Dodaj do ulubionych

Tak za PO dojono Polskę!

13.06.17, 06:55
Schnepf był ambasadorem RP w Hiszpanii w latach 2008-2012, a później przez cztery lata w Waszyngtonie. Zarówno w Hiszpanii, jak i w Stanach mieszkał w luksusowych warunkach. W Waszyngtonie korzystał z posiadłości, którą resort ówczesnego szefa MSZ Radosława Sikorskiego (54 l.) kupił i urządził za ponad 60 mln zł. Teraz okazuje się, że MSZ wypłacał mu też ekstra dodatek. - Podczas pobytu na placówce w Madrycie pobierał dodatek od 2 grudnia 2008 r. do 20 września 2012 r. w łącznej wysokości 62 151,98 euro. A jako ambasador w Waszyngtonie, w okresie od 27 marca 2013 r. do 31 lipca 2016 r. w łącznej wysokości 50 468,30 dolarów (czyli w sumie prawie 450 tys. zł). Dodatek był wypłacany na podstawie oświadczenia złożonego przez ambasadora - informuje nas biuro rzecznika prasowego MSZ. Tymczasem zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z 23 grudnia 2002 r. "dodatek na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania rodziny" przysługuje ambasadorowi, którego małżonek przebywa wraz z nim w placówce zagranicznej i nie jest zatrudniony. Przypomnijmy, że kiedy Schnepf był ambasadorem, jego żona pracowała w TVP. - Pani Dorota Wysocka-Schnepf była pracownikiem TVP w okresie od października 2004 do końca czerwca 2016. Od maja 2013 do czerwca 2016 była zatrudniona na stanowisku redaktora odpowiedzialnego i przygotowywała relacje dziennikarskie z USA do audycji produkowanych przez TAI. - informuje nas Centrum Informacji TVP.
www.se.pl/wiadomosci/polityka/ambasador-ryszard-schnepf-wyciaga-kase-na-zone_1001514.html
Obserwuj wątek
    • czarek_sz Re: Tak za PO dojono Polskę! 13.06.17, 13:25
      Powinien oddać kasę z odsetkami i stanąć przed sądem z oskarżenia o świadome wyłudzenie publicznych pieniędzy czyli za zwyczajną kradzież.
      • rena-ta49 Re: Tak za PO dojono Polskę! 13.06.17, 15:45
        czarek_sz napisał:

        > Powinien oddać kasę z odsetkami i stanąć przed sądem z oskarżenia o świadome wy
        > łudzenie publicznych pieniędzy czyli za zwyczajną kradzież.

        Jego małżonka banuje wszystkich,którzy ja o tę kasę pytali.
        Złodzieje nie lubią być pytani o to co ukradli.
        • rena-ta49 Re: Tak za PO dojono Polskę! 13.06.17, 16:24
          "na niepracującą małżonkę"
          https://pbs.twimg.com/media/DCMHB5LWAAAv5LX.jpg

          To wniosek R.Schnepfa z 27.03.2013 o dodatek dla rzekomo niepracujacej zony. To tylko potwierdza ze ordynarnie sklamal aby dostac kase. Szok
          twitter.com/PNisztor/status/874550491551862784
          • czarek_sz Re: Tak za PO dojono Polskę! 13.06.17, 16:31
            Na to jest paragraf sprawa karna i wyrok i myślę że obecna prokuratura sprawy pod dywan nie zamiecie.
            • rena-ta49 Re: Tak za PO dojono Polskę! 14.06.17, 07:01
              Ambasador nie pamiętał po prostu, że prosił o dodatek na NIEPRACUJĄCĄ żonę. Każdy może zapomnieć.
              twitter.com/sjastrzebowski/status/874626247980195840
              • rena-ta49 Łazienka Schnepfa 17.06.17, 14:21
                Ryszard Schnepf celebrował Rzeplińskiego w rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie. Obaj panowie kochają pieniądze podatników. Rzepliński chciał wydać 1 mln PLN na imprezę w TK a Schnepf wydał 300 tys PLN na remont nowej łazienki.

                Kilka miesięcy temu media ekscytowały się informacją, że minister sprawiedliwości w rządzie PO, Zbigniew Ćwiąkalski, wydał 22.500 PLN na luksusową łazienkę w swoim gabinecie, z podświetlanym prysznicem i porcelanową umywalką. Ale to nic w porównaniu z ambasadorem Ryszardem Schnepfem, którego Radosław Sikorski mianował we wrześniu 2012 roku ambasadorem RP w Waszyngtonie. Po swoim przyjeździe do Waszyngtonu Schnepf zarządził przebudowę świeżo wyremontowanej łazienki w rezydencji ambasadora (koszt 300.000 PLN), kazał położyć wykładziny na świeżo wyremontowanych parkietach (koszt 150.000 PLN i zamówił dwa nowe luksusowe samochody marki Lexus, które nie były przewidziane w planie zakupów MSZ.

                Ambasador Schnepf być może uważał po gospodarsku, że skoro MSZ Sikorskiego wydało wcześniej astronomiczną sumę 17,2 milionów $ na nową rezydencję ambasadora w Waszyngtonie, to nikt nie będzie przejmował się marnym pół milionem PLN w tą czy w tamtą stronę. Lata rządów Platformy były przecież okresem skoku cywilizacyjnego, finansowanego przez rosnące zadłużenie państwowe i przez unijne dotacje ("Unia daje"). Rok przed przyjazdem Schnepfa do Waszyngtonu rząd Tuska wydał 450 milionów PLN na celebrację polskiej rotacyjnej prezydencji Unii europejskiej (dla porównania, następna po Polsce bogata Dania wydała na to cztery razy mniej). Większość tych wydatków nadzorowało MSZ Sikorskiego.

                Historia nowej rezydencji Ambasadora RP w Waszyngtonie uwidacznia patologię bezmyślnego szastania pieniędzmi podatników w okresie rządów Platformy. Tą sprawą zajęła się Najwyższa Izba Kontroli (Departament Administracji Publicznej) w raporcie z 2013 roku o numerze KAP-4114-01-01/2012 (I/12/003/KAP), dotyczącym m.in. oceny "realizacji zadania inwestycyjnego polegającego na adaptacji i rozbudowie zakupionego w 2008 r. budynku na rezydencję Ambasadora w Waszyngtonie". NIK "ocenił negatywnie realizację zadań objętych kontrolą" ale do dzisiaj nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności za niekompetencję, manię wielkości, łamanie prawa i marnowanie dziesiątków milionów publicznych pieniędzy.

                Adwokat z Istambułu i pułkownik z MON

                Przez lata rezydencja ambasadora RP w Waszyngtonie mieściła się na 3101 Albemarle Street, w willi o powierzchni 480 m2 stojącej na działce o powierzchni 4300 m2. Na początku 2008 roku MSZ Sikorskiego stwierdziło jednak, że owa rezydencja nie jest adekwatna do nowej potęgi Polski na arenie międzynarodowej. Przez kilka miesięcy analizowano różne dostępne oferty na rynku nieruchomości, wydano 3.300 $ na zewnętrzne ekspertyzy ale nie podjęto żadnej decyzji.

                Przełom nastąpił 27 września 2008 roku, kiedy w Waszyngtonie pojawił się pułkownik Andrzej Niedźwiecki w towarzystwie adwokata Gary'ego Lachmana, pracującego w tureckiej kancelarii prawnej Lachman Şimayli & Aykut. Pułkownika Niedźwieckiego ściągnął z MON do MSZ Radosław Sikorski i mianował go Koordynatorem Kluczowych Inwestycji MSZ. Gary Lachman pracował wcześniej dla amerykańskiego Departamentu Stanu.

                Nie wiadomo jakim cudem Lachman został "dostrzeżony" przez MSZ Sikorskiego. W raporcie NIK znajdujemy tylko następującą informację (cytat): "Odpowiadając na pytanie kontrolerów kto w MSZ wystąpił z inicjatywą oraz podjął decyzję o nawiązaniu współpracy z Gary Lachmanem, skąd uzyskano informacje odnośnie możliwości zatrudnienia tego konsultanta oraz kto weryfikował jego kwalifikacje doradcze z zakresu nieruchomości – Pan Andrzej Niedźwiecki podał, że "decyzja w tej sprawie zapadła na spotkaniu z udziałem Pełnomocnika Ministra ds. Informatyzacji oraz moim" (…) Wydaje mi się, że zgodnie z ustaleniami podjętymi na ww. spotkaniu z Ministrem i Dyrektorem Generalnym, kontrakt przewidywał rozwiązanie wszystkich problemów z infrastrukturą dyplomatyczną w USA globalnie".

                Ówczesnemu ambasadorowi RP w Waszyngtonie powiedziano tylko, że ma podpisać umowę na usługi doradcze z Lachmanem, w ramach której Lachman zainkasował 39.200 $. Ocena tej transakcji przez NIK była jednoznaczna (cytat) "W sytuacji gdy Placówka we własnym zakresie dysponowała ofertami zakupu nieruchomości, podpisanie umowy z konsultantem w tym zakresie, zdaniem NIK, było niecelowe, a wydatki poniesione na jej realizację NIK ocenia jako niegospodarne".

                Niedźwiecki i Lachman posiedzieli w Waszyngtonie do 1 października 2008 roku. Już kilka dni później, 9 października 2008 roku, MSZ wybrał nieruchomość do zakupu, podobno na podstawie analizy 15 ofert które podobno przedstawił Lachman, chociaż kontrolerzy NIK-u nie znaleźli żadnego śladu owych ofert. Ekspresowe tempo podejmowania decyzji przez pułkownika Niedźwieckiego wywołało zdumienie kontrolerów NIK; (cytat): "Decyzję o wyborze zakupionego budynku podjęto zaledwie w ciągu kilku dni, bez sporządzenia wcześniejszych ekspertyz co do jego stanu technicznego". Kontrolerzy NIK stwierdzili też, że (cytat) "brak jest również w Ambasadzie i MSZ dokumentacji, z której wynikałoby, w jaki sposób i od kogo uzyskano ofertę zakupu budynku przy 3041 Whitehaven Street".

                Wybraną przez Niedźwieckiego nieruchomością okazał się dom amerykańskiego polityka Nicholasa Brady'ego, byłego sekretarza skarbu w rządzie Ronalda Reagana (zdjęcie). Dom Brady'ego był już na oferowany na rynku w 2006 roku, za 10 milionów $, ale nie znalazł wtedy nabywcy. MSZ Sikorskiego kupiło ten dom za 9,5 miliona $, w momencie kiedy ceny nieruchomości w USA leciały na łeb po bankructwie Lehman Brothers.



                Dlaczego Ambasada RP w Waszyngtonie musiała zapłacić Lachmanowi 39.200 $, skoro pierwsza lepsza agencja nieruchomości w Waszyngtonie przygotowałaby dla MSZ darmową analizę odpowiednich nieruchomości do kupienia, w tym także domu Brady'ego, który już wcześniej był na rynku ?

                Ówczesny ambasador RP w Waszyngtonie wyjaśniał potem kontrolerom NIK, że (cytat) "dom zakupiony w rekomendacji pana Lachmanabył nie do znalezienia na rynku przy użyciu konwencjonalnych usług agencji nieruchomości", ale skoro ten dom był już wcześniej wystawiony na sprzedaż, o czym wiedziały wszystkie lokalne agencje nieruchomości, to tłumaczenie nie brzmi przekonująco.

                "Murzyńskość" czyli jak zaistnieliśmy w sąsiedztwie Hillary Clinton

                Atutem nowej rezydencji miał być fakt, że leży ona na Whitehaven Street, na której znajduje się także dom Hillary Clinton. Pułkownik Andrzej Niedźwiecki powiedział kontrolerom NIK, żeHillary Clinton "przynajmniej dwa razy dziennie będzie oglądać polską flagę", co jest "niewymierną korzyścią" zakupu nowej rezydencji. Podobne uzasadnienie było zawarte w notatce służbowej MSZ z 9 października 2008 roku, podpisanej przez Dyrektora Biura Administracji i Finansów MSZ i parafowanej m.in. przez pułkownika Niedźwieckiego.

                Rozumiemy więc, że zamiast prowadzenia rozsądnej polityki zagranicznej, która miałaby wzmocnić pozycję Polski wobec sojusznika USA, MSZ Sikorskiego postawiło raczej na efekt wizualny powiewającej polskiej flagi w sąsiedztwie domu Hillary Clinton. Murzyńskość par excellence !



                Zdaniem NIK-u, opowieści urzędników MSZ o prestiżowej lokalizacji rezydencji w sąsiedztwie domu Hillary Clinton "nie są wystarczającym uzasadnieniem dla wydatkowania tak znacznych środków budżetu państwa. W myśl bowiem art. 44 ust. 3 pkt 1 lit. a) Ustawy o Finansach Publicznych, wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób oszczędny, z zachowaniem zasady uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów".

                A może chodziło też o coś innego ? W końcu listopada 2012 roku małżonka Sikorskiego, Anne Applebaum, urządziła w nowej rezydencji ambasadora RP przyjęcie promujące jej książki (zdjęcie). Cytujemy za Polską Agencją Prasową: "Z udziałem przedstawicieli elit amerykańskich w rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie odbyło się w piątek przyjęcie z okazji wydanych w USA dwóch książek
                • rena-ta49 Re: Łazienka Schnepfa 17.06.17, 14:31
                  Anne Applebaum, żony ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego". Nie wiemy ile kosztowało przyjęcie pani Applebaum i kto zapłacił rachunek.

                  Rezydencja za 17,2 milionów $ czyli jak Państwo PO zdawało egzamin

                  Wiadomo za to, że polscy podatnicy zapłacili za nową rezydencję ambasadora RP w Waszyngtonie w sumie 17,2 milionów $ (70 milionów PLN). Sam zakup domu kosztował 9,5 miliona $ a prace remontowo-adaptacyjne pochłonęły dodatkowe 7,7 miliona $.NIK bardzo surowo ocenił tą inwestycję (cytat): "Zakupu nieruchomości za kwotę 9,5 miliona $ dokonano bez przeprowadzenia wcześniejszych ekspertyz stanu technicznego budynku, który by spełnić wymagania MSZ dla rezydencji Ambasadora wymagał dodatkowych nakładów w wysokości 7,7 milionow $, co stanowi niemal czterokrotność szacowanej pierwotnie kwoty na jego adaptację i rozbudowę". Według NIK zakupu rezydencji dokonano z naruszeniem artykułu 44 ustęp 3 punkt 1 litera a) ustawy o finansach publicznych, który stypuluje, że wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasady uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów.

                  Mało tego, okazało się że koszty remontu i adaptacji rezydencji przekroczyły o prawie 400 % kosztorys ekspertów MSZ, a kontrakty dla wykonawców były dawane w trybie z wolnej ręki, bez przetargów. Na przykład, firma Bobiński Neubauer Architecture ze stanu Massachusetts stała się beneficjentem zamówienia publicznego w trybie z wolnej ręki w wysokości 363.800 $ na wykonanie architektonicznej dokumentacji wykonawczej i świadczenie usług technicznego nadzoru budowlanego. NIK stwierdził brak przesłanek do zastosowania tego trybu i oświadczył, że "stanowiło to naruszenie art. 67 ust. 1 pkt 10 prawa zamówień publicznych." Kontrola NIK wykazała także, że w latach 2009-2011 Ambasada RP w Waszyngtonie zapłaciła firmie Bobiński Neubauer Architecture dodatkowe 115.600 $ za wykonanie usług, które nie były objęte pierwotną umową.

                  Kontrolerzy NIK-u stwierdzili, że (cytat) "MSZ nie posiada dokumentacji: dotyczącej m.in. przeprowadzonych analiz związanych z wyborem i zakupem obiektu przy 3041 Whitehaven Street, uzasadniającej ocenę, że koszty adaptacji tego budynku na rezydencję ambasadora nie powinny przekroczyć 2 miliony $. Powyższe świadczy o braku zachowania, wynikającej z art. 33 ust. 1 ufp, zasady jawności i przejrzystości przy gospodarowaniu środkami publicznymi".

                  W jaki sposób zawodowcy w MSZ Sikorskiego mogli zapłacić 9,5 milionów $ z kieszeni podatników bez przeprowadzenia wcześniejszych ekspertyz stanu technicznego kupowanego budynku ? Nasuwa się też następujące pytanie: ekspertem od czego właściwie był pułkownik Andrzej Niedźwiecki ściągnięty przez Sikorskiego z MON do MSZ na stanowisko Koordynatora Kluczowych Inwestycji MSZ ?

                  Co więcej, w wyniku tych kuriozalnych i bardzo niegospodarnych decyzji, MSZ znalazło się w posiadaniu aż dwóch rezydencji w Waszyngtonie: "starej" rezydencji przy 3101 Albemarle Street NW, o powierzchni użytkowej 493 m2 , położonej na działce o powierzchni 4 300 m2, oraz "nowej" rezydencji przy 3041 Whitehaven Street o powierzchni użytkowej 1200 m2 i położonej na działce o powierzchni 2700 m2. Ktoś wpadł na innowacyjny pomysł że "stara"rezydencja będzie używana jako rotacyjne mieszkanie służbowe (?!) Co prawda w końcu 2012 roku Dyrektor Biura Infrastruktury MSZ zapewniał kontrolerów NIK, że "stara" rezydencja zostanie sprzedana, ale widnieje ona do dzisiaj na listingu agencji nieruchomości Washington Fine Properties z ceną wywoławczą 3,43 miliona $ (przy jej szacunkowej wartości 4,4 miliona $).

                  Jeżeli więc MSZ uda się w końcu sprzedać "starą" rezydencję, podatnicy zostaną z rachunkiem na 14 milionów $ (52 miliony PLN) wydanych po to, aby Hillary Clinton mogła oglądać polską flagę dwa razy dziennie (pod warunkiem, że jest Waszyngtonie) i myśleć dwa razy dziennie o pewnych wielkich polskich politykach, którzy tą flagę tam zawiesili. Okazuje się, że "murzyńskość" niektórych polityków i urzędników bardzo słono nas kosztuje, nie tylko politycznie i prestiżowo ale także finansowo.

                  cdn..
                  • rena-ta49 Re: Łazienka Schnepfa 17.06.17, 14:32
                    Skok cywilizacyjny ambasadora Schnepfa

                    Przyjazd ambasadora Ryszarda Schnepfa do Waszyngtonu we wrześniu 2012 roku otworzył nowy etap beztroskiego szastania pieniędzmi podatników. Ambasador Schnepf zażyczył sobie remontu i przebudowy świeżo wyremontowanej łazienki w swoim mieszkaniu w rezydencji (koszt 87.000 $) i zakrycia świeżo wyremontowanych pakietów poprzez przyklejenie na nie wykładzin (koszt 47.000 $). Dodatkowo ambasador Schnepf zakupił w trybie z wolnej ręki dwa nowe samochody, Lexus LS460L AWD model 2012 i Lexus RX 450H AWD model 2013 (koszt netto 91.490 $), chociaż ten zakup nie był planowany przez ambasadę w 2012 roku.

                    Powyższe decyzje ambasadora Schnepfa wskazują na to, że posiadał on dużą autonomię działania, tak jakby był decydentem w MSZ. Czy to, że w końcu listopada 2012 roku Ryszard Schnepf urządził w rezydencji przyjęcie promujące książki Anne Applebaum, małżonki ministra Sikorskiego, zapewniało mu protekcję i nietykalność ?
                    Raport NIK-u opisuje szczegóły działań gospodarnego Schnepfa:

                    Remont nowej łazienki za 87.000 $: "Na wniosek Ambasadora Ryszarda Schnepfa został zaakceptowany wydatek na dokonanie remontu łazienki i garderoby w sypialni głównej rezydencji na pierwszym piętrze w niespełna rok po zakończeniu realizacji zadania inwestycyjnego polegającego na adaptacji i rozbudowie budynku zakupionego na rezydencję ambasadora. W dniu 9 października 2012 r. przez Ambasadę reprezentowaną przez Pana Ryszarda Schnepfa została zawarta umowa z firmą Roman General Constructions na wykonanie ww. prac remontowych za kwotę 87.000 $. Remont łazienki polegał na jej powiększeniu poprzez zlikwidowanie ściany działowej łazienki sypialni głównej do łazienki przynależnej innej sypialni sąsiadującej z sypialnią główną. Nadmienić należy, że łazienka sypialni głównej przystosowana była do użytkowania przez dwie osoby. Z przedstawionej dokumentacji wynika, że wyposażona była w wannę, prysznic, sedes i dwie umywalki. We wniosku o realizację tego remontu, Ambasador Ryszard Schnepf napisał m.in., że realizowane prace będą polegały na: - otwarciu ściany działowej między łazienkami, - przystosowaniu łazienki do funkcjonalnego użytkowania przez dwie osoby jednocześnie, - zmiany układu hydraulicznego, przesunięcia sedesu, uzupełnieniu ceramiki".

                    Wykładziny na świeżo wyremontowany parkiet (47.400 $): "Na wniosek Ambasadora RP Ryszarda Schnepfa (..) w wybudowanej i oddanej w 2012 r. do użytkowania sali recepcyjnej określanej jako multipfunkcyjna (multimedialna), dobudowanej do budynku rezydencji ambasadora, nowo położona podłoga z paneli drewnianych przykryta została (z zastosowaniem kleju) podłogową wykładziną dywanową za 26.400 $. Wydatek ten nie był ujęty w pierwotnym planie finansowym Ambasady (..) W dniu 26 października 2012 r. została zawarta umowa pomiędzy Ambasadą reprezentowaną przez Ambasadora Ryszarda Schnepfa a firmą Roman General Constructions na położenie wykładziny dywanowej w rezydencji ambasadora na pierwszym piętrze i holu głównym i na drugim piętrze (dwa pokoje, pomieszczenie gospodarcze, hol) za 21.000 $. Nadmienić należy, że podłogę tę wyremontowano wcześniej przed położeniem wykładziny w ramach realizacji, na podstawie zaakceptowanych założeń projektowych zadania inwestycyjnego adaptacji i rozbudowy budynku zakupionego na rezydencję ambasadora. W ramach realizacji powyższych założeń projektowych przebudowy starego budynku wszystkie stropy i podłogi zostały wygłuszone i ocieplone".

                    Raport NIK ocenił negatywnie decyzje Schnepfa, akceptowane bezkrytycznie przez MSZ Sikorskiego (cytat): "negatywną ocenę uzasadniają skala i charakter stwierdzonych nieprawidłowości (…) przeprowadzania prac inwestycyjnych w pomieszczeniach nowej rezydencji Ambasadora15 w niespełna rok po ich oddaniu do użytkowania po zakończeniu długotrwałej i kosztownej adaptacji i rozbudowy zakupionego budynku. Wartość robót wyniosła 134.500 $".

                    Nowe samochody za 132.990 $ (91.490 $ netto): "W 2012 r. nie były planowane zakupy samochodów przez Ambasadę … Z ustaleń kontroli wynika, że w dniu 28 września 2012 r. w Ambasadzie dokonano zakupu samochodów w trybie z wolnej ręki ... a wniosek Ambasadora Ryszarda Schnepfa zgodę na wymianę dwóch samochodów w drodze "trade in" (Mercedes Benz 555 flagowy i Chevrolet Impala) i zakup w miejsce tych samochodów wybranych samochodów: Lexus LS460L AWD model 2012 i Lexus RX 450H AWD model 2013, w ramach przyznanych środków na ten cel, wyraził Zastępca Dyrektora Biura Infrastruktury MSZ Robert Filipczak (27 września 2012 r.)".

                    Radosław Sikorski tak napisał o ambasadorze Schnepfie na Twitterze w kwietniu (cytat): "powołanie kompetentnego patrioty żydowskiego pochodzenia na ambasadora RP w USA miało pomóc w przekonywaniu Amerykanów, że Polska nie jest krajem antysemickim".

                    Pobyt Schnepfa w Waszyngtonie, opłacany przez polskich podatników (często bez ich wiedzy i zgody), przekonał Amerykanów przede wszystkim o tym, że Polska wygląda już na kraj niezmiernie bogaty.
                    monsieurb.neon24.pl/post/132000,lazienka-schnepfa
                  • czarek_sz Re: Łazienka Schnepfa 17.06.17, 14:38
                    A co, wyższej kaście życie w luksusie należy się jak psu micha. Są tacy którzy godzą się z tym /polactwo/ ale w takim razie niech płacą za to z własnej kieszeni a nie sięgają do mojej bo ja zachcianek targowicy nie mam zamiaru współfinansować.
                    • rena-ta49 Re: Łazienka Schnepfa 17.06.17, 18:13
                      czarek_sz napisał:

                      > A co, wyższej kaście życie w luksusie należy się jak psu micha. Są tacy którzy
                      > godzą się z tym /polactwo/ ale w takim razie niech płacą za to z własnej kiesze
                      > ni a nie sięgają do mojej bo ja zachcianek targowicy nie mam zamiaru współfinan
                      > sować.

                      To też wyjaśnia ten wrzask przeciw PiS,tak oderwać ryja od koryta ,ciężko to przeżyć!
                      • rena-ta49 Część urzędników MF działa w kooperacji z szarą st 19.06.17, 17:09
                        wPolityce.pl: Stwierdził pan niedawno, że wielokrotnie informowaliście o procederze przekrętu, dotyczącego mafii paliwowych. Dlaczego rząd PO - PSL nic z tym nie zrobił? Na czym polegało przymykanie oczu na ten proceder? Dostawaliście jakieś wytyczne na piśmie?
                        Sławomir Siwy: Takich poleceń nie wydaje się na piśmie. To oczywiste. Szczególnie w sytuacji, w której wszyscy wiedzą, że taki proceder trwa w najlepsze. To jest mechanizm, który funkcjonuje od wielu lat i dotyczy przeróżnych towarów. Chodzi o luki prawne, które są celowo tworzone w przepisach. Czerpie się z tego wielkie zyski, mafie robią z tego szemrane interesy. Ministerstwo finansów przez lata nie reagowało na wiele luk prawnych, które samo stworzyło, a gdy sprawa staje się głośna i opinia publiczna domaga się zmian, dopiero przeprowadza się zmiany, często tworząc nowe luki prawne. Tak też było z paliwami, ale to tylko jeden z przykładów. W tej sprawie prowadzono szereg narad, rozmów w resortach, ale realnych działań, które miałyby zatrzymać ten proceder nie wdrażano. Wprowadzano takie procedury i mechanizmy, które skutecznie „wybijały z głowy” celnikom walkę z paliwami.
                        Czy mamy lub mieliśmy więc do czynienia z jakąś grupą przestępczą, z którą związani byli urzędnicy z resortu finansów?
                        Trzeba się temu bliżej przyjrzeć i taką grupę, a ona istnieje, zneutralizować. Część urzędników Ministerstwa Finansów działa niejako w kooperacji z szarą strefą. Tworzą prawo, wytyczne i procedury tak, aby korzystały z tego zorganizowane grupy przestępcze.
                        Czyli można zrozumieć, że ci ludzie nadal pracują w resorcie?
                        Niestety tak. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) niewiele w tej kwestii zmieniła. Minister Banaś jest otoczony także takimi ludźmi. Ten układ był prawdopodobnie związany ze służbami specjalnymi. Rok 2016 był stracony poprzez fakt, że niewiele się działo wtedy jeśli chodzi o walkę z mafiami. Do tego doszedł pakiet paliwowy, którego kształt jest do poprawy. M.in. nasz Związek postulował w maju o realne działanie w walce z szarą strefą, gdyż dosłownie nic się nie działo. Była w tej sprawie nawet pikieta pod Ministerstwem Finansów.
                        Poprzedni rząd sprawy nie ruszał.
                        Oczywiście, że tak. Chcę jednak zauważyć, że działalność mafii paliwowych kosztowała nas ponad 20 miliardów złotych i to w latach 2015 - 2016. Dopiero w sierpniu 2016 wszedł pakiet paliwowy, również pełen luk, mimo, że już na jesieni 2015 była gotowa dużo lepsza wersja tzw. płatności granicznej dot. VAT-u. Z jakichś przyczyn, w ministerstwie finansów, blokowano jednak działania. Dopiero akcje funkcjonariuszy w terenie, pod koniec 2016 roku przyniosły efekty i można było mówić o walce z mafią paliwową, szczególnie że te akcje prowadzone były także w tym roku. Walkę z mafią paliwową można było też rozpocząć wcześniej, jeszcze za rządu PO - PSL. Służba Celna miała w tym względzie odpowiednie kompetencje i narzędzia. Nie było woli politycznej by tym się zająć.
                        wpolityce.pl/polityka/344830-nasz-wywiad-slawomir-siwy-wybijano-celnikom-z-glowy-walke-z-paliwami-czesc-urzednikow-mf-dziala-w-kooperacji-z-szara-strefa
                        • rena-ta49 Mama, czemu głosujemy na PO? 19.06.17, 17:21
                          - Synek, żeby tatusiowi cystern nikt nie sprawdzał.
                          twitter.com/MichalGac/status/876815405100265472
    • rena-ta49 Ojciec Ryszarda Schnepfa był ,,oprawcą 13.07.17, 09:34
      podczas Obławy Augustowskiej”
      niezlomni.com/ojciec-ryszarda-schnepfa-byl-oprawca-podczas-oblawy-augustowskiej/?utm_medium=postFb&utm_source=facebook&utm_campaign=Wolne-media-bez-cenzury-1838888976324291&utm_content=postfity53065

      To już wiemy dlaczego syn zrobił karierę w dyplomacji.
    • rena-ta49 Obrzydliwy donosiciel Schneph 23.07.17, 11:43
      Maksymilian Schnepf ojciec Ryszarda Schnepfa
      W lipcu 1945 w dowodził pododdziałem wspierających wojska sowieckie
      w OBŁAWIE AUGUSTOWSKIEJ
      wpolityce.pl/polityka/350003-obrzydliwy-donos-schnepf-podburza-srodowiska-akademickie-w-usa-przeciw-polsce-wlasnie-narodzila-sie-dyktatura-pachnaca-narodowym-socjalizmem

      Parch toczył się tyle lat na Polskiej krwi. Musi oddać 500000 zł które wyłudził od państwa,to sie burzy!
      • rena-ta49 Re: Obrzydliwy donosiciel Schneph 23.07.17, 11:44
        https://pbs.twimg.com/media/DFXky-oXUAAcmA9.jpg
        • czarek_sz Re: Obrzydliwy donosiciel Schneph 23.07.17, 12:01
          Za to co to ścierwo robi Polsce w okupację dostałby od podziemia ks.
          • rena-ta49 MON pozywa Schnepfa. Były ambasador w USA odpowie 25.07.17, 19:12
            za pisanie paszkwili na Polskę?
            dorzeczy.pl/kraj/36788/MON-pozywa-Schnepfa-Byly-ambasador-w-USA-odpowie-za-pisanie-paszkwili-na-Polske.html
            BRAWO!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka