Gość: quent
IP: *.stalowa-wol.sdi.tpnet.pl
08.09.03, 12:32
Jak czytalem ten artykuł to nie moglem oprzeć sie wrażeniu ze
Białorusini nie maja zadnych, calkowicie "swoich" bohaterow
narodowych.wszystko probują "ukrasc" sasiadom-nam np Mickiwicz,
Litwionm Kiejstuta itd. Troche to smutne i zenujace. Ale chyba i
tak lepiej sie z nimi "podzielic" Mickiewiczem niz pozwolic zeby
ich jednymym bohaterem narodowym był np..Dzierżyński.