Dodaj do ulubionych

Pierwsze moto?

IP: *.play-internet.pl 12.04.12, 11:37
Mam pytanie, chcę kupić pierwsze moto.. będę nim dojeżdżał do pracy i poruszał głównie po mieście.. tu moje pytanie, czy lepiej kupić klasyczny spalinowy sprzęt? Czy może zainwestować w elektryka? Ostatnio wpadł mi w oko romet ev1 i do tego poszperałem trochę w necie i wychodzi, że utrzymanie takiego skutera jest śmiesznie tanie.. Proszę o radę, bo nie bardzo wiem na co się zdecydować..
Obserwuj wątek
    • pablo-se Re: Pierwsze moto? 12.04.12, 12:08
      Kup elektryka! Będziesz prekursorem a z czasem źródłem informacji dla następców tego pomysłu.
      • arly_davids Re: Pierwsze moto? 13.04.12, 12:54
        ja śmigałem tym sprzętem niedawno jak byłem kupować divisiona. Jest naprawdę spoko.. ok. 70km zasięgu na ładowaniu. Vmax nie powala, ale to ma być tani przemieszczacz, a nie demon prędkości więc tak jak ktoś dojeżdża do pracy, to mu powinna wystarczyć taka prędkość.. a najważniejsze i tak są koszta eksploatacji, bo za 100km chyba coś koło 3pln wychodzi :) żeby tak spali nówki tanio wychodziły
    • Gość: Jacek929 Re: Pierwsze moto? IP: *.devs.futuro.pl 12.04.12, 18:47
      Zdecyduj się najpierw co chcesz kupić, motocykl czy skuter ? o roznicach chyba nie trzeba pisac :)
      • Gość: Marcjan Re: Pierwsze moto? IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 21:10
        Szczerze odradzam motocykl do poruszania się po mieście i w ogóle.
        Motocykl to przeżytek i jego czas sie kończy.Jest niewygodny,nieekonomiczny a jego moc w 90 procentach jest niewykorzystana.Śmiać mi się chce jak widzę mnostwo filmików na youtube gdzie dumni posiadacze stukonnych maszyn poruszaja się w korkach 30 km/h albo np.na krętych górskich trasach 60 km/h.Na zatłoczonych drogach przelotowych między miastami prędkość nie przekracza 100 km/h.
        Tak że lepiej kupić skuter 50,125,250 ccm i bez szpanu,spokojnie pykac sobie po naszych pięknych drogach.
        • saracen1608 Re: Pierwsze moto? 12.04.12, 21:32
          > Motocykl to przeżytek i jego czas sie kończy.Jest niewygodny,nieekonomiczny a j
          > ego moc w 90 procentach jest niewykorzystana.
          > Tak że lepiej kupić skuter 50,125,250 ccm i bez szpanu,spokojnie pykac sobie po
          > naszych pięknych drogach.


          Kolego, odstaw narkotyki - u nas nie ma pięknych dróg.
      • silios Re: Pierwsze moto? 20.02.13, 11:04
        ja chce kupic motocykl na dojeżdzanie do pracy ale taki co by nie trzeba było prawka robić ;) coś polecacie?
        • Gość: Gość Re: Pierwsze moto? IP: 80.50.83.* 09.05.13, 16:10
          Jak chcesz bez "prawka", to nie pisz MOTOCYKL tylko skuterek (nie SKUTER).
    • Gość: Jacek929 Re: Pierwsze moto? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.12, 13:54
      Marcjan napisał : Motocykl to przeżytek i jego czas sie kończy. Taaaa ......... era wahadłowców tez sie kończy ........właściwie to wszystko juz sie kończy włącznie ze zdrowym rozsądkiem a może przede wszystkim .
    • Gość: lastic Re: Pierwsze moto? IP: *.torun.mm.pl 25.04.12, 17:28
      romet via city :)
      4 biegi , 4 sów , mało pali
      silnik 50 a po zdjęciu blokady ciśniesz nim do 90 km na godzine :)

      silnika nie zatrzesz ponieważ ten motorek ma komputer i sam sie wylącza kiedy coś nie gr a:)

      skuterki pierd... nie pobawisz się a romet via city c1 sie pobawisz z biegami i wiecej nauczysz
      motorek jak dobrze poszukasz kosztuje koło 3tysi z dowozem
      ps . Jak wrazie czego się nakrecisz na niego i go kupisz nie grzeb w nim...
      wszystko na książke serwis romet znajdz i tam jeździj
      olej wymieniaj nawet co 4 miesiące nic się nie zdanie jak nie wymienisz dłużej ;))

