Dodaj do ulubionych

Algieria była kiedyś integralną częścią Francji

05.04.08, 16:47
miała tam swoich osadników. No i parę franków rząd francuski tam
zainwestował.
A mimo to Algieria jest dzisiaj wolnym państwem.
=======
Więc dlaczego Tybet ma nie być wolny?
Obserwuj wątek
    • stranger.pl Re: Algieria była kiedyś integralną częścią Franc 05.04.08, 17:04
      hiperrealizm napisał:

      > miała tam swoich osadników. No i parę franków rząd francuski tam
      > zainwestował.
      > A mimo to Algieria jest dzisiaj wolnym państwem.
      > Więc dlaczego Tybet ma nie być wolny?

      Z tej prostej przyczyny, że Francuzi nie chcieli dalej umierać za
      Algierię (powstańcy/bandyci algierscy mordowali osadników
      francuskich w tradycyjny sposób czyli obcinania im głów lub
      podkąłdania bomb) ani dalej opłacać wojska by spacyfikowało
      powstanie wywołane przez nasłanych z Maroka, Tunezji i Egiptu
      prowodyrów, zawodowych rewolucjonistów...

      W konsekwencji Algieria uzyskał niepodległość - przybysze i ich
      potomkowi (Arabowie przybyli jako imigranci do Algierii francuskiej)
      otrzymali własne państwo - wyrzucając 2 miliony Francuzów a Berberów
      (autochtonów tej ziemi) traktując do dziś jak pariasów.

      W przeciwieństwie do tego Chińczycy nie mają zamiaru nie umierać za
      swój Tybet.

      Tybet był chiński, jest i będzie - a inni mogą sobie co najwyżej w
      majteczki robić z bezsilności złości i pluć na Chiny i nic nie
      zmienią!:)

      PS
      Kiedy władze polskie zajmą się przesladowanymi Polakami na... Litwie
      i Ukrainie? W tych krajach Polacy mają się gorzej niż na Białorusi...
      • Gość: eptesicus czyżbyś popierał aneksje sąsiednich krajów? IP: *.chello.pl 05.04.08, 18:38
        i cieszył się, że jedni zostają podbici przez drugich?

        > Tybet był chiński, jest i będzie - a inni mogą sobie co najwyżej w
        > majteczki robić z bezsilności złości i pluć na Chiny i nic nie
        > zmienią!:)
        • stranger.pl Re: czyżbyś popierał aneksje sąsiednich krajów? 05.04.08, 18:58
          A jaki mam mieć interes w popieraniu Tybetańczyków mieszkających
          tysiące kilometrów od Polski i jednocześnie szkodzić Chiną, z
          którymi Polska ma z roku na rok coraz większy obrót gospodarczy a
          rynek chiński jest wart zainteresowania polskich firm?

          Czym zastąpi Polsce Tybet ew. utratę chińskiego rynku?

          Włożę sobie to garnka i odzieje się tym, zbuduję z tego PC etc.? Mam
          za friko patrzeć na świat?? Bo "za waszą i nasza wolność"? A
          spadajcie mi z takim myśleniem - dosyć mesjanizmu i altruizmu w
          Polsce czyli naiwniactwa!

          PS
          Chiny nie są wrogiem Polski i Polaków więc ich sprawy są ich
          sprawami - ponadto silne Chiny są potrzebne po to by posprząta po
          zgniliźnie upadającej Ameryki (USA) i szachować Rosję.
          • Gość: eptesicus zaprowadźmy świat do otchłani? IP: *.chello.pl 06.04.08, 14:05
            > spadajcie mi z takim myśleniem - dosyć mesjanizmu i altruizmu

            jeśli ostatecznie się z tym pogodzimy, świat nie tylko przestanie
            się rozwijać, ale rozp... się na kawałki i to szybko

            > sprawami - ponadto silne Chiny są potrzebne po to by posprząta po
            > zgniliźnie upadającej Ameryki (USA)

            Ameryka się podniesie z każdego upadku, w przeciwieństwie do Chin -
            chiński model rozwoju sprawia, że w końcu to się musi zawalić
            • stranger.pl Re: zaprowadźmy świat do otchłani? 06.04.08, 15:45
              Czemu tak się zajmujesz światem? A masz czas jeszcze na sprawy
              polskie?

              Dlaczego uważasz że Chiny, kraj z 4 tysięczna historią, zawalą się
              a USA, kraj z 300 letnia historią, nie?

              Ameryka nie podniesie się bo żadne imeprium nie jest wiecze (za
              wyjątkiem Chin).

              USA konają - nareszcie:P Choć będzie to etapowy proces i może być
              groxny dla otoczenia.
              • Gość: eptesicus Re: zaprowadźmy świat do otchłani? IP: *.chello.pl 06.04.08, 21:39
                > Dlaczego uważasz że Chiny, kraj z 4 tysięczna historią

                bo Chiny skutecznie karczują swoje korzenie, swoje wartości i owe
                liczące 4 tysiące lat dziedzictwo - kulturalne i przyrodnicze.
                Niedługo wśród tych blokowisk i zerodowanych, wylesionych gór nie
                poznasz, że to Chiny :-) Europa będzie miała korzenie, Indie będą
                miały korzenie, Ameryka pielęgnuje te swoje śmieszne korzonki, a
                Chiny zostaną bez niczego... Bo niszczą swój kraj w sposób, w który
                doprowadzi do załamania zasobów przyrodniczych. Nawet nasze śmieci
                przyjmują, rzekami płynie szambo - w czasie gdy USA i Europa dbają
                już o pojedyncze drzewka i bajorka. A poza tym naród trzymany tak za
                mordę nie wytrzyma wiecznie. Ludzie chcą bogactwa, a jak będą mieli
                bogactwo (coraz więcej już ma), upomną się o wolnośc. Nie pierwszy
                raz naród chiński sam obalał panującą dynastię (tak jak powstanie
                które zmiotło Juan, a potem to, co podcięło nogi Mingom, otwierając
                drogę mandżurskiemu najazdowi) - naród strząśnie więc i dynastię tak
                straszną, jak owa czerwona.

                > Ameryka nie podniesie się bo żadne imeprium nie jest wieczne (za
                > wyjątkiem Chin).

                jak żadne to żadne
      • Gość: eptesicus żuczku, Arabowie przybyli do Maghrebu w VII wieku IP: *.chello.pl 05.04.08, 18:40
        to trochę za długo, żeby traktować ich jako imigrantów. Jeśli
        prześladują Berberów, to bardzo źle, do Algierii mają prawo i
        Arabowie i Berberowie. A Francja mądrze zrobiła, że umiała się
        wycofać

        > W konsekwencji Algieria uzyskał niepodległość - przybysze i ich
        > potomkowi (Arabowie przybyli jako imigranci do Algierii
        francuskiej)
        > otrzymali własne państwo - wyrzucając 2 miliony Francuzów a
        Berberów
        > (autochtonów tej ziemi) traktując do dziś jak pariasów.
        • stranger.pl Misiu, Arabowie podbili Płn Algierię w 699 r. 05.04.08, 18:49
          ale nie osiedlali się na terenie dzisiejszej Algierii nie licząc
          kilku miast nadbrzeżnych - stąd wszystkie państwa algierskie
          (łącznie z tymi z I poł. XIX wieku a którym m.in. Francja i USA
          płaciły haracze/okup za nie atakowanie ich statków) były...
          państwami berberyjskimi (o czym możesz przeczytać w każdej rzeczowej
          monografii naukowej dot. tego regionu)!

          Arabowi (imigranci) pojawili się setkami tysiąc szukając pracę w
          francuskiej kolonii (później departament zamorski) Algierii w II
          poł. XIX w. (zupełnie jak teraz we Francji nad Sekwaną).
          Gdzie tym razem Francuzi uciekna przed Arabami skoro i tę ziemię im
          Arabowie skradną?
          • Gość: eptesicus to niech Francuzi pilnują swojej ziemi ;-)) IP: *.chello.pl 05.04.08, 18:57
            żeby im nie ukradli. Ale analogia do Tybetu marna, bo tu akurat
            Chińczycy zagarnęli cudzy kraj i to oni są tymi emigrantami, co to
            opanowali Algierię, a teraz Francję

            > ale nie osiedlali się na terenie dzisiejszej Algierii nie licząc
            > kilku miast nadbrzeżnych - stąd wszystkie państwa algierskie
            > (łącznie z tymi z I poł. XIX wieku a którym m.in. Francja i USA
            > płaciły haracze/okup za nie atakowanie ich statków) były...
            > państwami berberyjskimi (o czym możesz przeczytać w każdej
            rzeczowej
            > monografii naukowej dot. tego regionu)!
            >
            > Arabowi (imigranci) pojawili się setkami tysiąc szukając pracę w
            > francuskiej kolonii (później departament zamorski) Algierii w II
            > poł. XIX w. (zupełnie jak teraz we Francji nad Sekwaną).
            > Gdzie tym razem Francuzi uciekna przed Arabami skoro i tę ziemię
            im
            > Arabowie skradną?

      • Gość: eptesicus poza tym dlaczego Chińczycy mają umierać za... IP: *.chello.pl 05.04.08, 18:54
        ...cudzy kraj, wbrew woli jego mieszkańców?
        • stranger.pl Re: poza tym dlaczego Chińczycy mają umierać za.. 05.04.08, 19:06
          Tybet nie jest cudzym krajem dla Chin - to integralna część Chin
          (PRC) - tak jest i tak będzie bo nikt nie zmusi Chiny utraty Tybetu.

          Ponadto Chiny... biorą przykład z USA - skoro według USA Albańczycy
          (imigranci w Kosowie) stanowiący dziś ca. 95 procent mieszkańców
          serbskiego Kosowa mają prawo proklamować niepodległe państwo
          albańskie (Kosowo) to również Chińczycy stanowiący dziś ca. 70
          procent mieszkańców Tybetu mają prawo uważać że Tybet to Chiny:)

          Polityka to system naczyń połączonych – nie może być tak, że
          stosujesz podwójne standardy – jedne dla swoich (przystawki USA) a
          inne dla reszty Świata!

          PS
          Lubię Chiny – i szanuję lud Han:)
          A obecny status qupo jest dobry.
          Tybet niepodległy nie jest potrzebny Światu - a w dodatku teokracja
          tybetańską brzydko pachnie:P
          • hiperrealizm no popatrz 05.04.08, 19:39
            Gdyby tak Rosja po 1863 zlikwidowała całkowicie Królestwo Polskie (a
            jego tereny do Rosji przyłaczyła) to do dzisiał byśmy zupełnie
            legalnie częścią Rosji byli a jakakolwiek myśl o niepodległości z
            definicji niesłuszna by była!
            ===============================
            Tybet nawet w warunkach Chińskich formalnie ma autonomię!
            • stranger.pl Re: no popatrz 05.04.08, 20:07
              Tak byłoby - a Polacy przed 1914 r. byli jedną z głównych
              przedsiebiorczych nacji (biznes) w Imperium (Rosji) - np. większość
              złoż ropy w Azerbejdzanie należało do Polaków...
              A na Syberii polskie firmy kupieckie zaczynały dominować...

              Ale pojawił się niestety agent niemieckiego wywiadu Józef Piłsudski
              (i nie pomogło mu że wszyscy w Kielcach zamykali przed nosem drzwi i
              okna traktując jego ludzi jak wichrzycieli) i drugi agent
              niemieckiego wywiadu niejaki Wołodia Ilicz Lenin - po prostu Blank.

              A mogło być tak dobrze:( Cała Rosja!
          • Gość: eptesicus ja też lubię Chiny... IP: *.chello.pl 05.04.08, 23:33
            > Lubię Chiny – i szanuję lud Han:)

            ja szanuję i Han i Tybetańczyków i Miao i Huej i Mongołów i
            Mandżurów i Ujgurów - dzięki wszystkim nim świat jest bogatszy.
            Szkoda by było tej różnorodności, a właśnie polityka obecnego rządu
            chińskiego jej zagraża. A Chinom życzę jak najlepiej - życzę im
            wyzwolenia spod komunistycznej tyranii.
            • Gość: ;-) W Chinach nie ma ani tyranii ani komunizmu;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 23:56
              Jest czysty kapitalizma z mocną autorytarną wladzą centralną!!!
              Ot takie Prusy z gensekiem zamiast cesarza.Chyba, że Wilhelm i
              Bismarck byli komunistami.To nowość;-))))))))))))))))
              W IIRP zresztą premier(i lekarz z wyksztalcenia!)
              gen.Slawoj-Skladkowski mówil:"Policja strzelala i strzelać będzie."
              Bohater zaś nasz narodowy gen.Rowecki(Grot) taką oto napisal
              instrukcję WP o tlumieniu przez wojsko rozruchów:"Pierwsza salwa w
              powietrze, druga salwa - w ziemię, trzecia salwa-w tlum." Czy oni
              byli komunistami, albo choć faszystami?;-)))))) To nie bylo dawno-
              przy odrobinie fartu mogliby żyć nawet dziś!;-))))))))
              • stranger.pl Re: W Chinach nie ma ani tyranii ani komunizmu;-) 06.04.08, 00:11
                Otóż to: Chiny Ludowe są i nie są krajem komunistycznym.
                Właściwie według pojęć komunistycznych w Chinach... rządzą
                rewizjoniści/kapitaliści.

                Chiny Ludowe z nazwy są krajem komunistycznym a także częściowo w
                propagandzie. Władza jest autorytarna a nie totalitarna (komunizm) a
                gospodarka... to czysty, prawdziwy kapitalizm (w Chinach Ludowych
                nie ma płacy minimalnej i nie ma obowiązkowych ubezpieczeń!!!).

                Partia nie wtrąca się do gospodarki gdy chodzi o chińskich
                przedsiębiorców - mogą robić co chcą, jak chcą i ile chcą.
                Ograniczenia dot. strategicznych dziedzin gospodarki oraz częściowo
                kapitału zewnętrznego - np. nie mogącego kontrolować, tak jak w
                Polsce, mediów - w Chinach Ludowych media są chińskie a nie
                chińskojęzyczne.

                A ironia losu jest to że część opozycji, która jest wspierana przez
                Zachód, chce zatrzymać chińską drogę do kapitalizmu i rozwoju Chin!
                • Gość: eptesicus jest kapitalizm, ale władza totalitarna IP: *.chello.pl 06.04.08, 14:16
                  > Chiny Ludowe z nazwy są krajem komunistycznym a także częściowo w
                  > propagandzie. Władza jest autorytarna a nie totalitarna (komunizm)

                  przy tej skali kontroli głoszenia poglądów to JEST władza
                  totalitarna. Cenzura internetowa (PO CO?), kontrola prasy i po
                  pierwsze ciężkie wyroki za "myślozbrodnie"
                  • stranger.pl Re: jest kapitalizm, ale władza totalitarna 06.04.08, 15:39
                    eptesicus napisał(a):

                    > przy tej skali kontroli głoszenia poglądów to JEST władza
                    > totalitarna. Cenzura internetowa (PO CO?), kontrola prasy i po
                    > pierwsze ciężkie wyroki za "myślozbrodnie"

                    A co ci do tego? Pilnuj aby w Polsce nie było cenzury (a przecież
                    jest!!!) i żeby w Polsce nie rządzili tacy ludzie jak np. Ziobro,
                    Kaczyńscy, Tusk czy Kwaśniewski.

                    Martw się tym czy Polska jest jeszcze Polską i krajem suewerennym a
                    nie Tybetem (jako tematem zastępczym dla Polaków):P
                    • Gość: eptesicus w Polsce nie ma cenzury, tylko... IP: *.chello.pl 06.04.08, 21:23
                      ...PiSowcy i inne komuchy w to wierzą :-) Polska jest wolnym,
                      demokratycznym krajem, gdzie nie ma

                      > A co ci do tego? Pilnuj aby w Polsce nie było cenzury (a przecież
                      > jest!!!) i żeby w Polsce nie rządzili tacy ludzie jak np. Ziobro,
                      > Kaczyńscy, Tusk czy Kwaśniewski

                      co do Kurdupli, Zero i Kwacha to już dopilnowaliśmy. Co do Tuska,
                      uznaliśmy, że na razie może porzadzić, ktoś musi szambo wywozić, a
                      sam sobie rąk nie będę brudził. Za to płacę - hydraulikowi za remont
                      kranu, premierowi za rządzenie.

                      a co mi do tego? Dopóki biją gdzieś niewinnych ludzi, bardzo mi dużo
                      do tego. Dopóki ktoś domaga się wolności i demokracji, mam prawo
                      odezwać się w jego obronie.
                  • czyngis_chan Autorytaryzm. 28.10.08, 09:46
                    Chiny totalitarne nie są. Państwo totalitarne to państwo
                    podporządkowane ideologii. Dzisiaj taka jest Korea Płn. i Iran.
                    Chiny takiej ideologii nie mają, więc są autorytarne.


                    >
                    > przy tej skali kontroli głoszenia poglądów to JEST władza
                    > totalitarna. Cenzura internetowa (PO CO?),
                    Po co? Zapytaj się adminów. Tutaj jedyne słuszne poglądy są inne
                    niż w Chinach. Powiem więcej - są antychińskie. Wykasowano mój post
                    mówiący o tym, że należy osądzić i sprawiedliwie skazać dalajlamę.
              • Gość: eptesicus Re: W Chinach nie ma ani tyranii ani komunizmu;-) IP: *.chello.pl 06.04.08, 14:12
                > W IIRP zresztą premier(i lekarz z wyksztalcenia!)
                > gen.Slawoj-Skladkowski mówil:"Policja strzelala i strzelać będzie."
                > Bohater zaś nasz narodowy gen.Rowecki(Grot) taką oto napisal
                > instrukcję WP o tlumieniu przez wojsko rozruchów:"Pierwsza salwa w
                > powietrze, druga salwa - w ziemię, trzecia salwa-w tlum."

                wtedy to uchodziło, dziś za same takie słowa spłukalibyśmy ich w
                najbliższych wyborach. II RP po przewrocie majowym nie była już
                prawdziwą demokracją, a słowa Sławoja od wychodków i Roweckiego
                przynoszą im hańbę. Rowecki przynajmniej tę hańbę zmył, a bohaterem
                stał się dzięki późniejszym czynom. Czy byli komunistami - nie. Czy
                byli faszystami - nie. Ale byli autokratami, a gdyby (albo jeśli?)
                naprawdę kazali strzelać do nieuzbrojonego tłumu, popełnili(by) po
                prostu zbrodnię.

                W Chinach dyktatura jest komunistyczna, bo tak się sama nazywa.
                Tylko dlatego - i dlatego tak sam ją nazywam
                • Gość: Towarzysz Jana Re: W Chinach nie ma ani tyranii ani komunizmu;-) IP: *.adsl.elcuk.pl 06.04.08, 14:26
                  Ależ kazali kochanieńki - jeszcze jak kazali. W moim Zagłębiu Śląsko-
                  Dąbrowskim do dziś uchowało się parę pomników ku czci i pamięci
                  robotników zastrzelonych przez policję tylko dlatego, że chcieli
                  pracy i chleba, a dostawali od imperialisty lockout, głodowe pensje
                  i kulkę w łeb za niesubordynację.... Stranger.pl - chapeau bas -
                  jesteś jedynym myślącym człowiekiem na tym forum, opanowanym przed
                  funkcjonalnych kretynów - nie muszę dodawać, że prawicowej
                  proweniencji....
                  • Gość: eptesicus a co za różnica, od kogo dostaniesz kulkę w łeb? IP: *.chello.pl 06.04.08, 21:30
                    od komunistów czy imperialistów czy kapitalistów? Dlaczego krew
                    robotników z Zagłębia zabitych przez polską policję lub krew
                    górskich Majów zabitych przez prawicową juntę w Gwatemali ma być
                    więcej warta od krwi chłopów zabitych przez bolszewików w Guberni
                    Tambowskiej, krwi kambodżańskich inteligentów zabitych motykami
                    przez Czerwonych Khmerów czy krwi mnichów zabitych przez Chińczyków
                    w Lhasie? I kto tu jest "funkcjonalnym idiotą"? To jest twój
                    styl "dyskusji"?

                    > Dąbrowskim do dziś uchowało się parę pomników ku czci i pamięci
                    > robotników zastrzelonych przez policję tylko dlatego, że chcieli
                    > pracy i chleba, a dostawali od imperialisty lockout, głodowe
                    pensje
                    > i kulkę w łeb za niesubordynację...
    • engel56 Re: Algieria była kiedyś integralną częścią Franc 08.04.08, 14:15
      hiperrealizm napisał:

      > miała tam swoich osadników. No i parę franków rząd francuski tam
      > zainwestował.
      > A mimo to Algieria jest dzisiaj wolnym państwem.
      > =======
      > Więc dlaczego Tybet ma nie być wolny?
      ......Tybet może być sobie wolny! (tylko co dalej?).
      Algieria po uzyskaniu niepodległości, jest obecnie jedną z
      największych wylęgarni islamskiego ruchu terorystycznego!
      • Gość: eptesicus Re: Algieria była kiedyś integralną częścią Franc IP: *.biology.univ.gda.pl 08.04.08, 14:53
        > ......Tybet może być sobie wolny! (tylko co dalej?).
        > Algieria po uzyskaniu niepodległości, jest obecnie jedną z
        > największych wylęgarni islamskiego ruchu terorystycznego!

        czy Tybet stanie się wylęgarnią buddyjskiego ruchu terrorystycznego?
        Bez jaj! Nie ma prawie takiego zjawiska, jeśli nawet to marginalne
    • czyngis_chan A Polska, wróć, Kraj Przywiślański, był rosyjski. 27.10.08, 19:52
      Co z tego?
      Jedną z najbardziej wkurzających mnie rzeczy jest hipokryzja.
      Fascynujące jest to, że ci, którzy chcą wolności dla Tybetu,
      bronią "integralności terytorialnej" Gruzji.
      Chociaż uważam, że protybetańskim aktywistom należy się tylko
      dożywotnie zatrudnienie w obozach pracy, będę dyskutował.
      Jednym z ulubionych argumentów wyżej wymienionych są teksty o
      rzekomym ciemiężeniu Tybetańczyków. Tylko czy lud jest przeciw swej
      władzy? Niekoniecznie. Osądzanie Tybetańczyków na podstawie słów
      pomarańczowego kleru tęskniącego za dawną władzą jest tak samo
      głupie jak osądzanie islamu na podstawie słów bin Ladena.
      Prawdopodobnie w przypadku referendum Tybetańczycy wybraliby
      integralność terytorialną z Chinami. Ale to nie ma znaczenia - Chiny
      demokratyczne nie są. Chiny są natomiast potężne. Potężne są też
      Indie. A Indie prawie na pewno by dokonały aneksji Tybetu.
      Oczywiście, skoro Indie są demokratyczne (a u nas demokracja jest
      taka jak komunizm w ZSRR - TRZEBA być zwolennikiem) to by to
      było "wsparcie przed ewentualną chińską agresją". I mało kto by
      zwrócił uwagę na słowo "ewentualną".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka