Dodaj do ulubionych

Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie

IP: *.ha2-s.us.edu.pl 26.12.03, 09:17
Chlopaki trzymajcie sie mocno! Za jakis czas tych palantow z
granatnikami bedzie co kot naplakal. Ruch oporu sie wykrusza, bo
Saddam bogato sypie.
Obserwuj wątek
    • immortal Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie 26.12.03, 09:18
      W kategoriach PR wygląda to fatalnie, choć nie tak jak 461 (stan
      na 20. grudnia) amerykańskich żołnierzy zabitych w Iraku. Ważne
      jest, by mówić, że ataki te skierowane są nie przeciw Polsce, i
      że nie są przeprowadzane przez zwykłych Irakijczyków (bo ci,
      owszem, nie chcą cudzej armii na swojej ziemii, ale chcą też
      bezpieczeństwa, którego nistniejący jeszcze formalny rząd iracki
      nie może zapewnić), a przez niedobitki popleczników pojmanego
      Saddama.
      • Gość: DeskJET Re: Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie IP: *.tulane.edu 26.12.03, 09:50
        immortal napisał:

        > W kategoriach PR wygląda to fatalnie, choć nie tak jak 461 (stan
        > na 20. grudnia) amerykańskich żołnierzy zabitych w Iraku. Ważne
        > jest, by mówić, że ataki te skierowane są nie przeciw Polsce, i
        > że nie są przeprowadzane przez zwykłych Irakijczyków (bo ci,
        > owszem, nie chcą cudzej armii na swojej ziemii, ale chcą też
        > bezpieczeństwa, którego nistniejący jeszcze formalny rząd iracki
        > nie może zapewnić), a przez niedobitki popleczników pojmanego
        > Saddama.
        ----------------------------------------------------------------
        Coz... nawet spora czesc dziennikarzy amerykanskich
        zdaje sobie sprawe z tego, iz w Iraku narasta niechec
        do wojsk okupacyjnych i to nie tylko wsrod "niedobitkow
        poplecznikow pojmanego Saddama". Nienawidza Saddama ale...
        jeszcze bardziej nienawidza okupantow...
        • Gość: vertigo Re: Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 09:58
          nie ma taka ingormacja zadnego znaczenia poza sensacyjną
          wartością codziennie 3000 ludzi na swiecie umiera w wypadkach
          samochodowych rocznie w ameryce to jest okolo 50 000 co w
          porownaniu z 461 mariness powinno byc bardziej niepokojace ale
          sie tak pieknie nie sprzedaje jako headline news
          • Gość: bolo W Wietnamie zginelo 50 000 zolnierzy IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.03, 10:11
            Czy az tyle musi zginac w Iraku aby amerykanie sie wycofali
            • Gość: Misiek Re: W Wietnamie zginelo 50 000 zolnierzy IP: 80.240.171.* 26.12.03, 23:18
              Gość portalu: bolo napisał(a):

              > Czy az tyle musi zginac w Iraku aby amerykanie sie wycofali

              Policzmy. 200 zolnierzy od 1 maja tj 200/7 miesiecy, niech bedzie
              400 rocznie. Czyli Amerykanie maja na to 12.5 roku.

              Ale w Iraku nie ma dzungli i nie ma pomocy Chinczykow.
              • Gość: grg Zle policzyles IP: *.b.jawnet.pl 27.12.03, 10:56
                Gość portalu: Misiek napisał(a):

                > > Czy az tyle musi zginac w Iraku aby amerykanie sie wycofali
                >
                > Policzmy. 200 zolnierzy od 1 maja tj 200/7 miesiecy, niech bedzie
                > 400 rocznie. Czyli Amerykanie maja na to 12.5 roku.

                W takich obliczeniach to 125 lat (400x10 to tylko 4000).
                ;)
            • Gość: Icek Re: O wolnos nasza i nasza. IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 27.12.03, 02:02
              Dziekujemy polakom ze walcza w Iraku, o nasza wolnosc i wielki
              Izrael.
              Tyle lat antysemityzmu. wiec teraz to trzeba splacic.
        • Gość: Pejsaty Izrael nienawidzo USA bardziej niz Saddama IP: *.ght.iadfw.net 26.12.03, 14:59
          nienawidzo USA bardziej niz Saddama
          bo USA to okupant a Saddam to swoj

          No i nie zapominajmy o Izraelu
          • Gość: Misiek Re: nienawidzo USA bardziej niz Saddama IP: 80.240.171.* 26.12.03, 23:22
            Gość portalu: Pejsaty Izrael napisał(a):

            > nienawidzo USA bardziej niz Saddama
            > bo USA to okupant a Saddam to swoj

            Mowisz o tym 1000 terrorystow ? No pewnie, mordowali dla
            Saddama, nie maja teraz nic do stracenia.

            Normalny Irakijczyk po prostu chce swietego spokoju i raczej
            rozumie ze wycofanie wojsk USA by go nie przynioslo. Zobacz ilu
            sie cieszylo jak zlapali Saddama.

    • Gość: biala rasa Re: Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 10:00
      Powinniscie teraz chlopaki wjechac do tej wioski
      transporterami, wytypowac 10 ludzi i zlikwidowac. Slowem
      zastraszyc. Jak okupowac,to okupowac!
    • Gość: bolo Szkoda chlopakow,musza walczyc IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.03, 10:09
      po to, by Haliburton i ta cala banda jeszcze bardziej sie
      bogacila. Ale zolnietz nie ma wyboru.
      • Gość: Javir Re: Szkoda chlopakow,musza walczyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 11:03
        Żołnierz swój wybór zrobił wstepując do armii. Więc po co ten bełkot?
        • Gość: Tom Armia to armia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 11:31
          Armia nie jest od chlania w koszarach i odśnieżania garnizonu, tylko od walki
          i ryzyka z nia związanego. Taki jest zawód i dobrowolny wybór żołnierzy
          zawodowych.

          Panowie (i panie) w Iraku- trzymajcie się! Robicie dobrą robotę.

          Jesteśmy z Wami.
          • Gość: nikalaj Re: Armia to armia IP: *.chello.pl 26.12.03, 11:39
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Armia nie jest od chlania w koszarach i odśnieżania garnizonu,
            tylko od walki
            > i ryzyka z nia związanego. Taki jest zawód i dobrowolny wybór
            żołnierzy
            > zawodowych.
            >
            > Panowie (i panie) w Iraku- trzymajcie się! Robicie dobrą
            robotę.
            >
            > Jesteśmy z Wami.


            Ja tam nie jestem
          • Gość: SS Ha Ha Ha IP: *.tkk.net.pl / *.tkk.net.pl 26.12.03, 12:41
            Dobrą robotę, a dla kogo??? Dla mnie są symbolem hien i pożeraczem ścierwa i
            kontynuują hlubną tradycję oręża polskiego przyłączania się do silniejszych
            agresorów gdy akurat atakują np.razem z hitlerowskimi wojskami Polska zajmuje
            zaolzie, gdy ZSRR wkracza do czechosłowacji polacy też tam są jak pieski, no i
            teraz powód wojny - kłamstwa i krętactwa Buscha aż kolą w oczy, ale polskie
            pieski pierwsze do awantury wojennej i teraz czekają na ochłapy. A z innej
            strony - w Polsce burdel, korupcja i syf a ci do Iraku odbudowywać kraj, no to
            jest wręcz śmieszne, może by tak w Polsce zrobić porządek??? A polskim żołdakom
            życzę wybuchowego nowego roku...
            • Gość: blq zawsze sie musi znaleść bełkoczący idiota... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 18:42
              i zawsze na tę samą nutę "Polacy przydupasy USA a w Polsce TAAAAKI syf..." weś
              koleś spierdalaj za granicę jak tu ci sie nie podoba, najlepiej do tego
              znienawidzonego USA, tam już takiej marnej ciemnoty jak ty bardzo, bardzo wiele.


              a wszystkim polskim chłopakom przywracającym porządek w dzikich zakątkach
              świata... Szczęść Wam Boże!!!
          • Gość: Tomek Re: Armia to armia IP: *.it-net.pl 26.12.03, 13:13
            Zauważcie cłoptasie, że to samo można powiedzieć o żołnierzach każdej armii,
            jaka kiedykolwiek i gdziekolwiek istniała; a także o członkach innych,
            podobnych organizacji (coćby AlKaidy...). Jak to powiedział Von
            Clausevitz: "wojna jest kontynuacją polityki zagranicznej - innymi środkami", i
            ja jestem za, ale pod warnkiem że ta polityka ma jakiś sens! Osobście jednak,
            jeśli chodzi o Irak takiego sensu nie widzę (przynajmniej z punktu widzenia
            interesów Polski)!
            • Gość: P64 Re: Armia to armia, cele wyznacza polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 02:54
              Jeśli tego nie widzisz, to i nie rozumiesz. Slepotę możesz leczyć, albo nie.
              Twój wybór.
          • Gość: komandos Re: Armia to armia ale w kraju IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.12.03, 15:00
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Armia nie jest od chlania w koszarach i odśnieżania garnizonu,
            tylko od walki
            > i ryzyka z nia związanego. Taki jest zawód i dobrowolny wybór
            żołnierzy
            > zawodowych.
            >
            > Panowie (i panie) w Iraku- trzymajcie się! Robicie dobrą
            robotę.
            >
            > Jesteśmy z Wami.


            Armia jest od obrony wlasnego kraju a nie od najezdzania innych
            krajow. Z tego co mi wiadomo nikt na Polske nie napadl od 1945
            roku. Wstepujac do wojska zolniez decydowal sie na obrone
            Polskich granic.
            Nie widzisz roznicy imbecylku.
            • Gość: Misiek Re: Armia to armia ale w kraju IP: 80.240.171.* 26.12.03, 23:41
              Gość portalu: komandos napisał(a):

              > Armia jest od obrony wlasnego kraju a nie od najezdzania innych
              > krajow. Z tego co mi wiadomo nikt na Polske nie napadl od 1945
              > roku.

              A szkoda.

              Popytaj sie tych co pamietaja 1950 czy woleliby Bieruta
              czy amerykanska interwencje. A Bierut przy Saddamie to aniolek.

              > Wstepujac do wojska zolniez decydowal sie na obrone
              > Polskich granic.

              No niezupelnie:

              "Za Wolnosc Wasza i Nasza".

              Jestesmy w NATO i trzeba pomoc Amerykanom
              w przeprowadzeniu Iraku z dyktatury do demokracji.
              Bo kiedys oni nie beda chcieli umierac za Gdansk
              (o Francuzach juz wiemy ze nie chca).

              Nie zapominaj ze sa tam nasze szpitale, ze nasi saperzy
              rozminowywuja okolice ze nasi specjalisci szkola iracka policje.
              Odwalamy kawal naprawde dobrej roboty.
            • Gość: P64 Re: Na innych mówi: "debile", a sam - kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 03:30
              Tom napisał całkiem rozsądnie, a ty sam, pseudo "komandosie", jesteś głupszy
              od imbecyla - i bredzisz jak idiota. W kraju - to wystarczy straż graniczna i
              policja. Zaś armia wypełnia również nasze zobowiązania sojusznicze. Moze
              zapomnialeś, że jesteśmy członkiem NATO?
              • Gość: Andrzej Re: Na innych mówi: IP: *.gl.digi.pl 27.12.03, 05:05
                Gość portalu: P64 napisał(a):

                > Tom napisał całkiem rozsądnie, a ty sam, pseudo "komandosie",
                jesteś głupszy
                > od imbecyla - i bredzisz jak idiota. W kraju - to wystarczy
                straż graniczna i
                > policja. Zaś armia wypełnia również nasze zobowiązania
                sojusznicze. Moze
                > zapomnialeś, że jesteśmy członkiem NATO?

                Mówiąc twoim językiem to ty bredzisz.
                Nigdzie nie słyszałem, że decyzję o interwencji w Iraku podjęło
                dowództwo NATO (lub ONZ). Jest to prywatna wojna USA, do której
                przyłączyło sie kilka państw licząc na (wątpliwe) profity.

                Andrzej

                P.S. Twoją odpowiedź już znam: "Jesteś idiotą". Oczekuję dowodu
                na to, że w Iraku interweniuje NATO. Jeżeli go nie masz to
                znaczy, że robisz ludzią wodę z mózgu.
    • Gość: lolobolo great news IP: 212.127.95.* 26.12.03, 11:44
      stop okupacji Iraku!
    • Gość: raru Precz z okupantami Iraku ! IP: *.icpnet.pl 26.12.03, 12:49
      Powybijać ich !
    • Gość: Tomek Re: Chcieliśmy - no to mamy! IP: *.it-net.pl 26.12.03, 13:01
      Niestety, ale jestem pesymistą. Myślę, że nie będzie tam jakiejś
      wiekszej eskalacji oporu, ale też i nie będzie on znacząco
      słabł. Taka sytuacja prawdopodobnie będzie się utrzymywała
      latami i jest to, niestety - normalne: przeflancowanie do Iraku,
      tak samo jak do każdego innego kraju arabskiego zachodniej
      demokracji - to utopia. Taki system buduje się pokoleniami, oraz
      niemałym kosztem! Dziś w Iraku nie ma silnej władzy ani zaplecza
      dla niej. Jest za to walka o dominację pomiędzy różnymi klanami,
      organizacjami religijnymi, grupami etnicznymi itd. Jeżeli dodamy
      do tego napływ różnych "rozrabiaków" z zewnątrz, dla których
      Irak jest doskonałą okazją by "dokopać" kowbojom (a środków na
      to im nie brakuje...) - mamy mniej więcej całoształt! Ale nic
      to, przecież walczymy z międzynarodowym terroryzmem (wprawdzie
      głównie w telewizji, ale co za różnica), a że przy okazji zginie
      jeszcze parę tysięcy bogu ducha winnych cywilów... i tak, w
      końcu jakiś nowy lokalny, choć tym razem bardziej obliczalny
      oraz podporządkowany "nam" dyktator weźmie w końcu to wszystko
      za pysk i wszyscy będą zadowoleni, prawda?
      • Gość: SS Podzielam pesymizm IP: *.tkk.net.pl / *.tkk.net.pl 26.12.03, 13:31
        co do budowy demokracji w Iraku, zbyt łatwo ją zniszczyć. A co do rozwoju
        sytuacji w Iraku to przewiduję kierunek palestyński, ciągłe zamachy i
        powszechna niechęć (nienawiść) do amerykanów jest podobna jak palestyńczyków w
        Palestynie. Tak więc USA może jedynie nasilić jeszcze działania represyjne
        (tworzenie gett, brutalne rewizje i pacyfikacje wiosek) co doprowadzi do
        jeszcze większej nienawiści po obu stronach. Inna sprawa, że każdy irakijczyk
        współpracujący z USA jest powszechnie traktowany jak zdrajca.
        • Gość: vertigo Re: Podzielam pesymizm IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 17:02
          Gość portalu: SS napisał(a):

          > co do budowy demokracji w Iraku, zbyt łatwo ją zniszczyć. A
          co do rozwoju
          > sytuacji w Iraku to przewiduję kierunek palestyński, ciągłe
          zamachy i
          > powszechna niechęć (nienawiść) do amerykanów jest podobna jak
          palestyńczyków w
          > Palestynie. Tak więc USA może jedynie nasilić jeszcze
          działania represyjne
          > (tworzenie gett, brutalne rewizje i pacyfikacje wiosek) co
          doprowadzi do
          > jeszcze większej nienawiści po obu stronach. Inna sprawa, że
          każdy irakijczyk
          > współpracujący z USA jest powszechnie traktowany jak zdrajca.
          nie wiem skad masz te informacjre "Inna sprawa, że każdy
          irakijczyk
          współpracujący z USA jest powszechnie traktowany jak zdrajca"
          na pewno nie sklepikazre ktorzy sprzedaja alkohol i coca cole
          na pewno nie dzieciaki ktore strzyga sie na mariness, zwyklym
          ludziom bedzie coraz lepiej moze to potrwac jeszce kilka lat
          ale kozrysci przewyzsza ponoszone koszta i to w skali
          globalnej, taki kadafii np juz to zrozumial , nie wiem skad
          tyle niedowiarkow przyklad niemiec ponazistowskich nie mowiac o
          odmiennej kulturowo japonii pokazuje ze system zachodnii jest
          mozlwiwy do zaszczepienia na kazdym gruncie ,madrej glowie dosc
          dwie slowie, malkontenctwo i defetyzm to juz przywara polakow,
          wystarczy zaobserwowac na ulicy czy ktos sie do kogos usmiecha,
          co odpowiada przecietny na pytanie jak sie masz itd , wszystkie
          negatywy systemu zachodniego kap[italizmu demokracji i tak suma
          sumarum sa lepsze niz teokracja i rzady fanatykow ktorzy widza
          w ameryce szatana
          • Gość: SS Re: Podzielam pesymizm IP: *.tkk.net.pl / *.tkk.net.pl 26.12.03, 18:38
            Z tą współpracą to chodziło mi m.in o współpracę administracyjną, pollicyjną,
            ogólnie mówiąc zformalizowaną. Niemcy i Japonię łączy to, że oba te kraje
            zostały pokonane po ciężkich walkach i wielkich stratach, a kraje były w
            ruinie, a także społeczeństwa czuły i wiedziały że zostały pokonane. Natomiast
            trudno powiedzieć, żeby zwykli Irakijczycy czuli się pokonani, pokonany został
            Saddam i partia baas, a jej niedobitki są na tyle silne żeby nadal mocno kąsać.
            Inna sprawa, że po kapitulacji Niemiec i Japonii nie istniała tam silna
            partyzantka, natomiast w Iraku jest, a dodatkowo wszyscy terroryści pędzą do
            Iraku aby postrzelać sobie do amerykanów. Kolejna sprawa to to, że w Niemcy i
            japonię wpompowano masę pieniędzy na odbudowę i rozwój kraju, ale głównie przez
            rodzime przedsiębiorstwa, natomiast w Iraku wygląda na to, że główne kontrakty
            przejmują firmy zachodnie, a Irakijczycy mogą co najwyżej pełnić rolę
            niskoopłacanych podwykonawców drobniejszych prac.
            PS.Malkontentem jestem tylko nt. Iraku.
            • Gość: vertigo Re: Podzielam pesymizm IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 20:42
              Gość portalu: SS napisał(a):

              > Z tą współpracą to chodziło mi m.in o współpracę
              administracyjną, pollicyjną,
              > ogólnie mówiąc zformalizowaną. Niemcy i Japonię łączy to, że
              oba te kraje
              > zostały pokonane po ciężkich walkach i wielkich stratach, a
              kraje były w
              > ruinie, a także społeczeństwa czuły i wiedziały że zostały
              pokonane. Natomiast
              > trudno powiedzieć, żeby zwykli Irakijczycy czuli się
              pokonani, pokonany został
              > Saddam i partia baas, a jej niedobitki są na tyle silne żeby
              nadal mocno kąsać.
              >
              > Inna sprawa, że po kapitulacji Niemiec i Japonii nie istniała
              tam silna
              > partyzantka, natomiast w Iraku jest, a dodatkowo wszyscy
              terroryści pędzą do
              > Iraku aby postrzelać sobie do amerykanów. Kolejna sprawa to
              to, że w Niemcy i
              > japonię wpompowano masę pieniędzy na odbudowę i rozwój kraju,
              ale głównie przez
              >
              > rodzime przedsiębiorstwa, natomiast w Iraku wygląda na to, że
              główne kontrakty
              > przejmują firmy zachodnie, a Irakijczycy mogą co najwyżej
              pełnić rolę
              > niskoopłacanych podwykonawców drobniejszych prac.
              > PS.Malkontentem jestem tylko nt. Iraku.
              noc cóż firmy zachodnie tyle ze rosyjskie(wschod) francuskie
              total fina chinskie tez byly obecne przed "okupacja" a nie
              irackie a to ze irakijczycy beda pelnic role niskooplacanych
              podwykonawcow to normalne nie sa to kadry ktore wysokiej
              specjalizacji i trudno zeby byly oplacane jak powiedzmy
              amerykanscy menadzerowie, srednia polska pensja w pazdzierniku
              to 23331 zl brutto sredni zasilek dla bezrobotnego w niemczech
              to 800 euro !!! a co do reszty partyzantki i odmiennosci
              warunkow jakie byly w japonii,niemczech no coz specyfika miejsc
              jest rozna ale faktem jest ze udalo sie w japonii to nalezy
              podkreslic szczegolnie zaprowadzic system zachodnii nie widze
              podstaw do tego aby myslec iz gdzie indziej sie to nie uda ,
              zawsze mozna utyskiwac ze to lub tamto no coz jak napisalem
              madrej glowie dosc dwie slowie, pzdrwiam
            • Gość: lord cox Re: Podzielam pesymizm IP: 146.145.235.* 26.12.03, 21:53
              Zapomniales jeszcze o jednym. Niechec, deliketnie mowiac, Irakijczykow do
              okupacji ma podloze cywilizacyjne (Tego nie bylo w Niemczech czy nawet Japonii).
              Obecnosc Amerykanow w Iraku jest dla tubylcow upokorzeniem, nawet "marchewka" z
              rak okupanta jest upokorzeniem.
              • Gość: grg W Japonii? IP: *.b.jawnet.pl 27.12.03, 11:07
                Gość portalu: lord cox napisał(a):

                > Zapomniales jeszcze o jednym. Niechec, deliketnie mowiac, Irakijczykow do
                > okupacji ma podloze cywilizacyjne (Tego nie bylo w Niemczech czy nawet
                Japonii)
                > .
                > Obecnosc Amerykanow w Iraku jest dla tubylcow upokorzeniem

                "Biali barbarzyncy", kodeks Bushido (nie poddawac sie, walczyc do smieci),
                masowe samobojstwa przegranych Japonczykow - wojskowych i cywili, to wszystko
                musiala byc pewnie jakas inna Japonia.
        • Gość: P64 Re: Ty nie podzielasz pesymizmu tylko debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 03:21
          Nicka sobie wziąłes niemieckiego i faszystowskiego. Te pomysły na zbrodnie
          okupacyjne, też zaczerpnąłeś z repertuaru SS-mańskiego. Zrozumiałe, że przy
          takich sentymentach demokracja ci się nie podoba. Coś pieprzysz o nienawisci
          do Amerykanów, mylą ci sie Irakijczycy z Palesyńczykami. Głupopty sobie
          zmyślasz o "każdych Irakijczykach" - a wiadomo, że tam jest ogromne
          zróżnicowanie i wrogość poszczególnycj nacji oraz odłamów islamu. Jeśli by sie
          teraz wycofały siły amerykańskie i międzynarodowe - to by sie zaczęła wojna
          domowa, podsycana przez zakute łby różnych fanatyków i fundamentalistów. Jeśli
          o mnie chodzi - to mogłyby się te durne Araby pozabijać nawzajem. Dla nich to
          byłoby spełnieniem marzeń, dla cywilizowanego świata - święty spokój. Bo, z
          nielicznymi wyjątkami, tamtejsza muzułmańska dzicz "wolność" rozumie jako
          prawo do bezkarnego zabijania i rabowania, przede wszystkim - sąsiadów . Te
          brudasy są tak zacofane, że chcą po wieki dziadować w slumsach rządzonych
          przez krwawych dyktatorów, gangsterów i tępych mułłów. Ta ciemnota w życiu nie
          zorganizuje sobie sprawnego państwa i nowoczesnej gospodarki. Walą sobie
          wsadzić w dupe granat i się rozerwać.
    • puls CHLOPCY DAJCIE ARABSTWU POPALIC TO TCHORZE I 26.12.03, 13:09
      SZCZURY UCIEKAJA BYDLAKI OD RAZU , WALCZYC NIE CHCA ,
      SMIERDZIELE ARABSKIE
      • Gość: Roman Re: CHLOPCY DAJCIE ARABSTWU POPALIC TO TCHORZE I IP: w3c:* / 10.19.1.* 26.12.03, 13:48
        puls napisał:

        > SZCZURY UCIEKAJA BYDLAKI OD RAZU , WALCZYC NIE
        CHCA ,
        > SMIERDZIELE ARABSKIE

        Przecież walczą, o co ci chodzi? Walka partyzancka wlasnie tak
        wyglada
        • Gość: blq Re: CHLOPCY DAJCIE ARABSTWU POPALIC TO TCHORZE I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 18:49
          Arabowie stworzyli wspaniala kulture, ktora
          > przechowala dla nas zdobycze naukowe starozytnych Grekow, w
          > czasach, kiedy Europejczycy potrafili tylko machac mieczem i
          > mordowac narody, ktore nie podzielaly ich przekonan religijnych.


          no wlasnie. i z tamtych czasów została im niczym dziś nie uzasadniona pycha. bo
          tych arabskich kolesi jakieś 600 lat temu zniszczyła żle rozumiana religia.
          zahamowała ich. gdyby nie ich ajatollahowie, czy inne arabskie kleryctwo, to
          dziś zjednoczony pod panowaniem arabskim świat zasiedlał by inne układy
          słoneczne... niestety, woleli stanąć w rozwoji i coraz bardziej się
          radykalizować. dziś poza małymi enklawami bogactwa (z ropy) świat arabski to
          prymityw. ich niewątpliwie zdolni i inteligentni ludzie niszczą się w chorych
          teokratycznych i dyktatorskich systemach. ich nauka, jeśli tylko istnieje,
          pracuje dla armii. trzeba to zmienić. choćby i siłą.

          inaczej się nie da,
          • Gość: Tomek Re: CHLOPCY DAJCIE ARABSTWU POPALIC TO TCHORZE I IP: *.it-net.pl 26.12.03, 21:43
            Zapomniałeś o "arabskich" cyfrach, astronomii, medycynie... A w ogóle, to czym
            się różnią Ajatollachowie (są teorie, że to są Polacy - "a ja - to Lach",
            czaisz?) od np. Rodziny Radia Maryja?
            • Gość: kaczory11 Panie Tomku - drobna korekta IP: *.zeelandnet.nl 26.12.03, 23:07
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Zapomniałeś o "arabskich" cyfrach, astronomii, medycynie... A
              w ogóle, to czym
              > się różnią Ajatollachowie (są teorie, że to są Polacy - "a ja -
              to Lach",
              > czaisz?) od np. Rodziny Radia Maryja?

              Panie Tomek. Prosze nie falszowac faktow. Cyfry tzw. "arabskie'
              to nie sa cyfry wymyslone przez Arabow, tylko przez Hindusow i
              przez Arabow jedynie zapozyczone (pisze nawet o tym najwiekszy
              arabski matematyk zyjacy w latach 800 - 850. Na astronowmii to
              Arabowie znali sie na tyle, ze rozrozniali Slonce od Ksiezyca i
              to wszystko. Medycyna "arabska" to nic innego jak przechowanie i
              powolne zubazanie medycyny nauczanej przez Hellenow w Akademii
              Aleksandryjskiej (do czasu az ostatni nauczyciele Grecy /
              Hellenowie w VIII wieku uciekli do Bizancjum oraz Akademii
              Medycznej przedislamskich perskich Sassanidow. Rowniez algebra
              (jej poczatki) i poczatki ksiegowosci to wynalazek hinduski,
              kolo nawadniajace to wynalazek syryjski z terenow
              chrzescijanskiego Bizancjum, a poczatki kanalizacji to wynalazek
              perskich Sassanidow (przedmuzulmanskich). Arabowie / muzulmanie
              byli JEDYNIE "pasem transmisyjnym" wynalazkow z Indii i Chin do
              Europy. MUZULMANIE SAMI NIC NIE WYMYSLILI - poza Koranem
              oczywiscie. I moze dlatego kazdy wynalazek i kazda dziedzina
              wiedzy jest obecnie przez "medrcow" Ajatollachow kontrolaowana "
              na zgodnosc z Koranem". Prosze wiec nie poprawiac historii Panie
              Tomku.
              Wesolych Swiat - Kaczory11
              • Gość: Tomek Re: Panie Tomku - drobna korekta IP: *.it-net.pl 26.12.03, 23:25
                A słyszeliśce Panowie o facecie, który zwał się Awicenna? Co do reszty,
                możliwe, ale to tylko potwierdza teorię, że mieszanie się kultur wzbogaca
                (Grecy też w końcu sami wszystkiego nie wymyślili, część przejęli ze wschodu -
                być może także od przodków Hinusów) no bo co w końcu wymyślili Amerykanie (o
                ile istnieje taki naród - moim zdaniem jest to zbieranina imigrantów z całego
                świata): NIC! Kupili Einsteina, Fermiego, kogoś tam dostali w prezencie od
                Francuzów, Włochów, nawet od Polaków (a co?...), kogoś tam wydarli "ogniem,
                mieczem... i byznesem", coś tam ukradli (np. projekt któregoś
                tam "niewykrywalnego F" - od "Ruskich", oczywiście!)...
                Tak że - wyluzuj się, facet: jak mawiał mój przyjaciel "wszystko to g....,
                oprócz moczu"!
                • Gość: kaczory11 Re: Panie Tomku - drobna korekta IP: *.zeelandnet.nl 26.12.03, 23:46
                  Gość portalu: Tomek napisał(a):

                  > A słyszeliśce Panowie o facecie, który zwał się Awicenna? Co
                  do reszty,
                  > możliwe, ale to tylko potwierdza teorię, że mieszanie się
                  kultur wzbogaca
                  > (Grecy też w końcu sami wszystkiego nie wymyślili, część
                  przejęli ze wschodu -
                  > być może także od przodków Hinusów) no bo co w końcu wymyślili
                  Amerykanie (o
                  > ile istnieje taki naród - moim zdaniem jest to zbieranina
                  imigrantów z całego
                  > świata): NIC! Kupili Einsteina, Fermiego, kogoś tam dostali w
                  prezencie od
                  > Francuzów, Włochów, nawet od Polaków (a co?...), kogoś tam
                  wydarli "ogniem,
                  > mieczem... i byznesem", coś tam ukradli (np. projekt któregoś
                  > tam "niewykrywalnego F" - od "Ruskich", oczywiście!)...
                  > Tak że - wyluzuj się, facet: jak mawiał mój
                  przyjaciel "wszystko to g....,
                  > oprócz moczu"!

                  Widze, ze gdy brakuje ci argumentow robisz sobie cyniczne
                  posmiewisko. Grecy nic od Hindusow nie sprowadzili, bo pierwsze
                  kontakty z Indiami mial dopiero Aleksander Wielki w roku 330
                  p.n.e. A wowczas juz Starozytnej Grecji w takim jej rozumieniu
                  juz prawie nie bylo. A czy jankesi cos wymyslili? No coz -
                  przypomnij sobie kto ile Nobli zebral i za co. A na jakim
                  komkuterze piszesz i jakiego oprogramowania uzywasz - "made in
                  Mars"??? Pierwszy samolot to tez chyba nie nad Wolga czy Laba
                  latal, prawda? I na powaznie - im kto jest
                  bardziej "pacyfistyczny", czy lewicowy, ten ma bardziej
                  lekcewazacy i cyniczny stosunek do historii. Czytam wypowiedzi
                  na tym forum od 2 lat i wiem co pisze.
            • Gość: grg Re: CHLOPCY DAJCIE ARABSTWU POPALIC TO TCHORZE I IP: *.b.jawnet.pl 27.12.03, 10:32
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Zapomniałeś o "arabskich" cyfrach, astronomii, medycynie... A w ogóle, to
              czym
              > się różnią Ajatollachowie (są teorie, że to są Polacy - "a ja - to Lach",
              > czaisz?) od np. Rodziny Radia Maryja?

              RRM nie robi rewolucji, nie laza w obstawie z karabinami maszynowymi i
              granatnikami, nie oskarzaja swoich frakcji o podkladanie bomb pod siebie. To na
              przyklad.
              Z drugiej strony, widzialem kiedys dosc ciekawy film o tym, jak to USA
              przyszlosci zamienia sie w Liban czasow wojny (katolicy, protestanci, mormoni
              itd wyrzynajacy sie nawzajem).
        • Gość: P64 Re: CHLOPCY DAJCIE ARABSTWU DEMOKRACJĘ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 03:50
          Romuś, masz kłopoty z szerzeniem proarabskiej propagandy się po polsku. Ale
          jesli tak wysoko sobie cenisz kulturę, naukę i osiągnięcia cywilizacyjne
          irackicj arabów - to sie naucz ich języka, przejź na islam, zacznij chodzić po
          ulicy w nocnej koszuli do pięt, a swojej dziewczynie każ naciągać na głowę
          worek od kartofli. Jesteś wolnym obywatelem wolnego kraju i masz prawo dążyć
          do szczęścia. A jeśli, na przykład, nie podoba ci się głupia władza, którą sam
          wybrałeś, to, z braku pepeszy, wypnij na nią tyłek zza krzaka i wmów sobie i
          wszystkim, że nie jesteś idiota, tylko partyzant. U czubków jeszcze są miejsca.
    • Gość: Śmiewca Pomyślcie, gdyby w 1981 r. weszli do Polski - to.. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.12.03, 13:10
      czy to "komuch" czy "solidaruch", wszczyscy by im gwiazdki na czołach
      riezali...
      czy irakijczyk ma inną świadomośc narodową?...
      ..."są w Ojczyżnie rachunki krzywd,obca dłoń ich nie przekreśli, lecz za tę
      ręke wzniesioną nad Polską kula w łeb" jak napisał lagionista-komunista w
      1939r.
      Arab też człowiek i myśli podobnie!
      Raczej początek niż koniec, szkoda ludzi , a resztę pozostawmy sumieniu Pana
      Prezydenta....
      • Gość: enemy Re: Pomyślcie, gdyby w 1981 r. weszli do Polski - IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.03, 14:16
        kacapom.. tak oczywiscie, ale US Marines wtedy kwiatami bym
        wital i to jest ta zasadnicza roznica
      • Gość: ben Re: Pomyślcie, gdyby w 1981 r. weszli do Polski - IP: *.sympatico.ca 26.12.03, 15:05
        Pan prezydent zorganizuje 2-ga zalosna szopke w tv z zona
        bedzie to smierdzialo komuna i propaagada sukcesu nawet gdy
        nasi rodacy beda ginac to narud bedzie sie cieszyl
        (ogladalem ten zalosny kicz w stylu wczesnego gierka zyczenia
        dla zolnierzy w iraku cos takiego ostatnio bylo z wielkiego
        placu budowy w katowicach OLUS ma wprawe w tym no i ta nadeta
        zone wysylaa ona tez ma niezly staz w takich cyrkach)
        Szkoda mi tylko tych biednych chlopcow co dali sie w to
        wciagnac za pare zielonych.
        • ospol SZWAJCARSKIEJ ARMII NIE MA W IRAKU 26.12.03, 15:14
          No bo nikt ich tam nie zapraszal. Nikt nie zapraszal zreszta
          zadnej obcej armii do Iraku.
          Ci co sa tam, nielegalnie przekroczyli granice Iraku i sa tam
          bez wizy.
          Tak wiec narod Iracki ma prawo walic ile wejdzie tych
          nielegalnych intruzow.
          • mietek001 Re: SZWAJCARSKIEJ ARMII NIE MA W IRAKU 26.12.03, 15:54
            ospol napisała:

            > Ci co sa tam, nielegalnie przekroczyli granice Iraku i sa tam
            > bez wizy.
            > Tak wiec narod Iracki ma prawo walic ile wejdzie tych
            > nielegalnych intruzow.
            ===========================================
            Myslisz bardzo logicznie. Mohamed Atta i jego koledzy "piloci" legalnie
            zalatwili sobie wizy do U.S.A. 11 wrzesnia 2001. Jacy oni uczciwi ... a
            Amerykanie to oszusci, bo bez wizy ...
            • Gość: mamma Re: SZWAJCARSKIEJ ARMII NIE MA W IRAKU IP: *.mad.east.verizon.net 26.12.03, 17:21
              mietek001 napisał:




              > ospol napisała:


              >


              > > Ci co sa tam, nielegalnie przekroczyli granice Iraku i sa tam


              > > bez wizy.


              > > Tak wiec narod Iracki ma prawo walic ile wejdzie tych


              > > nielegalnych intruzow.


              > ===========================================


              > Myslisz bardzo logicznie. Mohamed Atta i jego koledzy "piloci"
              legalnie


              > zalatwili sobie wizy do U.S.A. 11 wrzesnia 2001. Jacy oni
              uczciwi ... a


              > Amerykanie to oszusci, bo bez wizy ...






              Nie tylko mieli legalnie, ale tez dostali legalnie licencje
              pilotow od FAA. I CIA wszystko monitorowala przez caly czas.


              Jedyny samolot jaki po 9-11 dostal legalnie pozwolenie na
              opuszczenie kraju byl prywatny samolot rodziny Bin Laden ktory
              zbieral wszystkich po roznych portach w USA i odlecial do Arabii
              Saudyjskiej. Pozwolenie wydano z polecenia Bialego Domu.


              Chyba swoja wiedze bierzesz w The Michnik Times.
              • Gość: blq bardzo ciekawe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 18:55
                a jeszcze ciekawsze jest to, że wszyscy bez wyjątku idioci, którzy pisują na tym
                forum mają zagraniczne, głównie amerykańskie adresy IP. widać kolejny
                eksportowany "poloczek", który myśli że wszystkie rozumy pozjadał; już mi sie
                nie chce z wami walczyć nawet. za dużo was.

                pozostaje tylko litość dla takich ćwierćinteligencików.,..
                • Gość: bougrelas4e Re: bardzo ciekawe... IP: *.tkb.net.pl 26.12.03, 21:14
                  Gość portalu: blq napisał(a):

                  > a jeszcze ciekawsze jest to, że wszyscy bez wyjątku idioci, którzy pisują na
                  ty
                  > m
                  > forum mają zagraniczne, głównie amerykańskie adresy IP. widać kolejny
                  > eksportowany "poloczek", który myśli że wszystkie rozumy pozjadał; już mi sie
                  > nie chce z wami walczyć nawet. za dużo was.
                  >
                  > pozostaje tylko litość dla takich ćwierćinteligencików.,..

                  byc moze tylko tacy ludzie maja wystarczajacy dystans, zeby powiedziec cos
                  intelignentnego a nie tylko patrzec na swoj pepek i kultywowac idee Wielkiej i
                  Wszechmocnej Polski, pierwszego sprzymierzenca Stanow Zjednoczonych i Boga
                  (ktory jest Jeden, i Nasz, oczywiscie)
                  • Gość: grg Re: bardzo ciekawe... IP: *.b.jawnet.pl 27.12.03, 10:23
                    > byc moze tylko tacy ludzie maja wystarczajacy dystans, zeby powiedziec cos
                    > intelignentnego

                    Kiedy bylo to "cos inteligentnego"? Mozesz przytoczyc?
                • Gość: grg Re: bardzo ciekawe... IP: *.b.jawnet.pl 27.12.03, 10:22
                  Gość portalu: blq napisał(a):

                  > a jeszcze ciekawsze jest to, że wszyscy bez wyjątku idioci, którzy pisują na
                  ty
                  > m
                  > forum mają zagraniczne, głównie amerykańskie adresy IP. widać kolejny
                  > eksportowany "poloczek", który myśli że wszystkie rozumy pozjadał;

                  Nie intersowalo cie nigdy, skad sie biora polish jokes? Sposrod tych wszystkich
                  europejskich narodow, ktore tworza USA, sa akurat o naszym rodzimym eksporcie -
                  a teraz juz wiem dlaczego.
                • Gość: al Re: bardzo ciekawe... IP: 130.94.107.* 27.12.03, 22:50
                  Gość portalu: blq napisał(a):

                  > a jeszcze ciekawsze jest to, że wszyscy bez wyjątku idioci,
                  którzy pisują na ty
                  > m
                  > forum mają zagraniczne, głównie amerykańskie adresy IP. widać
                  kolejny
                  > eksportowany "poloczek", który myśli że wszystkie rozumy
                  pozjadał; już mi sie
                  > nie chce z wami walczyć nawet. za dużo was.
                  >
                  > pozostaje tylko litość dla takich ćwierćinteligencików.,..
                  Kolego, to ze widzisz u kogos amerykanskie IP wcale nie znaczy,
                  pisze z USA, poucz sie troche.
    • Gość: steńczyk Re: Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.03, 16:07
      chyba nas przestano lubić w Iraku , bo bojownicy o wolność i
      niepodległość (przepraszam , obowiązująca teraz nazwa w
      sprzedajnych mediach to terroryści tak jak w czasie ostatniej
      wojny w Polsce na partyzantów Niemcy mówili polnische Banditen)
      często traktują nas jako ruchome tarcze, a może sknociliśmy
      remonty szół i przedszkoli - wiadomo Polak potrafi sknocić
      rzeczy , które fizycznie nie da się popsuć, i pomyśleć , jeszcze
      nie tak dawno synonimem Polaka bylo ZA NASZĄ I WASZĄ WOLNOŚĆ
    • Gość: kubajaw Zdrowia Zycze!! IP: *.acn.pl 26.12.03, 16:09
      Najserdeczniejsze pozdrowienia i zyczenia zdrowia dla rannych
      zolnierzy.
    • Gość: bougrelas4e W Teleexpresie pokazali - liczenie minut IP: *.tkb.net.pl 26.12.03, 17:13
      W Teleekspresie reportaz o dwoch zolnierzach zajal okolo 3min
      30sek i zostal pokazany jako pierwszy (oczywiscie po pieknej
      czolowce pokazujacej ludzi spacerujacych pod choinkami w
      roznych miastach Polski) podczas gdy dwa tysiace iranczykow
      udalo sie strescic w okolo 1min 55sekund.
      Mi sie to normalne nie wydaje.
    • Gość: mamma MICHNIK WYKALACZKA CIA ZNOWU KLAMIE IP: *.mad.east.verizon.net 26.12.03, 17:15
      tajnedokumenty.com/irak_tabu.html Ilosc ofiar idzie w
      tysiace. Statystycznie jest niemmozliwe ze byl tylko jeden polski
      morderca zamordowany (Kupczyk) i jedno przypadkowe postrzelenie
      podczas czyszczenia broni (rzekomo dwukrotny wystrzal!).


      Trzy samoloty dziennie odwoza rannych z Iraku do Maryland.
      • Gość: blq chłopcze nie zaśmiecaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 19:16
        nie mieszkasz w Polsce, spieprzyłeś stąd, gdy było źle, to teraz morda w kubeł;
        ciekaw tylko jestem za czyje pieniądze zarejestrowano domenę
        "tajnedokumenty.com". w sumie to sie da sprawdzić.

        i odpieprz sie od Polskich żołnierzy, cioto. takim jak oni powinieneś corano
        wylizywać tyłek.

        od tego forum też sie odwal, bo nikt cie tu nei chce, prócz takich samych jak ty
        eksportowanych polaczków, żałosnych na tyle, że tylko polish jokes można o nich
        opowiadać.....

        najdziwniejejsze jest to że ci co najgłośniej jęczą przeciwko wojnie i Polsce
        sami mieszkają w USA. cóż... dziwne tylko dla laika, bo psycholog rozumie to aż
        za dobrze.
    • propaganda.sukcesu Liczba ofiar proporcjonalna do wkladu 26.12.03, 18:47
      a wartosc zlecen tez
    • Gość: Tomson Widziałam żałosną relację w Polsacie. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 23:03
      Najpierw z pogardą mówiono że Irakijczycy atakują okupantów za pieniądze, a
      potem pokazano rodzinę rannego Polaka która powiedziała że ich synalek pojechał
      tam tylko dla pieniędzy. Oczywiście za każdym razem przewijało się słowo
      terroryści, a także pogarda dla Irakijczyków że po każdym takim ataku uciekają,
      dla tępaków z polskiego dowództwa honorowym wyjściem byłoby żeby partyzańci
      zostali na miejscu akcji i dali się grzecznie ubić. Po takich właśnie
      żenujących opiniach polskiego dowództwa nie jest mi już wogóle żal palantów
      którzy tam siedzą i okupują to państwo.
      • Gość: blq a ty skąd sie urwał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 23:35
        chyba z Moskwy (taka słupska dyskoteka). bo chyba nikt inteligentniejszy niż
        głupi dres by takiego posta nie spłodził....
    • Gość: Śmiewca kto popiera amerykę na tym forum? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.03, 00:22
      • Gość: Icek Re: kto popiera amerykę na tym forum? IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 27.12.03, 02:06
        My, a bo co?
      • Gość: Matt Re: kto popiera amerykę na tym forum? IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.12.03, 03:34
        jesli nie popierasz koalicje to kogo?

        ... soddomistow, anarchistow, islamskich fanatykow czy zwyklych kryminalistow?.

        nie mamy specjalnego wyboru ale popierac tylko kogos, kto moze zaprowadzic
        porzadek w tym kraju ,.. nie sadzisz chyba ze lepiej bedzie dla iraku i calego
        swiata jesli cytowana grupa obejmie rzady.

        badz realista a nie plec glodnych kawalkow.

        wszyscy ludzie dobrej woli i sensu popieraja koalicje w ich wysilkach
        stabilizacji tego zakatka swiata i za to nalezy im sie slowa uznania: za
        odwage i poswiecenie z narazeniem wlasnego zycia dla dobra nas wszystkich ( w
        tym ciebie !).

        Polskie sily zbrojne stoja na wysokosci zadania i prawdziwi polacy zycza im
        sukcesow w tej niebezpiecznej misji i powrotu do kraju w zdrowiu.
        • Gość: Andrzej Re: kto popiera amerykę na tym forum? IP: *.gl.digi.pl 27.12.03, 06:27
          Gość portalu: Matt napisał(a):

          > Polskie sily zbrojne stoja na wysokosci zadania i prawdziwi
          polacy zycza im
          > sukcesow w tej niebezpiecznej misji i powrotu do kraju w
          zdrowiu.

          Wiele osób używa pojęcia "prawdziwy Polak". Chciałbym się
          dowiedzieć co Matt oraz inne osoby na forum rozumieją pod tym
          pojęciem. Czy prawdziwym Polakiem jest osoba, która sama siebie
          za taką uważa. Czy może być nim osoba, która opuściła Polskę
          (uciekła) dla korzyści materialnych za granicę. Czy prawdziwym
          Polakiem jest osoba pisząca Polacy z małej litery. A może
          prawdziwym Polakiem jest osoba, która zrobiła coś konkretnego
          (czym się może pochwalić)dla Polski.
          Andrzej
          • Gość: Wojtek Re: PRAWDZIWY POLAK IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 27.12.03, 07:33

            > Wiele osób używa pojęcia "prawdziwy Polak". Chciałbym się
            > dowiedzieć co Matt oraz inne osoby na forum rozumieją pod tym
            > pojęciem. Czy prawdziwym Polakiem jest osoba, która sama
            siebie
            > za taką uważa. Czy może być nim osoba, która opuściła Polskę
            > (uciekła) dla korzyści materialnych za granicę. Czy prawdziwym
            > Polakiem jest osoba pisząca Polacy z małej litery. A może
            > prawdziwym Polakiem jest osoba, która zrobiła coś konkretnego
            > (czym się może pochwalić)dla Polski.
            > Andrzej


            Prawdizwy Polak

            - Kiedy E. Olisadebe będzie prawdziwym Polakiem?
            - Jak przeprosi Żydów za Jedwabne!
          • Gość: Woznica Drzymaly Ameryke popiera wiecej ludzi w Polsce IP: *.ha2-s.us.edu.pl 27.12.03, 10:28
            niz gdzie indziej w Europie, wiec cwele z piana w oczach, ktorzy
            nienawidza Ameryki, musza miec kupe powodow do satysfakcji.

            > Polakiem jest osoba pisząca Polacy z małej litery. A może
            > prawdziwym Polakiem jest osoba, która zrobiła coś konkretnego
            > (czym się może pochwalić)dla Polski.

            Tak sie sklada, ze zolnierz na misji pokojowej robi cos bardzo
            konkretnego i pozytywnego - nie strzelanie do dzieci, jak to
            lubia zmyslac pseudo-pacyfisci, a utrzymywanie porzadku, odbudowa
            szkol itd. Zdaje sie, ze nie widzisz takich konkretow. Ale
            niewazne to, bo widzi to swiat (czytaj: WIELKI swiat, nie zadupie
            francuskie)
          • Gość: Matt Re: kto popiera amerykę na tym forum? andrzej IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.12.03, 16:24
            jest wiele drog pokazania rzeczywistej polskosci, andrzej.

            nawet posrednio, bedac za granica mozna duzo zrobic dla kraju,
            czy przez promocje polski (wsrod lokalnej spolecznosci i mlodego pokolenia
            polakow urodzonych nie w polsce), czy materialny wklad w inwestycje w kraju (
            ja osobiscie zainwestowalem ponad AUD 500 000 jak do tej pory) czy w
            upowszechnianiu i wymianie najnowszych mysli i w technologii i w ekonomii.

            mysle ze sama akceptacja naszej odmiennosci narodowej ( z ich zaletami i
            wadami) i rzeczywiste troska o dobro tego kraju czyni nas rownorzednymi
            polakami.

            przechodzac do tematu: ... na pewno trudno nazwac polakiem, czlowieka ktory
            zyczy polskim silom zbrojnym porazki i smierci w iraku, jakkolwiek dlugo by
            ten "polak" przebywal w kraju.

            chyba sie zgodzisz na taka interpretacje.

            lacze zyczenia pomyslnego nowego roku 2004.

            ps.przepraszam za moja maniere pisania z malej litery.
            to tylko forma , nie ma nic wspolnego z brakiem respektu.
    • Gość: polonus Re: Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie IP: *.proxy.aol.com 27.12.03, 04:55
      Wozniica bij konia i nie mieszaj sie do polityki!
      • Gość: Polonus, bij stara Re: Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie IP: *.swipnet.se 27.12.03, 08:13
    • Gość: Jakow Re: Dwaj polscy żołnierze ranni w Babilonie IP: 212.21.228.* 27.12.03, 14:48
      Gość portalu: Woznica napisał(a):

      > Chlopaki trzymajcie sie mocno! Za jakis czas tych palantow z
      > granatnikami bedzie co kot naplakal. Ruch oporu sie wykrusza, bo
      > Saddam bogato sypie.

      I pewnie steruje atakami z amerykaskiej bazy, tluku, co nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka