Dodaj do ulubionych

Bush lepszy niz Chavez

24.01.08, 17:58
Ten drugi rozdaje za pol-darmo rope, a ten pierwszy wlasnie rozda za darmo...
pieniadze.

Pamietacie jak wszyscy sie smiali z Walesy i jego 100 milionow? W USA nikomu
nie do smiechu. Tu na serio rzad ma zamiar rozdac ludziom pieniadze.
www.cnn.com/2008/POLITICS/01/24/economic.stimulus/index.html

Dziwi mnie tylko, ze tak malo. Ja bym rozdal kazdemu worek, albo dwa. Jak
wiadomo pieniadze pochodza znikad, to znaczy nie znikad, z lasow i makulatury.
Wiec troche wiecej makulatury sie zuzyje i kazdy bedzie mial worek
szeleszczacych pieniazkow. Ot tak, spod duzego palca. Bo przeciez takie slowa
jak inflacja, dziura budzetowa, dlug publiczny to tylko straszydla dla
gawiedzi. I nagle w kraju zaplanuje szczesliwosc i radosc ogolna.

Bo kazdy Amerykanin jest bardzo madry i zainwestuje te pieniadze rozsadnie w
swoja przyszlosc, na przyklad wywalajac swoj dzialajacy jeszcze kineskopowy
telewizor, a kupujac piekna plazme. Zaiwestuje slusznie te pieniadze zwlaszcza
ten co zarabiajac 30 tys rocznie zaciagnal kredyt hipoteczny na 300 tys.
Trzeba mu koniecznie dac dodatkowe pieniadze, aby zaplacil JEDNA (bo na wiecej
to nie starczy) rate miesieczna i to juz uzdrowi gospodarke...

A ludzie sie z becikowego smieli, ze wyrzucone pieniadze - przy becikowym to
chociaz trzeba sie troche nameczyc, zeby to sie wyklulo....
Obserwuj wątek
    • spitme Re: Bush lepszy niz Chavez 24.01.08, 18:36
      Nie lepiej wplacic odrazu na konta kart kredytowych ??? ,...

      W ten sposob creditors spisza mniej na straty a liczba card
      holders bankrutow zmaleje :))) ,...
      • thannatos Re: Bush lepszy niz Chavez 24.01.08, 19:17
        USA w tej chwili moze pomoc tylko potezne ukrocenie lichwy, przez blok na
        maksymalne oprocentowanie kart kredytowych oraz wytyczenie jednoznaczych zasad
        przyznawania kredytow roznego rodzaju zamiast lichwiarstwa w stylu wolnej
        amerykanki. Amerykanie musza zrozumiec, ze nie kazdego stac na wlasny dom, nie
        kazdy moze miec w domu plasma TV i zasiadac w SUV wielkosci autobusu. Kredyty
        dla malo zamoznych na to scierwo to wyrzucone w bloto pieniadze. Za to powinny
        pojawic sie dodatkowe kredyty na tworzenie miejsc pracy, zwlaszcza w sferze
        prdukcji, a nie "uslug" czy tez innej magii finansowej. Nalezy sie tez z bliska
        przyjrzec specom od "vulture investing", mordujacym produkcje w USA.

        Tylko do tego wszystkiego potrzeba polityka nie siedzacego w kieszeniach
        korporacji, ktory nie zbankrutowal wszystkich zarzadzanych przedsiebiorstw i
        posiadajacego rozum, a nie sieczke po dlugoletnim opilstwie i kokainizmie. A
        takiego nie widac na horyzoncie.

        Pozostaje wiec rozdac wszystkim zielony papier. Tylko trzeba dodatkowe szalety
        publiczne otworzyc, zeby byl rynek zbytu na niego...
        • spit_me Re: Bush lepszy niz Chavez 24.01.08, 19:50
          Bez utarcia nosa zwiazkom i echo-freaks nic nie zrobisz ,
          manufacturing jobs a po nich poniektore w service sector
          (ksiegowosc , rozliczenia) beda uciekac za granice ,...

          Nastepna sprawa to reformacja anti-trust law , ktore w
          tandemie ze zwiazkami polozylo nasz przemysl samochodowy
          a wczesniej , elektroniczny - Kiedy japonskie koncerny
          wspolpracowaly z soba w technology development , naszym
          CEO's grozila sprawa sadowa za rozmowe telefoniczna w
          na temat wspolpracy ,...

          Ostatnia , prezydent i reprezentanci musza cos zrobic
          zeby otworzyc zagraniczne rynki na nasze produkty ,...
          ===================================================================
          USA w tej chwili moze pomoc tylko potezne ukrocenie lichwy, przez
          blok na maksymalne oprocentowanie kart kredytowych oraz wytyczenie
          jednoznaczych zasad przyznawania kredytow roznego rodzaju zamiast
          lichwiarstwa w stylu wolnej amerykanki.
    • wujekjurek Re: Bush lepszy niz Chavez 24.01.08, 20:53
      Podziwiam Cię za upór. Nie możesz życ bez Busha.

      Chodzi to o drobne rozkręcenie rynku. Te $600 dolarów na osobę (lub
      $1200) na rodzinę rzeczywiście natychmiast wróci na rynek. W czasie
      poprzedniej takiej imprezy dostałem czek na $300 a w Home Depot
      wysiały ogromne napisy "Przynies nam swój czek na $300 a my damy Ci
      Home Depot Gift Card wartości $400".
    • gosc88 Czy ten prezent pieniezny swoim obywatelom 24.01.08, 22:48
      adm. amerykanska sfinansuje ze:

      1 swojego budzetu federalnego (taxy) ?
      2 zagranicznej pozyczki ?
      3 innych zrodel ?

      Ktora odpowiedz jest wlasciwa ?


    • felusiak1 Thannatosu odbiwa 25.01.08, 00:35
      Widzę, ze choroba postepuje. Ten Bush to baran. Kase rozdaje.
      A ta twoja teoria o ukróceniu lichwy, blokadzie stóp w krótkim czasie
      doprowadziłaby do powszechnego braku zywności, jak w Wenezueli.
      No ale tam maja wbród bananów.
      Powinieneś zmienić nick z thannatos na bananathos.
      • thannatos Re: Thannatosu odbiwa 25.01.08, 00:49
        Felusiak, wspomne tylko, ze jeszcze przed rokiem twierdziles, ze nie ma ZADNYCH
        przeslanek, ze USA moga wejsc w recesje.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42390258&a=42393382
        To chyba wystarczy za wyznacznik Twojej wiedzy ekonomicznej.
        • felusiak1 Re: Thannatosu odbiwa 25.01.08, 04:03
          To USA jest w recesji?
          Już jest czy ma być?

          Moja wiedza ekonomiczna to dla ciebie marzenie scietej głowy.
          Nie jestem natomiast futurystą jak ty. Nie jestem też teoretykiem
          bzdur o ustawowym ograniczeniu wysokości stóp procentowych
          i jestem przeciwny systemowi reglamentacji.

          PS. Jeszcze nie tak dawno można było z toba dyskutować.
          Dzisiaj uciekłeś na pozycję Alicji z krainy czarów.
          Że też daleś sobie zrobić takie szambo z umysłu.

          Uważniej czytaj co linkujesz. Wtedy na swoje wywody otrzymałeś to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42390258&a=42397161
          Ale nawet dzisiaj, patrząc na dane nie widać recesji.
          PS2 Wtedy napisałem ci to i podtrzymuję:
          Recesja w USA to pewna rzecz. W stu procentach. Z tym, ze nie dzisiaj. Może
          jutro przyniesie ci słoneczna pogodę i wreszcie doznasz orgazmu i bedziesz mógł
          załozyć kolejny watek o tym jak to dzieki takim jak felusiak mamy recesje.
          W recesji market zwykle idzie mocno w górę. Zbieraj pieniadze.
          • 1wsze_gacie_usa Economists at Merrill Lynch and Morgan Stanley 25.01.08, 05:21
            felusiak1 napisał:

            > To USA jest w recesji?
            > Już jest czy ma być?
            >
            > Moja wiedza ekonomiczna to dla ciebie marzenie scietej głowy.
            > > Ale nawet dzisiaj, patrząc na dane nie widać recesji.
            > PS2 Wtedy napisałem ci to i podtrzymuję:
            > Recesja w USA to pewna rzecz. W stu procentach. Z tym, ze nie
            dzisiaj. Może
            > jutro przyniesie ci słoneczna pogodę i wreszcie doznasz orgazmu i
            bedziesz mógł
            > załozyć kolejny watek o tym jak to dzieki takim jak felusiak mamy
            recesje.
            > W recesji market zwykle idzie mocno w górę. Zbieraj pieniadze.

            =====================================================================

            a tak poza glowa to masz wszystko tak jak nalezy co?

            A steady stream of discouraging economic news is bringing with it
            talk of the dreaded "R" word. Economists at Merrill Lynch and Morgan
            Stanley say the U.S. is heading for its first-blown recession in 16
            years, and a recent CNN poll found that 57 percent of the public
            believe the U.S. is in a recession already, with the economy topping
            the list of voter's worries
          • thannatos Re: Thannatosu odbiwa 25.01.08, 15:20
            felusiak1 napisał:

            > Ale nawet dzisiaj, patrząc na dane nie widać recesji.

            Felusiak, zamiast belkotac po swojemu, musisz wreszcie sie zdecydowac:

            1. czy jest recesja i dobrze, ze Bush rozdaje kase ZA FRIKO.
            2. czy nie ma recesji i zle, ze Bush rozdaje kase ZA FRIKO.

            Trzeciej opcji nie ma. Musisz zdecydowac, czy zwycieza Twoja milosc do Slonca
            Teksasu czy "wiedza" ekonomiczna na poziomie "Economy for Dummies".
            • j-k bzdury ekonomiczne. 25.01.08, 15:28
              thannatos napisał:
              1. czy jest recesja i dobrze, ze Bush rozdaje kase ZA FRIKO.
              >2. czy nie ma recesji i zle, ze Bush rozdaje kase ZA FRIKO.

              Twoja interpretacja to bzdury ekonomiczne.

              Jest jeszcze 3. mozliwosc : spowolnienie wzrostu i obawa o recesje.
              Ale stosujac sie do ekonomicznych terminologii - "spowolnienie
              wzrostu" - to jeszcze nie recesja, ani nawet stagnacja.

              To nadal jednak dalszy wzrost, tyle, ze powolniejszy i budzacy
              obawy, ze moze dojsc do recesji.

              • thannatos Re: bzdury ekonomiczne. 25.01.08, 15:33
                Mowisz, Hassan? Czyli Ty twierdzisz, ze jest zle i dobrze, ze rozdaje. Przyjmuje
                to do wiadomosci.

                Felusiak jak na razie wierdzi, ze jest dobrze i dobrze, ze rozdaje. Czyli po
                prostu jakbym Chaveza sluchal. :D

                To kiedy bombardujemy ten Iran? Bo musze ten list gratulacyjny do Ciebie,
                Hassan, zaczac pisac....
                • j-k Re: bzdury ekonomiczne. 25.01.08, 15:38
                  thannatos napisał:
                  Mowisz, Hassan? Czyli Ty twierdzisz, ze jest zle i dobrze,
                  ze rozdaje. Przyjmuje to do wiadomosci.

                  Nie wiem, kto to hassan, hloopcze, ale poniewaz podpisales sie
                  pode mna, to odpisuje.
                  Nie wiem, tez, czy Bush czyni dobrze, gdyz roznie mozna to oceniac.
                  naszkicowalem Ci tylko krotko, jaka jest obecna sytuacja ekonomiczna
                  USA i podalem cele i przyczyny (a takze obawy) w dzialaniach
                  administracji Busha.

                  Tfuj jak zawsze, Dr. J.K.
                  ekonomista



                  • thannatos Re: bzdury ekonomiczne. 25.01.08, 15:51
                    > Nie wiem, kto to hassan,

                    A co, zmienili Ci pseudonim operacyjny?

                    > Nie wiem, tez, czy Bush czyni dobrze, gdyz roznie mozna to oceniac.
                    > naszkicowalem Ci tylko krotko, jaka jest obecna sytuacja
                    ekonomiczna
                    > USA i podalem cele i przyczyny (a takze obawy) w dzialaniach
                    > administracji Busha.

                    A ja to przyjalem do wiadomosci.

                    > ekonomista

                    To juz nie chemik/tlumacz hiszpanskiego/przemytnik zlota z Syrii?
                    • j-k Re: bzdury ekonomiczne. 25.01.08, 19:55
                      takze :)
                      podobnie jak chemik (Uniwersytet Jagiellonski)
                      takoz i ekonomista :)
                      (AE w Krakowie) :)))
                      • thannatos Re: bzdury ekonomiczne. 26.01.08, 00:06
                        Uhm, znalem takich kilku. W historiach choroby powtarzalo sie takie slowo...
                        niech ja sobie przypomne... aaa, juz wiem: CYKLOFRENIA. Musze przyznac, ze to
                        wiele tlumaczy. Bardzo wiele.
                • felusiak1 bananathos, rozmiekł ci i wypływa 25.01.08, 17:46
                  Nie wmawiaj ludziom co felusiak twierdzi. Troche cierpliwości,
                  poczekaj aż stwierdzi.
                  Twoje dwa pytania sa natury politycznej a nie ekonomicznej.
                  Zatem nie ma dzisiaj recesji. Z której strony nie patrzyłbyś to
                  recesji nie ma. Nie ma nawet w wypadku kiedy dwaj ekonomiści
                  z ML i SB mówia, co mówia. Nie ma też recesji gdy 57% ankietowanych
                  twierdzi, ze chyba jest. A
                  to z tej prostej przyczyny, ze ankietowani nie wiedza co to recesja.

                  Zatem jeśli nie ma recesji to pakiet stymulacyjny Busha nie jest potrzebny i
                  jego efekt bedzie zaden. Ekonomii przydałoby sie kolejne ciecie podatków,
                  business tax i capital gains tax oraz uznanie za permanentne ciecia z 2001 roku,
                  których termin upływa za dwa lata.
                  Przydałoby się tez wyrzucenie sarbox-a do kosza. W przeciwnym razie nowojorska
                  giełda za kilka lat skurczy się a business ucieknie za granicę.
                  Z całą pewnością nie należy ustawowo ograniczać wysokości stóp procentowych.
                  Na dobrą sprawę powinienem zacząć cie lekceważyć ale mam do ciebie słabość
                  wynikajaca z twoich wcześniejszych dyskusji ze mna.
                  Wtedy twoje argumenty nie były kompletnymi nonsensami.
                  • thannatos Re: bananathos, rozmiekł ci i wypływa 25.01.08, 17:53
                    > Zatem jeśli nie ma recesji to pakiet stymulacyjny Busha nie jest potrzebny i
                    > jego efekt bedzie zaden.

                    Aha, czyli "wiedza" wygrala. GWB sie zaszlocha.... :D

                    Nie zgadzam sie, tylko, ze efekt bedzie "zaden". Wszystkie szalety uciesza sie z
                    dostawy swiezego papieru... A to juz duzo. :D

                    Co do pozostalych Twoich pomyslow, z czescia sie zgadzam, z czescia nie. Ale to
                    w wolnej chwili. Teraz juz i tak za duzo czasu zmarnowalem na FS.
                  • 1wsze_gacie_usa Re: bananathos, rozmiekł ci i wypływa 25.01.08, 22:07
                    felusiak1 napisał:

                    > Nie wmawiaj ludziom co felusiak twierdzi. Troche cierpliwości,
                    > poczekaj aż stwierdzi.
                    > Twoje dwa pytania sa natury politycznej a nie ekonomicznej.
                    > Zatem nie ma dzisiaj recesji. Z której strony nie patrzyłbyś to
                    > recesji nie ma. Nie ma nawet w wypadku kiedy dwaj ekonomiści
                    > z ML i SB mówia, co mówia. Nie ma też recesji gdy 57% ankietowanych
                    > twierdzi, ze chyba jest. A
                    > to z tej prostej przyczyny, ze ankietowani nie wiedza co to
                    recesja.
                    >
                    > Zatem jeśli nie ma recesji to pakiet stymulacyjny Busha nie jest
                    potrzebny i
                    > jego efekt bedzie zaden. Ekonomii przydałoby sie kolejne ciecie
                    podatków,
                    > business tax i capital gains tax oraz uznanie za permanentne
                    ciecia z 2001 roku
                    > ,
                    > których termin upływa za dwa lata.
                    > Przydałoby się tez wyrzucenie sarbox-a do kosza. W przeciwnym
                    razie nowojorska
                    > giełda za kilka lat skurczy się a business ucieknie za granicę.
                    > Z całą pewnością nie należy ustawowo ograniczać wysokości stóp
                    procentowych.
                    > Na dobrą sprawę powinienem zacząć cie lekceważyć ale mam do ciebie
                    słabość
                    > wynikajaca z twoich wcześniejszych dyskusji ze mna.
                    > Wtedy twoje argumenty nie były kompletnymi nonsensami.



                    No i jakie to wszystko proste. I po cholerę tylu naukowców i
                    ekspertów nad tym
                    pracuje. Jeden gośc z forum rozpracował wszystko.

    • j-k widze, meczy cie ten dollar, hloopcze? 25.01.08, 08:43
      a zwlaszcza fakt, ze Chinczycy maja cos 1000 mld US $ tego papieru
      i nie dosc, ze jego wartosc spadla o polowe, to jeszcze nie moga
      (za reszte) w USA nic kupic ? :)

      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      • kyle_broflovski Re: widze, meczy cie ten dollar, hloopcze? 25.01.08, 18:08
        swiat powoli zaczyna rozumiec ze $ to papier toaletowy. dlatego chinczycy nie w
        ciemie bici i wydaja ten papier gdzie sie da np . afryka. surowce, janusz ktore
        potrzebne sa chinom - przyszlej swiatowej potege. fuzja chinsko-rosyjska (super
        hieper imperium) staje sie coraz bardziej realna.
        • j-k nie sadze. 25.01.08, 20:01
          pisalm (Ci) o tym wielokrotnie.
          taktyczna wspolpraca rosyjsko-chinska - to tak.

          Oba kraje chca sie wydostac spod kurateli Amryki.
          Jezeli im sie to uda (a uda sie, gdyz Pax Americana za 20 - 40 lat
          przeminie...)
          To ten taktyczny sojusz sie skonczy.
          Rosja - to przestrzen , przyroda i surowce (jak Canada)
          Chiny - to tylko potencjal ludzki.
          • felusiak1 Re: nie sadze. 25.01.08, 21:57
            No i jakie to wszystko proste. I po cholerę tylu naukowców i ekspertów nad tym
            pracuje. Kilku gości z forum rozpracowało przyszłość.
            Pozostaje jedynie zapytać czy Chiny bedą traktować Rosje jak USA Kanadę?
            • j-k Swietne pytanie :) 25.01.08, 22:00
              Rosja sie obroni...

              Canada nie - bo i po co :)))
            • kyle_broflovski Re: nie sadze. 25.01.08, 22:27
              felusiak
              od dawna wiadomo ze bez kontroli euroazji nie mozna kontrolowac swiata. euroazja
              (rosja, chiny, indie, iran itp )potrzebuje zbudowac dobra infrastructure.
              lotniskowcem do mongoli czy kazachstanu wplynac sie nie da. stad cieale ten
              export demokracji w ten rejon swiata. poczekamy zobaczymy niestety juz nie my
              • j-k Skad te zmartwienia? 25.01.08, 22:32
                Politycznie je rozumiem.

                Ale "Nowy Swiat"

                South and Nord America...
                to obszar ciekawszy...

                Nie potrafisz tego docenic.
                • kyle_broflovski Re: Skad te zmartwienia? 25.01.08, 23:59
                  janusz moje zmartwienie koncentruja sie jedynie wokol tego jak najwiecej
                  wycisnac z zycia dla siebie. walke o euroazje traktuje rozrywkowo. jesli
                  cokolwiek bym obstawial to na euroazje a nie na atlantydow. ale jak juz
                  wspomnialem nie ma to dla mnie znaczenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka