Dodaj do ulubionych

Nr. 1635 - Electric Light Orchestra...

04.12.11, 16:50
Oto - jedna z legend lat 70. Muzycy z niezwykłej formacji THE MOVE (też będzie) z Royem Woodem i Jeffem Lynne mieli zacząć tam, gdzie kończyli Beatles w I Am The Walrus, ale wkrótce Wood poszedl swoją drogą (WIZZARD), a ELO zbliżyło się do mainstream pop, chociaż ich kompozycje zawsze odbiegały od sztampy i faktycznie można było je przyjąć jako swego rodzaju kontynuację Beatlesów.
SHOWDOWN - to jeden z ich pierwszych singli (12 - UK, 53 - US) z końca 73 r. - już po rozstaniu z częścią muzyków z The Move
Obserwuj wątek
    • ilnyckyj Re: Nr. 1635 - Electric Light Orchestra... 07.12.11, 20:14
      Też mam do nich słabość mimo, że za łatwo ulegli mainstreamowi... Nie wybitne, ale dobre, muzycznie w dobrym guście... Najbardziej: Mr Blue Sky
      • ilnyckyj Re: Nr. 1635 - Electric Light Orchestra... 07.02.12, 21:02
        A poza tym... mam słabość do sekcji smyczkowych. Może dlatego tak lubię też Eleanor Rigby, She's leaving home, czy owych Gondolierów.
    • ilnyckyj Re: Nr. 1635 - Electric Light Orchestra... 24.06.12, 22:24
      W tamtych czasach - to nawet ja grałem na gitarze elektroakustycznej.
      Wyglądało to tak: do zwykłej gitary akustycznej kupowało się tzw. przystawkę, którą się przykręcało do pudła, pod strunami. I podłączało do byle jakiego radia (tam gdzie antena!). I brzmiało, że hej!
    • ilnyckyj Re: Nr. 1635 - Electric Light Orchestra... 11.01.14, 20:14
      Hmmm równie dobrze mógłby być w pierwszej 100
    • bruno565 Re: Nr. 1635 - Electric Light Orchestra... 24.02.14, 18:04
      Jako wierny fan ELO muszę jednak zwrócić uwagę,że niestety Jeff Lynne linię melodyczną tego utworu zerżnął z utworu Lou Christie'go Lightning Strikes
      www.youtube.com/watch?v=LyRqdzF8swY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka