lvova
10.06.12, 20:39
Próbka pracy zaliczeniowej mojej córki.
--------------------------------------------------------------------------
W położonym na południu Łotwy niewielkim mieście Daugavpils splatają się losy czterech różnych narodów i czterech różnych religii. Przedstawiciele każdej z nich mają swoje szkoły, dzielnice, kościoły, a nawet księgarnie. Co niedziele, wszyscy spieszą do świątyń: katolicy do kościołów, prawosławni do cerkwi, luteranie do zboru,
a staroobrzędowcy do moleny. Ci ostatni praktycznie nieznani w Polsce, stanowią jedną
z najciekawszych grup etnicznych zamieszkujących na wschodzie.
MOLENA
Molena to staroobrzedowa świątynia. Gdy patrzymy na nią z zewnątrz niewiele różni się od prawosławnej cerkwi. W prawdzie jest znacznie mniejsza, ale również posiada złote kopuły,
a zdobnictwo i malowidła przywołują obrazy znane z prawosławnych ikony. Obok moleny zazwyczaj znajduje się czasownia - kaplica, w której odbywają się nabożeństwa i obchody mniej ważnych Świąt. Równie ważna jest stojąca tuż obok moleny studnia - to z niej pobierana jest woda, którą chrzci się przyszłych wyznawców. We wnątrz świątynia zaskakuje surowość
i prostota. W powietrzu unosi się zapach kadzidła, a przy drzwiach stoją dwie starsze kobiety, które nie pozwalają przekroczyć progu świątyni, osobom ubranym w niewłaściwy sposób. Mężczyźni powinni mieć długie spodnie, a kobiety sięgające za kolano spódnice i zakryte chustą włosy. W sobotnim nabożeństwie, nie uczestnicy zbyt wielu wiernych, jednak ich wygląd sprawia, że później z łatwością rozpoznaję starowierców na ulicach Daugavpils. Mężczyźni mają długie brody ( praktykujący staroobrzędowiec nie ścina brody po ukończeniu 33 roku życia), ubrani są bardzo skromnie, podobnie jak kobiety, które starannie zakrywają długie (ścinanie włosów również jest zakazane) włosy i nie malują twarzy. Ponad dwugodzinna liturgia przebiega w pełnej mistycyzmu atmosferze: nastawnik wraz z zakonnicami śpiewa modlitwy i recytuje fragmenty pisma świętego, wierni w odpowiednich momentach bez słowa klękają, kłaniają się lub padają na ziemię. Nastawnik - wybierany przez wspólnotę mężczyzna pełni funkcję kapłana, nieuznawanego przez bezpopowców, odłam starowierców zamieszkujących Daugavpils. Pod koniec nabożeństwa nastawnik błogosławi każdego uczestnika liturgii za pomocą specjalnej kadzielnicy. Oczywiście w trakcie największych Świąt w molenie jest o wiele, więcej wiernych. Jednak naiwnością jest sądzić, że każdy urodziny w tym wyznaniu chce sprostać naprawdę rygorystycznym zasadom. Dlatego niektórzy jak 18letnia Wika, wybierają dużo bardziej liberalną cerkiew.
- Prawosławie i Starowierstwo różnią jedynie niektóre zwyczaje, mimo, że wszyscy w mojej rodzinie jesteśmy starowiercami, ja wolę chodzić do cerkwi - deklaruje.
Z kolei Alona, która wyszła za mąż za katolika, ( co jeszcze kilka lat temu było zabronione) stwierdza, że bardzo trudno jest przestrzegać surowych zasad i postów w mieszanych małżeństwach.