basilisque
28.11.11, 21:28
Czyli łagodna odmiana inwazji brytyjskiej (może nawet trochę infantylna, jak szczerbaty uśmiech wokalisty Petera Noone'a, a właśnie: widać do sukcesu wtedy jeszcze nie było konieczne wymodelowane uzębienie)). Chyba po raz pierwszy na tym forum!
IM INTO SOMETHING GOOD - to ich pierwszy singiel i od razu nr. 1 jesienią 64 w UK, a overseas 13 w Hot 100!