Dodaj do ulubionych

deprecha .

22.01.09, 13:56
Za oknem szaro-buro a mnie dopadła depresja ,nic mi się nie chce ,a tu na
wywiadówkę trzeba iść .Co robicie żeby sobie poprawić nastrój.
Obserwuj wątek
    • smutas13 Re: deprecha . 22.01.09, 18:16
      Kup sobie jakiś drobiazg lub wybierz się do fryzjera...:)
    • y3y Re: deprecha . 23.01.09, 00:08
      Jakis drobiazg , fryzjer albo dobra ksiazka ; oczywiscie, jezeli lubisz czytac .
      • f.l.y Re: deprecha . 23.01.09, 13:53
        mnie też czasami dopada taka niewiadomocośka i wtedy mówię sobie:
        kobieto, widzisz, słyszysz, czujesz, chodzisz, masz gdzie mieszkać,
        co jeść, masz dziecko, masz faceta, jakiś pieniądz też jest - nie
        marudź, są ludzie którzy mają gorzej..

        i to mi zwykle pomaga :)

        • domnapokaz Re: deprecha . 23.01.09, 19:23
          Fryzjer i wyjście z domu do ludzi pomogło,już jest trochę lepiej.
        • koontza2 Re: deprecha . 27.01.09, 18:44
          > kobieto, widzisz, słyszysz, czujesz, chodzisz, masz gdzie mieszkać,
          > co jeść, masz dziecko, masz faceta, jakiś pieniądz też jest - nie
          > marudź, są ludzie którzy mają gorzej..

          ja mam koleżanke która mi tak mówi, i to działa !!! :o)
    • iloneczka27 Re: deprecha . 27.01.09, 16:52
      i mnie jak fly dopada takie "niewiadomoco" ale rodze sobie z tym
      gorzej - zazwyczaj szukam dziury w calym i w domu afera. Wczoraj
      maz mi kupil neospasmine.....chyba ma mnie dosyc.

      domnapokaz o widzisz fryzjer to balsam dla duszy:)) A wywiadowka
      jak? masz sie czym martwic?
      • domnapokaz Re: deprecha . 28.01.09, 11:51
        Zam fryzjer to chyba za mało,to wyjście z domu bardziej mi pomaga.Wywiadówka
        nawet dobrze,ale mam jeszcze jedną u młodszej córki i tu może być troszkę gorzej.
        • iloneczka27 Re: deprecha . 29.01.09, 11:43
          i mnie pomaga wyjscie z domu - chociaz czasami nie mam gdzie...po
          polach bede biegac?:))
          • koontza2 Re: deprecha . 29.01.09, 12:27
            > chociaz czasami nie mam gdzie...po polach bede biegac?:))

            i tu jest problem, bo czesto kurki domowe nie maja juz z kim sie spotkac,
            pracujace kolezanki nie maja czasu...wiem bo czasem sama tak mam:(
            • aquaria Re: deprecha . 30.01.09, 23:51
              nie jest to tylko problem "kurek"
              ogolnie teraz ludziska sie nie spotykaja :/

              nie wiem czy Cie to pocieszy...mnie tez lapie deprecha...tlumacze
              sobie ze to wynik pogody...i czekam na wiosne :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka