Tak sobie słucham w pracy,a tam prowadzący snuje taką fajną przypowieść...
W lesie rosły dwa drzewa,jedno proste,smukłe,,,drugie powyginane.
Dziewo proste mówi do powyginanego - spójrz jakie jest proste,ładne,a ty takie poskręcane,brzydkie.
Pewnego razu przyszli drwale i z ścięli to drzewo proste,a powyginane zostawili.
Proste drzewo zostało przerobione na deski,stoły itp,a drzewo krzywe rośnie sobie dalej
miłego dnia