Nowa rezolucja ONZ w sprawie Iraku

IP: 152.75.142.* 15.08.03, 17:32
No to usłyszymy teraz od przeciwników wojny z Saddamem? Ze Bush
ma cały ONZ w kieszeni? Ze Kofi Annan to likudnik? No bo jak
inaczej wytłumaczyć wynik głosowania?
    • gabrielacasey Dzisiaj nasze dziobaki sa zajete awaria pradu, ale 15.08.03, 23:12
      jutri to nas oboje rozdziobia. Przesylam ci tekst (jest juz na
      forum; nosze z nim, bo mnie troche pracy przekladowo-
      streszczeniowo-kompilacyjnej kosztowal), ktory dedykuje naszym
      samozwancztm Arabiatkom.

      ----------------------------------------------------------------

      Adolf Hitler, Wielki Mufti Jerozolimy i Arafat


      Amin Mohammed al Husseini urodzil sie w 1893 roku w Jerozolimie,
      w Palestynie,
      ktora w owym czasie wchodzila w sklad Imperium Ottomanskiego.
      Studiowal na
      uniwersytecie w Kairze filozofie islamu, jednakze studiow nigdy
      nie ukonczyl. W
      1914 roku wstapil do armii ottomanskiej, gdzie sluzyl jako
      oficer artylerii.
      2 Listopada 1917 roku brytyjski minister spraw
      zagranicznych,Arthur James
      Balfour, oglosil, ze rzad brytyjski zdecydowal sie na utworzenie
      panstwa
      zydowskiego na terytorium Palestyny w zamian za zydowskie
      wsparcie, glownie
      finansowe (baron Rothschild i inni), w wojnie przeciwko Niemcom.
      W tym samym
      czasie Brytyjczycy zajeli Palestyne i oglosili tam Protektorat
      Brytyjski.

      Juz w tym czasie mlody Husseini sprzeciwil sie zydowskiemu
      osadnictwu, jak
      rowniez protektoratowi brytyjskiemu i w ramach zalozonej przez
      siebie
      organizacji Mlodziezy Palestynskiej zorganizowal kilkakrotnie
      zamieszki, w
      jednej z nich atakujac wraz ze swymi zwolennikami zydowskich
      emigrantow. Sadzony w kwietniu 1920 za w.w. i odpowiadajac z
      wolnej stopy, uciekl w czasie trwania procesu i zostal zaocznie
      skazany na 10 lat wiezienia. Niemniej juz w lipcu tego samego
      roku nowy brytyjski namiestnik Palestyny,Sir Herbert Samuel,
      ulaskawia al Husseini'ego, a gubernator Jerozolimy, Robert
      Storrs, powierza mu
      funkcje Muftiego Jerozolimy i stawia na czele Najwyzszej Rady
      Islamskiej. W ten
      sposb Husseini nie tylko skupia w swoich rekach religijna i
      laicka wladze nad
      muzulmanami Palestyny, ale takze - jako Mufti Jerozolimy,
      trzeciego po Mekkce i
      Medynie, swietego miasta Islamu, zyskuje wazna pozycje w swiecie
      islamskim.

      Mufti Husseini nie kryje swej niecheci do materializmu Zachodu i
      swieckosci
      zachodniej cywilizacji, stajac sie prekursorem ideologii
      dzisiejszych
      fundamentalistow islamskich. Wspolpracuje praktycznie ze
      wszystkimi owczesnymi
      organizacjami islamskimi, na czele z Bractwem Islamskim,
      zalozonym w 1928 roku
      w Egipcie przez Hassana el Banne, i bedacego o tyle organizacja
      polityczna, co
      paramilitarna. Ochotnicy Bractwa wspieraja powstania
      palestynskie przeciwko
      Brytyjczykom i Francuzom w 1936, 1939 roku, a takze w czasie
      wojny 1948 roku.

      W tym wlasnie czasie, w opozycji nie tylko do swiata Zachodu,
      ale i laickiej
      Republiki Tureckiej Ataturka, rodza sie na Bliskim Wschodzie
      koncepcje panstw
      islamskich, bazujacych na prawie szariatu i kalifacie, jako
      wspomnieniu po
      Imperium Ottomanow. Do zwolennikow tej koncepcji, poza egipskim
      Bractwem
      Islamskim (z ktorego wywodzi sie min. Islamska Jihad i Hamas)
      nalezy min. Abdul
      Maudi z Pakistanu wraz ze swa Jamaat Islam.
      W 1921 roku nasz Mufti z Jerozolimy tworzy pierwsze oddzialy
      fedainow -
      islamskich zolnierzy-samobojcow, choc w nieco innym znaczeniu,
      nizli
      dzisiejsi "wybuchowi" terrorysci islamscy. Po powstaniu w 1936
      roku nasz Mufti,
      zagrozony aresztowaniem przez wladze brytyjskie, ucieka do
      Libanu, skad - po
      kolejnym nieudanym powstaniu palestynskim w 1939 (i
      zainteresowaniu Francuzow
      swa osoba) - przenosi swa kwatere glowna do BAGDADU i ,
      korzystajac ze swych
      wczesniejszych kontaktow z III Rzesza, bierze czynny udzial w
      przygotowaniu pro-
      nazistowskiego powstania przeciwko Brytyjczykom przez grupe
      faszystowsko
      nastawionych oficerow armii irackiej pod wodza gen. el
      Gailaniego (nb. bierze w
      nim udzial takze wujek Saddama Husseina). W 1940 dokonuja oni
      zamachu
      wojskowego, istotnie przejmuja wladze w Bagdadzie, jednakze
      Brytyjczykom -
      sprawujacym od 1932 roku kontrole nad formalnie niepodleglym
      Irakiem - udaje
      sie powstanie stlumic. Z tego to wlasnie okresu pochodzi,
      zalaczona do akt
      Trybunalu Norymberskiego, korespondencja Muftiego z dostojnikami
      III Rzeszy, w
      tym i z samym Adolfem Hitlerem, a takze dane Abwehry o scislej
      wspolpracy z al
      Husseinim.
      Po stlumieniu powstania al Husseini wraz z el Galianim ucieka do
      Teheranu, skad
      przedostaje sie do Afganistanu, Turcji, Albanii, a stad do Wloch
      i - w koncu -
      do Niemiec, do ktorych dociera w 1941 roku, otwierajac swa
      placowke w Berlinie.
      W czasie swej ucieczki, 9 maja 1941, Mufti - w przemowieniu
      radiowym - oglasza
      swieta wojne przeciwko Brytyjczykom.

      Zainteresowanie III Rzeszy mozliwoscia wykorzystania islamistow
      siega 1933
      roku, gdy Franz Reichert, dyrektor sekcji palestynskiej
      Deutsches Nachrichten
      Buro, zaczyna nawiazywac semi-oficjalne kontakty z przywodcami
      islamskimi na
      Bliskim Wschodzie, w tym z naszym Muftim. We wrzesniu 1937 roku
      al Husseini
      spotyka sie z dwoma wysokimi oficerami SS, Adolfem Eichmannem i
      Herbertem
      Hagenem i od tego czasu rozpoczyna sie oficjalna pomoc finansowa
      III Rzeszy i
      dostawy uzbrojenia (az po samoloty dla buntownikow w Iraku) dla
      poczynan
      naszego Muftiego.

      Al Husseini po przybyciu do Berlina spotyka sie osobiscie z
      Hitlerem i
      Ribbentropem i rozpoczyna scisla wspolprace z Gottlibem Bergerem
      i Heinrichem
      Himmlerem nad tworzeniem muzulmanskich oddzialow Waffen-SS. W
      maju 1943 Mufti
      przenosi swoje biuro do glownej siedziby SS w celu ulatwienia
      prac nad
      organizacja i zaciagiem do islamskich dywizji SS, ktore istotnie
      powstaja, ale
      to juz osobna i dluga historia (pisalam o tym nieco przy innej
      okazji).
      Warto moze tylko wspomniec, ze w przemowieniu radiowym z Berlina
      1 marca 1944
      roku Mufti wskazuje muzulmanom nowego wroga, nowego przeciwnika
      w
      jihad: "...zniewolonych przez Zydow Amerykanow". I...jakbym tu
      slyszala
      moich adwersarzy z tego forum!!!

      A Arafat? Jasir Arafat, a naprawde Muhammad Abd ar-Rauf Arafat
      al-Qudwa al-
      Husseini, jest ponoc dalekim kuzynem naszego Wielkiego Muftiego
      Jerozolimy ( a
      przynajmniej sie do tego przyznaje w swych biografiach).
      Niemniej, bez wzgledu
      na to rzeczywiste czy rzekome pokrewienstwo, nie ulega
      watpliwosci, ze juz w
      1945 roku mlodziutki, bo zaledwie 16-letni Arafat, spotyka sie z
      Muftim w
      Egipcie i wspolpracuje z nim regularnie przez kilka nastepnych
      lat, konczac
      jednoczesnie w Kairze studia inzynierskie.
      • Gość: Hugues de Terlon Re: Dzisiaj nasze dziobaki sa zajete awaria pradu IP: *.bmj.net.pl / 10.2.1.* 16.08.03, 01:02
        gabrielacasey napisała:

        ) jutri to nas oboje rozdziobia. Przesylam ci tekst (jest juz na
        ) forum; nosze z nim, bo mnie troche pracy przekladowo-
        ) streszczeniowo-kompilacyjnej kosztowal), ktory dedykuje naszym
        ) samozwancztm Arabiatkom.
        )
        ) ---------------------------------------------------------------
        -
        )
        ) Adolf Hitler, Wielki Mufti Jerozolimy i Arafat
        )
        )
        ) Amin Mohammed al Husseini urodzil sie w 1893 roku w
        Jerozolimie,
        ) w Palestynie,
        ) ktora w owym czasie wchodzila w sklad Imperium Ottomanskiego.
        ) Studiowal na
        ) uniwersytecie w Kairze filozofie islamu, jednakze studiow
        nigdy
        ) nie ukonczyl. W
        ) 1914 roku wstapil do armii ottomanskiej, gdzie sluzyl jako
        ) oficer artylerii.
        ) 2 Listopada 1917 roku brytyjski minister spraw
        ) zagranicznych,Arthur James
        ) Balfour, oglosil, ze rzad brytyjski zdecydowal sie na
        utworzenie
        ) panstwa
        ) zydowskiego na terytorium Palestyny w zamian za zydowskie
        ) wsparcie, glownie
        ) finansowe (baron Rothschild i inni), w wojnie przeciwko
        Niemcom.
        ) W tym samym
        ) czasie Brytyjczycy zajeli Palestyne i oglosili tam Protektorat
        ) Brytyjski.
        )
        ) Juz w tym czasie mlody Husseini sprzeciwil sie zydowskiemu
        ) osadnictwu, jak
        ) rowniez protektoratowi brytyjskiemu i w ramach zalozonej przez
        ) siebie
        ) organizacji Mlodziezy Palestynskiej zorganizowal kilkakrotnie
        ) zamieszki, w
        ) jednej z nich atakujac wraz ze swymi zwolennikami zydowskich
        ) emigrantow. Sadzony w kwietniu 1920 za w.w. i odpowiadajac z
        ) wolnej stopy, uciekl w czasie trwania procesu i zostal
        zaocznie
        ) skazany na 10 lat wiezienia. Niemniej juz w lipcu tego samego
        ) roku nowy brytyjski namiestnik Palestyny,Sir Herbert Samuel,
        ) ulaskawia al Husseini'ego, a gubernator Jerozolimy, Robert
        ) Storrs, powierza mu
        ) funkcje Muftiego Jerozolimy i stawia na czele Najwyzszej Rady
        ) Islamskiej. W ten
        ) sposb Husseini nie tylko skupia w swoich rekach religijna i
        ) laicka wladze nad
        ) muzulmanami Palestyny, ale takze - jako Mufti Jerozolimy,
        ) trzeciego po Mekkce i
        ) Medynie, swietego miasta Islamu, zyskuje wazna pozycje w
        swiecie
        ) islamskim.
        )
        ) Mufti Husseini nie kryje swej niecheci do materializmu Zachodu
        i
        ) swieckosci
        ) zachodniej cywilizacji, stajac sie prekursorem ideologii
        ) dzisiejszych
        ) fundamentalistow islamskich. Wspolpracuje praktycznie ze
        ) wszystkimi owczesnymi
        ) organizacjami islamskimi, na czele z Bractwem Islamskim,
        ) zalozonym w 1928 roku
        ) w Egipcie przez Hassana el Banne, i bedacego o tyle
        organizacja
        ) polityczna, co
        ) paramilitarna. Ochotnicy Bractwa wspieraja powstania
        ) palestynskie przeciwko
        ) Brytyjczykom i Francuzom w 1936, 1939 roku, a takze w czasie
        ) wojny 1948 roku.
        )
        ) W tym wlasnie czasie, w opozycji nie tylko do swiata Zachodu,
        ) ale i laickiej
        ) Republiki Tureckiej Ataturka, rodza sie na Bliskim Wschodzie
        ) koncepcje panstw
        ) islamskich, bazujacych na prawie szariatu i kalifacie, jako
        ) wspomnieniu po
        ) Imperium Ottomanow. Do zwolennikow tej koncepcji, poza
        egipskim
        ) Bractwem
        ) Islamskim (z ktorego wywodzi sie min. Islamska Jihad i Hamas)
        ) nalezy min. Abdul
        ) Maudi z Pakistanu wraz ze swa Jamaat Islam.
        ) W 1921 roku nasz Mufti z Jerozolimy tworzy pierwsze oddzialy
        ) fedainow -
        ) islamskich zolnierzy-samobojcow, choc w nieco innym znaczeniu,
        ) nizli
        ) dzisiejsi "wybuchowi" terrorysci islamscy. Po powstaniu w 1936
        ) roku nasz Mufti,
        ) zagrozony aresztowaniem przez wladze brytyjskie, ucieka do
        ) Libanu, skad - po
        ) kolejnym nieudanym powstaniu palestynskim w 1939 (i
        ) zainteresowaniu Francuzow
        ) swa osoba) - przenosi swa kwatere glowna do BAGDADU i ,
        ) korzystajac ze swych
        ) wczesniejszych kontaktow z III Rzesza, bierze czynny udzial w
        ) przygotowaniu pro-
        ) nazistowskiego powstania przeciwko Brytyjczykom przez grupe
        ) faszystowsko
        ) nastawionych oficerow armii irackiej pod wodza gen. el
        ) Gailaniego (nb. bierze w
        ) nim udzial takze wujek Saddama Husseina). W 1940 dokonuja oni
        ) zamachu
        ) wojskowego, istotnie przejmuja wladze w Bagdadzie, jednakze
        ) Brytyjczykom -
        ) sprawujacym od 1932 roku kontrole nad formalnie niepodleglym
        ) Irakiem - udaje
        ) sie powstanie stlumic. Z tego to wlasnie okresu pochodzi,
        ) zalaczona do akt
        ) Trybunalu Norymberskiego, korespondencja Muftiego z
        dostojnikami
        ) III Rzeszy, w
        ) tym i z samym Adolfem Hitlerem, a takze dane Abwehry o scislej
        ) wspolpracy z al
        ) Husseinim.
        ) Po stlumieniu powstania al Husseini wraz z el Galianim ucieka
        do
        ) Teheranu, skad
        ) przedostaje sie do Afganistanu, Turcji, Albanii, a stad do
        Wloch
        ) i - w koncu -
        ) do Niemiec, do ktorych dociera w 1941 roku, otwierajac swa
        ) placowke w Berlinie.
        ) W czasie swej ucieczki, 9 maja 1941, Mufti - w przemowieniu
        ) radiowym - oglasza
        ) swieta wojne przeciwko Brytyjczykom.
        )
        ) Zainteresowanie III Rzeszy mozliwoscia wykorzystania
        islamistow
        ) siega 1933
        ) roku, gdy Franz Reichert, dyrektor sekcji palestynskiej
        ) Deutsches Nachrichten
        ) Buro, zaczyna nawiazywac semi-oficjalne kontakty z przywodcami
        ) islamskimi na
        ) Bliskim Wschodzie, w tym z naszym Muftim. We wrzesniu 1937
        roku
        ) al Husseini
        ) spotyka sie z dwoma wysokimi oficerami SS, Adolfem Eichmannem
        i
        ) Herbertem
        ) Hagenem i od tego czasu rozpoczyna sie oficjalna pomoc
        finansowa
        ) III Rzeszy i
        ) dostawy uzbrojenia (az po samoloty dla buntownikow w Iraku)
        dla
        ) poczynan
        ) naszego Muftiego.
        )
        ) Al Husseini po przybyciu do Berlina spotyka sie osobiscie z
        ) Hitlerem i
        ) Ribbentropem i rozpoczyna scisla wspolprace z Gottlibem
        Bergerem
        ) i Heinrichem
        ) Himmlerem nad tworzeniem muzulmanskich oddzialow Waffen-SS. W
        ) maju 1943 Mufti
        ) przenosi swoje biuro do glownej siedziby SS w celu ulatwienia
        ) prac nad
        ) organizacja i zaciagiem do islamskich dywizji SS, ktore
        istotnie
        ) powstaja, ale
        ) to juz osobna i dluga historia (pisalam o tym nieco przy innej
        ) okazji).
        ) Warto moze tylko wspomniec, ze w przemowieniu radiowym z
        Berlina
        ) 1 marca 1944
        ) roku Mufti wskazuje muzulmanom nowego wroga, nowego
        przeciwnika
        ) w
        ) jihad: "...zniewolonych przez Zydow Amerykanow". I...jakbym tu
        ) slyszala
        ) moich adwersarzy z tego forum!!!
        )
        ) A Arafat? Jasir Arafat, a naprawde Muhammad Abd ar-Rauf Arafat
        ) al-Qudwa al-
        ) Husseini, jest ponoc dalekim kuzynem naszego Wielkiego
        Muftiego
        ) Jerozolimy ( a
        ) przynajmniej sie do tego przyznaje w swych biografiach).
        ) Niemniej, bez wzgledu
        ) na to rzeczywiste czy rzekome pokrewienstwo, nie ulega
        ) watpliwosci, ze juz w
        ) 1945 roku mlodziutki, bo zaledwie 16-letni Arafat, spotyka sie
        z
        ) Muftim w
        ) Egipcie i wspolpracuje z nim regularnie przez kilka nastepnych
        ) lat, konczac
        ) jednoczesnie w Kairze studia inzynierskie.

        Pani,
        Jako, że, jak mniemam z powyższej, jak i z innych licznych
        wypowiedzi Pani na forum, jest Pani osobą doskonale
        wtajemniczoną w sprawy związane z historią Wielkiej Brytanii i
        jej dawnych posiadłości kolonialnych, ośmielam się prosić Panią,
        o przedstawienie w tak dokładnym jak powyżej elaboracie, o Jej
        zdanie na temat Bohaterów Żydowskich, dobrze znanych
        Brytyjczykom z autopsji, a mianowicie: Sterna i Irguna Leumiego,
        jak też o interpretację wydarzeń z czerwca 1946 r. w
        hotelu "Król Dawid"
        Błagam najuniżeniej, abyś żywiła, Pani, przekonanie o moim
        najwyższym szacunku dla Niej
        Dan w Gliwicach 16 sierpnia 2003 r.
        Hugues de Terlon
        • Gość: meerkat Przywrocic Imperium Ottomanskie!!! IP: *.rasserver.net 16.08.03, 13:39
          Zawsz twierdzilem ze problemy na Bliskim Wschodzie rozwiazaloby
          jedynie odrodzenie Imperium Ottomanskiego. Ale,niestety, to se
          ne vrati :(
          • Gość: Hugues de Terlon Re: Przywrocic Imperium Ottomanskie!!! IP: *.bmj.net.pl / 10.2.1.* 16.08.03, 19:50
            Gość portalu: meerkat napisał(a):

            > Zawsz twierdzilem ze problemy na Bliskim Wschodzie
            rozwiazaloby
            > jedynie odrodzenie Imperium Ottomanskiego. Ale,niestety, to se
            > ne vrati :(

            Panie,
            W całej rozciągłości zgadzam się z wyrażonym przez Pana
            życzeniem przywrócenia do życia Imperium Osmańskiego. W związku
            z tym postulowałbym jednak:
            1 granice Imperium z roku 1683
            2 Polacy nie biorą udziału w odsieczy Wiednia, lecz w chwili gdy
            Kara Mustafa ze swymi wiernymi siepaczami staje pod Wiedniem
            uderzają na Austrię (z błogosławieństwem i za pieniądze Francji)
            i odbierają cesarzowi dwie najbogatsze prowincje w tej części
            Europy – Śląsk i Czechy, jak to w 1740 r. – ale tylko ze
            Śląskiem uczynił z wielkim pożytkiem dla Prus wielki Fryderyk II.
            3 Po pobiciu i rozbiorze Austrii Polacy wraz z Turkami ruszają
            na Moskwę by odebrać ziemie utracone w 1654 r.
            Pozostaję z szacunkiem dla Pana
            Dan. w Gliwicach 16 sierpnia 2003
            Hugues de Terlon
        • gabrielacasey A PO CO? LPR i Wszapolska w tym sie specjalizuja.. 16.08.03, 14:40
        • gabrielacasey Niech Wszapolska sama przetlumacz. Zwlaszcza to o 16.08.03, 15:07
          POGROMIE KIELECKIM, ktory mial swoj udzial w zydowskim niezadowoleniu z
          restrykcyjnej (ograniczajacej emigracje) polityki brytyjskiej.



          The Bombing of the King David Hotel

          --------------------------------------------------------------------------------

          The King David Hotel was the site of the British military command and the
          British Criminal Investigation Division. The Irgun chose it as a target after
          British troops invaded the Jewish Agency June 29, 1946, and confiscated large
          quantities of documents. At about the same time, more than 2,500 Jews from all
          over Palestine were placed under arrest. The information about Jewish Agency
          operations, including intelligence activities in Arab countries, was taken to
          the King David Hotel.

          A week later, news of a massacre of 40 Jews in a pogrom in Poland reminded the
          Jews of Palestine how Britain's restrictive immigration policy had condemned
          thousands to death.

          Irgun leader Menachem Begin stressed his desire to avoid civilian casualties
          and said three telephone calls were placed, one to the hotel, another to the
          French Consulate, and a third to the Palestine Post, warning that explosives in
          the King David Hotel would soon be detonated.

          On July 22, 1946, the calls were made. The call into the hotel was apparently
          received and ignored. Begin quotes one British official who supposedly refused
          to evacuate the building, saying: "We don't take orders from the Jews."1 As a
          result, when the bombs exploded, the casualty toll was high: a total of 91
          killed and 45 injured. Among the casualties were 15 Jews. Few people in the
          hotel proper were injured by the blast.

          In contrast to Arab attacks against Jews, which were widely hailed as heroic
          actions, the Jewish National Council denounced the bombing of the King David.

          For decades the British denied they had been warned. In 1979, however, a member
          of the British Parliament introduced evidence that the Irgun had indeed issued
          the warning. He offered the testimony of a British officer who heard other
          officers in the King David Hotel bar joking about a Zionist threat to the
          headquarters. The officer who overheard the conversation immediately left the
          hotel and survived.

        • gabrielacasey A teraz POGROM KIELECKI a King David Hotel w/w 16.08.03, 15:09
          The Kielce Pogrom
          By Bozena Szaynok

          --------------------------------------------------------------------------------

          For many years, the anti-Jewish pogrom in Kielce on July 4, 1946, was one of
          the many taboo topics in modern Polish history. At the end of the 1980s, the
          great political changes in Poland meant that historians could begin to research
          the history of Poland using secret archives and records which had not
          previously been available to them. These new research opportunities also
          applied to the history of Jews in Poland after 1945
        • gabrielacasey Irgun Zeva'i Le'umi=Narodowa Organizacja Wojskowa 16.08.03, 15:28
          To nie jest imie i nazwisko!!! Doucz sie, nim sie bedziesz kompromitowac,
          zadajac GLUPIE pytania. Sterna - i slusznie - rozwalili w Tel Avivie w 1942
          Brytyjczycy. Ale gdzie temu malemu terroryscie i...bandycie (jego grupa
          odpowiada i za napady rabunkowe) do naszego Wielkiego Muftiego Jerozolimy,
          ktory dzieli z hitlerowcami odpowiedzialnosc za rzezie ludnosci cywilnej w b.
          Jugoslawii, wspierajacej serbska partyzantke Tito, min. w Bialej Cerkwi.
          • Gość: Hugues de Terlon Re: Irgun Zeva'i Le'umi=Narodowa Organizacja Wojs IP: *.bmj.net.pl / 10.2.1.* 16.08.03, 19:29
            gabrielacasey napisała:

            > To nie jest imie i nazwisko!!! Doucz sie, nim sie bedziesz kompromitowac,
            > zadajac GLUPIE pytania. Sterna - i slusznie - rozwalili w Tel Avivie w 1942
            > Brytyjczycy. Ale gdzie temu malemu terroryscie i...bandycie (jego grupa
            > odpowiada i za napady rabunkowe) do naszego Wielkiego Muftiego Jerozolimy,
            > ktory dzieli z hitlerowcami odpowiedzialnosc za rzezie ludnosci cywilnej w b.
            > Jugoslawii, wspierajacej serbska partyzantke Tito, min. w Bialej Cerkwi.

            Pani,
            Na wstępie dziękuję za tę i powyższe odpowiedzi. Szczerze mówiąc nie
            spodziewałem się ich. Mam również kilka własnych uwag.
            Zgadza się, Irgun Zvai Leumi to nazwa bojówki - nie nazwisko (kierował nią w
            interesującym mnie 1946 r. niejaki Menachem Wolfowicz Begin. To oczywiście moje
            niedopatrzenie.
            Czy pytania mogą być głupie? Być może tak - choć nawet pozornie głupie
            pytanie, jak mniemam, może prowadzić do mądrych konkluzji i przede wszystkim do
            dyskusji - a ta zawsze (no może prawie zawsze) jest korzystna.
            Kompromitacja - być może mój błąd jest kompromitacją, lecz Pani nieoględna by
            nie rzec - agresywna reakcja dowodzi, iż w każdym pytaniu doszukuje się Pani
            personalnego ataku na siebie – pragnę zapewnić, iż nie było moim celem
            dokonanie personalnego ataku na pani osobę – daleki jestem od takiej formy
            dyskusji.
            Przeciwnie - moim celem było wywołanie dyskusji i zastanowienie się nad tym,
            czy istotnie terroryzm jest cechą przede wszystkim Arabów - bądź szerzej
            wyznawców Islamu? Czy raczej - jak ja osobiście uważam, jest to przede
            wszystkim sposób walki cechujący słabszego w starciu z wielokrotnie silniejszym
            przeciwnikiem. Terroryzmu bowiem bez trudu doszukiwać dałoby się i w
            działaniach Polaków pod okupacją czy w czasie rozbiorów, i u Irlandczyków
            (wiadomo) i Hiszpanów (choćby za Napoleona) i Żydów i Palestyńczyków etc.
            Moim zdaniem demonizowanie Arabów czy wyznawców Islamu i zagrożenia z ich
            strony płynącego, oraz przypisywanie im wyjątkowej, że tak powiem
            krwiożerczości jest przede wszystkim domeną mediów anglosaskich za którymi
            stoją ludzie i rządy usiłujące, z wiadomych tylko sobie powodów - my możemy się
            ich tylko domyślać, zdezawuować cały świat Arabski i czy wręcz cały świat
            Islamu.
            Pozostaję z całym szacunkiem dla Pani
            Dan w Gliwicach 16 sierpnia 2003
            Hugues de Terlon.

      • Gość: MM Gabi, ty znowu z tym muftim? IP: *.dyn.optonline.net 16.08.03, 02:33

        Zaczyna wygladac, ze oprocz tego nie ma nic do powiedzenia.
        Hmmm...
        • gabrielacasey Nic sie nie martw, robi sie ciag dalszy.... 16.08.03, 14:38
          • Gość: MM Ale to juz oklepany temat. Od miesiecy IP: *.dyn.optonline.net 16.08.03, 17:19
      • Gość: (((( )))) Re: Dzisiaj nasze dziobaki sa zajete awaria pradu IP: *.home.cgocable.net 16.08.03, 18:56
        Czy nie bylaby Pani na tyle uprzejma azeby ulec chociazby niegroznemu wypadkowi
        samochodowemy, by w ten sposob odciazyc chociaz na jakis czas to co sie tu
        szumnie nazywa Forum od Pani wulgarnego i jadowitego belkotu. Poniewz tenze
        belkot jest asolutnie poza jakakolwiek konkurencja, prosze nie wyciagac zbyt
        pochopnych wnioskow o zamiarze konkurowania z Pania w tym rzemiosle. To nie ten
        przypadek. Jak ktos tu trafnie zauwazyl: do publicznego szaletu sie wchodzi za
        potrzeba poczem sie wychodzi, tylko taki osobnik ktory uwielbia paprac sie w
        gownie pozostaje.
    • Gość: Emi Nareszcie! i popieram IP: *.nv.nv.cox.net 16.08.03, 01:21
      • Gość: roo Przeciez to straszna wiadomosc dla terrorystow.... IP: *.54.194.203.acc04-dryb-mel.comindico.com.au 16.08.03, 04:06
        Przepraszam! ...dla 'pacyfistow'.
    • Gość: www.irak.pl Rada Rządząca agenturą CIA.Protesty szyitów IP: *.tele2.pl 17.08.03, 10:56
      http://www.irak.pl
      Irak: Rada Rządząca agenturą CIA?

      08.08.2003 19:44 Imam największego meczetu szyickiego w
      Bagdadzie nazwał "amerykańskimi agentami" członków tymczasowej
      irackiej Rady Rządzącej. Zarzucił im, że "nie reprezentują
      Irakijczyków". - Niektórzy członkowie Rady nie reprezentują
      nawet sunnitów. Pośród naszych sunnickich braci byli tacy,
      którzy walczyli, byli tacy, którzy ofiarowali się Irakowi jako
      męczennicy, a ci, którzy są w Radzie, to wieloletni agenci
      Stanów Zjednoczonych - oświadczył szejk Hazem al-Aradżi podczas
      piątkowych modłów w meczecie Musy al-Kazema, na północy
      Bagdadu. Oskarżył on również szyickich członków Rady, którzy
      stali się "agentami w pełnym tego słowa znaczeniu".

      - To, co nazywa się 'Radą Rządzącą', jest Radą rządzonych -
      uznał Aradżi, bliski współpracownik szyickiego przywódcy
      Moktada Sadra, który, jak dodaje AFP, nie został wybrany do
      Rady. Zdaniem imama, jest "to Rada amerykańska, z
      amerykańskiego mandatu, która nie reprezentuje Irakijczyków,
      nie ma żadnych związków z Irakijczykami, to Rada, która dzieli
      Irakijczyków".
      Rada jest często krytykowana w Iraku i zagranicą, wiele krajów
      arabskich zarzuca jest brak legalności - informuje AFP.(PAP)

      Pani Gabrielo, radzę zając sie finansowaniem partii Nazi przez
      Wall Street, m.in. przez dziadka obecnego prezydenta, Prescotta
      Busha via Thyssen (pieniądze te powinien przjąc Skarb Państwa).

      Terroryzm był zawsze (w ogromnej większości) finansowany przez
      CIA - tak jak Al-Quaida, "dziecko" Brzezińskiego.
      Jest "żywotnie" potrzebny korporacjom, by miały protest do
      podbojów i grabieży. A jesli jest autonomiczny, to na skutek
      niewiarygodnych niesprawiedliwosci doznanych od kolonialnych
      potęg - Brytanii, potem USA - stąd wzięło się zresztą szukanie
      sojuszników czasowe u Niemców, itd, o którym Pani wspomina.

      Mohamed atta był świetnie znany CIA - z pakist. komórki ISI
      ścisle z Amerykanami od lat współpracującj.

      Zadziwiające przy okazji, ilu jest zwolenników
      rzekomego "wyzwalania" Irakijczyków od niedawnego jeszcze
      współpracownika CIA, Husseina, któremu Rumsfeld w najlepsze
      sprzedawał w latach 80-tych antrax i gazy chem.
      użyte w Halabdzy. Jakoś nie było Was słychać wówczas i Waszych
      protestów przeciw HUsseinowi i rzadowi USA, dozbrajającemu go
      począwszy od coup d'etat made by CIA w 1959 i 1968r. Wtedy
      polskie firmy zarabiały w Iraku.

      A wiadomo było o Huseinie dokładnie to samo. To własnie jedynie
      Amnesty Int.
      i nasi dziennikarze występowali przeciw prześladowaniom
      opozycji w Iraku,
      skutecznie przez rząd USA wyciszani. (projekt rezolucji
      zawetowany został w
      ONZ przez USA własnie!) Rząd USA nie pojechał nikogo uwalniać,
      tylko przejąć kontrolę strategiczną w regionie bogatym w ropę
      naftową. Dość tej hipokryzji.

      9000 zabitych cywili, 20 000 poważnie rannych, do 90 000
      zabitych żołnierzy
      irackich - oto tymczasowy bilans
      spoza papki propagandowej zbrojeniówki z CNN.
      I trzeba dodać 1,5mln ofiar sankcji - (też zniesienie sankcji
      zawetowane w ONZ
      onegdaj przez USA), + tysiące ofiar depleted uranium.
      Lepiej od dawnego współpracownika Husseina...

      Senior Bush nawoływał do powstania, po czym wspólnie (z
      helikopterów USA
      z Husseinem) słumił powstanie szyitów w 1991. Masowe groby
      pochodzą głownie z
      tego sprowokowanego przez Busha powstania.

      Adaś Michnik, nasz dawny idol z podziemia, dla którego
      (bezinteresownie)
      zarywaliśmy noce przy sitodruku - ulokował się w
      niechlubnej "Council on
      Foreign Relations" u D.Rockefellera, dyrektora Exxonu Mobilu -
      wśród szefów
      największych szefów karteli naftowych i militarnych, jak
      również przy
      zbrojeniówce, baronach naftowych oraz CIA (szefem ADV. Board
      jest były
      dyrektor CIA Woolsey) w "Comitee for liberating Iraq",
      bojkotowanym przez
      praktycznie wszystkich (4mln) uchodźców irackich.

      I tenże Adaś Michnik wraz z "grupą trzymającą w USA władzę"
      czarnosecinnych "neocons" o zdecydowanie socjopatycznych
      osobowościach -
      podpuścił dawnych PZPR-owców z SLD wraz z "bogobojnymi"
      prawicowcami z PiS i
      PO, lekceważącymi totalnie pogląd w tej kwestii Papieża - do
      bezprawnej wojny
      z dawnym, wieloletnim agentem CIA, wyniesionym do władzy przez
      CIA w zamachu
      stanu w 1959 i 1968 roku, Husseinem ...
      Przy czym ów "prosyjonizm" neokonserwatystów nie oznacza
      bynajmniej specjalnej
      chęci pomocy żydowskim współbraciom ocalonym w holocauście czy
      nowym
      izraelskim osadnikom (choć poza Cheneyem, Bushem i Rumsfeldem
      wszyscy w
      administracji USA są Żydami), lecz - stosownie do zajmowanych
      funkcji w
      korporacjach - traktowanie Izraela wyłącznie jako
      geopolitycznego "przyczółka
      dla ropy naftowej", jak to zgrabnie ujął Henry Kissinger,
      notoryczny zresztą
      zbrodniarz wojenny (m.in. w Kambodży, Timorze Wsch., Chile,
      Afryce).

      Dlatego wszelkie wysiłki, by zaliczyć przeciwników wojen o
      złoża naturalne do
      antysemitów, czy "anty-Amerykanów" - jak to zresztą czyni
      Michnik w swych
      bardzo słabych esejach - spełzną na niczym. W ruchu
      demaskującym prawdziwe
      kulisy tej wojny działa na Zachodzie wielu Żydów, Izraelczyków
      i Amerykanów
      oburzonych polityką rządu USA i Izraela (która stanowi niemalże
      tandem -
      integralną, "teleologiczną" całość).

      To Amnesty Int. i nasi publicyści (m.in.R.Fisk) od lat
      apelowali poprzez ONZ w
      sprawie traktowania opozycji w Iraku, wyciszani skutecznie
      przez... rząd USA
      (sic!). Toteż nie potrzebujemy chyba dodawać, iż nikt naszej
      działalności nie
      finansuje, albowiem jesteśmy zarówno przeciwnikami reżimu
      Husseina, jak i jego
      wieloletnich sponsorów z Białego Domu. Neoliberałowe nie
      potrafią dostrzec
      problemów świata w kategoriach innych niż materialne.

      A propos "niezależności i dziennikarskiego etosu", którymi
      nieustannie chełpią
      się Michnik i jego publicyści: zastanawia nas, dlaczego
      Naczelny nie wspomina
      o pełnieniu owych "zaszczytnych" funkcji w swej biografii
      online (agora.pl)?
      Czyżby w "spolegliwości" wobec baronów zbrojeniowych i
      naftowych miałoby
      jednak kryć się coś wstydliwego?

      Ale się poukładało! God bless Exxon's petroleum, żegnaj dawny
      nasz Mochnacki z
      podziemia...
      Kto naprawdę wygrał wojnę? Imperium US + mini-imperium Izraela -
      pisze w
      przenikliwym eseju U.Avnery, izraelski dziennikarz:

      "Kto wygrał ? Grupa neokonserwatystów. Grupa zwarta, prawie
      wszyscy jej
      członkowie są Żydami. Trzyma kluczowe stanowiska w
      administracji Busha,
      jak też w ciałach doradczych, które odgrywają ważną rolę.

      Niewielka grupa, która wymyśliła tę wojnę - sojusz
      fundamentalistów
      chrześcijańskich z żydowskimi neokonserwatystami - wygrała
      jeszcze więcej, bo
      będzie teraz kontrolować Waszyngton właściwie bez ograniczeń.
      Kombinacja tych
      dwóch faktów stanowi teraz największe niebezpieczeństwo dla
      świata i
      szczególnie dla Bliskiego Wschodu.

      Jej mentalny świat jest mieszaniną ideologicznego oszołomienia
      z brudnymi
      materialistycznymi interesami, amerykańskiego patriotyzmu i
      prawicowego
      syjonizmu. To niebezpieczna mikstura". Więcej
      http://www.irak.pl

      Siła amerykańskich agencji PR w sprawie wojny
      Sprawa Halabdży jest przekłamana - udział USA i Iranu w
      masakrze;
      Irak nie posiadał cyjanidowych gazów chem., gdy Hussein i rząd
      USA były
      sojusznikami podczas wojny z Iranem (Kurdowie wówczas przeszli
      na stronę
      wroga) - były oficer CIA (New Y.Times); Sprzedaż gazów chem.
      Irakowi przed i
      po Halabdży przez firmy ameryk., także "Searle" Rumsfelda
      Masakra w Halabdży: jak ludzką tragedię, która ilustruje
      zbrodniczość wojny
      zamieniono w prowojenny materiał propagandowy.

      Amerykańskie służby "dyplomacji publicznej" (propagandy) i
      wynajęte przez rząd
      agencje public relations od wielu miesięcy pracują nad
      formowaniem licznych
      mitów dotyczących Iraku i nieustannym ich powtarzaniem, tak by
      były
      podejmowane przez światową prasę. Masakra w Halabdży: jak
      ludzką tragedię,
      k
Pełna wersja