panczita15 19.06.04, 09:12 Zamieszczony w ŚM 6/2004 artykuł "Jazda z plecakiem" był moim zdaniem dobrym posunięciem, gdyż wielu motocyklowych pasażerów nie potrafi zacchować odpowiedniej pozycji podczas jazdy. Pozdrowienia dla całej redakcji!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawach Re: Jazda z plecakiem 20.06.04, 18:06 To jest to. Po przeczytaniu tego artykułu już wiem co robie dobrze a co źle. Prawdą jest, że większość ludzi nie potrafi być dobrym plecakiem.Pozdrawiam całą redakcję!!!. P.S. Wyślijcie mi wszystkie informacje dotyczące Aprilla RS 50 Replica. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
androneda Re: Jazda z plecakiem 16.09.04, 12:40 Ciesze sie, ze zamiesciliscie takie informacje, sama jestem "plecakiem" i milo mnie to zaskoczylo bo instynktownie wiele z tych rzeczy, o ktorych napisaliscie - robie poprawnie. Jak na razie kierowca nie mial zastrzezen.Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Słuszne uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 22:24 Bardzo dobrze, że pojawiają się takie artykuły. Niby oczywiste rzeczy, jednak wielu motocyklistom przyda się uporządkowanie wiedzy na ten temat. Przy okazji pozdrawiam moją ukochaną, która tak wspaniale opanowała sztukę jazdy na tylnym siedzeniu, że jazda bez niej przestaje być przyjemna. Zresztą nie tylko jazda... Odpowiedz Link Zgłoś
speedy1000 Re: Słuszne uwagi 02.11.04, 17:41 Zgadzam sie, ale niestety wiekszosc nawet po instuktazu robi swoje... dlatego wole jezdzic sam niz z plecakiem :))) zreszta moje dotychczasowe motocykle nie rozpieszczaly przesadnie pasazerow komfotem :))). POZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Słuszne uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:12 Właściwie to chyba tylko ciężkie motocykle turystyczne rozpieszczają pasażerów (że o kierujących nie wspomnę) pod względem komfortu. Ja mam dość ascetycznie wyposażonego naked bike'a, któremu wibracje od silnika nie są obce. Zatem życzę wszystkim motocyklistom, żeby ich dziewczyny wystarczająco mocno kochały, aby uczucie pozwalało im znieść takie coś, byle bliżej nas. Wychodzę na strasznego romantyka, ale nie lubię jak ktoś podrywa panienki "na motor". Jeszcze jedno: pomyślmy, w co pasażer jest ubrany. Ja zapewniam swoim skórzane ubranie, rękawiczki i sensowny kask, i "zmuszam" do założenia odpowiednich butów. A niunie wsiadające na tylne, nazwijmy to siedzeniem, jakiegoś litrowego ścigacza w szotrach, szpilkach, stringach i bluzeczkach na ramiączkach kończących się wyżej niż pas nerkowy, same nie wiedzą na co się decydują? Ja nikogo nie atakuję, ale moim zdaniem nie ma to ani wyglądu (oczywiście na motorze), ani nie zapewnia minimum bezpieczeństwa. Wygodne chyba też nie jest, tym bardziej, że ścigacze zwykle powoli nie jeżdżą, a wiadomo, że nawet przy 50km/h w słoneczny dzień opływ powietrza na gołym (lub prawie) ciele się czuje. Jwszcze a propos pasażerów. Nie sądzicie, że coś jest nie tak z przepisem zakazującym wjazdu na autostradę motorowerem (Vmax 45km/h), a zezwalającym motocyklem przewożącym jako pasażera siedmioletnie dziecko (z którym nie wolno przekraczać 40 km/h)? Tak czy inaczej, uważajmy na swoje pasażerki (nie tylko podczas jazdy) i pasażerów. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reggie Re: Jazda z plecakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:31 Akurat kupiłam ten nr SM,wiec artykół przeczytałam dokładnie,fakt mozna było sie dowiedziec kilku ciekawych spraw,ale pasazer przede wszystkim musi miec zaufanie do kierujacego i na odwrot zeby wsio ładnie szło :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Jazda z plecakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:52 Ja dałem z siebie wszystko, żeby dziewczyna, która bała się śmiertelnie podejść do motocykla przekonała się do tego. I dzięki spokojnej jeździe ma do mnie zaufanie jako do kierującego i polubiła jazdę. Nawet kiedyś próbowała sama. Zgoda, że zaufanie jest na drodze bardzo ważne. Odpowiedz Link Zgłoś