Dodaj do ulubionych

Witamy nowa Rosje.

17.12.08, 10:25
Chyba kazdy znas zetknal sie w zyciu z takim fenomenem.

Nagly, nieoczekiwany sukces, zawrot glowy i upadek.
Na ogol obserwujemy to w skali mikro, prywatnej.

Czasem sredniej - pamietacie Bezpieczna Kase Oszczednosci niejakiego Grobelnego ?
To byla chyba pierwsza duza afera III Rzeczypospolitej.

Dzis takim Grobelnym stal sie Wowa Putin.
Nagle, doslownie z dnia na dzien okazalo sie, ze kasa pusta, "wielki rynek" to humbug, a zazalenia prosze kierowac do ONZ.

Niespotykana arogancja elit politycznych, blyskawicznie reanimowany imperializm i szowinizm mas, grozne miny i ... duppa.

Grudniowy spadek produkcji, przewidziany na 19%, to juz Jelcynowska smuta.
Obserwuj wątek
    • borrka Link. 17.12.08, 12:58
      www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=1095307&NodesID=4
    • berek_p Re: Witamy nowa Rosje. 17.12.08, 13:16
      mieszkasz w Rosji ze martwisz sie o ich byt ?
      jak runa Chiny pociagna za soba niemal caly swiat.
      z tego tez cieszysz sie ?
      a jesli chinczycy zrezygnuja z wielkich zakupow samolotow boening i airbus to
      jak myslisz czy te koncerny nie ucierpia ?
      w ameryce tez juz pozwalniali ludzi nawet 90 % skladu produkcyjnego i nic nie
      produkuje sie.To tez powod do zadowolenia ?
      Badz nadal naiwny.Ukraina juz nie ma kasy.Zaczela sie zabawa w pozyczaniu
      pieniedzy a z czego oddacie?
      • j-k bzdury na kiju. 17.12.08, 13:55
        berek_p napisał:

        > mieszkasz w Rosji ze martwisz sie o ich byt ?

        - Rosja ma takie wielkie zasoby naturalne,
        ze jest sie o co martwic.

        > jak runa Chiny pociagna za soba niemal caly swiat.

        - bzdury na kiju. Te elektroniczne smieci (+ odziez) jakie
        produkuja Chiny - jest w stanie produkowac kazdy. tyle, ze drozej.

        Z upadkiem Chin nic by sie nie zawalilo.

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
        ekonomista


        > z tego tez cieszysz sie ?
        > a jesli chinczycy zrezygnuja z wielkich zakupow samolotow boening
        i airbus to
        > jak myslisz czy te koncerny nie ucierpia ?
        > w ameryce tez juz pozwalniali ludzi nawet 90 % skladu
        produkcyjnego i nic nie
        > produkuje sie.To tez powod do zadowolenia ?
        > Badz nadal naiwny.Ukraina juz nie ma kasy.Zaczela sie zabawa w
        pozyczaniu
        > pieniedzy a z czego oddacie?
        • berek_p Re: bzdury na kiju. 17.12.08, 16:04
          ja pamietam czasy kiedy Chiny niczego procz ryzu nie produkowali.
          wszystko bylo drogie a na komputer niewielu bylo stac.
          widocznie niewielu widzi w tym roznicy i o to chodzi ze drozej czyli mniej
          dostepne towary dla biedakow.
          a ci biedacy to 90 % spoleczenstwa w Polsce.
          • hubert100 Re: bzdury na kiju. 17.12.08, 16:37
            W US to samo. Jedyny sklep ktory jeszcze idzie to Wal*Mart a tam
            95% to wyroby chinskie.Dwa tygodnie temu jak oglosil przecene to
            tluszcza stala juz od 3 rano. Jak otworzyli dzwi to jak ruszyli to
            zatratowali pracownika na smierc. PS J-k, mlotek nie pomogl, sprubuj
            rabnac sie w leb siekiera.
          • j-k no wlasnie 17.12.08, 21:55
            berek_p napisał:
            widocznie niewielu widzi w tym roznicy i o to chodzi ze drozej
            czyli mniej dostepne towary dla biedakow.


            dziekuje za zrozumienie moich uwag.
            istotnie.
            - biedak amerykanski nie potrzebuje 10 par chinskich jeansow
            i 20 T-shirtow

            wystarcza mu 3 pary jeansow i 5 koszulek typu T-shirt
            amerykanskiej produkcji.
    • johnny-kalesony Re: Witamy nowa Rosje. 17.12.08, 16:33
      Kilka dni temu na stronach Gazety zamieszczono link do dosyć ciekawego
      opracowania statystycznego prawdopodobieństwa bankructwa wybranych krajów.
      Opiera się to zestawienie na rynkowych wycenach polis ubezpieczeniowych, które
      wykupuje się, nabywając weksle na rynku długów.
      Jak widać - za ubezpieczenie weksli Rosji trzeba zapłacić dosyć drogo, więc
      rynek szacuje ryzyko tąpnięcia finansowego Rosji jako wysokie.
      Jak na tym tle - specjalnie zwracam uwagę - prezentuje się wycena ryzyka
      związana z długami USA, którym kremlowska propaganda wieszczyła rychły upadek,
      maniacko rozpowszechniając hasło USA-bankrut?

      mateuszmachaj.blox.pl/2008/12/Prawdopodobienstwa-bankructwa-wybranych-rzadow.html

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • hubert100 Re: Witamy nowa Rosje. 17.12.08, 16:41
        Dlug amerykanski US placi nowym dlugiem. To jest Ponzi scam. Nie
        bedziesz potrzebowal czekac dlugo. PS. Zobacz na metke, kto zrobil
        twoje kalesony?
        • johnny-kalesony Re: Witamy nowa Rosje. 17.12.08, 17:43
          Zobacz komu wykonawca kalesonów płaci za licencję na ich projekt i technologię
          produkcji.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • hubert100 Re: Witamy nowa Rosje. 17.12.08, 17:54
            Pomylka, US dlugu nie splaca, dlug rosnie. Pozyczonymi pieniedzmi
            placi procenty a nie dlugo nie pozyczonymi ale wydrukowanymi.
    • bywszy1 Re:Bboria+ 17.12.08, 17:16
      nie martw sie Wowa.
      Rozumie,ze ciebie obecne sprawy finansowe zamartwiaja.
      Ale pisz troszeczke wyrazniej,bo odnosze wrazenie jakbys byl hiena-a
      przeciez ty czlowiek przyjazny i nikomu zle nie zyczysz,zwlaszcza
      jako potomek muzulmanskich Peczenegow.
      Jak myslisz Peczenland pogodzi sie z Kacaplandem?
    • walter62 Wesołość wiejskiego przygłupa 17.12.08, 17:47
      borrka napisał:
      > Grudniowy spadek produkcji, przewidziany na 19%, to już Jelcynowska smuta.
      Wesołość borrata, w kontekście tego co się dzieje w jego ojczyźnie,
      może tylko świadczyć, że powinien pilnie zgłosić się do psychiatry.
      Jeżeli nie wie co się dzieje na Ukrainie i z tego powodu rozśmieszają go
      wiadomości z Rosji to polecam:
      news.meta.ua/
      A dzieje się sporo.
      1. Stalownie - uzasadniona duma ukraińskiej gospodarki i główne źródło dopływu
      twardej waluty - wygasiły wszystkie piece hutnicze.
      Na Ukrainie praktycznie żaden piec już nie pracuje. Przy okazji tysiące ludzi na
      święta pozostały bez pracy (taki świąteczny podarek).
      2. Hrywna z kosmiczną prędkością dogania wartość białoruskich "zajcikow" -
      dzisiejsze notowania za 1 USD = 9,25 UHR.
      3. Władze rozpaczliwie poszukują kredytów na obsługę już istniejącego
      zadłużenia. Bez zewnętrznego wsparcia, zdaniem Timoszenko, Ukraina będzie
      zmuszona w najbliższym czasie ogłosić bankructwo.
      4. Mieszkańców Kijowa do chwili obecnej pozostawiono bez ogrzewania
      i ciepłej wody. Mieszkańcy Kijowa złośliwie żartują twierdząc, że kolejny
      dyktator aplikuje im "chłodomora".
      5. Władze do tej pory nie są w stanie ustalić gdzie się zapodziało
      2,5 mld. USD przeznaczonych na spłatę zobowiązań z tytułu importu gazu.Rozumiem,
      że można zgubić 10 centów ale 2,5 mld to chyba przesada. Coś takiego może się
      zdarzyć tylko na Ukrainie.
      W efekcie w mieszkaniach Kijowa nie tylko brak centralnego ogrzewania ale i gazu
      (brr!!! ale zimno!!!).
      5. Somalijscy piraci dokarmiają, uprowadzonych przed kilkoma miesiącami,
      ukraińskich marynarzy. Nie spodziewali się, że
      właściciel uprowadzonego statku, którym okazał się ukraiński milioner
      i przy okazji vice minister transportu (kumpel hetmana), doszedł do wniosku, że
      jego rodacy powinni w somalijskiej niewoli zdechnąć z głodu.
      6. Za dwa dni w Radzie mają być podane oficjalne rezultaty śledztwa
      w sprawie udziału Ukrainy w gruzińskiej awanturze. Być może podadzą również
      gdzie się podział 1 mld. USD za dostawy Gruzinom broni.
      Niestety to wcale nie jest powód do radości - prostym ludziom za naszej
      wschodniej granicy żyje się coraz gorzej, w dużej mierze z powodu "niespotykanej
      arogancji elit politycznych", jak to borrat słusznie zauważył. Z jednej strony
      mamy do czynienia z dramatami
      tysięcy ludzi z drugiej - cynicznym rozkradaniem majątku narodowego (nie w
      milionach lecz w miliardach dolarów).
      • hubert100 Re: Wesołość wiejskiego przygłupa 17.12.08, 18:05
        Nic, wyglada na to ze szykuje sie "Ukrainska Rewolucja
        Pazdziernikowa". Brat USA tez nie gorszy. Tam poszlo 300
        miljardow "gdzies" i nie chca powiedziec gdzie. Zastanawia
        mnie "sila" gospodarcza Polski??
        • walter62 Re: Wesołość wiejskiego przygłupa 17.12.08, 18:22
          hubert100 napisał:
          > Zastanawia mnie "siła" gospodarcza Polski??
          Na naszym Tytaniku dominuje jak na razie wiara w cuda, powszechną
          miłość i dogmat "wyspy". Zabawa jest przednia - pojawił się kolejny
          Szwejk, który w Sejmie sprawdził siłę przyciągania ziemskiego i zasady
          powszechnej grawitacji. Tak więc bawimy sie przednio.
          W rejonie lutego na kursie pojawią się pierwsze góry lodowe - co bardziej
          przezorni już szykują szalupy.
      • j-k smutek rusofila :) 17.12.08, 22:01
        walter62 napisał:
        z drugiej - cynicznym rozkradaniem majątku narodowego
        (nie w milionach lecz w miliardach dolarów).

        Do rosyjskiej skali, gdzie ukradziono 10 razy wiecej
        (lekko liczac)
        to Ukraincom, chyba troche brakuje :)

        pravda, hloopcze ?

        • hubert100 Re: smutek rusofila :) 17.12.08, 23:09
          A wszyscy do kupy nigdy nie dogonia tego co ukradli w US. Nie tylko
          u siebie ale i na calym swiecie. Prawda h...cze???
          • j-k nie :) 19.12.08, 20:31
            mowimy o kradzeniu WLASNEGO.

            kradzenie obcego zwie sie - wojna.

            a to normalka w Swiecie...
    • jorl Re: Witamy nowa Rosje. 17.12.08, 20:37
      Biedny Ty borka. Jeszcze niedawno trabiles ze Rosja ma za duzo kasy i cierpi
      przez to na ta slawna horobe holenderska. Teraz ma mniej kasy i Tobie tez z tym
      niedobrze.
      Ale moze cos za zachodniej granicy? Polskiej naturalnie. A wiec w tempie co
      tydzien zciemnia sie horyzont. Rozmowy z innymi "znajomymi" fabrykami w
      Niemczech daj obraz katastrofalnego zjazdu. Jedna fabryka, 2 tyg temu mowili ze
      ze zleceniami na ich maszyny wszystko OK wczoraj mowia ze musza przejsc na
      ograniczanie produkcji. Klienci na te maszyny nagle odmawiaja. Fabryki dzwigow
      na dzisiaj maja na 2009r o 25% mniej zamowien. I to tak staje sie na przestrzeni
      paru tygodni.
      Ja w to niedawno nie wierzylem ale zaczyna byc jak 1929r. Wtedy byl zjazd
      produkcji o 40%. Zobaczymy co bedzie.
      Jak Niemcy beda mieli problemy zaczna ich koncerny sciagac swoja produkcje z
      Montowni im. Balcerowicza tez i w Polsce do Niemiec. Juz kanclerz u nich to
      wymusi. Co wtedy bedzie w Polsce? Zreszta widac zjazd PLN. Z ok. 3,1zl/Euro
      niedwno 1 PLN wyzej. I cos jazda bez trzymanki.
      Tak ze borka daj se siana z Rosja. Oni zamiast samochodow beda nareszcie budowac
      drogi koleje i elektrownie. Tez nareszce nowe bronie. Dadza sobie rade lewa
      reka. Ale inni? USA, EU? Zreszta Te byle republiki ZSRR to dopiero zjada.
      Ukraina pierwsza.
      Pozdrowienia
      • walter62 Niestety on tego nie pojmuje 17.12.08, 21:02
        jorl napisał:

        > Biedny Ty borka...

        On niestety nic z tego co jemu piszesz nie zrozumie. Jest przykładem
        mentalności głupkowatego chołopa, który się cieszy, że sąsiadowi spłonęła
        stodoła. A że przy okazji spaliło się również
        jego obejście i pozostały zgliszcza po jego chacie i stodole - to drobnostka w
        porównaniu z tą satysfakcją jaka daje oglądanie kłopotów sąsiada.
        Niestety taka jest mentalność ukraińskich chołopów, dla Europejczyków
        całkowicie nie zrozumiała.
        • bywszy1 Re: z czego wziales+ 17.12.08, 21:52
          ze to glupi chlop ukrainski?
          • walter62 Z jego wypowiedzi 18.12.08, 09:20
            bywszy1 napisał:

            > ze to głupi chłop ukraiński?

            Borrat stale podkreśla że jest "Ukraińcem". Te jego deklaracje również wzbudzają
            moje wątpliwości - taki on "Ukrainiec" jak ja Cysarz Francuzów. Kilka razy nie
            był w stanie odpowiedzieć na pytania, które dla Ukraińców nie przedstawiają
            żadnych trudności
            (np. sprawa Faini) i nie był w stanie skomentować informacji podanych na
            ukraińskich linkach - widocznie gość najzwyczajniej nie zna j.ukraińskiego.
            Tak więc jest to co najwyżej forumowy clown, udający głupkowatego ukraińskiego
            chołopa. Równie dobrze mógłby udawać pingwina (Kwach
            miałby partnera dla namiętnych dyskusji) lub Papuasa - i byłaby na tym forum
            pełnia "egzotyki".
            • j-k rozumiemy - wania62 19.12.08, 20:24
              walter62 vel vania62 napisał:
              > Tak więc jest to co najwyżej forumowy clown, udający głupkowatego
              ukraińskiego chłopa.

              ale w czym to tlumaczy beznadzieje rosyjskiej polityki?
              znowu sie zaslaniasz Ukraincami?
        • j-k ty hloopcze tez nie pojmujesz :) 17.12.08, 21:58
          walter62 napisał:

          > Niestety taka jest mentalność ukraińskich chołopów, dla
          Europejczyków całkowicie nie zrozumiała.

          toz pieknych dozylismy czasow... :)
          Rosjanie z braku laku atakuja Ukraincow, a my, Polacy,
          mozemy sie temu bezpiecznie przygladac ...

          eehhh :)
      • borrka Wlasciwie nie chce mi sie tlumaczyc. 17.12.08, 22:13
        Nie rozumiesz podstawowych mechanizmow ekonomicznych, nie ja cie bede uczyl.
        Zreszta watek jest o zalamaniu sie pewnej koncepcji rozwoju Rosji, blednej, jak widac.
        Ty mozesz powtarza madrosci prowincjonalnego sztamtisza.
        • j-k I nie ma potrzeby... :) 17.12.08, 22:17
          Jorl przeciez nie ma pojecia o ekoniomii...
          Ciekawsze sa juz uwagi watera62 - a raczej wanii62..

          ten zapasc gospodarki Rosji przykrywa zapascia gospodarki Ukrainy :)

          no mozna i tak :)

          J.K.
          ekonomista

          • kyle_broflovski Re: I nie ma potrzeby... :) 17.12.08, 22:55
            seattlepi.nwsource.com/opinion/389882_helenonline29.html
          • hubert100 Re: I nie ma potrzeby... :) 17.12.08, 23:13
            A jakie ty masz pojecie Lotniczy bez polotu o czymkolwiek? Prawda
            H...cze?
          • hubert100 Re: I nie ma potrzeby... :) 17.12.08, 23:21
            Ty Lotniczy bez polotu przesiadz sie lepiej na Borrata swinie bo
            niedlugo letadla zabraknie. Prawda h...jcze?
          • walter62 Dobrobyt doktorka 18.12.08, 09:46
            j-k napisał:

            > Jorl przecież nie ma pojęcia o ekonomii...
            > Ciekawsze są już uwagi watera62 - a raczej wanii62..
            >
            > ten zapaść gospodarki Rosji przykrywa zapaścią gospodarki Ukrainy :)

            Najwidoczniej światowy kryzys nie dopadł jeszcze straganiku doktorka, ustawionym
            na bazarku w Tuwie. Nadal tam sprzedaje tubylcom gumę do majtek i używane
            skarpety, w ilościach utrzymujących go w błogim przekonaniu, że w sumie w
            światowej gospodarce nic istotnego się
            nie dzieje.
            Doktorek w żaden sposób nie może zrozumieć, że zapaść rosyjskiej gospodarki
            bezpośrednio przekłada się na sytuację gospodarczą na Ukrainie, dla której Rosja
            jest głównym partnerem gospodarczym. Rosjanie w pierwszej kolejności drastycznie
            zmniejszyli import z Ukrainy, czego konsekwencją było np. wstrzymanie miedzy
            innymi produkcji w ukraińskich stalowniach.
            Biedny doktorek nadal nas będzie bawił swoimi głupotami do czasu aż
            na bazarku w Tuwie przestaną się pojawiać arabki, które wyrzucono z Kazachstanu
            za brak wiedzy z zakresu historii tego Kraju, tj. jego wiernych dostawców (w
            ranach wymiany barterowej - za tą gumę do majtek) wszelakich mądrości, którymi
            na tym forum doktorek tak chojnie się dzieli z nami.
            • j-k antyekonomiczny belkot wani62 :) 18.12.08, 13:34
              walter62 vel wania62 napisał:
              > Doktorek w żaden sposób nie może zrozumieć, że zapaść rosyjskiej
              gospodarki bezpośrednio przekłada się na sytuację gospodarczą na
              Ukrainie

              - nie mam zwyczaju pisac o OCZYWISTOSCIACH. tyle tylko ze zapasc
              gospodarki ukrainskiej dokonala sie juz wczesniej, kilka lat po
              rozpadzie ZSRR. Wuadomo bowiem, ze rozerwania wiezi ekonomicznych
              bylego ZSRR musi uderzyc we wszystkie byle republiki, ale najmniej
              w Rosje - gdyz jest najwieksza i ma najwieksze zasoby naturalne.

              Twoj propagandowy - prorosyjski belkot na tym forum polega na tym,
              ze Ukraina przez te 17 lat od upadku ZSRR przynajmniej starala sie
              reformowac przenysl i rolnictwo , dywersyfikowac rynku zbytu itd...
              z roznym, raczej srednim skutkiem - ale jednak.

              Rosja te lata zwyczajnie zmarnowala, przemysl 8a raczej to, co z
              niego zostalo) funkcjonuje niewiele bardziej efektywnie, niz 20 lat
              temu,a rosyjskie rolnictwo - to obraz nedzy i rozpaczy.

              te kwestie - propagandzisto - starannie ukrywasz.

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

          • de_oakville Re: I nie ma potrzeby... :) 18.12.08, 13:01
            j-k napisał:

            > Jorl przeciez nie ma pojecia o ekoniomii...

            Nie wiem czy Jorl ma pojecie o ekonomii, bo wypisywal juz niejednokrotnie na tym
            forum tak dlugie "rozprawy" na ten temat, ze w oczach prawdziwego "laika"
            (takiego jak ja) wygladalo to wrecz na "rozprawy doktorskie". Udzielilem mu wiec
            z zamknietymi oczami "kredytu eksperta" od spraw ekonomicznych, nie wiem czy
            slusznie. Nie watpie rowniez, ze Jorl doskonale zna sie na dzwigach, oraz na
            "dziewczynkach", niech mu bedzie. Pocieszalem sie tym, ze wszystko do czasu, bo
            w pewnym wieku kazdemu jego "dzwig" w koncu oklapnie i nic juz nie podniesie.
            Jorl rozbawil mnie jednak czyms innym. Nazywa Kapuscinskiego - uznanego na calym
            swiecie "geniusza reportazu" "dziennikarzyna". To prawie tak samo jakby nazywal
            Chopina "grajkiem ulicznym" albo Mickiewicza "poecina". Nie pomniejsza on przez
            to w zaden sposob tych wielkich ludzi, lecz kaze patrzec przez "szklo
            pomniejszajace" na samego siebie, dajac dowod, ze na wielu rzeczach sie nie zna,
            a pretenduje w nich rowniez do roli "eksperta".
    • borrka Mimo posuniec OPEC. 18.12.08, 09:54
      Mimo, iz Rosja praktycznie dolaczyla do tego kartelu pasozytow ... ceny ropy spadaja ponizej 40$.
      To podstawowy news na portalach "wielkiego rynku".
      A ja postrzegam to, jako przejaw klasycznej rusofobii.

      В ходе торгов цена опускалась ниже отметки в $40 — до $39,88 за баррель, что является минимальным показателем с июля 2004 г.
      • walter62 Drobiazgi 18.12.08, 11:53
        Zarząd koncernu Chrysler podjął decyzję wstrzymania z dniem 19.12.08 r.
        pracy we wszystkich amerykańskich zakładach wchodzących w skład tego koncernu.
        Na razie do 19.01.09 r.
        Kurs walut w kijowskich kantorach (sprzedaż)
        wczoraj 1 USD = 9,25 UAH
        dziś 1 USD = 10,20 UAH

        borrka napisał:
        > A ja postrzegam to, jako przejaw klasycznej rusofobii.
      • kyle_broflovski Re: Mimo posuniec OPEC. 18.12.08, 13:35
        www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aKMdy_WWO.C4&refer=home
        • kyle_broflovski Re: Mimo posuniec OPEC. 18.12.08, 13:38
          www.bloggingstocks.com/2008/12/16/the-great-u-s-bond-bubble/print/
          • przyjaciel.twojej.zony Re: Mimo posuniec OPEC. 19.12.08, 01:28
            Niedlugo juz Kacapscy beda prosic o kupno ich ropy....dzisiaj $36 za
            barylke.Humbert zaczynaj pisac listy...
            • hubert100 Re: Mimo posuniec OPEC. 19.12.08, 03:20
              Przyjacielu mojego H. Co sie odwlecze to nie uciecze!!
              • hubert100 Rozruby w Malmo.. 19.12.08, 05:56
                Co sie tam dzieje bywszy na Rosengard w Malmo? Czytalem w DN ale
                pisza cos bardzo oglednie.Ungdomar rozrabiaja. Jacy i dlaczego??
                • iamhotep Re:Jeszcze jeden drobiazg 19.12.08, 06:53
                  I thought your readers may be interested in the last two pages of
                  the report, which weren't mentioned in the Reuters article. Celent
                  calculates that the M0 money supply "has recently increased at a
                  pace never seen before in US history," and has increased as much in
                  the last 90 days as it has in the last 83 years.

                  By the week of 3 December 2008, the money supply was a staggering
                  $630 billion, or 74% higher than it was during the week of 3
                  September 2008. An increase of this size in the past took on the
                  order of a decade.

                  Such an increase in the monetary base should be cause for alarm, and
                  would normally be seen as an indicator of a pending bought of
                  hyperinflation. There may, however, be more benign explanations. On
                  9 October, the Federal Reserve started paying interest on banks’
                  reserves held at the central bank. This certainly has made the
                  holding of reserves more attractive to banks, which shifted more of
                  their funds into reserves.

                  If banks are holding far higher reserves simply in response to the
                  appeal of receiving interest from the Federal Reserve, then there is
                  little cause for concern. However, this action does merit some
                  further explanation from the Federal Reserve. Normally, when a
                  central bank wishes to stimulate greater lending by banks, it
                  encourages banks to reduce reserves, not increase them, since
                  reserves funds are bank funds that would otherwise be available for
                  lending.

                  A thorough analysis of the recent increase in the monetary base is
                  beyond the scope of this report, and is a topic for further
                  research. However, one might be excused for thinking that the
                  frequent comparisons with the Great Depression of 1929 are not the
                  most apt. Perhaps the economic crisis in the Weimar Republic some
                  seven years earlier could provide a better comparison.

                  Nic tylko szczerzyc pienki w glupawym usmiechy, borat, co?
                  Eeee, szkoda bandwidth na ograniczonych przyglupow.
    • jorl de_o 19.12.08, 14:18
      de_oakville napisał:


      > Nie wiem czy Jorl ma pojecie o ekonomii, bo wypisywal juz niejednokrotnie na ty
      > m
      > forum tak dlugie "rozprawy" na ten temat, ze w oczach prawdziwego "laika"
      > (takiego jak ja) wygladalo to wrecz na "rozprawy doktorskie". Udzielilem mu wie
      > c
      > z zamknietymi oczami "kredytu eksperta" od spraw ekonomicznych, nie wiem czy
      > slusznie.

      Twoi amerykanscy ekonomisci wlasnie wpuscili Swiat w niezly kanal.
      Jeszcze do Ciebie drogo de_o to nie dociera? Nie spadaja zlecenia w formie gdzie
      pracujesz? Moze siedzisz na tak niskim szczeblu hierarhi ze dowiesz sie jak
      dostaniesz wypowiedzenia i bedziesz mial 1h na spakowanie sie.







      > Jorl rozbawil mnie jednak czyms innym. Nazywa Kapuscinskiego - uznanego na caly
      > m
      > swiecie "geniusza reportazu" "dziennikarzyna". To prawie tak samo jakby nazywal
      > Chopina "grajkiem ulicznym" albo Mickiewicza "poecina". Nie pomniejsza on przez

      Bzdura de_o. Dla Ciebie Kapuscinski jest zrodlem wiedzy o Swiecie. A przeciez
      nie moze jako dziennikarz znac sie np. na przemysle. Na nauce z nim zwiazanym. A
      gospodarka ta realna jest podstawa Swiata.
      Taki Kapuscinski moze byc dobra rozrywka. Ale nie moze dawac mi rad. Tobie co
      innego.
      Zreszta i Ty bierzesz rady od qurew. Cyrankiewicza.

      Swiat jest duzo bardziej skaplikowany jak sie przy piwie opowiada

      Pozdrowienia
      • hubert100 Re: de_o 19.12.08, 16:17
        Daja 4 godziny i wyprowadzaja cie za brame ze straznikiem. De
        oakville jest bardzo zadowolony z tego wszystkiego i nic nie jest
        zdolne zachwiac jego milosci do Ameryki. Rade jak powiedzial to
        sobie zawsze da, pujdzie prac carpety a jakby i to sie zkonczlo to
        sa zawsze dobrze zaopatrzone smietniki na Zydowie w Toronto.
        • hubert100 Re: de_o 19.12.08, 20:14
          Zamiast szperac po smietnikach jedz de oakville do US. Tam ci dadza
          robote. Bedziesz jezdzil z Gorylem Wybawicielem na konferencje
          prasowe. Wymieszasz sie w tlumie i zamiast buta beda mieli "Kapcia"
          pod reka. A dostac kapciem to prawie ze przyjemnosc!!!
      • de_oakville Re: de_o 20.12.08, 13:30
        jorl napisał:

        > Jeszcze do Ciebie drogo de_o to nie dociera? Nie spadaja zlecenia w formie gdzi
        > e
        > pracujesz? Moze siedzisz na tak niskim szczeblu hierarhi ze dowiesz sie jak
        > dostaniesz wypowiedzenia i bedziesz mial 1h na spakowanie sie.

        Tak sie sklada, ze pracuje w niewielkiej prywatnej firmie, w ktorej panuja
        bardzo dobre stosunki miedzyludzkie, prawie rodzinne. Pracuje w niej od ponad
        10-ciu lat na stanowisku inzynierskim i robie to, co lubie, i co jest zgodne w
        100% z moim polskim wyksztalceniem, jestem programista i pisze glownie software.
        To jest dla mnie najwazniejsze - robic to, co sie lubi, natomiast inne sprawy
        jak wielkie pieniadze lub waznosc mojej osoby (kierownicze stanowisko) odgrywaja
        u mnie mniejsza role. Nasza firma otrzymuje w ostatnim czasie coraz wiecej
        zamowien z krajow Dalekiego Wschodu, rowniez z Europy, robimy laboratoryjne
        urzadzenia pomiarowe, bardzo dokladne. W ostatnim roku liczba pracownikow
        zatrudnionych przez firme znacznie wzrosla. Tak wiec Jorl, nie mozna na wszystko
        patrzec "sztampowo" i wszystko wtlaczac w utarte schematy, jednym slowem miec
        "klapki na oczach". Oczywiscie zdaje sobie sprawe z kryzysu na swiecie i nie
        wszystko w Kanadzie lub w USA mi sie podoba (np: zalew "chinszczyzny"). Wiem o
        czym piszesz, bo pracowalem juz w roznych firmach i znam takie wypowiedzenia i
        godzine na spakowanie. Przezywalem juz w przeszlosci chwile strachu, jednak
        zwalniano wszystkich dookola, a jakos nigdy mnie (odpukac w niemalowane) -
        kiedy przenosilem sie z mojej poprzedniej firmy do obecnej przed ponad 10 laty,
        to nie chcieli mnie wrecz wypuscic - musialem ich przekonac, ze to co bede robil
        nowej firmie pokrywa sie bardziej z moim wyksztalceniem.
        • hubert100 Re: de_o 20.12.08, 14:50
          To niedlugo zostaniesz tylko ty Kapciu z ta firma na pustyni
          zniszczenia ekonomicznego. A beda tacy co przyjda w nocy aby ci
          gardlo poderznac z zabrac co tam jeszcze masz.
          • berek_p Re: de_o 20.12.08, 15:03
            na urzadzenia pomiarowe zawsze jest zbyt wiec martwic sie na pewno nie bedzie
            musial.
            • hubert100 Re: de_o 20.12.08, 16:58
              Na "noze" tez zapotrzebowanie zawsze bedzie i na pewno jeszcze sie
              zwiekszy.
    • jorl de_o 20.12.08, 17:12
      de_oakville napisał:
      > Tak sie sklada, ze pracuje w niewielkiej prywatnej firmie, w ktorej panuja
      > bardzo dobre stosunki miedzyludzkie, prawie rodzinne. Pracuje w niej od ponad
      > 10-ciu lat na stanowisku inzynierskim i robie to, co lubie, i co jest zgodne w
      > 100% z moim polskim wyksztalceniem, jestem programista i pisze glownie software
      > .
      > To jest dla mnie najwazniejsze - robic to, co sie lubi, natomiast inne sprawy
      > jak wielkie pieniadze lub waznosc mojej osoby (kierownicze stanowisko) odgryw
      > a

      Ja tez robie to co lubie. I wolalbym konstruowac moje hardwae i pisac software
      bez zajmowania sie ludzmi. Ale dla firmy jest lepiej ze ja osobiscie mniej
      konstuuje a kieruje fachowo moich 5 inzynierow. Bo w sumie sa urzadzenia dlatego
      lepsze.


      > u mnie mniejsza role. Nasza firma otrzymuje w ostatnim czasie coraz wiecej
      > zamowien z krajow Dalekiego Wschodu, rowniez z Europy, robimy laboratoryjne
      > urzadzenia pomiarowe, bardzo dokladne. W ostatnim roku liczba pracownikow
      > zatrudnionych przez firme znacznie wzrosla. Tak wiec Jorl, nie mozna na wszystk
      > o


      U nas tez do 1.12 tego roku przyjmowalismy ludzi do produkcji. Bo roboty nie
      mozna bylo przerobic. Przed paru laty mialem tylko 3 inzynierow. Ale od 2
      tygodni slyszymy od naszych klientow czyli innych fabryk hiobowe wiesci. Juz
      wiedza ze na 2009 bedzie 25%. Jak sie to na nas odbije? Nasza odpowiedzia jest
      starac sie opracowywac nastepne generacje naszych urzadzen. Tansze i lepsze.
      Czyli nacisk na R&D. To jest jedyny ratunek. Starac sie innym rynki zabrac. Ale
      inni robia to samo. Tu sie plewy od ziarna beda oddzielac. W kryzysie.
      W roznych branzach jest roznie ale zle jest wszedzie.

      Pozdrowienia
      • hubert100 Re: de_o 20.12.08, 18:42
        To co Kapec robi w Ontario to zrobia w Indiach za 20% ceny.Kapec
        dostanie kopa "butem" w dupe i zkoncza sie te "rodzinne" stosunki.
    • jorl j-k 20.12.08, 17:30
      j-k napisał:

      > walter62 napisał:
      > z drugiej - cynicznym rozkradaniem majątku narodowego
      > (nie w milionach lecz w miliardach dolarów).
      >
      > Do rosyjskiej skali, gdzie ukradziono 10 razy wiecej
      > (lekko liczac)
      > to Ukraincom, chyba troche brakuje :)

      No to jak bylo z ta komuna. Raz sie mow ze fabryki komunistyczne byly mniej
      warte jak zlom a drugi raz ze bylo co rozkradac. Wiec byl ten zlom cos warty czy
      nie j-k? Bo inaczej trzeba to nazwac schizofrenia. Takie widzenie Swiata.
      Bo w np. Polsce co po komunie nic nie bylo warte tylko problem z tym. Spytaj
      borrke on wlasnie sie na ten temat zalil.
      Ale fakt ze rozkradzenie w 1 fazie jezinowskiego kapitalizmu w Rosji czegos
      takiego jak ropa to byl troche interes. A wiec Putin paru takich powsadzal. Np.
      Chodorkowskiego. Ale i to zle! No wiec jak?
      Pozdrowienia
      • przyjacielameryki Re: j-k 20.12.08, 19:18
        Jorl, Ty naprawdę nie odróżniasz przedsiębiorstwa komunistycznego od
        kapitalistycznego działającego w wolnym rynku. W tym komunistycznym coś takiego
        jak koszty nie miało żadnego znaczenia a w kapitalistycznym jest jednym z
        ważniejszych pojęć ekonomicznych. W gospodarce socjalistycznej w której
        wszystkiego brakowało, jakość i walka o klienta nie odgrywały żadnej roli to z
        kolei powodowało że nie dbano o technologię w kontekście właśnie kosztów i
        opłacalności. To wszystko powodowało że były to firmy zupełnie nie przystosowane
        do funkcjonowania na wolnym rynku dlatego potrzebna była prywatyzacja i napływ
        kapitału zagranicznego z zapewnieniem rynku. Były hale i maszyny i miały jakąś
        tam wartość ale jaka to musiał zdecydować o tym rynek a nie urzędnik. To co
        zrobił Balcerowicz w Polsce było najlepszym wyjściem biorąc pod uwagę wszystkie
        okoliczności, a prywatyzacja?. No cóż, jak rąbią drzewo to i wióry lecą, nigdy
        niczego nie zrobi się idealnie! Niemniej kierunek wytyczony w Polsce przez
        Balcerowicza jest absolutnie słuszny, zresztą widać to po kryzysie z którym
        Polska całkiem nieżle jak na razie sobie radzi.
        • walter62 Teoria i praktyka 20.12.08, 20:22
          W teorii przyjacielameryki ma rację, natomiast z praktyką - rożnie bywało.
          Znam przypadek gdy gość kupił zakład, następnie natychmiast całe jego
          wyposażenie (nowe maszyny - jeszcze na gwarancji) sprzedał na złom
          i na tym interesie całkiem nieźle zarobił. W dodatku pozostała
          sama nieruchomość, którą też opylił. Dziwnym trafem do tego interesu (tj.
          "prywatyzowania") dopuszczono tylko jego ofertę ... A, że opiewała na grosze, to
          zakład sprzedano za przysłowiowe grosze.
          Również wiele zakładów sprywatyzowano tylko po to by ich nabywca zamkną w nich
          produkcję i pozbył się w ten sposób konkurencji.
          Tak to jest gdy "prywatyzuje się", wyłącznie na potrzeby planu wydatków i
          dochodów Ministerstwa Finansów (sławna pozycja w dochodach Państwa - "wpływy z
          prywatyzacji").
          Natomiast w kontekście moje wypowiedzi, dotyczącej Ukrainy. Tam wymyślono
          znacznie ciekawszy "patent". Prywatna firemka, będąca monopolistą na lokalnym
          rynku, importuje z Rosji gaz na potrzeby miejscowej gospodarki. Gwarantem umowy
          występuje Rząd Ukrainy.
          Firemka dostaje towar, gdzieś go upłynnia, dostaje szmal i ....
          ogłasza upadłość. Ruscy żądają pieniędzy i grożą przerwaniem dostaw.
          Ukraińcy coś tam mówią o "polityce" i się miotają. Natomiast kilku cwaniaków
          kupuje sobie posiadłości pod Londynem.
          W następnym roku kolejna prywatna firemka .... i kolejne posiadłości pod
          Londynem. Można tylko pozazdrościć.
          W tym roku, w ten sposób, znów gdzieś wcięło ca. 2,0 - 2,5 mld. USD
          - nikt nie wie gdzie te pieniądze się podziały. Dla mało zorientowanych funduje
          się widowisko pod tytułem "spory w łonie koalicji"...
        • kyle_broflovski magiczna reka wolnego rynku 20.12.08, 20:43
          Bailouts

          * 1930s - Great Depression
          * 1979 - Chrysler
          * 1984 - Continental Illinois[4]
          * 1990 - Japan
          * 1991 - Executive Life Insurance Company, by states assessing other insurers
          * 1998 - Long-Term Capital Management, by banks and investment houses, not
          government (see LTCM page).
          * 2003 - Parmalat
          * 2008 - Bear Stearns
          * 2008 - Fannie Mae and Freddie Mac
          * 2008 - Goldman Sachs bailed out by Berkshire Hathaway
          * 2008 - Morgan Stanley bailed out by The Bank of Tokyo-Mitsubishi UFJ
          * 2008 - American International Group
          * 2008 - Emergency Economic Stabilization Act of 2008[15]
          * 2008 - 2008 United Kingdom bank rescue package
          * 2008 - Citigroup
          • przyjacielameryki Re: magiczna reka wolnego rynku 20.12.08, 21:11
            No nie! Co chcesz tymi datami udowodnić??? Oczywiście że ręka rynku nie jest
            magiczna a zwykła i że często ta ręka robi be. Jednak dla rynku nie ma
            alternatywy. Jeżeli są wypadki na drogach to znaczy że musimy wstrzymać ruch
            samochodowy, czy raczej poprawić bezpieczeństwo jazdy? Odpowiedz jest chyba
            oczywista!!!
            • kyle_broflovski Re: magiczna reka wolnego rynku 20.12.08, 21:20
              przyjacielu ameryki wyglada na to ze wiara w wolny rynek zmarynowala ci mozg do
              tego stopnia ze nie dostrzegasz ze bez pieniedzi podatnika zapaba w piramide
              ponzo nie moze funkcjonowac. wspomnialem tylko o ogolnie znanych przypadkach
              mniej znane mozna znalesc w pozolklych gazetach.
              • przyjacielameryki Re: magiczna reka wolnego rynku 20.12.08, 21:28
                No i co z tego? Oczywiście że to żle z tymi piramidami. Tylko co w zamian? Moim
                zdaniem trzeba naprawiać a nie likwidować!
                • kyle_broflovski Re: magiczna reka wolnego rynku 20.12.08, 21:50
                  tego nie da sie naprawic bo za duzo ludzi musialoby siedziec w pierdlu. jestem
                  politycznym ateista. moja rada. wylaczyc tv.
                  • hubert100 Re: magiczna reka wolnego rynku 21.12.08, 02:14
                    W komunizmie to byli "shop lifters" a w kapitalizmie to sa "Grate
                    Train Robbers". Porownac taka Afere Miesna z lat 60 do tych prawie
                    ze trylionow $ co przewalaja w tej chwili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka