Dzisiaj w parafii mojej mamy.
Zaproszona jestem na obiad.
Ale najpierw idę z młodym na plac
gdzie rozstawione są stragany z różnościami,
takimi jak baloniki ,petardy ,jakieś trąbki itp.
Moje dziecię dostało od babci kasę ,żeby sobie coś tam kupił.
Nie interesują go już baloniki i pierniki ,ale pewnie jakieś petardy zakupi?

Karuzele dla małych dzieci też już nie wzbudzają zainteresowania.
A jak u Was się w tej chwili odpusty obchodzi,czy jakieś atrakcje jeszcze mają miejsce?