.S. Skoro wszyscy się zgadzają, także Francja i Niemcy, że Saddam BMR miał i
                              nie ma żadnych dowodów by ją zniszczył, to może wiesz co się z nią stało? Bo
                              chyba nie wyparowała?
                              • Gość: MM Re: BUSH= AWANTURNIK I PODZGACZ WOJENNY IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 11.06.03, 17:32
                                Gość portalu: meerkat napisał(a):


                                > Byrd to nawiedzony lewak cierpiący na uwiąd starczy ( popatrz tylko jak mamle
                                i
                                >
                                > się trzęsie), którego nikt poważnie nie traktuje (nawet wśród demokratów).

                                Czepiasz sie jego ciala, jesli nie mozesz umyslu. Ciekawe dlaczego. Facet mowi
                                to co mysli, bo jest w takim wieku, ze ma gdzies rozgrywkizakulisowe w
                                Waszyngtonie i nie musi sie martwic, czy go jakis tam B'nai Brith posadzi o
                                antysemityzm tylko dlatego, ze w danym wypadku to co on glosi nie pasuje
                                politykom proizraelskim (jak sie to odbywa mozna przeczytac w ksiazce Victora
                                Ostrovsky'ego pt. "The Other Side of Deception" - strona 32, ostatni paragraf).

                                >
                                > Co do Korei Północnej to wydawało się że powinieneś wiedzieć, iż Waszyngton
                                > wstrzymał pomoc, kiedy Fenian przyznał wyraźnie w rozmowach z delegacją
                                > amerykańską której przewodził asystent sekretarza stanu Kelly, że Pn. Korea
                                nie
                                >
                                > wstrzymała programu nuklearnego ( co rzekomo zrobiła w ramach porozumienia z
                                > ekipą B. Clintona) i co więcej zamierza nadal go kontynuować.

                                Troche trudno jest kontynuowac program nuklearny z zapieczetowanymi reaktorami
                                znajdujacymi sie pod stala obserwacja IAEA. Ale moze ty wiesz lepiej jak to
                                robic.

                                > Później w
                                > Pekinie, podobna delegacja KRL-D oznajmiła z kolei że Fenian posiada już broń
                                > jądrową i kończy proces wzbogacania paliwa z reaktora w Yongbyon (poczytaj
                                > sobie co nieco).

                                > Wojska z DMZ wycofujemy, że nie stwarzać pretekstu do inwazji
                                > na Seul, a co północnokoreańskich nuke'ów to nie zdziwię się, jeśli za 6-12
                                > miesięcy zniszczymy je w ataku powietrznym. Inwazji ani na Północ, ani na
                                Iran
                                > nie przewiduję ( nie są potrzebne).Generalnie zredukujemy też liczbę
                                żołnierzy
                                > i baz w Europie: część przerzucimy do takich krajów jak Bułgaria i Rumunia
                                > (bardziej potrzebnych z racji lepszego położenia geograficznego), część
                                powróci
                                >
                                > do USA, część może wrócić na Filipiny, które zmieniły front w tej sprawie.

                                Widzisz problem w tym, ze wy nie rozumiecie tego, co pojela juz wiekszosc
                                swiata. Kraje siegaja po bron atomowa nie po to, by atakowac, ale dlatego, ze
                                jest ona najlepszym srodkiem odstraszajacym przed atakiem z zewnatrz. Tak bylo
                                w przypadku Pakistanu, i podejrzewam ze tak samo jest w przypadku Iranu. A
                                nawet i Korei, sadzac po tym jak niechetny konfrontacji militarnej byl Dubya.

                                >
                                > P.S. Skoro wszyscy się zgadzają, także Francja i Niemcy, że Saddam BMR miał i
                                > nie ma żadnych dowodów by ją zniszczył, to może wiesz co się z nią stało? Bo
                                > chyba nie wyparowała?

                                Irakijczycy kilkukrotnie twierdzili, ze bron zostala zniszczona. Ze nie mieli
                                dowodow, to inna sprawa - nie wnikam w to jak oni prowadza swoja ksiegowosc.
                                Inspektorzy zostali tamwyslani wlasnie po to, aby te informacje zweryfikowac.
                                Byla to zreszta doskonala okazja, aby Dubya przekazal im swoje "dowody" na to,
                                ze ta bron istnieje. Jednak on tego nie uczynil, wiec albo ich nie mial i
                                klamal, albo nie interesowalo go czy zostana zweryfikowane czy nie, bo nie
                                chcial pokojowego uregulowania sprawy. W obydwu przypadkach zawinil.
                              • Gość: Janek Re: BUSH= AWANTURNIK I PODZGACZ WOJENNY IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 22:59
                                Cytuję : "P.S. Skoro wszyscy się zgadzają, także Francja i Niemcy, że Saddam
                                BMR miał i nie ma żadnych dowodów by ją zniszczył, to może wiesz co się z nią
                                stało? Bo chyba nie wyparowała?"
                                Odpowiedź jest prosta. Broń nie mogła wyparować bo jej nie było. Politycy w
                                imię interesów własnych państw świadomie kłamali. A co -_ mieli podważyć
                                zdanie prezydenta supermocarstwa, który postanowił kłamać ? Gdyby Busch
                                ogłosił, że Kuba ma broń masowego rażenie to też by sie wszyscy zgodzili. Nie
                                bądź naiwniakiem.
                              • Gość: El_Borbah82 JEDNO JEST PEWNE... IP: 195.150.162.* 14.06.03, 21:39
                                ...nie ma hak na Meerkata (hłehłehłe), ten to zawsze kota ogonem odwróci i
                                jeszcz jak to wszystkokulturalnie robi. Może to kandydat reublikanów na
                                następnego po Grzesiu Wędrowniczku prezydenta Ułesa?
                      • Gość: MaDeR Re: Czemu Pakistan i Pn. Korea IP: *.ima.pl 11.06.03, 10:46
                        > Na temat problemu palestyńskiego i BMR w Iraku
                        > nie będę się więc więcej wypowiadał, bo nie ma oczym mówić. Za kilka
                        > miesięcy, jak nasi inspektorzy coś istotnego znajdą to może się odezwę.
                        > Na razie to co tu czytam to bicie piany za i przeciw niepoparte żadnymi
                        > faktami. Na razie, adieu!
                        Podwijaj kundelku ogon i zmykaj szczekać gdzie indziej. Tutaj mendzenie,
                        kłamanie, przemilczanie i wykręty nie uchodza płazem.

                        A fakty są takie, ze wasz prezydenciunio zełgał i tego co się nie uda
                        zatuszoać, choćbyś zwyczajem wszystkich kłamców propagandowych usiłował
                        przedstawiać czarne jako białe i kazał skupić się na zupełnie innych kolorach.

                        Kogo tu tym nabierzesz, prócz idiotów, któzy i tak wszystko od każdego przełkną?
        • Gość: meerkat Sledztwa nie będzie! IP: 152.75.142.* 11.06.03, 21:35
          Według środowych doniesień Kongres Stanów Zjednoczonych odrzucił wniosek o
          wszczęcie dochodzenia w sprawie rzekomego manipulowania przez administrację
          Busha informacjami na temat irackiej BMR. Uzasadnienie: brak jakichkolwiek
          dowodów takiego procederu. Roma locuta, causa finita!
          • Gość: MM Re: Sledztwa nie będzie! IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 11.06.03, 22:19
            Gość portalu: meerkat napisał(a):

            > Według środowych doniesień Kongres Stanów Zjednoczonych odrzucił wniosek o
            > wszczęcie dochodzenia w sprawie rzekomego manipulowania przez administrację
            > Busha informacjami na temat irackiej BMR. Uzasadnienie: brak jakichkolwiek
            > dowodów takiego procederu. Roma locuta, causa finita!

            Zupelnie jak ze sledztwem SEC w machinacje Busha - zatuszowac. Widac, ze homo
            sowieticus to gatunek nie tylko zamieszkujacy tereny dawnego ZSRR.
            • Gość: meerkat Re: Sledztwa nie będzie! IP: *.rasserver.net 12.06.03, 12:46
              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Gość portalu: meerkat napisał(a):
              >
              > > Według środowych doniesień Kongres Stanów Zjednoczonych odrzucił wniosek o
              >
              > > wszczęcie dochodzenia w sprawie rzekomego manipulowania przez administracj
              > ę
              > > Busha informacjami na temat irackiej BMR. Uzasadnienie: brak jakichkolwiek
              >
              > > dowodów takiego procederu. Roma locuta, causa finita!
              >
              > Zupelnie jak ze sledztwem SEC w machinacje Busha - zatuszowac. Widac, ze
              homo
              > sowieticus to gatunek nie tylko zamieszkujacy tereny dawnego ZSRR.

              Wot zalko, a lewacy juz mieli nadzieje, ze uda sie republikanom druga
              Watergate urzadzic. Nie szkodzi, beda probowali dalej, bo inaczej nie wygraja
              wyborow w przyszlym roku- cos trzeba bedzie Bushowi przylepic.Moze zrzucanie
              noca stonki na ...(tu wstawic nazwe kraju) pola? KOniec tym z tym tematem.
              • Gość: MM Re: Sledztwa nie będzie! IP: 206.28.214.* 12.06.03, 17:50
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                > Wot zalko, a lewacy juz mieli nadzieje, ze uda sie republikanom druga
                > Watergate urzadzic. Nie szkodzi, beda probowali dalej, bo inaczej nie wygraja
                > wyborow w przyszlym roku- cos trzeba bedzie Bushowi przylepic.Moze zrzucanie
                > noca stonki na ...(tu wstawic nazwe kraju) pola? KOniec tym z tym tematem.

                A dlaczego? Bo temat niewygodny? A nuz sobie ktos przypomni. Choc Clintona nie
                lubialem, ale przypomne ze w sprawie Whitewater sledztwo prowadzone bylo
                latami. A Harken? Pieniazki w lape i cisza. Zreszta tak samo jak sprawa Gary
                Winnicka - byly dowody i zeznanie Olofsona, i cisza. Kolesie dzialaja, rasia
                rasie myje.

                Z jednym sie zgodze - Demokraci sa naiwni. Naiwnie wierza, ze mozna wygrac
                grajac zgodnie z regulami. Ale nie wtedy, gdy gra nazywa sie "cheat, lie,
                steal".
    • Gość: marko A 'experci' swoje :) IP: *.kjj.estpak.ee 10.06.03, 17:28
    • Gość: sheik moralność zachodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 17:30
      najpierw doprowadzają do władzy, zaopatrują w broń, potem, jak
      już nie jest potrzebny , usuwają dyktatora pod szyldem obrońców
      pokoju. k u r w a nie mówię że saddam był dobry, ale dlaczego
      druga strona na takich pozuje. po prostu cwaniaki
      • Gość: El_Borbah82 Bo język służy do tego, by kłamać! IP: 195.150.162.* 14.06.03, 21:41
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka