Dodaj do ulubionych

BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia.

12.08.08, 21:38
Postanowilam pokazać Małobiuściastym czym są "prawdziwe buły".

Skłoniły mnie wasze częste wypowiedzi o tkankach, skorze znajdujacej sie wokol
pach, ktora ucieka z miseczek - wiekszosc Malobiusciastych ma to za buły.

Na każdym z 7 zdjęć postarałam sie wmiare dokładnie ukazać BUŁY na KLATCE
PIERSIOWEJ a także POD PACHAMI. Zaznaczylam dodatkowo na kazdym zdjęciu
kolorowym kółeczkiem.

prawdziwebuly.pxd.pl_____________________________________

Wytworzyly mi się takie buły przez noszenie ZA MAŁEJ miseczki (co niestety
trwa do dzisiaj).

Niech to bedzie przestroga dla Was, drogie Małobiuściaste.
Obserwuj wątek
    • malagracja Poprawny link jest TU 12.08.08, 21:40
      prawdziwebuly.pxd.pl
      • 100krotna Re: Poprawny link jest TU 12.08.08, 22:04
        rany :)
        Ja takich na szczęście nie mam.
        ale nie bardzo mogę rozszyfrować, w których miejscach są te na ostatnich dwóch
        zdjęciach - jak na to patrzeć?
        • malagracja 2 ostatnie sa z GÓRY. Slabe ujecia ;p 12.08.08, 22:09
          Od 3 miesiecy sie zbieralam na to, zeby pokazac te zdjecia.

          I mam nadzieje, ze teraz Laski zrozumieja, dlaczego ja tak czesto zmieniam
          literke na wieksza - bo czego nie kupie to po tygodniu jest za małe.

          Jestem chyba najlepszym dowodem MIGRACJI.

          Teraz wlasnie szukam stanika nie wiem czy Curvy Cate Princess 28GG/H czy Tango
          II 28GG/H ? Zeby ponosic to dluzej - i tak...leczniczo :(
          • teresa104 "wyślij jako tapetę na telefon" 12.08.08, 22:12
            Ja na tapecie mam krokusy.
            • malagracja Re: "wyślij jako tapetę na telefon" 12.08.08, 22:14
              A teraz możesz mieć mnie - nie mów, ze nie chcesz mnie i moich buł. To złamie mi
              serce.
              • ametyst89 Re: "wyślij jako tapetę na telefon" 12.08.08, 22:17
                Kurcze ja mam swoje. Wytworzone pod wpływem push upów 70B. Migracja u mnie też
                postępowa :) Jeja mam nadzieję, że nie jest dla mnie za późno :P
              • teresa104 Nie chcę łamać Ci serca, lecz 12.08.08, 22:19
                buł ci u mnie dostatek. Chcesz zdjęcie mojej buły znad paska, buł
                polikowych, albo panoramę buły przy kolanie? Do stanika ich nie
                przepchnę.

                Tylko Agentka do zadań specjalnych może mi pomóc... ;)
                • malagracja Dawaj zdjecia! :P 12.08.08, 22:22
                  • teresa104 Zanim się sfotografuję, 12.08.08, 22:27
                    uprzedzę, że moja pojedyncza buła z boku kolana ma objętość siedniu
                    Twoich buł spod pachy. Będziesz musiała mieć duży wyświetlacz w
                    komórce.
                  • teresa104 A serio: te buły z góry mnie frapują, 12.08.08, 22:29
                    gdzie one występują? Bo nie umiem mapki zorientować.
                    • the_mariska Re: A serio: te buły z góry mnie frapują, 12.08.08, 22:38
                      Na ramionach, w okolicach karku, powstają od zbyt dużego nacisku ramiączek i są
                      nie do ruszenia. Sama takie posiadam, w dodatku umięśnione i pojęcia nie mam jak
                      się ich pozbyć...
                      • teresa104 Może to mięśnie po prostu. Spójrz tu: 12.08.08, 22:44
                        www.pudzian.pl/
                        trójkątne buły przy szyi. Z mięsa. Nie z cycka.
                      • plica Re: A serio: te buły z góry mnie frapują, 12.08.08, 22:48
                        ja na karku mam kaptury a w okolicach ramion - te......... e..... inne miesnie. wygladaja calkiem jak buly jak nie napne :) buly z miesni hihi. the-mariska - jak mozna miec umiesnione buly? przeciez to miesnie sa wlasnie, moze tylko przedzielone miejscem na szeleczke :)
                        a przy okazji wracam do fazy noszenia ramiaczek poluznionych na maksa. staniki i tak sie trzymaja, a moja kontuzja barku i chora szyja przynajmniej nie dokucza. dzieki temu moge nosic staniki przynajmniej rozmiar za male :)
                        • the_mariska Re: A serio: te buły z góry mnie frapują, 12.08.08, 23:00
                          Bo to tak naprawdę nie są buły sensu stricte, to nie jest kawałek oderwanej
                          piersi. Ale zaliczam to jako bułę, bo to kolejny efekt uboczny noszenia źle
                          dobranych staników. Za czasów noszenia puszapków 75C-D bardzo chciałam mieć
                          wysoko podniesiony biust. Jako, że puszapek sam z siebie nie mógł mi tego
                          zagwarantować skracałam ramiączka na maksa, tak że wpijały się koszmarnie w
                          ramiona. Ale dekolt za to miałam że ho, ho! ;) Oczywiście, na ramionach zrobiły
                          mi się spore wgłębienia, a tłuszczyk stamtąd przemigrował w okolice karku
                          (mięśnia pod spodem też mam kawałek, ale to już inna sprawa). No i chodzę sobie
                          z takim szerokim karkiem i wgłębieniami w ramionach, 7 miesięcy w dobrych
                          stanikach nic nie pomogło... Ale to może dlatego że dalej mam tendencję do
                          przesadnego skracania ramiączek.
                          • plica Re: A serio: te buły z góry mnie frapują, 12.08.08, 23:02
                            the_mariska napisała:
                            .. Ale to może dlatego że dalej mam tendencję do
                            > przesadnego skracania ramiączek.

                            polecam kilka pajacykow dziennie, wkrecanie zarowek i inne wyciagajace rece w gore zajecia. oducza skutecznie :)
                            • the_mariska Re: A serio: te buły z góry mnie frapują, 12.08.08, 23:16
                              Wystarczy mi wakacyjne sprzątanie hotelu - jutro tam wracam i znowu mnie nie
                              będzie ;) Przy szorowaniu tych wszystkich pryszniców, kibli i okien i innych
                              równie pasjonujących czynnościach, ramiączka wszystkich staników tak mnie
                              koszmarnie obtarły, że prawie zrobiły mi dziury w okolicach pach. Poluzowanie
                              nie pomagało. Jeżeli moje nowe Rio się nie spisze jako stanik do sprzątania, to
                              nie wiem co się spisze...
                              • plica Re: A serio: te buły z góry mnie frapują, 13.08.08, 07:12
                                pewnie cóś sportowego...
                          • kuraiko Re: A serio: te buły z góry mnie frapują, 27.08.08, 02:13
                            ja takie koło karku też mam, ale to raczej nie przez staniki :P jak
                            miałam ogólnie więcej tłuszczu, to jeszcze gorzej to wyglądało. nie
                            wiem jaka przyczyna, przecież nie rozwój mięśni
                      • malagracja Nie, nie.. 13.08.08, 11:21
                        te zdjecie od gory pokazuja widok na piers a nie na ramiona i kark. :)

                        Widac jakby mniejsza piers nad ta "wlasciwa".
                • plica teresa104 12.08.08, 22:44
                  zglaszasz sie? zglos sie. prosze prosze. i wysmiej bony na atlantica :)
                  • teresa104 W atlanticu kupuję 12.08.08, 22:57
                    całkiem przyzwoite gacie dla samca. Kiedy panie się grzebią z moją
                    kartą, dla zabicia czasu oglądam cyckonosze. Nie wiem, jak jest w
                    innych sklepach tej sieci, ale w Galerii Łódzkiej są wyłącznie
                    puszapy. NIC dla człowieka nie ma.

                    Ale tego przemądrzałego patyczaka Kallanetiksa o gumowej twarzy nie
                    zniesę.
                    • plica Re: W atlanticu kupuję 12.08.08, 23:04
                      ja tez tam gacie dla samca biore. kolor kiepsko trzyma. te ciemne sie spieraja szybko. ale kiedys bylam fanką ich damskich bawelnianych gatek. teraz nawet tego nie robia.
                      • teresa104 Poza tymi gaciami nic tam juz nie ma dla nikogo, 12.08.08, 23:12
                        mam stamtąd kilka t-shirtów z włókna bambusowego. I takie majtki
                        wrzosowe mam. Zsupełkowane na zadku. Do remontów.
                      • nikopolis1 Re: W atlanticu kupuję 13.08.08, 08:18
                        bawełniane majtki mieli fajne, ale dawno tam nie zaglądałam:)
                        • megiddo0 ja wole keya 13.08.08, 20:16
                          tam dalej maja swietne majtki:)
                          przynajmniej we wroclawiu
                          i byly ostatnio przeceny wiec troche sobie kupilam
                          o dziwo trafilam na bardzo pojetna ekspedientke ktorej troche
                          potrulam i obejrzalysmy wspolnie katalog nowosci (swietne
                          wzornictwo!)
                          ogolnie polecam (oczywiscie staniki tylko do poogladania)
            • nieco8 Re: "wyślij jako tapetę na telefon" 12.08.08, 22:44
              :):):):):):)
          • stachurka28f Re: 2 ostatnie sa z GÓRY. Slabe ujecia ;p 17.08.08, 01:52
            Uwaga na Curvy Cate, Malagracja... ostatnio moja przyjaciółka
            nabyła - w teoretycznie odpowiednim rozmwiarze - i był znacznie za
            mały... Więc możesz nie ponosić tak długo...

            Za to są śliczne ;D
            • malagracja Curvy Kate 17.08.08, 21:06
              Ja uwazam, ze te zamalosci w Curvy Kate wynikaja z tego, ze one maja zakonczone
              miseczki tymi nierozciagajacymi sie wstazeczkami.

              Ale chyba i tak zapoluje na ten model, bo ponoc jest bardzo gleboki :-)
      • kizombalover Re: Poprawny link jest TU 13.08.08, 11:41
        No to pięknie.

        Zupełnie jakbym siebie widziała na zdjęciach, tylko nieco wyfotoszopowanych, bo
        moje buły zdecydowanie większe postanowiły być.

        Ale dzięki za lekcję poglądową.
      • trzy-koty Re: Poprawny link jest TU 15.08.08, 12:27
        a jeszcze 5 minut temu myślałam, ze nie mam buł ;-( a ja takie coś mam z przodu
        nawet nie mając na sobie stanika...
        a freya od dwóch tygodni w drodze z listków i dotrzeć nie może :(
    • jaga-a Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 12.08.08, 22:45
      Zadne tam "rany" (to odnosnie pierwszego komentarza) :) Powiedzialabym nawet, ze
      te podpachowe buly to widok dosc powszechny - wystarczy porozgladac sie dookola
      na plazy, a nawet ulicy. Sama mam takie milutkie waleczki :) Te moje niestety
      nie beda mialy chwilowo szansy na szybka migracje, bo wiekszej miseczki po
      prostu nosic nie dam rady, chyba ze sobie ja powycinam pod pachami i pod szyja :):)
      • nikopolis1 Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 13.08.08, 08:22
        to zależy od kroju stanika:) ja po pierwszym dniu w "nowym" staniku byłam
        załamana, już miałam go sprzedać, bo mnie uwierał i drętwiała mi ręka:), ale
        delikatnie wydłużyłam ramiączka (wcześniej miałam naciągnięte na maxa) i jest ok,
    • mazya mala_mi_gracja ;-)) 12.08.08, 22:55
      P.S. A gdy nie ma buł...nie będzie migracji ??
      Ja mam tylko zmarszczki podpachwowe i doczekać się nie mogę na tę migracje.. :-P.
      • malagracja Re: mala_mi_gracja ;-)) 13.08.08, 11:26
        Wg mnie bedzie migracja. Ale chyba jej wielkosc jest uwarunkowana iloscia
        materiału ;-)

        Ale sama jeszcze nie wiem. Dam znać jak buly beda mi sie zmiejszac. ;-)
        • blizniaki14 Re: mala_mi_gracja ;-)) 14.08.08, 14:17
          a ja w te buły i migrację nie wierzę, zawsze je miałam (buły to skóra i tyle
          żadna pierś), nawet jak byłam bardzo młoda, masuję piersi rok i nic, staniki
          miękkie na mnie nie leżą, noszę tylko po domu zetkę,ale za duża jest i tak
          przeszłam jednak na usztywniane la senzy 65C, nie mam wyjścia
          bardzo bym chciała nosić miękkie, ale to widać nie dla wszystkich
          cudów nie zrobię niestety
          • malagracja A ja w migracje wierze ;-) 14.08.08, 17:51
            • blizniaki14 Re: A ja w migracje wierze ;-) 14.08.08, 18:50
              a ja mam te buły od zawsze, już jak pierwszy stanik założyłam, jak miałam z
              13-14 lat ;-) więc nie mogłam ich niczym rozpłaszczyć, zresztą nie miałam co
              rozpłaszczać, zawsze było płasko...
              • malagracja Re: A ja w migracje wierze ;-) 14.08.08, 21:20
                Ja zalozylam sporo wczesniej swoj pierwszy stanik...eh...moj pierwszy stanik 75B
                Triumpha! :)
                • effuniak Re: A ja w migracje wierze ;-) 15.08.08, 11:00
                  Ja w migrację też wierzę bo sama jej doświadczyłam i mam teraz biust taki, że
                  bez wstydu biegam bez staników i nie wygląda toźle.
                  Ale jeśli chodzi o buły podpachowe, to moim skromnym zdaniem często są one
                  mylone ze skórą której jest różna ilośc u róznych kobietek.
                  Dla mnie to co jest na tych zdjęciach to rzeczywiście buł bo są typełnione
                  warstą tłuszczyku, który ma szansę przejśc do piersi natomiast fałd skóry - nie
                  da rady !
                  masowanie może spowodowac jakby lpszą kondycję, jędrnośc tego miejsca ole z
                  pewnością nie przejdzie ono do piersi .
                  Jako ciekawostkę powiem Wam, że moja 7-mioletnia córeczka jest szczęśliwą
                  posiadaczką takiego fałdu skóry mimo, ze nie jest pulchną dziewczynką
                  Nie muszę dodawac, ze nie nosi za małych staników ?...ani nawet koszulek za
                  ciasnych ?.... :))))
                  Reasumując : uważam, ze owe buły, jak i wiele innych spraw w życiu sa jak
                  najbardziej rzeczą względną i nie wszystkie przemienią się w piersi
                  • pierwszalitera Żadne buły! 15.08.08, 11:29
                    Dla mnie to co na zdjęciach, to może i jakieś "buły", ale nie wierzę, że pierś. Prawdziwe buły podpachowe, to wyglądają zupełnie inaczej. Coś takiego widziałam kiedyś na kursie tańca. Dziewczyna miała pierś z boku okrojoną za krótką fiszbiną za małej miseczki i część biustu tworzyła wtedy w za luźnym obwodzie pod pachą dziwne wybrzuszenie, taką trzecią i czwartą pierś. Po podniesieniu rąk dawało to wrażenie oponki kończącej się dopiero na plecach. Zaznaczam - na wysokości piersi, a nie wysoko pod pachą. Nie wiem jak wyglądało to bez stanika, ale babka do nastolatek już nie należała i miała za sobą dłuuuugą karierę stanikową, co mogłoby znaczyć, że rozsmarowała sobie te piersi trwale pod pachą.
                    Te malutkie poduszeczki na górze pachy, to normalna fizjologia. U niektórych są troszkę większe niż u innych, to związane jest z indywidualnym rozkładem tłuszczu pod skórą i mniej "ruszanym", miękkim ciałkiem. Pojawić się może już nawet u szczuplutkich dziewczyn, bo tłuszcz nie rozkłada się zawsze regularnie. U wysportowanych dziewuch, trenujących mięśnie klatki jest w tym miejscu nawet mocne, jakby umięśnione ścięgno, a z tyłu na plecach tworzy się lekko umięśnione skrzydełko. U mnie ta bułka też robi się mniej miękka, jak potrenuję kilka tygodni pompki. Proponuję namalować sobie też na środku tej "bułki" flamastrem punkt, a potem podnieść ramię do góry. Punkt przesuwa się bardzo wysoko i wiadać, że to miejsce należy do ramienia, a nie do piersi. Gdbyśmy były tam gładkie, nie mogłybyśmy ruszyć stawu. A jak ktoś jeszcze nie do końca jest przekonany, to proszę popatrzeć na rozebranego faceta, nawet oni mają coś takiego pod pachą, a mają z reguł niższy poziom tłuszczu pod skórą od kobiet. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że wszyscy mężczyźni, których widziałam bez koszuli, noszą potajemnie za małe push upy swoich parnterek. Więc proszę nie wpędzać młodych, szczupłych nastoletnich często jeszcze kobiet, noszących zaledwie kilka lat staniki, w bułową paranoję. Na prawdziwe buły to trzeba sobie chyba zapracować. ;-)
                    • effuniak Re: Żadne buły! 15.08.08, 12:08
                      Ale one same się w tą paranoję wpędzają i to na każdym miejscu , biorąc
                      wszystkie możliwe wypukłości za owe buły :)
                      • pierwszalitera Re: Żadne buły! 15.08.08, 12:42
                        Ech, tak mi się dramatycznie pisnęło. ;-) Naturalnie miałam na myśli wszystkie "bułkowe anorektyczki" i takie z podobnymi ambicjami. ;-) Podpisałam się po twoim postem, bo chciałam poprzeć w zasadzie spostrzeżenie dokonane u córeczki. Nie każda buła, to zagubiony biust. :-)
                        • blizniaki14 Re: Żadne buły! 15.08.08, 13:05
                          bułkowe anorektyczki...co to znaczy ???
                          jakoś nie fajnie to brzmi, nie ważne czy jest w "" czy nie
                          • pierwszalitera Re: Żadne buły! 15.08.08, 13:34
                            Anoreksja, to nie (szczupły) wygląd, tylko zaburzone podejście do własnego ciała połączone z panicznym strachem przed wszelkiego rodzaju krągłościami. To, że anorektyczki wyglądają ekstremalnie chudo, to tylko efekt takiego podejścia. Przy przymusowym odżywianiu nawet anokrektyczkom udaje się uzyskać w miarę "normalną" wagę, ale to nie znaczy, że są wtedy już zdrowe i przestają być anorektyczkami. I o takie podejście do buł mi chodziło. Obsesyjne, dołujące, wywołujące strach. I nie miało tu obrażać nikogo z niską wagą ciała, albo małym biustem, bo to jeszcze nie jest anoreksja. :-)
                            • blizniaki14 Re: Żadne buły! 15.08.08, 13:41
                              co to jest anoreksja to wiem ;-) tylko nie rozumiałam jak to się ma do buł,
                              teraz rozumiem

                              ja jestem po dwóch ciążach i wykarmieniu 3 dzieci, teoretycznie te bułki mogły
                              mi uciec z piersi, gdy piersi mi zanikały w czasie karmienia, ale skoro zawsze
                              miałam jakieś buły, fałdki skóry...to to piersi nie są...

                              ech ciężko żyć będąc kobietą prawie bez piersi,ale co zrobić
                              swoją funkcję najważniejszą spełniły (wykarmienie dzieci) teraz jak to się mówi
                              "murzyn zrobił swoje murzyn może odejść"...

                              jedyne buły z tłuszczykiem jakie mam są na pośladkach ;)
                              • effuniak Bliźniaki 14 15.08.08, 13:51
                                :D:D:D:D.....a może tal ciasnymi figami te pupne bułki zmusic do powrotu na
                                klatkę piersiową , cooooo?????
                                :D:D
                                -
                                Lingerie is my life...
                              • pierwszalitera blizniaki14 15.08.08, 13:58
                                Daleka jestem od robienia ci rad, ale już nie raz spotkałam się z twoimi wypowiedziami na forum, zawsze w trochę podobnej tonacji. I zastanawiam się dlatego, czy takie fokusowanie się na rzeczy, której nie możesz zmienić jest dla Ciebie korzystne? W końcu kobieta, to nie tylko biust. Może powinnaś zrobić, tak jak mówi zawsze mój znajomy - odpuść sobie! Ja bym tam znalazła sobie coś, czym mogłabym się pochwalić, poszczycić, zabłyszczeć, coś, czego inni mogliby mi pozazdrościć i waliła na takie właśnie tematyczne forum. ;-) Po cholerę się zadręczać? Ale to tylko takie moje osobiste zdanie i mój sposób dawania sobie rady z frustracjami. :-)
                                • blizniaki14 Re: blizniaki14 15.08.08, 14:34
                                  po cholerę...tylko po to że po prostu jak każda kobieta chciałabym mieć biust i
                                  tyle i dla mnie nie ważne jaki miałby kształt i wielkość, wkurza mnie jak ktoś
                                  mówi,e takie małe, e takie duże... ja bym go po prostu chciała mieć,żeby ciągle
                                  o tym nie myśleć...tak samo jak mam tyłek, rękę nogę...bo mimo,że mam faceta,
                                  który mnie akceptuje, to ja ciągle mam problem z moją "górą", we wszystkim
                                  wyglądam jak dziecko, nie jak kobieta...
                                  wiem, że reszcie kobiet trudno to zrozumieć...

                                  ok, mogę już nie pisać
                                  pzdr
                                  • pierwszalitera Re: blizniaki14 15.08.08, 15:40
                                    O nie, nie, nie masz odpuszczać sobie z pisaniem, tylko z zadręczaniem samej siebie. :-) Pewnie, że kobiety bez twojego problemu nie zrozumieją cię do końca, ale powtarzanie "ja bym go po prostu chciała mieć, żeby ciągle o tym nie myśleć" jest zupełnie bez sensu. Przypomina trochę historię zawiedzionej miłości. ;-) Wierz mi, każdy ma jakiś problem, handy cap i coś czego nie można zmienić, a co chciałoby się koniecznie i wydaje się to jedyną możliwością do (pełnego) szczęścia. Niekiedy widać to od razu, tak jak twój biust, a niekiedy jest to w ludziach ukryte, ale nie znaczy, że mniej truje życie. Wiesz jaka jest zasada nowoczesnej psychologii? Jeżeli nie możesz zmienić jakiejś negatywnej rzeczy z zewnątrz, musisz zmienić swoje nastawienie do niej. To na pewno nie takie łatwe, ale warto spróbować, bo autodestrukcja prowadzi tylko do depresji. Nie poddawaj się! :-)
                                    • blizniaki14 Re: blizniaki14 15.08.08, 19:58
                                      no i ja ją wyrzucę, jak tylko uzbieram na operację i zrobię sobie 60E ;-)
                        • jaga-a Re: Żadne buły! 15.08.08, 23:12
                          hmm, czyli może być tak, że moje buły pod pachami to taka po prostu uroda, a nie
                          buły? Ciało mam raczej wysportowane, tłuszczyku tyle, ile trzeba, czyli raczej
                          niewiele, moje piersi są jak dla mnie w sam raz, jeśli chodzi o kształt i
                          wielkość. A buły pod pachami mam większe niż malagracja. Masować tych
                          "buł-niebuł" mi się szczerze mówiąc nie chce, więc jeśli teoria o tym, że to
                          fragment piersi, które muszą wrócić do miseczek, jest nietrafna, to tym
                          wygodniej dla mnie :) Swoją drogą, ileż teorii tu upada na tym małobiuściastym,
                          najpierw - o zaniżaniu obwodów, teraz - o bułach :):):) I dobrze, w końcu trzeba
                          samemu dojść do jakiegoś złotego środka, i nie przesadzać ani w jedną, ani w
                          drugą stronę.
                          • pierwszalitera Re: Żadne buły! 16.08.08, 00:07
                            Moim zdaniem wyjście jest proste. Noś dobre, czyli nie za małe miseczki, a co ci z czasem zejdzie z buły do biustu, to była pierś, a co zostanie to taka po prostu uroda. ;-)))
                            • jaga-a Re: Żadne buły! 16.08.08, 00:33
                              wyjście mi się podoba, jest takie... małopracochłonne :):):)
                        • malagracja Effuniak + Pierwszaliterka - do Was ;-) 17.08.08, 21:10
                          Zanim zaczęłam nosić staniki buły były większe. Jak sie dorobilam dobrej
                          miseczki one się zmiejszyly.

                          Na tej podstawie stwierdzam, ze to biust ;-) Gdyby to nie byl biust to by nie
                          wrocil do miseczki, prawda?
                • blizniaki14 Re: A ja w migracje wierze ;-) 15.08.08, 13:06
                  ja nie nosiłam wcześniej bo nie miałam na co, w zasadzie całe życie nie mam na
                  co tego stanika założyć...
    • prostokvashino Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 13.08.08, 23:30
      Ja mam wrzucone zdjęcia do galerii, tam nieźle widać buły;/
      • lau-rin Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 14.08.08, 08:40
        Tak, moje bułki też widać w galerii... nie bardzo wiem jak mam je sukcesywnie
        zagarniać :(
    • dwa_przecinki Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 14.08.08, 13:53
      Etam. Małagracjo Twoje buły są małe i raczej mało widoczne, można ich nie
      zauważyć o ile nie jest się zakażonym satnikomaniakusem ;)

      Widziałam ostatnio małobiuściastą, szczuplutką pannę, "wymuskaną" w każdym calu
      (brązowa solarka, długie różowe tipsy, kontrastujące pasemka, kuse obcisłe
      ciuchy, piersionek na każdym palcu, ihihihi) i ona miała... cztery piersi. Tzn
      te buły nad piersiami miała tej samej wielkości co piersi, a nawet trochę
      większe, kończące się pod obojczykami.Stanik przecinał jej biust na pół i wpijał
      się chyba aż do żeber.
      Rzadko kiedy opada mi kopara, ale wtedy gdy się na nią gapiłam, musiałam mieć
      wyjątkowo idiotyczną minę :)
      Kurde, nie mogę uwierzyć, że nigdy nie zadała sobie pytania "czy z moimi
      stanikami wszystko jest ok"...
      • malagracja Pokazanie buł raczej miało na celu.. 14.08.08, 17:50
        ..uswiadomienie dziewczynom, ze ich skora wokol pach to nie są bułki.
        • stachurka28f W każdym razie nie tragedia ;) 17.08.08, 01:59
          ... każdy sobie może coś "hipochondrycznie" znaleść. Malagracjo, nie
          masz monstrualnych buł :)
          • malagracja Zgadzam się z Toba, ale juz nie moglam 17.08.08, 21:14
            wytrzymac widząc samą skórę i czytając o tym, ze to są "buły".

            Wiem, ze moj materiał nie jest doskonały ale może choć troche pomoże :-)
    • violent_bride Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 17.08.08, 23:20
      dzięki Ci za te zdjęcia. Ja się łudziłam, że w sumie buł nie mam, bom chuda... ale mam wypisz wymaluj. Jeszcze jestem przed kupnem dobrze dobranego stanika, zobaczymy co zdziała
    • malagracja Dziewczyny opamietajcie sie, prosze Was. 26.08.08, 22:10
      Czy jest choc jedna z Was, ktora twierdzi, ze NIE ma buł? Ile z nas,
      forumowiczek, pisalo komentarz pod zdjeciem "ale mam buły, nie?", "zobaczcie co
      mi wyglada spod pachy" - a wcale buł nie miało, nie ma i nie bedzie miec?

      Zauwazylam, ze BULY na LMB są wyznacznikiem szczesia. Tak! SZCZESCIA. Dlaczego?
      Bo pozniej dzieki bułom doświadczamy migracji.

      Wmawiamy sobie SZCZESLIWE , że mamy BUŁY a wiec bedziemy doswiadczymy MIGRACJI.
      Ale z nas spryciule nie?

      Zapedzilysmy sie za daleko. Wiec moze przypomne, że:

      1. Nie wszystkie mamy buły.
      2. Nie wszystko wokol piersi, pach i na plecach to buly. A juz na pewno nie są
      to elementy tkanki skornej, ktore uciekaja z miseczki.
      3. Migracja nie jest uzalezniona TYLKO od buł.
      • kasica_k Poperam. Bez przesady z tą piekarnią :) 27.08.08, 02:05
        Mam wrażenie, że wiele z Was po prostu nigdy nie widziało prawdziwych Buł.
        Wypukłość w tym miejscu, którą, jak pisały niektóre z Was, można zaobserwować
        także u facetów tudzież u dzieci płci obojga, które nie nosiły nigdy staników,
        jest normalnym elementem budowy ludzkiego ciała. A zresztą, zerknijcie sobie,
        jak wygląda układ mięśniowy człowieka:
        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Uklad_miesniowy_s.jpg
        - no buły podpachowe, jak nic ;)

        Rację ma Malagracja, że nie wszystko, co wokół piersi, jest bułą. A buły
        Malagracji są raczej mikroskopijne - widząc tytuł tego wątku spodziewałam się
        ujrzeć coś całkiem innego. Więc popieram apel o nie tworzenie mitologii buł.
        • kuraiko Re: Poperam. Bez przesady z tą piekarnią :) 27.08.08, 02:08
          hmm tylko ja dostałam opinię, po fotach w jednym staniku, że mam
          bułki... a moim zdaniem w porównaniu z niektórymi fotami z netu to
          jest nic. a takie "fałdki" pod pachą to miałam i w wieku 6 lat, bo
          chudym dzieckiem nie byłam :P
          • kasica_k Re: Poperam. Bez przesady z tą piekarnią :) 27.08.08, 15:53
            Z tego co pamiętam, chodziło o coś z tyłu nad obwodem, a nie o to, co pokazałaś
            na zdjęciu niżej. Masz nieduże poduszki pod pachami i moim zdaniem jest bardzo
            prawdopodobne, że to są "bułki naturalne" :) Ale miseczki w tamtym staniku
            miałaś za małe, niezależnie od wszelkiej bułkologii (nie jesteś bynajmniej
            klasycznym przykładem bułek).
            • kuraiko Re: Poperam. Bez przesady z tą piekarnią :) 27.08.08, 18:06
              bułkologia :))) wysyłałam jeszcze wcześniej fotki jednej dziewczynie
              z forum (nie wiem pod jakim nickiem tu siedzi), która lobbuje na
              kafeterii. i ona mi zaznaczyła to właśnie jako bułki...
              a nad obwodem pamiętam o co chodzi. teraz wysłałam do galerii stanik
              o obw.65 i tam mniej to jest widoczne hmm.
              a to foto przerobię hehe, bo za bardzo widać "plask" ;)
        • kuraiko Re: Poperam. Bez przesady z tą piekarnią :) 27.08.08, 02:10
          aha i jeszcze, że mam co jeszcze upchać do stanika... to opinia
          dziewczyn z LB chociaż jedna szczerze napisała, że nie widzi co tu
          można upychać ;)
        • malagracja Wiem, nie jestem idealną modelka ;) Ale sie staram 27.08.08, 21:49
      • babajaga87 A ja nie mam bułek! :D 27.08.08, 16:08
        A ja tam nie mam żadnych bułek i nawet dziewczyny w galerii to zauważyły :)))
        (znaczy w dużej galerii, bo w małej by im przez gardła nie przeszło, hehe..)
        • malagracja Babajago 27.08.08, 21:52
          poczekam na kolejne Twoje figle w Galerii i wykrzycze, ze nie masz buł ;]
        • idid Ja chyba też nie :) 27.08.08, 22:08
          Ja też twierdzę, że buł nie mam (poza efektem przy za małych stanikach). Jestem
          pulchna i mam duże plecy z motylkami z czego wynika moje poza tabelkowe 30F przy
          94 "W". Mam piękny nawis skórny pod pachą, ale znika jak chudnę. Taki mój urok i
          już.

          W push-up'ach nigdy nie chodziłam, preferowałam zawsze miękkie fiszbinowce, choć
          75C zamiast 65F.

          _________________

          Mam bzika na punkcie dobrego stanika
          • malagracja Idid 27.08.08, 22:11
            pod Twoimi kolejnymi zdjeciami w Galerii zaznacze, ze Ty takze jestes szczesiara
            :D :D :D
    • kuraiko moje bułki (?) 27.08.08, 02:05
      czy wg Was to są bułki? lewa być może...
      odp. na ewentualne pytania "gdzie jest biust?" ;) - niżej...
      specjalnie zostawiłam miejsce gdzie się zaczyna, żeby było wiadomo
      jak całościowe te "bułki" wyglądają

      i13.photobucket.com/albums/a286/Kuraiko_/plask.jpg
      • kuraiko Re: moje bułki (?) 27.08.08, 18:13
        zdjęcia jeszcze raz, poprzednie usunęłam ;) płaskowyż zbyt wyraźny xD
        zastanawiam się, czy jak biust się podniesie, to ta lewa połączy się
        jakoś z biustem hmmm
        ale nad pupą mam prawdziwe buły, zaręczam ;) wręcz
        modelowo "wypieczone" ;)

        i13.photobucket.com/albums/a286/Kuraiko_/prawa.jpg
        i13.photobucket.com/albums/a286/Kuraiko_/lewa.jpg
        • syncio101 Prawdziwe buły? Moze je ktos wreszcie pokazac? 27.08.08, 20:18
          Moze ktos wreszcie pokaze prawidziwe buły przy zle dobranym staniku> Szczegolnie
          te na plecach?
          • ksiezniczka256 Re: Prawdziwe buły? Moze je ktos wreszcie pokazac 27.08.08, 22:18
            w galerii widać na mnie, na stroju kąpielowym - wklejone ostatnio.
            • malagracja Ksiezniczko nie wiadomo czy to buly, 27.08.08, 22:25
              zdania podzielone :)
              • ksiezniczka256 Re: Ksiezniczko nie wiadomo czy to buly, 28.08.08, 09:18
                Ale skoro po pewnym czasie noszenia dobrego stanika znikają, to chyba coś jest
                na rzeczy?
                • malagracja Re: Ksiezniczko nie wiadomo czy to buly, 28.08.08, 10:53
                  Ja uwazam, ze jest coś na rzeczy :)
            • syncio101 Re: Prawdziwe buły? Moze je ktos wreszcie pokazac 28.08.08, 09:22
              Nie zobacze bo nie mam dostepu do galerii.
        • malagracja Re: moje bułki (?) 27.08.08, 21:54
          Masz cos podobnego jak ja - ja uwazam, ze w moim przypadku sa to buly bo sie
          zmiejszaja i ulegaja migracji. :)
          • syncio101 Kwestia czasu :) 09.09.08, 11:09
            Jeszcze trzy tygodnie temu plakalam nad swoimi bulami podpachowymi,ktore
            uciekaly z miski.. Po tym czasie, po czasie walki z nimi i upychaniem w miske
            juz nie wylaza:) Takze, nie ma co sie poddawac i kupowac nowego stanika,jesli
            poza bulami podpachowymi wszystko gra. Upychac,upychac i bedzie ok :)Biust wroci
            tam, gdzie jego miejsce ;)
    • sbarazzina Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 09.09.08, 18:23
      Ja sama nie wiem czy mam buly czy nie. Ale na 100% widze je gdy
      zaloze za mala Arabellke ;) Co mnie ostatecznie przekonalo, ze cos
      takiego istnieje. Naturalnie czy tez wygenerowane zle dobranym
      stanikiem.

      Zbieram sie do wyslania zdjec do galerii, to sobie obejrzycie :)
    • magnolia_83 Re: BUŁY! Prawdziwe buły. I ich zdjęcia. 09.09.08, 21:33
      niestety ale.. "błąd wczytywania strony" :((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka