Dodaj do ulubionych

Wygnani czy nawróceni?

22.03.08, 08:11
Własnie przeczytałem artykuł o książce prof. Sanda z Izraela. To już
drugi z kolei. Niezwykły facet, ten Sanda. Idzie absolutnie pod
prąd -
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Badania genetyczne 22.03.08, 08:36
      to chyba teraz najnowsza moda literacka. Ja czytalem "Next" Crichtona. Ksiazka o
      tym jak mozna na genotyp wplywac i jak genotyp zaczyna odgrywac coraz wieksza
      role w stosunkach towarzyskich, profesjonalnych a nawet prawnych.

      Z tego co wiem o europejskim genotypie to mamy duzo wspolnego z tym plemion
      afrykanskich. Stad wniosek, ze stamtad pochodzimy.

      I rzeczywiscie nalezaloby przeprawadzic dziesiatki tysiecy badan by spekulacje
      staly sie powaznymi hipotezami.

      PF
    • mirmilek co do badan genetycznych 22.03.08, 16:42
      to taki art juz jest. jak chcesz, to ci poszukam. pisalem o tym juz
      na forum jakis czas temu.

      z tych badan genetycznych wynikalo, ze zydzi z roznych czesci swiata
      sa spokrewnieni ze soba i jednoczesnie z palestynczykami. Przeciez
      to oczywiste, ze obecni palestynczycy to zarabizowani zydzi.

      z tym art to byla smieszna historia, bo autorzy, choc to jest pismo
      o biologii, dorzucili uwage o sytuacji w palestynskich obozach
      uchodzcow. oczywiscie pojawily sie protesty i w nastepnym numerze
      byla rekomendacja, zeby tamten artykul wyrwac i wyrzucic, bo
      redakcja sie wycofuje z jego publikacji ;)

      pzdr, m.
      • mirmilek tu link do art 22.03.08, 16:57
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10429394&a=10430387
    • dana33 Re: Wygnani czy nawróceni? 22.03.08, 17:15
      czytajac twoje posty w ostatnich latach, cepie, widze, ze ty nie
      czytasz nic innego, tylko artykuly i ksiazki o israelu, pisane przez
      lewactwo israelskie.... strasznie jednostronny jestes.... no i
      zainteresowania wszystkie skoncentrowales wokol tego mojego mocarstwa
      i oczywiscie nalibokow...

      tutaj masz ciekawy artykul o israelskiej lewicy, co to zmierza
      wielkimi krokami do wlasnego pogrzebu....

      Leftist lies killed Meretz
      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3521919,00.html
      i ciekawe, ze wlasnie wspominasz ksiazke tak zwanego "nowego
      historyka" i podajesz link do artykulu, w ktorym wyraznie pisze:

      In this work, the author attempts to prove..... probuje udowodnic..
      probuje, ale jak widac, nie bardzo mu sie udaje....
      no i ty lecisz i co wlasciwie chcesz pokazac? nastepnego israelczyka,
      ktory chce koniecznie swoje 5 minutes of fame? a ty razem z nim w
      ogonie? jak nie 5 minutes of fame swiatowe, to przynajmniej forumowe?
      nu, pisz dalej, cepek....
      • mirmilek geny nie klamia 24.03.08, 12:49
        Twoja ocena tej czy innej osoby jest subiektywna.

        Badania naukowe sa obiektywne. Ich nie mozesz zaklamac. I z nich
        wynika, ze wy, zydzi i palestynczycy, jedziecie na tym samym wozku.
        • marouder.eu A gdyby na ten przyklad wyszlo ci Mirmilku.. 24.03.08, 13:07
          ...z genetycznych badan, ze co jak co, ale potomkiem Wizygotow to ty nie jestes,
          to opuscilbys Hiszpanie?
          • mirmilek Re: A gdyby na ten przyklad wyszlo ci Mirmilku.. 27.03.08, 12:30
            Oczywiscie, ze nie. Ale jaki to ma zwiazek z tematem watku?
      • cepekolodziej Re: Wygnani czy nawróceni? 24.03.08, 13:59
        dana33 napisała:

        > zainteresowania wszystkie skoncentrowales wokol tego mojego
        mocarstwa
        > i oczywiscie nalibokow...

        Nie tylko. O wiele bardziej interesuje mnie stan ducha heroicznej
        młodziezy spozywającej zasłużone śniadanie pośród zwłok
        pomordowanych w Deir Yassin. Zawsze mnie ciekawiło -
        • dana33 Re: Wygnani czy nawróceni? 24.03.08, 14:10
          alez chetnie zaspokoje twoja ciekawosc:
          humus, thina, oliwki i pita.
          pycha.
          • dana33 Re: Wygnani czy nawróceni? 24.03.08, 14:20
            aaaaa, cepek.... zaspokoj tez moja ciekawosc....
            co zrobili ci polacy, ktorzy wydali zydow niemcom, albo np zabili ich
            kiedy sie ukrywali w wykopanych na ich polu dolach, w tymi pieniedzmi
            i kosztownosciami, ktore ukradli i zamordowanych? co sobie za to
            kupili?
            • marouder.eu Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 14:29
              ..herbaty, towarow deficytowych. Jak bylo wiecej pieniedzy z morderstwa i
              grabiezy dokupywali tzw. pola.
              • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 14:36
                wiesz, marudzinski, nigdy by mi do glowy nie wpadlo takie pytanie...
                ale cep wywoluje wlasnie takie reakcje...
                nie widzi tez zupelnie faktu, ze sprawe deir yassin poprzedzily
                mordy i zamachy na zydow wykonywane wlasnie z deir yassin i to przez
                dlugie miesiace.
                nu, ale cep jak to cep.... widzi tylko biednego araba, wazny mu jest
                tylko maly achmad ktory stracil noge, ale juz napewno nie maly
                srulek, ktory stracil zycie. nie widzac i tutaj, ze maly achmad byl
                w niewlasciwym miejscu o niewlasciwej porze, natomiast maly srulek
                stracil zycie w bibliotece szkolnej. nu... odpowiedzi zadnej nie
                oczekuje, a zreszta jaka mozna odpowiedz dostac od indywiduum, ktore
                odmawia prawa istnienia mojemu panstwu... pies mu morde i to 3 razy
                naokolo..
                wszystko co moze, to produkowac swoj antysemityzm tutaj... nu, zoll
                zejn...
                • marouder.eu Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 14:53
                  Alez ja cie rozumiem.
                  Sam nie znosze zachowan obsesyjnych a te wlasnie dadza sie zaobserwowac u duzej
                  grupy osob na forach.
                  Mysle, ze taki kubel wody, nomen omen w Smigus Dyngus dobrze im zrobi.
                  • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 15:00
                    temu to nic nie pomoze.... prowokatorek dla biednych... ma metode od
                    lat: rzuci cos prowokacyjnego, a potem sie zmywa z wlasnego watka.
                    raz na 2-3 dni rzuci wlasnie inna prowokacyjke, zupelnie nie na
                    temat... tu masz przyklad... jakis tam profesor z israela, dzisiaj,
                    teraz, a jak nie wychodzi, to od razu deir yassin. ma z histori
                    israela tej dawne 2-3 przyklady, deir yassin jest tym "gwozdziem"
                    programu i dawaj... w kolko to samo...
                    jednotematyczny, ziejacy nienawiscia czlowieczek, ktory szuka
                    rozpaczliwie zainteresowania sie jego osoba. to wszystko.
                    niech pisze. ode mnie dostanie zawsze odpowiedz.
                    • cepekolodziej No i dobra 24.03.08, 15:36
                      dana33 napisała:

                      > ziejacy nienawiscia czlowieczek,

                      Szacunek dla ludzkich istnień uznać za przejaw nienawiści to całkiem
                      całkiem -
                      • dana33 Re: No i dobra 24.03.08, 18:05
                        o nie, cepie...... nie przekrecaj kota ogonem..... jakbys
                        kiedykolwiek, raz jeden, nawet nie potrzeba, zeby bylo 50:50, raz
                        jeden jedyny napisal cos o malym srulku, to bym nigdy nie napisala i
                        nie uwazala cie za antysemite, ziejacego lub nie. ale wlasnie ty
                        nigdy, nigdy, nawet nie byles w stanie napisac sru nie mowiac juz o
                        srulek.... nigdy ani slowa o ofiarach zamachow w israelu, nawet nie
                        zajaknales sie o zamordowaniu matki i jej corek.... ale o prawa
                        malego achmada upominasz sie zawsze i wszedzie. ot i tak wlasnie
                        wyrazasz swoj szacunek dla istnien ludzkich.... tylko dla pewnej
                        czesci istnien ludzkich, cepie... dla tych zydowskich istnien nigdy
                        nawet nie wspolczucia, nie mowiac juz o szacunku....
                      • j-k Palestynczycy i ich historia... 24.03.08, 23:14
                        cepekolodziej napisał:

                        > No tak, ale - oczywiście - nawet samo przypuszczenie, że dzisiejsi
                        > Palestyńczycy to w istocie potomkowie zislamizowanych ongiś Żydów,
                        > musi jakoś niepokoić, trzeba je zatem uzanć za wyraz nieprzyjaźni,
                        > nawet nienawiści.

                        Piszesz o faktach oczywistych.

                        Ten fakt posrednio uznaja Zydzi - bojac sie jednak do niego przyznac.
                        Problem w tym, ze nie znaja go sami Palestynczycy,
                        bojac sie przyznac, ze nie sa "zwyklymi" Arabami.

                        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                • cepekolodziej Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 15:12
                  dana33 napisała:


                  > nu, ale cep jak to cep.... widzi tylko biednego araba, wazny mu
                  jest

                  W ogóle nie zrozumiałaś. Mowa była o stanie ducha tych, ktorzy tam
                  jedli sniadanie - pośród trupów. Co zostało dobrze udokumentowane.

                  I to jest powód do jakiejś refleksji. Kto chce pomyśleć, pomyśli.

                  Zdarzenia, jak twierdzi znany historyk JTG, mają swoje znaczenia. I
                  te znaczenia nalezy wydobywać z otoczki łatwych usprawiedliwień.

                  Jeszcze raz miłego dnia.
                  • rijselman12.0 Marzec 68...-Droga Dano 24.03.08, 17:40
                    Jednego nie moge pojac...-Czy,przypadkiem, w Izraelu,w szkolnictwie
                    wyzszym nie ma zbyt duzo antysocjalistycznych
                    elementow,ktore "oszukuja studenckie rzesze",a sa"manipulowane przez
                    wrogie socjalizmowi osrodki zydowskiego syjonizmu"(cytuje
                    tow.Wieslawa).-Tym Zydom musicie powiedziec stanowcze "NIE".-Nie
                    podoba im sie socjalistyczny lad?;-Niech wracaja ,skad przyjechali ,
                    do.....Polski.
                    • dana33 Re: Marzec 68...-Droga Dano 24.03.08, 18:20
                      jassssssne.... a cep bedzie czekal na nich z orkiestra i rozwinietym
                      czerwonym dywanem, jako ze wg cepa nikt nikogo nie wyrzucal.... my
                      wyrzucimy... natychmiastowo.... chomski i finkelstein, jedyni
                      prawdziwi i uczciwi zydzi, nie maja wstepu do tego mojego
                      faszystowskiego i okupacyjnego mocarstwa, co to nic, tylko od rana
                      do wieczora zabija arabskie niemowlaki, ktore przeciez niczemu nie
                      sa winne.. nie tak jak israelskie niemowlaki, co to pewnego dnia
                      beda zolnierzami i trza ich mordowac zanim (cytat mojego najlepszego
                      przyjaciela, generalissimo de arafat, co to sie juz przeniosl do
                      allaha i uzywa zycia z 76 hurystami)....

                      czy mozna zalozyc watek tylko z cytatami tow. wieslawa i
                      generalissimo de arafata?
                  • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 18:10
                    oh, wiesz cepie..... jak po miesiacach zabijania zydow, moze i
                    jakiegos brata/siostre/ojca/corke jednego z nich, to mysle, ze ich
                    stan ducha byl ganc normalny.... ludzkie nie? zobacz, jak ty
                    probujesz oczernic moj kraj i moj narod, tylko dlatego, ze 60 lat
                    temu ktos zabil kogos z twojej rodziny w nalibokach i do tego
                    jeszcze nie wiesz w 100%, ze morderca byl zyd. bo jak wiesz, ta
                    grupa byla mieszana i nie tylko zydzi tam byli. ale mimo to
                    nienawidzisz zydow do dzisiaj i nie zapominasz im nalibokow.
                    wszystkim. nawet tym urodzonym juz dawno po fakcie. to dlaczego nie
                    dajesz prawa do takich samych uczuc zydom, ktorzy zemscili sie i
                    jednoczesnie zapewnili swobode poruszania sie na szosie kolo deir
                    yassin zwyklym ludziom?
                    nu, ale ja cie rozumiem.... zyd nie ma prawa do tych samych odruchow
                    i uczuc, do jakich ma prawo cep.
                    • cepekolodziej Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:05
                      dana33 napisała:

                      > oh, wiesz cepie..... jak po miesiacach zabijania zydow, moze i
                      > jakiegos brata/siostre/ojca/corke jednego z nich, to mysle, ze ich
                      > stan ducha byl ganc normalny.... ludzkie nie?

                      No własnie - to dla mnie jest kwestia, jakoś ważna -
                      • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:19
                        znow zadania tylko ze strony israela, nie, cepie?

                        Pro-Arab Lobby Now Admit 100, Not 254, Arabs Died During 1948 Battle
                        of Deir Yassin
                        israelbehindthenews.com/Mar-30.htm
                        a to juz kiedys zamiescilam, tylko jak widac wygodnie przeoczyles"

                        Jewish leaders rushed to condemn the attack. The prime minister,
                        David Ben Gurion, sent an apology to King Abdullah of Jordan, while
                        the Jewish theologian and philosopher Martin Buber called it "a
                        black stain on the honour of the Jewish nation" and "a warning to
                        our people that no practical military needs may ever justify such
                        acts of murder".
                        www.guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4381818,00.html
                        a teraz napisz ty mi, jak to arabowie przepraszaja nas za ataki na
                        autobusy, napisz mi, gdzie moge znalezc przeproszenie za masakre
                        zydow w hebronie, napisz mi, czy przeprosili nas za zabicie ponad 20
                        podrostkow w dyskotecie w tel avivie....
                        napisz mi, jaki szacunek masz dla ofiar zamachow w israelu, napisz,
                        jak potepiasz mordowanie dzieci i kobiet i starcow z premedytacja i
                        planowo, napisz jak serce cie boli za kazdego srulka, mniejszego i
                        wiekszego.... napisz, jaki szacunek dla tych zabitych wypelnie twoje
                        serce, a odwolam to, ze jestes ziejacym nienawiscia antysemita.
                        • cepekolodziej Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:37
                          dana33 napisała:

                          > znow zadania tylko ze strony israela, nie, cepie?

                          Rzecz jasna - więcej wymagań od Izraela, z powodów oczywistych.

                          > Pro-Arab Lobby Now Admit 100, Not 254, Arabs Died During 1948
                          Battle
                          > of Deir Yassin

                          Niedawno, w związku z książką o Jedwabnem pisałaś, że targi o to,
                          czy było 1600 czy "tylko" 250-300 ofiar, to niegodne, że nieistotne
                          ile, bo życie każdego człowieka - itd.

                          Teraz podsuwasz mi, że nie 254, że "tylko" 100 ofiar. Coś się tu
                          jest nie tak z Twoim postrzeganiem i oceną rzeczywistości.

                          > Jewish leaders rushed to condemn the attack. The prime minister,
                          > David Ben Gurion, sent an apology to King Abdullah of Jordan,
                          while

                          Czy wyrażono żal wobec ofiar i ich rodzin? W trakcie uroczystości,
                          na którą by ich zaproszono? Jakieś inne formy upamiętnienia? Może
                          się mylę, chciałbym, ale nie sądzę, żeby to zrobiono, nie uznano, że
                          trzeba.

                          > the Jewish theologian and philosopher Martin Buber called it "a
                          > black stain on the honour of the Jewish nation" and "a warning to
                          > our people that no practical military needs may ever justify such
                          > acts of murder".

                          Czy Martin Buber działał w w 1948 w Izraelu jako rabin?

                          > a teraz napisz ty mi, jak to arabowie przepraszaja nas za ataki na
                          > autobusy, napisz mi, gdzie moge znalezc przeproszenie za masakre
                          > zydow w hebronie, napisz mi, czy przeprosili nas za zabicie ponad
                          20
                          > podrostkow w dyskotecie w tel avivie....

                          Zdaje się, że powodów do przeprosin z obu, OBU, stron jest znacznie
                          więcej. Kwestią nie jest to, kto ma przeprosić, tylko kto rozpocznie
                          proces normalizacji stosunków - dokonując przede wszystkim
                          sprawiedliwego podziału zasobów regionu - ziemi i wody. Może wtedy
                          wreszcie będzie można zacząć normalnie współżyć. Jasna sprawa, że
                          pierwszy krok musi zrobić Izrael, bo to on trzyma rękę i na ziemi i
                          na wodzie.

                          > napisz mi, jaki szacunek masz dla ofiar zamachow w israelu,
                          napisz,
                          > jak potepiasz mordowanie dzieci i kobiet i starcow z premedytacja
                          i
                          > planowo, napisz jak serce cie boli za kazdego srulka, mniejszego i
                          > wiekszego.... napisz, jaki szacunek dla tych zabitych wypelnie
                          twoje
                          > serce, a odwolam to, ze jestes ziejacym nienawiscia antysemita.

                          Nic nie musisz odwoływać. Twoja opinia niewiele mnie obchodzi. A o
                          zawartość swojego serca zatroszczę się sam.
                          • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:46
                            hahahahahaha..... nu przeciez wiedzialam....

                            to nie ja licze cepie.... to arabowie zawsze podawali klamliwa cyfre
                            i ty tobie podobni cytowali wlasnie ta klamliwa cyfre.... w koncu
                            nie mieli wyjscia i przyznali, ze klamali.... ja ofiar nie licze...
                            to ty liczyles ofiary w jedwabnem...

                            no wlasnie.... jak napisalam.... przeprosiny rzadu do rzadu drugiego
                            nie sa dla ciebie dostateczne.... wg ciebie powinno sie na kolanach
                            przepraszac kazda rodzine.... no i zdanie filozofa ci nie wystarcza,
                            potrzebujesz teraz zal wyrazony przez rabina... :)))))

                            no i jak napisalam.... z twojej strony zadnego linku i zadnego
                            zadania do strony arabskiej, zeby nas przeprosci, natomiast zjazd do
                            wody i ziemi..... a co takiego jest niesprawiedliwego w obecnym
                            podziale? napadli na nas, przegrali, zdobylismy ziemie i co tu jest
                            niesprawiedliwego? jak zaprzestana nas zabijac, to dostana
                            spowrotem, a jak nie, to figa z makiem... i lepiej tak, bo kogo
                            wtedy bedziesz bronil, cepie?
                            pewnie ze nie musze odwolywac i nie zrobie tego. wiadomo mi bylo z
                            gory, jaka odpowiedz dostane.... ale fajnie przypomniec innym, kogo
                            przedstawia soba cep.... ja nie zapomnialam, ale inni mogli albo
                            zapomniec, albo sa nowi i nie wiedza jeszcze.... chociaz jasiekiera
                            wyczul sie na odleglosc... pewnie ma zydowski nos... :)))
                            nu i to by bylo na ten raz cepie.....
                            • cepekolodziej Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:54
                              dana33 napisała:


                              > to nie ja licze cepie.... to arabowie zawsze podawali klamliwa
                              cyfre
                              > i ty tobie podobni cytowali wlasnie ta klamliwa cyfre.... w koncu
                              > nie mieli wyjscia i przyznali, ze klamali.... ja ofiar nie licze...
                              > to ty liczyles ofiary w jedwabnem...

                              Własnie policzyłaś. "Tylko" 100.

                              > nie sa dla ciebie dostateczne.... wg ciebie powinno sie na
                              kolanach > przepraszac kazda rodzine....

                              Tak. Na kolanach. Każdą rodzinę. Korona z głowy nie spadnie. I żeby
                              rabin, wielu rabinow. Żeby powszechny żal.

                              Ale rozumiem, że i bez tego jest fajnie. Aczkolwiek -
                              • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 20:02
                                hahahahaha.... nic nie liczylam... zacytowalam ci zdanko i dalam
                                link, cobys nie napisal, ze wymyslam.... :)))

                                i jak zwykle: my mamy przepraszac kazda rodzine, a arabowie
                                oczywiscie nie musza, o tym ani slowka...
                                jak zwykle, ani slowa potepienia zamachow na ludnosc cywilna, ani
                                slowa potepienia masakry w hebronie, kiedy to nie bylo jeszcze
                                israela i nie bylo zadnej okupacji.... nada, zero, kompletna negacja
                                wszystkich zbrodni arabskich na zydach.... ot i caly cep.... jak
                                napisalam: ziejacy nienawiscia do zydow antysemita....

                                juz ci napisalam dawno i wiele razy... eot to ty sobie mozesz pisac
                                ile chcesz. a ja bede kazdy twoj antysemicki post komentowac.....
                                • cepekolodziej Mam pewność 25.03.08, 19:57
                                  To stworzone dla wszystkich ---


                                  www.bloomingrosepress.com/images/SpringWILDFLOWERS-2.jpg
                                  • dana33 Re: Mam pewność 25.03.08, 20:02
                                    sliczne zdjecie, cepie..... wole twoje zdjecia, niz aki lub splita...
                                    co nie zmienia mojego zdania wyrazonego wyzej....
                                    • cepekolodziej Re: Mam pewność 25.03.08, 20:09
                                      To zdaje się z pobliża Jerozolimy, wiosna
                                      • dana33 Re: Mam pewność 25.03.08, 20:18
                                        mozliwe..... nie bylam tam... :)))
                                        ale zobacz, jak wyglada pustynia negev kwitnaca...

                                        www.ynetnews.com/PicServer2/20122005/1006836/(3)_wa.jpg
                  • jasiekiera Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 18:20
                    wiem, ze nie wypada na forum zadawac tak osobistych pytan, ale nie
                    moge sie powstrzymac , zwyczajnie skreca mnie z ciekawosci. Powiedz
                    cepie(zachowam to wylacznie dla siebie) czy split to twoj kuzyn?
                    • cepekolodziej Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:07
                      Tak. Ze strony ciotecznej siostry teściowej mojego prapradziadka po
                      kądzieli.

                      A poza tym obaj uczęszczaliśmy do szkół w koszalińskiem.

                      Coś jeszcze?
                    • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:24
                      zobaczymy, jasiekiera, jaka odpowiedz dostane od cepa na moj ostatni
                      post do niego sprzed paru minut....
                      chociaz moge ci napisac juz teraz, jakie sa warianty:
                      1. cep nie odpowie
                      2. zlekcewazy zrodla informacji
                      3. ben gurion i buber nie sa dla niego dostatecznymi autorytetami
                      4. nie napisalam nic o nauce w szkolach, wiec nie musi mi dawac
                      linkow do przeprosin arabskich (ktorych jak wiadomo nie ma, bo oni
                      nie tylko nie przepraszaja, ale tancza z radosci na ulicach)
                      5. napisze post o tym, ze kradniemy wode arabom i kierujemy wiatr w
                      nasza strone.

                      nu, moze mnie zadziwili i bedzie jakis 6 punkt, nowy zupelnie...
                      • dana33 Re: Zwyczajnie, kupili sobie cukru, wodki... 24.03.08, 19:25
                        spiesze poprawic literowke, bo inaczej wariant 6 bedzie wysmianie
                        mojego polskiego: moze mnie zadziwi, a nie moze mnie zadziwili... :))
                      • melord Nie zadawaj dana pytan ktorych sama unikasz 25.03.08, 21:02
                        dana33 napisała:

                        > zobaczymy, jasiekiera, jaka odpowiedz dostane od cepa na moj
                        ostatni

                        mialas pokazac post o "wyskrobkach oswiecimskich"
                        wolalas jednak caly watek wyklikac...manipulantko
                        • dana33 Re: Nie zadawaj dana pytan ktorych sama unikasz 25.03.08, 21:44
                          a jak ci mam pokazac, jak zostal wyciety? przeciez zameldowalam to
                          swinstwo od razu.... ale bylo... i jeszcze sa swiadkowie, bo sie i
                          marudzinski i ariadna strasznie oburzyli....
                          bylo albo wyskrobki oswiecimskie, albo wyskrobki z komory gazowej..
                          • dana33 do bambusa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 25.03.08, 21:53
                            zalozylabym nowy watek, ale jestem zabanowana....
                            znalazlam ten link, na moim skypie..... i sprawdzilam, nie zostal
                            wyciety przez administracje, bo jak widac, uwazaja, ze nie mam
                            racji....

                            ALE CIEBIE PRZEPRASZAM, I KAJAM SIE, ZE CIE OSKARZYLAM O TE SLOWA,
                            BO NIE TY JE POWIEDZIALES..... MEA CULPA....

                            szok mi napisal na aqua, ze mam problemy z nikami, i jak widac, ma
                            czasem racje....
                            te slowa napisal niejaki rycho.....

                            "Ja powoli zaczynam dojrzewac do przekonania, ze ona ma traume
                            wyskrobka z pieca krematoryjnego."
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=76545991&a=76551076&wv.x=1

                            jak to sie mowi, slyszalam dzwony, ale nie pamietalam z jakiego
                            kosciola.
                            naprawde jest mi szalenie przykro, ze oskarzylam cie o te ohydne
                            slowa.... piszesz inne rzeczy, ale naprawde tego nie napisales.
                            przepraszam jeszcze raz.
                            • melord Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:02
                              kazdy moze sie pomylic....nie kazdy ma odwage sie do tego przyznac
                              doceniam to

                              przy okazji chcialbym zwrocic uwage,ze zmienilem nick... nawet ten
                              stary bam_buko nie wiele mial wspolnego z bambusem
                              • dana33 Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:09
                                hm...... mimo, ze przyjales przeprosiny, to ja sie jeszcze czuje nie
                                bardzo dobrze we wlasnej skorze... dlatego postaram sie ci
                                ostroznie odpowiedziec... :))))
                                wiem, ze zmieniles nick.... ale i z tym nikiem nowym lord nie ma
                                duzo wspolnego... :))))
                                • melord Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:18
                                  to jest tylko NICK...podobnie jak wiele innych na tym i innych forach
                                  nie ma nic wspolnego z lordem...oczywiscie ale nie ma rowniez nic
                                  wspolnego z bambusem
                                  • dana33 Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:21
                                    :)))))
                                    nu, sam powiedz.... to taka niewinna moja zabawa... zmieniam kazdemu
                                    troche.. ty nie jestes wyjatkiem... :)))))
                                    • melord Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:34
                                      dana33 napisała:

                                      > to taka niewinna moja zabawa...

                                      mysle,ze wiekszosc traktuje forum jako zabawe...ja napewno tak
                                      tym nie mniej...

                                      ktos pisal pod nickiem absztyfucant...odezwaly sie glosy oburzenia
                                      ze troll ,moze tez traktowal jako ....niewinna swoja zabawe
                                      • absztyfikant Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:39
                                        To byla podszywka. Zreszta mozesz mnie bluzgac do woli. Nie pogniewam sie:-)
                                        • melord Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:43
                                          absztyfikant napisał:

                                          > To byla podszywka. Zreszta mozesz mnie bluzgac do woli. Nie
                                          pogniewam sie:-)
                                          >

                                          nie mam zamiaru na Ciebie bluzgac dopoki nie dasz mi powodu

                                          oczywiscie,ze podszywka....dana twierdzi,ze mogla to byc tylko
                                          niewinna zabawa
                                          • absztyfikant Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:49
                                            Szefowa pisala o nadawaniu ksywek. Podszywki to inna kwestia.
                                            • melord Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:54
                                              absztyfikant napisał:

                                              > Szefowa pisala o nadawaniu ksywek. Podszywki to inna kwestia.
                                              >
                                              byc moze....ale jak zabawa to zabawa,szefowa tez lubi sie bawic...
                                          • dana33 Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 22:51
                                            wcale tak nie twierdze.... napisalam wyraznie, ze MOJE zmienianie
                                            nikow innym jest ostatecznie niewinna zabawa.... nigdy nie
                                            podszywalam sie pod inny nick i nie pisalam tak, jak to robi ten, co
                                            sie podszywal pod absztyfikanta, marudzinskiego, ariadne, mnie i
                                            jeszcze pare osob... tak ze trzymaj sie prawdy, jesli mozesz...
                                            • melord Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 23:00
                                              moze zle sie wyrazilem.....podszywajacy prawdopodobnie traktuje to
                                              jak zabawe,podobnie jak ty bawisz sie moim i innych nickami(nie
                                              poszywasz sie)
                                              coz za roznica.... ty zwracasz sie do mnie bambusie, ktosc inny
                                              przekreca nick absztyfikanta czy kogos innego
                                              • dana33 Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 23:03
                                                nie nie, to nie tak dokladnie.... on nie tylko przekreca nicki, on
                                                jeszcze uzywa absztyfikanckiego wpisu przekrecajac i manipulujac
                                                nim, uzywajac slow, jakich nigdy by absztyfikant nie uzyl itd itd
                                                itd. ja moge zmienic twoj nick, ale podszyje sie pod ciebie i nie
                                                bede manipulowac twoim postem.
                                                • melord Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 23:24
                                                  pomimo,ze traktuje forum jako zabawe staram sie unikac przekrecania
                                                  nickow(robie to w ekstremalnych przypadkach np. z takim 1ja...to
                                                  wyjatkowy duren),skracam czasami....
                                                  Nie robie tego nawet z moim ostatnio pozyskanym wrogiem(na jego
                                                  zyczenie)...zwracam sie do niego jego wlasnym nickiem,nie jakis
                                                  marudzinski,marudny itd.
                                                  Jeszcze nie dojrzal i troche wyzsza liga by traktowac go jak tego 1ja
                                                  Staram sie wiec kontrolowac swoje emocje ale jak ktos sie b.prosi
                                                  nie odmawiam....

                                                  do ciebie zawsze zwracam sie rowniez "dana" dodajac czasami gruba
                                                  jak mam okreslic kogos kto podaje,ze wazy podobno 500kg?

                                                  mysle ze to wystarczy i lepiej przejsc do meritum sprawy bo cep..
                                                  szlag trafi
                                                  • dana33 Re: Nie ma sprawy ...gruba 25.03.08, 23:31
                                                    alez bambusiku...... ja przyjmuje gruba jako pieszczotliwe zwracanie
                                                    sie do mnie.... 500 kg hin, 500 kg her.... gruba to ganc fajnie...
                                                    nigdy sie nie obrazilam... :)))))
                                                    zionazistka mi nie odpowiada... :))))
                                                    rowniez co do starej sjonistycznej k...y mialam objekcje.... bo
                                                    wiesz, k jak k..... tylko dlaczego stara?
                                                    dobranoc... :))))
                                                  • melord co ja ci ide powiedziec 27.03.08, 01:20
                                                    dana33 napisała:

                                                    > zionazistka mi nie odpowiada... :))))
                                                    > rowniez co do starej sjonistycznej k...y mialam objekcje.... bo
                                                    > wiesz, k jak k..... tylko dlaczego stara?

                                                    na uznanie trzeba czasmi dlugo pracowac......
                                                    a w pracy tak jest,ludzie na pysk padaja myslac ,ze "firma" tylko
                                                    dzieki nim sie trzyma...... joby tylko za wysilek dostaja
                                                    gorzej gdy po nich te joby splywaja...wnioskow nie potrafia wyciagnac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka