tropem_misia1 18.02.12, 08:18 moje kubki smakowe protestują!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darima_ka Re: Erzac...fuj 18.02.12, 10:39 Moje też ,zaraz zaproponują nam erzac w postaci chleba ,szynki , bo seropodobne produkty już są Aha, jeszcze są produkty kobietopodone i meskopodobne Odpowiedz Link
ryszq Re: Erzac...fuj 18.02.12, 11:48 Podałem mojej zziębniętej wnuczce - przyszła właśnie ze szkoły - duuuży kubek flaczków. - Ale pychota - siorbnęła jeszcze ze dwa razy - baaardzo smaczne. Jeszcze takiej zupy nie jadłam. - Smacznego - i poszedłem do kuchni. - A co to pływa w tej zupie? Wygląda jak jelita? (Dokładnie powiedziała - jelita!) - Blisko byłaś - to flaczki. - Cooooo! - fuj! - odsunęła kubek. Kubki smakowe odmówiły jej posłuszeństwa. Żałowałem , że zbyt wcześnie jej powiedziałem. Już sama nazwa spowodowała , że straciła nagle apetyt. Gdybym wiedział, powiedziałbym jej o tym w następnym dniu, co zjadła w poprzednim. Teraz mi się pyta za każdym razem: - A co jest na obiad? Zrozumiałbym Anglika, ale rodowitą Polkę? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Erzac...fuj 18.02.12, 11:52 Ja przez kilkanaście lat nie jadłam flaków świadoma tego co to takiego. Teraz żałuje każdego nieprzejedzonego roku Dla mnie - pychota. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Erzac...fuj 18.02.12, 12:26 Często nie próbując nawet mówimy "fuuuj ja tego nie zjem" A po spróbowaniu się daniem zachwycamy Ja flaczki uwielbiam. Odpowiedz Link
zak-1 Re: Erzac...fuj 18.02.12, 22:39 Nie jem flaczków , i masy innych potraw , dlatego mam problemy przy wyjazdach ze zbiorowym pożywieniem . Najbardziej odpowiada mi szwedzki stół , zawsze można coś wybrać . Za kilka lat to jedzenie będzie w pastylkach , np. dajesz do mikrofali tabletę , a wyciągasz kurczaka . Odpowiedz Link
ryszq Re: Erzac...fuj 19.02.12, 06:07 Ha, ha, ha... - no z tą tabletką mnie naprawdę rozruszałeś.. hi, hi...hi... )))) Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Erzac...fuj 19.02.12, 09:02 Ja zaś jadam prawie wszystko ,ale szwedzki stół też mi odpowiada , zwłaszcza przy wyjazdach zagranicznych , bo wtedy wyszukuję coś co znam Odpowiedz Link
darima_ka Re: Erzac...fuj 19.02.12, 11:10 Jeeeee Kazik , pewnie wielu z tych potraw nie próbowałeś, ale nie lubisz Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Erzac...fuj 19.02.12, 09:06 Moje wnuczątko też z tych "angielskich piesków" trudno mu kulinarnie dogodzić , wszystko "be" Czasem gotuję dwa obiady ,jeden dla mnie i córki , a coś innego dla niego. Ja mówię że prawdziwego głodu trzeba , wtedy wszystko się zje? Odpowiedz Link