      1 przegląd ?
      zawory niech wyregulują filtry wymienią
      ( zawsze zakręcaj kranik.) motorek ma dodatkowy zbiornik wrazie zalania więc nie da rady go zalać bo leci do zapasowego zbiornika

      na moje to najlepsza 50 jaka jest w polsce i na świecie
      minus taki że jest fabrycznie złożony... czyli jak np chcesz odkrecic tylne koło musisz wykrecic stopke i takie duperele

      na moje jeśli nie masz prawka polecam go w 1000% !!!
      (najlepsze osiągi po zdjęciu blokady elektrycznej bo mechanicznej nie posiada , polskie części , ma biegi , szerokie kółka , wygodny , no i byl zrobiony z głową a nie jak te gówna kingway kinwey , peguot ,
      wiecej inf pod nr gadu 17512320
      napisze wszystko ci o nim bo tu nie ma miejsca
    • Gość: Jura Re: Pierwsze moto? IP: *.zucop.com 25.04.12, 17:39
      Jak chcesz motór to transalp, a jak skuter to spalinowy. Elektryk kosztuje 2x tyle. Policz ile lat pojeździsz za różnicę w cenie, żeby wyjść na 0. W spalinowym wlewasz benzynę i jedziesz kiedy chcesz, a w elektryku musisz dumać jak podładować, ile km przejedziesz do następnego ładowania, zorganizowac sobie kilka godzin czasu na ładowanie itp. Poza tym zagadką jest trwałość baterii.
      • simon_r Re: Pierwsze moto? 25.05.12, 17:15
        a dlaczego transalp???
        Moim zdaniem na miasto zdecydowanie lepiej się sprawdzi dowolne SM... Transalp nie jest zły na pierwsze moto ale jest jednak ciężki.
    • Gość: tomek yamaha wr 125x IP: 91.198.145.* 04.05.12, 14:49
      Ja kupiłem sobie yamaszkę wr 125x. Śmieszne cudeńko, 15 KM i prędość maksymalna ok 105 km/h, przy czym już od 65 km/h można zapomnieć o jakimkolwiek odczuwalnym przyspieszeniu :]

      Pokonuję tym cudem 15 kilometrową drogę do pracy (Warszawa). Trasa to głównie most Śląsko-Dąbrowski, al Solidarności, plac Zawiszy i aleje Jerozolimskie. Jest fajnie. Zalety:

      * Duża zwrotność,
      * Lekki jest ten motocykl,
      * Wysoko się siedzi, dość wygodnie, pozycja wyprostowana
      * Moto jest wąskie, więc czasami ja mieszczę się między autami, a gość za mną na "dorosłym" motocyklu stoi i czeka aż auta mu się rozsuną
      * Pali 2,90 litra na setkę :]
      * Niezłe hamulce

      Wady:
      * Prędkość, ale to już pisałem
      * Siedzenie jest wysoko, toteż mało wygodnie się wsiada/zsiada
      * Raczej nie weźmiesz na to pasażera, za mała moc
      * Brak owiewki i obrotomierza
      * Na jednym odcinku trasy przydałaby się większa prędość maksymalna, bo trochę strach jechać jak Cię wszyscy wyprzedzają.
      * Nie ma za bardzo gdzie przyczepić mini-kuferka, więc jeżdzę w plecaku.

      Ogólnie, bardzo cieszę się z tego zakupu. Jest to model z 2009 roku, kosztował mnie 8k. W podobnych cenach testowałem 10 i więcej letnie 500-tki, miałem wrażenie że jeżdzę szrotami złożonymi z trzech wraków i przystanku autobusowego. Czas dojazdu do pracy w porównaniu z samochodem spadł dwuktrotnie, spalanie 4 krotnie. Również sama klasa motocykla jest chyba idealna, supermoto jest idealne do miasta - mam porównanie z jazdą pożyczanymi motocyklami typu gs500, cb500. Na dziś jeśli miałbym na coś zmieniać, to będzie to również supermoto tylko 250 albo 400 :]
      • Gość: kli Re: yamaha wr 125x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.14, 17:55
        co ty pierdzielisz ja sam miałem simsona który uciągną 4 osoby na silniku 50ccm 4 KM. To jak ma nie uciągnąć przy,najmniej 2 osób. Nie wiem co za idiota to pisał Pozdrawiam
        • Gość: ilk Re: yamaha wr 125x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.14, 18:21
          Więcej pokory kołku. Ten człowiek chce sobie kulturalnie śmigać, a nie jak debil w czterech na padace 50 ccm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka