Jacuzzi...

18.05.09, 16:49
https://dlamnieciekawe2.blox.pl/resource/jacuzzi.jpg
    • tropem_misia1 no cóż, 18.05.09, 17:28
      powiem,że maja ciasno nawet po smierci
      • darima_ka Re: no cóż, 18.05.09, 17:36
        To pewnie w supermakecie im takie jacuzzi się funduje tongue_out
        • tropem_misia1 aa w super markecie powiadasz 18.05.09, 17:37
          to pewnie potraktowano je Ludwiczkiem
          • darima_ka Re: aa w super markecie powiadasz 19.05.09, 17:15
            Kiedyś podobno Ixi było ,a teraz ludwiczek ? big_grin big_grin
    • ls48 Re: Jacuzzi... 18.05.09, 20:29
      Gdyby byly potraktowane Ludwiczkiem to by sie spienily, a one spokojne takie
      jakies. Może to wybielinka?
      • krokodyl_13 Re: Jacuzzi... 18.05.09, 21:34
        Sine piersi mają, to chyba ostry wybielacz musi być.
      • darima_ka Re: Jacuzzi... 19.05.09, 17:14
        Vanisz? hahaha big_grin big_grin
    • cuski Re: Jacuzzi... 19.05.09, 17:13
      Calkiem niezle jacuzzi smile
    • ziolo.zielone Re: Jacuzzi... 19.05.09, 17:16
      Coś wyblakły. Ja wolę przyrumienionebig_grin
      • tropem_misia1 po Jacuzzi... 19.05.09, 18:56
        solarium
        będą przyrumienione
        • krokodyl_13 Re: po Jacuzzi... 19.05.09, 20:33
          ale dalej nieświeże
          • ziolo.zielone Re: po Jacuzzi... 20.05.09, 09:01
            Jeśli Ludwiczek na nieświeżóś nie pomoże, to najpierw dół z wapnem,
            a potem papryka albo kakao. Nawet piekarnik nie będzie potrzebnytongue_out smile
        • ziolo.zielone Re: po Jacuzzi... 20.05.09, 08:59
          Piekarnik-będą bardziej apetycznesmile
          • rena-ta49 Re: po Jacuzzi... 20.05.09, 13:31
            Jak czytam o tych ludwiczkach itp , to mi sie kuraków odechciawa brrrr
            • ziolo.zielone Re: po Jacuzzi... 20.05.09, 14:08
              Odechciewa, odechciewa... <zrzędzi>. I tak je kupujemywink
              • darima_ka Re: po Jacuzzi... 20.05.09, 16:26
                Oczywiście ,ze kupujemy ja udka uwielbiam , i często czy to na grilu , czy w
                domowej kuchni przygotowuję. Z innym mięsem przecież dokładnie to samo się robi,
                ale nie widzimy. Inaczej trzeba by wegetarianinem zostać a w zieleninie też
                pełno chemii tongue_out
Pełna wersja