tropem_misia1 27.02.09, 22:10 Szef: - To już piąty raz w tym tygodniu że się spóźniasz w pracy! Jaki z tego wniosek...?! - Że dziś jest piątek... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zak-1 Re: Niezbity dowód. 28.02.09, 07:07 Bo nie chodził na drugą zmianę)) Wtedy by sie nie spózniał !! Odpowiedz Link
tropem_misia1 znam osobiście 28.02.09, 09:52 osoby,którym żadna zmiana nie przeszkadza sie spóznic Odpowiedz Link
darima_ka Re: znam osobiście 28.02.09, 10:33 Ja też takich znam , jak mnie tacy wqwi..ą ehhh;P Odpowiedz Link
tropem_misia1 fakt!!! 28.02.09, 10:51 U mnie w pracy są dwie zmiany.Ranna i popołudniowa. I ta ranna czeka ,by popołudniowa ja zamieniła na stanowisku. Czasem sie czeka i czeka....cisnienie rośnie... Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Współczuję Tropcia 28.02.09, 10:59 tropem_misia1 napisała: > Czasem sie czeka i czeka....cisnienie rośnie... ---- Ale Ci powiem, że ja też czekam i czekam... a Tropcia nic, tylko obraża się od czasu do czasu, co jest wybitnie niekonstruktywne. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Niezbity dowód. 01.03.09, 08:44 zak-1 napisał: > Bo nie chodził na drugą zmianę)) Wtedy by sie nie spózniał !! Mylisz się są ludzie którzy za plamę na honorze uważają punktualność Odpowiedz Link
tropem_misia1 punktualność jest 01.03.09, 13:08 grzecznością króli sie mówi. Spóźnianie się,to brak szacunku dla drugiej osoby. Brak kultury. Odpowiedz Link
dobra-kobieta Re: punktualność jest 01.03.09, 13:10 tez nie cierpie ludzi niesłownych i niepunktualnych. Ja zwykle jestem grubo przed czasem, no chyba ze komunikacja miejska nawali , a na to wpływu nie mamy. Odpowiedz Link
darima_ka Re: punktualność jest 02.03.09, 17:00 Też tak uważam , dlatego szanuję swój czas i innych Odpowiedz Link