Dodaj do ulubionych

Lhasa znów się burzy

31.03.08, 08:41
Dziecko... te walki na pięści z policją w dobie bombardowań i strzelania do wszystkiego co się rusza na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, nie brzmią zbyt poważnie...

..................................................................
Obserwuj wątek
    • krusnik02 Lhasa znów się burzy 31.03.08, 08:59
      Już niedługo świat otrząśnie się z marazmu i zauważy zagrożenie płynące z Chin -
      to ponad 1,3 miliarda oszołomów, którzy ślepo wierzą swojej władzy i uzurpują
      sobie prawo do zasiedlania tych terenów, które są dla nich wygodne. Niedługo
      Rosja będzie miała takie same kłopoty na Syberii jakie teraz przeżywa Tybet.
      • mertk Re: Lhasa znów się burzy 31.03.08, 11:37
        Pisz na president@whitehouse.gov :))
    • mertk ataki buddofaszystow odparte bez strat własnych :) 31.03.08, 11:50
      Czterech młodych Palestyńczyków zginęło w izraelskim nalocie w
      Strefie Gazy - podały źródła medyczne.
      Jak poinformowano, chłopcy grali w piłkę na odsłoniętym terenie w
      Dżabalii, na północy Strefy Gazy. Według źródeł medycznych ofiary
      miały od 8-12 lat; przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia powiedział,
      że żaden z nich nie ukończył 16 lat.

      W sumie tego dnia w izraelskich nalotach zginęło 12 Palestyńczyków,
      wśród nich syn jednego z przywódców Hamasu. Rzeczniczka izraelskiej
      armii podała, że sprawdza doniesienia o nalocie.
    • quechuamadre Tibet is not free 31.03.08, 16:18
      Tybet nadal jest masakrowany, już ponad 2000 młodych Tybetańczyków
      zostało uwięzionych w więzieniach i jest torturowanych w bestialski
      sposób. Jak im cywilizowany Zachód nie pomoże,to te 2 miliony i 800
      tysięcy Tybetańczyków zginie. Hanów jest ponad 1 miliard i 350
      milionów i zalewają Tybet, codziennie pociągiem do Lhasy przybywa
      ich bardzo dużo.W Tybecie górale tybetańscy są bardzo
      dyskryminowani, nie mają pracy, połowa społeczeństwa to analfabeci,
      brakuje dla nich szkół, ostatnio było bardzo duzo żebraków, brakuje
      opieki medycznej, brakuje nawet chleba. Młodzi uciekają przez
      Himalaje, ale giną na wysokogórskich przełęczach, są roztrzeliwani,
      nawet malutkie dzieci. Kultura, która liczy sobie ponad 2000 lat
      niemalże legła w gruzach, bo Tybetanczycy sa bardzo uduchowieni, nie
      są agresywni, nie chcą walczyć z Chinczykami, są pokojowo
      nastawieni. W Tybecie są reaktory atomowe, do rzek spuszcza się
      zanieczyszczenia radioaktywne, wodę piją ludzie i bydło i bardzo
      chorują. To bardzo piękny i malowniczy kraj, kto w nim był, zawsze
      będzie nosił w sercu piękno tybetańskiego krajobrazu. Trzeba
      naciskać na opinię światową, bojkotować igrzyska olimpijskie, nie
      kupować towarów chińskich,bo większość produkują malutkie dzieci i
      więzniowie w fabrykach niewolniczej pracy.Trzeba też zbroić
      partyzantów, wysłać wojska NATO i Amerykanów z misją humanitarną,
      taką jak do Afganistanu, bo Tybet nigdy nie będzie wolny. Tibet
      will be free - oto moje marzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka