Dodaj do ulubionych

Samobojstwa pracownikow

22.07.07, 08:18
we Francji sa coraz czestsze. Sa oni poddani stresom pracy, wymaganiom szefow
a przede wszystkich delokalizacjom:

"Tentative de suicide chez SFR

Une employée du service-client SFR de Poitiers a tenté de se suicider sur son
lieu de travail, au lendemain de la confirmation d'un projet d'externalisation
des trois centres d'appel du groupe, a-t-on appris auprès de l'intersyndicale."

Za Figaro on-line

Nalezy dodac, ze niestety stosunki miedzyludzkie w pracy we Francji nie sa
dobre. Jesli jest jakis problem pierwsza reakcja jest szukanie ofiary, zwanego
tutaj "bouc émissaire" by ja odpowiedzialnoscia obarczyc, zanim sie problem
zacznie rozwiazywac.

PF
Obserwuj wątek
    • cyniol Re: Zdarzaja sie rowniez i takie przypadki 22.07.07, 12:48
      W Montraelu w 1992 roku niejaki Valery Fabrikant urodzony w Minsku (ZSRR) w
      rodzinie zydowskiej, wyemigrowal do Kanady w 1979 roku, zastrzelil (w bialy
      dzien na korytarzach uczelni)w 1992 czterech profesorow na Uniwersytecie
      Concordia w Montrealu. Fabrikant byl profesorem na fakultecie mechaniki. Jego
      ofiarami byli profesorowie pochodzacy z Indii. Sam jednak nie popelnil
      samobojstwa (jak to najczesciej zdarza sie w takich sytuacjach) i siedzi obecnie
      w wiezieniu. Oskarzal uniwersytet o tolerowanie praktyk dopisywania nazwisk jako
      wspolautorow, naukowcow ktorzy nie przyczynili sie do powstania dysertacji.
      Oskarzal rowniez zabitych przez siebie naukowcow o blokowanie jego awansu.
      Sfrustrowany niesprawiedliwymi praktykami na uniwersytecie, Fabrikant postanowil
      wziac sprawy w swoje rece i wymierzyc sprawiedliwosc, zabijajac stojacych na
      drodze jego naukowej kariery profesorow.
      • polski_francuz Re: Zdarzaja sie rowniez i takie przypadki 22.07.07, 13:41
        Reakcja Fabrykanta zrozumiela chociaz strzelac to bym nie strzelal...w pysk
        najwyzej.

        Swiat uniwersytecki lepiej spokojnie zostawic, bo koncentracja nienawiscie ktora
        w nim tkwi przekracza o wiele koncentracji materii w czarnej dziurze:)

        PF
        • cyniol Re: Zdarzaja sie rowniez i takie przypadki 22.07.07, 14:02
          Kolejny podobny przypadek mial miejsce w Ottawie w 1999 roku. Niezadowolony,
          byly pracownik sektora transportu publicznego zastrzelil 4 swoich kolegow z
          pracy. Morderca Lebrun byl niezadowolony ze stosunkow panujacych w jego bylej
          firmie. W informacji prasowej podaja, ze Lebrun jakal sie. Byc moze mialo to
          wplyw na jego desperacki akt?
          www.thecanadianencyclopedia.com/index.cfm?PgNm=TCE&Params=M1ARTM0011943
      • axx611 Re: Zdarzaja sie rowniez i takie przypadki 22.07.07, 15:28
        A kilka lat temu emigrant z ...Polski niestety bez zydowskich korzeni
        zastrzelil swojego promotora rowniez emigranta z Polski ale pochodzenia
        zydowskiego. Wayne University w Detroit. Zabil go na uczelni a powodem bylo to
        ze promotor ciagle mu wymyslal dodatkowe tematy ktore on rozwijal a nastepnie
        promotor likwidowal. Siedzi.
        • polski_francuz Watek 22.07.07, 15:55
          oddala sie od trematu i jak tak dalej pojdzie skonczymy na Bliskim Wschodzie.
          PF
          • cyniol Re: Watek 22.07.07, 22:39
            Nie skonczymy na BW. W Detroit doktorant Wlodzimierz Dodencjus o polskich
            korzeniach zabil Andrzeja Olbrata rowniez polskiego pochodzenia.
        • cyniol Re: Zdarzaja sie rowniez i takie przypadki 22.07.07, 22:59
          axx611 napisał:

          > A kilka lat temu emigrant z ...Polski niestety bez zydowskich korzeni
          > zastrzelil swojego promotora rowniez emigranta z Polski ale pochodzenia
          > zydowskiego. Wayne University w Detroit. Zabil go na uczelni a powodem bylo to
          > ze promotor ciagle mu wymyslal dodatkowe tematy ktore on rozwijal a nastepnie
          > promotor likwidowal. Siedzi.
          Ceremonia pogrzebowa Andrzeja Olbrota miala miejsce w kaplicy Sw.Marii w Orchard
          Lake.
          Byl wielkim naukowcem i nauczycielem.
          www.media.wayne.edu/release.php?id=1511
    • old.european Re: Samobojstwa pracownikow 22.07.07, 13:05
      polski_francuz napisał:

      > Nalezy dodac, ze niestety stosunki miedzyludzkie w pracy we Francji nie sa
      > dobre. Jesli jest jakis problem pierwsza reakcja jest szukanie ofiary, zwanego
      > tutaj "bouc émissaire" by ja odpowiedzialnoscia obarczyc, zanim sie problem
      > zacznie rozwiazywac.

      Jest to nieproduktywne.
      Jest wiec uzasadniona nadzieja, ze firmy coraz liczniej wprowadzac beda metody
      zapobiegawcze zwalaniu odpowiedzialnosic zamiast rozwiazaniu problemu.
      Wszystko wymaga czasu. Zycie pedzi coraz szybciej, zmienia sie, rowiez w sferze
      pracy. Niestety trudno przewidywac, jakie negatywne zjawiska to ze soba niesie.
      Mozna tylko reagowac na nie, zapobiegac trudno.
    • w_ojciech Re: Samobojstwa pracownikow 22.07.07, 13:54
      O ile mnie pamięć nie myli, to krajami w których jest najwięcej
      samobóstw są: Rosja, Japonia i Węgry. Wszędzie tam jest lub
      był jakiś kryzys państwa.

      Ciekawe jak to wygląda w innych kulturach, np. w Afryce?
      • jorl Re: Samobojstwa pracownikow 22.07.07, 16:57
        w_ojciech napisał:

        > O ile mnie pamięć nie myli, to krajami w których jest najwięcej
        > samobóstw są: Rosja, Japonia i Węgry. Wszędzie tam jest lub
        > był jakiś kryzys państwa.

        Polska tez jest niezla w samobojstwach. Dokladnych statystyk nie znam ale
        subiektywne mam. W okresie paru lat dwa razy jadac pociagiem "przejechalem"
        samobojce. To nie sa zarty. Raz 4 godziny pociag stal a raz 2. Bo musieli
        przyjechac prokuratorzy zrobic ogledziny itd. Nie wiem czy nie powinienem
        ograniczyc moich jazd pociagami? Bo wbrew pozorom mam sumienie i przez to
        troche nieczyste.



        > Ciekawe jak to wygląda w innych kulturach, np. w Afryce?


        A jesli o inne kultury to najmniejsze wspolczynniki samobojstw maja kraje
        mozulmanskie. Naturalnie odliczamy tych kamikadze sie wysadzajacych pod
        izraelskimi/USA posterunkami. Chodzi o "normalne" samobojstwa.
        To ma zwiazek ze strukturami rodzinnymi ktore u muzulmanow sa wyjatkowo silne.
        Na obszarze bylego ZSRR widac ogromne roznice. Malo samobojstw w azjatyckich,
        muzulmanskich republikach, podobnie duzo w Rosji krajach nadbaltyckich.
        W Polsce podobnie jak w Rosji.

        Pozdrowienia
    • jorl PF 22.07.07, 17:09
      polski_francuz napisał:

      > Swiat uniwersytecki lepiej spokojnie zostawic, bo koncentracja nienawiscie
      ktor
      > a
      > w nim tkwi przekracza o wiele koncentracji materii w czarnej dziurze:)

      W Niemczech na Uni jest tak samo. Moja corka troche tam siedziala i byla tym
      zalamana. Jak widziala jak miernoty i lenie klamali o wynikach badan i to na
      konferencjach.
      Od roku mam jednego inzyniera w pracy ktory po studiach 3 lata siedzial w
      jednym instytucie i pisal prace doktorska. Teraz pracuje w moim dziale i troche
      trwalo zanim sie nauczyl ze klamstwo ma krotkie nogi. W przemysle
      kapitalistycznym napewno. Bo jak sie popelnilo blad w projektowaniu urzadzenia
      to nie mozna go ukrywac czy zagadac. Bo narasta lawina. Jak zacznie byc z
      beldem takie urzadzenie produkowane i pokaze sie dopiero u klienta. I pozniej
      tym gozej. Rynek jest bezlitosny i koszty w takim przypadku narastaja lawinowo.
      Klient zle urzadzenie demontuje odsyla do nas i obciaza jeszcze nas kosztami
      tego demontazu.
      Dlatego pierwszy warunek jest nie zaklamywac jak sie cos zle zrobilo a
      powiedziec. Im szybciej tym lepiej. Bo jak sie problem zna to sie go napewno
      zawsze rozwiaze.
      A w nauce mozna sie na konferencjach wodzic za lby twierdzac ze sie ma racje. I
      do tego tak warto robic.
      Jest tak PF?
      Pozdrowienia

      • polski_francuz Re: PF 22.07.07, 17:19
        "Jest tak PF?"

        Gibt's solche und solche.

        To prawda, ze nie wdrazasz od razu i mozesz troche fantazjowac. Ale i w nauce
        klamstwo ma krotkie nogi.

        Jak ciekawy eksperyment to ludzie powtarzaja i jak nie wychodzi to wychodzi
        klamstwo.

        Poza tym ludzie sie znaja w swojej dyscyplinie i wiedza kto jak pracuje. Bo ktos
        z nim pracowal, bo mial studenta ktory wszystko zobaczyl, ...

        Byl taki hochsztapler dyrektor instytutu antroplogii w Münster chyba, ktory wiek
        kosci falszowal. I to tez wyszlo.

        Powiedzialby, ze mlyny naukowe wolniej miela niz przemyslowe ale rownie dokladnie.

        W koncu mowie o naukowcach, tzn o ludziach ktorzy robia probki, badaja je i
        pisze publikacje, ktore sa czytane lub nie. Inna sprawa to ludzie z tytulem
        profesora i ze stopniami naukowymi, ktorzy czemus tam szefuja. To zupelnie inna
        para kaloszy...i zupelnie inni ludzie.

        PF
        • belus77 Szto dielat, Francuzkoj? 11.09.07, 03:52
          Szto?
    • ghotir Re: Samobojstwa pracownikow 11.09.07, 04:13
      PF,
      Sadzac z liczby popelnionych przez Ciebie watkow, masz klopoty. Ja
      pracuje w US, kraju bardziej nieprzyjaznym pracownikom niz Francja,
      statystycznie. Przez ostatnie trzy lata nauczylem sie szanowac Twoje
      opinie. Bardzo prosze, odwal sie od depresji wywolanej stosunkami
      pracowniczymi. Jak ona Ci bardzo dowala to odwiedz mnie nad Skagit
      River. Jak nie mozesz tego zrobic fizycznie to przynajmniej odwiedz
      mnie na mojej poczcie. Nie moge obiecac pomocy ale obiecuje mile
      doswiadczenia. Pisze serio.
      • warmi2 Re: Samobojstwa pracownikow 11.09.07, 05:14
        Zalezy jak definiowac przyjaznosc.

        Dla niektorych to sa dlugie urlopy ... dla innych niskie bezrobocie.
    • sansone1 lepiej samobojstwo niz strzelanie 12.09.07, 20:53
      po kolegach....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka