Gość: asia IP: *.mediacom.pl 17.11.03, 23:17 Trzymam kciuki za Gruzinów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tony c Re: Wywiad z liderem opozycji gruzińskiej Micheil IP: tester:* / 10.15.34.* 18.11.03, 09:52 Niestety w Gruzji od dawna żle się dzieje. Szkoda, ludzie przyjażni, kraj piękny ale w całości przeżarty korupcją. Każdy bieże odrobinę dla siebie niezależnie czy to człowiek czy urząd. Możecie w to nie wierzyć, ale MSW zarabia tam w taki sposób, że np. zamyka brata czy żonę szefa urzędu celnego czy skarbowego i wypuszcza dopiero po zapłaceniu bakszyszu. Urzędnik jak przychodzi do Ciebie po podatki to negocjuje: "Masz zapłacić 100 dla państwa, więc proponuję zapłać 33 mnie, 33 państwu a reszta zostaje dla ciebie" Zdecydowana większość Gruzinów żyje w klanach i ten związek krwi jest dla nich święty. A Abaszydze i Adżarowie to poturczeńcy, gruzińscy wyznawcy Mahometa (łagodna wersja islamu) więc jeden wielki klan. Niestety to prawda, że Abaszydze jest tam carem i bigiem i co gorsza ta prowincja to jedna wielka mafia. Zwiad Gamsahurdia wysłał za swej prezydentury namiestnika do Adżarii, który zaginął po 2 tygodniach i do tej pory go nieodnaleziono.Taki to jest Abaszydze. Abaszydze nigdy nie przyjechał do Tbilisi, nigdy nie zapłacił lari podatku do budżetu. Kibicuję Gruzji więc życzę im pokoju i uczciwych rządów. Wielkich Gruzinów już nie potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Gdyby Gruzini byli mądrzy.. IP: *.ibch.poznan.pl 18.11.03, 10:14 Losy Gruzji (i nie tylko) pokazują jedynie, że nie każdy naród potrafi stworzyć własne państwo. Nacjonalizm jak się nad Wisłą uważa nie wystarcza. Gdyby Gruzini bylo mądrzy, a nie są to przekształciliby swój kraj w konfederację, jak zrobili to kilka wieków wczesniej Szwajcarzy. Tyle, że mentalnie Szwajcarzy to Niemcy, a Gruzini to dzikusy. Zaprowadzenie ładu w kraju w którym panuje totalny burdel wymaga silnej ręki. Kto obiecuje demokracje i porządek ten po prostu kłamie. Gruzja ma wybór między bałaganem gdy władzę będą mieli "demokraci", oraz jakims porządkiem gdy będzie nimi rządził autokrata. Ale autokrata musi być mądry, a Szewardnadze jest jedynie przebiegły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska a czytales Rustawelego? IP: 213.157.194.* 18.11.03, 11:53 jak, nie, to sie nie wypowiadaj na temat "kultury". Bo sam sprawiasz wrazenie dzikusa, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Może jeszcze cofniesz się do Sumerów? IP: *.ibch.poznan.pl 18.11.03, 12:50 Nie mówimy o dawno minionej swietnosci, ale o czasach współczesnych. Korupcja wynika ze społecznego przyzwolenia. Są społeczeństwa ktore jej nie akceptują, skutkiem czego jest brak dla niej tolerancji. Społecznosci klanowe nigdy nie tworzą spójnego państwa. Reżim jaki panował w Gruzji w czasach ZSRR był w sumie dobrym rozwiązaniem gdyż elimniował skrajnosci które się pojawiły po jego rozpadzie. Gruzini w czasach radzieckich słynęli z upodobania dla złota- byli najbogatszą republiką. Los Gruzji pokazuje, że sam nacjonalizm nie wystarcza, szczególnie gdy ludnosć nie jest etnicznie jednorodna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Może jeszcze cofniesz się do Sumerów? IP: 195.94.201.* 18.11.03, 13:41 Idąc Twoim tropem reżim, który panował w Polsce czasów PRL był w sumie dobrym rozwiązaniem, gdyż eliminował z jednej strony skrajności (patrz Leper, LPR, itd.), z drugiej strony nie dopuszczał do udziału w rządu ludzi skrajnie niekompetentnych (Jaruzelski był przynajmniej generałem w odróżnieniu od Milera, prostego ślusarza z Łodzi, który ma niewielkie pojęcie o rządzeniu nowoczesnym państwem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Porównanie PRLu z III RP IP: *.ibch.poznan.pl 18.11.03, 13:51 Może wypasć na korzysć tego pierwszego. To będzie jedynie zależeć od tego kto porównuje i dystansu czasowego. W historii jest sporo przykładów- przeczytaj sobie działa Tacyta czy Swetoniusza nt. takiego Oktawiana, który zaliczany jest do największych geniuszy politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Porównanie PRLu z III RP IP: 195.94.201.* 18.11.03, 15:29 nie zupełnie, przede wszystkim będzie to zależeć od przyjętych kryteriów porównania tak czy siak, z mojego punktu widzenia Gruzja i Gruzini są znacznie mniej dzicy od takich np. Anglików czy Niemców, którzy dla Ciebie są zapewne wzorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Do Tomasza IP: 195.94.201.* 18.11.03, 12:13 Człowieku, nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia, skup się lepiej na piłce nożnej, której pewnie kibicujesz. Mówiąc o Gruzji mówisz o kraju, którego historia państwowości sięga co najmniej czasów starożytnej Grecji. Czy wiesz, że w XII wieku, kiedy 99.9% Polaków nie potrafiło pisać (oczywiście po Łacinie, do momentu powstania pisanego polskiego pozostało bowiem jeszcze kilka wieków)a Polacy (o ile istnieli) byli w 98 % chłopami, Gruzja panowała nad całym Kaukazem, Tbilisi miało prawie 100 tys. mieszkańców i powstawały arcydzieła literatury gruzińskiej ?! I kto tu jest dzikusem ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Do Piotra IP: *.ibch.poznan.pl 18.11.03, 13:02 Idąc Twoim tropem to Grecy powinni mieć poczucie wyższosci np. w stosunku do całej Północnej Europy, a Irakijczycy czy Egipcjanie uważać takich Amerykanów za małpy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Do Piotra IP: 195.94.201.* 18.11.03, 13:52 No niezupełnie, sięgnij do książek, polecam, okazuje się bowiem, że Gruzini żyją w Gruzji od 6 tysięcy lat, przez Egipt czy Irak natomiast przez ten przetoczyły się setki przeróżnych plemion i trudno szukać jakiegokolwiek pokrewieństwa między współczesnymi społeczeństwami (wg. Twojej nomenklatury "dzikusami")a ludami mieszkającymi tam 2 czy 4 tysiące lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Do Piotra IP: *.ibch.poznan.pl 18.11.03, 13:59 Nie rozumiesz prostych rzeczy.Naród który był wielki 900 lat temu może się okazać dzikim obecnie. Ja sądzę, że Gruzini mają klasę polityczną która jest nawet głupsza od naszej- a tej jest trudno przebic. Stąd takie marne efekty ich "niepodległosci". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Tomasza Re: Do Piotra IP: 195.94.201.* 18.11.03, 15:24 Nie, to Ty upraszczasz, zapewne dlatego, iż nie znasz bądź nie rozumiesz. Jeśli chodzi o gruzińską klasę polityczną i ich zmysł państwowy zgoda. Natomiast Gruzja i Gruzini to przede wszystkim kultura: malarstwo, film, teatr i literatura na światowym poziomie, również wybitni naukowcy. Czy wiesz, że w Tbilisi nawet na koszach na śmiecie widnieją wiersze pewnego znanego poety gruzińskiego? Z całym szacunkiem Tomasz, ale nazywanie Gruzinów dzikimi jest barbarzyństwem i prostactwem. Czyniąc tak stawiasz się na równi z pracownikiem warsztatu samochodowego pod Hamburgiem, który twierdzi, że Polacy to bydło, a wie to, bo mu dziadek opowiadał, który tam w pierwszej połowie lat 40 stacjonował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska mity i stereoytpy IP: 213.157.194.* 19.11.03, 10:13 to wszystko, o czym potrafisz mowic, Piotrze. Nie masz doprawdy bladego pojecia, czym jest kultura gruzinska (i Kaukazu w ogole). Radze kiedys sie przekonac na wlasne oczy. Moze wtedy zrozumiesz, ze operowanie waskim zakresem pojec i cytowanie filozofow to nie metoda na zrozumienie swiata. Z ostatnich doniesien prasowych wynika, ze klasa polityczna w Gruzji wcale nie jest taka zacofana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Oczywiscie poprzedni list byl do Tomasza IP: 213.157.194.* 19.11.03, 10:15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Kasiu, Kasiu.. IP: *.ibch.poznan.pl 19.11.03, 10:57 Przykład Gruzji pokazjue, że sam nacjonalizm skierowany przeciw Rosji, na który cierpi cała klasa polityczna w tym kraju nie wystarcza żeby stworzyć sprawne państwo. Gruzja na tej polityce straciła, w odróżnieniu od sąsiedniej Armenii, po tym gdy przyszło jej płacić swiatowe ceny za rosyjskie surowce- wczesniej obowiązywały ceny radzieckie (znacznie niższe). W polityce w stosunku do sąsiadów trzeba być pragmatykiem, a nie fanatykiem. Sama Gruzja jest krajem wieloetnicznym i wielokulturowym. Jeżeli popiera się separatyzm Czeczenów w Rosji to trudno jest odmówić tego samego prawa Abchazom czy Osetyńcom. Gruzja jest ponadto oparta na klanach, a to jest zawsze cecha narodów dzikich, co by nie mówić o ich przeszłosci. Prawo klanowe zawsze ma przewagę nad prawem pisanym. Następnym głupstwem jest wiara, że demokracja parlamentarna, jako system polityczny może przywrócić porządek w kraju w którym panuje kompletny bałagan. Kto tak twierdzi to po prostu kłamie. Zresztą Polska jest dobrym przykładem kraju w którym liberlana demokracja "działa" w praktyce. Jest to idealny system dla korupcji, złodziejstwa i wszelkich malwersacji i popierają go ci którzy robią w nim dobre interesy. Zeby nie bylo nieporozumien, dla mnie dzikusami sa nacje ktore nie potrafia sie dobrze rzadzic. Zgodnie z ta definicja jestesmyw znacznym stopniu narodem dzikusow. Zreszta tak nas tez inni postrzegaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 Poczytaj o czasach Tamary i Jerzego Budowniczego IP: *.crowley.pl 19.11.03, 11:01 Kiedy nasi przodkowie tarzali się między wołami w kurnej chacie, Gruzja słynęła jako "kraj bez głodu". Istnieniu ich państwa położyła kres nawała mongolska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 Re: Wywiad z liderem opozycji gruzińskiej Micheil IP: *.crowley.pl 19.11.03, 10:58 Ja też - zwłaszcza kiedy usłyszałem, że Putin obiecał "bratnią pomoc" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Tomasz, przeczysz sam sobie IP: 213.157.194.* 19.11.03, 16:44 Lepiej poczytaj troche, pomysl, a potem generalizuj. Wrzucasz do jednego worka Polske i Kaukaz (?) Twoje pomysly na temat Abchazji i Czeczenii, no coz - zostawiam bez komentarza. Racje mial kolega Wqurwiony, zdradzasz wyrazne tendencje rusofilskie. A potem mowisz, ze przepraszam, to nie Gruziny dzikusy, tylko my, wszyscy pod sad, niech zyje krol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Kasiu nie potrafisz argumentowac IP: *.ibch.poznan.pl 19.11.03, 16:53 Poza tym ja się zwykle spieram z rusofobami z GW i tego Forum. Rosji nie musimy kochać, gdyż komuna się skończyła. Ale nie ma potrzeby popadać w drugą skrajnosć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 Rosja i komunizm to dwie rzeczy, ale - IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 17:51 rosyjska wielkomocarstwowość za wszelką cenę jest niezmienna. Przy okazji to ty, a nie Kasia nie potrafisz argumentować, ponieważ zamiast odwołać się do konkretnych faktów, powołujesz się na jakiś swój "forumowy styropian". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska argumentow mi nie brak, Tomaszu IP: 213.157.194.* 20.11.03, 19:34 pierwsze: sytuacja na Kaukazie jest wynikiem postkolonizacyjnej polityki Rosji, a nie swiadomosci spolecznej mieszkancow bylych republik drugie: Rosja nie zrezygnuje ze swoich wplywow, bo teren zajmie zaraz Ameryka, ergo robia wszystko, zeby nie stacic pozycji, lacznie ze sponsorowaniem konfliktow, zeby potem moc znowu wejsc jako "wyzwoliciele" trzecie: we wszystkich bylych republikach kaukaskich, zwlaszcza w roponosnym Azerbejdzanie, staraja sie wcisnac swoje trzy grosze, prorosyjski niedawno wybrany prezydent Azerbejdzanu wyslal na ulice policje, zeby mordowala zwolennikow opozycji. czwarte: szewardnadze to byly minister spraw zagranicznych ZSRR i widac, jaki trzyma kurs. piate: Czeczenia. a mnie sie to nie podoba i uwazam, ze to zdrowy odruch. Ja sie nie podpieram autorytetem, tylko faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Kasiu ile Ty masz lat? IP: *.ibch.poznan.pl 20.11.03, 19:44 Kasiu i Ty Wnerwiony, Odkąd to taki Alijew jest prorosyjski? Podobnie jak satrapi rządzący Uzbekistanem, czy Turkmenistanem? Prawdą jest jedynie to że są to wszystko byli sekretarze miejscowych partii komunistycznych, nawróceni na nacjonalizm. Ameryka bynajnmiej nie wspiera demokracji, ale za to chętnie się posługuje hasłami w walce o swoje, bynajmniej nie altruistyczne interesy. Tak się składa, że obecnosć Ameryki związana jest z ropą i nie przeszkadza im brak demokracji jeżeli miejscowy satrapa sprzyja ich interesom. Radzę poczytać raporty Amnesty International na temat tego regionu i komu dany reżim sprzyja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 A ty? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 20.11.03, 21:06 Sam widziałem rosyjskich żołnierzy w Uzbekistanie trzy lata temu, więc nie pieprz dyrdymałek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Mylisz Rosjan z Jankesami IP: *.ibch.poznan.pl 21.11.03, 10:37 Rosja ma bazę w Tadżykistanie i od niedawna w Kirgizji. Amerykanie stacjonują w Uzbekistanie, Kirgizji i Tadżykistanie. Naciskają też na Turkmenistan, w związku z planowanym (podobno) atakiem na Iran. Jak się uważa będą tam stacjonować tak długo aż nie uporają się z terroryzmem. Czyli poki nie wyczerpie się miejscowa nafta.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 w przeciwieństwie do ciebie byłem tam i widziałem IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 12:53 to właśnie z Uzbekistanu w razie potrzeby przerzuca się rezerwy do tadżykistanu. Odpowiedz Link Zgłoś