Dodaj do ulubionych

Do przeciwników M.C.

IP: *.acn.pl 01.07.03, 19:38
Aleście znaleźli sobie wroga!

Pogratulować.

Jak byłem mały, to wiejskie baby jeszcze miały w zwyczaju na koniec pyskówy
zadzierać spódnice i pokazywać sobie gołe d***. To był taki totalny argument.
Myślę o Was, drodzy moi, kiedy sobie te sceny z dzieciństwa przypominam.

Pozdrowienia i

Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: CCCP Ej, spamer, IP: *.acn.pl 01.07.03, 19:44
      Gość portalu: CCCP napisał(a):

      > Aleście znaleźli sobie wroga!
      >
      > Pogratulować.
      >
      > Jak byłem mały, to wiejskie baby jeszcze miały w zwyczaju na koniec pyskówy
      > zadzierać spódnice i pokazywać sobie gołe d***. To był taki totalny argument.
      > Myślę o Was, drodzy moi, kiedy sobie te sceny z dzieciństwa przypominam.
      >
      > Pozdrowienia i
      >
      > Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!

      Skończ już z tym, bo przynudzasz. Płacą ci od metra czy robisz na dniówkę?
      • Gość: mirmil a jak inaczej na forum pokazac gola d& #35 & #35 & #35 ? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.07.03, 19:46
        jakies inne propozycje?
        • Gość: CCCP Co to takiego? IP: *.acn.pl 01.07.03, 19:47
          Gość portalu: mirmil napisał(a):

          > jakies inne propozycje?


          d& #35 & #35 & #35 ?



          • Gość: mirmil Re: Co to takiego? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.07.03, 19:50
            to mialy byc znaczki, ktore mialy zastapic pozostale litery w slowie "dupa",
            ale jakos same tak wyskoczyly.

            no ale przejdzmy do meritum sprawy (skoro juz uzylismy magicznego slowa): w
            jaki inny sposob na forum mozna pokazac gola dupe?


            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > Gość portalu: mirmil napisał(a):
            >
            > > jakies inne propozycje?
            >
            >
            > d& #35 & #35 & #35 ?
            >
            >
            >
            • Gość: CCCP Re: Co to takiego? IP: *.acn.pl 01.07.03, 19:51
              Gość portalu: mirmil napisał(a):

              > to mialy byc znaczki, ktore mialy zastapic pozostale litery w slowie "dupa",
              > ale jakos same tak wyskoczyly.
              >
              > no ale przejdzmy do meritum sprawy (skoro juz uzylismy magicznego slowa): w
              > jaki inny sposob na forum mozna pokazac gola dupe?
              >
              >
              > Gość portalu: CCCP napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: mirmil napisał(a):
              > >
              > > > jakies inne propozycje?
              > >
              > >
              > > d& #35 & #35 & #35 ?
              > >
              > >
              > >


              Nie wiem, kochany, nie wiem. Ale pytanie: czy to trzeba naśladować zamierzchłe obyczaje?
              • Gość: CCCP Re: Co to takiego? IP: *.acn.pl 01.07.03, 19:54
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > Gość portalu: mirmil napisał(a):
                >
                > > to mialy byc znaczki, ktore mialy zastapic pozostale litery w slowie "dupa
                > ",
                > > ale jakos same tak wyskoczyly.
                > >
                > > no ale przejdzmy do meritum sprawy (skoro juz uzylismy magicznego slowa):
                > w
                > > jaki inny sposob na forum mozna pokazac gola dupe?
                > >
                > >
                > > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: mirmil napisał(a):
                > > >
                > > > > jakies inne propozycje?
                > > >
                > > >
                > > > d& #35 & #35 & #35 ?
                > > >
                > > >
                > > >
                >
                >
                > Nie wiem, kochany, nie wiem. Ale pytanie: czy to trzeba naśladować zamierzchłe
                > obyczaje?


                Zwłaszcza że one, te baby, pokazywały sobie tylko raz, a potem rozchodziły się, każda w głebokim przekonaniu o zwycięstwie?
              • Gość: mirmil a moze to tylko powrot do korzeni? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.07.03, 19:56
                teraz retro jest w modzie :-)

                wiec na fali opierania sie wynarodowieniu nas przez UE moze by warto odkurzyc
                stare obyczaje?
    • Gość: Tomson Przeciwnikiem na forum może być ten IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 20:00
      z kim KULTURALNIE dyskutujemy na tematy w których się nie zgadzamy. Marcus
      Crassus to wróg wszystkich tych forumowiczów, dla których forum to miejsce
      inteligentnej wymiany poglądów i tępienie tego czegoś logującego się jako
      marcus_crassu jest jak najbardziej porządane.
      • Gość: CCCP Exercise in futility IP: *.acn.pl 01.07.03, 20:07
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > z kim KULTURALNIE dyskutujemy na tematy w których się nie zgadzamy. Marcus
        > Crassus to wróg wszystkich tych forumowiczów, dla których forum to miejsce
        > inteligentnej wymiany poglądów i tępienie tego czegoś logującego się jako
        > marcus_crassu jest jak najbardziej porządane.

        Może i pożądane, ale nie trzeba tu wrzucać tony śmieci. Przecież i tak nikt tego nie czyta.

        Jak się to mówi: exercise in futility.
        • Gość: CCCP Re: Exercise in futility IP: *.acn.pl 01.07.03, 20:09
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > Gość portalu: Tomson napisał(a):
          >
          > > z kim KULTURALNIE dyskutujemy na tematy w których się nie zgadzamy. Marcus
          >
          > > Crassus to wróg wszystkich tych forumowiczów, dla których forum to miejsce
          >
          > > inteligentnej wymiany poglądów i tępienie tego czegoś logującego się jako
          > > marcus_crassu jest jak najbardziej porządane.
          >
          > Może i pożądane, ale nie trzeba tu wrzucać tony śmieci. Przecież i tak nikt teg
          > o nie czyta.
          >
          > Jak się to mówi: exercise in futility.

          Tomson, to Ty?

          A fe.
          • Gość: dana33 Re: Exercise in futility IP: *.bb.netvision.net.il 02.07.03, 09:32
            nu, cccp, a co wlasciwie chcecie od mc? on uzywa "nieladnego" jezyka? nu, jest
            tu oprocz niego jeszcze cala dluga lista takich, co uzywaja wulgarnosci. wiec o
            co chodzi teraz z nagonka na mc? bo nie rozumiem....
            • bigobserver Re: Exercise in futility 02.07.03, 09:45
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, cccp, a co wlasciwie chcecie od mc? on uzywa "nieladnego" jezyka? nu,
              jest
              > tu oprocz niego jeszcze cala dluga lista takich, co uzywaja wulgarnosci. wiec
              o
              >
              > co chodzi teraz z nagonka na mc? bo nie rozumiem....


              Z niego taki CCCP jak ze mnie Wania Morozow.
              • wielki_czarownik Nie Wania Morozow a Paweł Trofimowicz Morozow. /nt 02.07.03, 10:13
    • brennton forumowa, anty-amerykanska pacyfiarnia 02.07.03, 10:02
      wybrala sobie Crassusa na obiekt nagonki przeciez nie za jego przeklenstwa.
      Okreslenia: durniu i osle, sa naprawde dosc lagodne.
      I pojawiaja sie tu wielokrotnie, z roznych zrodel.

      Crassus reprezentuje na tym forum najpelniej poglady tych,
      ktorzy rzadza tym swiatem.

      Formowa dzieciarnia, nie mogac dosiegnac moznych tego swiata,
      w poczuciu wlasnej bezsily, wali na oslep tam , gdzie moze.
      • wielki_czarownik Dziwisz się? 02.07.03, 10:11
        1. Ja pacyfistą??? Zajrzyj na forum "militaria"
        2. Popatrz jakim m_c jest skończonym głupcem. Niemal w każdym jego poście
        możesz znaleźć błąd i to na każdy temat.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6756998&a=6763353
        W linku powyżej kompromituje się jako prawnik (którym niby jest)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6756998&a=6762671
        W linku powyżej pokazuje, że nie zna zasad pisowni polskiej.
        I wiele, wiele innych.
        Kiedy zaś zadaje mu się pytanie na które nie potrafi on odpowiedzieć (czyli
        prawie każde) albo przedstawia argumenty których nie potrafi zbić (też prawie
        każde) to ucieka on w wyzwiska albo podłe insynuacje.
        I to ma być przedstawiciel "zwycięskiej częśći świata"?
        • marcus_crassus cześci,czarownik,jak jest "i" po jakiejs literce 02.07.03, 10:43
          to nie robimy "ć" ani "ś",bo to zle brzmi...rozumiesz czy ni w zab- czarownik -
          ja rozumiem ze ty jestes jednym z bardziej tepych na tym forum,ale prosze,nie
          rob takich kardynalnych bledow w stylu jasia fasoli,choc ty pewnie nie
          rozumiesz humoru sytuacyjnego

          :D

          ciesze sie ze studia dobrze ci ida:D

          mam wrazenie jednak ze jakis kierunek nie zwiazany za bardzo z tworczym
          mysleniem,bo blyskotliwosci w tobie ni w zab

          :D

          • wielki_czarownik Re: cześci,czarownik,jak jest 'i' po jakiejs lite 02.07.03, 11:25
            marcus_crassus napisał:

            > to nie robimy "ć" ani "ś",bo to zle brzmi...

            A np. słowa "pić", "bić", "śnić" to co?

            • marcus_crassus czarownik,moze inaczej do ciebie przemowie 02.07.03, 11:33
              jak masz kotka i pieska->

              kotek--------------------piesek

              to piesek jest ZA kotkiem

              jak jest tak:

              piesek----------------------kotek

              to kotek jest ZA pieskiem:))

              lapiesz czy nie????


              jak zlapiesz to ci wytlumacze jeszcze kiedy kotek jest PRZED pieskiem:))))))))

              staram sie do teraz uzywac porownan do zwierzatek i czegos co ci sie moze
              jakos sympatycznie kojarzyc:)))))))

              bo jak sie tlumaczy normalnie to ni w zab nic nie rozumiesz....

              jak juz dojdzie do ciebie tepaku o tych kotkach i pieskach to wtedy powiem ci
              co to znaczy ze "i" jest PO jakiejs literce i co to znaczy ze jest "PRZED"
              jakas literka....

              wiesz co czarownik - mam wrazenie ze ty to nie pierwszy rok studiow skonczyles
              ale pierwszy rok szkoly sredniej (dzis to chyba gimnazjum)bo albo jestes
              straszliwie glupi,albo masz kolo 15 lat
              • wielki_czarownik Racja. Źle przeczytałem. 02.07.03, 11:43
                Mój błąd spowodowany jest zacinającym się klawiszem "alt" - czasami trzyma zbyt
                długo.
                • marcus_crassus nie,nie "zle przeczytales":(((( 02.07.03, 11:44
                  jestes po prostu glupi,to jest wyjasnienie:D

                  :D
        • brennton dokuczyl Ci? 02.07.03, 10:44
          M.C. reprezentuje i tak wyzszy poziom wiedzy, niz przecietna tego forum.

          a jezeli chodzi o bledy, jest tu niepisana zasada, ze literowek, ani braku
          przecinkow, nikt sie tu nie czepia, gdyz takie MASZYNOWE bledy robi kazdy.

          natomiast bledy prawdziwe, jak "spuzniony", mozna juz wytknac, czyz nie?
          wlaczaj korekte Worda i tyle.
          • marcus_crassus hehe,najlepiej jak napisal ze "nie stawiam spacji 02.07.03, 10:53
            po przecinkach":D

            co mialo byc koronnym argumentem jak to nie potrafie pisac:D

            zaczynam go lubic,niedlugo moze pobije bimiego w glupocie????

            choc raczej na innej plaszczyznie:D
            • wielki_czarownik Tu masz dowód na swój błąd w sprawie przecinków. 02.07.03, 11:31
              marcus_crassus napisał:

              > po przecinkach":D
              >
              > co mialo byc koronnym argumentem jak to nie potrafie pisac:D

              Bo nie potrafisz. Uchwała Komitetu Językoznastwa PAN z 20.I.1956 roku wyraźnie
              mówi kiedy i jak stosuje się przecinki, oraz jak się je stawia w piśmie
              maszynowym.

              Możesz tesz poszukać w ustawach o języku polskim, choć tam są chyba odwołania
              do tej uchwały.
              • marcus_crassus a my tu durniu jakies dokumenty piszemy??? 02.07.03, 11:35
                doszlo do tepego lba czy nic????
                • wielki_czarownik HEHEHEHEHEHEHEHHEHEHEHEHEHEHEHEHEHE!!! 02.07.03, 11:37
                  A ortografia i interpunkcja obowiązuje tylko w dokumentach??
                  HEHEHEHEHEHEHEHEHEHE!!! Co za skrajny debilizm!!!!
                  BUEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEEEEEEEEEEEEEE!!!
                  • marcus_crassus ortografia to sposob stawiania przecinkow???? 02.07.03, 11:45
                    czarownik -rozwin teze:))))

                    bedzie znow kupa smiechu:))))))
                    • wielki_czarownik Napisałem "i interpunkcja" czytać nie umiesz? 02.07.03, 11:48
                      Wtórny analfabetyzm? wiesz co to znaczy "i interpunkcja"?
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6765070&a=6774765
                      I co nieuku? Marcus teraz postawić krzyżyk, że on zrozumieć.
                      • wielki_czarownik Pytam się! Umiesz czytać? /nt 02.07.03, 11:55
                      • marcus_crassus czarownik,tlumoku 02.07.03, 11:55
                        jesli juz o polszczyznie - choc to odbiega od tematu forum - to
                        piszemy "jezykoznawstwa" - bo piszemy "znawstwo" a nie "znastwo"....

                        rozumiesz???czy jestes z jakiejs zabitej dechami wioski i nic do ciebie nie
                        dociera...

                        poza tym wyjasnij mi jedna kwestie - jak ta uchwala odnosi sie do poprawnej
                        polszczyzny - tego jestem ciekawy - bo mi sie zdaje ze odnosi sie ona nie do
                        bledow interpunkcyjnych ale do przejrzystosci pisma na tekscie pisanym
                        maszynowo...a nie do interpunkcji sensu stricto...

                        ale mozesz mi to wyjasnic,nawet taki duren jak ty przeciez musi znac sie na
                        jakiejs rzeczy - moze znasz sie na pismie maszynowym???

                        :))))))

                        ja tam czekam na wyjasnienie osle
                        • wielki_czarownik Re: czarownik,tlumoku 02.07.03, 12:00
                          marcus_crassus napisał:

                          > poza tym wyjasnij mi jedna kwestie - jak ta uchwala odnosi sie do poprawnej
                          > polszczyzny - tego jestem ciekawy - bo mi sie zdaje ze odnosi sie ona nie do
                          > bledow interpunkcyjnych ale do przejrzystosci pisma na tekscie pisanym
                          > maszynowo...a nie do interpunkcji sensu stricto...

                          Odnosi się zarówno do zasad interpunkcyjnych i ortograficznych (kiedy stawiamy
                          przecinek, kiedy "ó" a kiedy "u") jak i do zasad przejrzystości pisania. Czyli
                          jak prznosimy wyrazy, jak używamy znaków interpunkcyjnych w piśmie maszynowym i
                          ręcznym, kiedy i jak używamy akapitów, jak oznaczać średnik itp.
                          • marcus_crassus pisze nieprzejrzyscie:)))))))) 02.07.03, 12:04
                            wiesz co,zgodze sie:))))))))

                            czy jeszcze cos oszolomie??:)))))))))


                            no to mamy swietny koniec - czarownik pisze glupoty,jest tepy i nie potrafi
                            pisac (znastwo etc) a M.C. pisze nieprzejrzyscie:))))))))))

                            swietnie czarownik- M.C. jest zadowolony ze w koncu sie zrozumielismy:))))))
                            • wielki_czarownik Przyznałeś się, że jesteś nieukiem. 02.07.03, 12:07
                              A ja się do swoich błędów zawsze przyznaję. Do literówek szczególnie.
          • wielki_czarownik Ależ skąd. 02.07.03, 11:28
            brennton napisał:

            > M.C. reprezentuje i tak wyzszy poziom wiedzy, niz przecietna tego forum.

            HEHEHEHEHEHE!!!!!!! Dowcip miesiąca!!!! :D

            >
            > a jezeli chodzi o bledy, jest tu niepisana zasada, ze literowek, ani braku
            > przecinkow, nikt sie tu nie czepia, gdyz takie MASZYNOWE bledy robi kazdy.

            Ale jeżeli ktoś twierdzi, że pisze poprawnie, mimo iż udowodniono mu błąd, to
            co wtedy?

            >
            > natomiast bledy prawdziwe, jak "spuzniony", mozna juz wytknac, czyz nie?
            > wlaczaj korekte Worda i tyle.

            Można.

            A jak to się ma do jego błędów merytorycznych - np. "islamskie prawo
            morskie", "koncepcja norm sprzężonych" i wiele, wiele innych? Też przechodzić
            nad tym do porządku dziennego?
            • marcus_crassus czarownik osle 02.07.03, 11:37
              pokaz gdzie obecnie na swiecie obowiazuje "islamskie prawo morskie":))))))))

              jestes przerazliwie tepy,najsmieszniejsze jest to ze beztrosko brniesz w swoja
              glupote - bimiego nie przebijesz bo to inna klasa - ale do poziomu tomsona
              niedlugo dobrniesz:))))
              • wielki_czarownik Re: czarownik osle 02.07.03, 11:41
                marcus_crassus napisał:

                > pokaz gdzie obecnie na swiecie obowiazuje "islamskie prawo morskie":))))))))

                A gdzie na świecie obowiązuje teraz prawo rzymskie?
                research.haifa.ac.il/~maritime/cms/newslett/cms23/cms2315.htm
                Na przedmiocie "powszechna historia państwa i prawa" mówi się o islamskim
                prawie morskim. Ale skoro jesteś prawnikiem, to chyba to wiesz.

                • marcus_crassus gdzie obowiazuje prawo rzymskie???? 02.07.03, 11:43
                  o czym ty mowisz???

                  znow gibony paliles???

                  czarownik,przestan,bo juz nie wiadomo nawet o czym ty piszesz:))))

                  jestes osiol do kwadratu:))))))

                  • wielki_czarownik HEHEHE!! Znów uciekasz od tematu głupku. 02.07.03, 11:46
                    Brakuje argumentów to ucieka w wyzwiska i insynuacje!!
                    HEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEEHHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEEEEEEEE
                    EEE!!! HAHAHAHAHAHAHAHAAH!!!!! :)))))))))))))))))
                    • marcus_crassus czarownik-ty jestes glupi 02.07.03, 11:49
                      temat jest bardzo scisly:gdzie na swiecie istnieje islamskie prawo morskie
                      baranie- prosze o pokazanie mi regionu swiata gdzie istnieje taki ciekawy
                      system prawny - jak mi go pokazesz zmienisz oblicze wspolczesnego prawa
                      miedzynarodowego:))))))))

                      chyba ci nobla dadza:)))

                      albo nagrode darwina,sam nie wiem osle:))))
                      • wielki_czarownik Re: czarownik-ty jestes glupi 02.07.03, 11:52
                        Istnieje na całym świecie. Z tym, że od ponad 500 lat nie jest stosowane. Prawo
                        rzymskie też istnieje. Gdyby nie istniało nie można by się o nim uczyć.
                        Rozumiesz? Nie miałeś na prawie logiki? To jak ty zaliczałeś egzaminy?
                        • marcus_crassus czy ty jestes debil doszczetny???? 02.07.03, 11:59
                          istnieje = obowiazuje,istnieje rowniez w takim znaczeniu prawo wizygockie,tyle
                          ze jesli chodzi ci oszolomie o takie istnienie to na cholere o nim w ogole
                          wspominasz...o czym ty idioto mowisz???o wyrazie istnieje???zaczynamy egzegeze
                          uzywanych slow???istnieje debilu moze tez byc uzyte w sensie "obowiazuje',czy
                          ty jestes debil ze zaczynasz wchodzic w analize znaczenia slow???odbilo ci???
                          ludzie cie wysmieja - kazdy wie o co chodzi...

                          jestes strasznie glupi,koncze z toba gadke bo zamiast gadac o swiecie zlazles
                          idioto na analize slow,to juz przekroczylo granice dopuszczalnej glupoty
                          • wielki_czarownik Re: czy ty jestes debil doszczetny???? 02.07.03, 12:06
                            marcus_crassus napisał:

                            > istnieje = obowiazuje

                            BUEHEHEHEHEHEHEHEHE!!! Czyli w Polsce obowiązuje prawo koraniczne? Przecież ono
                            też istnieje.

                            ,istnieje rowniez w takim znaczeniu prawo wizygockie,

                            Ależ oczywiście, że istnieje

                            tyle
                            > ze jesli chodzi ci oszolomie o takie istnienie to na cholere o nim w ogole
                            > wspominasz...o czym ty idioto mowisz???o wyrazie istnieje???

                            Bo istnieje i dlatego o tym mówię.

                            zaczynamy egzegeze uzywanych slow???
                            istnieje debilu moze tez byc uzyte w sensie "obowiazuje',

                            Nie może. W nauce prawa są to zupełnie inne słowa. To, że coś istnieje to nie
                            znaczy, że obowiązuje. Czy w Iranie obowiązuje prawo stanowe Californii? Nie! A
                            przecież ono istnieje. Istnienie pewnych poglądów nie oznacza ich
                            obowiązywania. W Polsce istnieje pogląd nazizmu. A czy on obowiązuje? Czy nadal
                            obowiązują ustawy norymberskie, a przecież one nadal istnieją. A niewolnictwo.
                            Znasz takie słowo? A czy w Polsce nadal istnieje niewolnictwo? Masz niewolnika?

                            czy
                            > ty jestes debil ze zaczynasz wchodzic w analize znaczenia slow???odbilo ci???
                            > ludzie cie wysmieja - kazdy wie o co chodzi...

                            Ciebie już wyśmiali.

      • marcus_crassus hehee,wczoraj patrze,a tam 20 postow o mnie:D 02.07.03, 10:51
        myslalem ze sie zadlawie truskawa;),dobrze ze precelkow nie jadlem bo moglbym
        miec problemy...

        a czarownik to nie zupelnie lewak - to popluczyna po PRL - tatus utrwalal
        przez ostatnie 30 lat w LWP ustroj socjalistyczny i pewnie jak byly zmiany
        kadrowe i robili czystki wyrzucili komucha z obecnej kadry:D

        i stad frustracje czarownika na zlych amerykanow:D

        czarownik jest o tyle zabawny ze jest nieslychanie tepy,niestety,to co jest
        plusem jest takze jednoczesnie minusem - poniewaz nie rozumie ze robi z siebie
        debila - nie jest w stanie np do niego dojsc ze za cholere nie moze pokazac mi
        tych moich bledow,pamietam jak sugerowal ze ja gdzies napisalem ze indie sa
        krajem islamskim,jak poprosilem zeby pokazal gdzie to oczywiscie cisza,,,,i
        tak w kolo macieju:)))))

        ale jak ktos czyta te watki to pewnie tez sie z niego usmieje - wczoraj
        udowadnial ze ochotnicy to jada do Iraku bo MUSZA:))))))

        dosc karkolomna teza:D

        tez sie niezle usmialem - a juz strasznie mnie bawi zadawaniem mnie pytan z
        takiego przedmiotu co to byl na I roku prawa (wstep do prawoznawzstwa),on jest
        tak tepy ze nawet nie rozumie ze to cos w stylu jakby 4 letni gowniarz zapytal
        nauczyciela "pse pana,a pan to nie wie ile to jest tsy kotki plus ctery
        kotki":D

        ale ja mam ubaw - takie odstresowanie od roboty:D

        • wielki_czarownik Re: hehee,wczoraj patrze,a tam 20 postow o mnie:D 02.07.03, 11:36
          marcus_crassus napisał:

          > myslalem ze sie zadlawie truskawa;),dobrze ze precelkow nie jadlem bo moglbym
          > miec problemy...
          >
          > a czarownik to nie zupelnie lewak - to popluczyna po PRL - tatus utrwalal
          > przez ostatnie 30 lat w LWP ustroj socjalistyczny i pewnie jak byly zmiany
          > kadrowe i robili czystki wyrzucili komucha z obecnej kadry:D

          Ależ skąd. Dostał awans, podwyżkę, nowe duże mieszkanie. A co tak zazdrościsz
          mu tego zawodu? Boli cię, że twój ojciec złom zbierał?

          >
          > i stad frustracje czarownika na zlych amerykanow:D

          Jak widzisz nie mam powodu do frustracji.

          >
          > czarownik jest o tyle zabawny ze jest nieslychanie tepy,niestety,to co jest
          > plusem jest takze jednoczesnie minusem - poniewaz nie rozumie ze robi z
          siebie
          > debila - nie jest w stanie np do niego dojsc ze za cholere nie moze pokazac
          mi
          > tych moich bledow,pamietam jak sugerowal ze ja gdzies napisalem ze indie sa
          > krajem islamskim,jak poprosilem zeby pokazal gdzie to oczywiscie cisza,,,,i
          > tak w kolo macieju:)))))

          Napisałem ci, gdzie szukać linku.

          >
          > ale jak ktos czyta te watki to pewnie tez sie z niego usmieje - wczoraj
          > udowadnial ze ochotnicy to jada do Iraku bo MUSZA:))))))

          I czemu znó kłamiesz? Napisałem, że jadą nie dlatego, że chcą się bawić w
          wojnę, ale z powodu sytuacji materialnej i różnych nacisków.

          >
          > dosc karkolomna teza:D
          >
          > tez sie niezle usmialem - a juz strasznie mnie bawi zadawaniem mnie pytan z
          > takiego przedmiotu co to byl na I roku prawa (wstep do prawoznawzstwa),on
          jest
          > tak tepy ze nawet nie rozumie ze to cos w stylu jakby 4 letni gowniarz
          zapytal
          > nauczyciela "pse pana,a pan to nie wie ile to jest tsy kotki plus ctery
          > kotki":D

          Aha. Jasne. Po prostu nie wiesz. Prawnik, który nie wie o islamskim prawie
          morskim. HEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEH!!!

          >
          > ale ja mam ubaw - takie odstresowanie od roboty:D

          Od ciągnięcia na dworcu w Berlinie? Rozumiem. Takie to stresujące. Przyjeżdża
          nowy ruski, a ty mu musisz za darmo ciągnąć.

          >
          • marcus_crassus "Napisałem ci, gdzie szukać linku." 02.07.03, 11:47
            pokaz link do postu gdzie pisze ze indie sa muzulmanskie...

            daj link debilu - konkretny w konkretne miejsce

            • wielki_czarownik Re: 'Napisałem ci, gdzie szukać linku.' 02.07.03, 11:50
              Poszukaj w poście "ten facet kłamie" czy jakoś tak. Nie pamiętam, czy
              napisałeś, że Indie są krajem muzułmańskim, czy inną podobną głupotę.
              • marcus_crassus nie pamietasz???ooooo..jakie straszne 02.07.03, 12:01
                nie pamietasz co tam napisalem????

                to idioto pokaz link ze tam w ogole byla jakas glupota,jak sie cos kretynie
                zarzuca to sie to poswiadcza jakims dowodem idioto
                • Gość: CCCP Wszyscy odwracać się! IP: *.acn.pl 02.07.03, 12:22
                  marcus_crassus napisał:

                  > nie pamietasz co tam napisalem????
                  >
                  > to idioto pokaz link ze tam w ogole byla jakas glupota,jak sie cos kretynie
                  > zarzuca to sie to poswiadcza jakims dowodem idioto

                  Bo teraz dyskutanci przejdą do okazywania sobie totalnego argumentu. (A nie ma na co patrzeć.)


                  Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!
                • wielki_czarownik Znalazłem w wyszukiwarce 02.07.03, 12:36
                  Niestety "wiadomość o podanym numerze nie istnieje". Pamiętam jednak iż
                  twierdziłeś, że w Indiach obowiązuje prawo koraniczne.
                  • Gość: CCCP Re: Znalazłem w wyszukiwarce IP: *.acn.pl 02.07.03, 13:30
                    wielki_czarownik napisał:

                    > Niestety "wiadomość o podanym numerze nie istnieje". Pamiętam jednak iż
                    > twierdziłeś, że w Indiach obowiązuje prawo koraniczne.


                    Obowiązuje. Ale z tego co wiem, tylko w wąskim zakresie. Np. można zawrzeć małżeństwo na sposób przewidziany przez to prawo. Do pewnego stopnia reguły prawa rodzinnego. Ale tylko do pewnej granicy. Podobnie prawo hinduskie. Nie może kłócić się z istniejącym porządkiem prawnym, więc np. żadnego wielożeństwa, ani dla muzułmanów ani dla hindusów. Obowiązek szkolny dla dziewczynek, prawo podejmowania pracy dla kobiet, itd. Nie ma sądów szariatowych, które mogłyby ferować własne wyroki w sprawch objętych indyjskim KK.
                    • wielki_czarownik Otóż to 02.07.03, 13:52
                      W takim zakresie to prawo obowiązuje w zasadzie wszędzie. Tak samo jak prawo
                      kanoniczne w Polsce. Natomiast nie dotyczy ono wszystkich muzułmanów, ani nie
                      ma możliwości sankcjonowania.
                      • marcus_crassus hehehe,czarownik,zaczynasz mnie bawic jeszcze 02.07.03, 15:19
                        bardziej - posluchaj mnie idioto,wyrwales sie ze swoimi durnymi pytaniami z
                        pierwszego roczku jak kretyn,natomiast fakt ze w ogole je dales debilu oznacza
                        ze jestes tepy-bo musisz byc blyskotliwy w stopniu zerowym zeby w ogole
                        wyjechac z taka durnota jak pytanie z ksiazeczki "wstep do
                        prawoznawstwa":))))...

                        mam mala sugstie(traktuje ciebie po lekturze tego co piszesz jako po prostu
                        debila),nie brnij dalej w temat prawa w indiach bo widze ze gowno
                        wiesz,piszesz to co "ci sie wydaje" pajacu,niestety,to co ci sie wydaje jest
                        zupenie niezgodne ze stanem faktycznym,uwazam bluzgi pod twoim adresem za
                        najlepszy moj stosunek jaki mam do twojej tepoty.Uzycie argumentu
                        merytorycznego jest dla mnie w stosunku do twojej osoby po prostu pewnym
                        ponizeniem,bo z clownem to sie rozmawia jak z clownem a nie jak z normalnym
                        czlowiekiem...

                        natomiast nie brnij dalej w ten temat - wykaz minimum instynktu
                        samozachowaczego i nie kaz mi pokazywac po raz kolejny ze nie masz pojecia o
                        tym o czym piszesz....

                        nie lubie kopac lezacego - powiedzialem to juz.problem prawa w indiach dotyczy
                        tzw kwestii niejednolitosci prawa w ramach porzadku prawnego w danym
                        panstwie...

                        nie chce mi sie na razie tlumaczyc tobie co to znaczy...jak jeszcze napiszesz
                        10 postow w ktorych bedziesz sie upieral dalej przy swoich bzdurach to pewnie
                        w koncu sie przelamie i wytlumacze,natomiast wytlumacze dopiero wtedy jak juz
                        sie z ciebie dostatecznie wysmieje i jak juz zrobisz z siebie totalnego
                        glupka:)))

                        ps-taka sugestia w ramach dodatkowej lekcji taktyki - nie lezie sie tam gdzie
                        nie zna sie terenu i gdzie przeciwnik ma absolutna przewage,bo to
                        samobojstwo:))))))


                        :D
                        • wielki_czarownik Nie kompromituj się. 02.07.03, 15:39
                          marcus_crassus napisał:

                          > nie lubie kopac lezacego - powiedzialem to juz.problem prawa w indiach
                          dotyczy
                          > tzw kwestii niejednolitosci prawa w ramach porzadku prawnego w danym
                          > panstwie...

                          HAHAHAHAHAHAHAHAHA!! Niejednolitość porządku prawnego jest np. w Pakistanie (w
                          północno-zachodniej części tego kraju obowiązuje prawo koraniczne, a na reszcie
                          terytorium inne) albo w USA (różne prawa stanowe) lub w Nigerii (prawo
                          koraniczne obowiązuje muzułmanów). W Indiach prawo jest jednolite, zaś prawo
                          koraniczne jest tolerowane tak długo jak długo nie narusza norm prawa
                          powszechnie obowiązującego (np nie można mieć 3 żon powołując się na prawo
                          koraniczne). Podobna sytuacja jest w Polsce - prawo kanoniczne obowiązuje np
                          przy zawieraniu małżeństw, ale nie może naruszać norm prawa powszechnego. Czyli
                          możesz mieć rozwód cywilny i żadne prawo kościelne ci tego zakazać nie może
                          (mimo iż samo w zasadzie zakazuje rozwodów [acz nie we wszystkich wypadkach])!
                          Prawnik powinien to wiedzieć.


                          • marcus_crassus hehe,to pierwszy post z dziesieciu na ktore . 02.07.03, 16:12
                            czekam:)))))))

                            uwazasz ze prawo w indiach jest jednolite tak????

                            to zacznijmy moze od tego

                            teraz poszukaj na internecie idioto czegos takiego jak np Hindu Marriage
                            Act:)))))))))

                            nie mam pojecia czy jest o tym na necie...

                            potem moze rozwine temat pajacu

                            ale ja naprawde wiedzac juz jaki jestes glupi bylem przekonany osle ze sie nie
                            powstrzymasz i bedziesz musial odpowiedziec - od osla ktory utrzymuje ze
                            ochotnicy MUSZA wyjezdzac do iraku spodziewam sie wszelkiego poziomu glupoty

                            ps-jestes nadal pewny ze w indiach mamy prawo jednolite???

                            :D
                            • wielki_czarownik Pytanie + odpowiedzi: 02.07.03, 16:42
                              1. Kto wydał ten akt. Parlament?
                              2. Fakt, iż nie obowiązuje on w Jammu i Kaszmirze nie jest wystarczającym
                              powodem do uznania tego, za niejednolitość prawa, albowiem o te tereny ciągle
                              trwają walki i z tego, co wiem (aczkolwiek mogę się mylić) jest tam wprowadzony
                              stan wojenny. Czyli na części terytorium państwa występuje stan nadzwyczajny.
                              Oczywiście, że laikowi może się wydawać, iż wprowadza to jakiś dualizm prawny,
                              ale tak nie jest. O niejednolitości prawa możemy mówić w przypadku, kiedy w
                              czasie pokoju na terytorium danego państwa obowiązują dwa systemy prawne.
                              Natomiast czas wojny/stanu wojennego/klęski żywiołowej jest czasem szczególnym.
                              Np. w USA w jednym stanie za zabójstwo dostaniesz czapę a w drugim nie.
                              • marcus_crassus zly trop 02.07.03, 16:44
                                podazasz zupelnie zlym tropem czarownik:)))))

                                nie w ta strone...

                                ale pomysl pomysl:))))

                                moze cos wymyslisz:))))
                                • wielki_czarownik OK. 02.07.03, 16:46
                                  Aby nie przedłużać pokaż o co ci chodzi.
                                  • marcus_crassus Re: OK. 02.07.03, 17:06
                                    prawo w indiach nie jest niejednolite na gruncie terytorialnym,ale na gruncie
                                    osobowym.obecnie w systemach prawnych niektorych panstw swiata w wyniku
                                    zamieszkiwania panstwa przez rozne grupy ludnosci szczegolnie gdy panstwo nie
                                    przeszlo procesu sekularyzacji laicyzacji prawa mamy do czynienia ze
                                    zjawiskiem ze okreslone kwestie regulowane sa nie prawem ogolnym ale prawem
                                    odnoszacym sie do tych poszczegolnych grup ludnosci.

                                    hindu act to prawo ktore stanowi prawo malzenskie dla wyznawcow hinduizmu

                                    dla muzulmanow prawem obowiazujacym w tej kwestii jest prawo sunnickie 4 szkol
                                    sunnickich i paru szkol szyickich

                                    dla chrzescijan jest to prawo poszczegolnych odlamow chrzescijanstwa a dla
                                    zydow prawo rabinackie

                                    *******************************************************************************
                                    • wielki_czarownik Mój drogi to dowód na twą ignorancję. 02.07.03, 17:16
                                      marcus_crassus napisał:

                                      Niejednolitość prawa polega na istnieniu kilku różnych systemów prawnych dla
                                      różnych podmiotów (różnica terytorialna, wyznaniowa, rasowa itp.). W Polsce
                                      prawo jest jednolite, ale np. konkordat dotyczy tylko pewnej grupy ludzi -
                                      katolików. Tak samo fakt, że pijanego kierowcę traktuje się inaczej niż
                                      trzeźwego nie jest dowodem na niejednolitość prawa. Gdyby w prawie było
                                      zapisane: hindus, który zabije dostaje karę 10 lat więzienia, a muzułmanin 15
                                      to by była niejednolitość prawa, bo byłyby stosowane różne normy. Tak jest np.
                                      w Nigerii, gdzie kobiety muzułmanki są skazywane za cudzołóstwo na śmierć, a
                                      inne nie. Tu jest po prostu opisanie różnych metod zawierania związków
                                      małżeńskich. Tak samo jak u nas jest ślub kościelny (dotyczy TYLKO katolików
                                      [ew. jeśli jedna strona jest innego wyznania to musi przejść jakiś kurs w
                                      parafii - tego pewny nie jestem]) i ślub cywilny. I tak samo jest w Indiach.
                                      Fakt, że kwestie typu małżeństwo czy rozwód są odrębnie regulowane dla różnych
                                      wyznań jest całkowicie normalne i w żaden sposób nie świadczy o niejednolitości
                                      prawa.
                                      • marcus_crassus bzdura czarownik 02.07.03, 17:22
                                        wytlumacze ci to lopatologicznie - jak chesz rozwod to jakie jest stanowisko
                                        kosciola co do rozwodow???

                                        a jakie prawo zastosujemy???

                                        doszlo czy jeszcze nie???

                                        nie brnij dalej w ta kwestie - na V roku mialem z tego egzamin:))))
                                        • wielki_czarownik Re: bzdura czarownik 02.07.03, 17:26
                                          marcus_crassus napisał:

                                          > wytlumacze ci to lopatologicznie - jak chesz rozwod to jakie jest stanowisko
                                          > kosciola co do rozwodow???
                                          >
                                          > a jakie prawo zastosujemy???

                                          To zależy. Możesz mieć rozwód kościelny i stosujesz wtedy prawo kościelne. A
                                          możesz też cywilny i stosujesz prawo cywilne. Czy to jest dowód, że w Polsce
                                          jest niejednolitość prawa? Przy czym nie ma znaczenia jaki dostałeś. O cywilny
                                          jest łatwiej. Tak samo jak o ślub cywilny.

                                          >
                                          > doszlo czy jeszcze nie???

                                          Jak widać nie.

                                          >
                                          > nie brnij dalej w ta kwestie - na V roku mialem z tego egzamin:))))

                                          Tak? A co studiowałeś? Myślałem, że takie wulgarne odzywki to pisze pryszczaty
                                          15 latek a nie człowiek po studiach.
                                          • marcus_crassus no wlasnie osle 02.07.03, 17:31
                                            www.archidiecezja.lodz.pl/prawo.html
                                            znajdz tytul VI

                                            tam masz przykladowe normy dotyczace malzenstwa wg prawa koscielnego - czy sa
                                            one stosowane jesli zawrzesz zwiazek malzenski wg KRO art 1 par 2????

                                            bluzgam na ciebie dlatego ze piszesz glupoty i w dodatku sie przy nich upierasz
                                            • wielki_czarownik I co teraz? 02.07.03, 17:46

                                              Kan. 96 - Przez chrzest człowiek zostaje wcielony do Kościoła Chrystusowego i
                                              staje się w nim osobą, z obowiązkami i prawami, które - zważywszy ich pozycję -
                                              są właściwe chrześcijanom, jeśli są we wspólnocie kościelnej i o ile nie
                                              przeszkadza sankcja nałożona zgodnie z przepisem prawa.

                                              Widzisz? To znaczy, że prawo kanoniczne obowiązuje tak długo, jak długo nie
                                              kłóci się z prawem powszechnie obowiązującym

                                              Art. 56. § 1. KRO "Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład
                                              pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez
                                              rozwód."

                                              Wiesz, co oznacza w nauce prawa słowo KAŻDY? To znaczy każdy człowiek -
                                              niezależnie od tego w jaki sposób zawarł ślub.

                                              Prawo kanoniczne nie jest prawem powszechnie obowiązującym!! Prawo powszechnie
                                              obowiązujące zawsze jest ważniejsze.
                                              • marcus_crassus czarownik-w indiach te kwestie 02.07.03, 17:50
                                                w tym momencie reguluje bezposrednio prawo danej religii!!!

                                                doszlo czy wciaz nie???

                                                przeczytaj art 1 par 2 KRO

                                                poza tym np zawarcie malzenstwa wyznaniowego samo przez sie nie wywiera
                                                skutkow prawnych w plaszczyznie prawa polskiego...

                                                doszlo czy nadal opornie...

                                                bedziesz dluzej robil z siebie idiote czy niedlugo masz zamiar przestac???
                                                • wielki_czarownik Re: czarownik-w indiach te kwestie 02.07.03, 18:24
                                                  marcus_crassus napisał:

                                                  > w tym momencie reguluje bezposrednio prawo danej religii!!!
                                                  >
                                                  > doszlo czy wciaz nie???

                                                  Tak. Sam akt zawarcia reguluje prawo religii. I prawa małżeńskie też. U nas
                                                  też. Ale w przypadku kolizji z prawem powszechnie obowiązującym prawo religijne
                                                  musi ustąpić (reguły kolizyjne i zasady państwa prawa). I dlatego nie ma tam
                                                  niejednolitości prawnej. Niejednolitość prawna jest np w Nigerii - tam za
                                                  jeżeli kobieta zdradzi to podlega prawu świeckiemu albo religijnemu. I w tym
                                                  wypadku jeżeli jest muzułmanką to stosuje się prawo religijne, a jeśli nie, to
                                                  świeckie. I to jest niejednolitość prawa. Rozumiesz? W Indiach prawo religijne
                                                  w takim wypadku będzie musiało ustąpić prawu cywilnemu. Chyba nie sądzisz, że
                                                  jeżeli muzułmanin zabiiłby w Indiach żonę, to nic by mu się nie stało.

                                                  >
                                                  > przeczytaj art 1 par 2 KRO
                                                  >
                                                  > poza tym np zawarcie malzenstwa wyznaniowego samo przez sie nie wywiera
                                                  > skutkow prawnych w plaszczyznie prawa polskiego...

                                                  A mi się wydaje, że teraz ślub kościelny i cywilny są równe (konkordat) patrz
                                                  niżej.

                                                  Art. 1. (1) § 1. Małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta
                                                  jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego
                                                  oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński.
                                                  § 2. Małżeństwo zostaje również zawarte, gdy mężczyzna i kobieta zawierający
                                                  związek małżeński podlegający prawu wewnętrznemu kościoła albo innego związku
                                                  wyznaniowego w obecności duchownego oświadczą wolę jednoczesnego zawarcia
                                                  małżeństwa podlegającego prawu polskiemu i kierownik urzędu stanu cywilnego
                                                  następnie sporządzi akt małżeństwa. Gdy zostaną spełnione powyższe przesłanki,
                                                  małżeństwo uważa się za zawarte w chwili złożenia oświadczenia woli w obecności
                                                  duchownego.
                                                  § 3. Przepis paragrafu poprzedzającego stosuje się, jeżeli ratyfikowana umowa
                                                  międzynarodowa lub ustawa regulująca stosunki między państwem a kościołem albo
                                                  innym związkiem wyznaniowym przewiduje możliwość wywołania przez związek
                                                  małżeński podlegający prawu wewnętrznemu tego kościoła albo innego związku
                                                  wyznaniowego takich skutków, jakie pociąga za sobą zawarcie małżeństwa przed
                                                  kierownikiem urzędu stanu cywilnego.

                                                  Akt ślubu kościelnego jest dostarczany do urzędu tylko w celach
                                                  archiwizacyjnych. Urząd nie ma wpływu na to, czy małżeństwo jest ważne, czy nie.

                                                  • marcus_crassus utrzymujesz ze 02.07.03, 18:37
                                                    zawarcie malzenstwa wyznaniowego wywiera samo przez sie skutki w prawie
                                                    polskim?????

                                                    a to ciekawe czarownik...

                                                    cieszy mnie ze tyle spedzasz nad lektura tych kwestii ale widzisz - na V roku
                                                    prawa jest takie cos jak prawo miedzynarodowe prywatne

                                                    w jego ramach jako kraj przykladowy jest bardzo ladnie omowiona kwestia
                                                    niejednolitosci prawa w indiach...i jeszcze dosc dobrze to pamietam czego mnie
                                                    uczyli:)))))

                                                    to tak skad wzialem temat o indiach:)))

                                                    wiec skonczmy ta dyskusje bo ze tak powiem nie jest ona zbyt bardzo dla mnie
                                                    interesujaca a tlumaczenie dosc tepemu studentowi I roku o zagadnieniach prawa
                                                    rodzinnego nie jest dla mnie zbyt ciekawe

                                                    nie chce mi sie z toba gadac-idiote z siebie juz zrobiles,chwilowo przestales
                                                    mnie natomiast bawic,ile mozna smiac sie z twojej glupoty



                                                    *******************************************************************************
                                                  • wielki_czarownik Re: utrzymujesz ze 02.07.03, 19:18
                                                    marcus_crassus napisał:

                                                    > zawarcie malzenstwa wyznaniowego wywiera samo przez sie skutki w prawie
                                                    > polskim?????
                                                    >
                                                    > a to ciekawe czarownik...

                                                    Mówię, że małżeństwo konkordatowe jest równe małżeństwu cywilnemu. A nie jest?

                                                    >
                                                    > cieszy mnie ze tyle spedzasz nad lektura tych kwestii ale widzisz - na V roku
                                                    > prawa jest takie cos jak prawo miedzynarodowe prywatne

                                                    Na pewno na V? Coś mi się widzi, że wcześniej.

                                                    >
                                                    > w jego ramach jako kraj przykladowy jest bardzo ladnie omowiona kwestia
                                                    > niejednolitosci prawa w indiach...i jeszcze dosc dobrze to pamietam czego
                                                    mnie
                                                    > uczyli:)))))

                                                    Na pewno. Ja zaś też coś pamiętam z moich studiów. W końcu stypendium się za
                                                    nic nie dostaje.

                                                    >
                                                    > to tak skad wzialem temat o indiach:)))
                                                    >
                                                    > wiec skonczmy ta dyskusje bo ze tak powiem nie jest ona zbyt bardzo dla mnie
                                                    > interesujaca a tlumaczenie dosc tepemu studentowi I roku o zagadnieniach
                                                    prawa
                                                    > rodzinnego nie jest dla mnie zbyt ciekawe

                                                    Nie jestem studentem I roku prawa :)

                                                    >
                                                    > nie chce mi sie z toba gadac-idiote z siebie juz zrobiles,chwilowo przestales
                                                    > mnie natomiast bawic,ile mozna smiac sie z twojej glupoty
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                          • marcus_crassus ps-najbardziej ubawilo mnie to 02.07.03, 16:14
                            ze jako zrodlo wiedzy potraktowales inny post z tego watku(ktory niezupelnie
                            niestety jest prawdziwy-tzn jest prawdziwy tylko nie wspomina o bardzo waznej
                            rzeczy):))))),czarownik,toz ja juz po tobie jezdze jak po dzikim osle,nie
                            widziesz tego???

                            :D
                            • Gość: CCCP Re: ps-najbardziej ubawilo mnie to IP: *.acn.pl 02.07.03, 16:25
                              marcus_crassus napisał:

                              > ze jako zrodlo wiedzy potraktowales inny post z tego watku(ktory niezupelnie
                              > niestety jest prawdziwy-tzn jest prawdziwy tylko nie wspomina o bardzo waznej
                              > rzeczy):))))),czarownik,toz ja juz po tobie jezdze jak po dzikim osle,nie
                              > widziesz tego???
                              >
                              > :D


                              Opuściłeś już spódnicę?

                              No to - zajrzałem do Netu. Masz tu adres (pierwszy z brzegu) i kompletny tekst ustawy. Dla twojej informacji kontestowanej przez niektóre środowiska w Indaich (nie wiadomo dlaczego uważa się za hindusów również buddyzstów i sikhów).

                              No i dobra. I co dalej?

                              Prowadź, guru.


                              Hasło dnia: Ziemia dla ziemniaków!!!
                              • Gość: CCCP zapomniałem wkleić adres. tu jest IP: *.acn.pl 02.07.03, 16:26
                                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                                > marcus_crassus napisał:
                                >
                                > > ze jako zrodlo wiedzy potraktowales inny post z tego watku(ktory niezupeln
                                > ie
                                > > niestety jest prawdziwy-tzn jest prawdziwy tylko nie wspomina o bardzo waz
                                > nej
                                > > rzeczy):))))),czarownik,toz ja juz po tobie jezdze jak po dzikim osle,nie
                                > > widziesz tego???
                                > >
                                > > :D
                                >
                                >
                                > Opuściłeś już spódnicę?
                                >
                                > No to - zajrzałem do Netu. Masz tu adres (pierwszy z brzegu) i kompletny tekst
                                > ustawy. Dla twojej informacji kontestowanej przez niektóre środowiska w Indaich
                                > (nie wiadomo dlaczego uważa się za hindusów również buddyzstów i sikhów).
                                >
                                > No i dobra. I co dalej?
                                >
                                > Prowadź, guru.
                                >
                                >
                                > Hasło dnia: Ziemia dla ziemniaków!!!


                                www.sudhirlaw.com/HMA55.htm
                                • marcus_crassus ps-jak jestes w miare bystry 02.07.03, 16:33
                                  to juz w tekscie ustawy zobaczysz o co chodzi...

                                  ps-twoj post byl bledny (o prawie rodzinnym w indiach-niestety)
                                  • Gość: CCCP Re: ps-jak jestes w miare bystry IP: *.acn.pl 02.07.03, 16:51
                                    marcus_crassus napisał:

                                    > to juz w tekscie ustawy zobaczysz o co chodzi...
                                    >
                                    > ps-twoj post byl bledny (o prawie rodzinnym w indiach-niestety)

                                    Chrzanisz, M.C. Nie chce mi się więcej z tobą gadać.
                                    • marcus_crassus na to czekalem:) 02.07.03, 16:59
                                      lubie to,niestety,poza gadaniem dupereli o zydach niczym sie ciekawym cccp nie
                                      wyrozniasz,rozumiesz wiec skad moj stosunek do ciebie???

                                      nie lubie ciemnoty i jak ktos nie ma pojecia o danej sprawie a zabiera glos,to
                                      typowa cecha durniow
                                      • Gość: CCCP EoT IP: *.acn.pl 02.07.03, 17:04
                                        marcus_crassus napisał:

                                        > lubie to,niestety,poza gadaniem dupereli o zydach niczym sie ciekawym cccp nie
                                        > wyrozniasz,rozumiesz wiec skad moj stosunek do ciebie???
                                        >
                                        > nie lubie ciemnoty i jak ktos nie ma pojecia o danej sprawie a zabiera glos,to
                                        > typowa cecha durniow


                                        Napisałeś coś mądrego kilka postów wcześniej, o tym, że nie nalezy się wtranzalać na teren, o którym nie ma si e najmniejszego pojecia.

                                        Więc zastosuj teraz tę maksymę do siebie i przestań robić z siebie pajaca. Bo jeszcze uwierzę, że nim naprawdę jesteś. I tak już niewiele brakuje.


                                        EoT
                                        • marcus_crassus dokladnie cccp 02.07.03, 17:09
                                          czarownik juz tam zabrnal bardzo gleboko...

                                          ty tez sie wybierasz???

                                          cccp,zlituj sie nad soba,oszczedz sobie wstydu.mi czarownik na poprawienie
                                          humoru na dzis wystarczyl...

                                          ale jutro jak palniesz cos glupiego z checia sie toba zajme

                                          :D
                                          • Gość: CCCP Re: dokladnie cccp IP: 213.133.123.* 02.07.03, 17:14
                                            marcus_crassus napisał:

                                            > czarownik juz tam zabrnal bardzo gleboko...
                                            >
                                            > ty tez sie wybierasz???
                                            >
                                            > cccp,zlituj sie nad soba,oszczedz sobie wstydu.mi czarownik na poprawienie
                                            > humoru na dzis wystarczyl...
                                            >
                                            > ale jutro jak palniesz cos glupiego z checia sie toba zajme
                                            >
                                            > :D


                                            Zlituję się i podpowiem.

                                            "Mi", pajacu, to forma enklityczna zaimka, w zdaniu stosowana tylko w pozycji nieakcentowanej. Np. "wisisz mi" -
                                            • marcus_crassus wiesz,ta,ale po co mi o tym mowisz?? 02.07.03, 17:17
                                              moje posty sa poza tym fatalne stylistycznie,popraw w wolnej chwili:)))tylko
                                              ze jak zajmujesz sie takimi rzeczami to przypomina to jakby mnie mrowka gdzies
                                              gryzla w kostke:)))

                                              a ty ponial?
                              • marcus_crassus nie,jeszcze nie:))))) 02.07.03, 16:31
                                szkocki gest wykonam na sam koniec,jak juz bede totalnie zadowolony z
                                siebie:)))))))))

                                ty o ile sie nie myle nie wierzyles mi ze w iranie mamy formalnie istniejace
                                niewolnictwo:)))))

                                oczywiscie nie poczekales na koniec ze instytucja niewolnictwa i Iranie jest
                                tylko formalna:)))bo nie nastapilo i prawdopodobnie nie nastapi zadne
                                przywrocenie tej instytucji do realnego funkcjonowania:))))

                                a teraz "guru prowadz"??:)))

                                alez ja sie jeszcze musze pobawic z czarownikiem,troszke sie z niego posmiac i
                                powyzywac:))))))az zrobi z siebie jeszcze wiekszego osla:))))choc to juz
                                bedzie trudne,ale ja w niego wierze:))))

                                a ty znow musisz sie uzbroic w cierpliwosc - tak jak wtedy z iranem,wtedy o
                                ile pamietam cierpliwosci ci zabraklo:((((

                                a pospiech to jest potrzebny jak sie pchly lapie:)))))

                                mi sie nigdzie nie spieszy:)))

                                *******************************************************************************
      • Gość: opl Re: forumowa, anty-amerykanska pacyfiarnia IP: *.home.cgocable.net 02.07.03, 13:42
        Czy to madrosc Wschodu? Czy kolejny belkot osobnika o ksywie Brennton?
        • brennton jakies uwagi na temat , sieroto intelektualna? 02.07.03, 15:25
          tak ad personam, to kazdy potrafi.
      • Gość: Tomson Ja nie jestem pacyfistą, a też nie cierpię Crassul IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:30
        brennton napisał:

        > wybrala sobie Crassusa na obiekt nagonki przeciez nie za jego przeklenstwa.
        > Okreslenia: durniu i osle, sa naprawde dosc lagodne.
        > I pojawiaja sie tu wielokrotnie, z roznych zrodel.
        >
        > Crassus reprezentuje na tym forum najpelniej poglady tych,
        > ktorzy rzadza tym swiatem.
        >
        > Formowa dzieciarnia, nie mogac dosiegnac moznych tego swiata,
        > w poczuciu wlasnej bezsily, wali na oslep tam , gdzie moze.

        Wież mi że nie chodzi wcale o jego poglądy, a o sposób w jaki on traktuje
        swoich rozmówców. Poczytaj sobie dokładnie zaco krytykują go konkurs z nagrodą
        czy crassulowa prawda.
    • konkurs_z_nagroda WPISUJCIE SIE NA TEN WATEK! 02.07.03, 19:58
      podtrzymujmy plomien wiedzy w tym gaszczu crassulowej ignorancji :-))))


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6135471

      vae stultis :-)))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka