Dodaj do ulubionych

Co lepsze? pytanie do eksperta

01.02.11, 12:29
Witam,
mam pytanie o pewne rozwiązanie, które dotyczyć będzie naszej córki. W maju skończy ona 3 lata i od września pójdzie do przedszkola. W chwili obecnej chodzi do żłobka, gdzie nie ma z nią problemów, zaaklimatyzowała się bardzo szybko (poszła mając 16 miesięcy), lubi do niego uczęszczać, nie ma stresów ze zmianami Pań, kiedy któraś ze stałych opiekunek jest na zwolnieniu czy urlopie. W maju córka skończy 3 lata i również w maju przybędzie jej konkurencja w postaci młodszej siostry. Chodzi o rozwiązanie dotyczące przejścia ze żłobka do przedszkola we wrześniu.
W żłobku jest wakacyjna przerwa w sierpniu, jednakże możemy umieścić małą w żłobku zastępczym. W zeszłym roku nie było jakichś większych problemów z aklimatyzacją w nowym żłobku. W tym roku będzie to jednak inny niż w poprzednim żłobek. Co jest/byłoby dla córki lepsze:
1. żłobek zastępczy w sierpniu i potem przejście do przedszkola? - czy to nie za dużo zmian, pomijam już nowego członka rodziny bo minie już trochę czasu od tego faktu, jednakże zachowana zostanie ciągłość i rytm chodzenia do żłobka a potem od razu przedszkole, czy
2. ewentualnie w sierpniu mała z nami na "urlopie" i przejście tylko do przedszkola po miesięcznym nie chodzeniu do żłobka zastępczego?
Na chwilę obecną córka nie pokazuje zazdrości, niepewności swojej sytuacji co do nowego dzidziusia, może dlatego że już od ponad roku w naszym domu jest książeczka o Zuzi i jej nowym dzidziusiu, która myślę, że przygotowała małą na nowe rodzeństwo. Mała sama mówi o nowym łóżeczku, o pomaganiu przy maluszku (nie wspomnę o dotykaniu brzucha, sprawdzaniu bodźców maluszka w brzuchu latarką, mówienia do brzuch itd). Więc na chwilę obecną nie sądzę aby z tym wiązały się jakieś perypetie czego jednak na 100% nie mogę wykluczyć. Nie zamierzamy na czas porodu/po porodzie odstawiać córki do babci (czasem rodzice tak robią, żeby poświecić się tylko noworodkowi), będzie nadal chodziła do żłobka z tym, że razem z maluszkiem będziemy ją odprowadzać i odbierać ze żłobka a potem planujemy chodzić na plac zabaw gdzie córka będzie mogła się wyszaleć przed powrotem do domu.
Prosiłabym o radę które wyjście byłoby najlepsze, żeby nie zaburzyć jej spokoju ducha przy zmianie żłobka na przedszkole? Ewentualnie jeśli ktoś ma jakieś inne pomysły chętnie o nich poczytam.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Co lepsze? pytanie do eksperta 01.02.11, 12:50

      Cóż, na razie tej młodszej siostry nie ma - przynajmniej tak namacalnie dla 3-latka - więc dlaczego miałaby przejawiać jakiekolwiek negatywne odczucia? Nie musi się dzielić rodzicami... I niestety, może tu nie pomóc staranne przygotowanie przy pomocy lalek i książeczek. Teoria to jedno, a praktyka może być całkiem inna.
      Planujesz, że przez całe wakacje będzie chodziła do żłobka/do przedszkola bez przerwy?
      • sylwia_1975 Re: Co lepsze? pytanie do eksperta 01.02.11, 13:43
        Tak, na chwilę obecną planuję że pełne wakacje dziecko będzie uczęszczało do żłobka, niekoniecznie urlop muszę planować w okresie letnim, wyjeżdżamy na urlopy w dowolnych dla nas terminach np. maj, wrzesień, zimowe miesiące. Wtedy oczywiście dziecko jedzie z nami i nie chodzi do żłobka. Zdaję sobie sprawę, że dopóki noworodek nie będzie z nami, córka nie musi okazywać niezadowolenia z powodu rosnącego brzucha i że dopiero po porodzie będzie dane zaobserwować faktyczne zmiany w zachowaniu córki. Piszę tylko, że na chwilę obecną np. nie buntuje się, że sama musi wchodzić np na III/IV piętro bo ja jej nie wnoszę, sama sobie w wielu sprawach musi radzić sama, nie buntuje się, ze podczas zabawy musi uważać na brzuch podczas gdy wcześniej np mogłyśmy do woli szaleć, wariować nie zważając, że czasem mnie gdzieś kopnie, uderzy itd. Córka zdaje sobie sprawę z tego, że w brzuchu jest dzidziuś i wiele spraw jest np. poza moimi możliwościami i tym samym, ona już w chwili obecnej pewnych rzeczy się nie domaga np. noszenia na rękach jak jest zmęczona. Czasem płacze ale wie, że musi iść na nóżkach. Poza tym, pisząc o książeczkach chciałam zwrócić uwagę, że staramy się ją przygotować na nowego członka rodziny a nie liczyć na to, że jak już się urodzi to dziecko będzie musiało się z tym faktem pogodzić. Czasem na przygotowania starszego dziecka do przyjścia na świat noworodka już po jego urodzeniu się jest za późno.
        • morekac Re: Co lepsze? pytanie do eksperta 01.02.11, 21:16
          hm, moja starsza -tak mniej więcej też 3 lata, w okresie po urodzeniu siostry najchętniej przebywała ze mną. Nic na siłę - teraz nie wiesz, jak zachowywać się będzie 3-latka za kilka miesięcy i czego tak naprawdę będzie potrzebowała, żeby się z tym faktem pogodzić.
          U nas nieoceniona była pomoc babci, która zabierała czasem starszą na plac zabaw na wyszalenie albo zostawała czasem z młodszą. Obyło się bez większych zgrzytów - ale zaznaczam, że młodsza była idealnym niemowlakiem - głównie spała...
    • justyna_dabrowska Re: Co lepsze? pytanie do eksperta 01.02.11, 19:20
      Muszę PAnia zmartwić. Nie ma takiej możliwości by dziecko tylko na podstawie książeczki "pogodziło się" z faktem nadejścia na swiat rodzeństwa czyli rywala. Oczekiwanie tego jest mało realistyczne. Dzieci są zazdrosne i to jest zupełnie naturalne i zrozumiałe. Podobnie jak to, że często chcą rywalowi zrobic krzywdę i nie lubią go. Warto zaakceptowac te uczucia dziecka bo wtedy one łatwiej przemina i dadzą miejsce uczuciom bardziej pozytywnym - zaciekawieniu, nawet sympatii...
      Urodzenie sie brata czy siostry to dla malca wstrząs. My rodzice często nie chcemy tego widziec, bo czujemy się winni i przez to zaprzeczamy rzeczywistości.
      Tak czy siak, dziecko czeka duża i poważna zmiana i radziłabym w tym momencie być przy nim blisko i poświęcać mu uwagę. A kiedy juz si e względnie oswoi z nową sytuacja wtedy bedzie można myslec o innych zmianach.
      Pozdrawiam
      jd
    • Gość: klaraiadam Re: Co lepsze? pytanie do eksperta IP: *.bb.adsl24.co.uk 09.02.11, 04:44
      Witaj Sylwio,
      Ja mam dobrą wiadomość. Książeczka o Zuzi i nowym dzidziusiu bardzo pomogła w akceptacji nowego członka rodziny. Adaś się urodził kiedy Klara miała 2,5 roku. Bardzo go kocha i się nim opiekuje., odstępuje jemu nawet swoje zabawki. Ciężko poświęcić dużo uwagi dziecku, jeżeli w domu jest noworodek. Dobrą i sprawdzoną metodą jest dopuścić córkę do opieki(mycie brzuszka czy odpięcie pieluszki, nawet posmarowanie kremem nie jest niebezpieczne dla maleństwa a starsze czuje się potrzebniejsze niż zwykle). Trzeba również pozwolić starszakowi znów być dzidziusiem, dać poleżeć w łóżeczku, smoczka w buzię, grzechotkę w łapkę. U mnie więź między dziećmi zacieśniła wymiana zabawek - jeżeli Klara chciała się pobawić jakąś zabawką Adasia to szła do niego i go pytała, a on na sam jej widok uśmiechał się od ucha do ucha i gugał. Przez te 5 miesięcy Klara bardzo dojrzała emocjonalnie i narodziła się mięðzy nimi taka więź, że żyć bez siebie nie mogą:). Ciedzę się i korzystam z miłego widoku dopóki Adaś nie zacznie raczkować, bo wtedy raczej zaczną się konflikty:)
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka