dorota-s2
15.10.09, 13:46
Od Rajczy do Milówki nie ma prądu,śnieg połamał na całej trasie
drzewa,ludzie nie pojechali do pracy,dzieci do szkoły,na drodze leżą
kable energetyczne,pociągi odwołane,pod śniegiem zniszczone
ogrody,śniegu prawie metr.W Leśnym Grodzie w Milówce uciekły do lasu
strusie i mąż pojechał je łapać i to jest jedyny plus tego dnia ,Na
takie przedstawienie mogła bym sprzedawać bilety,cała lecznica i
wszyscy znajomi którzy znaja i jego i strusie przyjechali by
popatrzeć.A tak na poważnie dla całej fauny i flory atak zimy w
połowie pażdziernika to szok