Dodaj do ulubionych

MODEKA czy OZONE

IP: *.tvk.torun.pl 25.02.10, 15:10
Witajcie koledzy, potrzebuję szczerych wypowiedzi w jakie ciuchy
zainwestować.
roszę osensowne wypowiedzi!
Obserwuj wątek
    • patmate Re: MODEKA czy OZONE 26.02.10, 00:12
      enduro?
      chopper?
      Scig?
      Turysta?
      Pzdr
      • Gość: cx Re: MODEKA czy OZONE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 09:37
        mam też ten problem. od 8 lat jeżdżę w dżinsach, tylko kurtkę mam
        ok. a to podobno bardzo passe:), chociaż jak jest ciepło to w
        skórze sie można ugotować. Wiem że w razie W bede mial problem ale
        to mój wybór;) teraz planuję daleki wyjazd więc się złamalem i chcę
        coś kupić. co polecacie na ścigacza. Czy alpinestar jest warte
        swoich cen? Może jednak coś tańszego bo za dużo w tym nie bede
        jeździł...
        • Gość: marider Re: MODEKA czy OZONE IP: *.elpos.net 26.02.10, 13:19
          Poczekaj az Ci kolana krecic beda na starosc, asfalt z tylka strasznie dlugo sie
          wydlubuje a jeszcze dluzej sie dupa goi. I tak, alpinestars jest warte swojej
          ceny, tak samo jak dainese i inne ubranka na moto z gornej polki tylko zazwyczaj
          na "dobre" moto kasa jest, na ubior juz nie i pozniej bol.
          • Gość: cx Re: MODEKA czy OZONE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 09:32
            na starosc tzn kiedy, bo juz mi sie wydaje ze jestem dosyc stary:)
            pierwszy motor kupilem w '83-etz250. kolanka krecą umiarkowanie(moja
            siostra nigdy na moto nie jezdzila a ja kreca kolanka zdecydowanie
            bardziej). asfalt raz wydlubywalem z kolana wlasnie i jak piszesz
            nie było to przyjemne(a było w nim jeszcze trochę lakieru z
            poloneza). w sumie dzięki za radę i pozdrawiam!
    • Gość: Jacek929 Re: MODEKA czy OZONE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 20:28
      Zadales Kolego zbyt ogólne pytanie i nic o preferencjach .
      Tekstylne , skory ? Bardziej czy mniej obcisle ? no i przedzial
      cenowy . Alpinestar jest OK do momentu spojrzenia na cene :)
      Uwazam ,ze jak na nasze warunki ceny przesadzone . Mozna spokojnie
      kupic markowa odziez motocyklowa za duzo mniejsze pieniazki . Np
      FLM - jezdze od ponad 10-ciu lat w roznych produktach tej firmy i
      jestem zadowolony . Proponuje wizyte na motobazarze , np Motobazar w
      Poznaniu 27-28 marca 2010 r. , poprzynierzac i wybrac cos
      sensownego a odziezy jest naprawde sporo . Marki o ktore pytasz
      rowniez maja swoje stoiska .
      ---
      Pozdrawiam
      Jacek929
      • patmate Re: MODEKA czy OZONE 27.02.10, 20:05
        Popieram, też jeżdżę w FLM.
        Poszukaj inspiracji na np. stronach internetowycj www.polo-
        motorrad.de/
        lub www.louis.de, www.heingericke.de
        Firmy te mają szerokie spektrum oferty - łatwo znaleźć relatywnie
        tanie łachy, ale z TUV-em, czyli w miarę bezpieczne.
        Pzdr
        • Gość: BODZIO Re: MODEKA czy OZONE IP: *.tvk.torun.pl 28.02.10, 17:20
          Przepraszam faktycznie trochę mało informacji podałem,
          więc tak, chodzi o ciuchy tekstylne ,przedział cenowy około 850 PLN.
          Jeżdżę turystycznie -HONDA TRANSALP
          • Gość: onkel pyjter Re: MODEKA czy OZONE IP: *.gl.digi.pl 01.03.10, 13:25
            jeżdżę trzeci czy czwarty sezon w Modece, już nie widze jej w
            ofercie ale najbardziej zbliżona jest Alabama. Dobra rzecz, dwie
            podpinki na zimniejsze i bardzo "zimniejsze" dni. Choć w upały jest
            bardzo gorąco i przy małych prędkościach wentylacja nie wystarcza.
            regulacja obwodu pasa, ramion i dodatkowe rzepy przy nadgarstkach.
            Długie plecy, nie ma mowy żeby podwiało, kołnierz wyściełany czymś
            fajnym i miękkim. Dużo kieszeni, wentylacja na klatce i suwak przez
            całe plecy. Do +30 wystarczająca, potem - jak pisałem - robi się
            gorąco w jeździe miejskiej. Zapłaciłem coś około 550 zł naonczas.
            Żona śmiga w Modece Virginia i jest bardzo zadowolona, żadna inna
            kurtka nie jest tak wygodna.

            Spodnie mi uszyli na wymiar w firmie Funt
            www.funt.pl/sklep/index.php
            O ile mnie pamięć nie myli to wybuliłem coś około 280 zł i nie
            żałuję, spodenki na miarę, ochraniacze na biodrach i kolanach,
            szelki dołączane na suwaku, wszyte odblaskowe lamówki, jedynie na
            kieszeniach za mocne rzepy i ciężko się otwierają. Szwy nie
            puszczają, nie rysują baku, generalnie polecam.
            Na drugą część Twojego zapytania niestety nie odpowiem bo Ozona nie
            znam.
    • Gość: JK Re: MODEKA czy OZONE IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.10, 10:49
      Co do Ozone to nie mam doświadczeń i Ci nie pomogę, a co do Modeki- mam kilka
      ich ciuchów. Generalnie dobra jakość za tą cenę, natomiast mają swoją piętę
      Achillesową. To zamki błyskawiczne i ich przyszycie do ciuchów. Bywa, że jakiś
      szef się odpruje, albo jakiś zamek się spier... Ale też bez dramatu. Ja nawijam
      mnóstwo kilometrów. Więc moje ciuchy nie mają lekko i moim zdaniem to dobra
      oferta za przystępną cenę. Powodzenia w wyborze..
      • Gość: onkel pyjter Re: MODEKA czy OZONE IP: *.gl.digi.pl 03.03.10, 12:09
        ani jeden z zamków mi nie nawala a jest ich tam 10. W podpinkach
        kolejne 2.
        • tristo77 Re: MODEKA czy OZONE 08.03.10, 11:26
          mnie tez sie zamki sypia w modece. w spodniach nie mam juz dwoch w
          kieszeniach i dwoch w nogawkach, w kurtce szlag trafil te w
          kieszeniach bocznych. choc moze to ja mam problem, ze nie umiem sie
          z nimi obchodzic, z tymi zamkami znaczy, bo w butach (sidi) a
          konkretnie w jednym, tez urwalem.

          poza zamkami - nie narzekam, trzy sezony przejezdzilem w melvilu
          (m.in. turcja, korsyka, czarnogora) i w porzo jest, zonka tez w
          modece jezdzi i tez nie narzeka. oczywiscie, w upalne dni padaka,
          ale to standard. no i w deszczu bez kondoma mokro. ale to tez
          standard.
          wazniejsze jest to, ze ubranka sa wygodne - mozliwosci sporo
          dopasowania do gabarytu - choc ochraniacze biodrowe lubia sie zwinac
          w rulon, syf sie ich nie ima, no a w bardzo zimne dni trzy warstwy
          daja rade (choc polecam windstoppera dodatkowo, ale ja zmarzlak
          jestem).

          z detali - dodam jeszcze, ze po jakims czasie rzepy slabo trzymaja,
          ale to oczywiscie kolejny standard.
          pozdrawiam
          • Gość: BODZIO Re: MODEKA czy OZONE IP: *.tvk.torun.pl 11.03.10, 20:58
            Dziękuję wszystkim za informacje, teraz będzie mi łatwiej coś kupić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka