Dodaj do ulubionych

dla fanów pax Americana

20.12.03, 13:07
Chaire,
autor ten najwyraźniej czytał moje posty.
T.


Nierozważna misja - felieton z cyklu "Z Ameryki"


Charley Reese 19-12-2003, ostatnia aktualizacja 19-12-2003 17:07

(...)

Absurdalny pomysł, że USA mogłyby rządzić całym globem, opiera się na kilku
błędnych założeniach. Przyjrzyjmy się im:

Błąd nr 1 to wiara, że reszta świata podda się amerykańskiej dominacji.
Tymczasem Rosja, Chiny i Indie, nie wspominając już o świecie arabskim, wcale
nie mają zamiaru pokornie schylić głów. Wszystkie trzy kraje mają olbrzymi
potencjał ludnościowy, bogate zasoby naturalne a ponadto dysponują bronią
jądrową. I właśnie z powodu broni jądrowej wszelkie kroki USA zmierzające do
narzucenia tym krajom czegokolwiek nic nie dadzą.

Błąd nr 2 to wiara, że potęga USA jest dziś tak wielka jak w 1945 r. W
rzeczywistości jesteśmy o wiele słabsi. Potęga gospodarcza, która stała
się "arsenałem demokracji", wyblakła i jest prawie nie do poznania. Rolnictwo
podupadło. Rudy żelaza i zasoby ropy naftowej są poważnie nadszarpnięte. De
facto jesteśmy zależni od importu nie tylko energii elektrycznej, lecz także
gotowych produktów, surowców strategicznych, części do naszych wojskowych
systemów strategicznych oraz w coraz większym stopniu żywności. Mamy wysoki
deficyt budżetowy, deficyt handlu zagranicznego i bilansu płatniczego.
Lawinowo spada wartość dolara.

Błąd nr 3 to wiara, że nasza armia jest niepokonana. Ułuda ta opiera się na
fakcie, że od czasów wojny w Wietnamie używaliśmy naszych nowoczesnych sił
zbrojnych do atakowania małych, biednych, bezbronnych krajów, takich jak
Grenada, Panama, Serbia, Afganistan czy Irak. Nawet jednak Afganistan i Irak
pomimo wyniszczenia i braku dostępu do jakiejkolwiek nowoczesnej technologii
militarnej potrafiły stawić poważny opór. Wciąż nie mamy pełnej kontroli nad
tymi krajami.

Nasza potęga nie opiera się na naszych oddziałach lądowych, lecz na
technologicznie zaawansowanym lotnictwie i umiejętności koordynacji obydwu
rodzajów wojsk. Jednak nawet jednorazowy przełom w technologii obrony
przeciwlotniczej może nas poważnie osłabić i nie ma cienia wątpliwości, że
Rosja i Chiny pracują w pocie czoła nad takowym przełomem. Zanim więc
zlekceważymy Rosję, powinniśmy wziąć pod uwagę, że chcąc dziś dotrzeć do
naszych stacji orbitalnych, polegamy na rosyjskiej rakiecie kosmicznej. Oraz
to, że to Rosjanie, a nie my, mają największy ruchomy arsenał
międzykontynentalnych rakiet balistycznych.

Skoro jednak jesteśmy tak mocni, to dlaczego prezydent tak ostrożnie obchodzi
się z Koreą Północną? Czemu nie potraktuje jej tak samo, jak potraktował
Irak? Czemu nie postawi ultimatum? Nie zrobi żadnej z tych rzeczy ze względu
na zbyt wysoką cenę mierzoną życiem obywateli amerykańskich, jaką by mu
przyszło zapłacić, gdyby posunął się do wojny. Nie zapominajmy, że w Korei
biedny jest wyłącznie sektor cywilny. Wszystkie środki tego kraju ulokowano w
wojsku.

W 1945 r. USA były najsilniejszym i najbogatszym krajem świata. W 2003 r.
jesteśmy jednym z najbardziej zadłużonych, o ile nie najbardziej zadłużonym
krajem - wierzyciele mogliby zniszczyć naszą gospodarkę jedną decyzją o
włączeniu długów USA do obrotu na wolnym rynku. Jesteśmy podzielonym narodem
o upadającej kulturze, jeśli jeszcze w ogóle można ją nazwać kulturą.

Dalecy od wkroczenia w erę dominacji wkraczamy właśnie w erę wielkiej wojny.
Większość imperiów przetrwało ok. 250 lat; zbliżamy się dziś do tej granicy.
To, czego nam trzeba, to nie puste głowy opanowane przez pseudointelektualne
ideologie, lecz najbystrzejsi i najmądrzejsi liderzy, jakich jesteśmy w
stanie znaleźć. Od tego właśnie zależy nasza przyszłość.

tłum. W
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus titusik..a wiesz kim jest ten pan??:)))) 20.12.03, 13:28
      1)He now writes a syndicated column three times a week for King Features,
      which is carried on Antiwar.com

      2) i cos co on mowi o sobie...

      I consider myself to be very fiercely libertarian, but I don’t desire that
      kind of freedom either. That’s one reason why I’ve never bought into
      anarchism – as undesirable as many government actions are, some government
      will always be with us; I just want it to be as small as possible and for the
      most part to leave me and mine alone.

      *******************************************************************************

      nie mam wiecej pytan...oprocz tego moze ze po co w ogole pokazuja felietony
      takich oszolomow w GW???

      jako zoo czy co???
      • titus_flavius o Rosji nie lepiej 20.12.03, 13:47
        Chaire,
        piszą stamtą felietony zapadnicy, których w Rosji jest łącznie coś ok. 8 %. I
        oni są uważani za wyrocznie o Rosji!
        T.

        marcus_crassus napisał:

        > 1)He now writes a syndicated column three times a week for King Features,
        > which is carried on Antiwar.com
        >
        > 2) i cos co on mowi o sobie...
        >
        > I consider myself to be very fiercely libertarian, but I don’t desire tha
        > t
        > kind of freedom either. That’s one reason why I’ve never bought int
        > o
        > anarchism – as undesirable as many government actions are, some governmen
        > t
        > will always be with us; I just want it to be as small as possible and for the
        > most part to leave me and mine alone.
        >
        >
        *******************************************************************************
        >
        > nie mam wiecej pytan...oprocz tego moze ze po co w ogole pokazuja felietony
        > takich oszolomow w GW???
        >
        > jako zoo czy co???
        • marcus_crassus widzisz titus jak sie zgadzamy:)??? 20.12.03, 13:52
          a ze ida swieta moge byc mily i powiedziec ze koniec talmudystow sie
          zbliza :DDDD

          zaprawde...kara jest nieuchronna :DDDDD
    • abstrakt2003 Re: dla fanów pax Americana 20.12.03, 14:13
      titus_flavius napisał:

      > Chaire,
      > autor ten najwyraźniej czytał moje posty.
      > T.
      >
      >
      > Nierozważna misja - felieton z cyklu "Z Ameryki"
      >
      >
      > Charley Reese 19-12-2003, ostatnia aktualizacja 19-12-2003 17:07
      >
      > (...)
      >
      > Absurdalny pomysł, że USA mogłyby rządzić całym globem, opiera się na kilku
      > błędnych założeniach. Przyjrzyjmy się im:
      >
      > Błąd nr 1 to wiara, że reszta świata podda się amerykańskiej dominacji.
      > Tymczasem Rosja, Chiny i Indie, nie wspominając już o świecie arabskim,
      wcale
      > nie mają zamiaru pokornie schylić głów. Wszystkie trzy kraje mają olbrzymi
      > potencjał ludnościowy, bogate zasoby naturalne a ponadto dysponują bronią
      > jądrową. I właśnie z powodu broni jądrowej wszelkie kroki USA zmierzające do
      > narzucenia tym krajom czegokolwiek nic nie dadzą.
      >>>
      >>>A dochód narodowy per capit jaki naja te potęgi?
      >
      > Błąd nr 2 to wiara, że potęga USA jest dziś tak wielka jak w 1945 r. W
      > rzeczywistości jesteśmy o wiele słabsi. Potęga gospodarcza, która stała
      > się "arsenałem demokracji", wyblakła i jest prawie nie do poznania.
      Rolnictwo
      > podupadło. Rudy żelaza i zasoby ropy naftowej są poważnie nadszarpnięte. De
      > facto jesteśmy zależni od importu nie tylko energii elektrycznej, lecz także
      > gotowych produktów, surowców strategicznych, części do naszych wojskowych
      > systemów strategicznych oraz w coraz większym stopniu żywności. Mamy wysoki
      > deficyt budżetowy, deficyt handlu zagranicznego i bilansu płatniczego.
      > Lawinowo spada wartość dolara.
      >>>
      >>>Myślenie strategiczne w stylu XIX wiecznym. Kraje które mają potężne zasoby
      >>>naturalne przeważnie są biegne, zapóźnione w rozwoju np:Libia, Irak,
      Kolumbia, Wenezuela, Kongo (dawny Zair) Rosja itd, itd.

      > Błąd nr 3 to wiara, że nasza armia jest niepokonana. Ułuda ta opiera się na
      > fakcie, że od czasów wojny w Wietnamie używaliśmy naszych nowoczesnych sił
      > zbrojnych do atakowania małych, biednych, bezbronnych krajów, takich jak
      > Grenada, Panama, Serbia, Afganistan czy Irak. Nawet jednak Afganistan i Irak
      > pomimo wyniszczenia i braku dostępu do jakiejkolwiek nowoczesnej technologii
      > militarnej potrafiły stawić poważny opór. Wciąż nie mamy pełnej kontroli nad
      > tymi krajami.
      >>>> Z przyczym medialno-politycznych a mie militarnych! Jeśli o to chodzi beż
      >>>problemu każdy amerykański średnio rozgarnięty genrał rozprawił by się z
      nimi w 1 miesiąc. Ale nie było by co zbierać po wszystkim!

      > Nasza potęga nie opiera się na naszych oddziałach lądowych, lecz na
      > technologicznie zaawansowanym lotnictwie i umiejętności koordynacji obydwu
      > rodzajów wojsk. Jednak nawet jednorazowy przełom w technologii obrony
      > przeciwlotniczej może nas poważnie osłabić i nie ma cienia wątpliwości, że
      > Rosja i Chiny pracują w pocie czoła nad takowym przełomem. Zanim więc
      > zlekceważymy Rosję, powinniśmy wziąć pod uwagę, że chcąc dziś dotrzeć do
      > naszych stacji orbitalnych, polegamy na rosyjskiej rakiecie kosmicznej. Oraz
      > to, że to Rosjanie, a nie my, mają największy ruchomy arsenał
      > międzykontynentalnych rakiet balistycznych.
      >>>
      >>>Bujdy na resorach! I masa gdybań na temat przełomu!
      >>> A co do stacji kosmicznej to jak będzie taka konieczność Amerykanie
      zbudują jakiety jepsze od ryskich - stać ich na to!

      > Skoro jednak jesteśmy tak mocni, to dlaczego prezydent tak ostrożnie
      obchodzi
      > się z Koreą Północną? Czemu nie potraktuje jej tak samo, jak potraktował
      > Irak? Czemu nie postawi ultimatum? Nie zrobi żadnej z tych rzeczy ze względu
      > na zbyt wysoką cenę mierzoną życiem obywateli amerykańskich, jaką by mu
      > przyszło zapłacić, gdyby posunął się do wojny. Nie zapominajmy, że w Korei
      > biedny jest wyłącznie sektor cywilny. Wszystkie środki tego kraju ulokowano

      >>>>Bo wojna kosztuje i nie jest to zabawa w Berka! Niesie za sobą ofiary i
      >>>>zniszczenie!

      > wojsku.
      >
      > W 1945 r. USA były najsilniejszym i najbogatszym krajem świata. W 2003 r.
      > jesteśmy jednym z najbardziej zadłużonych, o ile nie najbardziej zadłużonym
      > krajem - wierzyciele mogliby zniszczyć naszą gospodarkę jedną decyzją o
      > włączeniu długów USA do obrotu na wolnym rynku. Jesteśmy podzielonym narodem
      > o upadającej kulturze, jeśli jeszcze w ogóle można ją nazwać kulturą.
      >>>>
      >>>> Takiego wierzyciela jak Ameryka się nie wykańcza! O niego się dba!
      >>>> Gdzie ta upadająca kultura? W Europie wszyscy bronią się przed
      amerykanizacją kultury! To co ? Czyżby ta "upadająca" kultura miała paść w
      Europie? Ile w stanach jest orkiestr symfoniczny? Ile teatrów?
      Jeden uniwersytet amerykański dostaje dwa razy więcej forsy rocznie niż całe
      szkolnictwo wyższe Francji!!!!
      I to ma być upadek?

      > Dalecy od wkroczenia w erę dominacji wkraczamy właśnie w erę wielkiej wojny.
      > Większość imperiów przetrwało ok. 250 lat; zbliżamy się dziś do tej granicy.
      > To, czego nam trzeba, to nie puste głowy opanowane przez pseudointelektualne
      > ideologie, lecz najbystrzejsi i najmądrzejsi liderzy, jakich jesteśmy w
      > stanie znaleźć. Od tego właśnie zależy nasza przyszłość.
      >>>>
      >>>>To dopiero jest pseudo intelektualizm! A nadodatek myślenie magiczne!
      > tłum. W
    • titus_flavius dodatkowi przeciwnicy Pax Americana 20.12.03, 20:28
      Chaire,
      autor pisze o Chinach, Arabach i Rosji, taj jakby reszta świata z pokorą
      znosiła amerykańskie jarzmo. Tymczasem Europa jest podzielona i jedynie
      peryferia wspierają USA. Indie wtedy, gdy jest im to korzystne. Reszta świata
      Islmu jest także wroga USA. Ameryka Łacińśka zgrzyta zębami na słowo "USA".
      Afryka jest także przeciw.
      T.
      • marcus_crassus a co sadzisz flavius o nastawieniu eskimosow??? 20.12.03, 20:38
        sadze ze to moze byc kluczowe...wg mnie eskimosi sa bardzo przeciwni
        talmudystom???

        prawda...zreszta nie od dawna datuje sie wysylanie bojownikow eskimoskich na
        pomoc palestynczykom walczacym w intifadzie...

        nie bede rzecz jasna wspominal o pigmejach i bantu :))))

        precz z talmudystanem :)))
      • abstrakt2003 Jeżeli wszyscy tak nienawidzą USA .... 20.12.03, 20:47
        ... to dlaczego wyciągają do stanów rękę po pomoc finansową?
        • spacerowicz Re: Jeżeli wszyscy tak nienawidzą USA .... 20.12.03, 21:20
          abstrakt2003 napisał:

          > ... to dlaczego wyciągają do stanów rękę po pomoc finansową?

          Bo sa biedni a pieniadz nie smierdzi, co najwyzej wlasciciel.

          Spacer


          • abstrakt2003 A dlaczego są biedni? Bo są głupi! A dlaczego... 21.12.03, 08:22
            ... są głupi? Bo są biedni! tyle żartów i kpin.
            Z tego co napisałeś wynika że wszystkie te kraje pozbawione są HONORU!
            Ob wroga śmiertelnego biorą pieniądze aby przeżyć!
            Mam pytanie co zrobią gdy uda im się wykończyć USA? Od kogo wezną forsę na
            przeżycie? Czysty absurd i schizofremia!
            • Gość: J.K. Nie oczekuj od Spacera IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.03, 15:06
              zbyt wiele...
              Spacer nalezy do mlodych gniewnych tego Forum...
              jak sobie szczeknie na Ameryke, to od razu mu lzej na biednej duszy.
    • abstrakt2003 Tytus wszystkiego najlepszego z okazji... 20.12.03, 20:51
      ... święta chanuka!
      P.S. Tyle wiesz na temat Żydów że jest to aż podejrzane ;-)
      • marcus_crassus jak poczytasz to zrozumiesz :)))) 20.12.03, 20:57
        on nie wierzy ani w jedno slowo ktore pisze :))))

        ja bardzo lubie titusa co mu juz wiele razy mowilem :))

        lece na wodeczke i sledzika :))
    • Gość: felusiak Abstrakcyjne zalozenia - bledne konkluzje IP: *.nyc.rr.com 20.12.03, 22:19
      Falszywe zalozenia zwykle prowadza na manowce.
      Autor probuje sprzedac nam kit oparty na falszywych przeslankach.
      Po pierwsze USA nie daza do politycznej dominacji swiata. Wystarczy przeczytac
      memorandum Wolfowitza. Jest wymyslem autora rzekome podporzadkowanie Rosji, Chin
      i Indii. (Blad nr.1)
      Po drugie majaczenia o podupadlej potedze i podupadlym rolnictwie(sic!) nalezy
      wlozyc miedzy bajki. No i to stwierdzenie o "lawinowym" spadku kursu dolara.
      Autor przebywa w krainie czarow i ma sie spodkac z Alicja. (Blad nr. 2)
      Po trzecie potega militarna USA jest dzis wieksza niz kiedykilwiek a przepasc
      technologiczna dzielaca potencjalnych adwersarzy powstrzymuje ich ewentualne
      zapedy. Analiza postepowania wobec Korei Pln, jest do tego stopnie naiwna, ze
      nie warta polemiki.

      W konkluzji pragne dodac, ze autor calkowicie pominal wydarzenia 11 wrzesnia i
      ich bezposredni wplyw na zmiane kierunku polityki zagranicznej USA.
      Odejscie od doktryny "contain and deter", ktora od zakonczenia II-giej Wojny
      Swiatowej byla podstawa polityki zagranicznej, i przyjecie doktryny "preemptive
      strike" nie odbylo sie w prozni i nie jest wymyslem takiej czy innej grupy
      politykow. Jest raczej reakcja na wydarzenia, ktore potencjalnie zagrazaja
      cywilizacji. Walka z fanatycznym, islamskim terroryzmem nie jest i nie moze byc
      postrzegana jako proba dominacji nad swiatem. Po 11 wrzesnia 2001 stalo sie
      jasne, ze w walce z terroryzmem metody stosowane wobec ZSRR nie maja
      najmniejszego zastosowania. Stalo sie jasne, ze oczekiwanie na kolejny atak
      terrorystyczny i reagowanie po fakcie nie jest wyjsciem z sytuacji.
      Uznano, ze jedynym wyjsciem jest podjecie walki z terroryzmem tam gdzie ma on
      swoje bazy, swoje wsparcie materialne i moralne.
      Pierwsza i nadrzedna rola prezydenta jest dbalosc o bezpieczenstwo obywateli.
      Jest to jedyna rola jaka spelnia rzad federalny. Ze wszystkimi innymi sprawami
      rzady stanowe daja sobie rade i to nad wyraz skutecznie.
      Autor nazywa siebie libertarianem choc z jego artykulu i reprezentowanego
      stanowiska jawi sie raczej jako peacenick (pokojowiec za wszelka cene).
      Kiedys komunisci nazywali siebie socjalistami.
      Jako libertarianin, pan Reese wie, ze "the business of America is business".
    • Gość: J.K. FLAVI, OBALA AMERYKE... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.12.03, 23:09
      Titti, vel tutti Flavi, jestes kochany...

      Rosja, Chiny i Indie (wielkie kraje) na najblisze 50 lat juz dawno pogodzily
      sie z Pax Americana... sa oni bawiem madrymi i rozwaznymi ludzmi, wiedziacymi
      doskonale, ze dzisiaj Amerykanie moga ich w kilka dni TOTALNIE zniszczyc...

      Tylko Twoi muzulmanscy przyjaciele, ktorym Stworca rozumu najwyrazniej
      poskapil, tego nie chwytaja...

      Realizmu tego swiata doswiadcza sie a wlasnej skorze...
      KADDAFI, juz to zrozumial.
      • titus_flavius Re: FLAVI, OBALA AMERYKE... 21.12.03, 07:44
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > Titti, vel tutti Flavi, jestes kochany...
        >
        > Rosja, Chiny i Indie (wielkie kraje) na najblisze 50 lat juz dawno pogodzily
        > sie z Pax Americana...

        Chaire,
        a niby w jaki sposób się pogodziły? Owszem, nie walczą zbrojnie przeciw USA,
        ale w sferze politycznej występują przeciw. Z tym, że te 3 kraj walczą z
        muzułmanami, co sprawia, że cała czwórka ma wspólnego wroga.
        T.



        sa oni bawiem madrymi i rozwaznymi ludzmi, wiedziacymi
        > doskonale, ze dzisiaj Amerykanie moga ich w kilka dni TOTALNIE zniszczyc...
        >
        > Tylko Twoi muzulmanscy przyjaciele, ktorym Stworca rozumu najwyrazniej
        > poskapil, tego nie chwytaja...
        >
        > Realizmu tego swiata doswiadcza sie a wlasnej skorze...
        > KADDAFI, juz to zrozumial.
        • Gość: J.K. No wlasnie , Flavi... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.03, 15:03
          sam, poniekad, to przyznajesz...
          Ale nadal bronisz calkowicie przegranej sprawy, przegranej doktryny,
          przegranej religii...

          Tylko jedno mnie w tym wszystkim ciekawi: - po co ?
          • kyle_broflovski Re: No wlasnie , Flavi... 21.12.03, 15:31
            1. Rosja i USA moga rozwalic sie (wraz z reszta swiata) w jakies 20-30 minut.
            2. Blackout energetyczny sprzed paru miesiecy pokazal ze bez energi Ameryka
            wyglada inaczej, jesli wierzyc w oficjalna wersje (galezie spowodowaly zwarcie
            ktore wylaczylo prad 50 milionom) to jest to kolos na glinianych nogach.
            • Gość: J.K. Niezaleznie od wewnetrznych slabosci Ameryki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.03, 15:55
              a jedna z nich sa braki w systemie energetycznym
              (ale jaki kraj nie ma slabych stron?)
              ISTOTNE jest to, ze ROSJA i Ameryka walczyc ze soba nie zamierzajsa,
              gdyz nie maja zadnych powaznych przeciwstawnych interesow.

              Natomiast maja wspolny interes w poskromieniu durnego islamstwa i dlatego
              spokojnie patrze na dalszy rozwoj wydarzen...
            • abstrakt2003 Fakt Rosja nie ma tego problemu... 21.12.03, 16:35
              ...bo tam ludzie są przyzwyczajeni do regularnych przerw w dostawach energii.
              • kyle_broflovski Re: Fakt Rosja nie ma tego problemu... 21.12.03, 16:39
                abstrakt2003 napisał:

                > ...bo tam ludzie są przyzwyczajeni do regularnych przerw w dostawach energii.

                przydatne przyzwyczajenie na czasy gdy ropy bedzie brakowac.
          • titus_flavius Re: No wlasnie , Flavi... 21.12.03, 21:39
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > sam, poniekad, to przyznajesz...

            Chaire,
            jednakże dla USA wojna z Islamem ma znaczenie priorytetowe, zaś dla Chin,
            Rosji, Indii trzeciorzędne. Dlatego USA bardzie potrzebuje wsparcia innych
            mocarstw niż te USA. Dlaczego więc mają uznawać prymat USA?
            T.


            > Ale nadal bronisz calkowicie przegranej sprawy, przegranej doktryny,
            > przegranej religii...
            >
            > Tylko jedno mnie w tym wszystkim ciekawi: - po co ?
            • j-k Oj ;Flavi, Flavi... cenie Twoja intelektualna 21.12.03, 21:56
              podchwytliwosc...
              ale nie idzie ona w parze z polityczna przenikliwoscia,
              niestety...

              dajesz znowu d...
              muviac mniej dyplomatycznie...

              Otoz dla
              INDII
              ROSJI
              CHIN
              Islam jest w chwili obecnej najpowazniejszym wyzwaniem.
              (mam na mysli wyzwania polityczne, a nie gospodarcze, naturalnie).
              A dlaczego tego tematu nie podnosza?
              Powod jest doprawdy prosty: polityczna kalkulacja.
              Dopoki Amerykanie robia za nich czarna robote, wszystko jest o.k...

              Wystarczyloby, aby Amerykanie odwrocili sympatie np. Kazachstanie i
              kraju Tujgurow.
              I jutro premierzy Rosji i Chin przybywaja do Waszyngtonu na pilne rozmowy...
              Nie udawaj, ze nie wiesz, kto tu jest rozgrywajacym.



              • titus_flavius Re: Oj ;Flavi, Flavi... cenie Twoja intelektualna 21.12.03, 21:58
                j-k napisał:

                > podchwytliwosc...
                > ale nie idzie ona w parze z polityczna przenikliwoscia,
                > niestety...
                >
                > dajesz znowu d...
                > muviac mniej dyplomatycznie...
                >
                > Otoz dla
                > INDII
                > ROSJI
                > CHIN
                > Islam jest w chwili obecnej najpowazniejszym wyzwaniem.
                > (mam na mysli wyzwania polityczne, a nie gospodarcze, naturalnie).
                > A dlaczego tego tematu nie podnosza?
                > Powod jest doprawdy prosty: polityczna kalkulacja.
                > Dopoki Amerykanie robia za nich czarna robote, wszystko jest o.k...
                >
                > Wystarczyloby, aby Amerykanie odwrocili sympatie np. Kazachstanie i
                > kraju Tujgurow.
                > I jutro premierzy Rosji i Chin przybywaja do Waszyngtonu na pilne rozmowy...
                > Nie udawaj, ze nie wiesz, kto tu jest rozgrywajacym.

                Chaire,
                a gdyby Ciny i Rosja zdecydowały sięwesprzeć bronią islamskich powstańców ...
                T.
        • abstrakt2003 Re: FLAVI, OBALA AMERYKE... 21.12.03, 15:08
          > > Realizmu tego swiata doswiadcza sie a wlasnej skorze...
          > > KADDAFI, juz to zrozumial.

          t_f pośrednio przyznałeś ty zdaniem racje Stanom Zjednoczonym!
          Z twojej wypowiedzi wynika że cała polityka USA wobec Kadafiego była słuszna!
          Siła to jedyny argument z jakim liczą się arabscy dyktatorzy i islamscy
          fantycy!
          Chwała sojusznikom!
    • Gość: kecaw Re: dla fanów pax Americana IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 22.12.03, 00:01
      Masz oczy a nie widzisz masz wiedze ze starożytności a nie widzisz ???

      Brak na dzień dzisiejszy innej alternatywy chyba iż myślisz o fantastyce i
      patrzysz na Ciny

      z proamerykańskim pozdrowieniem twój kecaw
      • titus_flavius gdzie jest te pax Americana? 22.12.03, 08:43
        Chaire,
        kto go uznaje? Napisz, jakie kraje oprócz Polski, Anglii, Rumunii i Izraela?
        T.


        Gość portalu: kecaw napisał(a):

        > Masz oczy a nie widzisz masz wiedze ze starożytności a nie widzisz ???
        >
        > Brak na dzień dzisiejszy innej alternatywy chyba iż myślisz o fantastyce i
        > patrzysz na Ciny
        >
        > z proamerykańskim pozdrowieniem twój kecaw
      • titus_flavius na czym polega ten Pax Americana? 28.12.03, 16:34
        Chaire,
        napisz proszę. CZy Twoim zdaniem wyłącznie od woli USA zależą stosunki
        polityczne na świecie? Czy też jest to Twój postulat, że USA powinno je
        ustalać? Inaczej mówiąc, czy pa americana to wg Ciebie byt istniejący, czy
        pożądany?
        T.


        Gość portalu: kecaw napisał(a):

        > Masz oczy a nie widzisz masz wiedze ze starożytności a nie widzisz ???
        >
        > Brak na dzień dzisiejszy innej alternatywy chyba iż myślisz o fantastyce i
        > patrzysz na Ciny
        >
        > z proamerykańskim pozdrowieniem twój kecaw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka