Dodaj do ulubionych

Niemcy chcą podglądać kierowców na autostradach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 13:43
I co? Wystarczy na papierze zapisac nr przypadkowego auta o
identycznych parametrach- i system nie zadziala. Jak mieszkalem
w Londynie glosna byla sprawa faceta ktorego auto sfilmowano
przy naruszeniu przepisu- koles sie odwolal i wygral sprawe bo
udowodnil, ze jego auto ma spoiler (na zdjeciu nie mialo) i w
danym czasie byl gdzie indziej. Ot i system...
Obserwuj wątek
    • Gość: Critto PRYWATNOŚĆ? ŚMIESZNE !!! (jestem za kamerami) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 14:10
      ŚMIESZNY jest zarzut, jakoby takie kamery w MIEJSCU PUBLICZNYM
      naruszały czyjąkolwiek prywatność! Kierowca (i samochód, który on
      prowadzi), znajduje się w miejscu publicznym, więc nie ma takiego
      prawa do prywatności, jak np. w mieszkaniu. Co więcej, to
      znajdując się w ruchu drogowym, każdy kierowca stanowi
      POTENCJALNE ZAGROŻENIE - więc całkiem usprawiedliwione jest
      zarówno przymusowe numerowanie aut i ukazywanie tych numerów
      (rejestracyjnych) na wierzchu, jak i wszelkiego rodzaju śledzenie
      ich ruchu, a także zachowań kierowców (to ostatnie robi się np.
      gdzieniegdzie w USA łapiąc tzw. 'wściekłych kierowców', ludzi z
      "Mad Max Syndrome"). Mówię to jako ktoś, kto obronie prawa do
      prywatności poświęcił DUŻO czasu w swoim życiu.

      Pozdrawiam,
      Critto, liberter.webpark.pl lub www.libertaryzm.prv.pl
      • Gość: Tom Re: PRYWATNOŚĆ? ŚMIESZNE !!! (jestem za kamerami) IP: *.bas.roche.com 29.12.03, 14:41
        Gość portalu: Critto napisał(a):

        > ŚMIESZNY jest zarzut, jakoby takie kamery w MIEJSCU PUBLICZNYM
        > naruszały czyjąkolwiek prywatność! Kierowca (i samochód,
        który on
        > prowadzi), znajduje się w miejscu publicznym, więc nie ma
        takiego
        > prawa do prywatności, jak np. w mieszkaniu. Co więcej, to
        > znajdując się w ruchu drogowym, każdy kierowca stanowi
        > POTENCJALNE ZAGROŻENIE - więc całkiem usprawiedliwione jest
        > zarówno przymusowe numerowanie aut i ukazywanie tych numerów
        > (rejestracyjnych) na wierzchu, jak i wszelkiego rodzaju
        śledzenie
        > ich ruchu, a także zachowań kierowców (to ostatnie robi się
        np.
        > gdzieniegdzie w USA łapiąc tzw. 'wściekłych kierowców', ludzi
        z
        > "Mad Max Syndrome"). Mówię to jako ktoś, kto obronie prawa do
        > prywatności poświęcił DUŻO czasu w swoim życiu.
        >
        > Pozdrawiam,
        > Critto,
        Mieszkam w Szwajcarii od lat i codziennie przejezdzam pod
        wielka liczba takich kamer a jest ich naprawde duzo. Jakos
        nigdy mi nie przyszlo do glowy martwic sie moja prywatnoscia..
        Nr rejestracyjny ni ejest rzecza prywatna i jako taki nie moze
        stanowic czesci mojej prywatnosci.. Jesli sie nie zrobilo
        czegos zlego, nie trzeba sie bac monitoringu. A jesli
        faktycznie doszloby do pomylki to od tega sa oadpowidnie
        przepisy i procedury, ktore daja mozliwosc wykazania swojej
        racji.
        Pozdrawiam
        • Gość: msz Re: PRYWATNOŚĆ? ŚMIESZNE !!! (jestem za kamerami) IP: *.hc-sc.gc.ca 29.12.03, 17:16

          Gosc Tom napisal:
          Jesli sie nie zrobilo czegos zlego, nie trzeba sie bac monitoringu.

          A jak sie zrobilo to trza sie bac?
          Kto decyduje co jest dobre a co zle?

          Moga z rana tez w majtki zagladac (dla bezpieczentswa).
          To wszystko idzie w zla strone - stadko z czipsem w czole.
        • Gość: kleinbasler Hoffmann IP: *.solnet.ch 30.12.03, 00:04

          Czolem Tomek.

          To jednak nie wszyscy Polacy wyjechali stad na Swieta. Gdzie
          mieszkasz, w Kleinbasel czy Grossbasel?

          Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: Marek Re: Niemcy chcą podglądać kierowców na autostrada IP: *.eseenet.com 29.12.03, 14:26
      "a technika sprawdzona w innych krajach, m.in. w Londynie,
      Zurychu .."
      Technika moze sprawdzona ale geografi to juz sie uczyc nie
      chcialo . Patrz pan a redaktorem zostal ??.
      • Gość: m Re: Niemcy chcą podglądać kierowców na autostrada IP: 217.11.136.* 29.12.03, 14:37
        A to tekst z pierwszej strony dzisiejszej Gazety:
        "Budynki zmieniły sieę w miał, w którym człowiek praktycznie nie
        mógł przetrwać. Mimo to, w ciągu ostatnich dwóch dni udało się
        wydobyć spod gruzów ok. 2 tys. żywych ludzi"

        Logiki też nie znają, albo nie znają znaczenia
        słowa "praktycznie"...
    • toja3003 to troche trudniejsze niz bomba z zapalniczki 29.12.03, 16:02
      przede wszystkim trzeba miec numer rejestracyjny
      identycznego samochodu jak kradziony (kolor, typ).

      I kawalek papieru nie wystarczy. W praktyce
      trzebaby zmienic tablice na podrobione.

      Niemiecki system sprawdza m.in. tzw. refleksyjnosc
      optyczna materialu tablic, oprocz tego w
      bazie danych sa filtry programowe, ktore
      mozna tez indywidualnie konfigurowac
      (oplacalne zwlaszcza przy drozszych
      samochodach). Przyklad: mozna automatycznie
      porownywac ostatni zapis obecnosci
      samochodu z aktualnym. Tzn. samochod
      zarejestrowany o 14 w Monachium nie
      moze byc godzine pozniej w Hamburgu.

      Mozn filtrowac kolory okreslonych
      typow samochodow.

      Jest jeszcze pare innych mozliwosci,
      o ktorych zmilcze i spore ryzyko
      dla zlodzieja i tak pozostaje.
      • Gość: McGyver trudniejsze?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 23:39
        NIe mowimy tu o dziadku co bedzie chcial sie "urwac" leciwej
        zonce tylko o zawodowcach- wiec mowienie o trudnosci jest jak
        mowienie o autach nie do ukradzenia.
        P.S. gdyby nie kamery lotniska ostatnio ulotnilby sie maybach...
    • Gość: Gabriel Re: Niemcy chcą podglądać kierowców na autostrada IP: *.ipt.aol.com 29.12.03, 16:58
      Prosze sie nie niczego nie obawiac, jezeli Niemcy sami maja zamiar ten system
      postawic na nogi to, jestem tego pewny, bedzie to kolejna kompromitacja i
      marnotrawstwo pieniedzy podatnikow.Wystarczy spojrzec na ostatnie wpadki
      niemieckich firm. Np.pod tytulem "Toll Collect" Daimler-Chrysler i Deutsche
      Telecom postanowily wprowadzic do uzytku system oplat za uzywanie autostrad
      niemieckich (oczywiscie najlepszy i najnowoczesniejszy na swiecie) - w sierpniu
      2003 roku - do dnia dzisiejszego nic nie dziala.Siemens wybudowal na lotnisku w
      Düsseldorfie bardzo fajna kolejke, ale najczesciel mozna ja tylko ogladac (na
      pytanie kiedy bedzie znowu funktionowac,pracownicy wzruszaja ramionami mowiac
      jednoczesnie Siemens)
      W Chinach "Transrapid" dotychczas, ten nowoczesny srodek lokomocji przewiozl
      tylko delegacje niemiecka na czele z kanclerzem i do dnia dzisiejszego chinczycy
      nauczyli sie pewnie perfekcyjnie wymawiac Siemens.
      Takich przykladow istnieje bardzo duzo,co rokuje niezla zabawe na przyszlosc.
      Pzdr.
      • Gość: msz Re: Niemcy chcą podglądać kierowców na autostrada IP: *.hc-sc.gc.ca 29.12.03, 17:19
        Gosc Gabriel napisal:

        Pzdr.


        Co to jest? Jakis skrot. jesli tak winno byc bez kropki.
        Dziwny dziwolag.
        • Gość: gloubiboulga Dla Anki z Magdeburga. IP: *.proxy.aol.com 29.12.03, 18:34
          To wszystko przez Pania! Dlaczego sie Pani rozbiera na niemieckiej autostradzie?

          (C'est à cause de vous! Salutations!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka