Dodaj do ulubionych

Kłopoty prezydenta Busha

IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.03, 18:23
Exploiting the Atrocity
(...)
Yet it's almost certainly wrong to think that the political
exploitation of 9/11 and, more broadly, the administration's
campaign to label critics as unpatriotic are past their peak. It
may be harder for the administration to wrap itself in the flag,
but it has more incentive to do so now than ever before. Where
once the administration was motivated by greed, now it's driven
by fear.
(...)
Mr. Bush's advisers were greedy; they saw 9/11 as an opportunity
to get everything they wanted, from another round of tax cuts, to
a major weakening of the Clean Air Act, to an invasion of Iraq.
And so they wrapped as much as they could in the flag.

Now it has all gone wrong. The deficit is about to go above half
a trillion dollars, the economy is still losing jobs, the triumph
in Iraq has turned to dust and ashes, and Mr. Bush's poll numbers
are at or below their pre-9/11 levels.

Nor can the members of this administration simply lose like
gentlemen.(..)
The result, clearly, will be an ugly, bitter campaign - probably
the nastiest of modern American history. (...)This political
ugliness will take its toll on policy, too. The administration's
infallibility complex - its inability to admit ever making a
mistake - will get even worse. (...)

In other words, if you thought the last two years were bad, just
wait: it's about to get worse. A lot worse.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vinicja Dean ma racje do do Bliskiego Wschodu, IP: *.dc.dc.cox.net 16.09.03, 04:14
      a co ciekawe, jego zona jest Zydowka.
    • Gość: Devil Re: Kłopoty prezydenta Busha IP: 157.25.92.* 16.09.03, 11:10
      No, proszę w tym dzikim kraju pełnym "red neck" -ów po
      podstawówce są jeszcze nieliczni mądrzy - Dean. Mam nadzieję, że
      to on zostanie natępnym prezydentem po niedomagającym umysłowo
      oszołomie Bushu i zakończy tę zbiorową psychozę w polityce USA.
    • Gość: www.irak.pl Czas na impeachment. 27.9. Demo przeciw okupacji IP: *.tele2.pl 16.09.03, 20:05
      www.irak.pl
      27.09. g.13.00 W-wa Pl. Zamkowy - Demonstracja przeciw okupacji
      Iraku

      Czas na impeachment dla Busha.
      Condoleezza Rice (Chevron Texaco), Bush junior i Bush senior,
      były szef CIA (Enron, Unocal, Halliburton, Harken oraz spółka
      Carlyle - z ojcem Ben Ladena i samym Osamą Ben Ladenem, jak
      również spółka Arbusto, którą od bankructwa uratowało
      zatrudnienie Ben Ladena w charakterze konsultanta i umożliwiło
      start Busha j. w wyborach), wiceprezydent Dick Cheney
      (Halliburton) z otwartym procesem o oszustwa w ww. firmie,
      i "ciała doradcze": Henry Kissinger, zbrodniarz wojenny, były
      członek SS (doradca Unocalu, CFR),
      David Rockefeller, honorowy szef wpływowej "Council of Foreign
      Relations" - Rady Stosunków Zagranicznych, CFR, która splamiła
      się od 1921 wieloma zbrodniczymi akcjami, właściciel m.in.
      agencji prasowej Reuters i AP oraz Exxonu i
      kilkuset "podległych" firm (w Europie - Esso, czyli dawny
      Standard Oil, w czasie II wojny światowej w fuzji handlowej z
      IG Farben Rzeszy Niemieckiej, gigantem chemicznym produkującym
      m.in. Zyklon B do Auschwitz, obecnie podzielonym na BASF, Agfa,
      Hoechst, itd.) mają "żywotne" interesy w Iraku.

      USA i W. Brytania jako państwa okupacyjne otrzymały na mocy
      rezolucji ONZ bezprecedensową kontrolę nad iracką ropą naftową,
      której zasoby ustępują wielkością tylko złożom w Arabii
      Saudyjskiej. Amerykanie i Brytyjczycy będą też w dużym stopniu,
      choć w porozumieniu z przejściową administracją iracką,
      decydować o tym, jak wydać irackie miliardy dolarów potrzebne
      na odbudowę.

      Baronom naftowym i zbrojeniowym ulokowanym w Białym Domu,
      Pentagonie i wpływowych "trustach mózgów" nigdy nie chodziło
      o "wyzwalanie ludności", ani irackiej, ani kurdyjskiej, co
      mieli okazję wiele razy w krwawy sposób udowadniać:
      od obsadzenia Husseina przez CIA w zamachu stanu z 1968r.,
      poprzez dostarczanie broni masowego rażenia zarówno Iranowi
      (IranContras), jak i Irakowi (m.in. Rumsfeld poprzez
      firmę "Searle") - przed i po zagazowaniu ok. 5000 Kurdów w
      Halabdży ,gdy w trakcie wojny iracko-irańskiej gazy bojowe były
      użyte przez obie strony konfliktu ("testowane" przez
      amerykańskie koncerny),aż po brutalne stłumienie powstania
      ludowego wraz z Husseinem w 17-tu (poza Bagdadem) prowincjach w
      1991r., kiedy wytworzyła się próżnia polityczna, a w Bagdadzie
      nie doszło do przewrotu "pałacowego". Na ulotkach zrzucanych
      obecnie przez CIA napis głosił: "Tym razem Was nie zdradzimy".
      Współzbrodniarze - niedawni sponsorzy Husseina z korporacji
      militarno-petrochemicznych wracają po prostu na miejse zbrodni,
      bo w bandyckich napadach nie zdobyli jeszcze całkowitej
      geopolitycznej kontroli nad złożami oraz maksymalnych profitów
      z wojny.

      Usilnie wmawiane opinii publicznej kłamstwo (a i casus belli
      zarazem!) o związkach Ben Ladena z Husseinem każe przypomnieć o
      istnieniu jedynego takiego "łącznika", amerykańskiego zresztą:
      obydwaj byli wspierani latami przez CIA i rząd USA,
      m.in.również za pośrednictwem obecnego "konsula" Iraku, Paula
      Bremera, bliskiego współpracownika Henry Kissingera,
      zbrodniarza wojennego, którego notabene nikt - ani jego kraju -
      jakoś nie proponuje bombardować, choć ma na sumieniu setki razy
      więcej ofiar niż Hussein od 1959r. wspierany przez CIA.
      Rumsfeld powrócił do Iraku, by zniszczyć dyktatora, którego
      wykreował 20 lat temu. Miliony niewinnych ludzi w Iraku
      zapłaciło za cyniczną politykę rządu USA (od ok. 1968 r.) w
      Iraku najwyższą cenę.

      Jeśli mowa o "wyzwalaniu", o którym cynicznie zapewnia ekipa
      Busha, to wyłącznie - ropy naftowej. A jeśli trzymać sie
      najnowszej, zbudowanej przez nafciarzy z Białego Domu naprędce -
      gdy ani rusz nie dało się znaleźć broni masowego rażenia -
      teorii o "wyzwalaniu" ludności - to od dawnego agenta,
      wyniesionego do władzy w coup d'etat przez CIA, Saddama
      Husseina, któremu rząd USA (m.in. Rumsfeld z firmy "Searle" i
      Bush senior) dostarczał broń chemiczną przed, podczas i po
      masakrze w Halabdży jako sojusznik w wojnie z Iranem, a w
      1991r. pomógł z helikopterów krwawo stłumić powstanie ludowe w
      17 prowincjach, gdy wytworzyła się próżnia polityczna...
      Geremek i Michnik w "Committee for the Liberation of Iraq",
      którego przewodniczącym jest Bruce P. Jackson, były
      wiceprezydent Lockheeda Martina

      Balcerowicz, Onyszkiewicz i Suchocka w think-tanku
      korporacyjnym, "New Atlantic Initiative" gdzie
      szefem 'International Advisory Board' jest zbrodniarz wojenny,
      Henry Kissinger.
      (Polecamy w BBC World wtrząsający program: "Steve Bradshaw
      investigates the 'neo-conservatives'" - reportaż o niewielkiej,
      skrajnie prawicowej i prosyjonistycznej grupie
      neokonserwatystów, nie wybranej w wyborach demokratycznych, o
      której krytycy mówią, że przejęła władze w Białym Domu.

      Z wieloma z nich wpspółpracują w think-tankach ("trustach
      mózgów") m.in.Michnik, Geremek, Onyszkiewicz, Suchocka,
      Balcerowicz, nie informując o samym fakcie (ani o szczegółach)
      polskiego społeczeństwa.
      www.irak.pl
      • Gość: - Re: Czas na impeachment? IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.09.03, 21:10
        CZAS NA ZMIANE SYSTEMU !
        Busz wkopal Ameryke w klopoty na dlugie lata. Nowy prezydent, obojetnie jak
        krytyczny wobec Busha, bedzie musial wykonywac te same rozkazy tych samych
        ludzi. Tak jak po Kosowie byl WTC,Afganistan i Irak, tak teraz nowy prezydent
        bedzie musial zadowolic Scharona i uderzyc na Iran. Do tego dojdzie mord
        Palestynczykow i Arabow. Ameryka i swiat musi otrzasnac sie z letargu i
        odrzucic faszystowskie rozkazy mafi. Ale to sa marzenia, nowa administracja
        demokratyczna bedzie taka sama, nawet jezeli Bush znajdzie sie w Hadze. Musi
        natsapic bardzo zle zeby ludzie zrozumieli stopien swojego zniewolenia.
        Podobnie jak Niemcy po 1945 roku.
    • Gość: mefet Bo zaczął coś bredzić o wstrzymaniu części... IP: *.visp.energis.pl 16.09.03, 21:27
      ...( drobniutkiej) mld. dolarów, które USreal daje na Wielki Izrael. Poza tym
      zrobij już swoje. Taka Hilary Jest bardziej pryncypialna i żadne Mapy Drogowe
      jej nie w głowie.
    • Gość: su Bush to moron IP: 216.254.136.* 17.09.03, 15:18
      Bush i jego ekipa wymagaja natychmiastowej kuracji w Tworkach.
      Zycie b.wielu ludzi zalezy od tego.
      • Gość: 1 Re To nie Bush IP: *.NYCMNY83.covad.net 17.09.03, 15:49
        to jest system ktory prowadzi ta gre.
    • Gość: magisterka Re: Kłopoty prezydenta Busha IP: *.nyc.rr.com 20.09.03, 20:49
      Tyle postow a ani jednedo chociaz w miare logicznego.
      Jedyne co tu mozna od was uslyszec to ze Bush to debil. I to ma doprowadzic do
      jego przegranej? 10 demokratow powtarza w kolko "Bush to debil" i nikt ich nie
      zna. Wszyscy mowiom tym samym jenzykiem.
      Ponadto jest w dobrym tonie przytoczyc autora opinii
      www.nytimes.com/2003/09/12/opinion/12KRUG.html?ex=1064342848&ei=1&en=1276704182da43b8
      • Gość: a Re: Jest wystarczy go sluchac IP: *.NYCMNY83.covad.net 21.09.03, 02:03
        Nie ma nawet oglady Blaira, ktory klamie bez zajknienia. Bush nie klamie, mowi
        same idiotyzmy.
    • Gość: Tysprowda Re: Kłopoty prezydenta Busha IP: 62.89.73.* 21.09.03, 11:40
      Dawno juz pisalem, ze dla dobra samych buszystowskich buszewikow oraz ich
      poplecznikow, oni powinni odejsc do lamusa historii, im szybciej tym lepiej,
      nawet dla nich samych. Troglodyci, chociaz sie pokazali na scenie politycznej
      dzieki ukreceniu lba demokracji w USSA, znikna tak szybko jak sie pojawili.

      Nareszcie inni widza to co ja widzialem od dawna. Buszewizm to zaraza ludzkosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka