Gość: J.
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
25.06.03, 17:29
Jezeli ktos mial jakies zludzenia co do rezimu w Korei Pln. to
sie chyba ich wyzbyl. A swoja droga - kosztowny ten Nobel.
Korea Pln to powazny problem, z ktorym nie wiadomo jak sobie
poradzic. Jestem przekonany, ze za pieniadze oddadza kazda bron
terrorystom. To tylko kwestia ceny i dogadania sie. Jezeli
rzeczywiscie skonstruowali juz bron jadrowa, to mozemy sobie
pogratulowac, a raczej pogratulowac Clintonowi, ktory nie
zdecydowal sie w odpowiednim czasie na uderzenie prewencyjne,
tak jak to zrobil Bush w Iraku.
Teraz juz jest chyba za pozno. Ewentualna interwencja w Korei -
zakladajac, ze Kim posiada bron jadrowa pociagnie za soba
nieprawdopodobne ofiary.
Ale z drugiej strony, jezeli Kim sprzeda za ciezka forse jakas
bombe terrorystom - ofiary beda nie mniejsze.
I tak zle i tak niedobrze. Czyli gdzie sie nie obrocisz tam
d... z tylu.