Dodaj do ulubionych

Kłopoty Clintona

IP: 195.116.240.229, 149.156.132.* 19.02.01, 15:45
Znowu po raz kolejny nazwisko Billa Clintona słyszymy w kontekscie skandalu.Bill Clinton w ostatnich dniach swego urzędowania podpisał kilkaset aktów łaski (min dla swego brata Rogera Clitona)Wśród nich znalazł się aferzysta Mark Rich.Człowiek ten od wielu lat poszukiwany w USA listem gończym min za oszustwa podatkowe uniknął odpowiedzialności dzięki łasce odchodzącego prezydenta.Obrzydzeniem napawa mnie fakt że była żona Richa finansowała Partię Demokratyczną i kampanię Hilary w Nowym Yorku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: Kłopoty Clintona IP: *.fll.bellsouth.net 20.02.01, 20:01
      Maziki, ale to chyba juz nie dziwi, taki "numer" ze strony Clintona??? Obrzydzeniem mnie to napawa, zreszta pan Clinton nigdy nie nalezal do moich faworytow..Smutne, ze tak mu to bezkarnie uchodzi..ciao
    • Gość: mul Re: Kłopoty Clintona IP: *.gazeta.pl 20.02.01, 20:47
      A co przeskrobal jego brat?
      • Gość: simon Re: Kłopoty Clintona IP: 150.254.215.* 23.02.01, 14:30
        powinni sie Clintonowi dobrac w koncu do ....
        sorry byc moze ostro to zabrzmialo ale jego poczynania mnie przerazaja; jego wystepki gubernatorsko - prezydnckie zasluguja na potepienie; nie wierze w to, ze niczego nigdy nie wiedzial; nie jestem ani amerykanskim obywatelem, ani podatnikiem ale drazni mnie to, ze wszystko przechodzi mu tak latwo
        nie jestem naiwy i nie wierze w uczciwosc w swiecie politykow, ale pewne granice przyzwoitosci nie powinny byc przekraczane!
        • Gość: mlot Re: Kłopoty Clintona IP: *.public.svc.webtv.net 25.02.01, 03:46
          Co to za Clinton? Clinton i Clinton slysze. Kto to taki?
    • Gość: gustaw Clinton to nic w porównaniu z Bushem IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 23.02.01, 18:10
      Nie wiem jak wy ale ja wolę inteligentnych oszustów niż uczciwych głupców. Rozumiem rozgoryczenie z powodu Clintona: młody, ex-hippi a co rusz to skandal. Ale na dobrą sprawe to co możemy powiedziec o Clintonie ogranicza się do słowa: PRZEKRET. Natomiast G. Bush to nawrót do konserwatywnej polityki zagranicznej, wplątywania się CIA do spraw państw (głównie Ameryki Łacińskiej). Nie oszukujcie się wybryki Clintona mają tło moralno-etyczne, Buszyzm natomiast grozi ludziom dużo bardziej bo zagraża ich życiu i zdrowiu. Zabójstwa w Chiapas i w Kolumbii to "zasługa Reagana i Busha Seniora, ale obawiam się, że głupota nowego prezydenta może to przebić.
      • Gość: maziki Re: Clinton to nic w porównaniu z Bushem IP: *.tera.com.pl 23.02.01, 21:08
        Zgadzam się z Gustawem.Jest coś niepokojącego w tym współczującym konserwatyżmie.Wbrew pozorom bardzo lubie Clintona.Polecam biografię "Bill Clinton.Najlepszy w klasie".
        • Gość: mariusz Re: Clinton to nic w porównaniu z Bushem IP: *.nas1.san-francisco1.ca.us.da.qwest.net 24.02.01, 08:54
          Do moich poprzednikow: Panow Gustaw/Maziki
          Od lat mieszkam w US. Naszczescie okres Clintonizmu sie zakonczyl. Demokraci- Clinton,Jassie Jackson,Gore,Hilary i inni im podobni naczytali sie duzo wierszykow z Polski o Murzynku Bambo oraz dziel Lenina i Marksa.Dac im wiecej swobody a Ameryka zmieni sie w Rosje szybciej niz sie wszyscy tego spodziewamy. Pozdrowienia dla ziomkow w Kraju. Mariusz
          • Gość: mlot Re: Clinton to nic w porównaniu z Bushem IP: *.public.svc.webtv.net 25.02.01, 04:02
            murzynek bambo w afryce mieszkal czarna mial dupe ten nasz kolezka.Bush-ten to sie wreszcie wezmie za porzadek na swiecie.Tacie sie nie udalo to moze synal naprezy miesien i skarci tych wszystkich co mu sie sprzeniewierzaja.Jedno jest pewne ze polityka ostatnich 20 lat doprowadzila do tego ze gdziekolwiek sie spojrzy na mape swiata tam flage pala a amerykanin to jak najwiekszy wrog.Prosze mi uwierzyc bo od 24 lat mieszkam w USA a jako tez osoba hiszpansko jezyczna spedzilem kilka lat w Meksyku i Ameryce Poludmiowej
            • Gość: gustaff Re: mlot IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 26.02.01, 17:18
              Zgadzam się z tobą. Też trochę pobyłem w Meksyku (głównie w Chiapas) i spotkałem bardzo wielu ludzi z Ameryki Łacińskiej. Boję sie nawrotu polityki amerykańskiej do lat 50 i 60, kiedy to najmocniej CIA pakowało się w sprawy małych krajów
    • Gość: ok Szmondak i lobuz Bill Clinton ......... IP: *.orlando-02rh16rt.fl.dial-access.att.net 17.03.01, 20:20
      Szmondak i lobuz Bill Klinton byl od zawsze ulubiencem Zydow.
      Jego moralnosc doskonale wspolgrala z moralnoscia narodu wybranego,
      a jego oryginalne podejscie do prawdy i uczciwosci robilo wrazenie,
      jakby zostalo wyuczone na jakichs przyspieszonych kursach rabinackich.

      Klinton juz przed osmiu laty zostal tak doszczetnie skompromitowany, ze
      wystarczyloby tego, aby uniemozliwic co najmniej kilku ludziom awans
      na meza stanu. Nalezy zatem podziwiac skutecznosc zydowskich mediow, ktore
      zrecznie zamazaly wszelkie dranstwa tego kryminalisty i zrobily z nich cos w
      rodzaju "drobnych potkniec", zupelnie nieistotnych dla sprawowanej funkcji.

      Ostatniego dnia urzedowania Klinton w tempie przyspieszonym ulaskawil
      niemal 200 przestepcow. Wsrod nich - co jest sprawa ogolnie znana -
      zydowskiego miliardera, zlodzieja i aferzyste, Richa.
      (O jego uwolnienie ubiegal sie sam b. premier Izraela, Ehud Barak).

      Ale to nie wszystko. Klinton ulaskawil rowniez odsiadke 4 chasydom z
      niewielkiej miejscowosci pod Nowym Jorkiem, ktorzy pod pozorem
      prowadzenia szkoly wyznaniowej wyludzili wielomilionowe dotacje
      ze srodkow federalnych. Zapewne pieniadze te mialy isc dla ofiar
      holokaustu, uahaha ha ha ha...

      Fakty sa nastepujace: podczas kampanii przed wyborami do Senatu USA pani
      Klinton w sierpniu ub.r. dwiedzila New Square, spotykajac sie z przywodca
      duchowym tamtejszej spolecznosci rabinem Davidem Twerskym.

      W listopadzie malzonka prezydenta odniosla tam bezapelacyjne zwyciestwo,
      podczas gdy wszedzie dokola z dwudziestokrotna przewaga glosow triumfowal
      jej rywal. Republikanie oskarzaja teraz senator Nowego Jorku, ze zapewnila
      sobie przychylnosc chasydow z New Square obietnica obnizenia wyroku dla
      tamtej czworki.

      Choc... na dobra sprawe nie ma sie czemu dziwic. Klinton po prostu rewanzuje
      sie tym, ktorzy wyniesli go na stanowisko prezydenta USA i ktorzy uzywajac
      wszelkich dostepnych "dirty tricks" oglupiali amerykanskich wyborcow,
      czyniac ze zwyklego szmondaka meza stanu.

      Teraz, gdy juz Klinton nie jest im potrzebny - srodowiska owe nagle
      jakby sie obudzily i falszywie lamentuja, iz daly sie "zwodzic"
      Klintonowi przez cale osiem lat. Oni bowiem, biedacy, wierzyli swiecie,
      ze Klinton to przywoity czlowiek, ktory nawet jak palil to sie
      nie zaciagal...

      Wasz gajowy
    • Gość: zet Clintona Zydowska epoka sie zakonczyla. IP: *.orlando-02rh16rt.fl.dial-access.att.net 17.03.01, 20:26

      Clintona Zydowska epoka sie zakonczyla.

      Nie ma wiecej w Bialym Domu cyckania kutasow,
      manipulowanie cygar w waginach, zydowskich przekupstw
      przez zydowskich cryminalistow.
      Otrzymywania rozkazow z Israela dla USA prezdenta.
      Innymi slowami, nie ma wiecej bilych smieci w Bialym Domie.

      Pan Eliot Weinberger moze plakac ile mu sie podoba nad
      jego zydowska nidola.

      Ale wiekszosc amerykanow woli Prezydent USA
      usmiechnietego, otoczona przez inteligentnych
      przemyslowców, wojskowych i chrzescijanskich
      fundamentalistów, anizeli smierdzace bagno pana
      Eliota Weinberger.
      Hans

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka