darima_ka 16.09.09, 19:22 Czy zauważacie,że ludzie lubią przebywać z takimi jakimi są sami? np. brutal najlepiej czuje się w towarzystwie brutali ,a człowiek pogodny nie znosi ponuraków ,smutasów ? Czy to jest norma? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
samantha.1 Re: Swojacy ? 16.09.09, 21:48 Nie wiem czy to norma ,ale faktem jest że towarzystwo dobieram właśnie pod kątem moich cech ,zwłaszcza poczucia humoru Odpowiedz Link
ryszq Re: Swojacy ? 17.09.09, 08:16 Nie zawsze tak jest. Powiedziałbym nawet , że kontrasty się przyciagają: chudzi wybierają grubych, brzydcy ciągną do ładnych (vide moja bratowa), a szaleni do rozważnych. Nie zawsze tak jest ale to nierzadkie zjawisko. Pijacy zaczepiają trzeźwych i mają im z reguły w ich mniemaniu duzo do powiedzenia a awanturnicy zaczepiają spokojnych ludzi. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No właśnie 17.09.09, 09:27 ryszq napisał: > ...Pijacy zaczepiają trzeźwych i mają im z reguły w ich mniemaniu duzo do powiedzenia a awanturnicy zaczepiają spokojnych ludzi. -------- Ale pijak z abstynentem nie pogada? Bo o czym? Z kolei awanturnik nie wykaże się agresją w stosunku do takiego samego, bo może dostać po ryjku. Awanturnik nie może zaprzyjaźnić się ze spokojnym, bo spokojny tego nie zaakceptuje, więc szuka takich jak on sam. Zawsze można znaleźć temat i popisać się przed kolegą, jaki to "gieroj" ze mnie, on zrozumie, że demolka w knajpie, rozróba w domu, rozstawienie po kątach spokojnych sąsiadów itp. to normalka, bo sam tak robi. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Swojacy ? 17.09.09, 13:59 Coś w tym jednak jest , to chyba na zasadzie równoważenia cech charakteru? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Swojacy ? 17.09.09, 17:53 Zaczepianie pijanego , bo ma dużo do powiedzenia, to jednak coś innego , tak myślę ,pijak zaczepi każdego bo chce sie wygadać , bo go w domu nie słuchają? Odpowiedz Link