Dodaj do ulubionych

Dementi Rosji

24.11.08, 11:13
Dementi Rosji
1.lata 40 - ste w Katyniu Polaków zabili Niemcy a nei Rosjanie
2. r.1981 ZSRR z zamachem na Papieża nie miał nic wspólnego
3.ZSRR I NRD nie wydali rozkazu strzelania do uciekinierów z
bloku wschodniego
4. nei było żadnej awarii na Kursku
5.Rosja nie jest związana ze smiercią pana Litwinienki
6. Saakaszwili kazał ostrzelać konwój z Prezydentem Kaczynskim

Rosja imperium zła i kłamstwa
a z powodu surowego klimatu prosci Rosjanie mają grubą skórę i
nie reagują na szaleństwa wladzy bo może sie też boją jej
naród rosyjski w szponach KGB ale i własnego urojenia o własnej
rzekomej wyższosci.
Obserwuj wątek
    • rusek11 zabawny maly,hehe 24.11.08, 11:45
      > a z powodu surowego klimatu prosci Rosjanie mają grubą skórę

    • thannatos Kilka rzeczy Ci 24.11.08, 11:57
      tirol1 napisał:

      > Dementi Rosji
      > 1.lata 40 - ste w Katyniu Polaków zabili Niemcy a nei Rosjanie
      > 2. r.1981 ZSRR z zamachem na Papieża nie miał nic wspólnego
      > 3.ZSRR I NRD nie wydali rozkazu strzelania do uciekinierów z
      > bloku wschodniego
      > 4. nei było żadnej awarii na Kursku
      > 5.Rosja nie jest związana ze smiercią pana Litwinienki
      > 6. Saakaszwili kazał ostrzelać konwój z Prezydentem Kaczynskim
      >
      > Rosja imperium zła i kłamstwa
      > a z powodu surowego klimatu prosci Rosjanie mają grubą skórę i
      > nie reagują na szaleństwa wladzy bo może sie też boją jej
      > naród rosyjski w szponach KGB ale i własnego urojenia o własnej
      > rzekomej wyższosci.

      Na przyklad, ze w na terenie Polski nie bylo broni jadrowej za czasow Zwiazku
      Radzieckiego.

      Nie wiem tylko do czego zmierzasz - chcesz udowodnic ze polityce klamia? To moze
      zacznij na temat eseju o niebieskosci nieba. Uwazasz, ze druga strona to po
      prostu z reka na Biblii opowiada szczera prawde? Przeczytaj sobie na przyklad:

      - jak zaczal sie udzial Amerykanow w wojnie w Wietnamie (polecam slowo-klucz
      Tonkin),
      - ile to broni masowego razenia znaleziono w Iraku oraz
      - jak to stwierdzenia na temat wiezien CIA w Polsce byly wziete z Ksiezyca...

      Moja sugestia - wydoroslej, a potem zabieraj glos na temat polityki swiatowej.
      • thannatos Re: Kilka rzeczy Ci..umknelo n/t 24.11.08, 11:58

      • felusiak1 Tobie nieustannie wszystko umyka thannatos 25.11.08, 00:06
        Znowu pizdzisz jak nakrecony
        zazu zi zazu zaj
    • polski_francuz Dementi Rosji 24.11.08, 12:59
      w sprawie Kaczki wydaje mi sie szczere. Lekkomyslnosc naiwnego i dajacego sie
      wodzic za nos prezydenta Polski zatkala mnie.

      Czas sie troche poduczyc o innych narodach: o Niemcach, Rosjanach, Gruzinach i
      Zydach...albo nie brac sie za polityka zagraniczna bo swiat to nie piaskownica
      na Zoliborzu i Polski w awanture nie WOLNO wciagac.

      PF
    • polani Re: Dementi Rosji 24.11.08, 15:35
      tak samo jak katyn
      • 1234-5aa Re: Dementi Rosji 24.11.08, 17:36
        To jest właśnie problem Rosji. Tyle już nakłamała, że nawet jak powie prawdę to
        i tak nikt nie uwierzy.
    • jorl Re: Dementi Rosji 24.11.08, 19:01
      polski_francuz napisał:

      > w sprawie Kaczki wydaje mi sie szczere. Lekkomyslnosc naiwnego i dajacego sie
      > wodzic za nos prezydenta Polski zatkala mnie.
      >
      > Czas sie troche poduczyc o innych narodach: o Niemcach, Rosjanach, Gruzinach i
      > Zydach...albo nie brac sie za polityka zagraniczna bo swiat to nie piaskownica
      > na Zoliborzu i Polski w awanture nie WOLNO wciagac.

      Ach PF, PF. Kaczynski "dal" sie wciagnac? To wlasnie Kaczynski, na ile mu
      wierza, napuszcza Saaka na konflikty z Rosja. Dla takiego Saaka Polska jawi sie
      dosc mocarstwem. Oczywiscie w tym sensie ze przyrzeka Saace ze bedzie NATO EU na
      Rosja napuszczac.
      Jak tam bylo? Wlasnie w tej okolicy, gdzie byla ta wycieczka tych looserow, jest
      wazny sporny kawalek terenu. I Kaczynski powiedzial Saako pojedziemy tam,
      wjedziemy mercedesem moim przez ten rosyjski posterunek te untermensche Ruskie
      nie odwaza sie MNIE zatrzymac. Bo za mna stoi NATO itp.
      Coz, zatrzymali i role kamikadze Kaczor nie odegral do konca. A wlasciwie szkoda.
      Niedawno chcial w Tbilisi ladowac podczas wojny tylko mu pilot sie nie zgodzil.
      Odwage Kaczor ma to fakt. Nie jak ci polscy politycy uciekajacy w 1939r do Rumunii.
      Moze w koncu go i ustrzela.
      Pozdrowienia
      • polski_francuz Spekulacje a fakty 24.11.08, 19:28
        Nie jestem mocny w spekulacjach. Jak tam bylo, tego sie nigdy nie dowiemy.

        Faktem jest, ze tam polski prezydent byl i ze strzelali. I ze to pachnie
        awanturnictwem, patrzac z zewnatrz.

        I tyle.

        PF
        • remik.bz Jorl ma dużo racji 24.11.08, 20:01
          polski_francuz napisał:

          > Nie jestem mocny w spekulacjach. Jak tam bylo, tego sie nigdy nie dowiemy.
          >
          > Faktem jest, ze tam polski prezydent byl i ze strzelali. I ze to pachnie
          > awanturnictwem, patrzac z zewnatrz.
          >
          > I tyle.
          >
          > PF

          Widzisz , problem w tym ,że to co dla jednych jest awanturnictwem , dla drugich
          niekoniecznie musi nim byc.
          Z punktu widzenia polityków , spoleczeństw starej UE kazde działanie
          odbiegające od zasad poprawnosci politycznej, protokołu dyplomatycznego jest co
          najmniej podejrzane.
          U nas wielu ludzi uwaza, że to nie było awanturnictwo, tylko swiadome zwrócenie
          uwagi na fakt oczywisty- Rosja nie dotrzymuje umowy z UE , żołnierze rosyjscy
          dalej sa w Gruzji a nie powinno ich tam byc.
          Kaczyński w imieniu Polski,członka UE zwraca uwagę światu na fakt - Rosja nie
          dotrzymuje umowy.
          Ktos w UE musi to glosno powiedziec skoro np Sarko nie chce.
          Moim zdaniem Kaczyński swiadomie naraził się na niebezpieczeństwo. On tak
          pojmuje polska racje stanu (chodzi o rosyjskie zagrozenie).
          Uważa ,że Najwyższy Przedstawiciel Narodu wybrany w wyborach bezposrednich
          niekoniecznie musi siedzieć za biurkiem w otoczeniu ochrony , unikac sytuacji
          niebezpiecznych i wymieniac jedynie maile i usciski dłoni z innymi przywódcami UE.
          I nie powinno sie z takiej postawy kpić- chociaz mozna się z nia nie zgadzac.
          Po prostu Kaczynski prezydenture traktuje jako słuzbę dla Narodu a nie jako łup.
          Nie wiem czy jego konkretne , namacalne działanie bedzie skuteczne.
          Pewnie nie . UE sie nie zmieni. Zawsze dla swietego spokoju i kasy zrobi to
          czego zażąda Rosja.
          Ale Kaczyński tym "incydentem" i tak zrobil duzo. Przynajmniej nikt nie może
          dziś mówić,że Rosja realizuje umowe z UE w sprawie Gruzji a tylko antyrosyjska
          Polska jak zwykle sie czepia. Kaczyński dostarczył dowodów ,jak jest naprawdę.
          Bo ja nie mam watpliwosci ,ze był tam świadomie.
          Oczywiście w zramolałej , konsumpcyjnej statej UE takie narażanie zycia dla
          "sprawy" traktowane jest jako głupota.
          Ale w Polsce wielu potrafi to docenic.

          PS Nieodpowiedzialnościa było co innego. Kaczyński rzeczywiscie mógł zostać
          zastrzelony przez przypadkowego, schlanego ruskiego starszinę i wtedy my tu w
          Polsce mielibyśmy niezły "pasztet",a UE i Nato jakis tam klopot (niewielki).
          Bo jak na razie to Rosjanie strzelali tak , aby nie trafic.
          • polski_francuz Re: Jorl ma dużo racji 24.11.08, 20:27
            Remik, przyjacielu. Mam dwie osoby forum w tych kolorach. Ciebie i Ewe. Kazdego
            z roznych, ale ilez waznych powodow.

            Czytam ciebie jak Pismo Swiete bo czuje, ze piszesz uczciwie jak Polak, ktorym
            bylbym gdyby nie emigracja i "kariera".

            Historia nasz czegos przeciez powinna czegos uczyc. To bylo przeciez straszne
            nasze topienie sie we wrzesniu 39 roku przy "drôle de guerre" i chowaniem sie za
            linie Maginota Francuzow. Historycy niektorzy, ba nawet moj wlasny Tata, mi
            mowil o bohaterskim wrzesniu. Jak mozna bohatersko przegrac? Jak mozna zostawic
            narod? Jak mozna go mamic, ze "guzika nie oddamy".

            To o polskim realizmie.

            Pomowmy o Rosjanach. Dla nich jest najwazniejsze dominowac. Babuszki moga
            umierac z glodu, wsie umierac a ludzie wyc z glodu, ale oni musza miec swoja
            doza dominowania. I Gruzja byla dla nich te doza. I powrotem na stara sciezke
            chwaly oreza. Mozne zalowac i ja zaluje, ze nie wykorzystali blisko 20-letniego
            intermezzo na zmiane swej psychologii. Ale nie zmienili. Ciut sie dopasowali do
            swiata zewnetrznego ale na tym sie skonczylo, cos czuje.

            I co dalej. Ano dalej bedzie kladzenie lapy rosyjskiej na broni XXI wieku, na
            surowcach. Wczoraj zabralem rodzinke na James Bonda. I zgadnij o czym byl, ano
            wlasnie o surowcach. Czym sie zajmuje lady, ktora u Lehman Brothers rozwinela
            superspekulacje (tzw sprzedawanie tytulow bankow by usunac kiepskie kredyty z
            ich bilansu) - wlasnie surowcami. I ci Rosjanie-szachisci to zrozumieli. I
            powoli, ale skutecznie (bo sobie demokracja nie zawracaja glowy) klada swoja
            lape na surowcach.

            Konkluzja, pewna epoka sie skonczyla. Rosja sie przeksztalcila. I od nowa stala
            sie smiertelnie niebezpieczna dla sasiadow.

            Ja sie obawiam, ze polski prezydent takiej analizy nie zrobil.

            I dlatego pisze ci co pisze.

            Pozdro

            PF

            • polski_francuz I jeszcze jedno 24.11.08, 21:40
              prezydent moze byc odwazny albo nie. Odwagi cywilnej sie od niego nie wymaga. Ma
              zachowac jednosc Narodu (tu sie podzial Narodu przez lustracje orzypomina) i
              jego niepodleglosc.

              I wyprawa gruzinska raczej pokazuje mi, ze prezydent te wolnosc na stoliku
              pokerowym stawia.

              Moze przyjdzie "kareta" i jak nie przyjdzie i zostanie tylko "para" to i tak
              Polacy beda meznie walczyli.

              Taki samych "bohaterow - idiotow" mielismy w 1939. I jeden smierdziel, oszust i
              gnoj - owczesny minister ON, wrocil po klesce wrzesniowej by oddac zycie jako
              szeregowiec.

              Od tego idioty nie wymagalo sie oddanie zycia. Wymagalo sie OBRONY NARODU.

              Oddac zycie kazdy dupek potrafi.

              PF
            • borrka Zapewne duzo petrodolarow idzie... 24.11.08, 21:41
              Na to, by opinia publiczna w Twoj sposob oceniala sytuacje w Rosji.

              Nie na szczeblu wstepniaka w NYT, czy dyplomatycznych deklaracji.
              Troche nizej, na poziomie dronomieszczanskiego wyborcy i jego rownie drobnomieszczanskich reprezentantow.

              Zastanowiles sie kiedys, po co stworzono Zyrinowskiego, czy nazboli ?
              Bo to bez watpienia sa kremlowskie homunkulusy.

              Ano, by przecietni Hänsel i Gretel mysleli, iz Rosja jest niekontrolowalna, nieprzewidywalna, wiec lepiej ustapic.

              To zabija wole oporu Zachodu.

              A to wszystko jest proste, jak murzynski leb.
              "Niezrozumiala" Rosja to dzialanie stadne (kolektywne, chcialoby sie powiedziec)hien, badz reakcja zaszczutego zwierzecia z pepesza przylozona do potylicy.
              Reszta jest autodestrukcja, przejawiajaca sie kolejnymi "smutami".

              Zrob sobie taka "time line" tych smut - ich czestotliwosc rosnie niebywale.
              • polski_francuz Borrka 24.11.08, 21:48
                wybacz kolego. Mam w dupie zachod, tak jak zachod ma w dupie mnie i Polakow.

                Trzeba byc idiota by ryzykowac zycie narodu. Idiota. Polityka to nie jest stol
                pokerowy. Kurdowie sa narodem i przez wieki nie moga sie dorobic panstwa. Polacy
                sie dorobili.

                I ma nasza panstwowosc jakis zoliborski idiota ryzykowac wolnosc NARODU? Puknij
                ty sie!

                Jak sie kogos atakuje to trzeba miec perspektywe wygranej. Czym ten IDIOTA chce
                z Rosja wygrac? Piaskiem z zoliborskiej piaskownicy w oczy?

                Daj mi spokoj bo mnie szlag trafia.

                PF
                • borrka A zwiazek Twojego postu z moim ? 25.11.08, 00:16
                  Bo jakos umyka to mej swiadomosci ?
                  Kolegami chyba juz tez nie jestesmy.
                  • borrka Z tym nie - kolegami... 25.11.08, 00:20
                    Mam na mysli czysto zawodowo.
                    Bez zlosliwosci.

                    A o Rosji nie masz po prostu zielonego pojecia.
                    Bez urazy.
                    • polski_francuz Nie mam 25.11.08, 13:25
                      duzego pojecia. Przyznaje bez bicia.

                      Z tym, ze wiesz jak jest z tymi znawcami. Francuscy i niemieccy experci uwazali
                      ze Rosja to kolos na glinianych nogach. I ich wyprawy po lup sie skonczyly na
                      podmoskiewskich wzgorzach.

                      Sowietolodzy przewidywali oslabienie ZSRR w 100 lat. A sie zwiazek rozsypal w
                      kilka lat.

                      Rosja jest trudna do przewidywania. I dlatego lepiej byc ostroznym. Moim zdaniem.

                      Faktycznie na twoj post niezbyt literalnie odpowiedzialem.

                      Sorry for that.

                      Pozdro

                      PF
                      • j-k Rosja jest przewidywalna 25.11.08, 17:05
                        polski_francuz napisał: >
                        > Rosja jest trudna do przewidywania.

                        bzdury.

                        Rosja jest przewidywalna.

                        10 razy bardziej, niz Chiny.

                        nalezy tylko ten Kraj (Rosje)

                        znac :)
                        • borrka Gdybym byl politologiem... 25.11.08, 19:01
                          Tzn. dysponowal odpowiednim aparatem fachowym, nie mialbym zadnych trudnosci w rozumieniu i wrecz przewidywaniu dzialan Rosji.

                          No, nie mam na mysli klesk zywiolowych itp.

                          Nie jestem, wiec bladze czesto.
                          Ale swietnie widze mialkosc tych wszystkich dyrdymal o niepojetej duszy rosyjskiej, tej wiedzy hermetycznej dla nie - Rosjanina.
                          To smieszne
                          Oczywistosc poczynan, zaskakujacych rzekomo Zachod i najlepszych analitykow, ale dajaca sie przewidziec przez pania Ziute, celniczke z Terespola i pana Zenka , ktory byl na stypendium w Leningradzie.
                          Zakablowal go kolega z pokoju.

                          Jedynie poczatek lat 90-siatych przyniosl pewna niewiedze, ale juz jest CALKIEM normalnie.
                          • j-k nie musisz ... 25.11.08, 19:22
                            byc politologiem...
                            wystarczy tylko znac (chocby srednio)
                            jezyk rosyjski
                            przejechac sie po tym kraju
                            (wielkim, wiem)
                            - ale latwo dostepnym (geograficznie)
                            3 razy i ... juz go znasz.

                            Rosja...
                            jak i Ameryka...
                            to wielkie kraje milych ludzi.

                            a ze oba szukaja wrogow...
                            gdyz chca... czy musza...
                            to inszy problem :)
            • remik.bz Do Polskiego_Francuza 25.11.08, 09:17
              Witaj , witaj

              polski_francuz napisał:
              Konkluzja, pewna epoka sie skonczyla. Rosja sie przeksztalcila. I
              od nowa stala
              > sie smiertelnie niebezpieczna dla sasiadow.

              Pełna zgoda.
              Ale rodzi się pytanie. Czy taka opinie wyrażaja równiez elity
              intelektualne, polityczne, bissnesowe w strej UE ?
              Raczej nie.
              Pewnie widza rosyjskie zagrozenie , ale nie postrzegają go w
              kategoriach zagrozenia "śmiertelnego". Raczej jako jeden z wielu
              problemów , który jest do załatwienia przy pomocy srodków
              dyplomatycznych , ekonomicznych.
              To błąd w odniesieniu do Rosji. Rosja rozmawia na powaznie tylko
              z "silnymi".

              Ja sie obawiam, ze polski prezydent takiej analizy nie zrobil.

              Mam inne zdanie w tej materii niz Ty.
              Moim zdaniem Prezydent Polski widzi rosyjskie zagrozenie bardzo
              wyraźnie.
              I w tym momencie rodzi się pytanie: co robic , aby temu zagrożeniu
              przeciwdziałać?
              No bo coś robic trzeba.
              Uważą , że polityka "głaskania niedźwiedzia" , ustepowania mu ,
              udawania ,że się czegoś tam nie widzi- przynosi tylko szkody. Szkody
              dla Polski , ale i dla innych krajów UE.
              I ta polityka "głskania" jest realizowana przez organizm polityczny
              (UE) naprawdę bardzo silny , o olbrzymich teoretycznie
              mozliwosaciach. UE mowiąca jednym głosem to naprawdę ktoś z kim
              każdy (nawet Rosja) musi się liczyć.
              A jesli dodać do tego współpracę transatlantycka....
              Naprawdę demokratyczny swiat nie musi udawać ,że jak pogłaskamy
              Rosję to zagrożenie zniknie.
              A silnierjszego od siebie Rosja pierwsza nigdy nie tknie (tak uczy
              historia)
              Rosja nie musi dziś brać udziełu w róznych grupach ,
              zjazdach ,przedsięwzięciach, instytucjach międzynarodowych. Taka
              antytolerancja względem Rosji byz może tylko by ja zblizyła do
              demokracji ( a to by było dla swiata najlepsze).
              Kaczyński próbuje przynajmniej coś robić konkretnego w sprawie
              rosyjskiego zagrożenia .
              Ma nadzieję ,że UE wreszcie zajmie jednoznaczne stanowisko w
              oczywistej sprawie: w Rosji odrodził sie imperializm , Rosja jest
              zagrożeniem dla demokratycznego swiata, Rosja nie dotrzymuje umów,
              rosyjskie wojska stacjonuja w maleńkim kraiku (w Gruzji)wbrew
              zasadom prawa międzynarodowego , Rosja urwała z tego krju dwie
              maleńkie prowińcje ( przy ryku radości rosyjskiego społeczeństwa)-
              a "wolny swiat " dalej traktuje Rosję jako partnera.

              Oczywiście ,że "wyczyn" Kaczyńskiego to była bardzo niebezpieczna
              zagrywka. Ale zagrywka pro publico bono.
              Wole juz Kaczyńskiego do którego Ruscy strzelają, na którego irytują
              się "władcy" starej UE ( bo zakłóca im błogi spokój), niz Tuska ,
              dla którego szczytem szczęścia jest poklepanie po plecach przez
              Sarko w blasku fleszy reporterskich.
              Pozdrawiam serdecznie
              • polski_francuz Re: Do Polskiego_Francuza 25.11.08, 09:45
                "Oczywiście ,że "wyczyn" Kaczyńskiego to była bardzo niebezpieczna
                zagrywka"

                Zostanmy z te zbieznoscia oceny. Z tym wspolnym mianownikiem.

                Co do zachodu, to nie walczyl we wrzesniu 39 i nie bedzie walczyl teraz. Na
                przyklad, po smierci w Afganistanie 10 zolnierzy francuskich, opinia publiczna
                serio rozwazala wycofanie sie Francji. Na wojne z Rosja nie pojdzie nikt.

                Amerykanie tez maja klopoty z rekrutacja zolnierzy. I sie zreszta zakopali ponad
                rozsadek i ponad stan posiadania w Iraku.

                Co do mojej globalnej oceny polskiej polityki wschodniej to jest ona dosc
                sluszna. Trzeba popierac narody nam bliskie: Ukraincow i Bialorusinow. Ale ta
                nasza polityka przyniesie skutki za 50-100 lat. Do tej pory bym sie glownie
                bogacil, edukowal i lagodzil polskie obyczaje likwidujac jakos zawisc - na to
                bym energie poswiecal. Gruwaldu and cudu nad Wisla w najblizszej przyszlosci nie
                przewiduje.

                Pozdro

                PF
                • wojciech.2345 Re: Do Polskiego_Francuza 25.11.08, 22:14
                  W Rosji jak i poza nią jest przynajmniej sześć punktów zapalnych:
                  Czeczenia, Inguszetia, Osetia, Abchazja, Mołdowa, Ukraina (Krym).
                  Rosja używa zdobycznych petrodolarów do eskalowania kolejnych
                  konfliktów. Nie ma się co łudzić.

                  W tej chwili sprawdza jak daleko może się posunąć.
          • 10elektryk10 Re: Jorl ma dużo racji 24.11.08, 20:32
            "Widzisz , problem w tym ,że to co dla jednych jest awanturnictwem ,
            dla drugich
            niekoniecznie musi nim byc.
            Z punktu widzenia polityków , spoleczeństw starej UE kazde działanie
            odbiegające od zasad poprawnosci politycznej, protokołu
            dyplomatycznego jest co
            najmniej podejrzane.
            U nas wielu ludzi uwaza, że to nie było awanturnictwo, tylko
            swiadome zwrócenie
            uwagi na fakt oczywisty- Rosja nie dotrzymuje umowy z UE , żołnierze
            rosyjscy
            dalej sa w Gruzji a nie powinno ich tam byc.
            Kaczyński w imieniu Polski,członka UE zwraca uwagę światu na fakt -
            Rosja nie
            dotrzymuje umowy."
            Russkij sałdat podobnie jak Osetyńcy uważa że Osetia to nie Gruzja i
            że on nie stacjonuje w Gruzji tylko w Osetii. Wiec nie narusza swoim
            stacjonowaniem żadnych ustaleń. Zobaczył jakiegoś opancerzony pojazd
            jadący w stronę granicy to pociągną z kałacha najprawdopodobniej
            szczęśliwie dla niektórych w niebo. Jak się jedzie w epicentrum
            konfliktu to się bierze pod uwagę że można wrócić nogami do przodu
            lub nawet w kawałkach , tak to już jest na wojnie.
            • j-k Osetia pld, to terytorium Gruzji 25.11.08, 19:40
              Russkij soldat wykonuje to, co mu Moskwa kaze...
              ni mniej, ni wiecej.

              Rosjanie sa tam na ziemi gruzinskiej...
              udaja tylko wyzwolicieli...

              zawsze popieralem pacyikacje czeczenii
              wiec nikt o anty-rosyjskosc posadzic mnie nie moze ...


              Rosjanie maja stamtad wypie*dalac :)

              ni mniej i nie wiecej :)))


              czeczenia - to miedzynarodowo uznana czesc federacji rosyjskiej.
              a Osetia pld... - to miedzynarodowo uznana czes Gruzji...
    • jorl Re: Dementi Rosji 24.11.08, 22:11
      Do tego smieszy mnie jak tutejsi Polacy pisza jak to Zachod zgnusnialy durny w
      stosunku do Rosji dla kasy itd. A Polak madry.
      A wiec ja powiem ze Polak to glupi a wlasnie ci zachodni politycy doskonale
      rozumieja wszystkie zaleznosci i na polskich politykow patrza jak na przyglupow.
      Bo nierozumiejacych kompleksowo wszystkiego.
      Oczywisci ci piszacy tutaj w tym samym tonie "my Polacy znajacy Rosje" sa takimi
      samymi ograniczonymi ludzmi.
      Pozdrowienia
      • borrka Jorl, napisz cos jeszcze. 25.11.08, 00:37
        Dawniej ludzie zamozni trzymali wesolych karzelkow i cieleta z dwoma glowami dla rozrywki.
        To kosztowalo.
        Ciebie mam za darmo.
      • 10elektryk10 Re: Dementi Rosji 25.11.08, 16:37
        Uważaj bo monopol na wiedzę o Russkich mają tu niejaki borrka i j-k.
        Wiedzą o ruskich więcej od samych Ruskich , wiedzą nawet co Ruscy
        planowali jak nieplanowali i czego nie planowali jak planowali ,
        czytają im w myślach , przepowiadają przyszłość Ruskim i tylko oni
        znają ruską przeszłość lepiej od Ruskich!
        • j-k To prawda :) 25.11.08, 17:01
          Znamy pelna Historie Aleksandra Nevskiego
          i znamy pelna Historie BANDYTY Lenina.
          (bandyty, chociaz intelektualisty)

          Historie bandyty (i provincjusza) Stalina pozostawiamy Gruzinom :)))
    • j-k No zostawmy tych Polakow. 25.11.08, 09:29
      marne 15 tysiecy oficerow
      i 300 tysiecy bez tytulow.

      W koncu byli jeszcze
      Rumuni
      Wegrzy
      Wlosi

      (w sumie jakies 700 tys...)

      lecz Ci walczyli w wojnie zaborczej
      - wiec nie bardzo moga sie upominac...

      lecz FINOWIE walczyli w wojnie obronnej...
      a jak z losem 50 tysiecy finskich jencow wojennych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka