Dodaj do ulubionych

Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w p...

    • Gość: CHAMerykon Re: Polska przeszkadza na rozkaz zydow z USA IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 07.07.03, 02:00
      tzw. Polska, Dania i kilka innych slugusow USA ma za zadanie
      uniemozliwiac wszelkie posuniecia Unii nie bedace zatwierdzone
      przez moznowladcow zydowskich z Waszyngtonu.
      Nie rozumie Polakow , bo USA nic dobrego nie zrobily dla Polski
      po za przyjmowaniem ich na parobkow w dobie posperity dollara 1
      do 120 zl.
      W yalcie wypieli zadek na Polske a w filmach jak np. ENIGMA NIE
      WSPOMINAJA O UDZIELA POLAKOW.Obecnie popieraja polski rzad bo
      byle PZPR-owskie kanalie zgadzaja sie na wszystko aby utrzymac
      sie przy korycie.
      • gabrielacasey Naucz sie najpierw odrozniac USA od UK. A dopiero 07.07.03, 02:53
        potem sie wypowiadaj. Bo w Jalcie to Brytyjczycy (Churchill), a Amerykanie -
        jesli juz - to w Teheranie. A Enigme "przywlaszczyli" sobie Brytyjczycy, choc -
        co trzeba przyznac - juz zaczynaja o Polakach wspominac. Nawet na aukcji
        jakiejs enigmy w slawnym domu aukcyjnym Chrisie'go ze 2 lata temu (bo enigmy
        rzadko bywaja na aukcjach - taki towar). I jesli winisz Amerykaniow w milczeniu
        nt.polskiego udzialu w rozszyfrowaniu enigmy, to wyliczycz mi publikacje
        niemieckie, ktore o tym mowia! Abstrahuje od faktu, ze byli to Polacy - chcial
        nie chcial - w brytyjskich silach zbrojnych.
    • Gość: Eva Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.03, 02:20
      Zgadzam sie z Tomsonem, Oldeuropean, bonobo44 i im podobnymi.
      Jest bledem polskiej dyplomacji i opinii publicznej myslenie w
      kategoriach XIX-wiecznych (zabor pruski) i XX-wiecznych (II.
      Wojna Sw.). gdyby wtedy istnial internet, to plucie, ktore sie
      dzis na jego lamach odbywa byloby bardziej uzasadnione. Dzis to
      juz glownie wbicie wzroku w przeszlosc i brak zrozumienia dla
      istoty przemian. To marnowanie historycznej szansy, gdy wirus
      brutalnej dominacji opuscil najblizszego sasiada Polski i
      powedrowal duzo dalej, bo az za ocean. Racja stanu jest przede
      wszystkim tam, gdzie sa granice panstwa. A one powinny byc
      bezpieczne i przyjazne. Okazja po temu jest historycznie ujmujac
      rzadka.

      Fischer nie jest wbrew belkotowi z internetu, bylym terrorystom.
      Od tego zarzutu zostal po dlugiej procedurze sadowej uwolniony
      (probowali mu to dosc niedawno zarzucic przeciwnicy z CDU).
      Fischer bral rzeczywiscie bardzo aktywny udzial w studenckiej
      rewolucji 1968r. Faktycznie "chuliganil" rzucajac w policje (lub
      jak przed sadem twierdzil w powietrze) kamieniami. Nigdy jednak
      nie bral udzialu w aktach terroru (Bader-Mainhoff). Trzeba umiec
      rozdzielac ruch studencki od terroryzmu. Ten pierwszy zrodzil ten
      drugi - to prawda, ale nie znaczy, ze sie do niego przylaczyl.
      Zdecydowana wiekszosc wysiadla na jednym przystanku wczesniej,
      wsrod nich Fischer. Ruch 1968r. byl na zachodzie powszechny, i
      mial w duzym stopniu swoje przyczyny w wojnie w Wietnamie. W
      Niemczech rozwinal jeszcze jedna specyfike - byl skierowany
      przeciw nazistowskiej przeszlosci "ojcow i dziadkow". Czy to zle
      z polskiego punktu widzenia, ze Fischer bral w tym udzial?? Czy
      to zle, ze odlaczyl sie w momencie, gdy walka z dawna przemoca
      zaczela sie przeistaczac w nowa?? To, ze sadzac po e-mailach,
      malo kto w Polsce o tym wie i to rozumie, jest przyczyna tego, ze
      nikt nie potrafi tej postawy Fischera z tamtych lat umiejetnie
      wykorzystac. Jeszcze jedno - Fischer nie jest niewyksztalconym
      taksowkarzem - polidiota, jak wielu sugeruje. Nie bedac
      oficjalnym studentem (bo faktycznie nie mial matury) spedzil lata
      na universytecie we Frankfurcie jako wolny sluchacz, w tamtym
      burzliwym czasie. Wystarczy go czesciej w orginale posluchac, by
      zobaczyc, ze dysponuje naprawde duza wiedza. I nie jest to tylko
      wiedza durnego lewicowca, zwanego na niniejszym forum lewakiem.
      Ponadto: prawdziwego talentu politycznego zaden uniwersytet nie
      nauczy.Z tym sie trzeba urodzic. I wlasnie Fischer to zrobil.
      Amerykanie dobrze o tym wiedza.
      • Gość: Jan K. Fischer - półgłówkiem, Lepperem? IP: *.asm.bellsouth.net 07.07.03, 02:55
        Pani Evo:

        Fischer nie jest półgłówkiem. Należy do klasy cwaniaków jak Lepper, którzy
        nigdy nie pracowali i niczego się nie dorobili (i nie żyli z odziedziczonych
        pieniędzy jak Ted Kennedy) przed wskoczeniem do polityki. W takim razie, po
        odejściu od polityki Fischer nie miałby co robić. Taki człowiek zrobi więc
        wszystko, aby tylko utrzymac buzię w żłobie. Dlatego też Fischer ciągle robi
        wolty. Trzymając się tylko wydarzeń z ostatniego tygodnia, z jednej strony
        puszcza oko do "niemieckich wypędzonych" i do elektoratu CSU gromko domagając
        się naprawienia krzywd wypędzonym Niemcom Sudeckim (przyprawiając nawet
        Michnika o czkawkę) a z drugiej strony oświadczając a propos afery
        Berlusconiego (przed wyjazdem do USA), że to nic, bo każdy ma prawo zagalopować
        się (przyprawiając redakcję skomunizowanego Der Spiegel o niezłą czkawkę z
        drgawkami). On gra tylko o to, aby mógł nadal mieć nowe żony, kochanki,
        waadzę, stoliki w najdroższych restauracjach, latać pierwszą klasą samolotem,
        wakacje mieć w zamkach itp. Przecież nie stać go na taki poziom życia z pensji
        ministra i lidera partii. Na pewno kradnie i bierze łapówki.

        Tacy ludzie, jak Fischer i z taką przeszłością od której publicznie nigdy się
        nie odcieli aby nie stracić wyborców-lewaków, są bardzo, bardzo niebezpieczni.

        Jan K.

        Gość portalu: Eva napisał(a):

        > Zgadzam sie z Tomsonem, Oldeuropean, bonobo44 i im podobnymi.
        > Jest bledem polskiej dyplomacji i opinii publicznej myslenie w
        > kategoriach XIX-wiecznych (zabor pruski) i XX-wiecznych (II.
        > Wojna Sw.). gdyby wtedy istnial internet, to plucie, ktore sie
        > dzis na jego lamach odbywa byloby bardziej uzasadnione. Dzis to
        > juz glownie wbicie wzroku w przeszlosc i brak zrozumienia dla
        > istoty przemian. To marnowanie historycznej szansy, gdy wirus
        > brutalnej dominacji opuscil najblizszego sasiada Polski i
        > powedrowal duzo dalej, bo az za ocean. Racja stanu jest przede
        > wszystkim tam, gdzie sa granice panstwa. A one powinny byc
        > bezpieczne i przyjazne. Okazja po temu jest historycznie ujmujac
        > rzadka.
        >
        > Fischer nie jest wbrew belkotowi z internetu, bylym terrorystom.
        > Od tego zarzutu zostal po dlugiej procedurze sadowej uwolniony
        > (probowali mu to dosc niedawno zarzucic przeciwnicy z CDU).
        > Fischer bral rzeczywiscie bardzo aktywny udzial w studenckiej
        > rewolucji 1968r. Faktycznie "chuliganil" rzucajac w policje (lub
        > jak przed sadem twierdzil w powietrze) kamieniami. Nigdy jednak
        > nie bral udzialu w aktach terroru (Bader-Mainhoff). Trzeba umiec
        > rozdzielac ruch studencki od terroryzmu. Ten pierwszy zrodzil ten
        > drugi - to prawda, ale nie znaczy, ze sie do niego przylaczyl.
        > Zdecydowana wiekszosc wysiadla na jednym przystanku wczesniej,
        > wsrod nich Fischer. Ruch 1968r. byl na zachodzie powszechny, i
        > mial w duzym stopniu swoje przyczyny w wojnie w Wietnamie. W
        > Niemczech rozwinal jeszcze jedna specyfike - byl skierowany
        > przeciw nazistowskiej przeszlosci "ojcow i dziadkow". Czy to zle
        > z polskiego punktu widzenia, ze Fischer bral w tym udzial?? Czy
        > to zle, ze odlaczyl sie w momencie, gdy walka z dawna przemoca
        > zaczela sie przeistaczac w nowa?? To, ze sadzac po e-mailach,
        > malo kto w Polsce o tym wie i to rozumie, jest przyczyna tego, ze
        > nikt nie potrafi tej postawy Fischera z tamtych lat umiejetnie
        > wykorzystac. Jeszcze jedno - Fischer nie jest niewyksztalconym
        > taksowkarzem - polidiota, jak wielu sugeruje. Nie bedac
        > oficjalnym studentem (bo faktycznie nie mial matury) spedzil lata
        > na universytecie we Frankfurcie jako wolny sluchacz, w tamtym
        > burzliwym czasie. Wystarczy go czesciej w orginale posluchac, by
        > zobaczyc, ze dysponuje naprawde duza wiedza. I nie jest to tylko
        > wiedza durnego lewicowca, zwanego na niniejszym forum lewakiem.
        > Ponadto: prawdziwego talentu politycznego zaden uniwersytet nie
        > nauczy.Z tym sie trzeba urodzic. I wlasnie Fischer to zrobil.
        > Amerykanie dobrze o tym wiedza.
        >
      • gabrielacasey Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w 07.07.03, 03:02
        Gość portalu: Eva napisał(a):

        > Zgadzam sie z Tomsonem, Oldeuropean, bonobo44 i im podobnymi.
        > Jest bledem polskiej dyplomacji i opinii publicznej myslenie w
        > kategoriach XIX-wiecznych (zabor pruski) i XX-wiecznych (II.
        > Wojna Sw.).

        WLASNIE Z TYM GUZIK PRAWDA - POLSKA DYPLOMACJA WYKAZALA ZADZIWIAJACO
        WSPOLCZESNY PRAGMATYZM!!! I PRZEZORNOSC CO DO PRZYSZLOSCI UNII: ODDAJAC CO
        NIEMIECKIE NIEMCOM (aDENAUER) I CO FRANCUSKIE FRANCUZOM (SCHUMAN) TRZEBA JEDNAK
        OTWARCIE POWIEDZIEC, ZE UNIA NIE MOZE BYC ICH PRYWATNYM FOLWARKIEM (CO CHCA
        SOBIE ZAGWARANTOWAC W KONSTYTUCJI), DO CZEGO AKTUALNA POLITYKA TYCH PANSTW
        WYRAZNIE ZMIERZA.

        gdyby wtedy istnial internet, to plucie, ktore sie
        > dzis na jego lamach odbywa byloby bardziej uzasadnione. Dzis to
        > juz glownie wbicie wzroku w przeszlosc i brak zrozumienia dla
        > istoty przemian. To marnowanie historycznej szansy, gdy wirus
        > brutalnej dominacji opuscil najblizszego sasiada Polski i
        > powedrowal duzo dalej, bo az za ocean. Racja stanu jest przede
        > wszystkim tam, gdzie sa granice panstwa. A one powinny byc
        > bezpieczne i przyjazne. Okazja po temu jest historycznie ujmujac
        > rzadka.
        A KTO TU WOJUJE Z NIEMCAMI? WATPIE, BY ROBIL TO ...CIMOSZEWICZ. TO NIEMCY SIE
        DASAJA, ZE POLSKA NAGLE WYBILA SIE NA ICH FAKTORA W STOSUNKU DO USA
        > Fischer nie jest wbrew belkotowi z internetu, bylym terrorystom.
        > Od tego zarzutu zostal po dlugiej procedurze sadowej uwolniony
        > (probowali mu to dosc niedawno zarzucic przeciwnicy z CDU).
        > Fischer bral rzeczywiscie bardzo aktywny udzial w studenckiej
        > rewolucji 1968r. Faktycznie "chuliganil" rzucajac w policje (lub
        > jak przed sadem twierdzil w powietrze) kamieniami. Nigdy jednak
        > nie bral udzialu w aktach terroru (Bader-Mainhoff).

        FAKT. ALE CZY NIE UDZIELAL SCHRONIENIA CZLONKOM TEJZE GRUPY? ZA UKRYWANIE ZYDA
        POLAK SZEDL POD SCIANE - TO TAK NA MARGINESIE.

        Trzeba umiec
        > rozdzielac ruch studencki od terroryzmu. Ten pierwszy zrodzil ten
        > drugi - to prawda, ale nie znaczy, ze sie do niego przylaczyl.
        > Zdecydowana wiekszosc wysiadla na jednym przystanku wczesniej,
        > wsrod nich Fischer. Ruch 1968r. byl na zachodzie powszechny, i
        > mial w duzym stopniu swoje przyczyny w wojnie w Wietnamie. W
        > Niemczech rozwinal jeszcze jedna specyfike - byl skierowany
        > przeciw nazistowskiej przeszlosci "ojcow i dziadkow". Czy to zle
        > z polskiego punktu widzenia, ze Fischer bral w tym udzial?? Czy
        > to zle, ze odlaczyl sie w momencie, gdy walka z dawna przemoca
        > zaczela sie przeistaczac w nowa?? To, ze sadzac po e-mailach,
        > malo kto w Polsce o tym wie i to rozumie, jest przyczyna tego, ze
        > nikt nie potrafi tej postawy Fischera z tamtych lat umiejetnie
        > wykorzystac. Jeszcze jedno - Fischer nie jest niewyksztalconym
        > taksowkarzem - polidiota, jak wielu sugeruje. Nie bedac
        > oficjalnym studentem (bo faktycznie nie mial matury) spedzil lata
        > na universytecie we Frankfurcie jako wolny sluchacz, w tamtym
        > burzliwym czasie. Wystarczy go czesciej w orginale posluchac, by
        > zobaczyc, ze dysponuje naprawde duza wiedza. I nie jest to tylko
        > wiedza durnego lewicowca, zwanego na niniejszym forum lewakiem.
        > Ponadto: prawdziwego talentu politycznego zaden uniwersytet nie
        > nauczy.Z tym sie trzeba urodzic. I wlasnie Fischer to zrobil.
        > Amerykanie dobrze o tym wiedza.
        >
        • Gość: Fritz Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 03:16
          A czy nie zauważasz, Gabrielo że to Amerykanie tak bardzo się tej Europy boją i
          dlatego próbują na wszystkie sposoby skłócić państwa do niej należące? Oni
          wiedzą, że potencjał gospodarczy zjednoczonej Europy spowoduje, że w
          przewidywalnym okresie będzie ona silniejsza od usa.
          A co popiera Polska? Wojnę w Iraku - grabieżczą napaść na bezbronne państwo - w
          celach obronnych, aby zniszczyć zagrażający całemu światu wsdzechpotężny
          arsenał broni masowego rażenia? Polska leży w Europie i niezależnie od
          chwilowych wpływów ludzi popierających usa (Kwaśniewski,. Michnik i inni) w
          długim okresie będzie prowadziła politykę proeuropejską we włsanym róznież (lub
          przede wszystkim) interesie.




          gabrielacasey napisała:

          > Gość portalu: Eva napisał(a):
          >
          > > Zgadzam sie z Tomsonem, Oldeuropean, bonobo44 i im podobnymi.
          > > Jest bledem polskiej dyplomacji i opinii publicznej myslenie w
          > > kategoriach XIX-wiecznych (zabor pruski) i XX-wiecznych (II.
          > > Wojna Sw.).
          >
          > WLASNIE Z TYM GUZIK PRAWDA - POLSKA DYPLOMACJA WYKAZALA ZADZIWIAJACO
          > WSPOLCZESNY PRAGMATYZM!!! I PRZEZORNOSC CO DO PRZYSZLOSCI UNII: ODDAJAC CO
          > NIEMIECKIE NIEMCOM (aDENAUER) I CO FRANCUSKIE FRANCUZOM (SCHUMAN) TRZEBA
          JEDNAK
          >
          > OTWARCIE POWIEDZIEC, ZE UNIA NIE MOZE BYC ICH PRYWATNYM FOLWARKIEM (CO CHCA
          > SOBIE ZAGWARANTOWAC W KONSTYTUCJI), DO CZEGO AKTUALNA POLITYKA TYCH PANSTW
          > WYRAZNIE ZMIERZA.
          >
          > gdyby wtedy istnial internet, to plucie, ktore sie
          > > dzis na jego lamach odbywa byloby bardziej uzasadnione. Dzis to
          > > juz glownie wbicie wzroku w przeszlosc i brak zrozumienia dla
          > > istoty przemian. To marnowanie historycznej szansy, gdy wirus
          > > brutalnej dominacji opuscil najblizszego sasiada Polski i
          > > powedrowal duzo dalej, bo az za ocean. Racja stanu jest przede
          > > wszystkim tam, gdzie sa granice panstwa. A one powinny byc
          > > bezpieczne i przyjazne. Okazja po temu jest historycznie ujmujac
          > > rzadka.
          > A KTO TU WOJUJE Z NIEMCAMI? WATPIE, BY ROBIL TO ...CIMOSZEWICZ. TO NIEMCY SIE
          > DASAJA, ZE POLSKA NAGLE WYBILA SIE NA ICH FAKTORA W STOSUNKU DO USA
          > > Fischer nie jest wbrew belkotowi z internetu, bylym terrorystom.
          > > Od tego zarzutu zostal po dlugiej procedurze sadowej uwolniony
          > > (probowali mu to dosc niedawno zarzucic przeciwnicy z CDU).
          > > Fischer bral rzeczywiscie bardzo aktywny udzial w studenckiej
          > > rewolucji 1968r. Faktycznie "chuliganil" rzucajac w policje (lub
          > > jak przed sadem twierdzil w powietrze) kamieniami. Nigdy jednak
          > > nie bral udzialu w aktach terroru (Bader-Mainhoff).
          >
          > FAKT. ALE CZY NIE UDZIELAL SCHRONIENIA CZLONKOM TEJZE GRUPY? ZA UKRYWANIE
          ZYDA
          > POLAK SZEDL POD SCIANE - TO TAK NA MARGINESIE.
          >
          > Trzeba umiec
          > > rozdzielac ruch studencki od terroryzmu. Ten pierwszy zrodzil ten
          > > drugi - to prawda, ale nie znaczy, ze sie do niego przylaczyl.
          > > Zdecydowana wiekszosc wysiadla na jednym przystanku wczesniej,
          > > wsrod nich Fischer. Ruch 1968r. byl na zachodzie powszechny, i
          > > mial w duzym stopniu swoje przyczyny w wojnie w Wietnamie. W
          > > Niemczech rozwinal jeszcze jedna specyfike - byl skierowany
          > > przeciw nazistowskiej przeszlosci "ojcow i dziadkow". Czy to zle
          > > z polskiego punktu widzenia, ze Fischer bral w tym udzial?? Czy
          > > to zle, ze odlaczyl sie w momencie, gdy walka z dawna przemoca
          > > zaczela sie przeistaczac w nowa?? To, ze sadzac po e-mailach,
          > > malo kto w Polsce o tym wie i to rozumie, jest przyczyna tego, ze
          > > nikt nie potrafi tej postawy Fischera z tamtych lat umiejetnie
          > > wykorzystac. Jeszcze jedno - Fischer nie jest niewyksztalconym
          > > taksowkarzem - polidiota, jak wielu sugeruje. Nie bedac
          > > oficjalnym studentem (bo faktycznie nie mial matury) spedzil lata
          > > na universytecie we Frankfurcie jako wolny sluchacz, w tamtym
          > > burzliwym czasie. Wystarczy go czesciej w orginale posluchac, by
          > > zobaczyc, ze dysponuje naprawde duza wiedza. I nie jest to tylko
          > > wiedza durnego lewicowca, zwanego na niniejszym forum lewakiem.
          > > Ponadto: prawdziwego talentu politycznego zaden uniwersytet nie
          > > nauczy.Z tym sie trzeba urodzic. I wlasnie Fischer to zrobil.
          > > Amerykanie dobrze o tym wiedza.
          > >
          • gabrielacasey Odejdzie nie tylko Kwas i Michnik. Odejdzie i Bush 07.07.03, 04:10
            I moze wowczas Ameryka i Europa przestana sie bawic w ambicjonalne przepychanki
            i zaczna dostrzegac, gdzie lezy ich wspolny i prawdziwy interes...
            A co do Iraku, to sama jako pierwsza wysmiewalam "poszlaki" Powella i glupcow,
            ktorzy w to wierzyli. Niemniej dzisiaj wcale nie jestem taka pewna, czy ta
            interwencja byla bez sensu. I bynajmniej nie mysle tu o ropie.
    • Gość: lech Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: *.inet.catch.no 07.07.03, 09:06
      Przytocze tu znana maksyme:"Polityka to sztuka realiow"-a wiec
      wniosek jest prosty.
      Polska dyplomacja powinna wykorzystac "konflikt" miedzy USA a
      Niemcami.Postepowac ostroznie i bez bombastycznych deklaracji.
      Jedyna ideologia ktorej powinismy byc wierni to ekonomia.
      Trzeba pamietac ze tzw.-wielcy(militarnie ew.ekonomicznie)
      zawsze dogadaja sie miedzy soba.
    • Gość: Kameleon Re: Polska przeszkadza Joschce IP: 195.187.73.* 07.07.03, 09:09
      George W. Busz to nowy przyjaciel Joschki. Wcześniej
      przyjacielem Joschki był Ilicz Ramirez Sanchez.
    • Gość: lech Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: *.inet.catch.no 07.07.03, 09:11
      Nie popelniajmy tych samych gaf co Berlusconi.
      • Gość: KIEPSkI POLITYK ZYGAM NA ZIELONYCH I WSZELKIE LEWACTWO IP: 68.147.110.* 07.07.03, 09:45
        Gość portalu: lech napisał(a):

        > Nie popelniajmy tych samych gaf co Berlusconi.

        JA SIE NA POLITYCE NIE ZNAM, ALE MAM ODRAZE DO WSZELKIEJ MASCI
        ZIELONYCH, PACYFISTOW, SOCJALISTOW I INNEGO LEWACTWA.
      • Gość: Konradski Fisher=pajac IP: *.proxy.aol.com 07.07.03, 09:56
        Fisher to kabotyn, jeden z czolowych przedstawicieli klasy
        tzw."pozytecznych idiotow" jak to ladnie okreslal Lenin i
        pozniej sowieckie KGB, ktore "kariera" Joshki sterowalo i ja
        oplacalo choc on sam moze byc za glupi zeby to zrozumiec (albo
        gra glupola).
    • Gość: JAN Re:! Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.03, 09:50
      UWAGA!! Fischer nie nadaje sie po zadnym wzgledem na reprezentowanie
      miedzynarodowych interesow wspolnoty europejsckiej. O jego niekompetencji
      swiadczy jego polityka oraz rzadu Niemiec. Fischer to byly uliczny balaganiarz,
      ktory agitowal do bezmyslnych rozruchow ulicznych i niepokoju. Oprocz tego,
      czlowiek, ktory nie jesz w stanie zadbac o swoja wlasna rodzine, nigdy nie
      bedzie umial sie zajac reprezentacja interesow wspolnoty narodowej. Takiego
      polityka raczej nalezy bacznie obserwowac, a za balagan zaaresztowac i osadzic!!
    • Gość: KOSAYLA Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: *.play / 192.168.2.* 07.07.03, 10:05
      to śmieszne , zarówno niemcy jak i francja na początku
      konfliktu irackiego swoją postawą i działaniami chciały
      pokazać swoją przywódczą rolę w UE.
      Czy polska powinna poprzeć aspiracje niemmieckie?
      Uważa że nie , w europie jest wielu polityków bardziej
      szanowanych , kreatywnych i skutecznych niż pan Fischer.
      To tylko w polsce lidzie ewoluują z jednej skrajności w
      drugą.jakie tego są skutki-widać .
      szefem unijnej dyplomacji powinien być politykiem o stałych
      przekonaniach i utrwalonym sposobie myślenia.
      ponadto to powinien być jednak "KTOŚ".
    • Gość: A Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: mieszko.pl.u* 07.07.03, 10:13
      Udział Niemiec w okupacji Iraku jest świetnym pomysłem. To taki
      doświadczony i perfekcyjny okupant ...
    • Gość: BeKa Re: Polska przeszkadza niemieckiemu szefowi MSZ w IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.03, 13:19
      Fischer całym swoim politycznym życiorysem udowodnił, że nie
      jest ortodoksem i że potrafi się jeszcze uczyć. O sporej części
      głosów w tym forum nie da się tego powiedzieć.
      Skąd się bierze tyle warchołów gotowych rozpieprzyć Europę
      jeszcze zanim ta się naprawdę zejdnoczy?
      Uśmiałem się ze śmiechu jak pszczoła!!!
      • gabrielacasey Chcesz poplakac? To przeczytaj projekt Konstytucji 07.07.03, 16:33
        Unii - niemiecko-francuskie dzielo!
        • rollo1 Do Gabrieli 07.07.03, 16:46
          Droga Gabrielo,

          Zastanawiam sie wlasnie nad Twoim przypadkiem. Z jednej strony mienisz sie
          zwolenniczka Torysow, pogardzasz tluszcza, tlumem, pospolstwem, smiejesz sie z
          nieuctwa i dyletanckich wypowiedzi Twoich tutaj adwersarzy a z drugiej strony
          operujesz dziwacznym, prostackim jezykiem i pojeciami rodem z zatechlej
          prowincji, podpierasz sie najgorszymi chwytami PC i optujesz za UE.
          Wykorzystujesz przy tym przyklad UK, w ktorym ludziom zyje sie dobrze raczej
          mimo UE niz dzieki temu tworowi.
          Zechciej wiec moze czytelnie przedstawic swoj swiatopoglad, bo jak na razie
          brzmisz bardziej jak New Labour niz konserwatystka.
          • gabrielacasey Odsylam cie do websites Kena Clarke'a.Niewatpliwie 07.07.03, 18:24
            Torys, i to znaczacy, choc ponad wszelka watpliwosc to nie "Woodentop" Duncan
            Smith. Znajdziesz je poprzez wyszukiwarke. Nb. na tego MP glosuje.
            I jeszcze jedno: mnie nic - poza zwykla glupota - rownie nie mierzi, jak nagla
            polska "political correctness" rozdeta do nieslychanych i gazetkowo-wyborczych
            rozmiarow. Jak w twoim przypadku, a wiec zachowaj dla siebie wycieczki ad
            personam z politically correct smrodkiem dydaktycznym i do kata za malo
            politically correct formy ekspresji nawet nie probuj mnie stawiac.
      • gabrielacasey PS: Jesli liczysz na zostanie Niemcem, to owszem 07.07.03, 18:18
        Konstytucja EU moze ci odpowiadac. Ale - z punktu widzenia panstw, ktore mnie
        obchodza i w ktorych na zmiane mieszkam, tj. Polski, Wielkiej Brytanii i
        Republiki Irlandii - jest ona nie do przyjecia i zagraza ich interesom, jako
        dyskryminujaca i stworzona wyraznie "pod" Niemcy i Francje. Proste?
        • rollo1 do gabrieli raz jeszcze 07.07.03, 19:20
          Zupelnie mnie droga Gabrielo nie zrozumialas. Rozemocjonowanie przytepilo chyba
          na chwile Twoja niewatpliwa inteligencje.
          Ja nie czynilem Ci zarzutu ze zbyt skromnego operowania PC, ale wlasnie zbyt
          duzego jak na kogos mieniacego sie konserwatysta. Ale skoro powolalas sie na
          Kena Clarke'a to juz wszystko rozumiem... Ja w przeciwienstwie do Ciebie
          identyfikuje sie z torysowska prawica i przyjaznie z Nicolasem Soames'em MP.
          Niemcem zostawac nie musze i nie chce, bo jestem Brytyjczykiem i formalnie
          rowniez Polakiem.
          I to wystarczy.

          :) jedno nas laczy: nie lubie motlochu i dlatego zyje w miejscu, gdzie
          spoconych proli nie mam w zasiegu wzroku, chyba, ze przyjda mi zreperowac
          pralke albo wyprac dywan. a zalosna ,,europejskosc'' gazety wyborczej tez mnie
          smieszy.

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka