Gość: poli
IP: 212.106.142.*
09.06.03, 20:25
I oto jesteśmy świadkami zmierzchu wielkiego mocarstwa i nie
ukrywam patrzę na to z radością. Wyszły kłamstwa mordercy
Busha - który zabił kilka tys. Irakijczyków chcąc ratować
padającą już wyraźnie gospodarkę USA - z historii dobrze wszak
wiemy, iż wojna często była środkiem by odwrócić uwagę
obywateli od katastrofalnej sytuacji wewnętrznej. Nie oszukujmy
się gospodarka USA to kapeć - dolar leci na łeb, co wywołuje
ataki serca u Alana Greenspana, rozlatuje się mit Ameryki jako
obrońcy wartości demokratycznych i ładu międzynarodowego, a z
prochów tego mitu wyłania się brutalna wykrzywiona paroksyzmem
wściekłości nowa twarz USA - twarz trawiona gorączką i
śmiertelną chorobą. Europo nadszedł twój czas! - pod
przewodnictwem francusko-niemieckiego kondominium stajesz się
prawdziwie wielka - USA to już przeszłość - chory człowiek
świata, pacjent kona zżerany rakiem - doktor Bush skrócił tylko
jego męki.