cepekolodziej
28.05.08, 15:41
Oglądałem dziś na Placu Zamkowym w Warszawie. Cudowny łańcuch
wielkich plastikowych misiów pomalowanych, obmalowanych,
wymalowanych, rozmalowanych przez artystów ze wszystkich krajów
należących do ONZ.
No cudo. Wyczytałem, że misie były już w Jerozolimie i Berlinie.
Libański wygląda tak:
conflictblotter.com/wp-content/uploads/2007/08/28082007053.jpg