Dodaj do ulubionych

... to w końcu ile?... Ktoś to rozumie?

20.01.09, 14:12
"Premier Julia Tymoszenko powiedziała, że średnia cena roczna tysiąca metrów
sześciennych gazu dla Ukrainy wyniesie mniej niż 250 dolarów."


Doradca prezydenta do spraw energetyki twierdzi też, że Rosjanie zawyżyli cenę
gazu w pierwszym kwartale - Ukraina ma płacić więcej niż inne państwa
europejskie. Gazprom już oficjalnie poinformował, że wyniesie ona 360 dolarów."

inwestycje.pl/swiat/srednia_cena_roczna_tysiaca_metrow_szesciennych_gazu_dla_ukrainy_ma_byc_o_15_dolarow_nizsza;47379;0.html
Obserwuj wątek
    • hubert100 Re: ... to w końcu ile?... Ktoś to rozumie? 20.01.09, 15:26
      Niedluga beda musieli placic w "zlocie"...
      • don.kichote Re: ... to w końcu ile?... Ktoś to rozumie? 20.01.09, 16:00
        hubert100 napisał:

        > Niedluga beda musieli placic w "zlocie"...

        Mnie jednak, bardziej interesuje "ile"???
        Waluta - to sprawa wtórna...
        • walter62 Witaj don.kichote 20.01.09, 21:08
          don.kichote napisał:
          > Mnie jednak, bardziej interesuje "ile"???
          Sadząc po ilości forumowych speców, tak aktywnych w ostatnich
          dniach, przypuszczałem, że mogę sobie odpuścić - bo ktoś na pewno Tobie udzieli
          odpowiedzi.
          Obie przez ciebie cytowane wypowiedzi są poprawne, lecz dotyczą różnych okresów
          obrachunkowych i posiadają czytelny "polityczny" kontekst.
          Sokołowskij mówi o 360 USD - wynegocjowanych na ten kwartał.
          Natomiast Timoszenko, mówiąc w niedzielę o 235 - 250 USD, miała na myśli średnią
          czterech kwartałów tego roku. Zgodnie z umową, przyjęto
          dla tego typu umów standardową formułę korekty ceny co kwartał w oparciu o tzw.
          "koszyk europejski" z poprzedniego kwartału. A ponieważ jest wyraźna tendencja
          spadkowa można już dokładnie wyliczyć cenę na II kwartał i w przybliżeniu
          oszacować na III. W sumie cyfra podana przez Timoszenkę jest całkowicie realna.
          To tak z grubsza.
          Pozdr.
          • eva15 Witaj Walterze62 20.01.09, 23:42
            I te ca 250 dol. to jest to co Rosjanie UCZCIWIE proponowali już w grudniu
            wiedząc, że cena spadnie.

            P.S. Dam głos, jak się wyrobię czasowo, mam właśnie trochę wąskie gardło.
            • walter62 Re: Witaj Ewo15 21.01.09, 11:19
              Zwróć uwagę, że na ten wątek forumowe muchy się nie zleciały.
              Zastanawiające i znamienne. Czyżby te debile nic nie miały w
              tej akurat sprawie do powiedzenia?
          • don.kichote Re: Witaj don.kichote 21.01.09, 00:08
            Witaj i dzięki za wyjaśnienie.
            Prawdę powiedziawszy, to spodziewałem się, że wynegocjują max. 300$ i to tylko
            dlatego, że Ukraina nie przyjęła pierwszej propozycji.
            Dla mnie jasnym było, że te ponad 400$, było absolutnie nie realne a "wywołano"
            tę cenę po to, żeby - po pierwsze: "zmiękczyć" Ukraińców a po wtóre, żeby był z
            czego spuścić.
            • walter62 Re: Witaj don.kichote 21.01.09, 11:15
              don.kichote napisał:
              > Prawdę powiedziawszy, to spodziewałem się, że wynegocjują max. 300$ i to tylko
              > dlatego, że Ukraina nie przyjęła pierwszej propozycji.
              > Dla mnie jasnym było, że te ponad 400$, było absolutnie nie realne

              300 USD - konkretnie w jakiej dostawie - spotowej, kwartalnej czy rocznej? W
              dodatku jaka ilość? Mam akurat ofertę amerykańskiej cementowni - tam ten sam
              cement posiada 12 całkowicie różnych cen
              na samym ex-work. I nikomu nie przyjdzie do głowy twierdzić, że jest to
              "polityka".
              Całej tej sprawie towarzyszyło zbyt wiele emocji lecz nikt nie pokusił się by
              sprawy, czysto komercyjne, szczegółowo wyjaśnić,
              co dodatkowo tylko potęgowało całe to zamieszanie.
              Rzecz w tym, iż Ukraina dotychczas kupowała gaz na podstawie umów,
              rodem z minionej epoki. W kontrakcie wpisywano wynegocjowaną cenę
              obowiązującą obie strony przez rok. Taki sposób ustalania ceny jest całkowicie
              oderwany od rzeczywistości i przede wszystkim daje duże możliwości pasożytowania
              na tego typu kontraktach. W czasie wysokich notowań firmy mające dojścia
              "przechwytywały" towar i sprzedawały po bieżących rynkowych cenach uzyskując z
              tego typu operacji 100-150 % zysku .
              Natomiast w chwili obecnej uzgodniona formuła w niczym nie odbiega od
              powszechnie obowiązującej dla tego typu kontraktów i powszechnie stosowana w
              rozliczeniach z dostawcami, między innymi z Gazpromem.
              Ba, nawet Białoruś kupuje gaz na bazie takiego kontraktu (ma duży dyskont).
              Kontrakt opiera się na cenie "koszyka europejskiego", który jest pojęciem czysto
              abstrakcyjnym i nie posiadającym bezpośredniego przełożenia na ostateczną cenę.
              Ten wyjściowy parametr wprowadzany jest do wzajemnie uzgodnionej formuły, na
              podstawie której dopiero się określa rzeczywistą bieżącą cenę. W chwili obecnej
              "k.e." jest na poziomie 450-470 USD co wcale nie oznacza, że finalni odbiorcy w
              dowolnym europejskim kraju, a tym bardziej strony umów, za tyle konkretnie
              kupują gaz.
              Timoszenko robiła interesy gazowe i doskonale orientuje się we wszystkich tych
              zawiłościach. Osobiście uważam, że w zakresie komercyjnym (nie mówiąc o
              politycznym) osiągnęła spory sukces oraz ostatecznie wyeliminowała z
              ukraińskiego rynku szemrane spółki, które miały możliwość żerowania na dostawach
              gazu - w ubiegłym roku kupowali po ca. 180 i ukraińskim odbiorcom "na pniu"
              odsprzedawali po ca. 320 USD za 1 000 m sześć. gazu. Jeżeli uwzględnić, że w tym
              czasie Ukraina sprowadziła 55 mld m sześć. można uświadomić sobie o jakie
              pieniądze toczy się walka.
              Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka