Dodaj do ulubionych

Saddam Husajn jest w Iraku i kieruje operacjami...

IP: *.oak.inreach.net 07.12.03, 11:16
"Saddam czuje się dobrze i znajduje się...
Sad Am nie jest sam
Obserwuj wątek
    • Gość: Polak Re: Saddam Husajn jest w Iraku i kieruje operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 11:30
      Ale dopieprzył w Mi 8 Millera.Dobry jest .Lepszy do bin
      Ladena.Następny atak na Force 1 z tym wieśnaikiem
      Buschem.Zabaczymy czy ma też twardy łep jak nasz Miller.
      • Gość: Tom Re: Saddam Husajn jest w Iraku i kieruje operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 12:18
        Nie-Polak i nie-wieśniak napisałby pewnie "łeb", zamiast "łep". Nie napisałby
        też pewnie "do bin Ladena", "wieśnaikiem", "zabaczymy". Typowa wielkomiejska
        pisownia.
    • Gość: Mułła Omar JAKUBOWSKA I BŁOCHOWIAK ŁŻĄ!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.03, 11:47
      • Gość: seneka A gdzie ma być ? IP: *.icpnet.pl 07.12.03, 12:00
        Jest w swoim kraju i kieruje ruchem oporu przeciwko okupantom !
        • Gość: Tysprowda Re: A gdzie ma być ? IP: 193.188.161.* 07.12.03, 12:10
          A Rydz Smignal za granice, jak patriota.....
        • Gość: j Re: A gdzie ma być ? IP: *.chello.pl 07.12.03, 12:10
          Moze do nich dolacz,
          Nie wiesz ze w tym bagnie sa tez polacy?
          Po ktorej je3stes stronie zdecyduj sie zdrajco.
          • Gość: Tysprowda Re: A gdzie ma być ? IP: 193.188.161.* 07.12.03, 12:13
            Nie wiesz ze w tym bagnie sa tez Polacy jako zywe tarcze amerykansynow
            stabilizujacych okupacje w celu piratyzacji majatku narodowego Irakoriko?
          • Gość: calipso Re: A gdzie ma byc´ ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 07.12.03, 12:46
            Gos´c´ portalu: j napisa?(a):

            > Moze do nich dolacz,
            > Nie wiesz ze w tym bagnie sa tez polacy?
            > Po ktorej je3stes stronie zdecyduj sie zdrajco.

            Polskie kurwy sa wszedzie . Przeciez tam dobrze kradnie sie
            radioodbiorniki z aut .
          • Gość: Jędrzej Re: A gdzie ma być ? IP: *.chello.pl 07.12.03, 15:25
            Gość portalu: j napisał(a):

            [...]
            > Nie wiesz ze w tym bagnie sa tez polacy?
            > Po ktorej je3stes stronie zdecyduj sie zdrajco.

            --------------------

            Zdrajcą nazwać trzeba tego, który polskie wojsko w bagnie topi.
            • Gość: suchy Re: A gdzie ma być ? IP: *.sympatico.ca 08.12.03, 02:52
              Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

              > Gość portalu: j napisał(a):
              >
              > [...]
              > > Nie wiesz ze w tym bagnie sa tez polacy?
              > > Po ktorej je3stes stronie zdecyduj sie zdrajco.
              > Tam bagien juz nie ma, Sadam je osuszyl.
              > --------------------
              >
              > Zdrajcą nazwać trzeba tego, który polskie wojsko w bagnie topi.
          • old.european Re: A gdzie ma być ? 07.12.03, 16:44
            Gość portalu: j napisał(a):

            > Moze do nich dolacz,
            > Nie wiesz ze w tym bagnie sa tez polacy?
            > Po ktorej je3stes stronie zdecyduj sie zdrajco.

            Pojechali tam dobrowolnie i na ochotnika dla wiekszych zoldow
            i nalezy im sie smierc za udzial w bezprawnej i - jak w
            miedzyczasie wiedza i zwolennicy tej bandyckiej napasci -
            bezpodstawnej agresji.



            OE
        • Gość: Sprawiedliwy Re: A gdzie ma być ? U Allaha IP: *.qc.sympatico.ca 07.12.03, 13:34
          Gość portalu: seneka napisał(a):

          > Jest w swoim kraju i kieruje ruchem oporu przeciwko okupantom !
        • Gość: Diogenes Re: A gdzie ma być ? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.12.03, 21:43
          Brawo, trzeba zwalczac okupantow.
          Z drugiej strony to smutne, sami bylismy kiedys pod zaborami...
          Nie uczymy sie na bledach...
    • Gość: Zuzia Re: Saddam Husajn jest w Iraku i kieruje operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 14:20
      Leszek Miller jest w szpitalu i kieruje operacjami przeciwko ......
    • Gość: ZZ Bezczelne nieco pytania IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 15:34
      Tylko gdzie tu jest interes narodu irackiego? Co ludność Iraku
      ma ze strzelania do żołnierzy USA i z nieuchronnych akcji
      odwetowych? Czy z USA można wygrać i czy warto próbować
      ryzykując swym życiem?
      • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania 07.12.03, 15:40
        jak w kazdej okupacji jest wybor

        mozna zyc na kolanach lub umrzec stojac

        wietnam pokazal limit amerykanskiej potegi
        • Gość: Tom Re: Bezczelne nieco pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 16:36
          Masz racje, pokazał. Ale pokazał też, co się dzieje, gdy Amerykanie ustępuja
          pola.

          ten wybór, czy żyć na kolanach, czy umrzec stojąc miały wkrótce
          po "wyzwoleniu", a w praktyce po zajęciu przez regularne wojska Wietnamu
          Północnego miliony Wietnamczyków. Wielu tez zapłaciło życiem, jako "wróg
          klasowy", wielu zginęło przy próbie ucieczki- jako "Boat People".

          Wietnam do dziś jest wielkim odbiorcą amerykańskiej pomocy.

          Łatwo sie pisze propagandowe slogany- ładnie wygłądaja na transparentach, a my
          czujemy sie szlachetniej, ale życie nie jest takie proste.
          • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania 07.12.03, 17:39
            jesli wierzysz w to ze Ameryka jest niewolnikiem historii i musi robic to co
            robi inaczej byc nie moze to dla spokoju sumienia przyjmij ze Ameryka jest
            absolutnym dobrem.
            • Gość: Tom Re: Bezczelne nieco pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 18:25
              Cały czas staram sie zrozumieć, dlaczego wszyscy tu popadaja w samonapędzający
              się mechanizm popadania w skrajności i fanatyzm. No i dlaczego wkładają w usta
              przeciwników coś, z czym wygodniej będzie polemizować.

              A ty uważasz Amerykę za absolutne zło? Bo ja nie. Za absolutne dobro? Też nie.
              Masz pretensje za przyjęcie roli żandarma, ale, do cholery, jaką mamy
              alternatywę? Bezkarność Saddama, Kima, całej zgrai dyktatorów wszystkich
              odcieni wyrosłych na zimnej wojnie, zbrojonych przez jedną ze stron- zarowno
              przez ZSRR, jak i USA. Czas powymiatac te śmieci, a nikt inny nie ma ani
              możliwości, ani jaj. Bo chyba nie ONZ? Doświadczenia są jak najgorsze.

              Co do profitów z okupacji, to żadnych profitów nie ma i długo nie będzie, a na
              pewno nie przekroczą wydatków. ten argument odpada.
      • Gość: obserwator2 Re: Bezczelne nieco pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 16:01

        Gość portalu: ZZ napisał(a):

        > Tylko gdzie tu jest interes narodu irackiego?

        Taki jak interes narodu polskiego w zamachu na Kutsherę. GODNOŚĆ
        Bo interesu doraźnego nie było, a liczba rozstrzelanych warszawiaków była
        duża.
        • Gość: Tom Re: Bezczelne nieco pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 16:25
          Chyba troche przeginasz z tym porównaniem. Mechanicznie przenosisz kalkę z
          zupełnie innej bajki. Okupacja niemiecka miała na celu fizyczną eksterminację
          i ostateczne zlikwidowanie Polski i narodu polskiego. Nie mieliśmy więc
          wielkiego wyboru. Polacy ginęli i tak.

          Tymczasem Amerykanie próbuja desperacko zorganizować struktury nowego państwa
          i jego infrastrukturę, a ruch oporu równie desperacko próbuje je zniszczyć,
          zabijając kilkakrotnie więcej swoich, niż amerykanów.

          Jestem sercem i rozumem za Amerykanami, ale uznaję prawa wojny i jestem w
          stanie zrozumieć, gdy gina żołnierze- taką wybrali służbę. Ale nie godzę sie i
          nie usprawiedliwię zamachów na cywili, ONZ, Czerwony Krzyż i neutralnych
          dyplomatów. Nie usprawiedliwię tez grożenia odrąbaniem rąk dzieci machających
          przejeżdżającym patrolom. Gdzie tu miejsce na Twoją GODNOŚĆ? Piękne słowo, ale
          w tym kontekście nadużycie. Guantanamo to jednak nie Auschwitz, ani Kołyma, a
          raczej Norymberga.
          • old.european Re: Bezczelne nieco pytania 07.12.03, 16:48
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Tymczasem Amerykanie próbuja desperacko zorganizować struktury
            nowego państwa
            > i jego infrastrukturę, a ruch oporu równie desperacko próbuje
            je zniszczyć,
            > zabijając kilkakrotnie więcej swoich, niż amerykanów.


            Ty, a gdyby tak Amerykanie poddali sie Husseinowi i sobie
            poszli, co?

            > Jestem sercem i rozumem za Amerykanami
            , ale uznaję prawa wojny i jestem w
            > stanie zrozumieć, gdy gina żołnierze- taką wybrali służbę. Ale
            nie godzę sie i
            > nie usprawiedliwię zamachów na cywili, ONZ, Czerwony Krzyż i
            neutralnych
            > dyplomatów. Nie usprawiedliwię tez grożenia odrąbaniem rąk
            dzieci machających
            > przejeżdżającym patrolom. Gdzie tu miejsce na Twoją GODNOŚĆ?
            Piękne słowo, ale
            > w tym kontekście nadużycie. Guantanamo to jednak nie
            Auschwitz, ani Kołyma, a
            > raczej Norymberga.

            Ach, z kims oddanym sercem i rozumem debilom z USA bie ma sensu
            dyskusja.

            OE
            • Gość: Tom Re: Bezczelne nieco pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 17:32
              Skoro nie ma sensu, to po co piszesz? A dyskusja z miłośnikiem Saddama ma sens?

              A jaki sens ma sugestia poddania się Saddamowi? Ty poddałeś się mentalnie
              (syndrom sztokholmski??), ale ja nie muszę.
              • Gość: dalan Re: Bezczelne nieco pytania IP: *.124-200-80.adsl.skynet.be 07.12.03, 19:35
                Gość portalu: Tom napisał(a):

                > Skoro nie ma sensu, to po co piszesz? A dyskusja z miłośnikiem
                Saddama ma sens?
                >
                > A jaki sens ma sugestia poddania się Saddamowi? Ty poddałeś
                się mentalnie
                > (syndrom sztokholmski??), ale ja nie
                muszę.
                ...Popieram w calosci Twoje wypowiedzi.
          • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania 07.12.03, 16:51

            w tej wojnie tez chodzi o kontrole i profit (i tu nie ma co zaprzeczac
            informacji o tym kto i jak robi lub chce robic kase na iraku jest pelno)jak w
            kazdej innej wojnie. Polacy gineli bo nie chcieli masowo kolaborowac . bdyby to
            robili to hitler dalby im wiecej "samorzadu" jak innym panstwom satelickim jak
            chorwacja czy wegry.

            aby irak dalej kontrolowac potrzbny jest posluszny rzad w bagdadzie dlatego
            Amerykanie próbuja desperacko zorganizować struktury nowego państwa
            i jego infrastrukturę. zabijanie kolaborantow nie jest niczym nowym

            nic wiec dziwnego ze nie wszystkim irakijczykaom sie to podoba i walcza z
            okupantem. nic tez dziwnego ze uzywaja wszelkich dostepnych srodkow. w koncu ich
            celem jest wyzwolenie kraju.

            w czasie kazdej wojny propaganda formuje informacje np. w czasie 1 wojny moziono
            ze niemcy krzyzowali dzieci na dzwiach katedry dzis pisze sie o grożenia
            odrąbaniem rąk dzieci machających przejeżdżającym patrolom. zawsze wtedy warto
            pamietac co mowil Powell w ONZ o broni masowego razenia i co znaleziono w iraku.
            • adam.xx Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszoscia? 07.12.03, 17:12
              kyle_broflovski napisał:
              >..nic wiec dziwnego ze nie wszystkim irakijczykaom sie to podoba i walcza z
              >okupantem. nic tez dziwnego ze uzywaja wszelkich dostepnych srodkow. w koncu
              >ich celem jest wyzwolenie kraju....
              -----------------------------.
              ..o jakich Irakijczykach piszesz? Ci co uzywaja “wszelkich dostepnych srodkow”
              to znikoma ilosc terrorystow ktorzy nic nie maja wspolnego z dozeniami
              wiekszosci mieszkancow Iraku. Ludzie chcieli wyzwolenia ale spod wladzy
              Saddama i nie chca powrotu tej grupy przestepcow. Nie chca tez zbyt wczesnego
              wycofania sie koalicji bo zdaja sobie sprawe z chaosu ktory by nastapil.
              Polecam lekture:

              www.cpa-iraq.org/government/polling.html
              • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci 07.12.03, 17:26
                historia kolem sie toczy
                www.republika.pl/mbp_x/html/pkwn.htm
                wiekszosc ludzi z Bagdadzkiego PKWN ma niewiele wspolnego z Irakiem wiekszosc
                zycia spedzila poza Irakiem jest natomiast dobrze widziana w Waszyngtonie

                sprawdz zyciorys Chalabi sprawdz innych zobaczysz wtedy jakich mezow stanu
                amerykanie wwiezli na czolgach. "ambasador" Iraku w USA ma paszport amerykanski
                i wiekszosc zycia spedziala poza Irakiem . Lezka w oku czlowiekowi zaczyna sie
                krecic na wspomnienie Rokossowskiego, marszalka obojga narodow (Polski i Zwiazku
                Radzieckiego)

                zycze wiecej samodzielnego myslenia
                • adam.xx Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci 07.12.03, 17:49
                  e_broflovski napisał:

                  > historia kolem sie toczy ... wiekszosc ludzi z Bagdadzkiego PKWN ma
                  > niewiele wspolnego z Irakiem wiekszosc zycia spedzila poza Irakiem jest
                  natomiast dobrze widziana w Waszyngtonie ...
                  ------------------------------
                  Porownanie z PKWN nie ma sensu. W Polsce istnialo panstwo podziemne ktore
                  cieszylo sie poparciem wiekszosci. PKWN zostal stworzony by je zastapic. W
                  Iraku wszyscy czynni opozycjonisci Saddama albo wyjechali albo zostali
                  wymordowani. To wlasnie Saddam po przejeciu wladzy i w czasie jej utrwalania
                  postepowal jak ci z PKWNu - wlasnie na tych wzorach. Nie zostal prawie nikt
                  kto mogl by reprezentowac interesy calego Iraku. Skad wzial bys takich ludzi?
                  • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci 07.12.03, 17:53
                    dla ciebie takie porownanie nie ma sensu , dla mnie ma . dajmy wiec szanse innym
                    miec WLASNA opinie.

                    jeszcze raz zycze samodzielnego myslenia. samodzielnemu mysleniu pomaga czytanie
                    starych gazet. radze zaczac czytanie od wystapienia Powella w ONZ dotyczacego BMR
                    • Gość: IQ69 Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci IP: *.124-200-80.adsl.skynet.be 07.12.03, 19:46
                      kyle_broflovski napisał:

                      > dla ciebie takie porownanie nie ma sensu , dla mnie ma . dajmy
                      wiec szanse inny
                      > m
                      > miec WLASNA opinie.
                      >
                      > jeszcze raz zycze samodzielnego myslenia. samodzielnemu
                      mysleniu pomaga czytani
                      > e
                      > starych gazet. radze zaczac czytanie od wystapienia Powella w
                      ONZ dotyczacego B
                      >
                      MR

                      Ciesze sie ze Ty rowniez jestes milosnikiem starych
                      gazet tak jak i ja. Obydwaj(oje) czytamy z przyjemnoscia stare
                      roczniki "Trybuny Ludu" a na deser radziecka "Prawde", prawda?
                • Gość: Tom Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 18:01
                  Owszem, tyle,że jest to wynikiem tego, że Saddam wymordował wszystkich
                  rzeczywistych, czy choćby tylko potencjalnych przeciwników. Do emigracji nie
                  mógł sięgnać, chyba, że zwabił co poniektórych do kraju.W Niemczech 1945 roku
                  też nie bardzo było z kogo wybierać. Do tego trzeba czasu. Im szybciej
                  nastąpią wybory i powstanie rzeczywisty rząd, tym lepiej. Jestem przekonany,
                  że iracka policja będzie 100 razy bardziej efektywna w zwalczaniu fedainów,
                  niż nie znający kraju Amerykanie. Zresztą, już teraz radzi sobie nie
                  najgorzej, a chętnych nie brakuje. Dla pieniędzy, czy nie, ale jest
                  wielokrotnie więcej chętnych, niż miejsc.
                  Sondaże wykazują, że większość irakijczyków jest przeciwko okupacji, ale i
                  przeciwko natychmiastowemu wycofaniu koalicji. No, bo sam pomyśl, co by się
                  stało w Iraku, gdyby amerykanie sobie pewnego ranka poszli do domu?

                  zresztą, sondaże- Leszek Miller ma w Polsce gorsze notowania, niż iracka rada,
                  no i co z tego? Mamy wysadzać siedzibę PCK z tego powodu?

                  Odwzajemniam życzenia samodzielnego myślenia- to nigdy nie zaszkodzi.
                  • Gość: ANka No panie Tom- dzis calkiem po panskiej stronie:) IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 18:17
                    Pisze Pan rozsadnie, a niejaki k.b. starym zwyczajem zachowuje sie jak klasyczny
                    Beur, ktory domaga sie rownego traktowania we Francji metropolitalnej - tyle ze
                    zapomnial biedaczek ze za pieniadze francuskich podatnikow odebral
                    wyksztalcenie, ze przyjechal jako biedak, ze w buncie rozwalil pare lawek i
                    smietnikow i ze w miedzy czasie poczal siedmioro dzieci - po czym spoczal na
                    laurach..
                    Nie jestem ani kolonizatorka, ani tym bardziej zwolenniczka roznego pokroju Le
                    Penow, ale - na Boga, jezeli ktos byl w Paryzu 20 lat temu i pojedzie tam dzis
                    to zrozumie o czym mowie...
                    Zbrodnie Saddama nie sa wymyslem propagandowym.. Jak ktos tak slepy moze mowic o
                    samodzielnym mysleniu?!
                    Chyba ze to czlonek przybocznej gwardii Kadafiego. To wszystko by wyjasnialo....
                    A to z PCK i Leszkiem Millerem- to szczegolnie trafione- gratuluje.. Ale tak
                    wyglada wlasnie czesto arabskie myslenie....
                    A przypomne kunszt Saracenow przeceniali juz Brytowie - moze czas by ci ostatni
                    jakimkolwiek wspolczesnym kunsztem sie wykazali.......Poza rozwalaniem siedzib
                    podobnych `PCK´ i budowaniem sztucznych wysp z palmami.
                    • kyle_broflovski Re: No panie Tom- dzis calkiem po panskiej stroni 07.12.03, 19:07

                      wkaladasz mi w usta rzeczy ktorych nigdy nie mowilem. co do rownouprawnienia we
                      francji i gdzie indziej to albo ono jest albo go nie ma. ja go nie ma to
                      przestanimy o tym truc i martwic sie o innych. nikt ci nie zabrania miec
                      dziesiatki dzieci jak cie draznia wielodzietne rodziny to radze odwiedzic
                      specjaliste.

                      I jeszcze raz radze zastanowic sie nad oficjalna przyczyna tej wojny czyli BMR
                      ktorej nie znaleziono. jesli mozna akceptowac klamstwo do tego stopnia to
                      wszelka dyskusja o moralnosci, dobru i zlu traci wszelki sens i samodzielne
                      myslenie juz tu nic nie pomoze.
                      • Gość: ANka Poniewaz nie ma na rogu ostrzezenia o tym IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 19:14
                        ze nie nalezy mordowac - na tabliczce - to nie znaczy ze pojde mordowac..
                        To jest tylko przejaskrawione porownanie.. Wyobraz sobie, ze przy okazji wizyty
                        w urzedzie wlasnie bylam swiadkiem upominania sie pewnego Pana imigranta o
                        swiadczenia na siedmioro dzieci..
                        Nikt nie zabrania ale twierdze, ze normalny czlowiek ma klopoty z wychowaniem i
                        wlasciwym zadbaniem o troje dzieci - a nie o siedmioro, zwlaszcza, gdy sam
                        uwaza, ze jest w trudnej sytuacji finansowej.. Mnie to nie drazni. Ja tylko
                        oceniam zdolnosc wyciagania wnioskow przez danego osobnika a tym samym - jego
                        ´myslenie´ na co sie ´drogi KB´tak czesto tu powolujesz....
                        To chyba nie jest tez dyskusja o dobru i zlu- bo jako taka bylaby dyskusja
                        gorzej niz akademicka.. Ja twierdze, ze byloby fajnie gdyby ludzie tu
                        wypowiadali sie dajac propozycje jak konkretnie rozwiazac problem..
                        • kyle_broflovski Re: Poniewaz nie ma na rogu ostrzezenia o tym 07.12.03, 19:23
                          mysle ze jednak nie lubisz rodzin wielodzietnych.
                          jesli tak to dlaczego?
                          • Gość: ANka Umowmy sie IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 19:42
                            lubie dzieci z rodzin wielodzietnych- jesli tylko nie zostana przy okazji
                            czyjejs nieuwagi przestepcami- to super dzieciaki..Zwykle musza (te starsze)
                            dorastac w przyspieszonym tempie i maja przecietnie trudniejszy dostep do tego
                            co wielu z nas uwaza za normalne warunki rozwoju dziecka, ale jesli sobie same z
                            tym poradza- sa swietne. Tych co malo mysla- vide rodzicow- lubie mniej.. Z
                            prostego powodu. Jezeli jest ktos kto pozwala sobie na luksus nie myslenia,
                            zawsze musi byc ktos kto musi myslec - za niego.. W przeciwnym razie bedzie
                            musial - predzej czy pozniej po nim sprzatac...
                        • Gość: prorodzinny Re: Poniewaz nie ma na rogu ostrzezenia o tym IP: *.sympatico.ca 08.12.03, 03:10
                          Gość portalu: ANka napisał(a):

                          > ze nie nalezy mordowac - na tabliczce - to nie znaczy ze pojde
                          mordowac..
                          > To jest tylko przejaskrawione porownanie.. Wyobraz sobie, ze
                          przy okazji wizyty
                          > w urzedzie wlasnie bylam swiadkiem upominania sie pewnego Pana
                          imigranta o
                          > swiadczenia na siedmioro dzieci..
                          > Nikt nie zabrania ale twierdze, ze normalny czlowiek ma
                          klopoty z wychowaniem i
                          > wlasciwym zadbaniem o troje dzieci - a nie o siedmioro,
                          zwlaszcza, gdy sam
                          > uwaza, ze jest w trudnej sytuacji finansowej.. Mnie to nie
                          drazni. Ja tylko
                          > oceniam zdolnosc wyciagania wnioskow przez danego osobnika a
                          tym samym - jego
                          > ´myslenie´ na co sie ´drogi KB´tak czesto tu powolujesz....
                          > To chyba nie jest tez dyskusja o dobru i zlu- bo jako taka
                          bylaby dyskusja
                          > gorzej niz akademicka.. Ja twierdze, ze byloby fajnie gdyby
                          ludzie tu
                          > wypowiadali sie dajac propozycje jak konkretnie rozwiazac
                          problem..

                          A popatz na hasydow jak grzeja i wcale im rura nie miekni. Jakie
                          rodziny wielodzitn az milo popatrzec.
                    • Gość: CZLONKINIA Re: No panie Tom- dzis calkiem po panskiej stroni IP: *.home.cgocable.net 07.12.03, 23:04
                      SARACEN KADAFI NIGDY NIE KOZYSTAL Z ZADNYCH OCHRONNYCH CZY OSOBISTYCH CZLONKOW
                      RODZAJU MESKIEGO. O JEGO OSOBISTE BIESPIECZENSTWO SKUTECZNIE DBALY CZLONKI
                      RODZAJU ZENSKIEGO. zresztaswietnieprzeszkolonejeszcewNRD.
                      • Gość: ANka Juz z domciu?! IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 23:18
                        A ja myslalam, ze swiat na zewnatrz ciekawszy...
                        Z racji na nadmiar tuszy i wybitna przystojnosc niestety nie podejrzewalabym
                        wymienionego o skutecznosc w zakresie zdobywania ochotniczek. PS - NRD dla
                        przypomnienia w tym czasie gdy rzeczony organizowal uliczne ´bale´ mialo
                        nasilone przymusowe kontakty z panstwem cepow oraz wielu przybyszow z tegoz
                        panstwa, ale owi choc chetnie przebywaja tu do dzis, jakos niezbyt chetnie
                        przyjmowali u siebie arabow.. . A przybyszow z NRD nie udalo mi sie poznac w
                        Libii, choc moja rodzina byla w dobrych kontaktach z polonia i nie tylko
                        polonia... A wiec niestety - pudlo.
                        Co do szkolenia to tak sie sklada ze owszem zezwolil kobietom na nauke podstaw
                        pisania i czytania na poziomie - hmm.. podstaw dla obcokrajowca. Po czym mu sie
                        odwidzialo...wiec obawiam sie iz rowniez ´przeszkolenie byloby w tym przypadku
                        niemozliwe´.
                        • Gość: CZLONKINIA Re: Juz z domciu?! IP: *.home.cgocable.net 07.12.03, 23:39
                          W ULICZNYCH PYSKOWKACH NIGDY NIE MIALAM WIEKSZYCH
                          SZANS.dlategozewzgledunarodzajustepujejakodzentelmen.
                          • Gość: ANka Ani w mokrej robocie?! IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 23:47
                            ale trzymam za slowo - jak gentle- to by dopiero mnie mile zaskoczylo :)
                            Obawiam sie jednak ze znow bedzie reinkarnacja.. i wtedy ..

                            A wiec jednak gentle uczestniczyl w pyskowkach?
                            No nic - dobranoc - naprawde..
                            • Gość: CZLONEK Re: Ani w mokrej robocie?! IP: *.home.cgocable.net 07.12.03, 23:54
                              I WTEDY.................................?
                  • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci 07.12.03, 19:00

                    dla przypomnienia jeszcze raz (wiem ze to nudne)Przyczyna wojny byla bron
                    masowego razenia ktorej do dzis nie znaleziono. moze dlatego teraz z braku
                    argumentow wyskakuje ten Saddam - morderca. Historia jakos mordercow nam nie
                    poskapila , jakos nigdy nie bylo to powodem wojen. Dlatego warto jeszcze raz
                    zapytac sie dlaczego ta wojna. tu niestety ta wojna nie rozni sie od innych
                    przyczytna jej jest profit i kontrola.

                    sondazy robi sie kupe . wszystko zalezy kto ico pyta. takie sa wyniki
                    Amerykanie wolnych wyborow nie chca i nie chca ich jak najszybciej bo nie
                    pozwoli im na tworzenie PKWN w Bagdadzie. chca natomiast "irakizacji" konfliktu
                    tz. uzywania Irakijczykow do walki z Irakijczykami.

                    mozna oczywiscie wszystko uproscic (wtedy myslenie jest niepotrzebne)i uznac
                    USA za absolutne dobro bez ktorego zycie na ziemi nie istnieje.
                    • Gość: ANka KB - myslenie polega na odnoszeniu sie do syt. IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 19:09
                      obecnej- a nie bylej.. Poniewaz u wiekszosci jednak ludzi ma na celu prowadzenie
                      do rozwiazywania AKTUALNYCH problemow..
                      To tak dla przypomnienia..
                      Ubolewanie nad Wietnamem - nie rozwiaze sytuacji Irakijczykow dzis. To tak -
                      gdybys zapomnial- biedactwo....
                      • kyle_broflovski Re: KB - myslenie polega na odnoszeniu sie do syt 07.12.03, 19:21
                        probrlem z relatiwizmem pmoralnym polega na tym ze on funkcjonuje w obie ztrony
                        wiec czasem mozna tez byc ofiara.

                        wiec jeszcze raz zapytam
                        czy mozna klamstwem usprawiedliwic wojne dla kontroli i profitu?

                        • Gość: ANka Zupelnie nie relatywnie IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 19:47
                          lepiej walczyc o prawde metoda naukowa niz wojskowa.
                          I lepiej wlasnie rowniez w stosunku do siebie.. Czy pozwolenie sobie na wiecej
                          niz np czworo dzieci, w momencie, gdy od rana do wieczora sie pracuje ´na chleb´
                          i z gory wiadomo, ze nie bedzie sie mialo ani czasu ani srodkow na ich
                          wychowanie nie jest oszustwem? Ba ktos tu oszukuje nie tylko sam siebie-
                          oszukuje duzo b. niebezpiecznie. Oszukuje potomstwo, ze troszczy sie o nie i
                          zalezy mu na zabezpieczeniu jego dobra i przyszlosci....
                          Znasz odpowiedz na to pytanie- ale ty jatrzysz.. Uzywasz jej jako narzedzie- i
                          tu lezy Twoj problem ...
                          • kyle_broflovski Re: Zupelnie nie relatywnie 07.12.03, 20:04
                            moje pytanie wydawalo sie proste:
                            czy mozna klamstwem usprawiedliwic wojne dla kontroli i profitu?

                            zrozumienie odpowiedzi wymaga niestety doktoratu jezykoznastwa moze i wiecej.

                            Gość portalu: ANka napisał(a):

                            > lepiej walczyc o prawde metoda naukowa niz wojskowa.
                            > I lepiej wlasnie rowniez w stosunku do siebie.. Czy pozwolenie sobie na wiecej
                            > niz np czworo dzieci, w momencie, gdy od rana do wieczora sie pracuje ´na chleb
                            > ´
                            > i z gory wiadomo, ze nie bedzie sie mialo ani czasu ani srodkow na ich
                            > wychowanie nie jest oszustwem? Ba ktos tu oszukuje nie tylko sam siebie-
                            > oszukuje duzo b. niebezpiecznie. Oszukuje potomstwo, ze troszczy sie o nie i
                            > zalezy mu na zabezpieczeniu jego dobra i przyszlosci....
                            > Znasz odpowiedz na to pytanie- ale ty jatrzysz.. Uzywasz jej jako narzedzie- i
                            > tu lezy Twoj problem ...

                            miomo ze daleko w niej do mistrzostwa pokazanego ponizej jestej na dobrej
                            drodze do kariery politychnej

                            "Informacje, z ktorych wynmika, ze nic sie nie dzieje, uwazam za bardziej
                            interesujace, poniewaz wiemy, ze - jak wiadomo- sa rzeczy o ktorych wiemy, ze o
                            nich wiemy. Wiemy tez, ze sa znane niewiadome, to znaczy , ze sa rzeczy o
                            ktorych wiemy, ze nic o nich nie wiemy. Ale sa rowniez nieznane niewiadome -
                            takie , o ktorych nie wiemy, ze o nich wiemy"

                            Donald Rumsfeld - wypowiedz w czasie jednej z konferencji prasowej dotyczacej
                            Iraku


                            co do dzieciorobow , jaka twoja rada? sterylizowac?
                            • Gość: ANka Dlaczego interesuje KB moje zdanie na temat IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 20:18
                              rozwiazan w kwestii ´dzieciorobow´? Przeciez nie jestes w stanie nawet
                              stwierdzic, ze napisalam b. rzeczowo- w sprawie wojny oraz w sprawie tego ze
                              hodowanie wiecej niz 4 ki dzieci w sytuacji biednych emigrantow jest oszustwem-
                              samego siebie i oszustwem potomstwa...
                              Odpowiedz na twoje pytanie w kwestii wojny ´dla profitu´- oczywiscie nie -
                              napisalam ze znasz odpowiedz. Pytanie. Czy ta wojna jest faktycznie dla
                              ´kontroli i profitu´?
                              Jaki profit tej wojny dzis widzisz?
                              Jezeli zas chodzi o kontrole- jezeli to mialaby byc kontrola nad morderstwami,
                              terrorem np hitlerowskim-czy takim jak u czerwonych kmerow to przy odpowiedniej
                              sile i szansach taka wojna jest duzo bardziej ´moralna´niz pozostawienie
                              sytuacji samej sobie. Fakt w tym przypadku irakijczycy nie wydawali sie prosic o
                              pomoc tyle ze zwaz iz ofiary kmerow rowniez nie za bardzo prosily- jak myslisz -
                              dlaczego? Bo nie potrzebowaly pomocy? Dlaczego o tym co sie tam dzialo
                              dowiedzielismy sie dopiero, gdy rzeki splywaly ludzkimi czaszkami?
                              A pierwszy atak na Irak - tez oszustwo? Czy aby Saddam nie szykowal sie do
                              zbrojen nuklearnych? Czy nie byl tez w tym wspierany? Ba nie przez ludnosc
                              ´szeregowa´ ale nie o szeregowa ludnosc tu chodzi.. I przestan - w Iraku nie ma
                              i nie bylo obozow koncentracyjnych. Nadal nie wiesz co to prawdziwa agresja
                              wojenna i wycienczanie narodow przez pokolenia...
                              Dziecioroby- same sie opamietaja- (raczej ich dzieci) jesli tylko uda sie im
                              przetrwac.. Ale ile te dzieci przez tych dzieciorobow sie nacierpia- to tylko
                              one beda wiedzialy... A prosta metoda - jest ograniczenie zasilkow.. Bo to tylko
                              napedza niestety takie wlasnie dzialania.. I Europa bedzie musiala sobie to
                              uswiadomic... Kadafi zgarnia kupe kasy za rope- a u niego zasilkow na dzieci nie
                              bylo- O! dziwne?! A w koncu Koran podpowiada jakby co innego... Tak wiec jak
                              widzisz KB- lepiej rozliczac wlasnych cwaniaczkow....
                        • Gość: Tom Jaki profit? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 20:03
                          Jakiego profitu? jak na razie o żadnych profitach nie ma mowy- przeciwnie,
                          koszta są ogromne. Ten argument jest nie do obrony.

                          A BMR- nie wiem, czy Irak miał ją w momencie inwazji- wiemy, że miał i używał
                          przedtem przeciwko Iranowi i swoim obywatelom. Dowody w postaci zwłok leżą dwa
                          metry pod ziemią. Zniszczył broń, czy tylko ukrył, czas pokaże. Szczęście, że
                          swego czasu Izrael zniszczył reaktor w Osiraku, bo Saddam straszyłby w
                          regionie do dziś. Ale, tak między nami, to dla mnie nie był powód
                          najważniejszy. Piszesz, że masowe morderstwa i zbrodnicze dyktatury nie były
                          do tej pory powodem wojen. Masz rację, ale ja zawsze uważałem, że powinny.
                          Może wreszcie zaczną? Może ktos wreszcie zacznie sprzątac ten gnój i to nie
                          tylko w miejscach nie tak strategicznych, jak Irak.

                          A dlaczego Ameryka? A jest inny chętny?
                          • kyle_broflovski Re: Jaki profit? 07.12.03, 20:09

                            nigdy ci do glowy nie przyszlo ze jak sa koszty to ktos placi i ktos zarabia?

                            wojny sa waznym komponentem rozwoju ekonomicznego 1 krok to wojna - rozbiurka
                            drugui to odbudowa. ten proces to nie perpetum mobile bo ktos na tym procesie
                            robi pieniadze

                            dla ulatwienia poszukaj w Business sekcji kto chce lub juz dostal kontrakt na
                            odbudowe w Iraku.
                            • Gość: ANka ´Uczeni arabscy´ drogi Tomie- tak KB Ci powie IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 20:20
                              odkryli te zagadke juz dawno- a mianowicie wowczas gdy najezdzali polnocna
                              Afryke a potem poludnie Europy....
                              O tak - oni wiedza do czego sluza wojny- a ze tak przy okazji dobrze jest czasem
                              udawac niewiniatka :)
                              • kyle_broflovski Re: ´Uczeni arabscy´ drogi Tomie- tak KB Ci powie 07.12.03, 20:33
                                po arabach przyszli inni . metody prowadzenia wojny i propgandy
                                zostaly "udoskonllone"
                                • Gość: ANka O nie IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 20:43
                                  terrorysci arabscy przycmili jak dotad terrorystow innych nacji..
                                  swoimi dokonaniami.. Jeszcze nie udalo sie dotad chyba zadnym z nich naprawde
                                  wywolac wojny- poza domowa...
                                  • kyle_broflovski Re: O nie 07.12.03, 20:53
                                    czymze ztem byly naloty na hamburg bremen hiroshima jak nie terrorem?
                                    • Gość: ANka Pytasz czym sie roznil np atak na WTC od zalozmy IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 21:01
                                      zbombardowania czesci (ach zaprawde ´zrownania z ziemia´) Magdeburga?
                                      Ano odpowiem Ci - ostala sie stara katedra. A zniszczone zostaly glownie zaklady
                                      Grussona - nota bene slynne na cala Europe z produkcji stali i...czolgow....
                                      Ale i tak mieszkancy Magdeburga twierdza ze ich miasto zrownano z ziemia.. Byles
                                      wogole w Warszawie?
                                      PS (np Quedlinburg- miasteczko w Harzu odbudowywali glownie historycy sztuki z
                                      ... Polski)
                                      A Magdeburg najbardziej zniszczyla okupacja z dalszego niz Polska wschodu i
                                      ´nowoczesne ´ socrealne budownictwo..
                                      Jakbys niewiedzial to pojedz do Zerbst.. Widziales kiedys katedre gotycka w roli
                                      placu zabaw osiedla wielkoplytowego? Nie? To pojedz tam - koniecznie....

                                      Dla przypomnienia- Japonia - byla w stanie wojny- i owszem - jakby zaprzyjaznila
                                      sie z Hitlerem..
                                      A i tak jak wiesz pilot popelnil samobojstwo.. Co jednak nie przydazylo sie
                                      Saddamowi.....
                                      Szkoda tej bezsensownej dyskusji.. Nie potrafisz kompletnie byc obiektywny.. Nie
                                      istnieja dla Ciebie argumenty.. Wlasnie to jest w Tobie baaardzo arabskie, a
                                      wierz mi wiem cos o tym---z autopsji....
                                      • Gość: ANka I jeszcze jedna ´drobna´ roznica IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 21:04
                                        Jezeli ktos jest w stanie wojny- to naogol spodziewa sie ataku...
                                        Zapytaj rodzin tych z samolotow- jak bardzo spodziewali sie tego ataku....
                                        I najwazniejsze- jakie mieli ku temu podstawy!!!!!!!
                                        • kyle_broflovski Re: I jeszcze jedna ´drobna´ roznica 07.12.03, 21:08
                                          wydaje mi sie ze nie zrozumialas moich pytan
                    • Gość: IQ69 Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci IP: *.124-200-80.adsl.skynet.be 07.12.03, 20:05
                      kyle_broflovski napisał:

                      >
                      > dla przypomnienia jeszcze raz (wiem ze to nudne)Przyczyna
                      wojny byla bron
                      > masowego razenia ktorej do dzis nie znaleziono......

                      To ze BMR dotychczas nie znaleziono nie jest
                      dowodem ze jej nie ma.Sadama tez nie znaleziono. Bursztynowej
                      Komnaty tez nie znaleziono od blisko 60 lat. Nie zdziwie sie gdy
                      ampulki z waglikiem "ktos komu Allach pozniej pobogoslawi"
                      rozpyli nad Paryzem, Londynem lub Rzymem. Chcialbys tam wtedy
                      byc?
                      • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci 07.12.03, 20:13
                        przeciez pokazywal Powel "dowody" i co nagel wszystko zniknelo

                        polecam www.bushlies.com

                        po co mieli by ampulki z waglikiem rozrzucac czy robic inne karkolomne rzeczy
                        skoro duzo latwiej jest "rozhustac" siec energetychna.
                        • adam.xx Bezczelne nieco pytania - co komu po BMR? 07.12.03, 20:51
                          kyle_broflovski napisał:

                          > przeciez pokazywal Powel "dowody" i co nagel wszystko zniknelo..
                          ---------------------------
                          Nie ma zadnego znaczenia jesli Saddam nie mial BWR w trakcie ataku
                          amerykanskiego. Wlasciwie dobrze jesli nie mial bo moglby uzyc. Mial te bron
                          wczesniej bo uzyl jej przeciwko Kurdom i Iranczykom. Od tamtego czasu broni
                          mogl sie pozbyc aby zlikwidowac powody do sankcji. Taka bron trudniej
                          magazynowac a latwo wyprodukowac co Saddam by najprawdopodobniej zrobil majac
                          do dyspozycji cala organizacje panstwowa i pieniadze z ropy gdyby sankcje
                          zakonczono. Na to ja wolalbym nie czekac. Nie jest teraz istotne jak
                          Amerykanie motywowali inwazje. Byla ona sprawiedliwa bo usunela od wladzy
                          mordercow i psychopatow zdolnych do kazdej zbrodni.
                          • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania - co komu po BMR? 07.12.03, 21:10
                            czyli Ameryka jest absolutnym dobrem.
                          • kyle_broflovski Re: Bezczelne nieco pytania - co komu po BMR? 07.12.03, 21:15
                            ostatnie juz na dzis pytanie

                            jaka wojne popieralbys bardziej
                            ta ktora wyslalaby cie na front czt ta ktora dalby twej firmie "tlusciutki "
                            kontrakt ktorego rezultatem byla by twoja podwyzka?

                            BMR uzylo wiele panstw z USA wlacznie zadna to tjemnica ba nawet powod do chwaly
                            • Gość: ANka Jezeli budujesz tragedie antyczna IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 21:30
                              drogi KB to zwaz, ze nieco Ci sie omsknely pryncypia i tak sie zlozylo, ze w
                              pierwszym przypadku jest tylko jedna odpowiedz j- rozsadna (dla Ciebie tez).
                              Wobec tego Twoje pytanie brzmi czy popierasz wojne dajaca kontrakty.
                              Ustalilismy juz ze choc to przykre - wszystkie wojny daja komus tam kontrakty- w
                              takim czy innym sensie i arabowie o tym swietnie wiedza z wlasnych przykladow...
                              Ba- Sadam jak wiemy wojowal tez z Kurdami.
                              Pytanie jest retoryczne- wiekszosc odpowie, ze nie popiera a ich postawa w
                              przypadku konkretnej sytuacji zalezala by pewno od ujawnionych szczegolow..
                              KB- przyczyna b. wielu wojen na bliskim wschodzie jest ropa. Przyczyna
                              nierownosci spolecznych na bliskim wschodzie a tym samym rowniez potencjalnym
                              zrodlem nieporozumien zbrojnych jest ropa.. a wiec KB- jestes w kropce.. Mam
                              nadzieje, ze jezdzisz wylacznie na rowerze, firma, ktora placi Ci za klepanie w
                              guziczki nie korzysta z poczty, kurierow, samochodow, nie lata samolotami, nie
                              korzysta z zadnych produktow chemicznych.. Mam rowniez nadzieje ze TWoj komputer
                              jest zbudowany calkowicie z surowcow naturalnych, a krzem do produkcji chipow w
                              tym komputerze nie pochodzi z b. szczegolnych ´fabryk´w Indiach w ktorych to
                              praca jest b. niebezpieczna, fabryki cholernie zatruwaja srodowisko a pracujacym
                              tam ludziom nie grozi smierc w wybuchach.. Itd.......
                              • kyle_broflovski czas namnie bo istnieje zycie poza forum 07.12.03, 21:40
                                godna odpowiedzia bedzie cytat z mistrza

                                "Informacje, z ktorych wynmika, ze nic sie nie dzieje, uwazam za bardziej
                                interesujace, poniewaz wiemy, ze - jak wiadomo- sa rzeczy o ktorych wiemy, ze o
                                nich wiemy. Wiemy tez, ze sa znane niewiadome, to znaczy , ze sa rzeczy o
                                ktorych wiemy, ze nic o nich nie wiemy. Ale sa rowniez nieznane niewiadome -
                                takie , o ktorych nie wiemy, ze o nich wiemy"

                                Donald Rumsfeld - wypowiedz w czasie jednej z konferencji prasowej dotyczacej
                                Iraku

                                • Gość: ANka Mi ten cytat nie przeszkadza... IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 21:57
                                  Widzisz KB ty jeszcze nie wiesz, ze nic nie wiesz i to jest wlasnie
                                  najgrozniejsze.. Tym bardziej ze mysle, ze jestes ode mnie starszy..
                                  Ale przynajmniej tytul byl dobry..
                                  Moze zycie poza forum lepiej Cie nastroi... A jezeli nie zrozumiales o co
                                  chodzilo Rumsfeldowi to wlasnie ten problem- na czym bazuje Twoja wiedza? Otoz -
                                  na srodkach przekazu.. Srodki przekazu sa a) jednego Panstwa b) drugiego Panstwa
                                  c) niezalezne.. Tych ostatnich jest najmniej a w niektorych Panstwach nie ma ich
                                  wogole.. I tu pozostawiam jednak reszte Twoim dalszym przemysleniom.
                                  Dlatego tez widzisz- ja, zakosztowawszy nieco zycia w roznych krajach i pomna na
                                  wydarzenia z Kadafim oraz poblazliwy stosunek mediow do niego - obecnie- jestem
                                  nieco ostrozniejsza.
                                  Jedyna niespojnosc logiczna wypowiedzi to w koncowym zdaniu powinno byc
                                  `nieznane niewiadome to te, o ktorych nie wiemy, ze o nich nie wiemy.
                                  I ta niespojnosc jest wlasnie celowa- bo zwraca uwage na dzialania propagandy.
                                  Zarowno wlasnej jak i przeciwnika.
                                  Powiedz mi (kiedys) dlaczego ja rozumiem te wypowiedz a TY nie?
                            • adam.xx Re: Bezczelne nieco pytania - co komu po BMR? 07.12.03, 21:35
                              kyle_broflovski napisał:

                              > ostatnie juz na dzis pytanie
                              >
                              > jaka wojne popieralbys bardziej
                              > ta ktora wyslalaby cie na front czt ta ktora dalby twej firmie "tlusciutki "
                              > kontrakt ktorego rezultatem byla by twoja podwyzka?....

                              to tez maja ostatnia wypowiedz dzisiaj

                              Nie uwazam zadnego z tych powodow jako argumentu do preferowania tej wojny czy
                              innej. Moim zdaniem nie nalezy czekac az krzywda zostanie wyrzadzona przez
                              psychopatow ktorzy juz to kiedys zrobili, pozostaja zagrozeniem, i sa poza
                              kontrola. Trzeba ich eliminowac ze spolcznosci i to ja odnosze do zwyklych
                              przestepcow jak i do organizacji takich jak nazisci czy saddamici.
                              Pozdrowienia
              • Gość: TOMMMY Re: Bezczelne nieco pytania - kto jest wiekszosci IP: *.home.cgocable.net 07.12.03, 23:27
                OTO SLOWO CZARNE!
          • Gość: bk Re: Bezczelne nieco pytania IP: *.cable.mindspring.com 09.12.03, 06:06
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Chyba troche przeginasz z tym porównaniem. Mechanicznie
            przenosisz kalkę z
            > zupełnie innej bajki. Okupacja niemiecka miała na celu
            fizyczną eksterminację
            > i ostateczne zlikwidowanie Polski i narodu polskiego. Nie
            mieliśmy więc
            > wielkiego wyboru. Polacy ginęli i tak.
            >
            > Tymczasem Amerykanie próbuja desperacko zorganizować
            struktury nowego państwa
            > i jego infrastrukturę, a ruch oporu równie desperacko próbuje
            je zniszczyć,
            > zabijając kilkakrotnie więcej swoich, niż amerykanów.
            >
            > Jestem sercem i rozumem za Amerykanami, ale uznaję prawa
            wojny i jestem w
            > stanie zrozumieć, gdy gina żołnierze- taką wybrali służbę.
            Ale nie godzę sie i
            > nie usprawiedliwię zamachów na cywili, ONZ, Czerwony Krzyż i
            neutralnych
            > dyplomatów. Nie usprawiedliwię tez grożenia odrąbaniem rąk
            dzieci machających
            > przejeżdżającym patrolom. Gdzie tu miejsce na Twoją GODNOŚĆ?
            Piękne słowo, ale
            > w tym kontekście nadużycie. Guantanamo to jednak nie
            Auschwitz, ani Kołyma, a
            > raczej Norymberga.

            kiedy ty tomciu wyrosniesz ze swojej naiwnosci, przeciez 80 %
            ludzi na swiecie wie ze buszewicy polasili sie na irackie
            zasoby ropy a ty dalej o tej szlachetnosci tych buszewikow,
            obudz sie albo wytrzezwiej
    • adam.xx Husajn w Iraku kieruje de l'Agence France-Press (AFP) 07.12.03, 15:49
      ... bo jezeli nawet usiluje kierowac zgraja bandytow –
      Saddamowcow to juz ma to coraz mniejsze znaczenie. Po prostu
      dostaja w skore i sytuacja bedzie sie normalizowala. Dla
      rownowagi informacje z agencji ktorej Saddam nie kieruje.

      www.nytimes.com/2003/12/07/international/middleeast/07TACT.html?th

      www.nytimes.com/2003/12/07/international/middleeast/07RUMS.html?th

    • old.european BUSH MA KOMU SIE PODDAC 07.12.03, 16:52
      I dobrze.
    • Gość: sprytny sadam a ja slyszalem, ze jak Bush byl w Bagdadzie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.12.03, 16:58
      ...to Saddam Hussein byl w tym samym czasie w Nowym Jorku.
      • Gość: meerkat Saddam zabiegal w NYC o pieniadze u SOROSA!! :))) IP: *.cvx.algx.net 07.12.03, 17:32
        Gość portalu: sprytny sadam napisał(a):

        > ...to Saddam Hussein byl w tym samym czasie w Nowym Jorku.


        Twoja informacja jest prawdziwa, bo Saddam zabiegal tam o
        wsparcie finansowe u George'a Sorosa, ktory zapowiedzial ze
        wyda cala swa fortune byle usunac z Bialego Domu George'a Busha!
        • Gość: MM Re: Saddam zabiegal w NYC o pieniadze u SOROSA!! IP: *.dyn.optonline.net 07.12.03, 18:15
          Gość portalu: meerkat napisał(a):
          >
          > Twoja informacja jest prawdziwa, bo Saddam zabiegal tam o
          > wsparcie finansowe u George'a Sorosa, ktory zapowiedzial ze
          > wyda cala swa fortune byle usunac z Bialego Domu George'a
          Busha!


          Pare miesiecy temu, kolego, piales z zachwytu, ze Bush ma wybory
          wygrane bo ma wiecej funduszy niz wszyscy demokraci razem
          wzieci. Teraz Soros stal sie sponsorem Demokratow i co - zal ci
          odbyt sciska? Sproboj, moze Kenny Lay odda cala swoja
          zmalwersowana fortune aby utrzymac Busha w Bialym Domu, he he
          he. Wiemy chyba obaj, jakie sa na to szanse :o)
          • Gość: ANka Siedzisz w lawendowej sukni i bebnisz palcami po IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 18:26
            stole.. Nagle twoj wzrok spoczywa na nim.. ...Zabojczo przystojny, i choc
            slusznie sie domyslasz, ze jak wiekszosc wolnych, zabojczo przystojnych mezczyzn
            w jego wieku jest.....itd...
            Drogi MM. Wszystko dobrze. Tylko wybacz czy ty naprawde tym miejscem odczuwasz
            zal? Nie sadz ze wszyscy maja podobnie... :)
            • Gość: meerkat ODBYT (M& M-a) OKRESLA MU SWIADOMOSC!!! IP: *.cvx.algx.net 07.12.03, 22:46
              Aniu!

              Daj M&M-owi spokoj i nie naigrawaj sie z biedaka.

              On po prostu jak slyszy nazwisko "Bush" to mu piana zaczyna ciec z pyska (
              typowy odruch psa Pawlowa).

              Zrobilo mi sie go tak zal,ze zadzwonilem do Bialego Domu, przedstawilem sprawe
              Bushowi. Rowny facet, ulitowal sie i obiecal, ze wyniesie sie z Bialego Domu
              juz w styczniu roku 2009!!!!! Nie spodziewam sie od lewaka wdziecznosci, ale w
              koncu lepsze piec lat niz wiecznosc.

              A co odbytu...M&M od dawna probuje do mojego sie dostac, ale nie moze tak
              wysoko podskoczyc. Wot Zalko! :(((

              P.S. Aniu, nikt nie popelnil samobojstwa, a juz z pewnoscia ani dowodca, ani
              drugi pilot B-29 "Enola Gay", wystawionego nb. od parunastu dni permanentnie w
              aneksie wasznyngtoskiego Air and Space Museum. Zapraszam!
              • Gość: ANka Jestes pewien? IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 23:07
                tzn. nie ze swiadomoscia MMa to w koncu on sam sie z ta anatomia narzucal, ale z
                jednym z tych pilotow. Przeciez nie byl tylko jeden.
                Ja cos tam innego pamietam - moge sie mylic ale doczytam przy okazji..
                Co do zaprosin- to dzieki moze przy okazji jakiejs konferencji. Nie wiem jednak
                czy pierwsze swe kroki skieruje do muzeum bombowcow. Na razie znow siedzi u nas
                kolega z NIHu. Moze jego podpytam, powinien chyba byc patriota?- zobaczymy czy
                wie.. Pewno sie zdziwi, ze zamiast pytac go o lasiczki ja tu o bombowcach.. No
                ale sprobuje...
                • Gość: meerkat JESTEM pewien! IP: *.cvx.algx.net 07.12.03, 23:59
                  Dowodca Enoli Gay byl kapt.Tibbet. Skoczyl sluzbe czynna w stopniu pulkownika.

                  Na kilka lat t przed smiercia udzielil wywadiu w ktorym powiedzial, ze gdyby
                  mial zrzucic atomowke na Japonczykow jeszcze raz, to zrobilby to bez wahania.
                  Placze ci sie pewnie po glowie komusza propaganda. To tak tak z Kostkiem z
                  Warszawy (z czytanek szkolnych), ktory urodzil sie w istocie w Workucie jako
                  syn polskiego zeslanca!
                  • Gość: ANka Zapytam Pana od lasiczek... IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 00:11
                    Wybaczysz mi prawda? Wiesz dziewczyny sa krnabrne.. I nie musza do tego miec 14
                    lat.. Ja od 14 tki chyba jestem i zostalam taka do dzis..(to jest po ponad
                    drugim tyle)
                    Bo gdyby popelnil samobojstwo po relacjach z Hiroszimy- tobym sie nie zdziwila..
                    Czy wy wszyscy musicie byc tacy ´jednolici´w zeznaniach?! Zadnych watpliwosci
                    nic?! Watpliwosci lekkie ma Tom - ciekawostka...
                    A mi znow przepadla kolacja..
                    I meerkat przydaloby Ci sie troche anglosaskiego podejscia do kobiet (tego z
                    historii, i nie tej henrykowskiej a wczesniejszej- celtyckiej). Wyobraz sobie ze
                    komusza propaganda akurat mi tak nie zaszkodzila- bo grunshule mialam
                    francuskie, a polska czesc z wielu zrodel, z ktorych podreczniki stanowily tylko
                    znikoma czesc.. Potem zas bylam w szanujacym sie podowczas jeszcze Rejtanie na
                    Wiktorskiej w W-wie. Ty pewno juz nawet nie wiesz co to jest.
                    Skoro na kilka lat przed smiercia udzielil takiego wywiadu i nie wahal sie to
                    juz samo swiadczy o tym, ze jednak bylo z nim conieco nie za dobrze :)...
                    Bo nie mowili tego nawet amerykanie z Wietnamu. Daj spokoj i Ty- prosze.
                    • Gość: ANka Z Hiroszima sie zgadza a co z Nagasaki... IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 00:25
                      tez ten sam ´dzielny´ kapitan..?
                      I nie mow mi tylko, ze na zagrozenie japonskie trzeba bylo az bomby atomowej!!!
                      Tylko czemu nie trafila ona w Niemcy i siedzibe Hitlera?
                      Nie podoba mi sie ta wystawka i wybacz, skoro odetchnelismy wszyscy, gdy
                      skonczyla sie zimna wojna to teraz mamy przyznawac laury tym co zrzucali bomby?!
                      Owszem to byla wojna- ale wybacz robienie z niej wystawki na sile uraga naprawde
                      zdrowemu rozsadkowi. Rozumiem, ze pilot sie tlumaczy, ze wykonywal rozkazy,
                      niemniej czlowiek jest czlowiekiem a nie maszyna. Jezeli powiedzialby tak
                      wczesniej - rozumialabym. Jezeli mowil to po poznaniu skutkow- wybacz- niestety
                      klopoty z podwzgorzem- tym razem niestety jego brak- najwyrazniej....Zupelnie
                      jak u tych z SS- ktorzy mieli rodziny i mordowali kobiety i dzieci ze stoickim
                      spokojem.. Znalazlam w Google-u- zalosne....
                      • Gość: ANka Ale doceniam IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 00:26
                        ze znalazles niespojnosc w moich argumentach i zechciales ja wyjawic- chocby na
                        swoja niekorzysc....
                        • Gość: ANka I dla Ciebie- zebys nie musial szukac... IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 00:36
                          ´7/21/95

                          First I would like to say you guys did a wonderful job on this web site. I am
                          not old enough to have experience WWII but I do think that in time the memories
                          of Hiroshima and Nagasaki will fade if people like you are not around to remind
                          us of what happened. It is human nature to forget the bad thing that happen
                          throughout history. We should learn from our mistakes so they will not happen
                          again. I think the nuclear bomb is a terrible thing but I think that new
                          technology is even worse. The uses of biological warfare has the potential to
                          cause more destruction than all the H-bombs that will ever be drop on the face
                          of this planet. It is one thing to see people kill people with a H-bomb but I
                          will be harder to see someone slowly dying from a human made disease that will
                          kill off millions slowly and silently. I hope that day will never come. Thanks
                          for preserving the memory and history . Kevin J.´
                          To ze stronki o Nagasaki...przemysl to sobie.. bo tym kapitanem nie ma sie co
                          chwalic- raczej...
                          • Gość: ANka Zreszta prosze - bo ide spac IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 00:49
                            www.exploratorium.edu/nagasaki/commentary/war.html
                            pewno to czytales.. Ja mam podobne zdanie niestety jak Ci ludzie.. simplistic
                            approach.. Jak nie jest zle totalnie to jest dobre..
                            A nie moze byc zle bo misja itd....
                            A moze troche realizmu i skonczymy z marsjanami? Niestety nie da sie przeleciec
                            przez srodek planety bo szkopul w tym ze musialaby sie piekielnie szybko
                            rozpasc, ale i nie za szybko aby wybuch nie uszkodzil statku wyzwolicieli.. mam
                            dosc SF.
                            Tu jest problem. I nie da sie go zalatwic w TEN sposob..
                            Pogrzebaliscie Lenona to juz fanfary na czesc bombowcow?! a moze to Meerkat -
                            morderca Kennediego?
                            Wiesz Meerkat- ja jednak jestem bardziej hippiska niz Ty.. bo z natury... I nie
                            musze podrywac nastolatkow by nia byc.. Ani nawet nosic specjalnie indyjskich
                            ciuchow- choc je lubie- bo bawelniane...
                            Widze ze w USA upadek totalny skoro u Was robaczki takie problemy sa
                            faktycznie.. Ja sadzilam, ze tego typu zabawa to glownie na forum.. A to
                            najwyrazniej ulamek rzeczywistych dyskusji!!! No skoro tak - to ja wam szczerze
                            wspolczuje... Europa upada - ale USA to juz najwyrazniej dogorywa.. Naprawde nie
                            sadzilam, ze stosuje sie tam aktualnie tak plytka propagande.. Nie dziwie sie,
                            ze nawet koledzy z NIH- u by odetchnac (mimo ze to pracoholicy i przyjezdzaja do
                            pracy) uciekaja na ´wakacje´ do Magdeburga...
                            • Gość: do meerkata Re: Zreszta prosze - bo ide spac IP: *.sympatico.ca 08.12.03, 03:35
                              Gość portalu: ANka napisał(a):

                              > www.exploratorium.edu/nagasaki/commentary/war.html
                              > pewno to czytales.. Ja mam podobne zdanie niestety jak Ci
                              ludzie.. simplistic
                              > approach.. Jak nie jest zle totalnie to jest dobre..
                              > A nie moze byc zle bo misja itd....
                              > A moze troche realizmu i skonczymy z marsjanami? Niestety nie
                              da sie przeleciec
                              > przez srodek planety bo szkopul w tym ze musialaby sie
                              piekielnie szybko
                              > rozpasc, ale i nie za szybko aby wybuch nie uszkodzil statku
                              wyzwolicieli.. mam
                              > dosc SF.
                              > Tu jest problem. I nie da sie go zalatwic w TEN sposob..
                              > Pogrzebaliscie Lenona to juz fanfary na czesc bombowcow?! a
                              moze to Meerkat -
                              > morderca Kennediego?
                              > Wiesz Meerkat- ja jednak jestem bardziej hippiska niz Ty.. bo
                              z natury... I nie
                              > musze podrywac nastolatkow by nia byc.. Ani nawet nosic
                              specjalnie indyjskich
                              > ciuchow- choc je lubie- bo bawelniane...
                              > Widze ze w USA upadek totalny skoro u Was robaczki takie
                              problemy sa
                              > faktycznie.. Ja sadzilam, ze tego typu zabawa to glownie na
                              forum.. A to
                              > najwyrazniej ulamek rzeczywistych dyskusji!!! No skoro tak -
                              to ja wam szczerze
                              > wspolczuje... Europa upada - ale USA to juz najwyrazniej
                              dogorywa.. Naprawde ni
                              > e
                              > sadzilam, ze stosuje sie tam aktualnie tak plytka propagande..
                              Nie dziwie sie,
                              > ze nawet koledzy z NIH- u by odetchnac (mimo ze to pracoholicy
                              i przyjezdzaja d
                              > o
                              > pracy) uciekaja na ´wakacje´ do Magdeburga...
                              Ale ci sie dostalo meerkat.
                      • Gość: meerkat BYLI DUMNI ZE PRZYP...LILI JAK NALEZALO!!! IP: 152.75.142.* 08.12.03, 16:13
                        Atomówka dla Hitlera nie była gotowa na czas. Najwidoczniej nic nie wiesz o
                        wojnie na Pacyfiku i przywidywanych stratach amerykańskich podczas inwazji wysp
                        japońskich.

                        Zaden pilot amerykański czy brytyjski nie tłumaczył się "wykonywaniem rozkazów".
                        Mój ojciec był jednym z nich, znałem też wielu jego kolegów. Byli po prostu
                        DUMNI z tego co dokonali. A "Enola Gay" jest ważną częścią historii lotnictwa,
                        tak jak dwupłatowiec braci Wright, P-38, DC-3, X-15 i SR-71. Proste! :)

              • Gość: MM Jakis ty sie nagle kulturalny zrobil IP: *.dyn.optonline.net 08.12.03, 05:38
                Gość portalu: meerkat napisał(a):


                > A co odbytu...M&M od dawna probuje do mojego sie dostac, ale
                nie moze tak
                > wysoko podskoczyc. Wot Zalko! :(((

                He he he, sny o potedze, buszowki sykofancie. A tymczasem,
                kontynuuj prace propagandowa ku chwale oszolomow w Bialym Domu.
                Tylko ze za to medali nie daja. A czasmi zbednych
                propagandzistow po prostu wyrzucaja, tak jak w Turkmenii :o)
            • Gość: MM Pobawiliscie sie, dzieci? IP: *.dyn.optonline.net 08.12.03, 05:00
              No to teraz pora do lozia. I jesli sie wtracacie do rozmowy
              doroslych, to prosze konstruktywnie. Bo inaczej nawet anonimowy
              internet nie zdola zawoalowac waszego infantyliymu.

              A swoja droga, interesujace, ze panienka czuje sie w obowiazku
              bronic tak zawziecie meerkata przed niewinna przeciez uwaga
              (nawet nie wulgarna). Wiem ze dziewczynki trzymaja sie razem,
              ale zeby az tak...
              • Gość: ANka Widzisz cukiereczku. IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 13:12
                Dziewczynki (jesli o to ci chodzi) zadko trzymaja sie razem.. Nawet tyle o nich
                nie wiesz.. A powinienes chyba (z racji na upodobania).
                A powaznie rzecz ujmujac nie musze Meerkata bronic.. On sobie robi swoje- ja swoje..
                Ale jest cos co zdecydowanie nie czyni go infantylnym.. A mianowicie-
                landryneczku- fakt iz niezaleznie od tego czy to jest po ´wlasciwej´mysli czy
                nie- jest dociekliwy.. I to go rozni m. innymi od Ciebie zlotko- i calkiem mi
                sie nawet podoba...
                Wasza zas grupka, uparcie uladza i ´modyfikuje´ swoje argumenty jesli wogole
                takowe sie pojawiaja. A wiec prowadzicie calkiem elegancka propagande choc ponoc
                jestescie jej przeciwni.. Coz - jezeli o to chodzi to wlasnie tak wyglada
                infantylizm....
                Niestety do klasy Ruperta Everett-a troszke Ci brakuje- Widac drazliwy jestes
                :). Szkoda, bo wcale nie chcialam byc niemila..
                Poza tym zabawa Bush- idol, Busz- antyidol wydaje mi sie duzo bardziej
                infantylna niz rozmowa o wojnie z terroryzmem...
                Mam nadzieje, ze masz w domu mala statuetke Saddama oraz ze codziennie jadac
                samochodzikiem klaszczesz w lapki, w takt arabskich melodyjek.. a Twoj klakson
                wydaje dzwieki podobne do muczenia krowy....
                • Gość: meerkat HOMO SOVIETICUS PRZETRWA WSZYSTKO!!! :((( IP: 152.75.142.* 08.12.03, 18:33
                  Aniu, z przyjemnością przeczytałem Twój liścik.

                  Istotnie, obrony nie potrzebuję. POza tym to ja sie osmieszam odpowiadając M&M-
                  owi i innym "towaryszom". Lewactwo jest NIEREFORMOWALNE!!!!

                  To tacy co kiedyś na argument, że w Polsce butów nie można dostać odpowiadali:
                  " A w Stanach Zjednoczonych to Murzynów biją!".

                  No cóż, wiele się od tego czasu zmieniło.
                  W POlsce butów skolko ugodno, a Stanach Zjednoczonych to MURZYNI teraz biją
                  (zwłaszcza jak się zapędzisz do kiepskiej dzielnicy). Jedno jednak pozostało
                  niezmienione i trwa (jak posąg Stalina z bronzu): HOMO SOVIETICUS!!!!
                  • Gość: ANka Masz racje IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 22:37
                    widzisz na tym forum niejaki Jerzy wypowiada sie na temat powstania. Otoz
                    powstawali tez Zydzi. Jak swiat swiatem z historii powstania niepotrzebny
                    przelew krwi robili wlasnie komunisci. I nic sie nie zmienilo.. A teraz nasz
                    bohater Jerzy
                    twierdzi, ze komuna broni AK!
                    Brawo za pomyslowosc. Ciekawostka jest to, ze Jerzy poza tym zwalcza islamistow-
                    co nieco komplikuje - prosta wydawaloby sie osobowosc naszego Jerzego.
                    Ciesze sie ze to nie Ty Meerkat bo jestem Twoja dluzniczka z racji na wiersz i
                    filmy. Ale pamietaj ja a) czuje sie Polka - choc mam mame Bulgarke i o dziwo
                    wcale nie dlatego, ze jak pewno powiesz w podrecznikach historii pisanych za
                    komuny bylo wiele Polski - meczenniczki (pamietaj jesli zarzucisz to Polakom -
                    to stokroc bardziej musisz zarzucic Zydom).
                    b) uwazam, ze bohaterem jest zolnierz, komandos, ktory naprawde ryzykuje nawet
                    czyms wiecej niz zyciem bo smierc od strzalu i smierc w torturach to nie to samo
                    , bohaterem jest strazak, czy policjant ratujacy zycie innych ludzi. Ale pilot
                    bombowca zrzucajacy bombe atomowa na obiekty glownie cywilne w dodatku nie
                    specjalnie bronione przez artylerie przeciwlotnicza dla mnie bohaterem nie jest.
                    Mysle, ze bylby odwazniejszy nie wykonujac rozkazu. I cokolwiek nie powiesz -
                    nie wiem kim byl Twoj ojciec. Piloci w wojsku otoczeni sa jakims swoistym
                    prestizem czesto wiekszym niz np komandosi. A jest to troche nie tak - bo ci
                    ostatni gina znacznie czesciej. Ale mundur i naszywki robia swoje. Wlasnie
                    wczoraj mijal mnie wlasnie taki spogladajacy zaczepnie mlody szczygiel z
                    luftwaffe z blawatkowymi oczetami...
                    Samoloty mozna pokazywac - owszem Niemcy swojego Junkersa tez chetnie pokazuja.
                    Warto zwlaszcza takie, ktore byly niewatpliwie osiagnieciem techniki.
                    Ale dumnym ze zrzucania bomb? Moze tylko piloci brytyjscy, ktorzy mieli tylko
                    jedno dzialko na ogonie dla obrony przed mysliwcami. I latali ciezkimi niezbyt
                    zwrotnymi maszynami...
                    Wybacz Meerkat- to nie to samo. Az tak naiwna nie jestem.
                    No i docen troche tych prosze, ktorzy sie ostali mimo iz nie bylo butow a dzis
                    pomagaja w produkcji nowych np calkiem fajnej firmy Rylko...
                    (PS- polska stylistyka w butach jest bardzo prezna- Twoje turczynki na pewno
                    umarlyby z zachwytu za jedna taka pare trzewiczkow - np teraz przed sylwestrem :))
                  • Gość: LEWACTWO Re: HOMO SOVIETICUS PRZETRWA WSZYSTKO!!! :((( IP: *.home.cgocable.net 08.12.03, 23:04
                    TY JESTES JEDNAK STRASZNIE PATYCZKOWATY. KONCZEM!
                  • Gość: MM I ty jestes tego najlepszym przykladem, meerkat. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.12.03, 00:41
                    • Gość: meerkat Re: I ty jestes tego najlepszym przykladem, M& M!!! IP: 152.75.142.* 09.12.03, 21:25
                      Zwykle jest tak, że przyłapany na gorącym uczynku złodziej krzyczy
                      uciekając: "Złodziej! Łapaj zdłodzieja!"

                      Dlatego nawet nie komentuje: Jesteś HOMO SOVIETICUS i każdy twój komentarz cię
                      zdradza, choćbyś nie wiem jak zaprzeczał.

                      A może Chlorpromazyna by pomogła?

                      P.S. Pozdrów przy okazji prezydenta-elekta Deana!
                      Wiem, że macie podobne poglądy! :)))
                • Gość: MM Re: Widzisz cukiereczku. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.12.03, 00:41
                  > Dziewczynki (jesli o to ci chodzi) zadko trzymaja sie razem.. Nawet tyle o
                  nich
                  > nie wiesz.. A powinienes chyba (z racji na upodobania).

                  A to zalezy w jakim wieku. I tu chyba mamy odmienny punkt widzenia.

                  > Ale jest cos co zdecydowanie nie czyni go infantylnym.. A mianowicie-
                  > landryneczku- fakt iz niezaleznie od tego czy to jest po ´wlasciwej´mysli czy
                  > nie- jest dociekliwy.. I to go rozni m. innymi od Ciebie zlotko- i calkiem mi
                  > sie nawet podoba...

                  To chyba mowimy o roznym meerkacie. Byc moze chlopczyna stara sie w rozmowie z
                  wacpanna, bo w innych przypadkach dociekliwosci u niego zero, tylko infantylne
                  przytyki na modle Trybuny Ludu czy moskiewskiej Prawdy ("A za to my robimy
                  rakeity") polaczone z wyzywaniem interlokutorow wyrazami, najczesciej
                  zaczynajacymi sie na 'ch'. Byc moze po prostu roznie rozumiemy
                  pojecie 'dociekliwosci'.

                  > Wasza zas grupka, uparcie uladza i ´modyfikuje´ swoje argumenty jesli wogole
                  > takowe sie pojawiaja. A wiec prowadzicie calkiem elegancka propagande choc
                  pono
                  > c
                  > jestescie jej przeciwni..

                  ???!!!
                  Zebrac wszelkie glosy nieprzychylne w jedna grupe, napietnowac i
                  zaszufladkowac. Stara metoda.
                  Moze zaczniemy od tego, kogo kolezanka ma na mysli mowiac "wasza grupka"
                  (sadzac po zdrobnieniu - znikoma).

                  > Niestety do klasy Ruperta Everett-a troszke Ci brakuje-

                  I dzieki Bogu, bo wybitnie mi gosc nie lezy. Ale, jak mawiali starozytni, de
                  gustibus non disputandum est. Perdoleo.

                  > Poza tym zabawa Bush- idol, Busz- antyidol wydaje mi sie duzo bardziej
                  > infantylna niz rozmowa o wojnie z terroryzmem...

                  A o czym tu rozmawiac? Prosze kolezanki, wojna z terroryzmem to jest termin
                  abstrakcyjny ukuty na potrzeby pospolstwa. Bo to nie jest wojna z konkretnym
                  wrogiem i Waszyngton nie moze jej wygrac, tak samo jak nie wygral 'wojny z
                  narkotykami'. Owszem, mozna w spektakularny sposob zabic mnostwo ludzi, wielu
                  z nich nie majacych na sumieniu nic poza faktem, ze urodzili sie tam a nie
                  gdzies indziej - ale tego bynajmniej nie traktowalbym jako jakikolwiek sukces.
                  W ogole, retoryka wojenna w tym kraju juz przechodzi wszelkie granice; nie tak
                  dawno, podczas pozarow w Kaliforni, reporterzy nadawali o "wojnie z
                  plomieniami" i bohaterskich strazakach na "linii frontu". Ten narod zaczyna
                  zyc ta retoryka, a oszolomy w Waszyngtonie tylko z tego korzystaja i jeszcze
                  ja podjudzaja.

                  Tu nie chodzi, prosze kolezanki, o zabawe w Bush/nie Bush (choc przyznaje, ze
                  lubie droczyc tym meerkata z ajego prymitywne odzywki), ale o to ze osoby u
                  steru wladzy wykorzystuja sytuacje, miedzy innymi po to aby ograniczac swobody
                  osobiste swoich wlasnych obywateli. I jesli to mi sie nie podobalo w PRL, to
                  tak samo, a nawet tym bardziej, nie podoba mi sie to w USA, niezaleznie od
                  tego ile zarabiam.

                  > Mam nadzieje, ze masz w domu mala statuetke Saddama oraz ze codziennie jadac
                  > samochodzikiem klaszczesz w lapki, w takt arabskich melodyjek.. a Twoj
                  klakson
                  > wydaje dzwieki podobne do muczenia krowy....

                  I to jest wlasnie infantylne.
                  • Gość: AHA.. Re: Widzisz cukiereczku. IP: *.home.cgocable.net 09.12.03, 00:54
                    SZCZEGOLNIE GDY SIE CHODZI JUZ Z ZOLTA SZYJA.
                  • Gość: ANka Kolega sie postaral - ale jest maly szczegol IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 02:09
                    i niespojnosc. Grupka jest jakby niezbyt konsekwentna bo z jednej strony
                    intensywnie obraza. - Zobacz pod koniec. Nie lubisz Meerkata? wypominasz mu slowa?
                    A jak kolega od sumow w Pacyfiku?
                    Wiesz przyzwyczailam sie. Moje mieszkanie w Warszawie wynajmowal kiedys pewien
                    Amerykanin. Cholernie pedantyczny, czysty, porzadny. No - prawdziwy amerykanin.
                    I mial przyjaciela. Przyjaciel- gdy przyjezdzal przewracal wszystko do gory
                    nogami. Brud w mieszkaniu byl taki, ze trudno to opisac. Mial szczegolne
                    upodobanie do chust arabskich. (Nie wiem czy byl arabem . to bylaby za daleko
                    posunieta konkluzja).
                    wyjasnij- czemu nie niepokoi cie takie zachowanie ´sojusznikow´ w ´sprawie´?
                    Jak mogles zauwazyc ja probuje Meerkata temperowac gdy nie ma - moim zdaniem
                    racji. Czy mi sie udaje- inna sprawa. Co mozesz powiedziec pod tym wzgledem na
                    swoj temat?
                    Wojna z terroryzmem to nie jest termin abstrakcyjny. Ja podstawy tego terroryzmu
                    widzialam juz w Libii. On byl budowany i wciaz jest. To prawda, nie mozna jej
                    tak wygrac w tym przypadku. Ale - terrorysci tez maja swoje bazy, maja zrodla
                    finansowania. Nie we wszystkich spoleczenstwach moga sobie tak latwo
                    funkcjonowac bez bycia dostrzezonymi. I tu lezy problem. Jak rowniez w niemocy
                    Europy w tej kwestii..
                    PRL-u nie lubiles - a wiesz przynajmniej dlaczego? Ile czasu zyles w PRL-u?
                    Opowiedz swoja historie. Mysle ze tak naprawde uciekles od malostkowosci ludzi.
                    Moze braku akceptacji. Kto to moze wiedziec. A od tego sie nie ucieknie- tez
                    moge ci powiedziec tak jak mowisz na temat terroryzmu..
                    To klaskanie w dlonie i klaksony - infantylizm mowisz? Nie wowczas gdy kieruje
                    sie autobusem pelnym ludzi - na niebezpiecznych drogach...
                    Ja dosc dlugo czytam Meerkata i zauwazylam ze stara sie walczyc ironia nie
                    chamstwem. Chamstwo prezentuje notorycznie kolega od sumow (czyz nie Panski?)
                    Niestety mam swoja opinie i buduje ja na tym co czytam. A to mi najzupelniej
                    wystarcza. Bywa tez troszke nieokrzesanym zolnierzem i atakuje Polakow - ale to
                    inna sprawa. Obaj pewno dawno nie byliscie w Polsce? Czy kolega od sumow bawi
                    sie swoim starym kontem wroclawskim?
                    Ja nie zbieram glosow nieprzychylnych w grupke. Polemizuje czesto z Meerkatem..
                    Niedowidzisz drogi MM i wlasnie na to cierpisz...
                    O grupce mowie tylko wowczas - gdy jej ´czlonkowie´ nigdy nie polemizuja ze soba
                    i sa pod wieloma wzgledami bezkrytyczni. Tzn. nie mozna rozmawiac z nimi
                    argumentami. Rowniez wtedy gdy nie interesuje ich chamstwo prezentowane przez
                    tych co mowia zgodnie z tym co myslimy a interesuja zadkie mocne slowa
                    ewentualnych oponentow.. I to jest konsekwencja godna MM-a
                    Chyba rozumiem wiec czemu nie lezy Panu Ruppert...On jest na to zbyt bystrym
                    obserwatorem czym natura obdarza czasem gejow.. Niestety tylko
                    czasem...Niektorym przychodzi w ´spadku´ babska drazliwosc i emocjonalne
                    zaslepienie...
                    Kazde Panstwo ogranicza swobody. Ladna historia. To jest dopiero infantylizm.
                    Pytanie jakie i do jakiego stopnia, oraz ilu jego obywateli godzi sie na te
                    ograniczenia w imie wlasnego bezpieczenstwa. Na tym polega Panstwo....Zdaje sie
                    ze nie zrozumiales drogi MM-ie czym roznia sie tak NAPRAWDE panstwa
                    komunistyczne od demokratycznych. Grunt lezy w oszustwie.. Ale to komunizm
                    oszukuje, ze ze srodkow ktorych nie ma ´rozda´ swobody swoim obywatelom. I z tej
                    hipokryzji rodza sie zbrodnie.. Demokracja- ta prawdziwa w panstwie jest
                    doskonaloscia i ....utopia. Poza tym nie w smak ci rzady wiekszosci? Domylam sie
                    dlaczego....Niemniej nie wymyslono dotad lepszego systemu panstwowego -
                    ZWLASZCZA dla wspolczesnej osi ekonomii opartej dzis glownie na handlu i
                    uslugach. Moze jestem infantylna. Kazdy ma jakis poglad na sprawe.
                    PS ( W jakim wieku dziewczynki trzymaja sie razem? - generalnie najchetniej
                    razem trzymaja sie geje. Dziewczynki niby sa razem - a zawsze podskornie
                    spiskuja.. o chlopcach przynajmniej wiadomo ze albo sie lubia - albo nie :)

                    Nie pytalam cie o to ile zarabiasz ?!
                    Czy to glowny powod dla ktorego zjawiles sie w USA? No to sie nie dziwie ze
                    panstwo musi miec jakas propagande. A na czym twoim zdaniem MM polega
                    narodowosc? Na wspolnym jezyku? Historii? Kulturze?
                    • Gość: MM Re: Kolega sie postaral - ale jest maly szczegol IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.12.03, 17:33
                      O Jezu, caly esej... No coz, sprobuje sie ustosunkowac.

                      ) Grupka jest jakby niezbyt konsekwentna bo z jednej strony
                      ) intensywnie obraza. - Zobacz pod koniec. Nie lubisz Meerkata? wypominasz mu
                      ) slowa?

                      Prosze kolezanki, prosze mnie nie obciazac odpowiedzialnoscia za slowa i czyny
                      innych. Mozemy sie w ten sposob licytowac az do smierci, bo ta druga "grupka"
                      zawiera osobnikow pokroju marcusa crassusa, fredzia i innych, a oni obrazaja
                      ludzi na lewo i prawo na rowni z kimkolwiek innym. Tyle ze co to ma w ogole do
                      rzeczy? Ja nie czuje sie czlonkiem jakiejkolwiek "grupki" i jesli prezentuje
                      jakies poglady, sa one moje wlasne i wylacznie moje wlasne, a jakakolwiek
                      zbieznosc z pogladami innych nie oznacza, ze jestem odpowiedzialny za to co i
                      jak oni tutaj pisza. To jest tak oczywiste, ze naprawde nie wiem dlaczego
                      musze to tlumaczyc. I jesli sie czepiam meerkata, robie to ze wzgledu na to co
                      pisze on, a nie ktos inny.

                      A czepiam sie go za jego bzdurne uwagi w komunistycznym stylu, zwlaszcza
                      majace na celu unikanie odpowiedzi na drazliwe kwestie, za uzywanie
                      trzydziesty nickow aby stworzyc iluzje, ze takich jak on jest wiecej, a w
                      koncu i za to, ze jest platnym propagandzista. Rozumiem, ze i tacy maja
                      miejsce na tej ziemi, ale nikt i nic mi nie nakazuje ich lubiec, prawda?

                      Slowa u meerkata to najmniej istotna dla mnie sprawa, bo nie jestem tak
                      wrazliwy aby sie unosic gdy byle kmiot stara sie mnie obrazic. Wrecz
                      przeciwnie, moge odpowiedziec pieknym za nadobne rownie latwo, jak rozmawiac
                      kulturalnie i rzeczowo z osobami, ktore sa tym naprawde zainteresowane (nawet
                      jesli sie z nimi nie zgadzam - prosze zapytac np. Megseta).

                      ) A jak kolega od sumow w Pacyfiku?

                      Ze kto prosze? Ostatnio spedzam coraz mniej czasu na tym forum, miedzy innymi
                      dlatego, ze mam duzo ciekawsze zajecia niz siedzenie przed komputerem 24/7
                      tylko po to aby czytac infantylne wulgaryzmy ludzi, ktorzy dorwali sie do
                      klawiatury i snia o potedze. W zwiazku z tym prosze o unikanie grypsery.

                      ) wyjasnij- czemu nie niepokoi cie takie zachowanie ´sojusznikow´ w ´sprawie´?

                      Wyjasnilem powyzej. Nie odpowiadam za niczyje slowa procz moich, i nie nazywam
                      sie 'Milijon'.

                      ) Wojna z terroryzmem to nie jest termin abstrakcyjny. Ja podstawy tego
                      terroryzmu
                      ) widzialam juz w Libii. On byl budowany i wciaz jest. To prawda, nie mozna jej
                      ) tak wygrac w tym przypadku. Ale - terrorysci tez maja swoje bazy, maja zrodla
                      ) finansowania. Nie we wszystkich spoleczenstwach moga sobie tak latwo
                      ) funkcjonowac bez bycia dostrzezonymi. I tu lezy problem. Jak rowniez w
                      niemocy
                      ) Europy w tej kwestii..

                      Prosze kolezanki, wojna z terroryzmem jest terminem bezsensownym, bo oznacza
                      on wojne kraju ze sposobem walki. Jak to kiedys ladnie ujal Brzezinski, rownie
                      dobrze moznaby powiedziec, ze II wojna swiatowa to byla wojna z blitzkriegiem.
                      Terroryzm to nie jest wrog, prosze kolezanki; terroryzm to jest jakby
                      strategia IV generacji. Jest on stary jak swiat i nie mozna go zlikwidowac. Bo
                      terroryzm to samoloty wlatujace w WTC, ale rowniez i bomba zabijajaca
                      Franciszka Ferdynanda.
                      Ja natomiast po prostu uwazam, ze niektore posuniecia Dubyi sa na tyle bardzo
                      chybione w tej kwestii, ze nie moga byc wynikiem inkompetencji, a raczej zlej
                      woli.

                      Natomiast haslo 'wojny z terroryzmem' swietnie sie nadaje do wytwarzania
                      stalej psychozy zagrozenia, bo wtedy latwiej jest manipulowac spoleczenstwem i
                      osiagac konkretne rezultaty. Tak bylo po rewolucji bolszewickiej w Rosji, tak
                      bylo w Polsce po II w.s. i niestety sa pewne przeslanki, ze podobnie dzieje
                      sie tutaj. Co wcale nie znaczy, ze USA automatycznie staja sie panstwem
                      komunistycznym. Ale jesli administracja usiluje na fali "wojny z terroryzmem"
                      przepchnac ustawy, ktore np. WYMAGALYBY od pracownikow gazowni, elektrowni czy
                      listonoszy szpiegowania w domach klientow (i jakiekolwiek zebrane w ten sposob
                      dowody bylyby dopuszczalne w sadzie - co jest przeciwko glownym zalozeniom
                      istity tego panstwa), to sa to oznaki co najmniej niepokojace. I gdyby US
                      Patriot Act byl li tylko ustawa majaca na celu zapewnienie bezpieczenstwa
                      obywatelom USA, komisje kongresowe i senackie nie zaprzatalyby sobie teraz nim
                      glowy na swoich posiedzeniach. A jest akurat odwrotnie. I z tego punktu
                      widzenia terrorysci osiagneli pelny sukces, a dzialania Dubyi jeszcze ten
                      sukces poglebiaja.

                      Byc moze jest to rowniez bagaz zycia w PRL, np. zycia w stalej nieufnosci do
                      wladz. Ale jest wystarczajaco duzo przeslanek, aby taka nieufnosc byla w pelni
                      uzasadniona.

                      ) PRL-u nie lubiles - a wiesz przynajmniej dlaczego? Ile czasu zyles w PRL-u?
                      ) Opowiedz swoja historie. Mysle ze tak naprawde uciekles od malostkowosci
                      ludzi.
                      ) Moze braku akceptacji. Kto to moze wiedziec. A od tego sie nie ucieknie- tez
                      ) moge ci powiedziec tak jak mowisz na temat terroryzmu..

                      Z calym szacunkiem, nie bede sie rozwodzil na temat mojej historii na forum
                      publicznym. Z roznych wzgledow. Jedno jest pewne - z tym brakiem akceptacji
                      czy malostkowoscia ludzi to kompletne pudlo. To ze akurat pozostalem akurat w
                      USA to tez raczej splot okolicznosci. Ale jak juz mowilem - to jest moja
                      prywatna sprawa i na tym forum z wszelkich wzgledow jest nieistotna.

                      ) Ja dosc dlugo czytam Meerkata i zauwazylam ze stara sie walczyc ironia nie
                      ) chamstwem. Chamstwo prezentuje notorycznie kolega od sumow (czyz nie Panski?)

                      No to musi kolezanka czytac go baaaardzo wybiorczo. A co do 'kolegi od sumow'-
                      jak wspomnialem nie wiem o kogo chodzi wiec nie umiem sie ustosunkowac.

                      ) Obaj pewno dawno nie byliscie w Polsce?

                      Wrecz przeciwnie. W Polsce bywam regularnie, ostatni raz latem tego roku.

                      ) Ja nie zbieram glosow nieprzychylnych w grupke. Polemizuje czesto z
                      Meerkatem..
                      ) Niedowidzisz drogi MM i wlasnie na to cierpisz...

                      He he he. Prosze sobie wyobrazic (wole z grzecznosci mowic oficjalnie), ze
                      czytuje to i owo - na przyklad polemike kolezanki z crassusem - i wiem co i
                      jak. Ale opinia kolezanki o meerkacie jest wedlug mnie stanowczo przesadzona.
                      Zreszta to nie moja sprawa i nic bym na ten tema nie wspominal gdyby kolezanka
                      nie zdecydowala sie odniesc do mojej uwagi skierowanej do niego.

                      Natomiast sam fakt, ze kolezanka wspomniala o "grupce" swiadczy sam o sobie.
                      Zupelnie nie wiem dlaczego mialbym polemizowac z kims innym, zwlaszcza jesli
                      mowi to co ja? Czy mam go przekonywac ze sie myli? O czym mam z takim
                      osobnikiem polemizowac? I dlaczego to swiadczy, ze nalezymy obaj do jakiejs
                      jednej i tej samej grupy oraz ze jestem odpowiedzialny za forme jego
                      wypowiedzi? Od tego, prosze kolezanki, jest moderator, a ja takowym nie jestem
                      i nie chce byc, bo szkoda mi na to czasu.

                      Zreszta podobne zarzuty mozna odniesc do kazdego uczestnika tego forum. Na
                      palcach jednej reki mozna zliczyc osoby, ktore staraja sie poskromic jezyki co
                      wulgarniejszych osobnikow. Ja tez tak dawniej robilem (ktos mi nawet
                      powiedzial kiedys, ze gdyby wszyscy odpowiadali interlokutorom tak jak ja, to
                      forum byloby salonem towarzyskim a nie bagnem jakim jest), tyle ze to walka z
                      wiatrakami, a mnie rola Don Kichota wybitnie nie lezy. Miedzy innymi dlatego
                      jestem tu coraz rzadszym gosciem.

                      ) Chyba rozumiem wiec czemu nie lezy Panu Ruppert...On jest na to zbyt bystrym
                      ) obserwatorem czym natura obdarza czasem gejow.. Niestety tylko
                      ) czasem...Niektorym przychodzi w ´spadku´ babska drazliwosc i emocjonalne
                      ) zaslepienie...

                      Znow blad. Nie ma to nic wspolnego z bystroscia obserwacji. Prosze sie nie
                      silic na jakiekolwiek analizy psychologiczne, bo tak naprawde coz mozna
                      wydedukowac o osobie na podstawie tego forum? Jest to zupelnie anonimowe
                      medium, i uczestnicy ujawniaja sie tylko na tyle, na ile chca. Wezmy takiego
                      meerkata na przyklad. Byc moze jest on sumiennym, punktualnym urzednikiem, a
                      tylko na tym forum bawi sie w prowokatora... eeeee, chyba raczej nie :o)

                      ) Kazde Panstwo ogranicza
                    • Gość: MM Re: Kolega sie postaral - ale jest maly szczegol IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.12.03, 18:57
                      No i ucielo mi wypowiedz...

                      > Kazde Panstwo ogranicza swobody. Ladna historia. To jest dopiero infantylizm.
                      > Pytanie jakie i do jakiego stopnia, oraz ilu jego obywateli godzi sie na te
                      > ograniczenia w imie wlasnego bezpieczenstwa. Na tym polega Panstwo....

                      Doprawdy? O staraniach administracji w celu ograniczenia swobod pisalem juz
                      powyzej. I roznimy sie w pogladach o tyle, ze ja akurat nie uwazam, aby ogolne
                      bezpieczenstwo bylo zagrozone na tyle, aby wprowadzac tak drastyczne srodki.
                      Tym bardziej, ze niewiele sie robi aby rzeczywiscie poprawic bezpieczenstwo
                      wewnetrzne, a podejmowane kroki sa tak chybione, ze nawet coraz wieksza czesc
                      soleczenstwa tak podatnego na propagande jak tutejsze czuje sie coraz mniej
                      bezpieczna, zwlaszcza gdy mowimy o sytuacji w Iraku.

                      > Zdaje sie
                      > ze nie zrozumiales drogi MM-ie czym roznia sie tak NAPRAWDE panstwa
                      > komunistyczne od demokratycznych. Grunt lezy w oszustwie.. Ale to komunizm
                      > oszukuje, ze ze srodkow ktorych nie ma ´rozda´ swobody swoim obywatelom. I z
                      te
                      > j
                      > hipokryzji rodza sie zbrodnie..

                      Prosze sobie wyobrazic, ze rozumiem te roznice doskonale (wole pozostac przy
                      grzecznosciowej formie zwracania sie do kolezanki). I dlatego tym bardziej
                      razi mnie hipokryzja i oszustwa obecnej administracji tego kraju. Komunizm,
                      prosze kolezanki, nie ma wylacznosci na oszustwo. Zreszta, przyklady moznaby
                      cytowac godzinami.

                      > Demokracja- ta prawdziwa w panstwie jest
                      > doskonaloscia i ....utopia.

                      To samo mozna odniesc do innych systemow - socjalizmu, komunizmu. Sa one
                      utopiami, pieknymi z teoretycznego zalozenia ale w praktyce
                      awykonalnymi. "Wykonalnosc" demokracji zalezy tylko od tego, jak szeroka grupe
                      chcemy nia objac. I pod tym wzgledem jest ona stara jak swiat.

                      > Nie pytalam cie o to ile zarabiasz ?!
                      > Czy to glowny powod dla ktorego zjawiles sie w USA? No to sie nie dziwie ze
                      > panstwo musi miec jakas propagande. A na czym twoim zdaniem MM polega
                      > narodowosc? Na wspolnym jezyku? Historii? Kulturze?

                      Prosze sobie wyobrazic, ze nie znalazlem sie w USA z powodow ekonomicznych. O
                      zarobkach wspomnialem tylko i wylacznie dlatego, ze wiele osob na tym forum,
                      wliczajac w to meerkata (sadzac po jego komentarzach), wydaje sie nie widziec
                      roznicy pomiedzy stanem materialnym osoby a jej swobodami obywatelskimi. Dla
                      mnie natomiast taka roznica jest bardzo istotna, bo fakt, ze stac mnie na
                      bardzo wiele nie oznacza, ze bede odwracal glowe i patrzyl w druga strone gdy
                      ktos chce podeptac 'Bill of Rights'.
                    • Gość: MM I jeszcze mala probka "dociekliwosci" meerkata IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.12.03, 22:11
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9575377&a=9580577
                      • Gość: ANka Doceniam naprawde wysilek IP: *.ifn-magdeburg.de 10.12.03, 01:22
                        i cierpliwosc :) Tym mi Pan zaimponowal- przyznaje.
                        Pewno jest troche kwestii w ktorych sie nie zgadzamy ale i tak dzieki takim
                        wypowiedziom - mozna zobaczyc jakis sens tej pisaniny.
                        Dzieki:)
                        O ´salon´ niech sie Pan nie martwi. NIe piszemy scenariuszy do filmow
                        sensacyjnych i nie musimy ich ´stylizowac´ na prawdziwe..
                        Uprzejmosc i cierpliwosc jest nie do przecenienia w dyskusji.
                        Pozdrawiam... serdecznie.
    • Gość: trelelele Re: Saddam Husajn jest w Iraku i kieruje operacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.03, 19:19
      Gdzie tam. Widziałem go ostatnio pod Warszawą, ale nie poinformowałem
      naczelnych władz, bo nie wyznaczyli w Polsce nagrody za złapanie go. A dolary
      mnie nie interesują. Dolar spada. Gdyby Amerykanie chcieli płacić w euro to
      może zastanowiłbym się.
    • Gość: Hanna Arendt Re: Saddam Husajn jest w Iraku i kieruje operacja IP: *.ups.edu 07.12.03, 20:12
      Collective Responsibility. Co o tym sadzisz?
      www.nytimes.com/2003/12/07/international/middleeast/07TACT.html?ex=1071742542&ei=1&en=902587f5d4e2808a
      • kyle_broflovski Re: Saddam Husajn jest w Iraku i kieruje operacja 07.12.03, 20:18
        nic nowego
        metamorfoza wydarzen upamietnionych pomnikami
        • Gość: ANka Ha, tu was mam robaczki IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 20:25
          Tylko gdzie o tym czytacie? A no jakby w US newspaper. Gdyby tak np Iraqi
          newspaper wysilil sie na podobne krytyczne uwagi- juz to widze ....
          Wlasnie to jest robaczki wasze pojecie o demokracji...
          I dla przypomnienia- demokracja anglosaska datuje sie np z czasow gdy wasza
          kultura w Egipcie nie wypocila jeszcze nawet jednej piramidy.. Potem troche
          ucierpiala przez chrzescijanstwo, potem wrocila na nowo. Ale cos sie dzieje..
          A Wy nawet nie wiecie kto wam zbudowal piramidy.. Dopiero trzeba bylo
          archeologow z Europy, zeby to Wam powiedzieli.. Zalosne.....
          • kyle_broflovski Re: Ha, tu was mam robaczki 07.12.03, 20:37
            trudno tu jednak znalesc odpowiedz na pytanie

            czy mozna klamstwem usprawiedliwic wojne dla kontroli i profitu?

            propos skad u ciebie ta awersja do arabow?
            • Gość: ANka Jest na gorze IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 20:53
              lekkiej awersji do arabow (nie arabek) nabawilam sie jeszcze w dziecinstwie..
              Jak?- pisalam wielokrotnie- nie chce mi sie powtarzac. Ide na kolacje. Na tym
              forum widac tylko kwestie arabskie i anty i prozydowskie.. Nie mam zbyt wiele
              wspolnego (poza dziecinstwem spedzonym w panstwie arabskim) ani z jednym ani z
              drugim ale ta tematyka zaczyna mnie meczyc na tym forum. Jezeli faktycznie
              zalezy komus na poprawie losow jego pobratymcow to nie powinien (moim zdaniem)
              zanudzac innych forumowiczow moralizatorstwem a postarac sie rowniez od czasu do
              czasu o samokrytycyzm (chocby po to by uwiarygodnic swoja - rzekoma obiektywnosc
              i brak stronniczosci). Ciebie zas o dziwo jakos drogi KB nie niepokoja
              doswiadczenia niewinnego dziecka (ktorym wtedy bylam) z kraju - badz co badz
              arabskiego- i uwazasz je za mniej istotne w obliczu swoich moralizatorskich racji..
              Wobec tego ide jesc - bo jestem na rekonwalescencji po grypie..
              Poza tym nikt mi tu nie placi zarowno za obrone jak i napasci na arabow - a
              Tobie najwyrazniej tak - zwazywszy na Twoja aktywnosc forumowa. W przeciwnym
              bowiem razie - wydaje mi sie, ze Ty tez moze np kogos oszukujesz?
              • kyle_broflovski Re: Jest na gorze 07.12.03, 21:06
                jk zatem czynic dobro nie znajac roznicy miedzy dobrem zlem?
                • Gość: ANka Roznicy szukasz chyba dla siebie IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 21:20
                  a nie dla innych.. Chyba ze uwazasz, ze ktos Ci powie co jest dobre a co zle a
                  ty sobie laskawie to przyjmiesz.. Poza tym jezeli raz sobie pofolgujesz i
                  stwierdzisz , ze juz wiesz to jestes stracony.. Na tym polega zycie.. - tzn ja
                  tak mysle- bo o to chyba pytasz. Po drugie widac trza Ci jakiegos ksiedza - a ja
                  nim nie jestem...
                  I powiem Ci cos tylko jeszcze- lepiej pomysl co mozesz zrobic sam poza
                  zloszczeniem i krzywdzeniem innych.. To w bardzo wielu przypadkach prowadzi do
                  robienia czegos dobrego..
                  PS (ja nie wysadzam helikoptera z Millerem) uwazam ze jego czysciec to to co
                  mysla o nim ludzie... A tych co go wybierali czysciec taki- ze musza go teraz
                  znosic..
                  Poza tym aby robic cos dobrego musisz najpierw miec pelny zoladek, potem troszke
                  sie czegos nauczyc zeby nie robic glupot a potem troche na to zapracowac. Bo
                  musisz miec cos ekstra czego nie zabraknie tym, ktorzy sa najblizej Ciebie.
                  Jako Robin sie chyba nie sprawdzisz bo juz pobiles sanitariuszy, a oni wcale nie
                  zamierzaja Cie uwiezic, tylko chca dowiezc do szpitala. Kazde Panstwo to komuna
                  moze byc tylko mniejsza lub wieksza. Mysl jak byc madra wiekszoscia a nie glupia
                  mniejszoscia a wtedy bedziesz mial szanse ocalac glupia mniejszosc..
                  Wiecej podpowiedzi nie bedzie.. Jestem b. glodna i czeka na mnie jutro z samego
                  rana kupe roboty....
                  Dobranoc.
                  PS (Byc wiekszoscia wcale nie oznacza plodzic wiecej niedozywionych dzieci-
                  przynajmniej nie u ludzi- jak dotad- chyba ze masz ambicje bycia dafnia)
                  • Gość: meerkat W Waszyngtonie widziano BUSHA!!! IP: *.cvx.algx.net 07.12.03, 22:51
                    Sensacyjna wiadomosc sprzed trzech miesiecy!

                    Proputinowska partia jednej Rosji uzyskala 40% glosw, a frekwencja wyborcza
                    wyniosla ok. 90%! Kazdy rosyjski gubernator wiedzial od tygodni, ze jak bedzie
                    u niego gorzej, to moze sie mozegnac ze stanowiskiem i apanazami.!


                    I jeszcze jedno sensacyjne doniesienie : W Iraku widziano w tych dniach
                    Saddama! A co jeszcze bardziej zdumiewajace:

                    24 godziny temu w Waszyngtonie widziano BUSHA!!!!!!!
                    • Gość: ANka No i to u Ciebie lubie :) /ohne text.... IP: *.ifn-magdeburg.de 07.12.03, 23:24
                    • Gość: Matt bush sie minal z saddamem w baghdadzie,szkoda IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.12.03, 09:34
                      to by bylo spotkanie!!!.

                      tak za dawnych czasow bitwy rozstrzygaly walki liderow wrecz.

                      kto wygral ten zabieral terytorium z dobytkiem, czysta walka.

                      ciekawe jaka bron by wybrali i czy fox czy cnn mial by "exclusive rights for
                      presidential duel".
    • Gość: Tomson Nienawidziłem Saddama i życzyłem by go w końcu IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 08.12.03, 03:22
      Irakijczycy obalili. Jednak po bezprawnej agresji na Irak siepaczy z USArmy,
      podobnie jak wielu innych mi podobnych, czuję do tego gościa coraz mniej
      nienawiści, a nawet życzę mu powodzenia w walce z Amis. Bo jakby nie patrzeć
      walczy o niepodległość swej ojczyzny, a jako Polacy najbardziej rozumiemy co to
      znaczy. A że się sprzymierza z Al-Kaidą... Churchil i Sikorski sprzymierzyli
      się ze Stalinem przeciw III rzeszy, a Piłsudski z Bolszewikami przeciw caratowi.
      • Gość: Matt to jak:saddama nienawidzisz.. ale niech wygra z usa? IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.12.03, 08:06
        irakijczycy moga go zalatwic ale amis nie!

        ty bys g.wno zjadl gdyby ci powiedzieli ze jest anty
        amerykanskie.

        smacznego!
        • Gość: ANka Nie meczcie Tomsonka- on pelni b. wazna funkcje IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 13:16
          w przyrodzie.. :)
          Co bysmy bez niego zrobili...
          • Gość: Tomson ???????????????????????????? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 08.12.03, 17:37
            Gość portalu: ANka napisał(a):

            > w przyrodzie.. :)
            > Co bysmy bez niego zrobili...

            Obraza,komplement czy coć pośredniego????????
        • Gość: Tomson Ale ty jesteś dureń, nie kumasz najprostszych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 08.12.03, 17:36
          rzeczy!
          Sprzeciwiam się agresji zbrojnej na suwerenny kraj i jego okupacji idioto! Czy
          twój polaczkowaty umysł nie może pojąć tak banalnie prostych rzeczy. Jeśli nie
          widzisz różnicy między obaleniem swojego władcy przez samych Irakijczyków, a
          podbiciem tego kraju przez inny kraj, to zasługujesz na miano US-polaczka.
          Poza tym to jankesi sami usadowili Saddama, pomagali mu w najgorszych
          zbrodniach, a na Irak uderzyli tylko ze względu na iracką ropę, obalenie
          Saddama to tylko zwykła ściema.
          Moja antyamerykańskość wynika tylko i wyłącznie z obłudy i bandytyzmu tego
          państwa.
          • Gość: ANka Uwazasz IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 22:48
            ze poza tym w tym kraju przetrwalby kult Stalina - uasabiany przez Ciebie?
            To ciekawe spojrzenie na rzeczywistosc :)
            Ciekawe co na to nielubiany przez Meerkata pan F.K. Dick...
            Nawet Lem jest momentami posadzany o lewackosc..
            Ale nasz Tomson wierzy- to szczegolne. Powiedz czy w imie tej wiary zalatwil bys
            kolege studenta prawicowca? Bo niejeden taki byl, co to zbyt wczesnie sie ze
            swymi pogladami ujawnil i....zniknal w niewyjasnionych okolicznosciach..o
            ktorych nawet pan Henio nie wie, bo nie wolno mu wiedziec choc studenta dowozil....
            I zdradz mi jeszcze czy to Twoja siatka robi zamet w poludniowych Indiach i
            tworzy tam ´jedyna i pierwsza (tu podwojny cudzyslow) demokracje komunistyczna´? :)
            Ja mysle Tomson, ze Ty powinienes pojechac jak najszybciej do Iraku. Mozesz tam
            zrobic wiele dobrego!!! Jezeli tylko zapomnisz o rewolucji a zajmiesz sie
            dzialalnoscia samarytanska moze nawet nikt nie poderznie Ci gardla.. A wtedy
            bedziesz mogl pomnazac grono swych czlonkow :)
            • Gość: Tomson Oj aniu coś troszeczkę bredzisz. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 08.12.03, 23:12
              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > ze poza tym w tym kraju przetrwalby kult Stalina - uasabiany przez Ciebie?
              > To ciekawe spojrzenie na rzeczywistosc :)
              Jakto uasabiany przeze mnie? Przecież pisame że nie lubię Saddama.

              > Ciekawe co na to nielubiany przez Meerkata pan F.K. Dick...
              > Nawet Lem jest momentami posadzany o lewackosc..
              > Ale nasz Tomson wierzy-to szczegolne. Powiedz czy w imie tej wiary zalatwil by
              > s
              > kolege studenta prawicowca?
              Daj spokój, mam dobrego kolegę nie tyle prawicowca, a wręcz faszystę (należy do
              jakiejś organizacji), poprostu nie podejmujemy tematów politycznych i
              światopoglądowych. Zresztą po czym ty wnioskujesz taką durnotę, że byłbym
              zdolny kogoś zabić za prawicowe poglądy.

              > Bo niejeden taki byl, co to zbyt wczesnie sie ze
              > swymi pogladami ujawnil i....zniknal w niewyjasnionych okolicznosciach..o
              > ktorych nawet pan Henio nie wie,bo nie wolno mu wiedziec choc studenta dowozil
              > ....
              O czym ty mówisz??? Tak było może za stalinizmu potępionego już przez
              Chruszczewa i Bieruta.

              > I zdradz mi jeszcze czy to Twoja siatka robi zamet w poludniowych Indiach i
              > tworzy tam ´jedyna i pierwsza (tu podwojny cudzyslow) demokracje komunistyczna
              > ? :)
              Ania ty sobie jaja robisz czy jak?

              > Ja mysle Tomson, ze Ty powinienes pojechac jak najszybciej do Iraku.Mozesz tam
              > zrobic wiele dobrego!!! Jezeli tylko zapomnisz o rewolucji a zajmiesz sie
              > dzialalnoscia samarytanska moze nawet nikt nie poderznie Ci gardla.. A wtedy
              > bedziesz mogl pomnazac grono swych czlonkow :)
              Bredzisz aniu bredzisz... twoja wypowiedź wogóle nie pasuje do mojej powyższej
              opinii.
              Oj przyznaj się jesteś na mocno zakrapianej imprezie studenckiej :o)
              • Gość: ANka Kolega faszysta? IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 23:36
                Wcale sie nie dziwie.. To stare sympatie- wyraznie nie rdzewieja...
                Myslalam, ze zainteresuje Cie ten ruch:) Ja powtarzam tylko slowa echte -
                ´Indianina´. Ja nie bywam na zakrapianych imprezach- zwlaszcza w pracy. To
                tradycja komsomolska.. Musze miec - wiesz - sprawne rece i umysl.
                Jak pije to wino - do jedzenia i dla czystej Genuss...
                Albo koktajle. Za szampanem nie przepadam.
                Tomson tak sie zdarzylo nie tylko za stalinizmu...
                TEGO bali sie nasi rodzice gdy studenci - nie zawsze powaznie - jak to studenci
                - manifestowali. Tomson byles kiedys na UW? Wiesz gdzie jest fizyka? gdzie
                chemia? gdzie np pedagogika, a gdzie biologia?
                Jak sadzisz dlaczego politechnika na ten przyklad byla jednym dosc zwartym
                budynkiem?
                Czy ty sie urodziles we Francji?
                • Gość: Tom Re: Kolega faszysta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 00:18
                  Ja też się nie dziwię. Totalitaryzmy sie przyciągają.

                  A ja sobie myślę- kto zabił Pyjasa i Pietraszkę? Popiełuszkę? Niedzielaka?
                  Suchowolca? Zycha? Kto masakrował demonstrantów w 70? Pałował w 68? W 76? Kto
                  strzelał w "Wujku" i "Manifeście Lipcowym"?

                  Chyba nikt, bo przecież Stalin umarł w 53, a Bierut potępił;-))))
                  • Gość: nicek Re: Kolega faszysta? IP: *.home.cgocable.net 09.12.03, 00:28
                    Noto se mysl tepy kolega daij.
                • Gość: dupek Re: Kolega faszysta? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 01:25
                  kochana aniu jezeli chodzi o twa waska pizde wyobrazam sobie twoj bol z powodu
                  braku dzieci i zawisci u innych bobytku owych probuj dalej sie dupcz
                  yc byc moze kidys ktos zaleje ci flaki i nie bedziesz zgrzzliwa good look and
                  very dupcenia chybe ze to robisz sama to nie masz szans ciao baby
                  • Gość: ANka Mozesz sobie wiele wyobrazac IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 01:39
                    Mam w nosie tego typu wypowiedzi. wyobrazam sobie twoj bol na wiesc ze dotad nie
                    przeczytales iz mam dwoje najprawdziwszych dzieci a milosci zarowno fizycznej -
                    ktora sobie cenie- zwlaszcza z jednym takim :) jak i duchowej (tez z tym jednym)
                    nie nazywam dupczeniem...
                    twoje roztytusowanie na forum przekracza juz wszelkie rozsadne granice.
                    I kto cie nauczyl takich brzydkich slow?
                    Pisze sie good luck- nikt mi flakow nie zaleje- mamy tu tez kolege araba.
                    Spokojna twoja rozczochrana i niezbyt madra...
                    • Gość: Tom Widzisz, Anko, jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 02:28
                      Tak to jest, ANko, jak grają zawodnicy z róznych poziomów- pierwsza liga z
                      okręgówką.

                      Mogą się trafić się głosy, jak puszczenie bąka w windzie. Takie, jak ten
                      dupek. Przynajmniej ma prawidłową samoocenę.
                      • Gość: ANka Zauwazylam IP: *.ifn-magdeburg.de 09.12.03, 16:28
                        ze Ci co maja cos do powiedzenia i zachowuja jakies zasady dyskusji po pewnym
                        czasie - wcale nie dlugim wypowiadaja sie coraz rzadziej. Widac jest tego jakas
                        przyczyna. Chyba i mnie czas pojsc za ich przykladem..
                        Pozdrawiam - panie Tom
      • Gość: Tom Re: Nienawidziłem Saddama i życzyłem by go w końc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 12:47
        W zyciu nie widziałem kogoś tak zaślepionego fanatyczną nienawiścią to
        czegokolwiek, jak Tomson (czy raczej Tomsonow, z racji równie ślepej i równie
        fanatycznej miłości do Moskwy).

        Wytłumaczeniem może byc to, że USA pokonało ZSRR w zimnej wojnie, w wyniku
        czego ojciec Tomsonowa stracił posadę w SB i musiał pospiesznie zacierać ślady
        swoich przestępstw.

        "jak wielu innych mi podobnych"- to znaczy pacjentów z Tworek, czy pozostałych
        agentów wpływu Moskwy? Którą z tych grup miałeś na myśli?
        • Gość: Tomson Wyraziłem już swoje zdanie o twoim umysłowym IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 08.12.03, 17:42
          zapóźnieniu. Więc się nie udzielaj więcej, bo nie wiem jak z tobą rozmawiać. Na
          poważnie się nie da, bo jesteś za głupi, nawet nie mogę wyśmiać twoich
          skrajnych debilizmów, bo jesteś ułomny, a nabijanie się z takich ludzi to
          draństwo. Więc błagam debilku nie odpowiadaj na moje posty bo jeszcze się nie
          powstrzymam i wbrew sobie wyśmieję twoją ułomność. :o|
          • Gość: meerkat Psychiczny ocenia zdrowie umysłowe psychiatry! :)) IP: 152.75.142.* 08.12.03, 18:37
            A odkąd to pacjent psychuszki ocenia stan umysłowy lekarza dyżurnego?
          • Gość: Tom Dalej, Tomsonow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 19:13
            Niewiele jest rzeczy sprawiających mi taką przewrotną satysfakcję, jak ów
            zapluty z wściekłości , bezsilnie i bezradnie miotający infantylne
            przekleństwa Tomsonow, tępy, bezmyślny sprzedawczyk moskiewski, syn
            garnizonowej kurwy i ubeka, piszący jak wioskowy głupek z trzema błedami w
            każdym poście.

            Dalej, Tomsonow, make my day!
            • Gość: Matt Re: Tom dowalil tomsynowi,moze go uspokoi IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.12.03, 14:09
              tomsyn,

              wez ty kogos do pomocy co by przejrzal co piszosz, gadzie.
            • kyle_broflovski Re: Dalej, Tomsonow! 09.12.03, 17:46
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9531532&a=9563295
        • Gość: O TAK Re: Nienawidziłem Saddama i życzyłem by go w końc IP: *.home.cgocable.net 09.12.03, 21:05
          MOSKWA JEST NIEWATPLIWIE PIEKNYM MIASTEM, CHOC OSOBISCIE WOLE BARDZIEJ
          LENIGRAD.
          • Gość: meerkat Drezno też było pięknym miastem. a także Hamburg! IP: 152.75.142.* 09.12.03, 21:34
            Tokio, Drezno, Hamburg i Essen też niegdyś były pięknymi miastami, a wy nic
            tylko o tej drewnianej Hiroszimie.! ;)
            • Gość: KJ 7... Re: Drezno też było pięknym miastem. a także Hamb IP: *.home.cgocable.net 09.12.03, 22:31
              NO COZ, TFU I JESZCZE TFU.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka