ghotir
16.10.07, 01:01
Odczekalem 45 minut aby obejrzec ekspozycje tego muzeum.
Muzeum posiada zbiory dotyczace holokoust i tolerancji.
W prawie holokoust Muzeum dostaje moja piatke z plusem. Ekspozycja
jest naprawde bardzo dobrze pomyslana. Sztuka jest przedstawienie w
ciagu jednej godziny glownych trendow prowadzacych do zaglady
europejskich Zydow. Oczywiscie, mnie diabli wzieli na dwa punkty tej
wystawy.
(1) W/g autorow tej wystawy, tylko Niemcy byli winni hitlerowskiemu
mordowaniu Zydow, posiadane przez nie-europejskich Zydow banki nie
mialy z ta rzezia nic wspolnego (wiemy, ze te banki mialy z tym
wiele wspolnego).
(2) Okazuje sie, ze najwieksze obozy eksterminujace Zydow znajdowaly
sie w Polsce. Nie ma znaczenia fakt, ze w tym czasie Polska jako
panstwo nie istniala. Hitlerowskie obozy zaglady europejskich Zydow
znadowaly sie w Polsce, wedlug tego co Museum of Tolerance in LA
mowi nam. Ewidentnie, tworcy tego museum nie zauwazyli tak prostego
faktu jak ten, ze Polska jako panstwo nie istniala miedzy 1939 i
1945.
Holocoust wystawa znajduje sie w piwnicy. Aby przejsc z tej wystawy
do nastepnej trzeba przejsc wzdluz sciany, na ktorej znajduje sie
napis, ze to Muzeum takze oddaje czesc innym ofiarom Hitlera, m.in.
Slowianom. Ja bylem jedyna osoba w ponad dwudziesto-osobowej grupie,
ktorej chcialo sie przeczytac napis na tej scianie. Wszyscy inni
uczestnicy tej grupy pospieszyli do dziedzinca, do ktorego
przewodniczka nas wzywala.
Museum of Tolerance in LA proudly displays the exibit re. Hidden
Cost of Gold in Kongo. Wystawa jest "przyjemnie" usunieta z glownego
szlaku wystawowego. Duzo czasu zabralo mi znalezienie tej wystawy.
Przez przypadek spedzilem tam ok. 2 godziny (moja zona miala sraczke
i toaleta na tym pietrze wygladala bardzo zachecajaco). Pietnascie
minut spedzilem na czytaniu podpisow pod zaprezentowanymi
fotografiami. Pozniej siedzialem na schodku czekajac na moja zone.
Przybrany w jewish orthodox szatki mlodzieniec zszedl do nas dwa
razy po to aby sciszyc komputer opowiadajacy o nieszczesciach
robotnikow w Demokratycznej Republice of Kongo. W ciagu tych dwoch
godzin zaden odwiedzacz tego muzeum nie pokazal sie na schodkach.
W sumie.
LA Museum of Tolerance jest zapatrzone tylko i wylacznie w los
Zydow. Zatem dlaczego nazywa sie toto Museum of Tolerance zamiast,
na przyklad, Museum o Jews? Toto perpetuates przesady wobec Polakow
jako winnych anihilacji europejskich Zydow. Toto oddaje "token"
czesc ludziom innym niz Zydzi, ktorzy zgineli w wyniku tych samych
hitlerowskich polityk. Toto nie zajakuje sie o tym, ze zydowscy
posiadacze bankow w swiecie, za cene dzielenia z Hitlerem zyskow z
tej zaglady, skazali wschodnio-europejskich i europejskich Zydow na
zaglade.
Na marginesie.
Moja zona uwaza to muzeum za dobre. Kiedy podzielilem sie z nia moja
refleksja w sprawie oskarzania Polski o zbrodnie hitlerowskie
popelnione na polskim terrytorium, moja zona stwierdzila, ze ja i
tak zawsze pozostaje Polakiem. Odpowiedzialem, ze ja nie zycze sobie
ponosic odpowiedzialnosci za zbrodnie dokonane przez najezdzcow
Polski. Ci najezdzcy ani nie byli Polakami ani nie reprezentowali
polskich interesow.